Nawet komuniści przeciwko aborcyjnej prowokacji

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.06.03, 13:22
Kraj
PAP, JP /2003-06-22 12:57:00

Politycy o wizycie statku-kliniki aborcyjnej



O wizycie w Polsce statku-kliniki aborcyjnej wypowiadali się w niedzielę
politycy w audycjach "Siódmy dzień tygodnia" Radia Zet i "Niedzielny salon
Trójki".

Roman Giertych (LPR): "Jeżeli ktoś próbuje organizować wyprawy takie jak
aborcja na morzach terytorialnych, jest to naruszenie polskiego prawa.
Myślę, że nie tylko (...) społeczeństwo - tak jak to wczoraj się zdarzyło we
Władysławowie - ale również organy państwa polskiego powinny w sposób
zdecydowany i stanowczy zareagować na tę prowokację. (...) Jeśli ktoś
wkracza na teren statku z zamiarem popełnienia przestępstwa, jest to
usiłowanie. I już w momencie wejścia do portu, jeżeli ten statek ma takie
medykamenty, (...) powinien być zatrzymany przez straż graniczną".

Wiesław Walendziak (PiS): "Sytuacja ma wymiar skandalu. Jest też
charakterystyczna, ponieważ część radykalnych liberałów ma tendencje wręcz
totalitarne, to znaczy nie akceptuje pluralistycznego świata; chce narzucić
z definicji jeden, dany do wierzenia model ustrojowy. Gdyby uznać
prawomocność tej akcji, (...) za chwilę ktoś by przypłynął statkiem do
robienia eutanazji".

Marek Jurek (PiS): "UE, skoro twierdzi, że zwalcza przejawy nietolerancji,
dyskryminacji, odrzucenia, to powinna wreszcie zacząć zwalczać tego typu
działalność. (...) Większość, która nie wypełnia tego elementarnego
obowiązku państwa, jakim jest ochrona życia ludzkiego, chce dyskryminować
mniejszość państw europejskich, które chcą życie chronić na swoim terenie".

Janusz Lewandowski (PO): "Ludzie traktują to jako dziwny przypadek,
zahaczający o prowokację. Jest to niefortunny zbieg okoliczności z wątkiem
europejskim, dochodzącym do nas z okolic Salonik, bo w ten sposób można
przedstawić UE jako specjalistę w obyczajowych eksperymentach (...), w
zupełnie zafałszowanym świetle".

Jan Rokita (PO): "Przerywanie ciąży jest wielkim konfliktem światopoglądowym
współczesnego świata. Problem polega na tym, że dla większości ludzi ten
spór jest (...) rozstrzygalny, bo się rozstrzyga w oparciu o światopogląd.
Dla ludzi, którzy w kwestiach moralności wierzą Janowi Pawłowi II ten spór
jest nie tylko rozstrzygalny, ale i rozstrzygnięty (...). W całym
cywilizowanym świecie ten spór, ilekroć przy okazji jakichś drobiazgów się
zaognia, doprowadza do białości ludzkie emocje.(...) W Polsce dwa zdarzenia:
ta nieszczęsna łupinka plus równie nieszczęsny Leszek Miller na konferencji
SLD - podłożyły dwa zapalniki pod ten konflikt i on na nowo w tej chwili
wybuchł".

Zbigniew Kuźmiuk (PSL): "Żałuję, że tego rodzaju dyskusję wznieca się w
Polsce w określonej sytuacji, to powraca w swoisty sposób. Jeżeli w Polsce
są bardzo poważne sprawy związane z funkcjonowaniem państwa, funkcjonowaniem
rządu i wraca się do takiego tematu, to od razu nadaje to określony ton
dyskusji. Powinniśmy na tematy edukacji seksualnej dyskutować, ale nie w
tych warunkach".

Józef Oleksy (SLD): "W finale jest to dyskusja o demokracji, wolności i jej
granicach oraz o prawach jednostki do decydowania o sobie (...). W polskim
przypadku ma to bardzo wyraźny związek z wyznaniem. Jest to kwestia, jak
dalece (...) można wplątywać państwo i jego mechanizmy w sprawy ocierające
się o kwestie wiary, bo przecież spór jest o animację płodu. Jest to spór
filozoficzny.(...) Statek powinien zacumować, ale oddzielam sprawę
zacumowania od sprawy prowadzenia działalności".

Krzysztof Janik (SLD): "Prawo powiada, że każdy ma swobodę żeglowania po
morzu i nie ma żadnych podstaw - bez decyzji sądu - aby nie wpuścić statku
do portu. (...) Ideą przypłynięcia tego statku - jeśli dobrze to rozumiem -
nie jest wcale rozdawanie jakiś środków antykoncepcyjnych, czy porodowych,
tylko wywołanie dyskusji na temat prawa kobiety do usunięcia ciąży, ale
także na temat moralnych aspektów naszej współczesności".

Szef BBN Marek Siwiec: "Z widowiskowego faktu, jakim jest pojawienie się tej
jednostki na polskich wodach terytorialnych, stało się to pewnego rodzaju
katalizacją dyskusji: aborcja - ochrona życia. Jeżeli korzystając z pojęć
prawnych, a konkretnie prawa, które reguluje wolność żeglugi i suwerenność
portów, chcemy rozwiązywać problemy o charakterze przede wszystkim moralnym,
to nigdzie nie zajdziemy".

Sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Dariusz Szymczycha: "Nie jestem
zwolennikiem zmiany ustawy antyaborcyjnej, ale moim zdaniem jest trochę
histerii w reakcji na ten statek. To jest jakaś mała łupinka, która pewnie
wpłynie do jakiegoś polskiego portu, bo prawo polskie nie zabroni tego.
Natomiast połykanie pigułki wczesnoporonnej będzie sprzeczne z polskim
prawem. Wtedy to prawo powinno być respektowane".

    • Gość: ANIUTA Re: Nawet komuniści przeciwko aborcyjnej prowokac IP: *.Red-81-34-18.pooles.rima-tde.net 22.06.03, 13:29
      ...bla...bla...bla..dajcie się wykastrować...te wszystkie LPR-y i inne
      prowincjonalne, zakłamane głupki, to problem sam zdechnie.
      • Gość: a Re: Nawet komuniści przeciwko aborcyjnej prowokac IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.06.03, 15:43
        Gość portalu: ANIUTA napisał(a):

        > ...bla...bla...bla..dajcie się wykastrować...te wszystkie LPR-y i inne
        > prowincjonalne, zakłamane głupki, to problem sam zdechnie.


        1) nie jestem z LPR
        2) nie jestem z prowincji
        3) nie jestem głupi (tak mi sie przynajmniej wydaje)
        4) nie jestem zakłamany

        a idiotki jak ty nadają się do kastracji... mózgu (o ile go posiadasz)
        • Gość: Czarny ;-) Re: Nawet komuniści przeciwko aborcyjnej prowokac IP: *.kabel.telenet.be 22.06.03, 16:23
          Gość portalu: a napisał(a):

          > Gość portalu: ANIUTA napisał(a):
          >
          > > ...bla...bla...bla..dajcie się wykastrować...te wszystkie LPR-y i inne
          > > prowincjonalne, zakłamane głupki, to problem sam zdechnie.
          >
          >
          > 1) nie jestem z LPR
          > 2) nie jestem z prowincji
          > 3) nie jestem głupi (tak mi sie przynajmniej wydaje)
          > 4) nie jestem zakłamany
          >

          Tak ci sie tylko wydaje.
          Zamiast pisac takie bzdury idz lepiej i pobaw sie "ptaszkiem".
    • Gość: abc Nawet komuniści przeciwko aborcyjnej prowokac IP: *.rdu.bellsouth.net 22.06.03, 17:45
      Nic dziwnego ze rzad skrzetnie korzysta z okazji. Podobnie jak w Egipcie,
      gdzie zamiast reform poprawiajacych ludziom zycie, pozwala sie na
      fundamentalizm winiacy Zachod za problemy, rzad polski woli nic nie robic dla
      poprawy zycia ludzi ( bo nie ma za co cokolwiek robic - teraz czas na
      splacanie podwyzszonych stawek za dlugi polskie). To latwe, odwraa uwage od
      nedzy, bezrobocia, korupcji, rozgardiaszu i problemow ktorych nikt nie xhce
      rozwiazywac. Brawo unia talibow i satrapow rzadowych!

      Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

      > Kraj
      > PAP, JP /2003-06-22 12:57:00
      >
      > Politycy o wizycie statku-kliniki aborcyjnej
      >
      >
      >
      > O wizycie w Polsce statku-kliniki aborcyjnej wypowiadali się w niedzielę
      > politycy w audycjach "Siódmy dzień tygodnia" Radia Zet i "Niedzielny salon
      > Trójki".
      >
      > Roman Giertych (LPR): "Jeżeli ktoś próbuje organizować wyprawy takie jak
      > aborcja na morzach terytorialnych, jest to naruszenie polskiego prawa.
      > Myślę, że nie tylko (...) społeczeństwo - tak jak to wczoraj się zdarzyło we
      > Władysławowie - ale również organy państwa polskiego powinny w sposób
      > zdecydowany i stanowczy zareagować na tę prowokację. (...) Jeśli ktoś
      > wkracza na teren statku z zamiarem popełnienia przestępstwa, jest to
      > usiłowanie. I już w momencie wejścia do portu, jeżeli ten statek ma takie
      > medykamenty, (...) powinien być zatrzymany przez straż graniczną".
      >
      > Wiesław Walendziak (PiS): "Sytuacja ma wymiar skandalu. Jest też
      > charakterystyczna, ponieważ część radykalnych liberałów ma tendencje wręcz
      > totalitarne, to znaczy nie akceptuje pluralistycznego świata; chce narzucić
      > z definicji jeden, dany do wierzenia model ustrojowy. Gdyby uznać
      > prawomocność tej akcji, (...) za chwilę ktoś by przypłynął statkiem do
      > robienia eutanazji".
      >
      > Marek Jurek (PiS): "UE, skoro twierdzi, że zwalcza przejawy nietolerancji,
      > dyskryminacji, odrzucenia, to powinna wreszcie zacząć zwalczać tego typu
      > działalność. (...) Większość, która nie wypełnia tego elementarnego
      > obowiązku państwa, jakim jest ochrona życia ludzkiego, chce dyskryminować
      > mniejszość państw europejskich, które chcą życie chronić na swoim terenie".
      >
      > Janusz Lewandowski (PO): "Ludzie traktują to jako dziwny przypadek,
      > zahaczający o prowokację. Jest to niefortunny zbieg okoliczności z wątkiem
      > europejskim, dochodzącym do nas z okolic Salonik, bo w ten sposób można
      > przedstawić UE jako specjalistę w obyczajowych eksperymentach (...), w
      > zupełnie zafałszowanym świetle".
      >
      > Jan Rokita (PO): "Przerywanie ciąży jest wielkim konfliktem światopoglądowym
      > współczesnego świata. Problem polega na tym, że dla większości ludzi ten
      > spór jest (...) rozstrzygalny, bo się rozstrzyga w oparciu o światopogląd.
      > Dla ludzi, którzy w kwestiach moralności wierzą Janowi Pawłowi II ten spór
      > jest nie tylko rozstrzygalny, ale i rozstrzygnięty (...). W całym
      > cywilizowanym świecie ten spór, ilekroć przy okazji jakichś drobiazgów się
      > zaognia, doprowadza do białości ludzkie emocje.(...) W Polsce dwa zdarzenia:
      > ta nieszczęsna łupinka plus równie nieszczęsny Leszek Miller na konferencji
      > SLD - podłożyły dwa zapalniki pod ten konflikt i on na nowo w tej chwili
      > wybuchł".
      >
      > Zbigniew Kuźmiuk (PSL): "Żałuję, że tego rodzaju dyskusję wznieca się w
      > Polsce w określonej sytuacji, to powraca w swoisty sposób. Jeżeli w Polsce
      > są bardzo poważne sprawy związane z funkcjonowaniem państwa, funkcjonowaniem
      > rządu i wraca się do takiego tematu, to od razu nadaje to określony ton
      > dyskusji. Powinniśmy na tematy edukacji seksualnej dyskutować, ale nie w
      > tych warunkach".
      >
      > Józef Oleksy (SLD): "W finale jest to dyskusja o demokracji, wolności i jej
      > granicach oraz o prawach jednostki do decydowania o sobie (...). W polskim
      > przypadku ma to bardzo wyraźny związek z wyznaniem. Jest to kwestia, jak
      > dalece (...) można wplątywać państwo i jego mechanizmy w sprawy ocierające
      > się o kwestie wiary, bo przecież spór jest o animację płodu. Jest to spór
      > filozoficzny.(...) Statek powinien zacumować, ale oddzielam sprawę
      > zacumowania od sprawy prowadzenia działalności".
      >
      > Krzysztof Janik (SLD): "Prawo powiada, że każdy ma swobodę żeglowania po
      > morzu i nie ma żadnych podstaw - bez decyzji sądu - aby nie wpuścić statku
      > do portu. (...) Ideą przypłynięcia tego statku - jeśli dobrze to rozumiem -
      > nie jest wcale rozdawanie jakiś środków antykoncepcyjnych, czy porodowych,
      > tylko wywołanie dyskusji na temat prawa kobiety do usunięcia ciąży, ale
      > także na temat moralnych aspektów naszej współczesności".
      >
      > Szef BBN Marek Siwiec: "Z widowiskowego faktu, jakim jest pojawienie się tej
      > jednostki na polskich wodach terytorialnych, stało się to pewnego rodzaju
      > katalizacją dyskusji: aborcja - ochrona życia. Jeżeli korzystając z pojęć
      > prawnych, a konkretnie prawa, które reguluje wolność żeglugi i suwerenność
      > portów, chcemy rozwiązywać problemy o charakterze przede wszystkim moralnym,
      > to nigdzie nie zajdziemy".
      >
      > Sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Dariusz Szymczycha: "Nie jestem
      > zwolennikiem zmiany ustawy antyaborcyjnej, ale moim zdaniem jest trochę
      > histerii w reakcji na ten statek. To jest jakaś mała łupinka, która pewnie
      > wpłynie do jakiegoś polskiego portu, bo prawo polskie nie zabroni tego.
      > Natomiast połykanie pigułki wczesnoporonnej będzie sprzeczne z polskim
      > prawem. Wtedy to prawo powinno być respektowane".
      >
Pełna wersja