Ministerstwo Sportu odzyskane !!!

23.07.07, 21:48
I oddane w najkompetentmiejsze(oczywiście poza Fotygą)ręce. Ciekawe czy nowa
ministerka odróżnia piłkę ręczną od koszykówki.
    • dachs Re: Ministerstwo Sportu odzyskane !!! 23.07.07, 22:25
      pilka jest okragla, a poza tem Lipiec tez byl nasz czlowiek tylko za wczesnie
      dal sie nakryc.
      • wikul Re: Ministerstwo Sportu odzyskane !!! 23.07.07, 22:40
        dachs napisał:

        > pilka jest okragla, a poza tem Lipiec tez byl nasz czlowiek tylko za wczesnie
        > dal sie nakryc.


        Od naszych też można odzyskiwać. Zwłaszcza jak sie okazuje za mało nasz.
        Od takiego Jurka na przykład.
    • jaceq Re: Ministerstwo Sportu odzyskane !!! 24.07.07, 02:21
      wikul napisał:

      > Ciekawe czy nowa
      > ministerka odróżnia piłkę ręczną od koszykówki.


      I od piłki laubzegi.
      • owca_bozenka Re: Ministerstwo Sportu odzyskane !!! 24.07.07, 03:04
        jaceq napisał:

        > wikul napisał:
        >
        > > Ciekawe czy nowa
        > > ministerka odróżnia piłkę ręczną od koszykówki.

        > I od piłki laubzegi.


        Już zaczynacie naigrywać się? A przecież dla wielu działaczy
        sportowo-politycznych będzie to jedyna wymówka, dlaczego Polska nie zdążyła z
        Euro 2012. Kobieta dała się wpuścić w maliny po prostu.

        • babariba-babariba to może nie trzeba im dawać okazji do takich... 24.07.07, 09:28
          ...wymówek???
          ***
          owca_bozenka napisała:
          Już zaczynacie naigrywać się? A przecież dla wielu działaczy
          sportowo-politycznych będzie to jedyna wymówka, dlaczego Polska nie zdążyła z
          Euro 2012. Kobieta dała się wpuścić w maliny po prostu.
          ***
          A pani Jakubiak niech się zajmie parzeniem kawy w jakimś urzędzie, albo inną
          równie pożyteczną pracą? Bo jak się daje tak łatwo wpuścić w maliny...
    • mal.wina Re: Ministerstwo Sportu odzyskane !!! 24.07.07, 20:05
      A na chorobę jej ta wiedza, grunt, że inne dyscypliny sportu ma opanowane.
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,4337316.html
      • wikul Coś pięknego, liściem w Budynia !!! n/t 24.07.07, 20:10
    • wikul Euro 2012 w Polsce nici 24.07.07, 20:53
      Przed chwilą dowiedziałem sie że miejsce wyrzuconego przez Jakubik Grzesika,
      zajmie Borowski b.naczelny architekt Warszawy. Gorszego wyboru już nie można
      było dokonać. Ale rządzący drób nie ma zaufania do fachowców a na krótkiej
      ławce pustki. Trzeba więc sięgnąć po kolewjnego bmw.
      • marouder No, nie wiem...na chlopski rozum powinni zadbac 24.07.07, 21:36
        ...by mistrzostwa sie odbyly i zakonczyly sukcesem ekonomicznym i sportowym.
        Blamaz w tej sprawie oznacza po prostu polityczny niebyt wszystkich osob
        kojarzonych z organizacja mistrzostw.
        • wikul Re: No, nie wiem...na chlopski rozum powinni zadb 24.07.07, 22:13
          marouder napisał:

          > ...by mistrzostwa sie odbyly i zakonczyly sukcesem ekonomicznym i sportowym.
          > Blamaz w tej sprawie oznacza po prostu polityczny niebyt wszystkich osob
          > kojarzonych z organizacja mistrzostw.


          Masz rację ale z kim to robić ? Poczytaj o szefowej sportu :

          www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1334&Itemid=50
          • haszysta Potwierdziłeś moje podejrzenia bomba! 24.07.07, 23:05
            , gdzie powinno się realizować własne ambicje polityczne – podkreśla
            kilkakrotnie. – Ale gdyby w Polsce było stanowisko wiceprezydenta, chciałabym
            je zająć – przyznaje z rzadką w polityce szczerością.

            ########bomba##################!!

            Nie specjalizuje się w fajerwerkach, ale pozytywistycznej pracy. Błyskawicznie
            tworzy zespoły fachowców i organizuje im pracę – broni jej przed krytyką Jan
            Ołdakowski, który współpracował z Jakubiak przy powstawaniu Muzeum Powstania
            Warszawskiego. Bardzo się dziwię, że tacy dziennikarze jak pan czy pańscy
            koledzy Zaremba lub Zalewski zawsze przyznajecie rację takim ludziom jak
            Bielan, a nie Eli Jakubiak.

            #########-BOMBA ATOMOWA!!!!-##############################
            To my zorganizowaliśmy zaprzyjaźnionego fotografa i tak powstał billboard z
            najbliższymi – relacjonuje Jakubiak. – To był nasz pomysł – zapewnia jednak
            Adam Bielan.
            Jakubiak właśnie tak postrzega swoją rolę – nie jako kreatora kampanijnych
            pomysłów czy polityki zagranicznej państwa, ale organizatora pracy prezydenta. –
            Ważnej wizyty międzynarodowej nie da się przygotować ot, tak. Tu nie wystarczy
            żadne „yes, yes, yes”, tylko trzeba się poważnie napracować – rzuca z
            przekąsem. Ale już w drugim zdaniu przyznaje, że chce być kimś więcej niż
            dyrektorem biura Bardzo Ważnej Osoby. Ona czuje się strażnikiem programu
            wyborczego prezydenta dbającym o jego realizację.

            ##################-BOMBA WODOROWA!!!!!!!!!-################

            Porównaj Wikuleńku:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=66432051&a=66434541
            i nast post
            • haszysta Gdy wybuchnie na cały ŚwiaT nazwę Was fagasami 24.07.07, 23:07
              a was...

              nie zaryzykuję bana...
              • marouder Pisz, sie nie krepuj! Samismy na swoja zgryzote 24.07.07, 23:10
                ...juz raz przez poltora miesiaca toczyli o ciebie wojne z administracja, to
                mozemy jeszcze raz.
            • wikul Powyjmował co mu pasuje i cieszy się jak dziecko 25.07.07, 00:41
              Metodą graficiarza :
              Pierwsza bomba
              – Przecież ta baba nie ma żadnych kwalifikacji! Nie jest politykiem, na niczym
              się nie zna, otacza się miernotami – denerwuje się bardzo ważny polityk PiS,
              jeden z najostrzejszych krytyków Jakubiak. W czasie godzinnej rozmowy nie mówi
              o niej inaczej niż „ta baba”, a każde zdanie to nowe oskarżenie.

              Druga bomba
              – Ta baba nienawidzi prawicy. Wycinała PiS-owców, a awansowała ludzi Unii
              Wolności, którzy wiedzą, komu zawdzięczają posady. Stała się Mojżeszem
              przeprowadzającym ich na stanowiska po zwycięstwie PiS – ironizuje wspomniany
              już ważny polityk partii Kaczyńskich.
              W bardzo oględny sposób i nader niechętnie potwierdza te zarzuty Paweł
              Poncyliusz. – Słyszałem od wielu polityków naszej partii narzekania, że trudno
              się wpisać do kalendarza prezydenta stolicy – mówi ten warszawski poseł PiS.

              Bomba trzecia i ostatnia
              Jednak Jakubiak nie wstydzi się swych ambicji. Tego, że chce mieć wpływ na
              powstającą w Kancelarii Prezydenta ustawę o bezpieczeństwie narodowym, na
              nowelizację kodeksu pracy, na wytyczanie kierunków polityki zagranicznej. – Ale
              prawdziwy dramat nie polega na tym, że ona ma złe pomysły w tych sprawach albo
              że forsuje jakieś błędne poglądy. Ona nie ma żadnych pomysłów i żadnych
              poglądów – atakuje najzagorzalszy krytyk szefowej gabinetu prezydenta z Prawa i
              Sprawiedliwości.
              • haszysta a sprzeczności? ślepyś? babę się śle gdzie inny ni 25.07.07, 14:59
                e może...

                W każdym zdaniu sprzeczność...

                pokaże tylko 1 -na reszte sam znajdź...myslałem, ze je widzisz.

                ##########:
                ona ma złe pomysły w tych sprawach albo
                > że forsuje jakieś błędne poglądy. //// Ona nie ma żadnych pomysłów i żadnych
                > poglądów

                Obwaiając się, ze sam nie wyciągniesz wniosku ->
                Ona nie ma żadnych złych pomysłów ani żadnych błednych poglądów!

                itd...
                • wikul Weź się w garść, przestań się mazać bo rzygać... 26.07.07, 00:35
                  ...się chce !
                • jaceq Re: a sprzeczności? ślepyś? babę się śle gdzie in 29.07.07, 00:01
                  haszysta napisał:
                  > W każdym zdaniu sprzeczność...

                  Bzdura.


                  "dramat nie polega na tym, że ona ma złe pomysły w tych sprawach albo
                  że forsuje jakieś błędne poglądy. Ona nie ma żadnych pomysłów i żadnych
                  poglądów."

