Brawo! Integracja z Mumia postępuje pomyślnie...

01.07.03, 11:45
...przynajmniej jeśli chodzi o ceny:

"Ceny energii elektrycznej od 1 lipca wzrosną średnio o 2,5 proc., przy czym
więcej zdrożeje energia dla odbiorców indywidualnych niż dla odbiorców
przemysłowych. W obu przypadkach podwyżka nie będzie większa niż 4,9 proc. -
poinformował prezes PTPiREE, Dariusz Lubera." /PAP/

Przeciętne gospodarstwo domowe wyda rocznie o ok. 100 PLN więcej. Wszystko
dla naszych dzieci! Sieg Heil!
    • maretina Re: Brawo! Integracja z Mumia postępuje pomyślnie 01.07.03, 11:51
      xiazeluka napisał:

      > ...przynajmniej jeśli chodzi o ceny:
      >
      > "Ceny energii elektrycznej od 1 lipca wzrosną średnio o 2,5 proc., przy czym
      > więcej zdrożeje energia dla odbiorców indywidualnych niż dla odbiorców
      > przemysłowych. W obu przypadkach podwyżka nie będzie większa niż 4,9 proc. -
      > poinformował prezes PTPiREE, Dariusz Lubera." /PAP/
      >
      > Przeciętne gospodarstwo domowe wyda rocznie o ok. 100 PLN więcej. Wszystko
      > dla naszych dzieci! Sieg Heil!

      gratuluje argumentu to podwarzania zasadnosci integracjismile)))) jest on
      niezwykle sugestywny i wszystkim wiele powiedzialsmile)))))
      • xiazeluka Re: Brawo! Integracja z Mumia postępuje pomyślnie 01.07.03, 12:02
        maretina napisała:

        > gratuluje argumentu to podwarzania zasadnosci integracjismile))))

        Podziwiam Pani europejską wersję ortografii.

        > jest on
        > niezwykle sugestywny i wszystkim wiele powiedzialsmile)))))

        Podziwiam także Pani niekonwencjonalny sposób na życie - lepiej kupować drogo
        niż tanio.
    • andrzejg oj luka,luka 01.07.03, 12:09
      Deflacji jeszcze nie mamy.
      Słyszałem od 'wiedzących lepiej',że podrożeje o 50%.
      To chyba jest rząd wielkości mniej.

      A.
      • xiazeluka Uff!!!! 01.07.03, 12:16
        andrzejg napisał:

        > To chyba jest rząd wielkości mniej.

        To nie zgon, to tylko wylew krwi do mózgu i paraliż! Hosanna!
        • andrzejg Re: Uff!!!! 01.07.03, 12:28
          xiazeluka napisał:

          > andrzejg napisał:
          >
          > > To chyba jest rząd wielkości mniej.
          >
          > To nie zgon, to tylko wylew krwi do mózgu i paraliż! Hosanna!


          Nie wiedziałem ,że z Tobą tak źlesmile)Za bardzo sie przejmujesz.


          A.
          • xiazeluka Słusznie 01.07.03, 12:35
            andrzejg napisał:

            > Nie wiedziałem ,że z Tobą tak źlesmile)Za bardzo sie przejmujesz.

            Nie ma się co przejmować. Po wprowadzeniu nowego słownika wszystkim od razu
            będzie lepiej:

            Zwrot archaiczny
            • andrzejg Re: Słusznie 01.07.03, 12:39
              Problem w tym ,że każde zjawisko gospodarcze bedziesz podciagał pod integrację.
              Sądzę ,że ta podwyżka energii też miałaby miejsce bez naszego przymierzania się
              do unii.

              A.
              • xiazeluka Niesłusznie 01.07.03, 12:47
                andrzejg napisał:

                > Problem w tym ,że każde zjawisko gospodarcze bedziesz podciagał pod
                integrację.

                Urzędowa podwyżka cen to nie jest "zjawisko gospodarcze".

                > Sądzę ,że ta podwyżka energii też miałaby miejsce bez naszego przymierzania
                się do unii.

                A ja nie. I co zrobimy z takimi równie powaznymi hipotezami? Nic. A płacić za
                prąd trzeba. Ja o realiach, Ty o swych przemyśleniach...
                • andrzejg Re: Niesłusznie 01.07.03, 13:23
                  xiazeluka napisał:

                  > andrzejg napisał:
                  >
                  >
                  > Urzędowa podwyżka cen to nie jest "zjawisko gospodarcze".
                  >

                  Urzędowa podwyzka cen nie bierze się z powietrza,tylko jest motywowana
                  'zjawiskami gospodarczymi'.Oczywiście w ten sposób urzędnicy mogą pokrywać
                  swoje bałaganiarstwo,ale ceny urzędowe na energię elektryczną nie wynikają
                  z naszego wejścia do UE.One juz były.



                  >
                  > A ja nie. I co zrobimy z takimi równie powaznymi hipotezami? Nic. A płacić za
                  > prąd trzeba. Ja o realiach, Ty o swych przemyśleniach...

                  Ano trzeba.
                  Trzeba będzie podnieść ceny na wyroby.
                  Usatysfakcjonowany?

                  A.
                  • xiazeluka Re: Niesłusznie 01.07.03, 13:29
                    andrzejg napisał:

                    > Urzędowa podwyzka cen nie bierze się z powietrza,tylko jest motywowana
                    > 'zjawiskami gospodarczymi'.Oczywiście w ten sposób urzędnicy mogą pokrywać
                    > swoje bałaganiarstwo,ale ceny urzędowe na energię elektryczną nie wynikają
                    > z naszego wejścia do UE.One juz były.

                    Cena urzędowa nijak się ma do zjawisk gospodarczych ex definitione. Motywowanie
                    złodziejstwa naturalnie ma swoje przyczyny "gospodarcze", tyle tylko, że
                    istnieją one wyłącznie w głowach biurokratów. Przeczytaj sobie post Bronka.
                    Co do związku z Mumią - pytałem się wielokrotnie eurotomanów, skąd zamierzają
                    wziąć kasę, aby rozkoszować się byciem płatnikiem netto - wzrost cen urzędowych
                    zdaje się wskazywać źródełko.

                    > Trzeba będzie podnieść ceny na wyroby.

                    Na jakie wyroby???
                    • andrzejg Re: Niesłusznie 01.07.03, 17:41
                      xiazeluka napisał:

                      > andrzejg napisał:
                      >
                      >
                      > Cena urzędowa nijak się ma do zjawisk gospodarczych ex definitione.
                      Motywowanie złodziejstwa naturalnie ma swoje przyczyny "gospodarcze", tyle
                      tylko, że istnieją one wyłącznie w głowach biurokratów. Przeczytaj sobie post
                      Bronka. Co do związku z Mumią - pytałem się wielokrotnie eurotomanów, skąd
                      zamierzają wziąć kasę, aby rozkoszować się byciem płatnikiem netto - wzrost
                      cen urzędowych zdaje się wskazywać źródełko.
                      >

                      Przeczytałem co pisał Bronek i nijak nie widzę związku na podniesienie cen
                      urzędowych za prąd z naszym wejściem do UE.
                      Przecież płacisz zakładowi energetycznemu, a nie Skarbowi Państwa.Państwo
                      zyska jedynie na podatkach od tej podwyżki, a to znów obniża kwotę.

                      Unia wymusi (słowa Bronka) demonopolizację rynku,a co to będzie oznaczało?Ni
                      mniej ni więcej tylko koniec cen urzędowych na prąd,bo przecież pisze on jasno
                      o możliwości wyboru dostawcy.Zastanawia się nawet nad producentem z Francji.
                      Będziesz mógł wybierać sobie prąd.




                      > > Trzeba będzie podnieść ceny na wyroby.
                      >
                      > Na jakie wyroby???

                      Moje.

                      A.
                      • xiazeluka Re: Niesłusznie 02.07.03, 08:18
                        andrzejg napisał:

                        > Przeczytałem co pisał Bronek i nijak nie widzę związku na podniesienie cen
                        > urzędowych za prąd z naszym wejściem do UE.

                        Ciekawe co to za Wernyhory wieszczyły przed 9 czerwca wzrost cen energii -
                        wtedy jakoś nikt nie powoływł się na ceny urzędowe, tylko zapierał, że nic
                        podobnego, wcale nic nie zdrożeje.

                        > Przecież płacisz zakładowi energetycznemu, a nie Skarbowi Państwa.Państwo
                        > zyska jedynie na podatkach od tej podwyżki, a to znów obniża kwotę.

                        Co za różnica komu płacę, skoro cenę ustala urzędnik? A pisanie, że
                        zyska "państwo", to niestety dowód pewnej nieodwracalnej mentalności
                        niewolniczej - zyskać ma obywatel, a nie "państwo" (tzn. kto?). Zamożny
                        obywatel napędza koniunkturę, fiskalizm ją dławi.

                        > Unia wymusi (słowa Bronka) demonopolizację rynku,a co to będzie oznaczało?Ni
                        > mniej ni więcej tylko koniec cen urzędowych na prąd,bo przecież pisze on jasno
                        > o możliwości wyboru dostawcy.Zastanawia się nawet nad producentem z Francji.
                        > Będziesz mógł wybierać sobie prąd.

                        Znakomicie! Tylko... Dlaczego nie ma demonopolizacja, tylko ma miejsce
                        działanie przeciwne? Czyżby jednak chodziło tu o kasę, a nie wprowadzenie
                        konkurencji?
    • Gość: bronek Re: Brawo! Integracja z Mumia postępuje pomyślnie IP: *.dip.t-dialin.net 01.07.03, 13:09
      akurat z energia trafiles jak przyslowiowa kula w plot.
      Jakies trzy, cztery lata temu (nie chce mi sie sprawdzac kiedy dokladnie) Unia
      wymusila na swoich czlonkach deregulacje rynku. Opor ze strony glownie
      producentow byl wielki, ale przeszlo. Kazdy moze sobie indywidualnie wybrac
      dostawce. W moim przypadku place okolo 20% mniej niz przed deregulacja. W
      nastepnej kolejnosci maja zostac otwarte rynki krajowe dla dostawcow
      zagranicznych i licze tu na kolejne pare procent(chociazby na francuski, tani
      prad z elektrowni atomowych). Dostawce energii zmienialem juz 3 razy (dwie
      firmy splajtowaly)- te plajty daja mi przynajmniej pewnosc, ze nie przeplacam.
      b.
      • xiazeluka Re: Brawo! Integracja z Mumia postępuje pomyślnie 01.07.03, 13:15
        Gość portalu: bronek napisał(a):

        > akurat z energia trafiles jak przyslowiowa kula w plot.

        Z którego państwa piszesz?

        > Dostawce energii zmienialem juz 3 razy (dwie
        > firmy splajtowaly)- te plajty daja mi przynajmniej pewnosc, ze nie przeplacam.

        Dostawcę prądu miałem prawo sobie wybrać spomiędzy jednego kandydata. Od tego
        czasu zmieniam tylko domowy kosztorys, korygując go w górę. O deregulacji
        pomówimy, kiedy nastąpi, wtedy nie będziesz wkurwiał mieszkańców Warszawy
        (którzy zapłacą najwięcej) opowieściami o wolności wyboru dostawcy prądu.
        • Gość: bronek Re: Brawo! Integracja z Mumia postępuje pomyślnie IP: *.dip.t-dialin.net 01.07.03, 13:20
          xiazeluka napisał:

          > Gość portalu: bronek napisał(a):
          >
          > > akurat z energia trafiles jak przyslowiowa kula w plot.
          >
          > Z którego państwa piszesz?
          >
          > > Dostawce energii zmienialem juz 3 razy (dwie
          > > firmy splajtowaly)- te plajty daja mi przynajmniej pewnosc, ze nie przepla
          > cam.
          >
          > Dostawcę prądu miałem prawo sobie wybrać spomiędzy jednego kandydata. Od tego
          > czasu zmieniam tylko domowy kosztorys, korygując go w górę. O deregulacji
          > pomówimy, kiedy nastąpi, wtedy nie będziesz wkurwiał mieszkańców Warszawy
          > (którzy zapłacą najwięcej) opowieściami o wolności wyboru dostawcy prądu.

          z Niemiec. No moze przynajmniej to sie zmieni jak przystapimy.
          b.
      • Gość: lampart Re: Brawo! Integracja z Mumia postępuje pomyślnie IP: *.espol.com.pl 01.07.03, 20:05
        Gość portalu: bronek napisał(a):

        > akurat z energia trafiles jak przyslowiowa kula w plot.
        > Jakies trzy, cztery lata temu (nie chce mi sie sprawdzac kiedy dokladnie)
        > Unia wymusila na swoich czlonkach deregulacje rynku.

        Ciekawe to co piszesz, a co powiesz na to:


        Podwyżki pod dyktando MFW

        W Bułgarii od 1 lipca wprowadzonych zostanie kilka szokujących podwyżek cen.
        Energia elektryczna zdrożeje o 15 proc., energia cieplna - o 10 proc., a
        rozmowy telefoniczne - o 14,3 proc.
        Prąd drożeje na podstawie opracowanego przez rząd planu, zgodnie z którym do
        2004 r. ceny energii dla indywidualnych odbiorców powinny się zrównać z cenami
        dla przemysłu. Plan ten przyjęto w 2001 r. pod naciskiem MFW.
        Z kolei podwyżka cen rozmów telefonicznych jest wynikiem presji Europejskiego
        Banku Odbudowy i Rozwoju, który udzielił bułgarskiej spółce telekomunikacyjnej
        kredytu na modernizację, stawiając warunek podwyższania cen co pół roku.
        Obecnie w Bułgarii na utrzymanie czteroosobowej rodziny na przeciętnym poziomie
        potrzeba miesięcznie 311 lewów (183 dolary) na osobę, a taką sumą nie dysponuje
        80 proc. gospodarstw domowych. Według oficjalnej statystyki, 69 proc. rodzin
        bułgarskich ma dochody poniżej 155 lewów (91 dolarów) na osobę.
        PS, PAP

        • Gość: bronek nic n/t IP: *.dip.t-dialin.net 01.07.03, 23:51
          • Gość: lampart byc moze uzywaz jakiejs logiki nieklasycznej.. IP: *.espol.com.pl 02.07.03, 09:29
            .. i nie zauwazasz sprzecznosci Twojego postu z cytowana przeze mnie wczorajsza
            depesza PAP ewidentnie zaprzeczajacej Twojej wypowiedzi:

            bronek:
            "Jakies trzy, cztery lata temu (nie chce mi sie sprawdzac kiedy dokladnie) Unia
            wymusila na swoich czlonkach deregulacje rynku".

            lampart:
            "podwyżka cen rozmów telefonicznych jest wynikiem presji Europejskiego
            Banku Odbudowy i Rozwoju".

            I tym samym wykazalem, ze mylisz sie mowiac, ze UE nie wymusza podwyzki cen
            energii.
            (Istnieje rowniez malo prawdopodobna mozliwosc, ze Unia Europejska i Europejski
            Bank Odbudowy i Rozwoju dzialaja nieagodnie z jedna wspolna polityka, ale kto
            wie - w takim schizofrenicznym i biurokratycznym tworze wszystko jest mozliwe..)
            • Gość: bronek Re: byc moze uzywaz jakiejs logiki nieklasycznej. IP: *.dip.t-dialin.net 02.07.03, 11:34
              Gość portalu: lampart napisał(a):

              > .. i nie zauwazasz sprzecznosci Twojego postu z cytowana przeze mnie
              wczorajsza
              >
              > depesza PAP ewidentnie zaprzeczajacej Twojej wypowiedzi:
              >
              > bronek:
              > "Jakies trzy, cztery lata temu (nie chce mi sie sprawdzac kiedy dokladnie)
              Unia
              >
              > wymusila na swoich czlonkach deregulacje rynku".
              >
              > lampart:
              > "podwyżka cen rozmów telefonicznych jest wynikiem presji Europejskiego
              > Banku Odbudowy i Rozwoju".
              >
              > I tym samym wykazalem, ze mylisz sie mowiac, ze UE nie wymusza podwyzki cen
              > energii.
              > (Istnieje rowniez malo prawdopodobna mozliwosc, ze Unia Europejska i
              Europejski
              >
              > Bank Odbudowy i Rozwoju dzialaja nieagodnie z jedna wspolna polityka, ale kto
              > wie - w takim schizofrenicznym i biurokratycznym tworze wszystko jest
              mozliwe..


              napisalem o deregulacji rynku w EU i konsekwencjach jakie to mialo dla mnie.
              W czym rzecz?
              • Gość: lampart podsumowanie IP: *.espol.com.pl 03.07.03, 00:09
                Gość portalu: bronek napisał(a):

                > napisalem o deregulacji rynku w EU i konsekwencjach jakie to mialo dla mnie.
                > W czym rzecz?

                Rzecz w tym, po kolei (streszczecie):

                xiazeluka: sa pierwsze efekty integracji - ceny energii wzrosna i przecietna
                rodzina bedzie placic wiecej

                (m.in.) andrzejg: to nie UE wymusza wzrost cen energii

                bronek: w Niemczech przy deregulacji rynku placilem mniej

                lampart: podalem przyklad dzialan UE:
                - zaprzeczajacy temu, ze UE nie wplywa na wzrost cen energii oraz
                - zaprzeczajacy temu o czym pisze bronek, poniewaz to nie jest taka sama
                sytuacja jaka miales podczas deregulacji cen w Niemczech ale raczej taka, ktora
                zacytowalem na przykladzie kraju majacego wejsc do UE (gdyby byla taka sama to
                bys mial racje).

                U nas nie ma deregulacji o jakiej piszesz, ale raczej zwykla biurokratyczna
                regulacja, polegajaca na wymuszonym wzroscie cen spowodowanym dzilaniami Unii.
                • andrzejg Re: podsumowanie 03.07.03, 06:03
                  Gość portalu: lampart napisał(a):

                  >
                  > U nas nie ma deregulacji o jakiej piszesz, ale raczej zwykla biurokratyczna
                  > regulacja, polegajaca na wymuszonym wzroscie cen spowodowanym dzilaniami Unii.
                  >
                  >

                  To jest podwyżka wynikająca z inflacji.Sądzisz ,że gdyby nie było takiej
                  urzędowej regulacji to energia elektryczna nie poszłaby w górę?
                  Jest oczywistym ,że nikt nie lubi płacić więcej i ja też,ale nie róbmy
                  z ludzi wariata.Jeżeli za miesiąc , lub dwa znów podniosą to wtedy nic
                  nie powiem przeciw teorii luki.Ogólnie , jeżeli w skali roku podwyzki
                  przekroczą inflacje , to będzie to efekt dostosowywania cen do unijnych,
                  ale też będe miał spore watpliwości ,że na skutek przymusu ze strony unii.
                  Sądzę ,że cena urzędowa nie wynikłą z widzimisię urzędnika , tylko na skutek
                  przedstawionych propozycji zakładów energhetycznych.Mówili coś o wzroście
                  kosztów przesyłu energii, a te koszty wynikaja bezpośrednio z inflacji.
                  Urzędnik ma tylko ocenić czy jest to wyliczenie prawidłowe i przybić pieczątke.
                  O wiele zdrowsze byłoby,gdybym mógł wybierać sobie elektrownę z której
                  chciałbym czerpać prąd.Wybrałbym tańszą,to rzecz oczywista i nie patrzyłbym na
                  to czy jest ona polska ,czy niemiecka.Niestety nie mamy jeszcze takiego
                  rozwiązania , ale skoro działa ono w UE (według opisu Bronka), to będzie
                  działało i u nas.Zniknie urzędowa cena za prąd , ale zobaczysz jaki będzie
                  lament ,że ludzie wola kupwać tańszy prad z Austii , czy Czech , a nasze
                  polskie elektrownie są na krawędzi bankructwa.

                  A.
                  • xiazeluka Re: podsumowanie 03.07.03, 08:26
                    andrzejg napisał:

                    > To jest podwyżka wynikająca z inflacji.

                    Z jakiej inflacji???
                    • Gość: AndrzejG Re: podsumowanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.07.03, 12:45
                      xiazeluka napisał:

                      > andrzejg napisał:
                      >
                      > > To jest podwyżka wynikająca z inflacji.
                      >
                      > Z jakiej inflacji???

                      Z tej którą mamy.

                      A.
                      • xiazeluka Re: podsumowanie 03.07.03, 12:48
                        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                        > Z tej którą mamy.

                        Piszesz o tej, którą całkiem niedawno nazwano deflacją, i pod wpływem wysokości
                        której RPP tnie stopy procentowe?
                        • Gość: AndrzejG Re: podsumowanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.07.03, 12:59
                          xiazeluka napisał:

                          > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                          >
                          > > Z tej którą mamy.
                          >
                          > Piszesz o tej, którą całkiem niedawno nazwano deflacją, i pod wpływem
                          wysokości której RPP tnie stopy procentowe?

                          Nie słyszałem abyśmy mieli deflację.

                          A.
                          • xiazeluka Re: podsumowanie 03.07.03, 13:14
                            Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                            > Nie słyszałem abyśmy mieli deflację.

                            Bo nie mamy, jednak inflacja jest tak niska, że przebąkiwano o niej już na
                            początku roku:

                            "Dyrektor departamentu polityki finansowej w resorcie finansów, Jacek Krzyślak,
                            powiedział, że inflacja w lutym nadal będzie bardzo niska, a być może wystąpi
                            deflacja."

                            Takich wypowiedzi było od groma, więc dziwi mnie, że o tym nic nie słyszałeś. A
                            propos, ceny prądu wzrosły o ponad 2%, chociaż inflacja od lutego zeszłego roku
                            nie przekroczyła 0,5%. Tak więc Twoja argumentacja legła w gruzach.
                            • andrzejg Re: podsumowanie 03.07.03, 19:49
                              xiazeluka napisał:

                              >
                              > Takich wypowiedzi było od groma, więc dziwi mnie, że o tym nic nie słyszałeś.
                              > A propos, ceny prądu wzrosły o ponad 2%, chociaż inflacja od lutego zeszłego
                              > roku nie przekroczyła 0,5%. Tak więc Twoja argumentacja legła w gruzach.

                              www.money.pl/gospodarka/inflacjabezrobocie/wiadomosci/20030625/42968/
                              Średnioroczna stopa inflacji przewidywana na 2004 rok pozostała na poziomie
                              maja i wyniosła 2,4 proc.

                              Oczekiwana na koniec 2003 roku stopa inflacji wyniosła zaś 1,7 proc., czyli
                              tyle samo co w maju.



                              Czyli wszystko z grubsza się zgadza.
                              A.
                              • xiazeluka Re: podsumowanie 04.07.03, 08:42
                                andrzejg napisał:

                                > Średnioroczna stopa inflacji przewidywana na 2004 rok pozostała na poziomie
                                > maja i wyniosła 2,4 proc.
                                >
                                > Oczekiwana na koniec 2003 roku stopa inflacji wyniosła zaś 1,7 proc., czyli
                                > tyle samo co w maju.
                                > Czyli wszystko z grubsza się zgadza.

                                Co się zgadza? Napisałeś, że ceny wzrosły z powodu inflacji, natomiast to, co
                                przedstawiłeś wyżej, to tylko PROGNOZY na koniec tego roku i przyszły.

                                (Jeśli przestawiłeś lata, to również się nie zgadza: 2,4% inflacji a podwyżka
                                OD 2,5% do 4,99%).
                                • andrzejg Zakończenie 04.07.03, 15:13
                                  xiazeluka napisał:

                                  >
                                  > Co się zgadza? Napisałeś, że ceny wzrosły z powodu inflacji, natomiast to, co
                                  > przedstawiłeś wyżej, to tylko PROGNOZY na koniec tego roku i przyszły.
                                  >
                                  > (Jeśli przestawiłeś lata, to również się nie zgadza: 2,4% inflacji a podwyżka
                                  > OD 2,5% do 4,99%).

                                  Alez wszestko się zgadza:

                                  Na stronie :

                                  www.money.pl/gospodarka/inflacjabezrobocie/archiwum/inflacja/
                                  możesz przeprowadzić odpowiednie obliczenia i własnie wyszło mi tam, że
                                  okresie od czerwca 2002 do czerwca 2003 średnioroczna inlacja wyniosła 2.8%.
                                  Piszesz wcześniej ,że
                                  >Ceny energii elektrycznej od 1 lipca wzrosną średnio o 2,5 proc ,lecz nie
                                  przekroczą 4.9 %.

                                  Porównujmy dane usrednione,czyli jak uśredniona podwyżka w wysokości 2.5% ,to i
                                  średnia inflacja w wysokosci 2.8%.
                                  Wzrost cen o 4.9% przy średniej wzrostu 2.5% oznacza tylko tyle ,że dla
                                  niektórych ta podwyżka bedzie niższa od średniej,czyli Twoje stwierdzenie o
                                  podwyzce od 2.5% do 4.99 % jest fałszywe.Tak samo jest z inflacją.Jedne towary
                                  drożeją o 5% , a inne wcale i stąd w uproszczeniu wychodzi średnia 2.5%.
                                  Oczywiście wiele zależy od koszyka towarów według których liczy się ta inflację,
                                  ale to juz nie moje zmartwienie.

                                  Czyli , przy średniej inflacji (za ostatni rok) wynoszącej 2.8 %,
                                  średnia podwyzka ceny energii elektrycznej o 2.5 % świadczy o tym,
                                  że to własnie inflacja jest główną przyczyną wzrostu cen za prąd.

                                  A.
                                  • bykk Re: do Jondrusia:) 04.07.03, 15:31
                                    Witaj.
                                    Jondruś, nie wiem od kiedy Ty tak liczysz na "średnią"?smile)
                                    Ja osobiście w żadne średnie nie wierzę. Znasz tą średnią w zdradzaniu
                                    żony przecie?smile)
                                    Jeśli np. cukier w cenie spadnie, a papierosy "pójdą" do góry, ja cukru
                                    nie używam, a palę duuuużo za duuużosad, to co mnie obchodzi średnia?
                                    Po prostu dostanę po kieszeni i góno mnie średnia obchodzi!
                                    Może prostszy przykład. Podają Ci w instrukcjii samochodowej, że średnio zużywa
                                    np. 7 litrów na stówkę, ty nie jeździsz raczej w "trasy" tylko cały czas
                                    po mieście i wychodzi Ci 12 litrów na stówkę, czy cieszysz się z tego?
                                    Widzisz Jondruś, ja w średnie nigdy nie wierzyłem i nie wierzę!
                                    pozdrawiam
                                    hej!
                                    "ceny mięsa i przetworów wzrosły, ale ceny lokomotyw i statków spadły"
                                    mówi Ci to coś?smile)
                                    • Gość: AndrzejG Re: do Jondrusia:) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.07.03, 15:47
                                      Bykku

                                      To wszystko ma sens jak chce się podać średnie zużycie.
                                      Np.mówisz mi ,że u Ciebie w domu pije się średnio dwie
                                      flaszki na tydzień.Jest to już jakaś informacja mówiąca
                                      o wydatkach Twojej rodziny na alkohol,co nie oznacza
                                      wcale ,że wszyscy u Ciebie piją.

                                      A.

                                      P.S.
                                      Zdrówko
                                  • xiazeluka Nie tak szybko 04.07.03, 16:35
                                    andrzejg napisał:

                                    > możesz przeprowadzić odpowiednie obliczenia i własnie wyszło mi tam, że
                                    > okresie od czerwca 2002 do czerwca 2003 średnioroczna inlacja wyniosła 2.8%.
                                    > Piszesz wcześniej ,że
                                    > >Ceny energii elektrycznej od 1 lipca wzrosną średnio o 2,5 proc ,lecz nie
                                    > przekroczą 4.9 %.
                                    > Porównujmy dane usrednione,czyli jak uśredniona podwyżka w wysokości 2.5% ,to
                                    i średnia inflacja w wysokosci 2.8%.
                                    > Wzrost cen o 4.9% przy średniej wzrostu 2.5% oznacza tylko tyle ,że dla
                                    > niektórych ta podwyżka bedzie niższa od średniej,czyli Twoje stwierdzenie o
                                    > podwyzce od 2.5% do 4.99 % jest fałszywe.

                                    To nie moje twierdzenie, tylko cytat - nie zauważyłeś takich oto znaczków: ""?
                                    Podwyżka energii wyniesie od 2,5% do 4,9% w zaleznosci od rejonu, a nie
                                    średniej inflacji, mój drogi (czyli warszawiacy zapłacą więcej od mieszkańców
                                    Koziej Wólki).
                                    Po drugie, panie kolego, ale ten wic jest zgany, użył go już z 15 lat temu
                                    Jacek Fedorowicz w skeczu o dwóch Alfredach Miodowiczach: ten z Biura
                                    Politycznego zarządził podwyżkę o 65%, na co ten Miodowicz z lustra, szef OPZZ,
                                    zaprotestował i to tak skutecznie, że doprowadził do "obniżenia podwyżki" do
                                    63%, czyli w zasadzie obniżki.
                                    I tak samo jest z Twoim zabawnych dowodzeniem, że obnizka będzie niższa niż coś
                                    tam - ceny WZROSNĄ, co spowoduje uszczerbek budżetów domowych. A to czy
                                    podwyżka wyniesie realnie 2,8 czy 2,79% jest doprawdy rzeczą drugorzędną.
                                    Przypominam - to ceny urzędowe, więc okreslane przez biurokratów, a nie rynek.
                                    Już wiesz, dlaczego prosiłem, abyś przeczytał post bronka?

                                    > Oczywiście wiele zależy od koszyka towarów według których liczy się ta
                                    inflację, ale to juz nie moje zmartwienie.

                                    Oczywiście - podwyżka cen chleba niwelowana jest przez obniżkę cen kadłubów
                                    atomowych lotniskowców. Może to jednak Twoje zmartwienie, co? A może chleba nie
                                    jesz i nie korzystasz z prądu, za to zainteresowany jesteś kupnem lotniskowca?
                                    Jesli tak, to istotnie, wszystko się zgadza, przepraszam.

                                    > Czyli , przy średniej inflacji (za ostatni rok) wynoszącej 2.8 %,
                                    > średnia podwyzka ceny energii elektrycznej o 2.5 % świadczy o tym,
                                    > że to własnie inflacja jest główną przyczyną wzrostu cen za prąd.

                                    Nie świadczy - z powodu takiego, że informacja zawierała widełki, a nie
                                    konkretną liczbę, a mowa o krajowym monopoliście. No, chyba że w Warszawie
                                    inflacja jest wyższa niż w Koziej Wólce...
            • Gość: Jureek Re: byc moze uzywaz jakiejs logiki nieklasycznej. IP: 212.185.202.* 03.07.03, 13:25
              Gość portalu: lampart napisał(a):

              > .. i nie zauwazasz sprzecznosci Twojego postu z cytowana przeze mnie wczorajsza
              >
              > depesza PAP ewidentnie zaprzeczajacej Twojej wypowiedzi:
              >
              > bronek:
              > "Jakies trzy, cztery lata temu (nie chce mi sie sprawdzac kiedy dokladnie) Unia
              >
              > wymusila na swoich czlonkach deregulacje rynku".
              >
              > lampart:
              > "podwyżka cen rozmów telefonicznych jest wynikiem presji Europejskiego
              > Banku Odbudowy i Rozwoju".
              >
              > I tym samym wykazalem, ze mylisz sie mowiac, ze UE nie wymusza podwyzki cen
              > energii.
              > (Istnieje rowniez malo prawdopodobna mozliwosc, ze Unia Europejska i Europejski
              >
              > Bank Odbudowy i Rozwoju dzialaja nieagodnie z jedna wspolna polityka, ale kto
              > wie - w takim schizofrenicznym i biurokratycznym tworze wszystko jest mozliwe..

              Widzisz sprzeczność, której nie ma.
              Po pierwsze - Bułgaria nie jest członkiem UE, a Bonek pisał, że UE wymusiła deregulację rynku na swoich CZŁONKACH. Zresztą sam już o tym pisałem (też mieszkam w Niemczech), że dzięki wymuszonej przez UE demonopolizacji rynku energetycznego i telekomunikacyjnego płacę mniejsze rachunki za prąd i telefon. Bez UE monopol Deutsche Telecom utrzymywałby się do teraz.
              Po drugie - Unia Europejska to nie to samo co Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju. Bank to bank po prostu i jeśli daje kredyty to stawia też wymagania.
              Jurek
              • Gość: lampart mylisz sie IP: *.espol.com.pl 03.07.03, 14:27
                Gość portalu: Jureek napisał(a):

                > Widzisz sprzeczność, której nie ma.
                > Po pierwsze - Bułgaria nie jest członkiem UE,

                a Polska jest czlonkiem UE? poki co tak samo nie jest tak jak Bulgaria, a jak
                widac UE prowadzi wspolna polityke dla przyszlych czlonkow

                > a Bonek pisał, że UE wymusiła deregulację rynku na swoich CZŁONKACH. Zresztą
                > sam już o tym pisałem (też mieszkam w Niemczech), [..]

                Wcale temu nie zaprzeczam, tylko mowie - ze ta sytuacja, ktora miala miesce w
                Niemczech nie ma miejsca u nas, a jest raczej tak, ze UE (tylko za pomoca
                innychn instrumentow) wymusza wzrost cen tak jak wymusila w Bulgarii

                > Po drugie - Unia Europejska to nie to samo co Europejski Bank Odbudowy
                > i Rozwoju

                Znow sie mylisz, choc masz racje bo to oczywiste, ze UE to nie to samo co
                EBOiR - ale bank ten nie jest niezalezny od UE poniewaz po prostu jest jedna z
                unijnych instytucji realizujacych polityke Unii w stosunku do pewnych podmiotow:

                euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=4&ID=39


                > . Bank to bank po prostu i jeśli daje kredyty to stawia też
                > wymagania.

                Nie jest to bank komercyjny, a wymagania tego banku (dlatego, ze jest to
                instytucja UE) sa wymaganiami Unii Europejskiej.
    • Gość: Stefan, Chicago Ceny rzodkiewek spadły dzięki Unii? IP: *.CHCGILGM.covad.net 01.07.03, 17:10
      xiazeluka napisał:

      > ...przynajmniej jeśli chodzi o ceny:
      >
      > "Ceny energii elektrycznej od 1 lipca wzrosną średnio o 2,5 proc., przy czym
      > więcej zdrożeje energia dla odbiorców indywidualnych niż dla odbiorców
      > przemysłowych. W obu przypadkach podwyżka nie będzie większa niż 4,9 proc. -
      > poinformował prezes PTPiREE, Dariusz Lubera." /PAP/
      >
      > Przeciętne gospodarstwo domowe wyda rocznie o ok. 100 PLN więcej. Wszystko
      > dla naszych dzieci! Sieg Heil!

      Ceny rzodkiewek spadły - wg ciebie to także pewnie efekt zbliżenia do Unii?
      Nie piszesz o tym!
      Ceny ogórków, także małosolnych spadły! Ale co to ma wspólnego ze zbliżeniem do
      Unii? Unia wymusza obniżkę ceny rzodkiewek? W takim razie górą Unia.
      Stefan, Chicago
      • Gość: ¥ Re: Ceny rzodkiewek spadły dzięki Unii? IP: 213.199.199.* 01.07.03, 17:42
        Gość portalu: Stefan, Chicago napisał(a):

        > Ceny rzodkiewek spadły - wg ciebie to także pewnie efekt zbliżenia do Unii?

        Oczywiscie!!
        Nie wiedziales Stefan ze UE zliberalizowala rynek obrotu rzodkiewkami!
        Dzieki temu bedac obywatelami Unii bedziemy mogli spozywac tanie i zdrowe
        rzodkiewki od wybranego przez siebie dzialkowicza lub plantatora.
        Wyeliminuje to nierzetelnych producentow tego popularnego warzywa.
    • balzer Re: Brawo! Integracja z Mumia postępuje pomyślnie 02.07.03, 00:04
      Jak wejdziemy do UE bedzie taniej. Gospodarka wolnorynkowa - bedzie wieksza
      konkurencja i mozliwosc wybrania dowolnego dostawcy energii (czyt. najtanszego).
    • Gość: Krzys52 Xiakretynowi znow NAFTA kapie, znaczy oleum wyciek IP: *.proxy.aol.com 02.07.03, 00:39
      ...ma Kretyn Luka.
      Uwaza, otoz, ze 5 procentywa podwyzka cen energii elektrycznej jest
      wystarczajacym powodem by sobie strzelic w leb lub, a jedyny to ratunek, wyjsc
      z UE i przejsc do NAFTA.
      Prowadz ich Xiakretynie wszak masz motywacje - ubytki oleum uzupelnic musisz.
      .
      K.P.
      • Gość: Stefan, Chicago Któś cóś da za darmo! IP: *.CHCGILGM.covad.net 02.07.03, 00:54
        Bo to nie o te 5%. To jest taki typowy polski narzekacz. Do roboty się wziąć i
        nie zrzucać niepowodzen tegoże kanarek zdechł - na unię.
        Unia daje możliwości a jak to wykorzystasz to Twoja sprawa. Jedni narzekają a
        inni się nie dają i zmieniają droższego dostawcę na tańszego.

        Aby się coś zmieniło należy zmienić coś.

        Ciągle liczycie na to, że któś cóś da za darmo. Na razie się będę przypatrywał -
        gdy zauważę, że nikomu nic nie dają za darmo to będę przeciwny Unii
        europejskiej!
        Skończcie z tym polskim - jakoś to będzie!!!
        Pozdrowienia,
        Stefan, Chicago
        • Gość: Krzys52 To jest Kanapowy Kretyn Luka, co to siedzi... IP: *.proxy.aol.com 02.07.03, 01:07
          ...i ma za zle.
          .
          Ponadto zgadzam sie z Toba. Dodalbym jeszcze brak pragmatyzmu dajacy o sobie
          znac przy osiaganiu celow. Albo wszystko robimy natychmiast, a ma to byc
          dosknale, najlepiej, albo nie robimy wcale.
          Tymczasem nie od razu Krakow... Malymi krokami nalezy zmierzac do celu.
          .
          Pzdr.
          K.P.
          • Gość: luka O, kretyn52 wypełzl z jamy na cmentarzu IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 07:19
            Cretin Hooy w rajtuzach. Naprężyłeś wątłe bicepsy, więc spierdalaj z Forum.
        • Gość: luka Ani dawać, a ni nie dawać IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 07:23
          Gość portalu: Stefan, Chicago napisał(a):

          > Bo to nie o te 5%. To jest taki typowy polski narzekacz. Do roboty się wziąć
          i nie zrzucać niepowodzen tegoże kanarek zdechł - na unię.

          Kanarek zdechł, ponieważ Mumia podniosła podatki na jego karmę. To niezależne
          od zapału do roboty polskich krzykaczy, matołku.

          > Unia daje możliwości a jak to wykorzystasz to Twoja sprawa. Jedni narzekają a
          > inni się nie dają i zmieniają droższego dostawcę na tańszego.

          Wykorzystać to mogę swobodę wyboru w liberalizmie, a nie socjalistyczny
          zamordyzm w III Rzesz... III Rzeczpospolitej. Na kogo mam wymienić monopolistę
          na rynku?

          > Aby się coś zmieniło należy zmienić coś.

          Tak, trzeba wiele pozmieniać, by wszystko zostało jak dawniej.

          > Ciągle liczycie na to, że któś cóś da za darmo.

          Gdzie żeś wyczytał podobną rzecz? A może jesteś ekspertem od wysnuwania
          idiotycznych wniosków?

          > Skończcie z tym polskim - jakoś to będzie!!!

          Nie "jakoś", ale wedle zasad głoszonych przez UPR.
          • januszcz Re: Ani dawać, a ni nie dawać 02.07.03, 08:57
            "Nie "jakoś", ale wedle zasad głoszonych przez UPR."

            Czymś sie w tym momencie różnisz od ideowego komunisty?

            smile))

            Janusz
            • xiazeluka Re: Ani dawać, a ni nie dawać 02.07.03, 09:49
              januszcz napisał:

              > Czymś sie w tym momencie różnisz od ideowego komunisty?

              Tym, niedorozwinięta szprotko, że komunista narzuca niewolę (definiuje
              zachowania, kradnie Twoją własność, uniemożliwia rozwój), a UPR pragnie
              wolności - jeżeli "narzucanie wolności" Ci się nie podoba, to nie mam nic
              przeciwko temu, byś pod rządami UPR się sprzedał w niewolę, czyli powrócił do
              stanu, w którym się obecnie znajdujesz, płatniku tzw. abonamentu RTV.
              • januszcz Re: Ani dawać, a ni nie dawać 02.07.03, 11:03
                xiazeluka napisał:

                > januszcz napisał:
                >
                > > Czymś sie w tym momencie różnisz od ideowego komunisty?
                >
                > Tym, niedorozwinięta szprotko, że komunista narzuca niewolę (definiuje
                > zachowania, kradnie Twoją własność, uniemożliwia rozwój), a UPR pragnie
                > wolności - jeżeli "narzucanie wolności" Ci się nie podoba, to nie mam nic
                > przeciwko temu, byś pod rządami UPR się sprzedał w niewolę, czyli powrócił do
                > stanu, w którym się obecnie znajdujesz, płatniku tzw. abonamentu RTV.
                =========
                Odniosłem sie tylko do tego akapitu:
                "Nie "jakoś", ale wedle zasad głoszonych przez UPR."

                Wstaw sobie w miejsce UPR na przykład PZPR - rozumiesz teraz karpiu podtruty
                wislańskim fenolem, ze poza szyldem nie różnisz sie w retoryce?

                A abonament płacę, bo tego wymaga prawo. Czynisz mi zarzut z mojej
                praworzadności?

                Pod rzadami UPR ? - Gdybyś napisał pod rzadami Marsjan byłoby to bardziej
                prawdopodobnesmile)

                Pozdrawiam

                janusz
                • xiazeluka Re: Ani dawać, a ni nie dawać 02.07.03, 11:40
                  januszcz napisał:

                  > Wstaw sobie w miejsce UPR na przykład PZPR - rozumiesz teraz karpiu podtruty
                  > wislańskim fenolem, ze poza szyldem nie różnisz sie w retoryce?

                  Zasada głoszona przez PZPR: "Morda w kubeł i do roboty"
                  Zasada głoszona przez UPR" "Każdy jest kowalem własnego losu".

                  Dostrzegasz różnicę, zdezelowana syreno?

                  > A abonament płacę, bo tego wymaga prawo. Czynisz mi zarzut z mojej
                  > praworzadności?

                  Prawo ani od Ciebie, ani od kogokolwiek nie wymaga, byś wyrzucał pieniądze w
                  błoto. Jeżeli czynisz to z wrodzonej głupoty, to jest okoliczność godna
                  ubolewania, ale nic nikogo nie obchodząca. Zgodnie z prawem podatek od
                  posiadania telewizora (podobnie jak i inne daniny) może wprowadzić w tym kraju
                  wyłącznie sejm, a już go wprowadzi, to nie wolno mu scedować tego przywileju na
                  kogokolwiek, w tym przypadku łajdaków z KRRiTV.
                  Czynię Ci niniejszym zarzut z Twojej naiwności, a nie praworządności, ponieważ
                  praworządność nie polega na wykonywaniu poleceń podejrzanych rad.

                  > Pod rzadami UPR ? - Gdybyś napisał pod rzadami Marsjan byłoby to bardziej
                  > prawdopodobnesmile)

                  To już nie moja wina, że wolisz gnić w socjalizmie, zamiast cieszyć się
                  wolnością dzięki UPR. Na głupotę nie wynaleziono jeszcze lekarstwa, mechaniczna
                  pomarańczo.
                  • januszcz Re: Ani dawać, a ni nie dawać 02.07.03, 12:01
                    xiazeluka napisał:

                    > januszcz napisał:
                    >
                    > > Wstaw sobie w miejsce UPR na przykład PZPR - rozumiesz teraz karpiu podtru
                    > ty
                    > > wislańskim fenolem, ze poza szyldem nie różnisz sie w retoryce?
                    >
                    > Zasada głoszona przez PZPR: "Morda w kubeł i do roboty"
                    > Zasada głoszona przez UPR" "Każdy jest kowalem własnego losu".
                    ===========
                    Masz dzisiaj trudności z percepcją?. Nie odnosiłem sie do zasad tylko do
                    retoryki. Piszesz wiec nie na temat
                    ===========
                    > Dostrzegasz różnicę, zdezelowana syreno?
                    ===========
                    Jak wspomniałem wyzej - w retoryce nie
                    ===========
                    > > A abonament płacę, bo tego wymaga prawo. Czynisz mi zarzut z mojej
                    > > praworzadności?
                    >
                    > Prawo ani od Ciebie, ani od kogokolwiek nie wymaga, byś wyrzucał pieniądze w
                    > błoto. Jeżeli czynisz to z wrodzonej głupoty, to jest okoliczność godna
                    > ubolewania, ale nic nikogo nie obchodząca. Zgodnie z prawem podatek od
                    > posiadania telewizora (podobnie jak i inne daniny) może wprowadzić w tym
                    kraju
                    > wyłącznie sejm, a już go wprowadzi, to nie wolno mu scedować tego przywileju
                    na
                    >
                    > kogokolwiek, w tym przypadku łajdaków z KRRiTV.
                    ============
                    OK. Czynie to ze strachu przed restrykcjami (gdybym nie płacił)Poza tym stac
                    mnie na to wiec nie robie sobie problemu z drobiazgami.
                    ============
                    > Czynię Ci niniejszym zarzut z Twojej naiwności, a nie praworządności,
                    ponieważ
                    > praworządność nie polega na wykonywaniu poleceń podejrzanych rad.
                    ==========
                    Podejrzanych? - nie dla wszystkich. Mnie sie program TVP podoba. Moze z małym
                    zastrzeżeniem, ze za mało w nim krytyki UPR. Staram sie jednak zrozumieć, ze
                    nie poswieca sie uwagi ugrupowaniom z marginesu politycznego.
                    ==========
                    > > Pod rzadami UPR ? - Gdybyś napisał pod rzadami Marsjan byłoby to bardziej
                    > > prawdopodobnesmile)
                    >
                    > To już nie moja wina, że wolisz gnić w socjalizmie, zamiast cieszyć się
                    > wolnością dzięki UPR. Na głupotę nie wynaleziono jeszcze lekarstwa,
                    mechaniczna
                    >
                    > pomarańczo.
                    =========
                    Socjalizm jest jedyną mozliwą do zaakceptowania przez społeczeństwo formą
                    ustrojową. Nie dotyczy to oczywiscie socjalizmu typu stalinowskiego. Zauwazyłeś
                    juz chyba, ze cały cywilizowany swiat do tego socjalizmu dąży. Nawet Amerykanie
                    w jakims sensie.
                    Powinienes ruszyć swoje książece cztery litery i udać się w jakąś podróż, to
                    byś sie nieco ucywilizował. Szczególnie polecam Hiszpanię, z której przed kilku
                    dniami wróciłem. Zobaczyłyś jeden wielki plac budowy. Rzecz, która pod rzadami
                    Twojego ulubionego Franco nigdy nie miałaby miejsca a pod światłym
                    przewodnictwem Unii jak najbardziej ma.
                    No tak, ale Ty wiesz lepiejsmile)

                    janusz
                    • xiazeluka Re: Ani dawać, a ni nie dawać 02.07.03, 12:17
                      januszcz napisał:

                      > Masz dzisiaj trudności z percepcją?. Nie odnosiłem sie do zasad tylko do
                      > retoryki. Piszesz wiec nie na temat

                      Zawracasz głowę, towarzyszu Szprotko. Na tej samej zasadzie mógłbyś przyczepić
                      się do kaznodziei, bossa w arbajcie, babci klozetowej czy pani przedszkolanki.

                      > Jak wspomniałem wyzej - w retoryce nie

                      No cóż, każda wypowiedź agitująca może zostać uznana za retorykę, ale nie to
                      chyba świadczy o jej treści, nieprawdaż?

                      > OK. Czynie to ze strachu przed restrykcjami (gdybym nie płacił)

                      Kto Ci może coś zrobić i w jaki sposób, tchórzu?

                      > Poza tym stac
                      > mnie na to wiec nie robie sobie problemu z drobiazgami.

                      Mnie również, dlatego nie płacę wydrwigroszom. Co i Tobie polecam.

                      > Podejrzanych? - nie dla wszystkich. Mnie sie program TVP podoba. Moze z małym
                      > zastrzeżeniem, ze za mało w nim krytyki UPR. Staram sie jednak zrozumieć, ze
                      > nie poswieca sie uwagi ugrupowaniom z marginesu politycznego.

                      Czyli dopłacisz jeszcze tym zbirom z podejrzanej rady (podejrzanej - ponieważ
                      uzurpującej sobie władzę parlamentu w dziedzinie stanowienia podatków), byleby
                      tylko napawać się krytyką UPR? To zapłać mnie - będziesz dostawał codziennie
                      biuletyn o tej partii. Ponieważ udajesz inteligentnego, to z pewnością sam
                      sobie poradzisz z krytykowaniem zasad normalności.

                      > Socjalizm jest jedyną mozliwą do zaakceptowania przez społeczeństwo formą
                      > ustrojową.

                      Nie jest - ponieważ mnie nie odpowiada, a to już uwala tę Twoją "mozliwość".
                      Ludzie nie wyrzekną się wolności tak łatwo, towarzyszu.

                      > Zauwazyłeś
                      > juz chyba, ze cały cywilizowany swiat do tego socjalizmu dąży.

                      Tak jak muchy do gówna - czerwony nie byłby sobą, gdyby nie powołał się na
                      wielkie liczby i zbiorowości, ponieważ własny rozumek nie wystarcza na
                      udowodnienie stawianych tez.

                      > Powinienes ruszyć swoje książece cztery litery i udać się w jakąś podróż, to
                      > byś sie nieco ucywilizował.

                      Może wpadnę do Korei Północnej? Zdaje się, że socjalizm traktują tam poważnie.
                      No i zdrowo się odżywiają, ekologicznie czystą korą i trawą. Dlaczego
                      przywołujesz przykład ohydnej, gdyż nadal nie zsocjalizowanej do końca,
                      Hiszpanii, zamiast stawiać za wzór spełnienie swych marzeń - koreański raj?

                      > Rzecz, która pod rzadami
                      > Twojego ulubionego Franco nigdy nie miałaby miejsca a pod światłym
                      > przewodnictwem Unii jak najbardziej ma.
                      > No tak, ale Ty wiesz lepiejsmile)

                      Tak, wiem lepiej jedną rzecz z pewnością - "co by było gdyby" to nie jest
                      argument na cokolwiek, półgłówku.
                      • januszcz Re: Ani dawać, a ni nie dawać 02.07.03, 13:45
                        xiazeluka napisał:

                        > januszcz napisał:
                        >
                        > > Masz dzisiaj trudności z percepcją?. Nie odnosiłem sie do zasad tylko do
                        > > retoryki. Piszesz wiec nie na temat
                        >
                        > Zawracasz głowę, towarzyszu Szprotko. Na tej samej zasadzie mógłbyś
                        przyczepić
                        > się do kaznodziei, bossa w arbajcie, babci klozetowej czy pani przedszkolanki.
                        >
                        > > Jak wspomniałem wyzej - w retoryce nie
                        >
                        > No cóż, każda wypowiedź agitująca może zostać uznana za retorykę, ale nie to
                        > chyba świadczy o jej treści, nieprawdaż?
                        ===========
                        Oczywiście masz rację, że treści zawarte w UPR - owskiej retoryce są niskiego
                        lotu ponieważ jak Ci wiadomo nie starczyło ich na przekonanie nawet takiej
                        garstki ludzi aby pokonac próg wyborczy.
                        ============
                        > > OK. Czynie to ze strachu przed restrykcjami (gdybym nie płacił)
                        >
                        > Kto Ci może coś zrobić i w jaki sposób, tchórzu?
                        ============
                        Oho - ciężka artyleria zaczyna strzelać. Arkana erystyki doprowadzone do
                        perfekcji*). Świetną robote robisz dla swojej partiismile)
                        ============
                        > > Poza tym stac
                        > > mnie na to wiec nie robie sobie problemu z drobiazgami.
                        >
                        > Mnie również, dlatego nie płacę wydrwigroszom. Co i Tobie polecam.
                        ============
                        A ja Ci polecam szprotki w oleju. Wprawdzie rybki te nie sa specjalnie pożywne,
                        ale olej moze sie przydać do smarowania trybów twojej machiny myslowej.
                        ============
                        > > Podejrzanych? - nie dla wszystkich. Mnie sie program TVP podoba. Moze z ma
                        > łym
                        > > zastrzeżeniem, ze za mało w nim krytyki UPR. Staram sie jednak zrozumieć,
                        > ze
                        > > nie poswieca sie uwagi ugrupowaniom z marginesu politycznego.
                        >
                        > Czyli dopłacisz jeszcze tym zbirom z podejrzanej rady (podejrzanej - ponieważ
                        > uzurpującej sobie władzę parlamentu w dziedzinie stanowienia podatków),
                        byleby
                        > tylko napawać się krytyką UPR? To zapłać mnie - będziesz dostawał codziennie
                        > biuletyn o tej partii. Ponieważ udajesz inteligentnego, to z pewnością sam
                        > sobie poradzisz z krytykowaniem zasad normalności.
                        =============
                        Poradziłbym sobie gdybym był inteligentny a nie udawał. Oj, nie czujesz Ty
                        dzisiaj blusa.Zaczynam sie nudzićsmile)
                        =============
                        > > Socjalizm jest jedyną mozliwą do zaakceptowania przez społeczeństwo formą
                        > > ustrojową.
                        >
                        > Nie jest - ponieważ mnie nie odpowiada, a to już uwala tę Twoją "mozliwość".
                        > Ludzie nie wyrzekną się wolności tak łatwo, towarzyszu.
                        =============
                        Tobie nie odpowiada? A kim Ty jesteś, zeby sie z Twoim zdaniem liczyć? W kazdym
                        społeczeństwie jest margines niezadowolonych i bezradnych.
                        =============
                        > > Zauwazyłeś
                        > > juz chyba, ze cały cywilizowany swiat do tego socjalizmu dąży.
                        >
                        > Tak jak muchy do gówna - czerwony nie byłby sobą, gdyby nie powołał się na
                        > wielkie liczby i zbiorowości, ponieważ własny rozumek nie wystarcza na
                        > udowodnienie stawianych tez.
                        =============
                        Pisałem nie o tezach a o faktach. Waszej partii nie udało sie jeszcze faktów
                        tworzyć, nieprawdaż?
                        =============
                        > > Powinienes ruszyć swoje książece cztery litery i udać się w jakąś podróż,
                        > to
                        > > byś sie nieco ucywilizował.
                        >
                        > Może wpadnę do Korei Północnej? Zdaje się, że socjalizm traktują tam
                        poważnie.
                        > No i zdrowo się odżywiają, ekologicznie czystą korą i trawą. Dlaczego
                        > przywołujesz przykład ohydnej, gdyż nadal nie zsocjalizowanej do końca,
                        > Hiszpanii, zamiast stawiać za wzór spełnienie swych marzeń - koreański raj?
                        ===========
                        Cienko Ty dzisiaj przędziesz. Pisałem przecież o socjaliźmie innym od
                        stalinowskiego. Innym, to znaczy opartym na gospodarce rynkowej a nie
                        społecznej. Wytykacz tu czesto interlokutorom nieumiejetność czytania.
                        Zapomniałeś okularów?
                        ===========
                        > > Rzecz, która pod rzadami
                        > > Twojego ulubionego Franco nigdy nie miałaby miejsca a pod światłym
                        > > przewodnictwem Unii jak najbardziej ma.
                        > > No tak, ale Ty wiesz lepiejsmile)
                        >
                        > Tak, wiem lepiej jedną rzecz z pewnością - "co by było gdyby" to nie jest
                        > argument na cokolwiek, półgłówku.
                        ===========
                        Zieeeeeeeeeeeeeew...
                        Lecz jeszcze jedno Ci napiszę. Poziom życia w Hiszpanii po wejsciu do Unii
                        nieustannie wzrasta. Buduje sie bardzo dużo. Praktycznie wszystkie autostrady
                        (tysiace kilometrów) powstały w tym okresie. Przecietna płaca robotnika to 900
                        Euro. W swoich podróżach do Hiszpanii w ostatnich pieciu latach odwiedziłem:
                        Madryt, Barcelonę, Valencię, Malagę i niezliczona ilość małych miejscowosci na
                        południu - od granicy francuskiej aż do Gibraltaru.
                        Na podstawie poczynionych tam obserwacji mam prawo uważać, ze w Unii mamy
                        podobne szanse jak Hiszpanie.
                        Tylko nie rób ludziom wody z mózgu.

                        *) mozna uzyć - perfidii
                        Pozdrawiam

                        janusz
                        • xiazeluka Re: Ani dawać, a ni nie dawać 02.07.03, 14:56
                          januszcz napisał:

                          > Oczywiście masz rację, że treści zawarte w UPR - owskiej retoryce są niskiego
                          > lotu ponieważ jak Ci wiadomo nie starczyło ich na przekonanie nawet takiej
                          > garstki ludzi aby pokonac próg wyborczy.

                          To akurat normalne - elita to ok. 2% każdego społeczeństwa, a tyle właśnie
                          wynosi wynik sondażowy poparcia dla UPR. Głupia większość głosuje na złodziei i
                          krętaczy, ponieważ bierze za dobrą monetę obietnice gruszek na wierzbie.
                          Nie chciałbyć, Szprocie, zaliczać się jednak do światłej elity, zamiast basować
                          motłochowi?

                          > Oho - ciężka artyleria zaczyna strzelać. Arkana erystyki doprowadzone do
                          > perfekcji*). Świetną robote robisz dla swojej partiismile)

                          Oczywiście. Odpowiadaj na pytanie.

                          > A ja Ci polecam szprotki w oleju. Wprawdzie rybki te nie sa specjalnie
                          pożywne,
                          > ale olej moze sie przydać do smarowania trybów twojej machiny myslowej.

                          Raczej Tobie - to Ty jesteś tym frajerem, który płaci bez potrzeby na
                          propagandową papkę produkowaną na Woronicza.

                          > Poradziłbym sobie gdybym był inteligentny a nie udawał. Oj, nie czujesz Ty
                          > dzisiaj blusa.Zaczynam sie nudzićsmile)

                          Ale nie jesteś inteligentny, więc musisz na takiego pozować. Czego nie
                          zrozumiałeś w tym zdaniu, śnięta rybo?

                          > Tobie nie odpowiada? A kim Ty jesteś, zeby sie z Twoim zdaniem liczyć? W
                          kazdym społeczeństwie jest margines niezadowolonych i bezradnych.

                          Napisałeś, że to "jedyny" system do zaakceptowania - co jest nieprawdą dlatego,
                          że takich jak ja jest tysiące. A skoro zwolenników wolności jest tak wielu, to
                          nie pieprz, że tylko, tfu, socjalizm, jest do zaakceptowania. Jeżeli lubisz być
                          okradany, to nie ma sprawy - przyjadę do Sztetina i Cię obrobię ze wszystkiego
                          co masz. Będzie po socjalistycznemu, bez konieczności zmuszania mnie do
                          akceptacji tego antyludzkiego systemu.

                          > Pisałem nie o tezach a o faktach. Waszej partii nie udało sie jeszcze faktów
                          > tworzyć, nieprawdaż?

                          Udało - vide ustawa lustracyjna.
                          Natomiast faktem jest, że debile i oszuści dążą do socjalizmu - tylko co z
                          tego?

                          > Cienko Ty dzisiaj przędziesz. Pisałem przecież o socjaliźmie innym od
                          > stalinowskiego. Innym, to znaczy opartym na gospodarce rynkowej a nie
                          > społecznej. Wytykacz tu czesto interlokutorom nieumiejetność czytania.
                          > Zapomniałeś okularów?

                          A co za różnica? Że do obozu nie ześlą, tylko oszukają i okradną? Wielkie
                          mecyje, zamiana dżumy na cholerę, strzału w tył głowy na nowotwór. Fidel już od
                          dłuższego czasu nikogo nie morduje, może na Kubę się wyniesiesz? Ciepło,
                          socjalizm, bieda - jak w raju! Że co, że gospodarka rynkowa? Towarzyszu
                          Czerwonopłetwy - albo jedno, albo drugie. W socjalizmie wolnego rynku być nie
                          może, a skoro dąży Towarzysz do socjalizmu, to logicznie rzecz biorąc powinien
                          zwalczać gospodarkę rynkową.
                          To a propos nieumiejętności rozumienia. Zapomniałeś mózgu? A, został w
                          konserwie na półce sklepu Centrali Rybnej?

                          > Lecz jeszcze jedno Ci napiszę. Poziom życia w Hiszpanii po wejsciu do Unii
                          > nieustannie wzrasta. Buduje sie bardzo dużo. Praktycznie wszystkie autostrady
                          > (tysiace kilometrów) powstały w tym okresie.

                          O, to tak jak w III Rzeszy, której gensek również roił o Europejskiej
                          Wspólnocie Ekonomicznej. Ale najważniejsze jest wyjaśnienie - co Anszlus dał
                          Hiszpanii? Zapał do budowania autostrad?

                          > Przecietna płaca robotnika to 900 Euro.

                          Ile kosztuje benzyna i żarcie?

                          > Na podstawie poczynionych tam obserwacji mam prawo uważać, ze w Unii mamy
                          > podobne szanse jak Hiszpanie.
                          > Tylko nie rób ludziom wody z mózgu.

                          Właśnie w tej chwili Ty robisz ludziom hadwao z mózgów - w Hiszpanii jest coraz
                          lepiej, więc po Anszlusie i my mamy szanse. A nie zauważyłeś, kretynie, że po
                          1989 r. w Polsce również zrobiło się lepiej, dostatniej, ciekawiej? Że również
                          dużo się buduje i to bez Mumii? Że mamy przyrost gospodarczy (pomimo
                          nieustannego sabotażu skurwieli z AWSLD) większy od hitlerowskiego?
                          • Gość: Blong upieerdkowska elyta IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 15:19

                            "To akurat normalne - elita to ok. 2% każdego społeczeństwa, a tyle właśnie
                            wynosi wynik sondażowy poparcia dla UPR"

                            hmm a teraz upieerdkowskim stylem pomnozyc realny wynik w wyborach frekwencja i
                            ile nam tej elyty wyjdzie ?

                            i tak na marginesie raj "wolnosci" - z pewnoscia upieerdki dziwnie rozumia
                            wolnosc gloszenia pogladow i wolnosc osobista - dla upieerdkow Chile pinokia
                            bylo i jest kilkakrotnie biedniejsze od "socjalistycznej" ue i usa

                            • xiazeluka Re: upieerdkowska elyta 02.07.03, 15:46
                              Gość portalu: Blong napisał(a):


                              > hmm a teraz upieerdkowskim stylem pomnozyc realny wynik w wyborach frekwencja
                              i ile nam tej elyty wyjdzie ?

                              Jak zwykle nieporadnie językowo, ale tym razem sens można wyłowić: ok. 400 000.

                              > i tak na marginesie raj "wolnosci" - z pewnoscia upieerdki dziwnie rozumia
                              > wolnosc gloszenia pogladow i wolnosc osobista - dla upieerdkow Chile pinokia
                              > bylo i jest kilkakrotnie biedniejsze od "socjalistycznej" ue i usa

                              Od USA to każdy jest biedniejszy, towarzyszu. A Chile radzi sobie znakomicie,
                              chociaż sąsiednia zsocjalizowana Argentyna padła na obie łopatki.
                              • Gość: Blong Re: upieerdkowska elyta IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 15:53
                                xiazeluka napisał:

                                > Jak zwykle nieporadnie językowo, ale tym razem sens można wyłowić: ok. 400
                                000.

                                przyjmijmy 400 000
                                2% z 40 mil = 400 tys ? to jest upieerdkowska matematyka ?

                                > Od USA to każdy jest biedniejszy, towarzyszu. A Chile radzi sobie znakomicie,
                                > chociaż sąsiednia zsocjalizowana Argentyna padła na obie łopatki.

                                mialo byc od socjalistycznego usa to kazdy jest biedniejszy towarzyszu
                                a to swietnie radzace sobie chile jest tez parokrotnie biedniejsze od dowolnego
                                przezartego socjalizmem kraju ue
                                takie sa fakty i zadne upieerdkowskie manipulacje porownywaniami z zimbabwe
                                tego nie zmienia
                                • Gość: Blong 400 000 czyli 1/4 glosujacych na po IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 16:04
                                  hmm to sporo, jesli wiec maja upieerdki az tak duze poparcie to ile maja poslow
                                  w sejmie ?
                                  • xiazeluka Re: 400 000 czyli 1/4 glosujacych na po 02.07.03, 16:12
                                    Gość portalu: Blong napisał(a):

                                    > hmm to sporo, jesli wiec maja upieerdki az tak duze poparcie to ile maja
                                    poslow w sejmie ?

                                    Żadnego, towarzyszu. Nie wiedzieliście o tym? Tak jak pisałem - głupia
                                    większość wolała poprzeć chamków od Leppera, złodziei z SLD/UP,
                                    koniukturalistów ze związku zawodowego kmiotków tudzież narodowych socjalistów
                                    z LPR, o hochsztaplerach z PO nie wspominając. Mądrzy ludzie - elita -
                                    głosowali wbrew prostackim gustom gawiedzi na UPR.
                                    • Gość: Blong 400 000 i 0 poslow IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 16:16
                                      cos jest nie tak z ta liczba
                                      nie dodales przypadkiem jedno 0 ?
                                      • xiazeluka Re: 400 000 i 0 poslow 03.07.03, 08:27
                                        Gość portalu: Blong napisał(a):

                                        > cos jest nie tak z ta liczba
                                        > nie dodales przypadkiem jedno 0 ?

                                        Wszystko jest w porządku z tą liczbą. Określa ona ilość osób normalnych w tym
                                        kraju.
                                        • Gość: Blong Re: 400 000 i 0 poslow IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 13:00
                                          xiazeluka napisał:

                                          > Wszystko jest w porządku z tą liczbą. Określa ona ilość osób normalnych w tym
                                          > kraju.

                                          liczba jest wyssana z palca bo gdyby 400 000 ludzi glosowalo na upr to musiala
                                          by miec jakies mandaty w sejmie, a ma ?
                                          • xiazeluka Re: 400 000 i 0 poslow 03.07.03, 13:18
                                            Gość portalu: Blong napisał(a):

                                            > liczba jest wyssana z palca bo gdyby 400 000 ludzi glosowalo na upr to
                                            musiala
                                            > by miec jakies mandaty w sejmie, a ma ?

                                            Nie jest wyssana - tyle wynosi deklarowane poparcie w sondażach, zaś w wyborach
                                            parlamentarnych w roku 1993 poparcie wyniosło 3,18% czyli 438 559 głosów.
                                            Ponieważ nie słyszałeś zapewne o progu 5%, to dlatego się tak dziwisz, że ponad
                                            400 tys. głosów nie wystarcza do zdobycia mandatu.
                                            • Gość: Blong Re: 400 000 i 0 poslow IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 13:34
                                              1993 to cos innego niz 2001 - a z tego okresu mamy wyniki o realnym poparciu
                                              dla upieerdkow
                                              tak samo moge twierdzic ze dzis aws popiera 30 % ludzi bo kiedys wygrali wybory
                                              • xiazeluka Re: 400 000 i 0 poslow 03.07.03, 13:44
                                                Gość portalu: Blong napisał(a):

                                                > 1993 to cos innego niz 2001 - a z tego okresu mamy wyniki o realnym poparciu
                                                > dla upieerdkow
                                                > tak samo moge twierdzic ze dzis aws popiera 30 % ludzi bo kiedys wygrali
                                                wybory

                                                AWS już nie istniej, więc trudno cokolwiek osądzać. Natomiast UPR ma stały
                                                elektorat i jeszcze większą rzeszę sympatyków. W wyborach 2001 r. UPR nie
                                                startowała samodzielnie.
                                                • Gość: Blong Re: 400 000 i 0 poslow IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 13:54
                                                  nie startowala samodzielnie i nie zdobyla ani 1 mandatu przy ponoc poparciu 400
                                                  000 /aaa a ponoc uroslo jeszcze smile))/
                                                  gdyby to poparcie bylo realne to by byli jedna z decydujacych sil w po
                                                  ale to dla upieerdkowskiego mozdzku chyba zbyt skomplikowane
                                                  • xiazeluka Re: 400 000 i 0 poslow 03.07.03, 14:14
                                                    Gość portalu: Blong napisał(a):

                                                    > nie startowala samodzielnie i nie zdobyla ani 1 mandatu przy ponoc poparciu
                                                    400 000 /aaa a ponoc uroslo jeszcze smile))/

                                                    Gdzie napisałem, że w ostatnich wyborach parlamentarnych UPR zdobyła 400 tys.
                                                    głosów? Że też czerwoni nigdy nie potrafia zachować dyscypliny polemicznej i w
                                                    kółko nadinterpretują cudze wypowiedzi. Zapewne wynika to z faktu, iż łatwiej
                                                    dyskutować z łatwymi do obalenia, choć będącymi wytworem własnej wyobraźni
                                                    wypowiedziami, niż odpowiadać ścisle oponentowi.

                                                    W skali kraju naturalnie elita nie ma szans na wypromowanie rozumnej partii,
                                                    ale lokalnie jest lepiej - w Warszawie mamy 12 radnych, w okręgu Piaseczno
                                                    poparcie dla UPR wyniosło 12,62%. Wiadomo, rejon zamieszkały przez elitę.

                                                    > gdyby to poparcie bylo realne to by byli jedna z decydujacych sil w po
                                                    > ale to dla upieerdkowskiego mozdzku chyba zbyt skomplikowane

                                                    Dla towarzysza Blonga wysiłek intelektualny polega na kopaniu rowów - elita ex
                                                    definiotione nie jest masowa.
                                                  • Gość: Blong Re: 400 000 i 0 poslow IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 15:55
                                                    xiazeluka napisał:

                                                    > Gdzie napisałem, że w ostatnich wyborach parlamentarnych UPR zdobyła 400 tys.
                                                    > głosów? Że też czerwoni nigdy nie potrafia zachować dyscypliny polemicznej i
                                                    w
                                                    > kółko nadinterpretują cudze wypowiedzi. Zapewne wynika to z faktu, iż łatwiej
                                                    > dyskutować z łatwymi do obalenia, choć będącymi wytworem własnej wyobraźni
                                                    > wypowiedziami, niż odpowiadać ścisle oponentowi.
                                                    >
                                                    > W skali kraju naturalnie elita nie ma szans na wypromowanie rozumnej partii,
                                                    > ale lokalnie jest lepiej - w Warszawie mamy 12 radnych, w okręgu Piaseczno
                                                    > poparcie dla UPR wyniosło 12,62%. Wiadomo, rejon zamieszkały przez elitę.

                                                    abys juz nie bredzil dalej to zauwaz jedna drobna rzecz, ja nie pytalem o to
                                                    jakie BYLO poparcie dla upieerdkow ale jakie JEST poparcie
                                                    a ty mi podales 400 000 do ktorych sie przyznales ze to dane z 93
                                                    wiec polecam bys sie nauczyl czytac
                                                    te 400 000 to twoja odpowiedz na to jakie jest poparcie dlatego ciagle pytam
                                                    jak to mozliwe, ze przy takim poparciu dla upieerdkow nie maja mandatu - prog
                                                    juz nie byl potrzebny bo startowali razem z inna partia /ktorej wedlog twojej
                                                    odpowiedzi na moje pytanie dali 1/4 glosow/
                                                    a moze upieerdkowska elyta nie potrafila znalezc swoich wybrancow na listach
                                                    wyborczyc ? a moze upieerdkowska elyta wolala wybrac jakas inna elyte na
                                                    listach po ?

                                                    > Dla towarzysza Blonga wysiłek intelektualny polega na kopaniu rowów - elita
                                                    ex
                                                    > definiotione nie jest masowa.

                                                    nie porownoj mnie do siebie
                                                  • xiazeluka Re: 400 000 i 0 poslow 03.07.03, 16:11
                                                    Gość portalu: Blong napisał(a):

                                                    > abys juz nie bredzil dalej to zauwaz jedna drobna rzecz, ja nie pytalem o to
                                                    > jakie BYLO poparcie dla upieerdkow ale jakie JEST poparcie
                                                    > a ty mi podales 400 000 do ktorych sie przyznales ze to dane z 93
                                                    > wiec polecam bys sie nauczyl czytac

                                                    Jakie jest poparcie nikt nie wie - bo niby skąd? UPR ostatnio nie startowała
                                                    samodzielnie w skali krajowej. Dane z 1993 r. wykazują najwyższe osiągnięte
                                                    poparcie, stąd wniosek o rzeczywistym zasięgu oddziaływania idei liberalnej.
                                                    Nie ulega bowiem wątpliwości, że wielu sympatyków UPR przerzuciło swe głosy na
                                                    ugrupowania mające w miarę podobne cele programowe, a gwarantujące zdobycie
                                                    mandatów. Dlatego rzeczywiste, realne poparcie UPR jest z pewnością wyższe od
                                                    osiąganego w wyborach. Czy to aby nie jest zbyt skomplikowane dla towarzysza?

                                                    > te 400 000 to twoja odpowiedz na to jakie jest poparcie dlatego ciagle pytam
                                                    > jak to mozliwe, ze przy takim poparciu dla upieerdkow nie maja mandatu - prog
                                                    > juz nie byl potrzebny bo startowali razem z inna partia /ktorej wedlog twojej
                                                    > odpowiedzi na moje pytanie dali 1/4 glosow/

                                                    Towarzysz znowu przeniósł do Sieci zapis swojej nieuporządkowanej gonitwy
                                                    myśli, a nie jakieś rozsądne obserwacje.
                                                    Wykazałem już towarzyszowi, że nawet 450 tys. głosów może nie wystarczyć do
                                                    przekroczenia progu 5%. W ostatnich wyborach parlamentarnych UPR miała ostatnie
                                                    miejsca na listach PO, co okazało się posunieciem niezbyt właściwym - ludzie
                                                    przeważnie głosuja na pierwsze miejsca.

                                                    > a moze upieerdkowska elyta nie potrafila znalezc swoich wybrancow na listach
                                                    > wyborczyc ? a moze upieerdkowska elyta wolala wybrac jakas inna elyte na
                                                    > listach po ?

                                                    Wielu sympatyków UPR nie zaakceptowało koalicji z PO i zrezygnowało z
                                                    popierania kandydatów partii Wolności. Z perspektywy przyznaję im rację -
                                                    Platfusy to wstrętna hołota, głos oddany na ich listę uważam za stracony.

                                                    > nie porownoj mnie do siebie

                                                    Nie mam zamiaru - ja jestem elita, pamiętasz?
                                                  • Gość: Blong Re: 400 000 i 0 poslow IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 16:30
                                                    xiazeluka napisał:

                                                    > Jakie jest poparcie nikt nie wie - bo niby skąd? UPR ostatnio nie startowała
                                                    > samodzielnie w skali krajowej. Dane z 1993 r. wykazują najwyższe osiągnięte
                                                    > poparcie, stąd wniosek o rzeczywistym zasięgu oddziaływania idei liberalnej.
                                                    > Nie ulega bowiem wątpliwości, że wielu sympatyków UPR przerzuciło swe głosy
                                                    na
                                                    > ugrupowania mające w miarę podobne cele programowe, a gwarantujące zdobycie
                                                    > mandatów. Dlatego rzeczywiste, realne poparcie UPR jest z pewnością wyższe od
                                                    > osiąganego w wyborach. Czy to aby nie jest zbyt skomplikowane dla towarzysza?

                                                    gdyby upieerdkowski mozg potrafil myslec to by zauwazyl ze sam podal
                                                    nieustannie spadajaca ilosc glosujacych na upieerdkow
                                                    gdyby upieerdkowski mozg potrafil myslec to by zauwazyl, ze w momencie jak byla
                                                    szansa zdobyc mandaty i nie przerzucac glosy na inna partie /w ostatnich
                                                    wyborach/ to zakonczylo sie to wielka porazka

                                                    > Towarzysz znowu przeniósł do Sieci zapis swojej nieuporządkowanej gonitwy
                                                    > myśli, a nie jakieś rozsądne obserwacje.
                                                    > Wykazałem już towarzyszowi, że nawet 450 tys. głosów może nie wystarczyć do
                                                    > przekroczenia progu 5%. W ostatnich wyborach parlamentarnych UPR miała
                                                    ostatnie
                                                    > miejsca na listach PO, co okazało się posunieciem niezbyt właściwym - ludzie
                                                    > przeważnie głosuja na pierwsze miejsca.

                                                    aaaa wiedzialem, elyta nie potrafila na tych strasznie skomplikowanych listach
                                                    znalezc swoich ulubiencow zwlaszcza w momencie kiedy prog juz nie byl dla ich
                                                    glosow zagrozeniem

                                                    > Wielu sympatyków UPR nie zaakceptowało koalicji z PO i zrezygnowało z
                                                    > popierania kandydatów partii Wolności. Z perspektywy przyznaję im rację -
                                                    > Platfusy to wstrętna hołota, głos oddany na ich listę uważam za stracony.

                                                    elyta mogla wybrac swoich kandydatow glosujac bezposrednio na nich, ale to bylo
                                                    dla elyty zbyt trudne

                                                    > Nie mam zamiaru - ja jestem elita, pamiętasz?

                                                    elyta co nie potrafi znalezc swoich faworytow na liscie kandydatow ? ile dzis
                                                    dostales za to kopanie rowow ?
                                                  • bykk Re: do Luki:)) 03.07.03, 16:38
                                                    Witaj.
                                                    Luka, Ty to masz cierpliwość!smile)
                                                    Tak tłumaczysz rzeczy oczywiste Blongowi? Przecie wiadomo, że jak deszcz pada,
                                                    to nie wieszam na polu prania!
                                                    Masz siły, hehehe!
                                                    pozdrawiam serdecznie
                                                    hej!
                                                    Blongu, Ciebie też pozdrawiam mimosmile)
                                                  • xiazeluka Re: 400 000 i 0 poslow 03.07.03, 16:50
                                                    Gość portalu: Blong napisał(a):

                                                    > gdyby upieerdkowski mozg potrafil myslec to by zauwazyl ze sam podal
                                                    > nieustannie spadajaca ilosc glosujacych na upieerdkow

                                                    Upeerowski światły geniusz zauważa to, ale nie przywiązuje specjalnej wagi -
                                                    elity nie wybiera się większością głosów, elitą się jest, towarzyszu.

                                                    > gdyby upieerdkowski mozg potrafil myslec to by zauwazyl, ze w momencie jak
                                                    byla
                                                    > szansa zdobyc mandaty i nie przerzucac glosy na inna partie /w ostatnich
                                                    > wyborach/ to zakonczylo sie to wielka porazka

                                                    Upeerowski umysł stara się ogarnąć to zdanie na różne sposoby - doszukując się
                                                    sensu, ważąc, mierząc, piłując - i nic! Czy towarzysz nie mógłby konsultować ze
                                                    sprzątaczką składni?
                                                    W ostatnich wyborach nie głosowano na partię, tylko przedstawicieli na listach
                                                    PO, co z góry stawiało kandydatów UPR w gorszej sytuacji.

                                                    > aaaa wiedzialem, elyta nie potrafila na tych strasznie skomplikowanych
                                                    listach
                                                    > znalezc swoich ulubiencow zwlaszcza w momencie kiedy prog juz nie byl dla ich
                                                    > glosow zagrozeniem

                                                    Decyzja o sojuszu z PO nie okazała się strawna dla wielu sympatyków UPR,
                                                    szczególnie po zdradzieckim potraktowaniu pana Michalkiewicza i głosy trafiły
                                                    gdzie indziej, albo ich właściciele pozostali w domach. Widzicie, towarzyszu,
                                                    elita ma swoje zdanie, nie reaguje stadnie i nie wypełnia rozkazów, choćby
                                                    wydawał je JKM.

                                                    > elyta mogla wybrac swoich kandydatow glosujac bezposrednio na nich, ale to
                                                    bylo dla elyty zbyt trudne

                                                    Znowu trzeba powtarzać analfabecie, który równie bezładnie pisze, co i czyta -
                                                    wielu osobom nie podobała się koalicja z PO i dlatego nie chcieli popierać
                                                    swoimi głosami Platfusów. Dotarło?
                                                  • Gość: Blong Re: 400 000 i 0 poslow IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 17:09
                                                    xiazeluka napisał:

                                                    > Upeerowski światły geniusz zauważa to, ale nie przywiązuje specjalnej wagi -
                                                    > elity nie wybiera się większością głosów, elitą się jest, towarzyszu.

                                                    elyta ciagle wymiera ze jest jej coraz mniej ?
                                                    w koncu bedziesz twierdzil az upieerdki zupelnie znikna ze elyty brak ?


                                                    > Upeerowski umysł stara się ogarnąć to zdanie na różne sposoby - doszukując
                                                    się
                                                    > sensu, ważąc, mierząc, piłując - i nic! Czy towarzysz nie mógłby konsultować
                                                    ze
                                                    > sprzątaczką składni?
                                                    > W ostatnich wyborach nie głosowano na partię, tylko przedstawicieli na
                                                    listach
                                                    > PO, co z góry stawiało kandydatów UPR w gorszej sytuacji.

                                                    widac dla upieerdkowskiego mozgu jest wiele rzeczy zbyt skomplikowanych, jak
                                                    naprzyklad sprawa glosow preferencyjnych

                                                    > Decyzja o sojuszu z PO nie okazała się strawna dla wielu sympatyków UPR,
                                                    > szczególnie po zdradzieckim potraktowaniu pana Michalkiewicza i głosy trafiły
                                                    > gdzie indziej, albo ich właściciele pozostali w domach. Widzicie, towarzyszu,
                                                    > elita ma swoje zdanie, nie reaguje stadnie i nie wypełnia rozkazów, choćby
                                                    > wydawał je JKM.

                                                    no tak i trudno elycie zrozumiec taka prosta sprawe jak naprz. ze mozna glosami
                                                    preferencyjnymi przejsc z ostatniego miejsca do sejmu
                                                    to rozumie nawet nieelyta z sld wybierajac regularnie gadzinowskiego
                                                    ale to dla elyty zbyt skomplikowane

                                                    > Znowu trzeba powtarzać analfabecie, który równie bezładnie pisze, co i czyta -
                                                    > wielu osobom nie podobała się koalicja z PO i dlatego nie chcieli popierać
                                                    > swoimi głosami Platfusów. Dotarło?

                                                    bo elyta nie rozumie jak dzialaja wybory i glosy na kandydatow
                                                  • xiazeluka Re: 400 000 i 0 poslow 04.07.03, 08:56
                                                    Gość portalu: Blong napisał(a):

                                                    > elyta ciagle wymiera ze jest jej coraz mniej ?
                                                    > w koncu bedziesz twierdzil az upieerdki zupelnie znikna ze elyty brak ?

                                                    Elita jest mniejszością z definicji, towarzyszu. Wam, przyzwyczajonym to
                                                    ruszania świata z posad i powodowaniem całych narodów, istotnie wydaje się taka
                                                    niewielka grupa śmieszna, ale to właśnie ona jest najcenniejszym elementem
                                                    każdego społeczeństwa. Tłuszcza to wie - i dlatego tłuszcza tak się pieni,
                                                    kiedy usiłuje się czepiać, w głębi duszy jednak zazdroszcząc i podziwiając
                                                    lepszych od siebie.

                                                    > widac dla upieerdkowskiego mozgu jest wiele rzeczy zbyt skomplikowanych, jak
                                                    > naprzyklad sprawa glosow preferencyjnych

                                                    Towarzyszu, mowa była o:
                                                    1. Waszej nieporadnej pisaninie
                                                    2. Motywach głosowania (lub nie) na swych ulubieńców startujących z list nie
                                                    lubianego, zakłamanego ugrupowania.

                                                    > no tak i trudno elycie zrozumiec taka prosta sprawe jak naprz. ze mozna
                                                    glosami
                                                    > preferencyjnymi przejsc z ostatniego miejsca do sejmu
                                                    > to rozumie nawet nieelyta z sld wybierajac regularnie gadzinowskiego
                                                    > ale to dla elyty zbyt skomplikowane

                                                    Towarzysz Gadzinowski to osoba znana w kręgach socjalistyczno-rynsztokowych z
                                                    publikacji w NIE, z szefowania jakiejś kryminalnej organizacji tudzież występów
                                                    w tivi. Towarzysz Gadzinowski to ulubieniec indywiduuów pokroju kretyna52 oraz
                                                    innych zoologicznych antyklerykałów. Towarzysz Gadzinowski istnieje w mediach,
                                                    pan Jakmutam z ostatniego miejsca listy PO jest dla wyborców (pomijając
                                                    sympatyków UPR) osobą nieznaną.
                                                    Tak przy okazji - ja się przyjrzałem wynikom list PO i muszę Wam donieść,
                                                    towarzyszu, że mimo wszystko kandydaci z ostatnich miejsc nie mieli
                                                    najmniejszej liczby głosów.

                                                    > bo elyta nie rozumie jak dzialaja wybory i glosy na kandydatow

                                                    Elita to tacy ludzie, którzy mają poczucie honoru i godności osobistej i nie
                                                    głosują na byle kogo - krótko pisząc, mają klasę. Motłoch takich wątpliwości
                                                    nie ma: są wybory, to głosuje, nawet nie wiedząc na kogo.
                                                  • Gość: Blong Re: 400 000 i 0 poslow IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.07.03, 16:48
                                                    xiazeluka napisał:

                                                    > Elita jest mniejszością z definicji, towarzyszu. Wam, przyzwyczajonym to
                                                    > ruszania świata z posad i powodowaniem całych narodów, istotnie wydaje się
                                                    taka
                                                    > niewielka grupa śmieszna, ale to właśnie ona jest najcenniejszym elementem
                                                    > każdego społeczeństwa. Tłuszcza to wie - i dlatego tłuszcza tak się pieni,
                                                    > kiedy usiłuje się czepiać, w głębi duszy jednak zazdroszcząc i podziwiając
                                                    > lepszych od siebie.

                                                    podaj dowod ze wyborcy upr to elita


                                                    > Towarzyszu, mowa była o:
                                                    > 1. Waszej nieporadnej pisaninie
                                                    > 2. Motywach głosowania (lub nie) na swych ulubieńców startujących z list nie
                                                    > lubianego, zakłamanego ugrupowania.

                                                    glupote elyty widac po tym ze nie rozumia iz swoimi glosami mogli wypchnac tych
                                                    paskudnych platformersow i sami wejsc do sejmu zamiast nich, ale to dla elyty
                                                    zbyt skomplikowane

                                                    > Towarzysz Gadzinowski to osoba znana w kręgach socjalistyczno-rynsztokowych z
                                                    > publikacji w NIE, z szefowania jakiejś kryminalnej organizacji tudzież
                                                    występów
                                                    > w tivi. Towarzysz Gadzinowski to ulubieniec indywiduuów pokroju kretyna52
                                                    oraz
                                                    > innych zoologicznych antyklerykałów. Towarzysz Gadzinowski istnieje w
                                                    mediach,
                                                    > pan Jakmutam z ostatniego miejsca listy PO jest dla wyborców (pomijając
                                                    > sympatyków UPR) osobą nieznaną.
                                                    > Tak przy okazji - ja się przyjrzałem wynikom list PO i muszę Wam donieść,
                                                    > towarzyszu, że mimo wszystko kandydaci z ostatnich miejsc nie mieli
                                                    > najmniejszej liczby głosów.

                                                    a ta twoja elyte nie zna nikt, taka to super elyta
                                                    do tego ta twoja elyta w ciagu 13 lat nie byla zdolna stworzyc jakakolwiek
                                                    gazete czy czasopismo ktore by przekonalo wiekszosc ludzi do ich pogladow,
                                                    takie sa zdolnosci elyty

                                                    > Elita to tacy ludzie, którzy mają poczucie honoru i godności osobistej i nie
                                                    > głosują na byle kogo - krótko pisząc, mają klasę. Motłoch takich wątpliwości
                                                    > nie ma: są wybory, to głosuje, nawet nie wiedząc na kogo.

                                                    elyta nie zrozumiala ze nie musiala glosowac na byle kogo a mogla poprzec i
                                                    dostac do sejmu swoich elytarnych poslow
                                                  • xiazeluka Re: 400 000 i 0 poslow 04.07.03, 17:00
                                                    Gość portalu: Blong napisał(a):

                                                    > podaj dowod ze wyborcy upr to elita

                                                    Na UPR głosują ludzie wykształceni, śmiali, nonkonformiści, zwolennicy wolności.

                                                    > glupote elyty widac po tym ze nie rozumia iz swoimi glosami mogli wypchnac
                                                    tych
                                                    > paskudnych platformersow i sami wejsc do sejmu zamiast nich, ale to dla elyty
                                                    > zbyt skomplikowane

                                                    Mój drogi towarzyszu, ja wiem, że dla lumpenproletariatu hadlowanie własnym
                                                    głosem to nic nagannego, ale musicie mi uwierzyć na słowo - elita ceni swoją
                                                    godność i honor. Dlatego upeerowiec nie głosował na Krzaklewskiego tylko
                                                    dlatego, że jego przeciwnikiem był Kwaśniewski: obaj to łobuzy.

                                                    > a ta twoja elyte nie zna nikt, taka to super elyta

                                                    Ja znam, więc proszę bez uogólnień.

                                                    > do tego ta twoja elyta w ciagu 13 lat nie byla zdolna stworzyc jakakolwiek
                                                    > gazete czy czasopismo ktore by przekonalo wiekszosc ludzi do ich pogladow,
                                                    > takie sa zdolnosci elyty

                                                    Towarzyszu, to już omawialiśmy - wolność to dla motłochu zbyt wielkie wyzwanie,
                                                    dlatego woli głosować na złodziei i oszustów z SLD-KGB. Pomijając najcenniejsze
                                                    jednostki, nikt nie wybierze potu, łez i nadziei na zamożność, jeśli są
                                                    krętacze, którzy obiecują słońce, plażę i gwarancje socjalne. Dlatego właśnie
                                                    UPR jest elitą, a Wy, towarzyszu, reprezentujecie motłoch.

                                                    > elyta nie zrozumiala ze nie musiala glosowac na byle kogo a mogla poprzec i
                                                    > dostac do sejmu swoich elytarnych poslow

                                                    Towarzyszu, widzę, że nadal wyrażam się zbyt mądrze jak na Wasze możliwości -
                                                    elita podzieliła się w opinii na temat sojuszu z Platfusami, dlatego nie
                                                    chciała głosować na listy Kaczora Donalda, mimo tego, że byli tam jej
                                                    przedstawiciele.
                                                  • Gość: Blong Re: 400 000 i 0 poslow IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.07.03, 17:09
                                                    xiazeluka napisał:

                                                    > Na UPR głosują ludzie wykształceni, śmiali, nonkonformiści, zwolennicy
                                                    wolności

                                                    Na SLD /Samoobrone, PSL, LPR wstaw co chcesz/ głosują ludzie wykształceni,
                                                    śmiali, nonkonformiści, zwolennicy wolności
                                                    to taki sam dowod jak ten twoj

                                                    > Mój drogi towarzyszu, ja wiem, że dla lumpenproletariatu hadlowanie własnym
                                                    > głosem to nic nagannego, ale musicie mi uwierzyć na słowo - elita ceni swoją
                                                    > godność i honor. Dlatego upeerowiec nie głosował na Krzaklewskiego tylko
                                                    > dlatego, że jego przeciwnikiem był Kwaśniewski: obaj to łobuzy.

                                                    nie na temat, albo nie zrozumiales prosciutkiej sprawy ze upieerdki nie musialy
                                                    glosowac na "krzaklewskiego" ale wybrac z listy swojego elytarnego kandydata i
                                                    wepchnac go do sejmu

                                                    > Ja znam, więc proszę bez uogólnień.

                                                    oooo to super elyta co ja zna jeden czlowiek

                                                    > Towarzyszu, to już omawialiśmy - wolność to dla motłochu zbyt wielkie
                                                    wyzwanie,
                                                    > dlatego woli głosować na złodziei i oszustów z SLD-KGB. Pomijając
                                                    najcenniejsze
                                                    > jednostki, nikt nie wybierze potu, łez i nadziei na zamożność, jeśli są
                                                    > krętacze, którzy obiecują słońce, plażę i gwarancje socjalne. Dlatego właśnie
                                                    > UPR jest elitą, a Wy, towarzyszu, reprezentujecie motłoch.

                                                    niezdolnosc przekonac kogokolwiek nowego do swoich pogladow i ciagly spadek
                                                    elektoratu /na podstawie twoich danych/ udowoadniaja ze ta elyta jest jakas
                                                    marna, czyli taka z niej elita jak z koziej dupy traba

                                                    > Towarzyszu, widzę, że nadal wyrażam się zbyt mądrze jak na Wasze możliwości -
                                                    > elita podzieliła się w opinii na temat sojuszu z Platfusami, dlatego nie
                                                    > chciała głosować na listy Kaczora Donalda, mimo tego, że byli tam jej
                                                    > przedstawiciele.

                                                    to udowadnia tylko glupote elyty co nie rozumie prawa wyborczego i mozliwosci
                                                    glosow preferencyjnych
                                                  • xiazeluka Re: 400 000 i 0 poslow 04.07.03, 17:30
                                                    Gość portalu: Blong napisał(a):

                                                    > Na SLD /Samoobrone, PSL, LPR wstaw co chcesz/ głosują ludzie wykształceni,
                                                    > śmiali, nonkonformiści, zwolennicy wolności
                                                    > to taki sam dowod jak ten twoj

                                                    Zwolennicy Wolności nie głosuja na SLD/SO/PSL/LPR, ponieważ to wrogowie
                                                    Wolności. Zatem nie jest to taki sam dowód.

                                                    > nie na temat, albo nie zrozumiales prosciutkiej sprawy ze upieerdki nie
                                                    musialy
                                                    > glosowac na "krzaklewskiego" ale wybrac z listy swojego elytarnego kandydata
                                                    i wepchnac go do sejmu

                                                    Z obcej listy, towarzyszu z postępującym wodogłowiem. Głos na kandydata UPR to
                                                    jednocześnie głos na listę PO - czy to naprawdę przekracza możliwości percepcji
                                                    towarzysza?

                                                    > oooo to super elyta co ja zna jeden czlowiek

                                                    Siłą rzeczy, towarzyszu, jako członek elity jestem lepiej zorientowany w
                                                    temacie od podglądającego ludzi rozumnych przedstawiciela tłuszczy.

                                                    > niezdolnosc przekonac kogokolwiek nowego do swoich pogladow i ciagly spadek
                                                    > elektoratu /na podstawie twoich danych/ udowoadniaja ze ta elyta jest jakas
                                                    > marna, czyli taka z niej elita jak z koziej dupy traba

                                                    Powyższy akapit jest najlepszym uzasadnieniem słabych wyników UPR - do takiego
                                                    Blonga się mówi, powtarza powiedziane rzeczy kilka razy, a ten nadal nic nie
                                                    kuma. Prędzej przekonałbym do idei wolnościowej betonowy słup latarni niż Was,
                                                    towarzyszu bez głowy.
                                                    Towarzysz wybaczy, ale wyjaśniłem to już ze trzy razy, więc proszę się
                                                    zaznajomić z odpowiednimi postami - o ile nie wymagam od Was zbyt wiele.

                                                    > to udowadnia tylko glupote elyty co nie rozumie prawa wyborczego i mozliwosci
                                                    > glosow preferencyjnych

                                                    To udowadnia, że elita poważnie traktuje swój głos i nie robi z nim geszeftów.
                                                    Nie zrozumiecie tego, towarzyszu, ponieważ nie wiecie, co to takiego godność
                                                    osobista.
                                • xiazeluka matematyk dialektyczny tow. Blong 02.07.03, 16:09
                                  Gość portalu: Blong napisał(a):

                                  > przyjmijmy 400 000
                                  > 2% z 40 mil = 400 tys ? to jest upieerdkowska matematyka ?

                                  Nie z 40, ale 38. A skoro mowa o głosujacych, to 29 mln. 2% od uprawnionych do
                                  głosowania = 580 tys. Czyli upeerowska elita plus sympatycy, którzy z tych czy
                                  innych względów głosują na mniej wolnościowe ugrupowania.

                                  > a to swietnie radzace sobie chile jest tez parokrotnie biedniejsze od
                                  dowolnego
                                  > przezartego socjalizmem kraju ue
                                  > takie sa fakty i zadne upieerdkowskie manipulacje porownywaniami z zimbabwe
                                  > tego nie zmienia

                                  Państwa Mumii budowały swoją zamożność za amerykańską forsę od lat trzydziestu,
                                  kiedy Chile pokonało komunizm i rozpoczęło budowę normalnego państwa. Po
                                  Anszlusie Polska podobno dogoni państwa Mumii za 59 lat, więc o co chodzi?
                                  • Gość: Blong Re: matematyk dialektyczny tow. Blong IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 16:24
                                    xiazeluka napisał:

                                    > Nie z 40, ale 38. A skoro mowa o głosujacych, to 29 mln. 2% od uprawnionych
                                    do
                                    > głosowania = 580 tys. Czyli upeerowska elita plus sympatycy, którzy z tych
                                    czy
                                    > innych względów głosują na mniej wolnościowe ugrupowania.

                                    jaaaasne, 400 000 glosow powiedzmy 1,5% = 2% bo przeciez ci co nie dali glos to
                                    go de fakto dali
                                    no i 400 000/10 aby osiagnac realny wynik upieerdkow bo jakos nie widze 1/4
                                    poslow po z upieerdkowskim sztandarem
                                    1.6 mil to wynik po tak na marginesie

                                    > Państwa Mumii budowały swoją zamożność za amerykańską forsę od lat
                                    trzydziestu, kiedy Chile pokonało komunizm i rozpoczęło budowę normalnego
                                    państwa.

                                    za socjalistyczna amerykanska forse powstala potega socjalistycznej ue powinien
                                    napisac prawdziwy upieerdek a takie kraje jak naprz. hiszpania jakos tych
                                    socjalistycznych dularow nie widzialy i ciagle sa kilkakrotnie bogatsze od
                                    upieerdkowskiego raju w chile

                                    > Po Anszlusie Polska podobno dogoni państwa Mumii za 59 lat, więc o co chodzi?

                                    gni per capita
                                    Countries 2001
                                    Chile 4,590
                                    Poland 4,230

                                    supeeeeeeeer, liberalny raj po kilkudziesieciu latach dostal sie na poziom
                                    postkomunistycznej polski
                                    • xiazeluka Re: matematyk dialektyczny tow. Blong 03.07.03, 09:11
                                      Gość portalu: Blong napisał(a):

                                      > jaaaasne, 400 000 glosow powiedzmy 1,5% = 2% bo przeciez ci co nie dali glos
                                      to go de fakto dali
                                      > no i 400 000/10 aby osiagnac realny wynik upieerdkow bo jakos nie widze 1/4
                                      > poslow po z upieerdkowskim sztandarem

                                      Tym razem się poddaję - co powyższe zdanie znaczy (jeśli rzeczywiście posiada
                                      jakiś sens) w języku polskim?

                                      > za socjalistyczna amerykanska forse powstala potega socjalistycznej ue
                                      powinien
                                      > napisac prawdziwy upieerdek a takie kraje jak naprz. hiszpania jakos tych
                                      > socjalistycznych dularow nie widzialy i ciagle sa kilkakrotnie bogatsze od
                                      > upieerdkowskiego raju w chile

                                      Przypominam towarzyszowi, że od dłuższego czasu w Chile rządzą różowi - zatem
                                      pretensje proszę kierować pod właściwy adres. Prawica dokonała wielkiej rzeczy -
                                      wyprowadziła Chile z socjalistycznego bagna, w które wprowadził ten kraj tow.
                                      Allende, i uczyniła go najbogatszym na kontynencie. Generał Pinochet dokonał
                                      tego dzieła tylko własnymi siłami, bez żadnej pomocy finansowej z Ameryki czy
                                      Mumii w warunkach politycznej izolacji i ostracyzmu towarzyskiego. Dzięki
                                      reformom dochód na głowę w Chile wzrósł od początku reform do dwukrotnie.
                                      Kryterium zatem nie jest sowieckie "prześcignąć USA", ale uczynić zamożnym kraj
                                      bez absorpcji cudzych pieniędzy i regulacji. Na tym polega doniosłość skoku
                                      cywilizacyjnego Chile, towarzyszu Fanatykow, a nie na ciągnięciu pomocy.

                                      > gni per capita
                                      > Countries 2001
                                      > Chile 4,590
                                      > Poland 4,230

                                      Na stronie:

                                      www3.who.int/whosis/country/compare.cfm?country=chl&indicator=strPcGDP2000&language=english

                                      są inne dane (za 2000 r.):

                                      Chile - 9 623

                                      Z państw Ameryki Łacińskiej przed Chile znajdowała się tylko Argentyna (12
                                      791), co raczej jest juz przeszłością po krachu w zeszłym roku.

                                      > supeeeeeeeer, liberalny raj po kilkudziesieciu latach dostal sie na poziom
                                      > postkomunistycznej polski

                                      Ciekawe, jakie właściwie okresy porównujesz i jak znaczysz osiągnięcia
                                      osamotnionego Chile i leżącej w środku Europy Polski.
                                      • Gość: Blong Re: matematyk dialektyczny tow. Blong IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 12:59
                                        xiazeluka napisał:

                                        > Tym razem się poddaję - co powyższe zdanie znaczy (jeśli rzeczywiście posiada
                                        > jakiś sens) w języku polskim?

                                        daje to dokladnie tyle sensu co 400 000 realnych wyborcow upr. Bo ja caly czas
                                        pytam ile ludzi poparlo upr a ty sugerujesz ze 1/4 wyborcow po, kiedy
                                        rownoczesnie upr nie ma ani jednego posla w sejmie.

                                        > Przypominam towarzyszowi, że od dłuższego czasu w Chile rządzą różowi - zatem
                                        > pretensje proszę kierować pod właściwy adres. Prawica dokonała wielkiej
                                        rzeczy
                                        > -
                                        > wyprowadziła Chile z socjalistycznego bagna, w które wprowadził ten kraj
                                        tow.
                                        > Allende, i uczyniła go najbogatszym na kontynencie. Generał Pinochet dokonał
                                        > tego dzieła tylko własnymi siłami, bez żadnej pomocy finansowej z Ameryki czy
                                        > Mumii w warunkach politycznej izolacji i ostracyzmu towarzyskiego. Dzięki
                                        > reformom dochód na głowę w Chile wzrósł od początku reform do dwukrotnie.
                                        > Kryterium zatem nie jest sowieckie "prześcignąć USA", ale uczynić zamożnym
                                        kraj
                                        > bez absorpcji cudzych pieniędzy i regulacji. Na tym polega doniosłość skoku
                                        > cywilizacyjnego Chile, towarzyszu Fanatykow, a nie na ciągnięciu pomocy.

                                        socjalistyczna hiszpania i pare innych socjalistycznych krajow ue nie
                                        korzystaly z socjalistycznej pomocy usa a jednak sa o wiele bogatsze od
                                        liberalnego chile
                                        co bys sobie nie wymyslil prostych faktow nie zmienisz

                                        > > gni per capita
                                        > > Countries 2001
                                        > > Chile 4,590
                                        > > Poland 4,230
                                        >
                                        > Na stronie:
                                        >
                                        > www3.who.int/whosis/country/compare.cfm?country=chl&indicator=strPcGDP2000&language=english
                                        >
                                        > są inne dane (za 2000 r.):
                                        >
                                        > Chile - 9 623
                                        >
                                        > Z państw Ameryki Łacińskiej przed Chile znajdowała się tylko Argentyna (12
                                        > 791), co raczej jest juz przeszłością po krachu w zeszłym roku.

                                        ja podalem gni za worldbankiem
                                        a w gdp podanym przez lekarzy i tak pomiar pozostaje bo polska ma 9,5 tys

                                        socjalistyczna argentyna miala o 1/3 wiecej hmmm to ciekawe, nastepny dowod na
                                        marnosc liberalnych rozwiazan - nawet jesli teraz ma tak samo z powoodu krachu
                                        to jak widac liberalizm nie byl jej potrzebny do osiagniecia takich wynikow jak
                                        chile

                                        > Ciekawe, jakie właściwie okresy porównujesz i jak znaczysz osiągnięcia
                                        > osamotnionego Chile i leżącej w środku Europy Polski.

                                        pisze o polsce co dopiero od 13 lat pozbywa sie gospodarki centralnie
                                        sterowanej /dla liberala najgorszego rozwiazania powodujacego makabryczna
                                        biede/ ktora trwala 40 lat. I taka polska ma dokladnie ten sam wynik co
                                        liberalny raj.
                                        • xiazeluka Re: matematyk dialektyczny tow. Blong 03.07.03, 13:34
                                          Gość portalu: Blong napisał(a):

                                          > daje to dokladnie tyle sensu co 400 000 realnych wyborcow upr. Bo ja caly
                                          czas
                                          > pytam ile ludzi poparlo upr a ty sugerujesz ze 1/4 wyborcow po, kiedy
                                          > rownoczesnie upr nie ma ani jednego posla w sejmie.

                                          Niestety, nie odpowiadam za braki w twoim wykształceniu, towarzyszu. Na
                                          wieczorowym Uniwersytecie Marksizmu-Leninizmu nie wspominali Wam wykładowcy o
                                          progu 5% w wyborach do sejmu?
                                          W ostatnich wyborach sam JKM zdobył we Wrocławiu ponad 107 tys. głosów zajmując
                                          V miejsce zaraz za trzema komuchami i koledze z tego samego bloku wyborczego.
                                          Kolejne 103 tys. dołożył w Warszawie Stanisław Michalkiewicz.

                                          > socjalistyczna hiszpania i pare innych socjalistycznych krajow ue nie
                                          > korzystaly z socjalistycznej pomocy usa a jednak sa o wiele bogatsze od
                                          > liberalnego chile
                                          > co bys sobie nie wymyslil prostych faktow nie zmienisz

                                          No, niestety, głowa towarzysza Blonga znalazła się w cementowni, gdzie została
                                          starannie zaimpregnowana na informacje. Czy towarzysz umie czytać czy też mam
                                          przejść na cyrylicę albo brajla? Słyszał kiedyś towarzysz o tym, że Hiszpania
                                          od 1985 r. znajduje się w EWG i leży na terenie dobrze rozwiniętego obszaru
                                          gospodarczego, a Chile wzbogaciło się w warunkach izolacji, własnymi siłami?

                                          > a w gdp podanym przez lekarzy i tak pomiar pozostaje bo polska ma 9,5 tys

                                          Radziłbym porównać sytuację Chile z innymi państwami kontynentu, a nie Polską.

                                          > socjalistyczna argentyna miala o 1/3 wiecej hmmm to ciekawe, nastepny dowod
                                          na
                                          > marnosc liberalnych rozwiazan - nawet jesli teraz ma tak samo z powoodu
                                          krachu
                                          > to jak widac liberalizm nie byl jej potrzebny do osiagniecia takich wynikow
                                          jak chile

                                          Towarzysz Blong nadal nie potrafi kojarzyć faktów, które podsunięto mu pod nos.
                                          Spróbujmy zatem w punktach:

                                          1. Chile od ponad dekady jest rządzone przez różowych, którzy zahamowali lub
                                          zawiesili liberalne reformy
                                          2. Przykład Argentyny dowodzi słabości rozwiązań socjalistycznych, a nie
                                          liberalnych - wszak to czerwona Argentyna się zawaliła, a nie Chile.
                                          3. Chile doszło do swej pozycji samo, Argentyna jechała na pożyczkach z MFW i
                                          innych wierzycieli.

                                          > pisze o polsce co dopiero od 13 lat pozbywa sie gospodarki centralnie
                                          > sterowanej /dla liberala najgorszego rozwiazania powodujacego makabryczna
                                          > biede/ ktora trwala 40 lat. I taka polska ma dokladnie ten sam wynik co
                                          > liberalny raj.

                                          A ile trwała liberalna reforma w Chile? Od 1976 r. do 1990 r., kiedy Generał
                                          oddał władzę chadekom. Ile to razem? Potem do koryta dorwali się czerwoni i
                                          zaczęli sabotaż gospodarki, utrącając m.in. mozliwość akcesu do NAFTA. To tak
                                          jak u nas - po okresie swobody gospodarczej po 1989 r. kolejne reżimy dokonują
                                          systemowej destrukcji rynku.
                                          • Gość: Blong Re: matematyk dialektyczny tow. Blong IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 13:51
                                            xiazeluka napisał:

                                            > Niestety, nie odpowiadam za braki w twoim wykształceniu, towarzyszu. Na
                                            > wieczorowym Uniwersytecie Marksizmu-Leninizmu nie wspominali Wam wykładowcy o
                                            > progu 5% w wyborach do sejmu?

                                            nie odpowiadam za twoja ignorancje jesli nie wiesz ze ostatnie wybory nie byly
                                            w roku 1993
                                            ja caly czas mowie o realnym poparciu dla upieerdkow a ty mi tu archiwami
                                            rzucasz
                                            "argumentujac" tak jak ty moge twierdzic ze pzpr ma takie i takie poparcie
                                            korzystajac z jakichs starych danych

                                            > W ostatnich wyborach sam JKM zdobył we Wrocławiu ponad 107 tys. głosów
                                            zajmując
                                            > V miejsce zaraz za trzema komuchami i koledze z tego samego bloku wyborczego.
                                            > Kolejne 103 tys. dołożył w Warszawie Stanisław Michalkiewicz.

                                            znow udowadniasz swoja ignorancje bo glosowano na krowina w ramach bloku partii
                                            prawicowych a nie na upieerdkow

                                            > No, niestety, głowa towarzysza Blonga znalazła się w cementowni, gdzie
                                            została
                                            > starannie zaimpregnowana na informacje. Czy towarzysz umie czytać czy też mam
                                            > przejść na cyrylicę albo brajla? Słyszał kiedyś towarzysz o tym, że Hiszpania
                                            > od 1985 r. znajduje się w EWG i leży na terenie dobrze rozwiniętego obszaru
                                            > gospodarczego, a Chile wzbogaciło się w warunkach izolacji, własnymi siłami?

                                            upieerdkowie nie potrafia zrozumiec prostej sprawy ze socjalistyczne kraje maja
                                            sie lepiej od liberalnego raju, zreszta 1985 to pozniej niz liberalny guru
                                            przejal wladze w superliberalnym raju. No i w krotszym okresie socjalistyczna
                                            Hiszpania stala sie o wiele bogatsza od liberalnego chile.

                                            > Radziłbym porównać sytuację Chile z innymi państwami kontynentu, a nie Polską.

                                            upieerdki ciagle lubia porownywania krajow z roznych kontynentow, teraz ci sie
                                            to nie podoba ? Ciagle upieerdki porownoja mniej socjalistyczne usa z
                                            socjalistyczna ue a teraz nie chcesz porownan chile polska ?

                                            > Towarzysz Blong nadal nie potrafi kojarzyć faktów, które podsunięto mu pod
                                            nos.
                                            >
                                            > Spróbujmy zatem w punktach:
                                            >
                                            > 1. Chile od ponad dekady jest rządzone przez różowych, którzy zahamowali lub
                                            > zawiesili liberalne reformy
                                            > 2. Przykład Argentyny dowodzi słabości rozwiązań socjalistycznych, a nie
                                            > liberalnych - wszak to czerwona Argentyna się zawaliła, a nie Chile.
                                            > 3. Chile doszło do swej pozycji samo, Argentyna jechała na pożyczkach z MFW i
                                            > innych wierzycieli.

                                            Upieerdkowski mozg nie potrafi zrozumiec prostej rzeczy ze do osiagniecia przez
                                            argentyne o 1/3 wyzszego gdp nie byl potrzebny zaden liberalizm. Upieerdkowski
                                            mozg nie potrafi pojac ze nawet po kryzysie Argentyna nie jest biedniejsza od
                                            superliberalnego chile.
                                            tak na marginesie slyszales kiedys o kryzysie w chile 82-84 ? to juz tam byl
                                            ten super liberalizm

                                            > A ile trwała liberalna reforma w Chile? Od 1976 r. do 1990 r., kiedy Generał
                                            > oddał władzę chadekom. Ile to razem? Potem do koryta dorwali się czerwoni i
                                            > zaczęli sabotaż gospodarki, utrącając m.in. mozliwość akcesu do NAFTA. To tak
                                            > jak u nas - po okresie swobody gospodarczej po 1989 r. kolejne reżimy
                                            dokonują
                                            > systemowej destrukcji rynku.

                                            no tak czyli liberalizm to utopia bo zaden kraj u niego nie wytrzyma, i
                                            chilijski liberalny raj to juz socjalizm
                                            wprowadzmy liberalizm i po 27 latach bedziemy tak samo bogaci jak teraz
                                            • xiazeluka Re: matematyk dialektyczny tow. Blong 03.07.03, 14:25
                                              Gość portalu: Blong napisał(a):

                                              > nie odpowiadam za twoja ignorancje jesli nie wiesz ze ostatnie wybory nie
                                              byly w roku 1993

                                              A kto powiedział, że były to ostatnie wybory? Napisałem Waszej Niewiedzy, że
                                              ostatnio UPR nie startowało samodzielnie. Przejść na brajla?

                                              > ja caly czas mowie o realnym poparciu dla upieerdkow a ty mi tu archiwami
                                              > rzucasz
                                              > "argumentujac" tak jak ty moge twierdzic ze pzpr ma takie i takie poparcie
                                              > korzystajac z jakichs starych danych

                                              1991 - 2,26% (253 024)
                                              1993 - 3,18% (438 559)
                                              1995 - 2,4% (

                                              > > W ostatnich wyborach sam JKM zdobył we Wrocławiu ponad 107 tys. głosów
                                              > zajmując
                                              > > V miejsce zaraz za trzema komuchami i koledze z tego samego bloku wyborcze
                                              > go.
                                              > > Kolejne 103 tys. dołożył w Warszawie Stanisław Michalkiewicz.
                                              >
                                              > znow udowadniasz swoja ignorancje bo glosowano na krowina w ramach bloku
                                              partii
                                              >
                                              > prawicowych a nie na upieerdkow
                                              >
                                              > > No, niestety, głowa towarzysza Blonga znalazła się w cementowni, gdzie
                                              > została
                                              > > starannie zaimpregnowana na informacje. Czy towarzysz umie czytać czy też
                                              > mam
                                              > > przejść na cyrylicę albo brajla? Słyszał kiedyś towarzysz o tym, że Hiszpa
                                              > nia
                                              > > od 1985 r. znajduje się w EWG i leży na terenie dobrze rozwiniętego obszar
                                              > u
                                              > > gospodarczego, a Chile wzbogaciło się w warunkach izolacji, własnymi siłam
                                              > i?
                                              >
                                              > upieerdkowie nie potrafia zrozumiec prostej sprawy ze socjalistyczne kraje
                                              maja
                                              >
                                              > sie lepiej od liberalnego raju, zreszta 1985 to pozniej niz liberalny guru
                                              > przejal wladze w superliberalnym raju. No i w krotszym okresie socjalistyczna
                                              > Hiszpania stala sie o wiele bogatsza od liberalnego chile.
                                              >
                                              > > Radziłbym porównać sytuację Chile z innymi państwami kontynentu, a nie Pol
                                              > ską.
                                              >
                                              > upieerdki ciagle lubia porownywania krajow z roznych kontynentow, teraz ci
                                              sie
                                              > to nie podoba ? Ciagle upieerdki porownoja mniej socjalistyczne usa z
                                              > socjalistyczna ue a teraz nie chcesz porownan chile polska ?
                                              >
                                              > > Towarzysz Blong nadal nie potrafi kojarzyć faktów, które podsunięto mu pod
                                              >
                                              > nos.
                                              > >
                                              > > Spróbujmy zatem w punktach:
                                              > >
                                              > > 1. Chile od ponad dekady jest rządzone przez różowych, którzy zahamowali l
                                              > ub
                                              > > zawiesili liberalne reformy
                                              > > 2. Przykład Argentyny dowodzi słabości rozwiązań socjalistycznych, a nie
                                              > > liberalnych - wszak to czerwona Argentyna się zawaliła, a nie Chile.
                                              > > 3. Chile doszło do swej pozycji samo, Argentyna jechała na pożyczkach z MF
                                              > W i
                                              > > innych wierzycieli.
                                              >
                                              > Upieerdkowski mozg nie potrafi zrozumiec prostej rzeczy ze do osiagniecia
                                              przez
                                              >
                                              > argentyne o 1/3 wyzszego gdp nie byl potrzebny zaden liberalizm.
                                              Upieerdkowski
                                              > mozg nie potrafi pojac ze nawet po kryzysie Argentyna nie jest biedniejsza od
                                              > superliberalnego chile.
                                              > tak na marginesie slyszales kiedys o kryzysie w chile 82-84 ? to juz tam byl
                                              > ten super liberalizm
                                              >
                                              > > A ile trwała liberalna reforma w Chile? Od 1976 r. do 1990 r., kiedy Gener
                                              > ał
                                              > > oddał władzę chadekom. Ile to razem? Potem do koryta dorwali się czerwoni
                                              > i
                                              > > zaczęli sabotaż gospodarki, utrącając m.in. mozliwość akcesu do NAFTA. To
                                              > tak
                                              > > jak u nas - po okresie swobody gospodarczej po 1989 r. kolejne reżimy
                                              > dokonują
                                              > > systemowej destrukcji rynku.
                                              >
                                              > no tak czyli liberalizm to utopia bo zaden kraj u niego nie wytrzyma, i
                                              > chilijski liberalny raj to juz socjalizm
                                              > wprowadzmy liberalizm i po 27 latach bedziemy tak samo bogaci jak teraz
                                            • xiazeluka Errata 03.07.03, 14:57
                                              Gość portalu: Blong napisał(a):

                                              > > nie odpowiadam za twoja ignorancje jesli nie wiesz ze ostatnie wybory nie
                                              > byly w roku 1993

                                              A kto powiedział, że były to ostatnie wybory? Napisałem Waszej Niewiedzy, że
                                              ostatnio UPR nie startowało samodzielnie. Przejść na brajla?

                                              > ja caly czas mowie o realnym poparciu dla upieerdkow a ty mi tu archiwami
                                              > rzucasz
                                              > "argumentujac" tak jak ty moge twierdzic ze pzpr ma takie i takie poparcie
                                              > > korzystajac z jakichs starych danych

                                              1991 - 2,26% (253 024)
                                              1993 - 3,18% (438 559)
                                              1995 - 2,4% (428 969) - wybory prezydenckie, liczba głosów na JKM
                                              1997 - 2,03% (266 317)
                                              2002 - 2,276% (253.987) - wybory samorządowe

                                              "Realne", czyli przekładające się na wynik poparcie, jest takie jak wyżej.
                                              Realne w sensie poparcia, ale kierujące się obawami przed "stratą głosu" lub
                                              pragmatyzmem, jest oczywiście wyższe, choć nie sposób ustalić, jak bardzo.
                                              Pośrednio moje twierdzenia o elitarności UPR potwierdzają wyniki sondaży
                                              internetowych, gdzie partia ta zdobywa regularnie wysokie poparcie.

                                              > znow udowadniasz swoja ignorancje bo glosowano na krowina w ramach bloku
                                              partii prawicowych a nie na upieerdkow

                                              To Ty jesteś ignorantem - to były wybory do Senatu, w których głosowało się na
                                              nazwiska, dzieki czemu wskazania te są lepszym miernikiem rzeczywistego
                                              poparcia: nie zachodzi tu lęk przed "stratą głosu".

                                              > upieerdkowie nie potrafia zrozumiec prostej sprawy ze socjalistyczne kraje
                                              maja
                                              > sie lepiej od liberalnego raju, zreszta 1985 to pozniej niz liberalny guru
                                              > przejal wladze w superliberalnym raju. No i w krotszym okresie socjalistyczna
                                              > Hiszpania stala sie o wiele bogatsza od liberalnego chile.

                                              Towarzysz Blong po wizycie w cementowni udał się na składowisko zdezelowanych
                                              samochodów, gdzie jego łeb uległ zgnieceniu w prasie do utylizacji aut.
                                              Spróbujmy znowu w punktach:
                                              1. Hiszpania nie jest krajem socjalistycznym, tak samo jak Chile nie jest
                                              liberalnym. Zastosowanie rozwiązań liberalnych nie oznacza automatycznie
                                              wprowadzenia wolności, a tylko poluzowanie kagańca. Z tego samego powodu nie
                                              nazwie chyba towarzysz ZSRS państwem kapitalistycznym w okresie NEP-u?
                                              2. Po raz 35675 powtórzmy zacementowanej i zgnieconej czaszce tow. Blonga -
                                              Chile jest rządzone od ponad 10 lat przez różowych.
                                              3. Powtórzmy inną informację, której tow. Blong nie potrafi przyswoić - dla
                                              rozwoju gospodarczego ogromne znaczenie mają warunki geopolityczne.
                                              4. Co to znaczy "krócej", towarzyszu? Może porównaj sobie Chile do innych
                                              państw Ameryki Łacińskiej i sprawdź, gdzie było "krócej".

                                              > upieerdki ciagle lubia porownywania krajow z roznych kontynentow, teraz ci
                                              sie
                                              > to nie podoba ? Ciagle upieerdki porownoja mniej socjalistyczne usa z
                                              > socjalistyczna ue a teraz nie chcesz porownan chile polska ?

                                              Porównywanie Chile z Polską ujdzie, ale nie tymi metodami, które stosuje
                                              towarzysz - abstrahując od lokalnych uwarunkowań, położenia i historii.

                                              > Upieerdkowski mozg nie potrafi zrozumiec prostej rzeczy ze do osiagniecia
                                              przez argentyne o 1/3 wyzszego gdp nie byl potrzebny zaden liberalizm.

                                              Efekty właśnie widzimy, podobnie jak załamanie PRL, ongś bodajże "12 potęgi
                                              gospodarczej świata". Tow. Gierek, tak samo jak argentyńscy czerwoni,
                                              napożyczał się ponad stan, sztucznie windując poziom gospodarczy. To żadna
                                              trudność bogacić się za cudze, schody zaczynają się w chwili, gdy przychodzi
                                              uiścić długi. Chile natomiast pod rządami Generała dług zagraniczny spłaciło.

                                              > Upieerdkowski
                                              > mozg nie potrafi pojac ze nawet po kryzysie Argentyna nie jest biedniejsza od
                                              > superliberalnego chile.

                                              Nie, nie potrafię - macie jakiś dowód poza swoimi zapewnieniami?

                                              > tak na marginesie slyszales kiedys o kryzysie w chile 82-84 ? to juz tam byl
                                              > ten super liberalizm

                                              Owszem, słyszałem - i co z tego? A słyszał towarzysz o kryzysie w PRL w latach
                                              1980-1989?

                                              > no tak czyli liberalizm to utopia bo zaden kraj u niego nie wytrzyma, i
                                              > chilijski liberalny raj to juz socjalizm

                                              Dlaczego utopia? Liberalne rozwiązania uczyniły z Chile kraj bogaty - to
                                              rzeczywistość, fakty, a nie urojenia. A że potem nastali socjaliści? To również
                                              zrozumiałe - hołota woli "opiekę", zamiast zapierdalanie. To tak jak w kamieniu
                                              Pomorskim - burmistrz z UPR zlikwidował przerosty biurokracji, obnizył podatki
                                              lokalne i spłacił dług gminy zaciągnięty uptrzednio przez czerwonych. W
                                              następnych wyborach przepadł z kretesem - i do władzy wrócili czerwoni,
                                              naturalnie znów popadając w długi.

                                              > wprowadzmy liberalizm i po 27 latach bedziemy tak samo bogaci jak teraz

                                              Będziemy kilkakrotnie bogatsi. Europka goni USA ile wlezie, ale nawet zbliżyć
                                              się do giganta nie może. Skończy tak samo jak ZSRS.
                                              • Gość: Blong Re: Errata IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 16:10
                                                xiazeluka napisał:

                                                > A kto powiedział, że były to ostatnie wybory? Napisałem Waszej Niewiedzy, że
                                                > ostatnio UPR nie startowało samodzielnie. Przejść na brajla?

                                                czyli elyta miala wieksze szanse dojsc do koryta i tu kicha

                                                > 1991 - 2,26% (253 024)
                                                > 1993 - 3,18% (438 559)
                                                > 1995 - 2,4% (428 969) - wybory prezydenckie, liczba głosów na JKM
                                                > 1997 - 2,03% (266 317)
                                                > 2002 - 2,276% (253.987) - wybory samorządowe

                                                253 = 400 aaa to ta nowa upieerdkowska matematyka
                                                przy tak kanapowym poparciu liczy sie kazdy glos i jakos ich jest coraz
                                                mniej smile))
                                                aaa to jest to jak twierdziles ze poparcie elyty dla elytarnych upieerdkow
                                                wzrasta smile))

                                                > "Realne", czyli przekładające się na wynik poparcie, jest takie jak wyżej.
                                                > Realne w sensie poparcia, ale kierujące się obawami przed "stratą głosu" lub
                                                > pragmatyzmem, jest oczywiście wyższe, choć nie sposób ustalić, jak bardzo.
                                                > Pośrednio moje twierdzenia o elitarności UPR potwierdzają wyniki sondaży
                                                > internetowych, gdzie partia ta zdobywa regularnie wysokie poparcie.

                                                tak, tak to jak na tym forum 3-4 upieerdkow robi za tlum
                                                zreszta jak podales na tych cyfrach to wzrastajace poparcie ciagle spada
                                                upieerdkowskie argumenty ?

                                                > To Ty jesteś ignorantem - to były wybory do Senatu, w których głosowało się
                                                na
                                                > nazwiska, dzieki czemu wskazania te są lepszym miernikiem rzeczywistego
                                                > poparcia: nie zachodzi tu lęk przed "stratą głosu".

                                                upieerdkowska ignorancja siega szczytu, kiedy lacza sie prawicowe partie by
                                                wystawic jednego kandydata to twierdzisz ze ludzie glosuja tylko na nazwisko
                                                nie przyszlo ci do glowy jak by wygladalo poparcie dla krowina gdyby kazda
                                                prawicowa partia startowala samodzielnie ?


                                                > Towarzysz Blong po wizycie w cementowni udał się na składowisko zdezelowanych
                                                > samochodów, gdzie jego łeb uległ zgnieceniu w prasie do utylizacji aut.
                                                > Spróbujmy znowu w punktach:
                                                > 1. Hiszpania nie jest krajem socjalistycznym, tak samo jak Chile nie jest
                                                > liberalnym. Zastosowanie rozwiązań liberalnych nie oznacza automatycznie
                                                > wprowadzenia wolności, a tylko poluzowanie kagańca. Z tego samego powodu nie
                                                > nazwie chyba towarzysz ZSRS państwem kapitalistycznym w okresie NEP-u?
                                                > 2. Po raz 35675 powtórzmy zacementowanej i zgnieconej czaszce tow. Blonga -
                                                > Chile jest rządzone od ponad 10 lat przez różowych.
                                                > 3. Powtórzmy inną informację, której tow. Blong nie potrafi przyswoić - dla
                                                > rozwoju gospodarczego ogromne znaczenie mają warunki geopolityczne.
                                                > 4. Co to znaczy "krócej", towarzyszu? Może porównaj sobie Chile do innych
                                                > państw Ameryki Łacińskiej i sprawdź, gdzie było "krócej".

                                                oooo opuszczamy upieerdkowska retoryke ze wsjo w ue to paskudny socjalizm ?
                                                ladnie ladnie, ale uwazaj by krowin harakiri cie nie wyrzucil z politbiura.

                                                > Porównywanie Chile z Polską ujdzie, ale nie tymi metodami, które stosuje
                                                > towarzysz - abstrahując od lokalnych uwarunkowań, położenia i historii.

                                                czyli nagle mozna juz porownywac, fajnie
                                                wiec zauwaz wreszcie ze chile nie mialo 40 lat centralnie planowanej
                                                gospodarki /ktora jak powtarzam dla upieerdkow oznacza tylko to najgorsze/ a
                                                polska odeszla od tego modelu dopiero 13 lat temu a chile reformuje sie
                                                lyberalnie juz 23 lat /piszesz o rozowych ale oni przyszli w tym samym momencie
                                                w chile jak i w polsce/
                                                pkb czy gni jest u tych krajow takie same

                                                > Efekty właśnie widzimy, podobnie jak załamanie PRL, ongś bodajże "12 potęgi
                                                > gospodarczej świata". Tow. Gierek, tak samo jak argentyńscy czerwoni,
                                                > napożyczał się ponad stan, sztucznie windując poziom gospodarczy. To żadna
                                                > trudność bogacić się za cudze, schody zaczynają się w chwili, gdy przychodzi
                                                > uiścić długi. Chile natomiast pod rządami Generała dług zagraniczny spłaciło.

                                                argentyna go tez splaci i ciagle jest bogatsza od liberalnego raju

                                                > Nie, nie potrafię - macie jakiś dowód poza swoimi zapewnieniami?

                                                Countries 2000 2001
                                                Argentina 7,450 6,940
                                                Chile 4,810 4,590

                                                a o 30% nie spadlo


                                                > Owszem, słyszałem - i co z tego? A słyszał towarzysz o kryzysie w PRL w
                                                latach
                                                > 1980-1989?

                                                i po mimo tego kryzysu polska jest tak samo bogata jak lyberalny raj
                                                zreszta takim samym argumentem co z tego ze w Argentynie jest kryzys ?

                                                > Dlaczego utopia? Liberalne rozwiązania uczyniły z Chile kraj bogaty - to
                                                > rzeczywistość, fakty, a nie urojenia. A że potem nastali socjaliści? To
                                                również
                                                >
                                                > zrozumiałe - hołota woli "opiekę", zamiast zapierdalanie. To tak jak w
                                                kamieniu
                                                > Pomorskim - burmistrz z UPR zlikwidował przerosty biurokracji, obnizył
                                                podatki
                                                > lokalne i spłacił dług gminy zaciągnięty uptrzednio przez czerwonych. W
                                                > następnych wyborach przepadł z kretesem - i do władzy wrócili czerwoni,
                                                > naturalnie znów popadając w długi.

                                                liberalizm uczynil z chile kraj bogaty smile)))))
                                                to juz nawet komentowac nie trzeba
                                                ciekawa definicje bogactwa maja upieerdki

                                                > Będziemy kilkakrotnie bogatsi. Europka goni USA ile wlezie, ale nawet zbliżyć
                                                > się do giganta nie może. Skończy tak samo jak ZSRS.

                                                popatrz na te doktorskie statystyki i luxemburg porownaj z usa
                                                jesli ci sie nie podoba porownanie to przypominam ze dawno temu jako przyklad
                                                jak lyberalyzm jest super mi podawales singapur
                                                • xiazeluka Re: Errata 03.07.03, 16:42
                                                  Gość portalu: Blong napisał(a):

                                                  > czyli elyta miala wieksze szanse dojsc do koryta i tu kicha

                                                  Niestety.

                                                  > 253 = 400 aaa to ta nowa upieerdkowska matematyka
                                                  > przy tak kanapowym poparciu liczy sie kazdy glos i jakos ich jest coraz
                                                  > mniej smile))

                                                  Poparcie w wyborach nie przekłada się na poparcie rzeczywiste (sympatię).
                                                  Zwracam uwagę na samodzielny wynik JKM.
                                                  A że jest mniej - to co z tego? UPR nie jest partią masową, umizgującą się do
                                                  tłuszczy - to po pierwsze. Po drugie - przyczyną jest brak dostępu do mediów.
                                                  Jeżeli będę miał do dyspozycji telewizję, to wypromuję bez trudu na posła krowę
                                                  albo inną Beger czy Millera.

                                                  > aaa to jest to jak twierdziles ze poparcie elyty dla elytarnych upieerdkow
                                                  > wzrasta smile))

                                                  Niczego podobnego nie twierdziłem - ponieważ podobne zdanie-potworek nie
                                                  zeszłoby z mojej klawiatury.

                                                  > tak, tak to jak na tym forum 3-4 upieerdkow robi za tlum
                                                  > zreszta jak podales na tych cyfrach to wzrastajace poparcie ciagle spada
                                                  > upieerdkowskie argumenty ?

                                                  A kto powiedział, że poparcie wzrasta? Wszak widać wyraźnie, że jest stabilne,
                                                  w okolicach 2%. Elita, wicie-rozumicie, towarzyszu.

                                                  > upieerdkowska ignorancja siega szczytu, kiedy lacza sie prawicowe partie by
                                                  > wystawic jednego kandydata to twierdzisz ze ludzie glosuja tylko na nazwisko
                                                  > nie przyszlo ci do glowy jak by wygladalo poparcie dla krowina gdyby kazda
                                                  > prawicowa partia startowala samodzielnie ?

                                                  Wtedy byłoby niższe, ale powtarzam tępemu towarzyszowi, że tak się dzieje w
                                                  wyborach do sejmu, natomiast w elekcji do Senatu, gdzie głosuje się na
                                                  nazwiska, poparcie jest wyższe i ono właśnie wskazuje rzeczywistą sympatię do
                                                  UPR.

                                                  > oooo opuszczamy upieerdkowska retoryke ze wsjo w ue to paskudny socjalizm ?
                                                  > ladnie ladnie, ale uwazaj by krowin harakiri cie nie wyrzucil z politbiura.

                                                  Niczego nie "opuszczamy". UE to organizacja socjalistyczna - co wcale nie
                                                  znaczy, że tak samo zniewolona jak Korea Północna. Jasne?

                                                  > czyli nagle mozna juz porownywac, fajnie

                                                  Gdyby towarzysz za mną nadążał, to nie byłby zaskoczony.

                                                  > wiec zauwaz wreszcie ze chile nie mialo 40 lat centralnie planowanej
                                                  > gospodarki /ktora jak powtarzam dla upieerdkow oznacza tylko to najgorsze/ a
                                                  > polska odeszla od tego modelu dopiero 13 lat temu a chile reformuje sie
                                                  > lyberalnie juz 23 lat /piszesz o rozowych ale oni przyszli w tym samym
                                                  momencie
                                                  > w chile jak i w polsce/
                                                  > pkb czy gni jest u tych krajow takie same

                                                  Tragedia Chile rozpoczęła się na długo przed Allende, w 1964 r., kiedy do
                                                  władzy dorwała się czerwona chadecja. Na początku lat 70 gospodarka legła w
                                                  gruzach, reformy rozpoczęły się dopiero w 1976 r. i zostały zahamowane po 1990
                                                  r. Mimo to Chile dokonało znaczącego skoku cywilizacyjnego w warunkach,
                                                  przypomnijmy towarzyszowi Blongowi cierpiącego na przewlekłą amnezję, w
                                                  warunkach izolacji. Chile nie należało do RWPG, ani nie było stowarzyszone z
                                                  EWG.
                                                  A jak już towarzysz chce porównywać, to proszę - Chile swój dług wewnętrzny
                                                  spłaciło i miało nadwyżki w budżecie. Polska jest zadłużona po uszy i ma
                                                  ogromną dziurę w budżecie. Niech towarzysz sobie od dochodu Polaka na łeb
                                                  odejmie odpowiednie wartości.

                                                  A propos porównań:
                                                  "Chile and Poland exemplify how Third World countries can achieve economic
                                                  success and improve living standards by strengthening their rule of law. In the
                                                  late 1980s, both countries boasted a "moderate" protection of property rights,
                                                  but progressed, as reported by the Index, to a high level of protection of
                                                  property rights in the 1990s. In that same period, per capita income improved
                                                  steadily. In Chile, GDP per capita today is more than double the 1989 level,
                                                  while in Poland it grew by 50 percent."

                                                  www.heritage.org/Press/Commentary/ed123102a.cfm

                                                  > argentyna go tez splaci i ciagle jest bogatsza od liberalnego raju

                                                  Prosiłem o argumenty, a nie solenne zapewnienia. czy spłaci - to się okaże i
                                                  dopiero wtedy towarzysz będzie mógł skorzystać z tego argumentu. W rewanżu ja
                                                  mogę napisać - Chile za rok będzie bogatsze od niemiec, bo tak mi się wydaje.

                                                  > Countries 2000 2001
                                                  > Argentina 7,450 6,940
                                                  > Chile 4,810 4,590

                                                  Ciekawe - ja cały czas uzyskuję inne wyniki (za rok 1999):

                                                  Argentyna - 10 000
                                                  Chile - 12 400

                                                  Oznacza to, że cytujesz dane oparte na innych kryteriach niż moje.

                                                  > i po mimo tego kryzysu polska jest tak samo bogata jak lyberalny raj
                                                  > zreszta takim samym argumentem co z tego ze w Argentynie jest kryzys ?

                                                  To, że socjalizm zawsze prowadzi do kryzysu. Polskę wyleczyły dopiero liberalne
                                                  rozwiązania.

                                                  > liberalizm uczynil z chile kraj bogaty smile)))))
                                                  > to juz nawet komentowac nie trzeba
                                                  > ciekawa definicje bogactwa maja upieerdki

                                                  A co, biedny jest? Nawet biorąc pod uwagę Twoje dane - zajmuje II miejsce na
                                                  kontynencie. Które zajmuje Polska w Europie?

                                                  > popatrz na te doktorskie statystyki i luxemburg porownaj z usa
                                                  > jesli ci sie nie podoba porownanie to przypominam ze dawno temu jako przyklad
                                                  > jak lyberalyzm jest super mi podawales singapur

                                                  Przepraszam, ale znowu się zguniłem - o czym właściwie towarzysz bredzi?
                                                  • Gość: Blong Re: Errata IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 17:05
                                                    xiazeluka napisał:

                                                    > Poparcie w wyborach nie przekłada się na poparcie rzeczywiste (sympatię).
                                                    > Zwracam uwagę na samodzielny wynik JKM.
                                                    > A że jest mniej - to co z tego? UPR nie jest partią masową, umizgującą się do
                                                    > tłuszczy - to po pierwsze. Po drugie - przyczyną jest brak dostępu do mediów.
                                                    > Jeżeli będę miał do dyspozycji telewizję, to wypromuję bez trudu na posła
                                                    krowę
                                                    > albo inną Beger czy Millera.

