Gość: Krzys52
IP: *.proxy.aol.com
30.06.03, 05:36
Na wstepie pragne poinformowac zainteresowanych, ze w tekscie ponizej
staralem sie nie uzywac slow uwazanych za obrazliwe, czyli inwektyw, w
stosunku do kogokolwiek. Przyznaje, ze nie przyszlo mi to latwo ale juz w
gestii PT czytelnika pozostawiam odpowiedz dot. oceny stopnia trudnosci
wspomnianej wstrzemiezliwosci – i choc o probe o docenienia mego
zdeterminowania upraszam.

)
.
.
....Powszechna w Polsce postawa odmowy krytycyzmu wobec kleru katolickiego
jest bezposrednia przyczyna szeregu patologii - historycznie, jak i
aktualnie - dreczacych narod polski.
...Nim przejde do wspomnianych ‘patologii’ pragne zwrocic uwage na
fascynujace skadinad zjawisko powszechnej w spoleczenstwie odmowy brania pod
uwage publicystyki NIE, ktore to zachowania najlepiej ilustruja postawe
odmowy krytycyzmu wobec katolickiego kleru. Mowie tu przede wszystkim o
latach 90-ch, kiedy to tworzone byly ustrojowe i prawne podstawy dzisiejszej
RP, a w raz z nimi - wynikiem w/w postawy - umacniano konstrukcje aktualnej
i wszechogarniajacej korupcji.
...Jak to mozliwe by ogromny odlam spoleczenstwa ukierunkowac absolutnie
negatywnie do takiego tygodnika NIE - nota bene, przez niemal dekade jedynego
obiektywnie krytycznego w stosunku do zachowan kleru? Pismo, o liczacym sie
zasiegu oddzialywania na opinie publiczna, stracilo w oczach jej liczacego
sie segmentu niemal kompletnie na znaczeniu, jako zrodlo informacji. A
przeciez jedynie polska parafialna liczyla sie jako mozliwy cenzor
negatywnych poczynan kleru. W minionej dekadzie miliony obywateli z gruntu
odrzucalo przeciez wszystko co tygodnik publikowal, przy czym nie przypominam
sobie nawet jednego tygodnia - czytam NIE od samego poczatku i regularnie – w
ktorym nie informowano by o przynajmniej jednym naduzyciu badz przestepstwie
duchowienstwa.
...Gdy dodac do tego klamstwa, mataczenie, oszczerstwa pod adresem
alarmujacych i krytykujacych, manipulanctwo, czyli zachowania swiadczace o
moralnej degrengoladzie w lonie Kosciola... to wszystko razem, przez
ostatnich 12 lat skada sie na ogromna lawine brudu. Tymczasem parafianin
kazdorazowo nie przyjmowal do wiadomosci alarmistycznych doniesien NIE, i
wrecz odmawial zajecia krytycznego stanowiska – gdy problem podsuwano mu pod
nos....Tego zjawiska nie da sie uzasadnic li tylko jako wynikajacego z
negatywnej oceny J.Urbana. Tu zachodzi pytanie psychologicznej natury: w jaki
sposob zmanipulowac mozna okradanego, tak, by ten zwrocil sie wylacznie
przeciwko osobie ktora informuje go, ze jest okradany? Reputacja informatora
dla okradanego winna miec przeciez przynajmniej drugorzedne znaczenie.
..
Wbrew oficjalnemu nauczaniu tegoz samego kleru, nakazujacemu reagowanie na na
wszelkie przejawy nieuczciwosci i zla (takze, a moze zwlaszcza, wewnatrz
spolecznosci katolickiej), parafianie zdecydowali pozostac slepi oraz glusi
na amoralne zachowania swych kaplanow. Choc bycie krytycznym wobec
nieuczciwosci, czy niemoralnego postepowania kleru, nie jest wystepowaniem
przeciwko Kosciolowi jak i religii. Wrecz przeciwnie – w czym takze katolicy
sa edukowani - krytyczna postawa moze jedynie wzmocnic kosciol, a w
konsekwencji - uzdrawiac cale spoleczenstwo. I odpowiednio, odmowa
krytycyzmu, a wiec jego nieobecnosc, powoduje jedynie przyrost nieuczciwosci,
gdyz jest dla niej zacheta. O tym takze kazdy maly Kazio wiedziec powinien,
i , prosze zauwazyc, w kazdej niemal innej okolicznosci doskonale jest tego
swiadom.
..
Kiedys wydawalo mi sie, ze to w indoktrynacji znajduje sie wyjasnienie
zagadki, ale zmienilem zdanie. Indoktrynacja odpowiedzialna jest za
przywiazanie do wiary oraz szeregu elementow tradycji, oraz uodpornienie
wierzacego na wszelkie odmienne wplywy. To z czym mamy do czynienia w Polsce
mocno wykracza poza cele i mozliwosci indoktrynacji, przy czym nie wydaje sie
by moglo byc niezamierzone. Jest odpowiednikiem dopuszczenia sie przez
psychiatre czy psychologa naduzycia wiedzy i uprawnien – dla zmanipulowania
postepowaniem pacjenta pod katem wyciagniecia dodatkowych korzysci. Jest
czyms na podobienstwo chirurgicznego usuniecia odpowiedniego plata mozgu, bez
uzycia skalpela. W efekcie – zbrodnia dokonana na umyslach milionow; zbrodnia
przeciw ludzkosci.
.... Instrumentalizm w ksztaltowaniu parafianina, w przypadku polskiego
katolicyzmu, wykracza daleko poza granice wyznaczajaca typowo religijne cele.
W najlepszym przypadku jest odzwierciedleniem typowo sekciarskiego
podporzadkowywania wyznawcow idolowi (Jones, Koresh, Bagwan Raznishee..).
Wylacznie! dla potrzeb grupowych interesow kleru, a wiec wbrew deklarowanemu
moralnemu i programowemu niejako uszlachetnianiu czlowieka, produkowane sa
przede wszystkim miliony jednostek slepo i bezwzglednie podporzadkowanych
swym duszpasterzom; jednostek trwale okaleczonych - przez co niezdolnych do
bycia moralnymi. Ich naturalna zdolnosc do bycia moralnymi zostala
skorumpowana (nazywam ten fenomen skurwiona moralnoscia). To tu znajduje sie
rdzen polskiej korupcji.