Wielka walka o d_nutke

IP: *.dip.t-dialin.net 05.07.03, 18:27
d_nutka napisała:

> Popieram KAŻDĄ formę walki Izraela o swoje istnienie, bo gdzie indziej NIE
> MA DLA ŻYDÓW MIEJSCA do bycia tym kim chcąbyć i by z tego powodu nie byli
> prześladowani na wszystkie możliwe sposoby przez tobie podobnych.

A, ja nie popieram KAZDEJ formy walki zadnego narodu - w tym nawet wlasnego.
To slowo KAZDY/KAZDA jakby troche cuchnie.
Duza miedzy nami roznica, d_nutko.

> Czy ja tu na forum zakładałam wiele wątków nie związanych nawet pośrednio z
> Żydami i Izraelem jako państwem i NIGDY ty, Rycho i Ogorek i wam podobni
> nie zaistnieli w tamtych innych wątkach. miałam cały cykl wątków
> otworzonych ( w czasie "emigracji kwietnych" na Forum Kultura) o
> tematyce "Kultura bycia". I NIC. nikogo , prawie, te tematy nie
> interesowały. ja byłam potrzebna tylko do jednego. udowodnić, że Żyd to Żyd
> i z nim nie ma mowy o żadnym porozumieniu, bo ciągle stosuje jakieś
> sztuczki i uniki jak mu się powie coś dla niego niewygodnego. imieniny moje
> się już dawno skończyły, kwiatki na "belgijskim dywanie" dawno zwiędły, i
> teraz Gini, Rycho, Ogorek mogą nadal prowadzić na forum swoją krucjatę
> przeciwko....

matactwu umyslowemu, nieuczciwosci psychicznej, nielojalnosci wzgledem
prawdziwej ojczyzny?

Ale moze chodzi tylko o to ze Ogorek, Rycho i Gini sa antysemitami?
Przeciez to takie mile wytlumaczenie.

> Żeby chociaż wiedzieli tak naprawdę przeciwko czemu i komu prowadzą tą
> swoją krucjatę.

Wlasnie dzisiaj ogladalem telewizje (rzadko mi ssie zdarza). Na HR widzialem
dyskusje, w ktorej rezyser zydowski Brauer opowiadal o ostatnim filmie, ktory
nakrecil o cierpiacych Zydach w czasie wojny.

Potem wypowiedzial sie bardzo ostro na temat Michaela Friedmanna, oficjela
zydowskiego zwiazku, oskarzonego o handel niewolnicami z Ukrainy i uzywanie
narkotykow.

Jak sie wypowiedzial?

No, ze sie ludzie uwzieli na "biednego" Zyda, ze to jest jedna wielka
konspiracja (opisywaj te konspiracje przez 10 minut) etc. Moderatorzy
pozwolili mu sie nawet wygadac. Wszyscy z duza przyjemnoscia obserwowali
tradycyjna "solidarnosc zydowska", ktorej nie wiaza ani wzory etyczne ani
moralne.

Zarowno moderatorzy, jak i inni uczestnicy dyskusji bardzo delikatnie i w
ramach mozliwej political correctness dali mu odczuc, ze az tak debilni to
oni nie sa. Pozostalo pewne odczucie na temat Zydow - zakladam, ze program
ogladnelo zaledwie 400 - 600 tysiecy Niemcow.

Widzisz d_nutko, solidarnosc nalezy odczuwac wzgledem sprawiedliwosci,
pokoju, milosci, prawdy oraz praworzadnosci. A niektorzy myla sobie to z
rasa, narodowoscia, rodzina, mafia, etc.

Wowczas daja o sobie wlasciwa opinie.

> Ale nie powiem wam "Szczęść Boże", bo cokolwiek powiecie i uczynicie będzie
> na moją szkodę, a taką masochistką to ja jeszcze nie jestem.
> Dziękuję ci "gościu" za ....za wszystko coś mi uczynił.
> d_nutka

Szczesc Boze d_nutko.

Ogorek
    • d_nutka Re: Wielka walka o d_nutke 05.07.03, 19:36
      nie na rękę są moje teksty.
      i dziwne, ale połączyły i tych co są filo i tych co są anty
      snajpera
      ogorka

      wspólny wróg łączy?
      Żydzi do skansenu?
      pośpiewajcie i potańczcie sobie na Szerokiej w Krakowie w Dniach Kultury
      Żydowskiej
      pokażcie sobie i światu, że na tych samych ulicach, po których nie biegają i
      nie tańczą na co dzień żydowskie dzieci zachował się jednak ślad "kultury
      żydowskiej" parę dni w roku.
      podobnie kluby, związki i synagogi. ślady tego co już przeminęło i nie wróci tu
      nigdy. skanseny pamięci.
      i ja pośród tego, czego nie znam, tej rzeczywistej kultury żydowskiej dnia
      codziennego.
      w zamian mam na co dzień dni kultury polskiej ulicy, polskiej sceny
      politycznej, polskiej kultury masowej i nie jest mi to zbyt bliskie, nie
      identyfikuję się z tym.
      zawieszona pomiędzy?
      jedź do Izraela, do swoich?
      a dlaczego mi się odmawia bycia sobą tu i teraz.
      Ania ma kłopoty jak mnie nazwać.
      a przecież mam imię nawet tu na forum
      dlaczego Ania ma problem jak mnie nazwać/
      Polką czy Żydówką?
      czy ja jej stworzyłam ten problem?
      czy po prostu ona wyraża na głos (na piśmie) problem który mają też inni?
      bo jakże to?
      człowiek, jednostka bez przydziału?
      bez określenia mu granic jego myślenia o sobie i innych?
      toż to zbyt skomplikowane przecież.
      bo przecież kazdy musi gdzieś do kogoś przynależeć jak dziecko do matki czy
      ojca, a kobieta do męża, a pracownik do pracodawcy, a dziennikarz do gazety, a
      polityk do partii, a biznesmen do swojego biznesu. tak, każdy do czegoś lub
      kogoś przynależy i ci wszyscy "przynależni" nie mogą pojąć iż może istnieć ktoś
      kto nie chce do niczego i nikogo przynależeć, bo wie czym jest i powinna być
      wolność.nie, nie mówię o anarchii.
      mówię o czymś co chce poznać bardzo mało ludzi. mówię o smaku wolnosci, który
      rodzi się z poznania prawdy o czym mówi nie kto inny jak własnie TEN do którego
      tu prawie wszyscy się modlą i przed kim klękają co dnia, co tygodnia, co roku i
      tak całe życie. a nauki jego nie pojmują, bo....łamie się przecież te 10
      przykazań każdego dnia w milionach wydań.
      Kultura?
      jaka kultura!
      nie macie odwagi powiedzieć, że nie mamy już żadnej kultury, żadnej kultury
      godnej przetrwania i obrony. pozostały tylko słowa i co tydzień padają one z
      Placu Świętego Piotra, i padają w pustkę, bo od poniedziałku mamy na od nowa,
      jak co tydzień i przez tydzień, i przez następne tygodnie swoją własną kulturę,
      która te niedzielne słowa ma w pogardzie.
      i to nazwałam życiem na klęczkach. i co otrzymałam w rewanżu?
      znowu te same za każdym razem pytania. kim jesteś, że chcesz nas 'pouczać', ty
      , obca tutaj.
      tak.
      jestem wam obca.
      i wcale nad tym już nie ubolewam.
      d_
      • Gość: Ania Re: Wielka walka o d_nutke IP: 213.46.162.* 05.07.03, 21:13
        d_nutka napisała:

        > nie na rękę są moje teksty.
        > i dziwne, ale połączyły i tych co są filo i tych co są anty
        > snajpera
        > ogorka
        >
        > wspólny wróg łączy?
        > Żydzi do skansenu?
        >
        Danka cos ci sie pokielbasilo.Od kiedy to ty jestes w liczbie mnogiej?
        A i Snajpera awansowalas na wroga Zydow-co raz lepiej.





        pośpiewajcie i potańczcie sobie na Szerokiej w Krakowie w Dniach Kultury
        > Żydowskiej
        > pokażcie sobie i światu, że na tych samych ulicach, po których nie biegają i
        > nie tańczą na co dzień żydowskie dzieci zachował się jednak ślad "kultury
        > żydowskiej" parę dni w roku.
        > podobnie kluby, związki i synagogi. ślady tego co już przeminęło i nie wróci
        tu
        >
        > nigdy. skanseny pamięci.
        > i ja pośród tego, czego nie znam, tej rzeczywistej kultury żydowskiej dnia
        > codziennego.
        > w zamian mam na co dzień dni kultury polskiej ulicy, polskiej sceny
        > politycznej, polskiej kultury masowej i nie jest mi to zbyt bliskie, nie
        > identyfikuję się z tym.
        >
        Zaraz zaraz to z czym sie identyfikujesz wreszcie?Wczoraj jeszcze bylas Polka
        dzis juz sie nie identyfikujesz.




        zawieszona pomiędzy?
        > jedź do Izraela, do swoich?
        > a dlaczego mi się odmawia bycia sobą tu i teraz.
        >
        Sama piszesz, ze ci sie tu nie podoba, ze sie nie identyfikujesz.



        Ania ma kłopoty jak mnie nazwać.
        > a przecież mam imię nawet tu na forum
        > dlaczego Ania ma problem jak mnie nazwać/
        > Polką czy Żydówką?
        >
        No bo raz sie okreslasz tak a raz inaczej.



        czy ja jej stworzyłam ten problem?
        >
        No przeciez nie ja.Ze mna nie ma problemu, ja jestem Polka na co dzien.


        czy po prostu ona wyraża na głos (na piśmie) problem który mają też inni?
        > bo jakże to?
        > człowiek, jednostka bez przydziału?
        > bez określenia mu granic jego myślenia o sobie i innych?
        > toż to zbyt skomplikowane przecież.
        > bo przecież kazdy musi gdzieś do kogoś przynależeć jak dziecko do matki czy
        > ojca, a kobieta do męża, a pracownik do pracodawcy, a dziennikarz do gazety,
        a
        > polityk do partii, a biznesmen do swojego biznesu. tak, każdy do czegoś lub
        > kogoś przynależy i ci wszyscy "przynależni" nie mogą pojąć iż może istnieć
        ktoś
        >
        > kto nie chce do niczego i nikogo przynależeć, bo wie czym jest i powinna być
        > wolność.nie, nie mówię o anarchii.
        > mówię o czymś co chce poznać bardzo mało ludzi. mówię o smaku wolnosci, który
        > rodzi się z poznania prawdy o czym mówi nie kto inny jak własnie TEN do
        którego
        >
        > tu prawie wszyscy się modlą i przed kim klękają co dnia, co tygodnia, co roku
        i
        >
        > tak całe życie. a nauki jego nie pojmują, bo....łamie się przecież te 10
        > przykazań każdego dnia w milionach wydań.
        > Kultura?
        > jaka kultura!
        > nie macie odwagi powiedzieć, że nie mamy już żadnej kultury, żadnej kultury
        > godnej przetrwania i obrony. pozostały tylko słowa i co tydzień padają one z
        > Placu Świętego Piotra, i padają w pustkę, bo od poniedziałku mamy na od nowa,
        > jak co tydzień i przez tydzień, i przez następne tygodnie swoją własną
        kulturę,
        >
        > która te niedzielne słowa ma w pogardzie.
        > i to nazwałam życiem na klęczkach. i co otrzymałam w rewanżu?
        > znowu te same za każdym razem pytania. kim jesteś, że chcesz nas 'pouczać',
        ty
        > , obca tutaj.
        > tak.
        > jestem wam obca.
        > i wcale nad tym już nie ubolewam.
        > d_


        a jak ja Ci napisze, zebys nie myslala kiwajac sie, to od razu mnie nazwiesz
        antysemitka co?
        Bo tobie wolno wszystko, i twojeemu przyjacielowi kretynowi tez.
      • Gość: snajper Re: Wielka walka o d_nutke IP: *.acn.waw.pl 06.07.03, 08:42
        d_nutka napisała:

        > nie na rękę są moje teksty.
        > i dziwne, ale połączyły i tych co są filo i tych co są anty
        > snajpera
        > ogorka

        Bo wszyscy mają już dosyć Twojego użalania się nad sobą.

        > wspólny wróg łączy?

        Wróg ? Nie, Ty nas jedynie molestujesz psychicznie.

        > Żydzi do skansenu?

        To Ty jesteś >Żydzi< ? I co ma wspólnego niechęć do Twojego jęczenia z Twoim
        żydostwem ?

        > pośpiewajcie i potańczcie sobie na Szerokiej w Krakowie w Dniach Kultury
        > Żydowskiej
        > pokażcie sobie i światu, że na tych samych ulicach, po których nie biegają i
        > nie tańczą na co dzień żydowskie dzieci zachował się jednak ślad "kultury
        > żydowskiej" parę dni w roku.
        > podobnie kluby, związki i synagogi. ślady tego co już przeminęło i nie wróci
        > tu nigdy. skanseny pamięci.

        Eeee. bez przesady. kluby, związki i synagogi przeminęły ? Powiedz to tym
        Żydom, co się tam zbierają, spotykają, żyją. Czy oni nie wiedzą, że to wszystko
        już przeminęło i tego już nie ma ?

        > i ja pośród tego, czego nie znam, tej rzeczywistej kultury żydowskiej dnia
        > codziennego.
        > w zamian mam na co dzień dni kultury polskiej ulicy, polskiej sceny
        > politycznej, polskiej kultury masowej i nie jest mi to zbyt bliskie, nie
        > identyfikuję się z tym.
        > zawieszona pomiędzy?
        > jedź do Izraela, do swoich?
        > a dlaczego mi się odmawia bycia sobą tu i teraz.

        A bądź sobie. Któż Ci odmawia ? Tylko już przestń jęczeć.

        > Ania ma kłopoty jak mnie nazwać.
        > a przecież mam imię nawet tu na forum
        > dlaczego Ania ma problem jak mnie nazwać/
        > Polką czy Żydówką?

        Może dlatego, że sama masz taki problem. Skoro sama nie wiesz, jak się nazywać,
        to co się dziwisz innym ?

        > czy ja jej stworzyłam ten problem?
        > czy po prostu ona wyraża na głos (na piśmie) problem który mają też inni?
        > bo jakże to?
        > człowiek, jednostka bez przydziału?
        > bez określenia mu granic jego myślenia o sobie i innych?
        > toż to zbyt skomplikowane przecież.
        > bo przecież kazdy musi gdzieś do kogoś przynależeć jak dziecko do matki czy
        > ojca, a kobieta do męża, a pracownik do pracodawcy, a dziennikarz do gazety, a
        > polityk do partii, a biznesmen do swojego biznesu. tak, każdy do czegoś lub
        > kogoś przynależy i ci wszyscy"przynależni" nie mogą pojąć iż może istnieć ktoś
        > kto nie chce do niczego i nikogo przynależeć, bo wie czym jest i powinna być
        > wolność.nie, nie mówię o anarchii.
        > mówię o czymś co chce poznać bardzo mało ludzi. mówię o smaku wolnosci, który
        > rodzi się z poznania prawdy o czym mówi nie kto inny jak własnie TEN do które
        > go tu prawie wszyscy się modlą i przed kim klękają co dnia, co tygodnia, co ro
        > ku i tak całe życie. a nauki jego nie pojmują, bo....łamie się przecież te 10
        > przykazań każdego dnia w milionach wydań.
        > Kultura?
        > jaka kultura!
        > nie macie odwagi powiedzieć, że nie mamy już żadnej kultury, żadnej kultury
        > godnej przetrwania i obrony. pozostały tylko słowa i co tydzień padają one z
        > Placu Świętego Piotra, i padają w pustkę, bo od poniedziałku mamy na od nowa,
        > jak co tydzień i przez tydzień, i przez następne tygodnie swoją własną kulturę
        > która te niedzielne słowa ma w pogardzie.
        > i to nazwałam życiem na klęczkach. i co otrzymałam w rewanżu?
        > znowu te same za każdym razem pytania. kim jesteś, że chcesz nas 'pouczać', ty
        > obca tutaj.
        > tak.
        > jestem wam obca.
        > i wcale nad tym już nie ubolewam.

        Nie ? A co to wszystko jest, co wyżej napisałaś, jak nie ubolewaniem ?

        Snajper.
    • Gość: Sokol Re: Wielka walka o d_nutke IP: *.tnt40.chi5.da.uu.net 06.07.03, 03:38
      D_nutka przestan sie nad soba rozczulac.Az plakac mi sie chce z tej twojej
      niemalze sierocej tragedii o niezrozumienie ciebie przez forumowiczow.Czyz nie
      uwazasz ze skoro cie nie rozumieja to to moze to byc twoja przyczyna?.No ale
      skadze-ty zawsze masz racje bo zydzi mieli holokaust i dlatego masz racje i
      basta.Prawda?.
      Jestes zalosna ze nie nazwe glupia.


    • Gość: polishAM Re: Wielka walka o d_nutke IP: *.24.154.14.Dial1.Weehawken1.Level3.net 06.07.03, 04:07
      Danusia to oryginał. Wyjątek. Jest uczciwa i ma dobre serce. Wśród nich był
      kiedyś Julian Tuwim również równy facet. Był wśród Żydów znienawidzony, bo nie
      obawiał się rzucić kilku słów prawdy wobec swoich pobratymców. Danusia też ma
      rację zarzucając nam bezkrytyczne akceptowanie bezwartościowej masowej kultury
      masowej. Wychylam i piję szklaneczkę winka za zdrowie Danusi.
Pełna wersja