Jak szybko Belgia rozpadnie się?

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.07.03, 04:00
Belgia Więcej władzy dla prowincji
Flandrię i Walonię łączy coraz mniej

Zrobiono kolejny krok na drodze do rozpadu Belgii. Przyjęty we wtorek przez
koalicję socjalistów i liberałów program nowego rządu zakłada przesunięcie
następnych kompetencji z poziomu federalnego do władz Flandrii i Walonii.


Rząd w Brukseli nie będzie miał już wpływu na przepisy kodeksu drogowego.
Przejeżdżając z jednej prowincji królestwa do drugiej, trzeba będzie
podporządkować się innym zasadom prędkości czy sygnalizacji. Podobnie z
prawem do posiadania broni: to, co dozwolone we Flandrii, w Walonii może
okazać się karalne. Sprawa jest niebłaha w kraju, gdzie 10 milionów
mieszkańców ma ponad 1,5 miliona strzelb i pistoletów.

Dla jedności Belgii znacznie poważniejsza w skutkach będzie jednak
uzgodniona przez partie koalicji reforma systemu podatkowego. Jest niezbędna
do zdynamizowania gospodarki. W Belgii dzień "wolności podatkowej", czyli
moment, od którego zaczynamy pracować na własny rachunek, przypada dopiero
na koniec sierpnia. W Europie gorzej jest tylko w krajach skandynawskich.
Ale budżet i system ubezpieczeń socjalnych to jedna z ostatnich spraw, które
łączą Flandrię z Walonią. Na zmianę tego stanu rzeczy najmocniej naciskają
Flamandowie, gdyż dopłacają do biedniejszych Walonów.

Ustępstwa w tej dziedzinie były jednak warunkiem utworzenia, po 50 dniach
negocjacji, socjalistyczno-liberalnego rządu, na którego czele stanie
dotychczasowy premier Guy Verhofstadt.

Alternatywa dla Belgii mogła być znacznie gorsza - powstanie rządu
współtworzonego przez populistyczny Blok Flamandzki. To ugrupowanie, pod
wodzą Filipa Dewintera, dąży do gwałtownego zerwania wszelkich więzi między
obiema wspólnotami i do pełnej niepodległości Flandrii. Aby tak się nie
stało, naciskają niektóre kraje "15", w tym Hiszpania, Wielka Brytania i
Włochy. Obawiają się precedensu, który mógłby doprowadzić do rewizji mapy
politycznej Europy.

Jednakże w miarę jak Unia przejmuje kolejne kompetencje od władz narodowych,
nawet małym regionom teoretycznie coraz łatwiej wybić się na niepodległość.

Jędrzej Bielecki z Brukseli
    • Gość: abc W te gre moga tez inni grac IP: *.rdu.bellsouth.net 10.07.03, 05:23
      SLASK NASTEPNY? PIENIADZE NA POPARCIE SIE ZNAJDA jak zajdzie korzystna
      potrzeba. "Jednakże w miarę jak Unia przejmuje kolejne kompetencje od władz
      narodowych, nawet małym regionom teoretycznie coraz łatwiej wybić się na
      niepodległość."

      Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

      > Belgia Więcej władzy dla prowincji
      > Flandrię i Walonię łączy coraz mniej
      >
      > Zrobiono kolejny krok na drodze do rozpadu Belgii. Przyjęty we wtorek przez
      > koalicję socjalistów i liberałów program nowego rządu zakłada przesunięcie
      > następnych kompetencji z poziomu federalnego do władz Flandrii i Walonii.
      >
      >
      > Rząd w Brukseli nie będzie miał już wpływu na przepisy kodeksu drogowego.
      > Przejeżdżając z jednej prowincji królestwa do drugiej, trzeba będzie
      > podporządkować się innym zasadom prędkości czy sygnalizacji. Podobnie z
      > prawem do posiadania broni: to, co dozwolone we Flandrii, w Walonii może
      > okazać się karalne. Sprawa jest niebłaha w kraju, gdzie 10 milionów
      > mieszkańców ma ponad 1,5 miliona strzelb i pistoletów.
      >
      > Dla jedności Belgii znacznie poważniejsza w skutkach będzie jednak
      > uzgodniona przez partie koalicji reforma systemu podatkowego. Jest niezbędna
      > do zdynamizowania gospodarki. W Belgii dzień "wolności podatkowej", czyli
      > moment, od którego zaczynamy pracować na własny rachunek, przypada dopiero
      > na koniec sierpnia. W Europie gorzej jest tylko w krajach skandynawskich.
      > Ale budżet i system ubezpieczeń socjalnych to jedna z ostatnich spraw, które
      > łączą Flandrię z Walonią. Na zmianę tego stanu rzeczy najmocniej naciskają
      > Flamandowie, gdyż dopłacają do biedniejszych Walonów.
      >
      > Ustępstwa w tej dziedzinie były jednak warunkiem utworzenia, po 50 dniach
      > negocjacji, socjalistyczno-liberalnego rządu, na którego czele stanie
      > dotychczasowy premier Guy Verhofstadt.
      >
      > Alternatywa dla Belgii mogła być znacznie gorsza - powstanie rządu
      > współtworzonego przez populistyczny Blok Flamandzki. To ugrupowanie, pod
      > wodzą Filipa Dewintera, dąży do gwałtownego zerwania wszelkich więzi między
      > obiema wspólnotami i do pełnej niepodległości Flandrii. Aby tak się nie
      > stało, naciskają niektóre kraje "15", w tym Hiszpania, Wielka Brytania i
      > Włochy. Obawiają się precedensu, który mógłby doprowadzić do rewizji mapy
      > politycznej Europy.
      >
      > Jednakże w miarę jak Unia przejmuje kolejne kompetencje od władz narodowych,
      > nawet małym regionom teoretycznie coraz łatwiej wybić się na niepodległość.
      >
      > Jędrzej Bielecki z Brukseli
      • Gość: USA Re: W te gre moga tez inni grac IP: *.client.attbi.com 10.07.03, 06:42
        Gość portalu: abc napisał(a):

        > SLASK NASTEPNY? PIENIADZE NA POPARCIE SIE ZNAJDA jak zajdzie korzystna
        > potrzeba. "Jednakże w miarę jak Unia przejmuje kolejne kompetencje od władz
        > narodowych, nawet małym regionom teoretycznie coraz łatwiej wybić się na
        > niepodległość."

        ABC jak zwykle zle zyczy Polsce - glupia postawa, ktorej potem ABC bedzie
        zalowal przed samaym soba. ABC nie rozumie zmian zachodzacych w Europie,
        generalnie ABC niewiele rozumie. Dodatkowo ABC podszywa sie pod Zyda ciagle i
        na kazdym kroku, dlaczego? Tylko ABC moze odpowiedziec dlaczego jest taki
        slaby... wink
        • Gość: abc Re: W te gre moga tez inni grac IP: *.rdu.bellsouth.net 10.07.03, 06:51

          OK wedlug ciebei jest zyczyc np. Belgom zle? Wysmiewanie sie z innych to
          zabawa ktora popierasz, tylko nie w przypadku Polski? Czemu podszywasz sie pod
          USA, gdy jestes slepo i debilnie zaangazowany w Polske? moze ty bedziesz
          zalowal tego? Co za debil z ciebie i jasnowidz zaslepiony, smieciu maly. Moja
          religia to nie twoja sprawa, petaku z nikad.
          Gość portalu: USA napisał(a):

          > Gość portalu: abc napisał(a):
          >
          > > SLASK NASTEPNY? PIENIADZE NA POPARCIE SIE ZNAJDA jak zajdzie korzystna
          > > potrzeba. "Jednakże w miarę jak Unia przejmuje kolejne kompetencje od wład
          > z
          > > narodowych, nawet małym regionom teoretycznie coraz łatwiej wybić się na
          > > niepodległość."
          >
          > ABC jak zwykle zle zyczy Polsce - glupia postawa, ktorej potem ABC bedzie
          > zalowal przed samaym soba. ABC nie rozumie zmian zachodzacych w Europie,
          > generalnie ABC niewiele rozumie. Dodatkowo ABC podszywa sie pod Zyda ciagle
          i
          > na kazdym kroku, dlaczego? Tylko ABC moze odpowiedziec dlaczego jest taki
          > slaby... wink
          • Gość: USA Re: W te gre moga tez inni grac IP: *.client.attbi.com 11.07.03, 01:49
            Gość portalu: abc napisał(a):

            >
            > OK wedlug ciebei jest zyczyc np. Belgom zle? Wysmiewanie sie z innych to
            > zabawa ktora popierasz, tylko nie w przypadku Polski? Czemu podszywasz sie
            pod USA, gdy jestes slepo i debilnie zaangazowany w Polske? moze ty bedziesz
            > zalowal tego? Co za debil z ciebie i jasnowidz zaslepiony, smieciu maly.
            Moja
            > religia to nie twoja sprawa, petaku z nikad.

            Nie przypominam sobie zebym atakowal Cie personalnie jak ty to robisz pod moim
            adresem: "smieciu", "debilu", itd. Moja troche sceptyczna postawa wobec
            Ciebie wynika z tego, ze zawsze piszesz o Polsce negatywnie i z opogarda. Nie
            wiem jaka jest Twoja religia - jedno wiem, ze wielu Polakow podszywa sie pod
            rozne narodowosci zwlaszcza na emigracji; i wracajac do Ciebie wielokrotnie
            spotkalem sie z Polakami ktorzy "afiszowali" sie pochodzeniem zydowskim chcac
            sie lepiej poczuc w krajach, gdzie Polacy nie sa, powiedzmy na szczycie
            drabiny spolecznej. Szczerze mowiac Ty mi taki przypadek przypominasz.
            Naprawde nie sadze, ze pomiedzy glupim Zydem i glupim Polakiem albo pomiedzy
            madrym Zydem i madrym Polakiem jest jakas zasadnicza roznica. Jesli zas
            czujesz sie kosmopolita to powiedz mi co Ty robisz na polskim board?
      • lngmar Re: W te gre moga tez inni grac 10.07.03, 18:13
        Gość portalu: abc napisał(a):

        > SLASK NASTEPNY? PIENIADZE NA POPARCIE SIE ZNAJDA jak
        > zajdzie korzystna potrzeba. "Jednakże w miarę jak Unia
        > przejmuje kolejne kompetencje od władz narodowych,
        > nawet małym regionom teoretycznie coraz łatwiej wybić
        > się na niepodległość."

        Ale o jaki Śląsk chodzi? Historyczny Śląsk to ziemie od
        Odry, do Zagłębia Dąbrowskiego. Tymczasem tak zwany Ruch
        Autonomii Śląska Gorzelika wpływy ma jedynie w rejonie
        katowickim. Na Śląsku Cieszyńskim - prawie żadne, na
        Śląsku Opolskim - żadne, na Dolnym Ślasku - żadne.
        Tak więc czyjekolwiek marzenia o "wielkim autonomicznym
        Śląsku" to mrzonki i rojenia.
        • Gość: wikul Re: W te gre moga tez inni grac IP: *.acn.waw.pl 11.07.03, 01:51
          lngmar napisał:

          > Gość portalu: abc napisał(a):
          >
          > > SLASK NASTEPNY? PIENIADZE NA POPARCIE SIE ZNAJDA jak
          > > zajdzie korzystna potrzeba. "Jednakże w miarę jak Unia
          > > przejmuje kolejne kompetencje od władz narodowych,
          > > nawet małym regionom teoretycznie coraz łatwiej wybić
          > > się na niepodległość."
          >
          > Ale o jaki Śląsk chodzi? Historyczny Śląsk to ziemie od
          > Odry, do Zagłębia Dąbrowskiego. Tymczasem tak zwany Ruch
          > Autonomii Śląska Gorzelika wpływy ma jedynie w rejonie
          > katowickim. Na Śląsku Cieszyńskim - prawie żadne, na
          > Śląsku Opolskim - żadne, na Dolnym Ślasku - żadne.
          > Tak więc czyjekolwiek marzenia o "wielkim autonomicznym
          > Śląsku" to mrzonki i rojenia.


          Masz rację . Jednak do mieszania wystarczająco dużo .
          Pzdr.
    • Gość: doku rozpadnietsia? IP: *.chello.pl 10.07.03, 17:33
      Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

      > Belgia Więcej władzy dla prowincji
      > Flandrię i Walonię łączy coraz mniej

      Oby jak najszybciej. To przecież jasne, że Flandria powinna być i w końcu
      będzie częścią Holandii. Ta sztuczna granica wewnątrzholenderska nie będzie
      miała sensu w zjednoczonej Europie. Zaczną się bardziej liczyć granice naturalne

      PS. Nie pisz „Belgia rozpadnie się” bo to bardzo brzydki rusycyzm i to w
      dodatku PRLowski. Pisze się i mówi „Belgia się rozpadnie”.
      • Gość: +++Ignorant Re: rozpadnietsia? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.07.03, 17:45
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
        >
        > > Belgia Więcej władzy dla prowincji
        > > Flandrię i Walonię łączy coraz mniej
        >
        > Oby jak najszybciej. To przecież jasne, że Flandria powinna być i w końcu
        > będzie częścią Holandii. Ta sztuczna granica wewnątrzholenderska nie będzie
        > miała sensu w zjednoczonej Europie. Zaczną się bardziej liczyć granice
        naturaln
        > e

        +++Ignorant: Czyli narodowe? A czy Flamandowie to Holendrzy?
        Nie róznia sie językiem?

        >
        > PS. Nie pisz „Belgia rozpadnie się” bo to bardzo brzydki rusycyzm i
        > to w
        > dodatku PRLowski. Pisze się i mówi „Belgia się rozpadnie”.

        +++Ignorant: A to akurat chyba nie prawda...

      • Gość: J.K. Nic bardziej blednego, doku! IP: 192.120.171.* 11.07.03, 10:10
        Holendrzy to kultura protestancka.
        Flamandowie, to kultura katolicka.

        Nie chodzi o religie, ale o cala tradycje.

        Jezeli nawet Belgia kiedys rozpadnie sie,
        to Flamandowie (mimo tego samego jezyka)
        wcale nie zamierzaja przylaczyc sie do Holandii.
        Czuli by sie tam obywatelami drugiej kategorii

        J.K.
        Znad granicy belgijskiej.
    • balzer Tak szybko... 10.07.03, 17:48
      ...jak Slask odłaczy sie od Polski.
      • Gość: +++Ignorant Czy interesy reperezentujesz folxdojczu Balzer? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.07.03, 18:12
        balzer napisał:

        > ...jak Slask odłaczy sie od Polski.


        Sława!

        Ślązacy mówia po polsku i nie ma żadnych szans na secesję...

        Nawet te mrzonki Krolla sa zupełnie nierealistyczne, skoro on jest w
        mniejszoći nawet na opolszczyźnie którą miałby odłączyć...

        Zresztą nie słyszałem o śląskim ruchu antypolskim, zaś przeciwko Niemcom
        Ślązacy podnieśli aż 3 powstania aby powrócić do Polskiej Macierzy...

        Pozdrawiam!

        Ignorant
        +++

        PS JUz wczesniej wierzę w secesję Pomorza Przedniego i Łubeki od Niemiec...

        Zresztą na calutkim Śląsku od Zielonej Góry po Oświęcim tylko Kroll uwarza się
        za Niemca...
        • lngmar Re: Czy interesy reperezentujesz folxdojczu Balze 10.07.03, 18:31
          Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

          > Zresztą nie słyszałem o śląskim ruchu antypolskim

          Chodzi o tak zwany Ruch Autonomii Śląska Jerzego
          Gorzelika, który ma spore wpływy w rejonie katowickim.
          Reszta w poście powyżej.


          > zaś przeciwko Niemcom Ślązacy podnieśli aż 3 powstania
          > aby powrócić do Polskiej Macierzy...

          Nooo, ja bym akurat tego nie przeceniał. smile))
          Od urodzenia mieszkam na Śląsku i wiem, że tu zawsze
          wszystko, co niemieckie, uchodziło za synonim czegoś
          najlepszego. Nawet przymiotnik "dobry" stopniuje sie na
          Śląsku: "dobry - lepszy - niemiecki". smile)
          Tak więc, "w razie jakby co" - nie liczyłbym na IV
          powstanie śląskie. Wszyscy ewentualni powstańcy od dawna
          wyjechali do Niemiec... smile)))
          Aczkolwiek, już poważnie, Niemcy dziś nie mają ani
          szansy, ani chęci na polskie ziemie. Kroll i spółka liczą
          jedynie na przywileje płynące z faktu bycia mniejszościa
          narodową. Wyjeżdżać do Vaterlandu, jak widać, nie chcą, a
          zostając tu i chcąc dalej czerpać z owego pobytu
          korzyści, chcąc nie chcąc muszą zwalczać Rucz Autonomii
          Śląska. Jakie im bowiem korzyści może zagwarantować
          ewentualny maleńki, autonomiczny Śląsk? Żadnych.
          Musieliby emigrować gdzieś do Polski... smile))


          > Zresztą na calutkim Śląsku od Zielonej Góry po Oświęcim
          > tylko Kroll uwarza się za Niemca...

          To akurat zupełna nieprawda. Większość moich kolegów jest
          członkami mniejszości niemieckiej. Na np. opolskich
          wsiach mniejszość w bezapelacyjny sposób wygrywa wszelkie
          wybory samorządowe. Skutek jest taki, że rady miejskie są
          na ogół polskie, a rady powiatów - na ogół niemieckie.
          Oczywiście tragedii nie ma - rządzą tak samo "udatnie"
          jak Polacy - szkoda tylko, że na lini miasto-powiat
          bardzo często zamiast współpracy jest głupia rywalizacja.
          • Gość: +++Ignorant To tylko kilka opolskich wiosek A gdzie Śląsk... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.07.03, 02:10
            lngmar napisał:

            > Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
            >
            > > Zresztą nie słyszałem o śląskim ruchu antypolskim
            >
            > Chodzi o tak zwany Ruch Autonomii Śląska Jerzego
            > Gorzelika, który ma spore wpływy w rejonie katowickim.
            > Reszta w poście powyżej.
            >
            >
            > > zaś przeciwko Niemcom Ślązacy podnieśli aż 3 powstania
            > > aby powrócić do Polskiej Macierzy...
            >
            > Nooo, ja bym akurat tego nie przeceniał. smile))
            > Od urodzenia mieszkam na Śląsku i wiem, że tu zawsze
            > wszystko, co niemieckie, uchodziło za synonim czegoś
            > najlepszego. Nawet przymiotnik "dobry" stopniuje sie na
            > Śląsku: "dobry - lepszy - niemiecki". smile)
            > Tak więc, "w razie jakby co" - nie liczyłbym na IV
            > powstanie śląskie. Wszyscy ewentualni powstańcy od dawna
            > wyjechali do Niemiec... smile)))
            > Aczkolwiek, już poważnie, Niemcy dziś nie mają ani
            > szansy, ani chęci na polskie ziemie. Kroll i spółka liczą
            > jedynie na przywileje płynące z faktu bycia mniejszościa
            > narodową. Wyjeżdżać do Vaterlandu, jak widać, nie chcą, a
            > zostając tu i chcąc dalej czerpać z owego pobytu
            > korzyści, chcąc nie chcąc muszą zwalczać Rucz Autonomii
            > Śląska. Jakie im bowiem korzyści może zagwarantować
            > ewentualny maleńki, autonomiczny Śląsk? Żadnych.
            > Musieliby emigrować gdzieś do Polski... smile))
            >
            >
            > > Zresztą na calutkim Śląsku od Zielonej Góry po Oświęcim
            > > tylko Kroll uwarza się za Niemca...
            >
            > To akurat zupełna nieprawda. Większość moich kolegów jest
            > członkami mniejszości niemieckiej. Na np. opolskich
            > wsiach mniejszość w bezapelacyjny sposób wygrywa wszelkie
            > wybory samorządowe. Skutek jest taki, że rady miejskie są
            > na ogół polskie, a rady powiatów - na ogół niemieckie.
            > Oczywiście tragedii nie ma - rządzą tak samo "udatnie"
            > jak Polacy - szkoda tylko, że na lini miasto-powiat
            > bardzo często zamiast współpracy jest głupia rywalizacja.
            • lngmar W tych sprawach jesteś naprawdę ignorantem 11.07.03, 02:53
              w związku z czym chyba się nie dogadamy. Musiałbyś tu
              trochę pomieszkać, żeby zorientować się w skali zjawiska.
              Wtedy na pewno nie napisałbyś: "to tylko kilka opolskich
              wiosek". Aha, jeszcze coś. Czegoś takiego jak archetyp
              Ślązaka-powstańca walczącego z Niemcami dziś na Śląsku
              nie znajdziesz. Nawet ci Ślązacy, którzy w sferze ogółu
              uważają się za Polaków, w sferze szczegółu znacznie
              pozytywniej wypowiadają się o tym, co niemieckie, niż
              o tym, co polskie.
              Nie bez przyczyny "trzy największe śląskie święta na "G"
              to: (G)eltag (wypłata), (G)eburstag (urodziny) i
              (G)rospaket z Efu (wielka paczka z Niemiec)". My tu
              zostaliśmy wychowani w kulcie "grospaketów" - pełnych
              kolorowej zawartości z innego, lepszego świata.
              Niemieckie rzeczy z "grospaketów" tak bardzo różniły się
              od siermiężnej, przaśniej polskiej rzeczywistości, iż nie
              mogło to nie zostawić śladów. Dzisiaj prawie na nikogo
              już na Śląsku patriotyczne polskie hasła nie działają. A
              zwłaszcza te z podtekstem antyniemieckim.

              Jeśli dzisiaj komuś na Śląsku zapodasz tekst pod tytułem:
              "przeciwko Niemcom Ślązacy podnieśli aż trzy powstania
              aby powrócić do Polskiej Macierzy...",
              zostaniesz prawdopodobnie wyśmiany.
              Niech to zilustruje śląski dowcip:

              Wujek z siostrzeńcem zwiedzają centrum Katowic i wreszcie
              podchodzą pod "Spodek" w pobliże charakterystycznych
              skrzydeł, składających się na pomnik czynu powstańczego...

              Chłopak: Ujek, a co to som te krzidła?
              Wujek: Nooo... To je tyn... pomnik powstańca!
              Chłopak: A te jedne krzidło, to co je?
              Wujek: To je... walka!
              Chłopak: A te drugie?
              Wujek: To je... wolność!
              Chłopak: A te trzecie?
              Wujek: To je... polskość!
              Chłopak: Pieronie... A kaj som te powstańcy?
              Wujek: Chopie, downo wszistkie siedzom w rajchu! smile))

              Parafrazując Wyspiańskiego - A to Śląsk jest właśnie!
              • Gość: +++Ignorant Re: W tych sprawach jesteś naprawdę ignorantem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.07.03, 15:47
                lngmar napisał:

                > w związku z czym chyba się nie dogadamy. Musiałbyś tu
                > trochę pomieszkać, żeby zorientować się w skali zjawiska.
                > Wtedy na pewno nie napisałbyś: "to tylko kilka opolskich
                > wiosek". Aha, jeszcze coś. Czegoś takiego jak archetyp
                > Ślązaka-powstańca walczącego z Niemcami dziś na Śląsku
                > nie znajdziesz. Nawet ci Ślązacy, którzy w sferze ogółu
                > uważają się za Polaków, w sferze szczegółu znacznie
                > pozytywniej wypowiadają się o tym, co niemieckie, niż
                > o tym, co polskie.
                > Nie bez przyczyny "trzy największe śląskie święta na "G"
                > to: (G)eltag (wypłata), (G)eburstag (urodziny) i
                > (G)rospaket z Efu (wielka paczka z Niemiec)". My tu
                > zostaliśmy wychowani w kulcie "grospaketów" - pełnych
                > kolorowej zawartości z innego, lepszego świata.
                > Niemieckie rzeczy z "grospaketów" tak bardzo różniły się
                > od siermiężnej, przaśniej polskiej rzeczywistości, iż nie
                > mogło to nie zostawić śladów. Dzisiaj prawie na nikogo
                > już na Śląsku patriotyczne polskie hasła nie działają. A
                > zwłaszcza te z podtekstem antyniemieckim.


                +++ Ignorant: Sam mieszkam na Śląsku, często bywam w Katowicach...

                Co więcej znam wielu ludzi, z nimi wpsólpracuję...

                I o ile dawniej spotykało sie gwarę mocno zbarabaryzowaną, naszpikowana
                germanizmami, teraz mówią czystą polską gwarą, bez germanizmów...

                Rozpytywałem tez o Krolla, ale wszyscy uważają go za folxdojcza, as ciślej za
                volxwahedojcza...

                To o tych paczkach...

                To paczki z lepszego nie komunistycznego swiata, a nie niemieckiego...

                Święta to nadal świeta katolickie...

                Mam rodzinę w poznańskiem.

                Tam też czują respekt przed niemciekim, co wcale nie znaczy, że kochają
                Niemców, ani że wybaczyli im zbrodnie jakich dokonali w Wielkopolsce, min
                wypędzenia wobec których Polska i cala spółeczność mnarodowa deliktanie
                wyprosiła Niemców...

                Zresztą Wielkopolska to rasa znacznie wyższa kulturalnie od od robotniczego
                Górnego Śląska...

                POzatem Śląsk jest ogromny: od Ziemi Lubuskiej i Łużyc po Cieszyńską i
                Częstochowę...

                Hhaha właśnie spróbowałem sobie wyobrazić jak Częstochowa składa hołd
                Niemcom...

                Albo Wrocław...

                Paradne!

                Nawet w Katowicach i Chorzowie nierelane, może kilka wiosek na OPolszczyżnie?




                >
                > Jeśli dzisiaj komuś na Śląsku zapodasz tekst pod tytułem:
                > "przeciwko Niemcom Ślązacy podnieśli aż trzy powstania
                > aby powrócić do Polskiej Macierzy...",
                > zostaniesz prawdopodobnie wyśmiany.
                > Niech to zilustruje śląski dowcip:
                >
                > Wujek z siostrzeńcem zwiedzają centrum Katowic i wreszcie
                > podchodzą pod "Spodek" w pobliże charakterystycznych
                > skrzydeł, składających się na pomnik czynu powstańczego...
                >
                > Chłopak: Ujek, a co to som te krzidła?
                > Wujek: Nooo... To je tyn... pomnik powstańca!
                > Chłopak: A te jedne krzidło, to co je?
                > Wujek: To je... walka!
                > Chłopak: A te drugie?
                > Wujek: To je... wolność!
                > Chłopak: A te trzecie?
                > Wujek: To je... polskość!
                > Chłopak: Pieronie... A kaj som te powstańcy?
                > Wujek: Chopie, downo wszistkie siedzom w rajchu! smile))
                >
                > Parafrazując Wyspiańskiego - A to Śląsk jest właśnie!


                +++Ignorant: Takie same dowcipy krążą o wojnach polsko-szwedzkich...
                Co nie znaczy, że wszyscy POlacy są Szwedami, czy nawet pro-szwedzcy...

        • balzer Nic z tych rzeczy 10.07.03, 18:37
          Po prostu podział Polski i Belgii jest tak samo nierealny.
          Z reszta i tak jestesmy jedna wielka zjednoczona Europa.
    • institoris1 Belgia rozpadnie sie.. 11.07.03, 03:34
      12 pzdziernika 2007 roku o godzinie 16.28 czasu srodkowoeuropejskiego.
      Bezposrednia przyczyna rozpadu bedzie wystapienie niejakiej "gini" w pierwszym
      programie telewizji belgijskiej.
      • Gość: J.K. Mieszkam tuz przy granicy belgijskiej... IP: 192.120.171.* 11.07.03, 10:07
        u styku Niemiec, Belgii Wallonskiej i Flamandzkiej.
        W obu tych "Belgiach" bywam czesto.
        To juz i dzisiaj jakby dwa rozne kraje...
        Nie sadze jednak, aby Belgia formalnie sie rozpadla.

        Problem jest w Brukseli.
        To historycznie francuskie miasto, polozone na terytorium flamandzkim.
        Nikt nie wie jakby ten problem w przypadku rozpadu rozwiazac.
        • Gość: siedem Re: Mieszkam tuz przy granicy belgijskiej... IP: 213.216.66.* 11.07.03, 10:38
          komisarze zrobią z tego dwie repbubliki

          5040
          • Gość: Baruch Flamandowie okiem przecietnego Holendra IP: *.vline.pl 11.07.03, 12:31
            Wczoraj wrocilem z Holandii..
            Dla Holendrow nacja Flamandzka to Germanie-zdrajcy,ktorzy w XVI wieku poparli
            cywilizacyjnie,kulturowo romansko-katolicka koalicje anty-holenderska i anty-
            protestancka. Nie ma szans na to,ze Holendrzy przyjma Flamandow jako swoich.
            A i Flamandowie tego nie chca.
            ps. zreszta Holandia staje sie islamska i powaznie homoseksualna....bialych
            Holendrow duzo sie nie urodzi raczej w takiej sytuacji.
            • Gość: J.K. podobnie napisalem IP: 192.120.171.* 11.07.03, 12:35
              w poscie powyzej,, do doku.
              • gini Re To jest lekcja dla tych 11.07.03, 13:49
                Ktorzy twierdza, ze Europa jest ponadnarodowa i temu podobne bzdury.Nawet w
                takiej malej Belgii sa tak istotne podzialy, o czym z reszta czesto pisalam,
                niestety niektorzy probuja nam wmowic , ze pamiec o wlasnych korzeniach o
                wlasnej historii to oszolomstwo , i ze wystepuje wlasciwie tylko u nas .

      • gini Re: Belgia rozpadnie sie.. 11.07.03, 13:50
        institoris1 napisał:

        > 12 pzdziernika 2007 roku o godzinie 16.28 czasu srodkowoeuropejskiego.
        > Bezposrednia przyczyna rozpadu bedzie wystapienie niejakiej "gini" w
        pierwszym
        > programie telewizji belgijskiej.


        Dzieki, ze doceniles moje wplywy w Belgii.
    • Gość: michal Re: Jak szybko Belgia rozpadnie się? IP: 212.14.38.* 11.07.03, 13:54
      Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

      > Belgia Więcej władzy dla prowincji
      > Flandrię i Walonię łączy coraz mniej
      >
      > Zrobiono kolejny krok na drodze do rozpadu Belgii. Przyjęty we wtorek przez
      > koalicję socjalistów i liberałów program nowego rządu zakłada przesunięcie
      > następnych kompetencji z poziomu federalnego do władz Flandrii i Walonii.

      Rozpadu Belgii? decentralizacja może okazać się korzystna. Szkoda, ,że u nas
      jest tak mała. A jakie były poprzednie kroki?
      • gini Re: Jak szybko Belgia rozpadnie się? 11.07.03, 13:57
        Gość portalu: michal napisał(a):

        > Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
        >
        > > Belgia Więcej władzy dla prowincji
        > > Flandrię i Walonię łączy coraz mniej
        > >
        > > Zrobiono kolejny krok na drodze do rozpadu Belgii. Przyjęty we wtorek prze
        > z
        > > koalicję socjalistów i liberałów program nowego rządu zakłada przesunięcie
        >
        > > następnych kompetencji z poziomu federalnego do władz Flandrii i Walonii.
        >
        > Rozpadu Belgii? decentralizacja może okazać się korzystna. Szkoda, ,że u nas
        > jest tak mała. A jakie były poprzednie kroki?


        Decentralizacja
        hihihi
        Trzy rzady + krol z rodzina i na wszystko trzeba placic...
        Dwa jezyki a wlasciwie trzy, podwojne nazwy,itd...itd...
        Burdel jednym slowem , ale Miuchas nie wie a pisze.
Pełna wersja