Borsuk, Wikul, Oleg, Hasz i inni są

24.08.07, 01:18
lekką prośbę mam, jako do obserwatorów polityki polskiej. Nie bardzo
mam czas na śledzenie tego wszystkiego stąd prośba moja. Czy
moglibyście krótko, zwięźle i bez ogródek wytłumaczyć o co teraz w
polskiej polityce rozchodzi się? Znaczy się, kto ten dobry jest, a
kto ten zły jest właśnie?
    • palnick Re: Borsuk, Wikul, Oleg, Hasz i inni są 24.08.07, 01:22
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=67885057
    • rycho7 Reszta to ciule 24.08.07, 06:02
      perla napisał:

      > Znaczy się, kto ten dobry jest, a kto ten zły jest właśnie?

      Dobry to perla. Reszta to ciule (haslo Hasza na dzis).
    • perlisty po co ci to matolku wiedziec? 24.08.07, 10:20
      jak ty przyjacielu mozesz miec czas na sledzenie polskiej polityki, jak tu
      tyle tapczanow do naprawy czeka w kolejce? wszyscy fachowcy wyjechali na
      saksy,zostaly tylko takie niedouczone patalachy jak ty. krotko i zwiezle to w
      ogole w twoim przypadku sie nie da. ty matolku tego nie zrozumiesz, tobie trzeba
      godzinami powoli cierpliwie tlumaczyc, a i tak marne szanse, ze cokolwiek z tego
      wyjdzie. wpajam ci od dwoch lat zasady poprawnej polszczyzny i co? kiep jestes i
      kiepem pozostaniesz.

      -----------------------------

      5,5 w porywach 6
    • oleg3 Wywołany do tablicy 24.08.07, 12:29
      niechętnie odpowiadam.

      Zasadniczo są ważniejsze sprawy niż polityka. Choćby nowy rok szkolny,
      oczekiwanie na miesiączkę żony czy kontuzje Wlazłego i Gruszki.

      A wracając do polityki. Opozycja zwietrzyła szansę skutecznego uderzenia w
      najważniejszy punkt PiSu: prawo i sprawiedliwość uosobione przez szeryfa Ziobrę.
      Trafienie Ziobry oznacza marginalizację Prawa i Sprawiedliwości. Moim zdaniem
      -na razie (?)- nie ma dowodów kompromitujących Ziobrę. Same błahostki, którymi
      ekscytują się zdeklarowani antykaczyści.

      Weźmy choćby jeden wątek oskarżeń. Tajne służby inwigilowały rodzinę obecnego
      prezydenta i byłego (Wałęsy). To moim zdaniem dobrze świadczy o Ziobrze(M.
      Kamińskim). Oczywiście zakładając, że to prawda. Bawi mnie oburzenie obrońców
      Wałęsy, który rządził za pomocą tajnych służb, a WSI podsłuchiwały ministra obrony.

      Szanse PiS na dobry wynik wyborczy są duże. Co będzie po wyborach zobaczymy.
      Cudów nie będzie, tragedii też. Można spokojnie jechać na grzyby.
      • atak.spawacza Aktualnie mamy agonię IV Rzeszy ! 24.08.07, 13:59
      • palnick Re: Wywołany do tablicy 24.08.07, 14:32
        oleg3 napisał:

        > niechętnie odpowiadam.
        >
        > Zasadniczo są ważniejsze sprawy niż polityka. Choćby nowy rok
        szkolny, oczekiwanie na miesiączkę żony czy kontuzje Wlazłego i
        Gruszki.
        >
        > A wracając do polityki. Opozycja zwietrzyła szansę skutecznego
        uderzenia w najważniejszy punkt PiSu: prawo i sprawiedliwość
        uosobione przez szeryfa Ziobrę.
        > Trafienie Ziobry oznacza marginalizację Prawa i Sprawiedliwości.
        Moim zdaniem -na razie (?)- nie ma dowodów kompromitujących Ziobrę.
        Same błahostki, którymi ekscytują się zdeklarowani antykaczyści.
        >
        > Weźmy choćby jeden wątek oskarżeń. Tajne służby inwigilowały
        rodzinę obecnego prezydenta i byłego (Wałęsy). To moim zdaniem
        dobrze świadczy o Ziobrze(M. Kamińskim). Oczywiście zakładając, że
        to prawda. Bawi mnie oburzenie obrońców Wałęsy, który rządził za
        pomocą tajnych służb, a WSI podsłuchiwały ministra obrony.
        >
        > Szanse PiS na dobry wynik wyborczy są duże. Co będzie po wyborach
        zobaczymy.
        > Cudów nie będzie, tragedii też. Można spokojnie jechać na grzyby.
        >
        -----------