                  W tych zdaniach nie ma nawet śladu sprzeczności.
                  • jaceq A baby się dupcy... 29.07.07, 00:07
                    ...a nie "się śle". Diabelskie pomysły!
    • wikul Bulgotek zabiera się do odzyskiwania resztek ... 27.07.07, 21:30
      ...z tego rządu, do tej pory obsadzonych przez koalicjantów.

      www.wprost.pl/ar/?O=111023#ankieta
      • wikul Przeczołgiwanie LiS-a przez PiS 28.07.07, 16:33
        PiS zaczyna wyrzucać ludzi Giertycha i Leppera z rządu - pisze "Gazeta
        Wyborcza". Premier żąda, by szef Samoobrony zrzekł się immunitetu. Ale
        Samoobrona i Liga przełykają upokorzenie. Mówią, że z koalicji same nie wyjdą -
        chyba że PiS je wyrzuci.

        W piątek miało się wyjaśnić, czy koalicja będzie trwać. Od dwóch tygodni PiS
        żąda od Samoobrony i LPR, żeby wycofały się z pomysłu powołania komisji do
        zbadania akcji CBA, po której Andrzej Lepper stracił fotel wicepremiera. Czasem
        kusi (jeśli się zgodzicie, koalicja będzie trwać), innym razem straszy (jeśli
        nie, to będą wybory). Wczoraj był dzień straszenia.

        Przy śniadaniu posłowie LPR i Samoobrony mogli poczytać w "Dzienniku", kto
        zastąpi ich ministrów w rządzie. Na szefa resortu pracy PiS-owskie źródła
        wskazały Ryszarda Bugaja. A na ministra rolnictwa - jednego z politycznych
        wrogów Leppera Wojciecha Mojzesowicza. Ministerstwa stworzone specjalnie dla
        LPR (gospodarki morskiej) i Samoobrony (budownictwa) miałyby być zlikwidowane.
        Kandydatura następcy Giertycha jest jeszcze tajemnicą. Z informacji "Gazety"
        wynika, że miałby to być któryś z profesorów doradzających premierowi - w
        rządzie mniejszościowym pomógłby w walce o głosy inteligencji w przyspieszonych
        wyborach. (...)

        www.wprost.pl/ar/?O=111064
        • jaceq Re: Przeczołgiwanie LiS-a przez PiS 29.07.07, 00:06
          Premier wytrzaskał przystawki po pysku, a te potulnie nadstawiły oba policzki i
          twierdzą, że coś "tam klaska za borem". Premier wygląda, jakby się uwziął
          sprawdzić, gdzie są granice wytrzymałości mechanicznej przystawek na bezustanne
          walenie po ryjach. Zapowiada się ciekawy tydzień i przynajmniej tak samo
          śmieszny, jak mijający. Wicek Orzechowski wygląda na twardego zawodnika i tak
          łatwo znokautować się nie da.
          • wikul Re: Przeczołgiwanie LiS-a przez PiS 29.07.07, 01:03
            jaceq napisał:

            > Premier wytrzaskał przystawki po pysku,a te potulnie nadstawiły oba policzki i
            > twierdzą, że coś "tam klaska za borem". Premier wygląda, jakby się uwziął
            > sprawdzić,gdzie są granice wytrzymałości mechanicznej przystawek na bezustanne
            > walenie po ryjach. Zapowiada się ciekawy tydzień i przynajmniej tak samo
            > śmieszny, jak mijający. Wicek Orzechowski wygląda na twardego zawodnika i tak
            > łatwo znokautować się nie da.


            A twój ulubieniec Jacku, niejaki Wierzejski, ma pomysł na rozwiazanie kryzysu.
            Zamiana premiera z Kaczora na Ziobrę.
            • jaceq Re: Przeczołgiwanie LiS-a przez PiS 29.07.07, 09:38
              I za ten pomysł został Wierzejski wyłomotany z obu stron przez Wielką
              Pielęgniarkę. Jako gentleman wie, że kobiecie się nie oddaje. A jako katolik -
              wie, że powinien nadstawić drugi policzek. Ale trudno oprzeć się wrażeniu, że
              propozycja Wierzejskiego, umacniająca pozycję "siłowników" PiSowskich jest swego
              rodzaju próbą schowania się za plecy tej drugiej przystawki, tej o smaku
              buraczanym, w nadziei, że tak docenieni "siłownicy" ("pakerzy"?) z wdzięczności
              będą walić po pysku przystawkę śmierdzącą "narodowo" nieco słabiej.

              No i zarazem propozycja W. jest swego rodzaju ciosem (w plecy? poniżej pleców?)
              zadanym partnerowi w LiSie, mówiącym: "promujemy na premiera waszego
              najzawziętszego przeciwnika w kułalicji, albowiem tu jest dżungla i jedyne
              prawo, jakie obowiązuje, to jest prawo dżungli".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja