Gość: Obiektywny
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.07.03, 14:00
W doopę.
O ile doskoczą do doopy Lesiowi (chociaż to mężczyzna nienachalnie wysoki).
Biedne, biedne karzełki. Same niesczęścia ich ostatnio spotykają. Najpierw
gnojki przegrały referendum europejskie, później Lesio ustawił Kwacha tam
gdzie jego miejsce i wygrał wotum zaufania, a teraz znowu został szefem
partii mającej największe poparcie w społeczeństwie.
No to się karzełki bardzo, ale to bardzo gniewusiają !