Gość: Leonidas
IP: *.dialup.mindspring.com
26.06.03, 15:29
GW celuje w naciąganiu prawdy. Ostatnio zaskoczył mnie artykuł
o "morderstwach dokonanych przez Polaków na Wołyniu." Ot, poraz kolejny, GW
próbuje zrobic z nas morderców i katów, a niewypowiedziane okropności
Ukrainców w tamtych czasach próbuje wybielić. Już przed wojną Ukraincy
zaczęli przewrotową działalność mającą na celu obalenie państwa polskiego na
tych terenach. Później, w czasie okupacji i mordów sowieckich przyszła kolej
na rzeź bezbronnej ludności polskiej, która pochłonęła 50-60 tyś. Polskich
istnień, włączajac w to dzieci i morderstwa ciężarnych
kobiet. "Przyjacilscy" sowieci godzili sie na to. GW widzi jednak wszystko
inaczej, tj. próbuje pokazać, że próba obrony ze strony Polaków były
równoznaczne w napaściami, morderstwami i agresją Ukarinców-zostało zabitych
ok. 2-3 tyś. Ukrainców. Później, wyciąga się Akcję Wisła, przeprowadzoną
przez niesuwerenne, okupowane przez Rosjan za pomocą ludzi podobnych
Kwaśniewskiemu i Michnikowi, panstwo polskie.
Wygląda na to, że poraz kolejny, klika Kwaśniewski-Michnik uczyni z nas
zbrodniarzy i będzie przepraszała a i może będzie chciała dać odszkodowania,
niebacząc, że polskie dzieci chodzą głodne do szkoły, a w szpitalach nie ma
środków opatrunkowych i znaczna część społeczeństwa żyje poniżej granicy
ubóstwa.
W tym samym czasie, Ukraincy nie zgodzili się na oficjalne otwarcie cmentarza
Orląt Lwowskich, pomimo zapewnień i umów. Ale w tym względzie GW siedzi
cicho i najwyżej napisze, że rozumie stronę ukraińską.
Pojednanie jest potrzebne, i wręcz konieczne, ale na jakich warunkach?
Kiedy "nasi" politycy zaczną tak naprawdę dbać o nasze interesy?