Gość: S.Sz.
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
23.06.03, 10:07
Zastanawiam się jak to jest możliwe by na rok przed wejściem do Unii mogły
się dziać w Polsce takie rzeczy jak wczoraj we Władysławowie. Polska przez
lata szczyciła się swoją tolerancją dla ludzi mających własne poglądy, które
niekoniecznie musiały być zgodne z oficjalnie obowiązującymi. Tu nie chodzi o
aborcję (to zresztą jest temat do zupełnie niezależnej dyskusji). Chodzi o
to, że banda półdebili pozwala sobie na atakowanie innych farbą olejną a
policja interweniuje zbyt słabo skoro się im to udało. A najbardziej
przerażające jest to, że bandzie tej przewodzi poseł (wprawdzie LPR-u ale
jednak poseł). Wczoraj po raz pierwszy poczułem wstyd, że jestem Polakiem bo
z punktu widzenia świata to nie banda półgłówków z LPR-u ale Polacy wystawili
sobie świadectwo w jaki sposób zamierzają traktować odmienność poglądów. A
przecież za chwilę, kiedy wejdziemy do Unii właśnie tolerancja wobec potrzeb
i poglądów innych ludzi będzie podstawą naszej skuteczności lub jej braku.