hasz0
27.08.07, 22:12
hasz0 napisał:
> i inkwizycję.
1. Potrafie i wyjasniam to od lat po angielsku, niemiecku, rosyjsku,
francusku, czesku, slowacku, wegiersku, serbsku, chorwacku i
bulgarsku.
HASZCZ###########:
A stos? 0/1 -owo?
R7:
"Ty, Haszu, nazywasz to wyjasnianie kalaniem gniazda,
zdrada nacjonalizmu, wyrabiabianiem zlej opini o Twej ksenofobii."
#:
Ksenofobia to jakieś kradzieże aut niemieckich czy wypędzanie
ojców rozmawiających językiem ojczystym z dzieckiem?
R7:
"Potrafie wyjasnic budowe z podatkow Swiatyni Opatrznosci Bozej,
smierc Blidy, wliczanie religii do sredniej, finansowanie
katechetow, kapelanow i innej zgrai teokratow itd. itp."
#:
Nie potafisz wyjaśnić. Potrafisz pomówić muszkę o napastowanie sieci
pająka.
2. Nie potrafie wyjasnic tego po ojdyrechtorsku. A jest to jedyny
jezyk jaki rozumie Hasz.
3. Ojdyrechtorskiego nie znam i co wiecej nie zamierzam poznac.
4. Ojdyrechtorski jak sie domyslam nie ma niezbednych pojec. Bo po
co tworzyc pojecia do bytow nieistniejacych w ojdyrechtorskiej
uzurpacji rzeczywistosci.
5. Jezeli nawet w ojdyrechtorskim istnieja jakies pojecia to maja
one dokladnie inne znaczenie niz w cywilizowanych jezykach. Nie
szukam/hledam okazji do gwaltu jezyka.
> W inwigilację antypolskich dziennikarzy
Antypolskosc definiuje wladza. I zawsze wychodzi, ze jest to za male
wlazidupstwo.
> to dlaczego nie
> generałów, profesorów, rektorów, uznanych za autorytety "świętych
> krów polityków" a nawet ...dziennikarzy szkodzących i
> wsyługujących się obcym służbom i komuchom?
Bo psy lancuchowe imperializmu juz wypuszczono z kodeksu karnego.
Teraz czyn karalny musi byc w kodeksie. Wyslugiwanie sie
przeciwnikom aktualnej wladzy moze karac jedynie palec bozy bez
zadnych posrednikow. Ale na Twoje nieszczescie mu sie nie chce
ruszyc palcem w Twoim interesie.
# Psy łańcuhcowe? Psy?
> Pętla z wyznawcami zakłamania zatoczyła koło i pożera juz nie ogon
> a ich własny mózg.
Gdzie Ty widziales mozg pisuaru? Dzdzownica ma bardziej
skomplikowany od fotokomorki a i tak watpia czy to mozg. Gdyby nie
to to uznalbym to za wzorowa samokrytyke.