                                                    elyty coraz mniej jak sie okazuje /po twoich cyferkach/, w ramach calej
                                                    populacji to tylko ciut wiecej niz 0.5%

                                                    > Niczego podobnego nie twierdziłem - ponieważ podobne zdanie-potworek nie
                                                    > zeszłoby z mojej klawiatury.
                                                    > A kto powiedział, że poparcie wzrasta? Wszak widać wyraźnie, że jest
                                                    stabilne,
                                                    > w okolicach 2%. Elita, wicie-rozumicie, towarzyszu.

                                                    2% z 40 mil = 250 tys
                                                    aaa to ta nowa matematyka
                                                    tak jak to ze elyty coraz mniej jak widac po wynikach wyborow

                                                    > Wtedy byłoby niższe, ale powtarzam tępemu towarzyszowi, że tak się dzieje w
                                                    > wyborach do sejmu, natomiast w elekcji do Senatu, gdzie głosuje się na
                                                    > nazwiska, poparcie jest wyższe i ono właśnie wskazuje rzeczywistą sympatię do
                                                    > UPR.

                                                    aha czyli jednak nie glosowali tylko na krowina /w domysle na upieerdkow/

                                                    > Niczego nie "opuszczamy". UE to organizacja socjalistyczna - co wcale nie
                                                    > znaczy, że tak samo zniewolona jak Korea Północna. Jasne?

                                                    takze cool hiszpania to taka lepsza korea polnocna

                                                    > Gdyby towarzysz za mną nadążał, to nie byłby zaskoczony.

                                                    upieerdkowski mozg nie potrafi zrozumiec prostych rzeczy -> zwlaszcza jesli sam
                                                    podaje stabilny elytarny elektorat ktory stabilnie ciagle spada

                                                    > Tragedia Chile rozpoczęła się na długo przed Allende, w 1964 r., kiedy do
                                                    > władzy dorwała się czerwona chadecja. Na początku lat 70 gospodarka legła w
                                                    > gruzach, reformy rozpoczęły się dopiero w 1976 r. i zostały zahamowane po
                                                    1990
                                                    > r. Mimo to Chile dokonało znaczącego skoku cywilizacyjnego w warunkach,
                                                    > przypomnijmy towarzyszowi Blongowi cierpiącego na przewlekłą amnezję, w
                                                    > warunkach izolacji. Chile nie należało do RWPG, ani nie było stowarzyszone z
                                                    > EWG.
                                                    > A jak już towarzysz chce porównywać, to proszę - Chile swój dług wewnętrzny
                                                    > spłaciło i miało nadwyżki w budżecie. Polska jest zadłużona po uszy i ma
                                                    > ogromną dziurę w budżecie. Niech towarzysz sobie od dochodu Polaka na łeb
                                                    > odejmie odpowiednie wartości.
                                                    > A propos porównań:
                                                    > "Chile and Poland exemplify how Third World countries can achieve economic
                                                    > success and improve living standards by strengthening their rule of law. In
                                                    the
                                                    > late 1980s, both countries boasted a "moderate" protection of property
                                                    rights,
                                                    > but progressed, as reported by the Index, to a high level of protection of
                                                    > property rights in the 1990s. In that same period, per capita income improved
                                                    > steadily. In Chile, GDP per capita today is more than double the 1989 level,
                                                    > while in Poland it grew by 50 percent."
                                                    >
                                                    > www.heritage.org/Press/Commentary/ed123102a.cfm

                                                    swietnie ladnie to opisuje ten lyberalyzm i sukcesy rozowych /wstaw socjalistow
                                                    czy komunistow/ u wladzy w chile
                                                    dziekuje smile))

                                                    > Prosiłem o argumenty, a nie solenne zapewnienia. czy spłaci - to się okaże i
                                                    > dopiero wtedy towarzysz będzie mógł skorzystać z tego argumentu. W rewanżu ja
                                                    > mogę napisać - Chile za rok będzie bogatsze od niemiec, bo tak mi się wydaje.

                                                    na 2003 wzrost w Argentynie 2x wyzszy niz u chile

                                                    > Ciekawe - ja cały czas uzyskuję inne wyniki (za rok 1999):
                                                    >
                                                    > Argentyna - 10 000
                                                    > Chile - 12 400
                                                    >
                                                    > Oznacza to, że cytujesz dane oparte na innych kryteriach niż moje.

                                                    tu i dla janusza info na gni korzystam z worldbank.org
                                                    a dane wzrostu z latin-focus.com

                                                    chile
                                                    1998 1999 2000 2001 2002 2003
                                                    GDP (real annual %-change) 3.2 -0.8 4.2 3.1 2.1 2.7

                                                    argentyna
                                                    1998 1999 2000 2001 2002 2003
                                                    GDP (real ann. %-chg) 3.9 -3.4 -0.8 -4.4 -10.9 5.4

                                                    lojojoj straszne smile))

                                                    > To, że socjalizm zawsze prowadzi do kryzysu. Polskę wyleczyły dopiero
                                                    liberalne
                                                    > rozwiązania.

                                                    82-84 twierdziles ze wtedy zaklamany pinokio wprowadzal lyberalyzm
                                                    "reformy rozpoczęły się dopiero w 1976 r. i zostały zahamowane po 1990"
                                                    czyli twoim argumentem lyberalyzm zawsze prowadzi do kryzysu

                                                    > A co, biedny jest? Nawet biorąc pod uwagę Twoje dane - zajmuje II miejsce na
                                                    > kontynencie. Które zajmuje Polska w Europie?

                                                    miedzy slepymi i jednooki krolem


                                                    > Przepraszam, ale znowu się zguniłem - o czym właściwie towarzysz bredzi?


                                                    pisales ze europa goni usa no to zerknij do doktorskich danych i porownaj gdp
                                                    usa i luxemburgu
                                                  • xiazeluka Re: Errata 04.07.03, 09:22
                                                    Gość portalu: Blong napisał(a):

                                                    > elyty coraz mniej jak sie okazuje /po twoich cyferkach/, w ramach calej
                                                    > populacji to tylko ciut wiecej niz 0.5%

                                                    Kiedy podczas II wojny światowej przetrzebiono polską elitę, to do władzy
                                                    dorwały się wsiowe Gomułki, z zachwytem przyjęte przez awansowanych z pastuchów
                                                    na "elytę" Blongów.
                                                    Powtórzę kolektywnemu umysłowi towarzysza - elita to grupa ludzi wyróżniająca
                                                    się w stosunku do reszty społeczeństwa ze względu na posiadanie pewnych cech
                                                    niedostępnych dla ogółu. Czyli nieważne ile ta grupa liczy osób, ważne jest, że
                                                    stanowi najcenniejszą część społeczeństwa. Radość towarzysza z zanikania elity
                                                    dowodzi jedynie chęci przekształcenia wszystkich obywateli w jełopowatych
                                                    parobków - czyli zniszczenia narodu polskiego. Jak na internacjonalistę
                                                    przystało jesteście niereformowalni. Marzy Wam się jakiś nowy Katyń dla elity,
                                                    tak?

                                                    > 2% z 40 mil = 250 tys
                                                    > aaa to ta nowa matematyka

                                                    Towarzyszu, tłumaczyłem Wam już kilka razy, że jeżeli bierzecie pod uwagę
                                                    poparcie wyborcze, to nie liczcie z 40 mln, tylko 29 - wtedy wychodzi 580 tys.
                                                    Jak na przedstawiciela nauk ścisłych to, muszę to przyznać z niesmakiem,
                                                    rachujecie na poziomie mojego psa.

                                                    > aha czyli jednak nie glosowali tylko na krowina /w domysle na upieerdkow/

                                                    Sympatycy UPR głosowali tylko na Korwina - ponieważ był w Breslau jedynym
                                                    przedstawicielem UPR w Bloku 2001. Ale czy o to towarzysz właściwie pytał?

                                                    > takze cool hiszpania to taka lepsza korea polnocna

                                                    Oczywiście. Coś jest dla towarzysza niejasne?

                                                    > upieerdkowski mozg nie potrafi zrozumiec prostych rzeczy -> zwlaszcza jesli
                                                    > sam
                                                    > podaje stabilny elytarny elektorat ktory stabilnie ciagle spada

                                                    Elektorat UPR to nie tylko elita. Notorycznie mylicie pojęcia, towarzyszu, po
                                                    czym budujecie kretyńskie wnioski.

                                                    > swietnie ladnie to opisuje ten lyberalyzm i sukcesy rozowych /wstaw
                                                    socjalistow czy komunistow/ u wladzy w chile

                                                    Jak widzę, towarzysz zrozumiał z tekstu tylko co, chciał zrozumieć. A że sens
                                                    jest zupełnie inny - to tym gorzej dla niego.

                                                    > na 2003 wzrost w Argentynie 2x wyzszy niz u chile

                                                    "Ma być wyższy", "jest wyższy" czy "był wyższy"? Ponieważ rok 2003 się jeszcze
                                                    nie skończył, to znaczy, że znowu zamiast argumentów przedstawiacie hipotezy.
                                                    Ja też tak potrafię: "na 2003 wzrost w Chile 20x wyzszy niz u Niemiec".

                                                    > lojojoj straszne smile))

                                                    Faktycznie - ależ ta Argentyna padła... A propos, Władza oddała już obywatelom
                                                    ich pieniądze, zagrabione z rachunków bankowych (tak coś z 60 mln dularów)?

                                                    Ponieważ mamy rozbieżności w danych, należy najpierw ustalić, wedle jakich
                                                    kryteriów są sporządzane.

                                                    > 82-84 twierdziles ze wtedy zaklamany pinokio wprowadzal lyberalyzm
                                                    > "reformy rozpoczęły się dopiero w 1976 r. i zostały zahamowane po 1990"
                                                    > czyli twoim argumentem lyberalyzm zawsze prowadzi do kryzysu

                                                    Do jakiego kryzysu? Gdyby prowadził do kryzysu, to liberalne reformy zakończyły
                                                    się w 1984 r. Wahania gospodarcze w kapitalizmie to rzecz naturalna.
                                                    Towarzyszu, od pewnego czasu opowiadacie głupoty, ale teraz to już samego
                                                    siebie przebijacie.

                                                    > miedzy slepymi i jednooki krolem

                                                    Towarzysz Blong jednak zdecydował się poddać.

                                                    > pisales ze europa goni usa no to zerknij do doktorskich danych i porownaj gdp
                                                    > usa i luxemburgu

                                                    Towarzyszu, równanie jest takie:
                                                    USA równa się USA
                                                    Luksemburg nie równa się Europa
                                                    Europa nie równa się Mumia Europejska.

                                                    Czy Wasza znajomość arytmetyki wystarczy do ogarnięcia tych równań?
                                                  • Gość: Blong Re: Errata IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.07.03, 17:04
                                                    xiazeluka napisał:

                                                    > Gość portalu: Blong napisał(a):
                                                    >
                                                    > > elyty coraz mniej jak sie okazuje /po twoich cyferkach/, w ramach calej
                                                    > > populacji to tylko ciut wiecej niz 0.5%
                                                    >
                                                    > Kiedy podczas II wojny światowej przetrzebiono polską elitę, to do władzy
                                                    > dorwały się wsiowe Gomułki, z zachwytem przyjęte przez awansowanych z
                                                    pastuchów
                                                    >
                                                    > na "elytę" Blongów.
                                                    > Powtórzę kolektywnemu umysłowi towarzysza - elita to grupa ludzi wyróżniająca
                                                    > się w stosunku do reszty społeczeństwa ze względu na posiadanie pewnych cech
                                                    > niedostępnych dla ogółu. Czyli nieważne ile ta grupa liczy osób, ważne jest,
                                                    że
                                                    >
                                                    > stanowi najcenniejszą część społeczeństwa. Radość towarzysza z zanikania
                                                    elity
                                                    > dowodzi jedynie chęci przekształcenia wszystkich obywateli w jełopowatych
                                                    > parobków - czyli zniszczenia narodu polskiego. Jak na internacjonalistę
                                                    > przystało jesteście niereformowalni. Marzy Wam się jakiś nowy Katyń dla
                                                    elity,
                                                    > tak?

                                                    co to bredzisz ? muchomory jakies zjadles ?
                                                    pisze o tym ze na podstawie twoich cyferek ta upieerdkowska elyta ciagle sie
                                                    zmniejsza a ty tu wyskakujesz z jakimis halucynacjami

                                                    > Towarzyszu, tłumaczyłem Wam już kilka razy, że jeżeli bierzecie pod uwagę
                                                    > poparcie wyborcze, to nie liczcie z 40 mln, tylko 29 - wtedy wychodzi 580 tys.
                                                    > Jak na przedstawiciela nauk ścisłych to, muszę to przyznać z niesmakiem,
                                                    > rachujecie na poziomie mojego psa.

                                                    nawet sam piszesz ze 2% z wyborcow /ja pisalem o populacji/ to 580 tys a nie 250
                                                    wiec pytam czy 250 tys = 2% i czy to jakas nowa upieerdkowska matematyka ?

                                                    > Sympatycy UPR głosowali tylko na Korwina - ponieważ był w Breslau jedynym
                                                    > przedstawicielem UPR w Bloku 2001. Ale czy o to towarzysz właściwie pytał?

                                                    pisalem ze to ciagle nie jest bezposrednie poparcie tylko upieerdkow

                                                    > Oczywiście. Coś jest dla towarzysza niejasne?

                                                    wszystko jasne, tak jak i chile to tylko takie troche lepsze zimbabwe

                                                    > Elektorat UPR to nie tylko elita. Notorycznie mylicie pojęcia, towarzyszu, po
                                                    > czym budujecie kretyńskie wnioski.

                                                    aaaaa czyli 250 tys poparcia z tego nie wszystko elyta no to jakie jest
                                                    poparacie tej elyty dla upieerdkow 0.0001% ?


                                                    > Jak widzę, towarzysz zrozumiał z tekstu tylko co, chciał zrozumieć. A że sens
                                                    > jest zupełnie inny - to tym gorzej dla niego.

                                                    jak widze nie rozumiesz ani tekst ktory sam podales
                                                    i nie pamietasz jak sam twierdziles ze od 90 lat rzadza chile rozowi /co
                                                    odniesli tyle sukcesow/

                                                    > "Ma być wyższy", "jest wyższy" czy "był wyższy"? Ponieważ rok 2003 się
                                                    jeszcze
                                                    > nie skończył, to znaczy, że znowu zamiast argumentów przedstawiacie hipotezy.
                                                    > Ja też tak potrafię: "na 2003 wzrost w Chile 20x wyzszy niz u Niemiec".

                                                    to prognoza oparta na wynikach pierwszego kwartalu cos jeszcze jest dla ciebie
                                                    zbyt trudne ?

                                                    > Faktycznie - ależ ta Argentyna padła... A propos, Władza oddała już
                                                    obywatelom
                                                    > ich pieniądze, zagrabione z rachunków bankowych (tak coś z 60 mln dularów)?
                                                    > Ponieważ mamy rozbieżności w danych, należy najpierw ustalić, wedle jakich
                                                    > kryteriów są sporządzane.

                                                    dane wzrostu gospodarczego podalem narazie tylko ja, ty je kwestionujesz ale
                                                    nie podajesz zadnych innych danych wzrostu i na podstawie tego sadze ze jak
                                                    zawsze ci poza pusta retoryka argumentow brak

                                                    > Do jakiego kryzysu? Gdyby prowadził do kryzysu, to liberalne reformy
                                                    zakończyły
                                                    > się w 1984 r. Wahania gospodarcze w kapitalizmie to rzecz naturalna.
                                                    > Towarzyszu, od pewnego czasu opowiadacie głupoty, ale teraz to już samego
                                                    > siebie przebijacie.

                                                    kryzys nie musi oznaczac koniec reform czy polityki gospodarczej

                                                    > Towarzysz Blong jednak zdecydował się poddać.

                                                    nie zdecydowalem tylko po co krecic dyskusje z kims kto najpierw wyjasnia jak
                                                    jeden kraj jest bogaty, pozniej juz ze jest tak srednio bogaty a na koniec ze
                                                    jest bogaty miedzy biednymi
                                                    i tak na marginesie
                                                    www.latinbusinesschronicle.com/statistics/gdp/percapita.htm
                                                    ups super bogaty kraj na 4 miejscu /nie licze meksyk/
                                                    lojojojoj smile

                                                    > Towarzyszu, równanie jest takie:
                                                    > USA równa się USA
                                                    > Luksemburg nie równa się Europa
                                                    > Europa nie równa się Mumia Europejska.
                                                    > Czy Wasza znajomość arytmetyki wystarczy do ogarnięcia tych równań?

                                                    proste pytanie czy w kazdym kraju ue sa takie same podatki ten sam sposob
                                                    rzadzenia itd. itp. ?
                                                    czy mozna rozwazac gruszka+wisnia+arbuz+banan < albo > sliwka ?
                                                    jeden z europejskich krajow jest na podstawie danych ekonomicznych doktorow
                                                    bogatszy od usa, to udowadnia wyzszosc europejskiego stylu rzadzenia /wstaw
                                                    socjalistycznego/ nad amerykanskim = to taka upieerdkowska logika a nie moje
                                                    przekonanie
                                                  • xiazeluka Re: Errata 04.07.03, 18:18
                                                    Gość portalu: Blong napisał(a):

                                                    > pisze o tym ze na podstawie twoich cyferek ta upieerdkowska elyta ciagle sie
                                                    > zmniejsza a ty tu wyskakujesz z jakimis halucynacjami

                                                    Co Cię cieszy, nieprawdaż? Dlatego porównałem Cię do amatorów nowego Katynia.
                                                    O rany, ale ci czerwoni są niekumaci.

                                                    > nawet sam piszesz ze 2% z wyborcow /ja pisalem o populacji/ to 580 tys a nie
                                                    250 wiec pytam czy 250 tys = 2% i czy to jakas nowa upieerdkowska matematyka ?

                                                    Towarzyszu, kapujecie gorzej od polnego kamienia.
                                                    Pytacie się o elitę czy o elektorat elity? Liczba głosujących w wyborach na UPR
                                                    nie odzwierciedla rzeczywistego poparcia z kilku powodów:
                                                    1. Słabi charakterem nie chcą "stracić głosu"
                                                    2. Młodzież szkolna nie ma jeszcze praw wyborczych
                                                    3. Niektórzy mają gdzieś szopkę wyborczą i nie idą do urn
                                                    itd.

                                                    > pisalem ze to ciagle nie jest bezposrednie poparcie tylko upieerdkow

                                                    Właśnie jest - jeżeli do wyboru masz trzy-cztery konkretne osoby, to decydujesz
                                                    się na najbardziej Ci odpowiadającą, a nie na tą, która ma największe szanse
                                                    (ponieważ należy do SLD i wejdzie do sejmu nawet jeśli tylko ona sama na siebie
                                                    zagłosuje).

                                                    > wszystko jasne, tak jak i chile to tylko takie troche lepsze zimbabwe

                                                    Co to jest zimb... cos tam. Piszecie chyba o okupowanej przez czerwonych
                                                    czarnuchów Rodezji?

                                                    > aaaaa czyli 250 tys poparcia z tego nie wszystko elyta no to jakie jest
                                                    > poparacie tej elyty dla upieerdkow 0.0001% ?

                                                    Wokół elity zawsze gromadzą się zafascynowani nią sympatycy.

                                                    > jak widze nie rozumiesz ani tekst ktory sam podales
                                                    > i nie pamietasz jak sam twierdziles ze od 90 lat rzadza chile rozowi /co
                                                    > odniesli tyle sukcesow/

                                                    A co towarzysz zrozumiał z tej notki? Czy różnica między "podwójny" a "50%"
                                                    jest jasna? Czy różnica między 13 latami rozwoju a 13 latami zwijania się
                                                    również?

                                                    > to prognoza oparta na wynikach pierwszego kwartalu cos jeszcze jest dla
                                                    ciebie zbyt trudne ?

                                                    Pierwszego kwartału... Towarzyszu, w tej chwili jesteście równie śmieszni, co
                                                    wasi idole z SLD, którym roi się w przyszłym roku 5% wrostu.

                                                    > dane wzrostu gospodarczego podalem narazie tylko ja, ty je kwestionujesz ale
                                                    > nie podajesz zadnych innych danych wzrostu i na podstawie tego sadze ze jak
                                                    > zawsze ci poza pusta retoryka argumentow brak

                                                    Nie podaję... No tak, wszystko jasne, towarzysz Blong ma kłopoty ze wzrokiem.
                                                    A propos, tam gdzie rzeczywiście raz nie podałem źródła - wziąłem je ze strony
                                                    Haritage.

                                                    > kryzys nie musi oznaczac koniec reform czy polityki gospodarczej

                                                    To o co Wam chodzi, towarzyszu?

                                                    > nie zdecydowalem tylko po co krecic dyskusje z kims kto najpierw wyjasnia jak
                                                    > jeden kraj jest bogaty, pozniej juz ze jest tak srednio bogaty a na koniec ze
                                                    > jest bogaty miedzy biednymi

                                                    No jasne - jak się nie da problemu przciąć i ubić sierpem i młotem, to czerwony
                                                    przewraca się z wysiłku.

                                                    > proste pytanie czy w kazdym kraju ue sa takie same podatki ten sam sposob
                                                    > rzadzenia itd. itp. ?

                                                    Nie. Ale ja pisałem o "Europce", czyli hitlerowsko-żabojadowym obozie
                                                    koncentracyjnym, a nie poszczególnych krajach.

                                                    > jeden z europejskich krajow jest na podstawie danych ekonomicznych doktorow
                                                    > bogatszy od usa, to udowadnia wyzszosc europejskiego stylu rzadzenia /wstaw
                                                    > socjalistycznego/ nad amerykanskim = to taka upieerdkowska logika a nie moje
                                                    > przekonanie

                                                    Znowu bełkot - napisanie z sensem więcej niż 20 słów to jednak dla towarzysza
                                                    przesada. A propos, według Haritage USA są na 8 miejscu.
                                                • janusz2_ Argentyna a Chile 03.07.03, 16:50
                                                  Gość portalu: Blong napisał(a):

                                                  >
                                                  > Countries 2000 2001
                                                  > Argentina 7,450 6,940
                                                  > Chile 4,810 4,590
                                                  >
                                                  > a o 30% nie spadlo

                                                  Blong napisał "cóś" nie podając źródeł.
                                                  Ja natomiast w "The Economist" znalazłem następujące dane:

                                                  www.economist.com/countries/Chile/profile.cfm?folder=Profile%2DEconomic%20Data

                                                  Chile
                                                  ___________________________1999 ____2000 _____2001 ___2002

                                                  GDP per head ($ at PPP) ___9,080 ___9,730 ___10,150 ___10,373
                                                  GDP (% real change pa) _____-0.76 ___4.17 _____3.07 _____2.15
                                                  Public debt (% of GDP) ______13.39 __12.98 ___14.71 ____13.30
                                                  Recorded unemployment (%) ____9.69 ___9.22 _____9.18 ____8.95

                                                  www.economist.com/countries/Argentina/profile.cfm?folder=Profile%2DEconomic%20Data

                                                  Argentyna

                                                  __________________________1999 ___2000 ___2001 ___2002

                                                  GDP per head ($ at PPP) _12,330 __12,402 _12,000 _10,640
                                                  GDP (% real change pa) ___-3.39 ____-0.79 __-4.41 _-11.30
                                                  Public debt (% of GDP) ___42.99 ____45.04 __53.76 __111.50
                                                  Recorded unemployment (%) 13.03 ____14.55 ___16.40 ___18.80


                                                  Ponoć w tragicznej sytuacji nawet socjaliści zaczynają podejmować racjonalne
                                                  decyzje - czego Ci Blongu życzę.

                                                  • Gość: Blong Re: Argentyna a Chile IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 17:12
                                                    www.worldbank.org/
                                                    z tego korzystam najczesciej

                                                    a tu tez uzylem
                                                    www.latin-focus.com/
                                                  • andrzejg Re: Argentyna a Chile 03.07.03, 17:36
                                                    janusz2_ napisał:

                                                    .

                                                    nic
                                                    chyba dawno tu nie byłem ,że zaskoczył mnie Twój widok

                                                    A,
                                                  • bykk Re: do Jondrusia:)) 03.07.03, 17:48
                                                    Witaj.
                                                    Jondruś, gdziesik poczytałem, że gadałeś iż ceny podniesiesz swoich
                                                    produktów!!!
                                                    Wiesz, dziwię się, bo mi to cosik przypomina!
                                                    "cieszcie się osły, że wam pensje wzrosły, ja ceny podwoję i tak wyjdę na
                                                    swoje"!!! (pamiętasz????)
                                                    Ty jako "normalny dawnieJ" , wiesz o co biega, co?
                                                    Poczekaj chwilę, pogadamy jak wylezie czerwone szydło! Na razie jest to podwyżka
                                                    prądu, reszta "jutro"!!!
                                                    pozdrawiam
                                                    hej!
                                                  • janusz2_ Re: Argentyna a Chile 03.07.03, 23:02
                                                    andrzejg napisał:

                                                    > janusz2_ napisał:
                                                    >
                                                    > .
                                                    >
                                                    > nic
                                                    > chyba dawno tu nie byłem ,że zaskoczył mnie Twój widok
                                                    >
                                                    > A,

                                                    Mój??? smile))
                                                    Widocznie piszę w tak nudnych wątkach, że tam nie zaglądasz.
                                                    Pozdrawiam
                          • januszcz Re: Ani dawać, a ni nie dawać 02.07.03, 23:45
                            xiazeluka napisał:

                            > januszcz napisał:
                            >
                            > > Oczywiście masz rację, że treści zawarte w UPR - owskiej retoryce są niski
                            > ego
                            > > lotu ponieważ jak Ci wiadomo nie starczyło ich na przekonanie nawet takiej
                            >
                            > > garstki ludzi aby pokonac próg wyborczy.
                            >
                            > To akurat normalne - elita to ok. 2% każdego społeczeństwa, a tyle właśnie
                            > wynosi wynik sondażowy poparcia dla UPR. Głupia większość głosuje na złodziei
                            i
                            >
                            > krętaczy, ponieważ bierze za dobrą monetę obietnice gruszek na wierzbie.
                            > Nie chciałbyć, Szprocie, zaliczać się jednak do światłej elity, zamiast
                            basować
                            >
                            > motłochowi?
                            ===========
                            Nie zmutowany karpiu, poniewaz jestem uczciwym człowiekiem a nie bufonem.
                            Motłoch (zapamietaj to sobie) to równoprawni obywatele Rzeczypospolitej.
                            ============
                            > > Oho - ciężka artyleria zaczyna strzelać. Arkana erystyki doprowadzone do
                            > > perfekcji*). Świetną robote robisz dla swojej partiismile)
                            >
                            > Oczywiście. Odpowiadaj na pytanie.
                            >
                            > > A ja Ci polecam szprotki w oleju. Wprawdzie rybki te nie sa specjalnie
                            > pożywne,
                            > > ale olej moze sie przydać do smarowania trybów twojej machiny myslowej.
                            >
                            > Raczej Tobie - to Ty jesteś tym frajerem, który płaci bez potrzeby na
                            > propagandową papkę produkowaną na Woronicza.
                            ==============
                            Domyslam sie, ze jestes pracownikiem najemnym (częścia tak pogardzanego
                            motłochu), próbujesz wiec zaoszczedzic na piwo nie płacac cesarzowi co
                            cesarskie. To takie zachowanie typowe dla cwaniaczków z Wolysmile))
                            Kazdy złodziej dorabia jakąś ideologie do swych niecnych czynów. W ideologii
                            tej główna role grają "te une" w stosunku do których należy byc w opozycji.
                            Wtedy nawet branie w dupę uchodzi za honorowe.
                            ==============
                            > > Poradziłbym sobie gdybym był inteligentny a nie udawał. Oj, nie czujesz Ty
                            >
                            > > dzisiaj blusa.Zaczynam sie nudzićsmile)
                            >
                            > Ale nie jesteś inteligentny, więc musisz na takiego pozować. Czego nie
                            > zrozumiałeś w tym zdaniu, śnięta rybo?
                            =============
                            Że też trzeba Ci tłumaczyc takie proste sprawy. Cwaniak musi byc Twoim zdaniem
                            inteligentny. Jesli odmawiasz mi inteligencji, to znaczy, ze nie moge
                            postepować tak jak Twoim zdaniem inteligentny człowiek postępować powinien.
                            Stworzyłes wiec alogicznego gniota książęsmile))
                            ===============
                            > > Tobie nie odpowiada? A kim Ty jesteś, zeby sie z Twoim zdaniem liczyć? W
                            > kazdym społeczeństwie jest margines niezadowolonych i bezradnych.
                            >
                            > Napisałeś, że to "jedyny" system do zaakceptowania - co jest nieprawdą
                            dlatego,
                            >
                            > że takich jak ja jest tysiące. A skoro zwolenników wolności jest tak wielu,
                            to
                            > nie pieprz, że tylko, tfu, socjalizm, jest do zaakceptowania. Jeżeli lubisz
                            być
                            >
                            > okradany, to nie ma sprawy - przyjadę do Sztetina i Cię obrobię ze
                            wszystkiego
                            > co masz. Będzie po socjalistycznemu, bez konieczności zmuszania mnie do
                            > akceptacji tego antyludzkiego systemu.
                            =============
                            Przyjedź wiec i spróbujsmile))))). Wiezienia sa pełne takich madrusiów a rozkosze
                            stosunków analnych przed Tobą. Tylko pewnie bedziesz krzyczał, że jestes
                            wieźniem sumieniasmile))))))
                            =============
                            > > Pisałem nie o tezach a o faktach. Waszej partii nie udało sie jeszcze fakt
                            > ów
                            > > tworzyć, nieprawdaż?
                            >
                            > Udało - vide ustawa lustracyjna.
                            =============
                            Chcesz mi zafundować zajady?
                            =============
                            > Natomiast faktem jest, że debile i oszuści dążą do socjalizmu - tylko co z
                            > tego?
                            =============
                            Wiesz luka, debile i oszusci bronia sie w ten sposób przed wyzyskiem takich jak
                            Ty.
                            =============
                            > > Cienko Ty dzisiaj przędziesz. Pisałem przecież o socjaliźmie innym od
                            > > stalinowskiego. Innym, to znaczy opartym na gospodarce rynkowej a nie
                            > > społecznej. Wytykacz tu czesto interlokutorom nieumiejetność czytania.
                            > > Zapomniałeś okularów?
                            >
                            > A co za różnica? Że do obozu nie ześlą, tylko oszukają i okradną? Wielkie
                            > mecyje, zamiana dżumy na cholerę, strzału w tył głowy na nowotwór.
                            =============
                            A w jakim (Twoim zdaniem) kraju ludzie na nowotwory nie umierają? Znasz li ten
                            kraj? To USA czy Czile?
                            =============
                            Fidel już od
                            >
                            > dłuższego czasu nikogo nie morduje, może na Kubę się wyniesiesz? Ciepło,
                            > socjalizm, bieda - jak w raju! Że co, że gospodarka rynkowa? Towarzyszu
                            > Czerwonopłetwy - albo jedno, albo drugie. W socjalizmie wolnego rynku być nie
                            > może, a skoro dąży Towarzysz do socjalizmu, to logicznie rzecz biorąc
                            powinien
                            > zwalczać gospodarkę rynkową.
                            =================
                            Zwalczajac gospodarke rynkową dałbym Ci argumenty, których jak do tej pory Ci
                            brak.
                            Gospodarka rynkowa przyczynia sie do postepu i jest niezbedna do prawidłowego
                            rozwoju gospodarki. Nowoczesny socjalizm potrafi dobrodziejstwa gospodarki
                            rynkowej wykorzystac nie tylko dla włascicieli srodków produkcji ale dla całego
                            społeczeństwa. Społeczna swiadomość tego faktu nigdy nie pozwoli Uprowi przejąć
                            władzy.
                            ==================
                            > To a propos nieumiejętności rozumienia. Zapomniałeś mózgu? A, został w
                            > konserwie na półce sklepu Centrali Rybnej?
                            ==================
                            Jest na swoim miejscu i czuje sie dobrzesmile)
                            ==================
                            > > Lecz jeszcze jedno Ci napiszę. Poziom życia w Hiszpanii po wejsciu do Unii
                            >
                            > > nieustannie wzrasta. Buduje sie bardzo dużo. Praktycznie wszystkie autostr
                            > ady
                            > > (tysiace kilometrów) powstały w tym okresie.
                            >
                            > O, to tak jak w III Rzeszy, której gensek również roił o Europejskiej
                            > Wspólnocie Ekonomicznej. Ale najważniejsze jest wyjaśnienie - co Anszlus dał
                            > Hiszpanii? Zapał do budowania autostrad?
                            ==============
                            Miedzy innymi. A przedewszystkim dał srodki i rozsadne zarzadzanie. Liberalna
                            polityka poprzedników skutkowała tym, ze klasa panujaca w nosie miała nedze
                            prostych obywateli. Dzis nastąpił kres tego wyzysku.
                            ==============
                            > > Przecietna płaca robotnika to 900 Euro.
                            >
                            > Ile kosztuje benzyna i żarcie?
                            ==============
                            Paliwa z dokładnościa do trzeciego miejsca po przecinku:
                            Eurosuper 95 - 0,795 Euro
                            Superplus 98 - 0.885 Euro
                            Eco super 97 - 0,865 Euro
                            Diesel plus - 0.669 Euro
                            ==============
                            Żarcie: około 8 do 15% drożej niz u nas, choc sa produkty zywnosciowe tańsze
                            na przykład wszystkie alkohole.Butelka Ballantines'a - 11 Euro.
                            Jesli porównasz ceny do zarobków robotników (cztery razy wyzsze niz u nas), to
                            w Hiszpanii jest raj w porównaniu do Polski.
                            ===============
                            > > Na podstawie poczynionych tam obserwacji mam prawo uważać, ze w Unii mamy
                            > > podobne szanse jak Hiszpanie.
                            > > Tylko nie rób ludziom wody z mózgu.
                            >
                            > Właśnie w tej chwili Ty robisz ludziom hadwao z mózgów - w Hiszpanii jest
                            coraz
                            >
                            > lepiej, więc po Anszlusie i my mamy szanse. A nie zauważyłeś, kretynie, że po
                            > 1989 r. w Polsce również zrobiło się lepiej, dostatniej, ciekawiej? Że
                            również
                            > dużo się buduje i to bez Mumii? Że mamy przyrost gospodarczy (pomimo
                            > nieustannego sabotażu skurwieli z AWSLD) większy od hitlerowskiego?
                            ==============
                            Owszem, udało mi sie zauważyc to i owo. M.in liczne protesty tych zatrudnionych
                            jak i tych bez pracy. Kto wiec tu jest kretynem?
                            Kończąc tym retorycznym pytaniem

                            Pozdrawiam

                            janusz
                            • Gość: Krzys52 Lukie z ulyc Woly nazwales Kretynem?! Zaledwie!? IP: *.proxy.aol.com 03.07.03, 00:01
                              Przeciez o takiego drugiego debila to w calej Warsiawie trudno.
                              Wyjatkowo tepy leb ta Luka. Pewnie rodzice tlukli go piescia po glowce. Smutne
                              to w sumie sad(
                              • xiazeluka Ponieważ w tytule postu się nie da, zatem... 03.07.03, 09:47
                                ...dokończę tutaj: spierdalaj z Forum, kretynie52!
                            • xiazeluka Re: Ani dawać, a ni nie dawać 03.07.03, 09:44
                              januszcz napisał:

                              > Nie zmutowany karpiu, poniewaz jestem uczciwym człowiekiem a nie bufonem.
                              > Motłoch (zapamietaj to sobie) to równoprawni obywatele Rzeczypospolitej.

                              Jesteś raczej naiwniakiem, co rzeczywiście pozwala Cię prawdopodobnie zaliczyć
                              do ludzi uczciwych, choć bez własnego pomyślunku. Ty jesteś jak koń pociągowy -
                              uczciwy, spokojny i idący tam, gdzie woźnica skieruje. Wio!

                              Motłoch to równoprawni obywatele Rzeczpospolitej - zgoda. Tylko co z tego? Ja
                              pisałem o elicie intelektualnej, a nie o równosci wobec prawa.

                              > Domyslam sie, ze jestes pracownikiem najemnym (częścia tak pogardzanego
                              > motłochu), próbujesz wiec zaoszczedzic na piwo nie płacac cesarzowi co
                              > cesarskie. To takie zachowanie typowe dla cwaniaczków z Wolysmile))
                              > Kazdy złodziej dorabia jakąś ideologie do swych niecnych czynów. W ideologii
                              > tej główna role grają "te une" w stosunku do których należy byc w opozycji.
                              > Wtedy nawet branie w dupę uchodzi za honorowe.

                              Nie rozumiem - według Ciebie, towarzyszu Szprotko, wszyscy pracownicy najemni
                              to motłoch??? A taki dyrektor fabryki, najęty przez zarząd do kierowania
                              zakładem, to też przedstawiciel tłuszczy?

                              Cały powyższy akapit zdaje się świadczyć o tym, że nie jesteś przy zdrowych
                              zmysłach, względnie nie jesteś przytomny, ponieważ sensu w nim za grosz.
                              Aby byc złodziejem, należy kogoś pozbawić jego legalnie władanej własności - a
                              nie płacenie tzw. abonamentu złodziejstwem nie jest, ponieważ podatek ten jest
                              niekonstytucyjny, co Ci wyłożyłem jasno kilka postów wstecz. Ja nie jestem
                              złodziejem, tylko Ty jesteś frajerem, kapewu? To nie ideologia, tylko prawo.
                              Spytaj się jakiejś rozgwiazdy z sąsiedztwa o co mi chodzi, jeśli nie rozumiesz
                              prostego przekazu - nie ma podatku, nie ma obowiązku opłacania go.

                              > Że też trzeba Ci tłumaczyc takie proste sprawy. Cwaniak musi byc Twoim
                              zdaniem
                              > inteligentny. Jesli odmawiasz mi inteligencji, to znaczy, ze nie moge
                              > postepować tak jak Twoim zdaniem inteligentny człowiek postępować powinien.
                              > Stworzyłes wiec alogicznego gniota książęsmile))

                              Gdzie napisałem, że cwaniak ma być inteligentny? Aby zrozumieć, że nie należy
                              dawać się okradać szmalcownikom z KRRiTV, wcale nie trzeba mieć
                              ponadprzeciętnej inteligencji. Nawet mając IQ poniżej przeciętnej można
                              postępować racjonalnie - czyli po prostu dbać o siebie, co przymułom przychodzi
                              bez wiekszego trudu. W dodatku osoby tego typu nasladują mądrzejszych od
                              siebie, co oznacza, że nawet taki głupiec jak Ty może postepować właściwie,
                              choć jak widac powyżej, z percepcją jest fatalnie, a z rozumieniem wchłoniętych
                              informacji jeszcze gorzej. Dlatego - nie myśl, ponieważ Cię to przerasta, tylko
                              słuchaj mądrzejszych i postępuj tak jak ludzie inteligentni. Już zrozumiałeś
                              czy może powinienem streścić to wszystko w punktach?

                              > Przyjedź wiec i spróbujsmile))))). Wiezienia sa pełne takich madrusiów a
                              rozkosze
                              > stosunków analnych przed Tobą. Tylko pewnie bedziesz krzyczał, że jestes
                              > wieźniem sumieniasmile))))))

                              Socjalizm to system złodziejstwa, korupcji i zniewolenia. O co więc Ci chodzi?
                              Chcę Ci zapewnić idealne warunki życia w socjalistycznym raju - wyobraź sobie,
                              że jestem towarzyszką Waniek i przyjechałem po haracz za Twój telewizor. No,
                              dawaj forsę, albo poskarżę się Twojemu właścicielowi czyli państwu.

                              > Chcesz mi zafundować zajady?

                              Jeszcze ich nie masz? Przecież w reżimowej telewizji tak mało krytykuja UPR, co
                              przecież makabrycznie uprzykrza Ci życie.

                              > Wiesz luka, debile i oszusci bronia sie w ten sposób przed wyzyskiem takich
                              jak Ty.

                              O, czyżby umysłowa malaria była zakaźna przez internet? Pewnie naczytałeś się
                              marksistowskich fantazji rozkoszniaczka bimi... Jak ja mogę Cię wyzyskać,
                              jełopie, w warunkach wolnego rynku? W socjalizmie to co innego - jak pan każe,
                              sługa musi.

                              > A w jakim (Twoim zdaniem) kraju ludzie na nowotwory nie umierają? Znasz li
                              ten kraj? To USA czy Czile?

                              Na Wyspach Dziewiczych. Z większych krajów takiego zapewne nie ma, choć są
                              państwa, w których obszar wolności jest relatywnie większy niż np.
                              zsocjalizowanej Mumii i jej satelitach. Brak lekarstwa na nowotwór oznacza
                              jednak konieczność zadysponowania lekarstwa, a nie zgodzie na eutanazję.

                              > Gospodarka rynkowa przyczynia sie do postepu i jest niezbedna do prawidłowego
                              > rozwoju gospodarki. Nowoczesny socjalizm potrafi dobrodziejstwa gospodarki
                              > rynkowej wykorzystac nie tylko dla włascicieli srodków produkcji ale dla
                              całego
                              > społeczeństwa. Społeczna swiadomość tego faktu nigdy nie pozwoli Uprowi
                              przejąć władzy.

                              No dobra, juz wiemy, jak się szyfruje głupawe myśli po marksistowsku. A co to
                              znaczy po ludzku? Jak może istnieć rynek, w którym klienci nie kupowaliby
                              wytworów właścicieli "środków produkcji" (skoro, jak piszesz, rzekomo tylko oni
                              z nich korzystają)? A sytuacja, że właścicielem "środków produkcji" może byc
                              tylko wąska grupa, to właśnie opis stosunków socjalistycznych - w warunkach
                              wolnego rynku każdy może być właścicielem firmy i producentem.

                              > Jest na swoim miejscu i czuje sie dobrzesmile)

                              W puszcze w dolnej szufladzie lodówki?

                              > Miedzy innymi. A przedewszystkim dał srodki i rozsadne zarzadzanie. Liberalna
                              > polityka poprzedników skutkowała tym, ze klasa panujaca w nosie miała nedze
                              > prostych obywateli. Dzis nastąpił kres tego wyzysku.

                              Jaka liberalna polityka poprzedników??? Czyja? Frankistów? W liberalizmie nie
                              ma żadnych klas panujących, towarzyszu Karolu Szprotko.

                              > Jesli porównasz ceny do zarobków robotników (cztery razy wyzsze niz u nas),
                              to w Hiszpanii jest raj w porównaniu do Polski.

                              Znakomicie. Pytanie tylko, kiedy rozpoczął się okres prosperity - po wstąpieniu
                              do EWG czy dopiero od 1992 r.?

                              > Owszem, udało mi sie zauważyc to i owo. M.in liczne protesty tych
                              zatrudnionych
                              > jak i tych bez pracy. Kto wiec tu jest kretynem?

                              Ty, oczywiście. We Francji co i rusz ktoś protestuje, strajkuje, manifestuje na
                              ulicach, w Niemczech bezrobocie osiągnęło niespotykany poziom - no i co,
                              kretynie?
                    • Gość: tami Re: do Januszcza - urodzonego niewolnika IP: *.lodz.mm.pl 02.07.03, 13:09
                      Aż dziwnie przyjemnie czyta się takie kompletne głupoty - ale tylko przez
                      chwilę.Potem człowiek łapie się za głowę - ilu jeszcze w Polsce jest takich
                      idiotów.
                      • andrzejg kolejny upeerek? 02.07.03, 14:03
                        Gość portalu: tami napisał(a):

                        > Aż dziwnie przyjemnie czyta się takie kompletne głupoty - ale tylko przez
                        > chwilę.Potem człowiek łapie się za głowę - ilu jeszcze w Polsce jest takich
                        > idiotów.

                        Aż mie dziwi tak wielka aktywność takiej garstki.

                        A.
                        • januszcz Re: kolejny upeerek? 02.07.03, 14:09
                          andrzejg napisał:

                          > Gość portalu: tami napisał(a):
                          >
                          > > Aż dziwnie przyjemnie czyta się takie kompletne głupoty - ale tylko przez
                          > > chwilę.Potem człowiek łapie się za głowę - ilu jeszcze w Polsce jest takic
                          > h
                          > > idiotów.
                          >
                          > Aż mie dziwi tak wielka aktywność takiej garstki.
                          >
                          > A.
                          =========
                          Nie, to chyba jakas pacynka

                          smile) Janusz
                          • Gość: tami Re: kolejny upeerek? IP: *.lodz.mm.pl 02.07.03, 15:29
                            Ciekawe - ile jeszcze razy trzeba takiego kopnąć w dupę, żeby zaczął
                            rozumkować, że coś tu nie gra ?
    • Gość: Krzys52 Kap, kap ---- Plyna Lzy.... IP: *.proxy.aol.com 03.07.03, 03:59
      nieeee to nie sa lzy! To oleum ktore wykapalo z lepetyny Xiakretyna kapie sobie
      z blatu stolu.
      Z sama woda w pustaku, chlopcze, duzo nie zwojujesz smile)
      Czym predzej wal do NAFTA
    • Gość: Krzys52 Te, Xiakretyn, wlej sobie w leb rycyny IP: *.proxy.aol.com 03.07.03, 15:03
      Zawszec to jakis olej - no i "myslal" bedziesz 3 razy szybciej niz normalnie.
      • xiazeluka kretynie52, spyerdalaj z Forum /nt 03.07.03, 15:08
        • Gość: Krzys52 Widze ze mnie posluchales, kretynku.... :))) IP: *.proxy.aol.com 03.07.03, 15:13
          ...n/t
          • Gość: Zenek Re: Widze ze mnie posluchales, kretynie52... :))) IP: *.chello.pl 03.07.03, 15:39
            ...właśnie
            kretynie52
            spierdalaj z tego forum
            won na pedalskie forum
            gównoklepie dydku
            to ja Zenek-Pojebus-Obiektywny
            kretyn52 morze mi dydka wyślisgasz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja