Referendum wśród kobiet

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.03, 15:55
W dzisiejszej GW Piotr Pacewicz proponuje przeprowadzenie referendum ws.
aborcji wśród kobiet. Panie redaktorze - Pana pomysł jest bardzo wątpliwy
zarówno pod względem formalnym, jak i ideologicznym. Po pierwsze na taką
formę referendum nie pozwala polska konstytucja. Po drugie, stosując tę
zasadę doszlibyśmy do absurdu. Dlaczego np. w referendum uwłaszczeniowym w 96
roku nie mogli brać udziału tylko potencjalni "uwłaszczeni"? Dlaczego np. nie
wprowadzić by zapisu, że ministrem oświaty musi być nauczyciel, zdrowia
lekarz, a transportu kierowca ciężarówki? Bez sensu, nieprawdaż? Po trzecie
za błędne uważam same założenie, wg którego aborcja miałaby być sprawą
wyłącznie kobiet. Tym samym zwalnia Pan mężczyzn z obowiązków wobec rodziny i
dzieci.
Ponadto mam poważne wątpliwości czy problem aborcji, ze względów moralnych
może być rostrzygnięty w referendum. Wiem, że ostatnio staje się to dosyć
powszechne, do formy tej zaczynają się odwoływać politycy, bo zwalnia ich z
obowiązku podejmowania drażliwych decyzji. Demokracja to bardzo dobry
wynalazek, ale pod warunkiem, że uchronimy się przed poczuciem
wszechmocności. Już Antystenes, prawie 2500 lat temu doradzał Ateńczykom, aby
uchwalili przez głosowanie, że "osły mają być końmi". To zabawne powiedzenie
pokazuje granice demokracji i możliwości cieszącego się demokratyczną
wolnością człowieka. Zastanawiam się czy jesteśmy uprawnieni do tego, aby w
plebiscycie rostrzygać o życiu lub śmierci płodu.
Przytaczany przez zwolenników "poluzowania" przepisów aborcyjnych argument
rozbudowanego "podziemia" jest istotny, ale ma swoje wady. Nie jest to
przecież jedyne przestępstwo, z którym odpowiednie służby sobie nie radzą.
Znikoma np. jest wykrywalność kradzieży samochodów czy nawet telefonów
komórkowych, o czym ostatnio pisze GW. Czy wniosek z tego ma być taki, że
mamy ten proceder zalegalizować...?
Pozdrawiam
Rafał Dymek
    • eliot Re: Referendum wśród kobiet 24.06.03, 17:20
      Dokładnie ten sposób przeprowadzenia referendum (tylko wsród kobiet)
      zastosowano we Włoszech, dodatkowo ograniczono wiek (do 45 czy 50 lat - już nie
      pamietam) i wyłączono z niego zakonnice. Referendum dało Włoszkom prawo do
      aborcji (nie oceniam, tylko informuję). Nie słyszałem by Włochy, Włoszki były
      ojęte klątwa czy interdyktem...
      • sen.dzia.li Miasto kobiet 24.06.03, 19:02
        eliot napisał:

        > Dokładnie ten sposób przeprowadzenia referendum (tylko wsród kobiet)
        > zastosowano we Włoszech, dodatkowo ograniczono wiek (do 45 czy 50 lat - już
        nie
        >
        > pamietam) i wyłączono z niego zakonnice. Referendum dało Włoszkom prawo do
        > aborcji (nie oceniam, tylko informuję). Nie słyszałem by Włochy, Włoszki były
        > ojęte klątwa czy interdyktem...

        Dzięki za informacje, mimo że nie są bardzo dokładne. Wiedziałem że Włosi
        robili referendum w tej sprawie, ale nie miałem pojęcia że według jakichś
        absurdalnych reguł-wymysłów. Jestem zwolennikiem demokracji parlamentarnej, a
        nie używania instytucji referendum. Jestem za równymi prawami wyborczymi, a
        przeciw przywilejom dla Niemców, niepełnosprawnych, kobiet w ogóle czy lesbijek
        w szczególności, itd.
        Jednak wypowiedź zalożyciela wątku idzie krok za daleko: nie da się nie
        głosować w sprawach tego typu, parlamentarzyści też ludzie, jak uczestnicy
        referendum. No, w rezerwie jest jeszcze nieomylny dyktator z bożej łaski:
        jakies skrzyżowanie Saddama Hussajna, królowej Elżbiety i Jana Pawła II.
        Amatorzy tego ostatniego rozwiązania istnieją, choc może są nieliczni w Europie.
        • Gość: Rafał Dymek Re: Miasto kobiet IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.03, 21:34
          Dziękuję za głos w dyskusji. Pozwolę sobie na małą uwagę, bo albo nie wyraziłem
          się zbyt jasno, albo zostałem źle zrozumiany. Rzecz jasna nie zamierzałem
          promować rozwiązań autorytarnych. Chciałem tylko zwrócić uwagę, że demokracja
          oznacza, iż na każdym z nas spoczywa pewna odpowiedzialność. Jednym z jej
          przejawów powinno być uznanie, że człowiek nie jest wszechmogący i nie jest mu
          władne zmieniać pewnych fundamentalnych praw, nie przez niego ustanowionych. A
          jeżeli stworzy przpisy prawdom tym przeczące - w dłuższej perspektywie działa
          tylko na swoją szkodę. To czy daną decyzję podejmuje dyktator, demokratycznie
          wybrany parlament, czy cały naród nie ma tu nic do rzeczy. Może tylko tyle, że
          od władzy (nawet tej demokratycznej) powinno się oczekiwać nieco szerszych
          horyzontów i zły to rząd, który każdą decyzję dopasowuje do nastrojów
          społecznych.
          Pozdrawiam
          RD
          • sen.dzia.li Re: Miasto kobiet 24.06.03, 22:56
            Odnoszę wrażenie, że występuje między nami pewna zbieżność zdań w sprawach
            ustrojowych, a różnice w sprawach dalece wykraczających poza politykę. Ale
            jednomyślność nie jest moim upragnionym ideałem.
            Pozdrowienia.


            Sen Li
        • eliot Re: Miasto kobiet 25.06.03, 08:34
          sen.dzia.li napisał:

          > eliot napisał:
          >
          > > Dokładnie ten sposób przeprowadzenia referendum (tylko wsród kobiet)
          > > zastosowano we Włoszech, dodatkowo ograniczono wiek (do 45 czy 50 lat - ju
          > ż
          > nie
          > >
          > > pamietam) i wyłączono z niego zakonnice. Referendum dało Włoszkom prawo do
          >
          > > aborcji (nie oceniam, tylko informuję). Nie słyszałem by Włochy, Włoszki b
          > yły
          > > ojęte klątwa czy interdyktem...
          >
          > Dzięki za informacje, mimo że nie są bardzo dokładne. Wiedziałem że Włosi
          > robili referendum w tej sprawie, ale nie miałem pojęcia że według jakichś
          > absurdalnych reguł-wymysłów. Jestem zwolennikiem demokracji parlamentarnej, a
          > nie używania instytucji referendum. Jestem za równymi prawami wyborczymi, a
          > przeciw przywilejom dla Niemców, niepełnosprawnych, kobiet w ogóle czy
          lesbijek
          >
          > w szczególności, itd.
          > Jednak wypowiedź zalożyciela wątku idzie krok za daleko: nie da się nie
          > głosować w sprawach tego typu, parlamentarzyści też ludzie, jak uczestnicy
          > referendum. No, w rezerwie jest jeszcze nieomylny dyktator z bożej łaski:
          > jakies skrzyżowanie Saddama Hussajna, królowej Elżbiety i Jana Pawła II.
          > Amatorzy tego ostatniego rozwiązania istnieją, choc może są nieliczni w
          Europie
          > .