        Potwierdzam powyższe z satysfakcją smile
        • oleg3 Re: Wywołany do tablicy 24.08.07, 15:00
          palnick napisał:

          > Potwierdzam powyższe z satysfakcją smile

          Z innej beczki. smile

          Były prezydent złożył niedoszłemu propozycję korupcyjną. I media nie zatrzęsły
          się z oburzenia, chyba nawet nikt nie zawiadomił prokuratury.
          • palnick Re: Wywołany do tablicy 24.08.07, 23:11
            oleg3 napisał:

            > palnick napisał:
            >
            > > Potwierdzam powyższe z satysfakcją smile
            >
            > Z innej beczki. smile
            >
            Były prezydent złożył niedoszłemu propozycję korupcyjną. I media nie
            zatrzęsły się z oburzenia, chyba nawet nikt nie zawiadomił
            prokuratury.
            >
            -----
            Bo obaj pieszczochami Subotica i Maleszki są smile
    • wikul Re: Borsuk, Wikul, Oleg, Hasz i inni są 24.08.07, 14:02
      perla napisał:

      > lekką prośbę mam,jako do obserwatorów polityki polskiej.Nie bardzo
      > mam czas na śledzenie tego wszystkiego stąd prośba moja. Czy
      > moglibyście krótko, zwięźle i bez ogródek wytłumaczyć o co teraz w
      > polskiej polityce rozchodzi się? Znaczy się, kto ten dobry jest, a
      > kto ten zły jest właśnie?


      Mogę odpowiedzieć jak ja to widzę. A ponieważ nie mam czarno-białego
      widzenia swiata dostrzegam wiele dobrego w polityce i osiagnięciach
      Polski po roku 1989 i wiele złego. Ekipa PiS-u (okresowo z LPR i So)
      uważa w zasadzie że do 1989 r działo sie samo zło (Rywinland) a po
      ich dojściu do władzy samo dobro (Polska Solidarna). Nie zgadzam się
      z takim widzeniem świata. Każdy jako tako rozgarnięty człowiek widzi
      co sie dzieje. Zawłaszczono (odzyskano) prawie wszystko co było do
      zawłaszczenia. Nieudolny rząd i poszczególni ministrowienie nie
      panują nad sytuacją w służbie zdrowia, spr.zagranicznych, oswiacie,
      obronie narodowej, spr.wewnętrznych, ochr.srodowiska, rolnictwa,
      infrastruktury, budownictwa, gosp.morskiej,itd. Przywódcy państwa
      skonfliktowali sie z wieloma środowiskami wysuwając pod ich adresem
      wiele niesłusznych i absurdalnych zarzutów. Ich cechy
      charakterologiczne (podjrzliwość, obrażalstwo i kompleksy) nie
      pozwalają na uczciwe i kompetentne kierowanie krajem. W związku z
      tym powinno dojść do wyborów i wybrania innych, którzy może lepiej
      nadają sie do rządzenia.
      Lapidarniej mi sie nie udało.
      • palnick Wikul przedawkowałeś TVN24 i Główną Wyrocznię :-) 24.08.07, 14:24
        Masz jobla.
        • wikul Palnick, przedawkowałeś marychę i prochy... 24.08.07, 17:54
          ...to na pokladach Stena Line normalka w czasie pracy ?
      • jaceq Re: Borsuk, Wikul, Oleg, Hasz i inni są 24.08.07, 21:20
        wikul napisał:


        > Mogę odpowiedzieć jak ja to widzę. A ponieważ nie mam czarno-białego
        > widzenia swiata dostrzegam wiele dobrego w polityce i osiagnięciach
        > Polski po roku 1989 i wiele złego. Ekipa PiS-u (okresowo z LPR i So)
        > uważa w zasadzie że do 1989 r działo sie samo zło (Rywinland) a po
        > ich dojściu do władzy samo dobro (Polska Solidarna). Nie zgadzam się
        > z takim widzeniem świata. Każdy jako tako rozgarnięty człowiek widzi
        > co sie dzieje. Zawłaszczono (odzyskano) prawie wszystko co było do
        > zawłaszczenia. Nieudolny rząd i poszczególni ministrowienie nie
        > panują nad sytuacją w służbie zdrowia, spr.zagranicznych, oswiacie,
        > obronie narodowej, spr.wewnętrznych, ochr.srodowiska, rolnictwa,
        > infrastruktury, budownictwa, gosp.morskiej,itd. Przywódcy państwa
        > skonfliktowali sie z wieloma środowiskami wysuwając pod ich adresem
        > wiele niesłusznych i absurdalnych zarzutów. Ich cechy
        > charakterologiczne (podjrzliwość, obrażalstwo i kompleksy) nie
        > pozwalają na uczciwe i kompetentne kierowanie krajem. W związku z
        > tym powinno dojść do wyborów i wybrania innych, którzy może lepiej
        > nadają sie do rządzenia.


        Potwierdzam powyższe z satysfakcją.
    • dachs nazwisk nie bede wymienial... 24.08.07, 17:14
      Kto jest dobry, kto zly?
      Dla mnie dobry jest ten, kto

      - nie bedzie bronil interesow "i rolnikow, i gornikow, kolejarzy, tramwajarzy",
      lecz bedzie sie staral stworzyc system gospodarczy,w ktorym zadna grupa nie
      bedzie preferowana.
      - bedzie stawal w obronie tradycji wielkiej Rzeczypospolitej, w ktorej wszystkie
      narody mialy swoje miejsce i z duma mogly ja za swoja matke uwazac
      - bedzie jednoczyl mieszkancow Polski do dzialania dla wspolnego dobra ponad
      przekonaniami politycznymi, religijnymi i obyczajowymi.
      - nie bedzie obecywac taniego panstwa i wydawac pieniedzy na blyskotki,
      helikopterki i juratki
      - nie bedzie tajemnic wlasnej alkowy prezentowal jako tajemnice panstwowe
      - od rana do wieczora bedzie pamietal, ze jest sluga, a nie panem obywateli
      - ktory sprawi, ze urzedom nie bedzie wolno odmawiac obywatelowi wgladu w
      dokumenty, a urzednik bedzie surowiej karany za niepodjecie decyzji, niz za
      podjecie blednej
      - kto pusci z torbami producentow niszczarek i nagrywarek *)

      *) to ostatnie dla Olega. Upieram sie mianowicie stale przy tym, ze jezeli
      doszlo sie do wladzy, pietnujac oczywiste wypaczenia III RP, nie wolno ich
      samemu kontynuowac. smile
      • oleg3 Szlachetny idealizm 24.08.07, 18:39
        dachs napisał:

        > *) to ostatnie dla Olega. Upieram sie mianowicie stale przy tym, ze
        > jezeli doszlo sie do wladzy, pietnujac oczywiste wypaczenia III RP,
        > nie wolno ich samemu kontynuowac. smile

        Oderwijmy się na chwilę od aktualnych sporów i porozmawiajmy o roli tajnych
        służb w demokracji. W sferze deklaracji mają one służyć demokracji, chronić
        konstytucyjny porządek, a nie być narzędziem w ręku aktualnej władzy. Ale to
        teoria. Co i rusz okazuje się, że służą one aktualnej władzy we wszystkich
        tradycyjnych demokracjach. To nie jest jakaś polska specyfika. U nas brakuje
        tylko gracji.

        Wróćmy do Polski. Mamy tych służb bodaj kilkanaście, te o których teraz głośno
        to nie wszystkie. Jest jeszcze policja celna, skarbowa i sam już nie wiem co.
        Prawo pozwala inwigilować i podsłuchiwać każdego obywatela, choćby pod
        pretekstem, że więcej wydaje niż zarabia. A szum powstaje, jak nagrywają posła
        czy dziennikarza. To mają nagrywać stolarza?

        Wydaje mi się, że wyborcy -wyłączając wytresowanych wykstałciuchów- zwisa czy
        Ziobro łamie procedury podsłuchując Jarosława Wałęsę. Ja wiem, że to niedobrze,
        ale tak jest.

    • sz0k Perla ja Ci wytłumaczę kto zły jest a kto dobry 24.08.07, 18:55
      Zły jest system, szumnie demokracją zwany. Partie polityczne i ich poczynania
      są tylko wynikiem, rezultatem egzystowania w tym po..ym systemie.
      Także nie ma znaczenia czy mówimy o "obecnej sytuacji", przeszłej czy
      przyszłej i czy mówimy o peło, piz, lid, czy lis. Było, jest i będzie to samo,
      póki będzie dupokracja.
      Dobry natomiast jest ten, który chce ten system obalić, tudzież w mniej
      radykalnej wersji, przynajmniej na tyle zmienić aby stał się on bardziej ludzki.
      W obecnej sytuacji możemy sobie bowiem dywagować kto jest mniejszym, a kto
      większym socjalistą, tudzież mniejszym albo większym przestępca...

      Jednak jeśli już naprawdę musisz wiedzieć kto tam jest ten bardziej OK, a kto
      mniej to warto np. zerknąć na reakcje i wypowiedzi wrogów (Twoich wrogów,
      wrogów Polski, ect.). Zgodnie z zasadą "wróg mojego wroga jest moim
      przyjacielem" może to być pomocne. Wsłuchanie się w jazgot mediów, państw
      ościennych (i nie tylko ościennych), organizacji żydowskich, ect...

      Np. tak jak słusznie zauważył (choć też nie do końca) ostatnio JKM:

      "Z tego względu namawiałbym JE Jarosława Kaczyńskiego, by zmienił kilku
      ministrów - z p.Zbigniewem Ziobro na czele - ale nie podawał się do dymisji!

      Ten wzgląd - to polityka zagraniczna.

      Tu PiS nie powinien oddać steru PO. Nie oskarżam PO o bycie "agenturą" Niemiec
      czy Brukseli - pomawiam ją o to, że jest uwarunkowana tak, by działać na
      korzyść naszego jedynego wroga - Republiki Federalnej Niemiec. Naszym wrogiem
      nie są, oczywiście, Niemcy - wrogiem jest państwo o nazwie RFN:
      jedyne państwo mające do nas poważne pretensje terytorialne.

      Tymczasem dawny organ byłego KL-D był dofinansowywany przez RFN, "Rząd" KL-D
      reklamował "Müller Milch" (nie pamiętacie Państwo tego? - a szkoda...)
      fundacje Eberta, Naumana i bodaj nawet Adenauera popierały PO, WCzc.Donalda
      Tuska w wyborach otwarcie poparła pani Aniela Merkel - kanclerzyna rządu
      naszego głównego wroga! Dziadek z Wehrmachtu dawno jest w grobie - świeć Panie
      nad Jego duszą - ale tu mamy aktualne fakty! Nie mam zaufania do polityków
      popieranych przez moich wrogów; jeśli Berlin i Moskwa źle mówią o
      pp.Kaczyńskich - to jest to w moich oczach świadectwo, że Panowie ci dobrze
      reprezentują interesy Polski."

      A nie do końca, m.in. dlatego, że RFN to nie jedyny wróg Polski oraz ze
      względu na dziwne umizgi Kaczyńskich w stosunku do "konstytucji" ZSRE. No ale
      mimo to daje do myślenia.
      Pozdrawiam.
Pełna wersja