          Takie kryteria referendum przyjął tamtejszy parlament zdominowany jak i u nas
          przez mężczyzn i to nie wyłącznie z opcji lewicowej..., czy absurdalne czy nie,
          oceniali sami Włosi.
          Ponieważ my nie stanowimy raczej wzoru demokracji to nie przeginałbym z
          pouczaniem Włochów. Nie znaczy to, że uważam iż należy przyjąć włoskie
          rozwiążanie. Jednakowoż rozwój zjawisk społecznych i zmiana pokoleniowa nie
          wykluczają niestety i takiego rozwiązania. Zresztą i normalne (obupłciowe...)
          referendum przeprowadzone w Polsce, jak wskazują badania sondażowe, zniosły by
          obecne ograniczenia aborcyjne. Oczywiście o ile do głosowania poszłaby
          większość uprawnionych, w co wątpię...
          • sen.dzia.li Ukraina i Francja... 27.06.03, 13:30
            Nie patrzę, skąd przychodzi ten, który ma coś do powiedzenia...

            Wzór demokracji to każdy demokrata winien mieć w głowie (przynajmniej w
            mglistym zarysie, choc u mnie jest to akurat dość wyraźny obraz). Dlatego ja
            akurat poprzeginałbym z pouczaniem Włochów. Problem polega na tym, że nie
            zamierzam uczyć się wloskiego.

            sen li
    • alfalfa Re: czemu nie? 24.06.03, 20:25
      A faceci (i tylko oni!) wzięli by udział w referndum na pytanie: "czy zgadzasz
      się, że kobieta jest Twoją własnością i czy chcesz żeby w tym kierunku zmienić
      zapisy prawne". To by była zabawa!
      • Gość: wikul Re: czemu nie? IP: *.acn.waw.pl 24.06.03, 20:56
        alfalfa napisał:

        > A faceci (i tylko oni!) wzięli by udział w referndum na pytanie: "czy
        zgadzasz
        > się, że kobieta jest Twoją własnością i czy chcesz żeby w tym kierunku
        zmienić
        > zapisy prawne". To by była zabawa!


        Tak . Dzieci mogłyby uczestniczyć w referendach dotyczących programów
        szkolnych , ferii , obsady w kuratoriach i ministerstwie edukacji itd.itp .
        Można by również w drodze referendum zlikwidować zmorę w nauce arytmetyki :
        tabliczkę mnożenia , stosownie ja zmieniając i upraszczając . Wielkie pole
        do popisu .
        Pzdr .
    • Gość: Zofia Wyszedl dymek przez kominek ! IP: 130.94.107.* 24.06.03, 22:31
      Nie wy dymek bedziecie decydowali o babskich macicach.
      Ta niesmiala p^ropozycja w GW jest i tak smieszna, bo
      referendum kobiet, wylacznie w wieku plodnosci, to
      minimum obowiazujace w cywilizowanym swiecie. twoje
      porownania z reforma wywlaszczeniowa sa madracko-
      cwiercinteligenckie.
      • Gość: n0str0m0 zofijo... (jestes tu nowa?) IP: 61.176.164.* 25.06.03, 12:12

        > Nie wy dymek bedziecie decydowali o babskich macicach.

        a kto tu o macicach rozmawia
        zofio przemadrzala?

        udowodnij ze ciaza jest funkcja macicy wylacznie
        to zrozumiem o co ci chodzi
        a rozmawiac z osoba dowodzaca swoj krtynizm
        mozna
        ot tak dla zabicia... czasu

        nostromo
    • Gość: brzytwa Re: Referendum wśród zlodzieji IP: *.pcz.czest.pl 25.06.03, 12:31
      Gość portalu: Rafał Dymek napisał(a):

      > W dzisiejszej GW Piotr Pacewicz proponuje przeprowadzenie referendum ws.
      > aborcji wśród kobiet

      Ja proponuje referendum w sprawie zniesienia karalnosci zlodziejstwa.
      Beda mogli sie wypowiadac wylacznie sami zlodzieje.
      • Gość: tadek Re: Referendum wśród zlodzieji IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.03, 15:45
        No wlasnie, a niech wiezniowie w referendum zadecyduja czy oglosic amnestie
    • eliot Re: Referendum wśród uczestników tego Forum..., 25.06.03, 16:06
      ... że są mądrzy, dobrzy i szlachetni...!
      wink))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja