picard2
28.09.07, 22:12
obiecałem przedstawić w skocie modelizacje oparta na pracy prof.Dominika F.
dotycząca Boeinga uderzającego Pentagon.Cala dyskusja w tej sprawie odbyła się
kolo roku 2002 na Forum "Le Monde-Savoir"Po za tym na Forum Nauka powiedziałem
trzy lata temu parę slow na ten temat.
Obecnie dysponujemy dostępnymi dla wszystkich(Matlab ,Simulink) narzędziami
cyfrowymi pozwalającymi zmodelizowac uderzenie samolotu
w obiekt nieruchomy.Problem polega na tym ze analiza cyfrowa jest
nie ciągła i czasami nie zrozumiała dla większości inżynierów.
Oczywiście jak mówi kolega C.S123(niewierny Tomasz) ja dam moja ostateczna
opinie gdy będę mógł zmierzyć.To samo zresztą twierdza
ludzie budujący np. Airbusy oni nie tylko mierzą ale potem rozkładają
obiekt pomiarów na najdrobniejsza części i robią pomiary jeszcze raz.
Pierwszy A380 który widzieliśmy przy starcie jest teraz w "proszku"
i każda jego cześć podlega badaniom.
Sa jednak wypadki gdzie pomiar jest nie możliwy jak na przyklad
uderzenie samolotu pasażerskiego w elektrownie atomowa.Wtedy mamy
do dyspozycji "podobieństwo fizyczne" to znaczy możliwość modelizacji
fizycznej obiektu w pewnej skali zachowującej badane parametry.
Przykład chcemy zbadać z jaka silą należy popchnąć ciężar 100Ton
z przyspieszeniem 1m/sek².Stwarzamy model o wadze 1Tony i nadajemy mu
przyspieszenie 100m/sek² otrzymując podobieństwo fizyczne p=100 w układzie
(masa,szybkość) gdzie siły pomierzone są wielkościami ciągłymi
(analogicznymi)i zachowują taka sama wartość jak w objecie realnym.
wróćmy do wypadku który nas interesuje.Dziennikarze(bo dotąd nie znalazłem
prawdziwego znawce wytrzymałości materiałów) twierdza ze
samolot o wadze Boeinga 757 to znaczy ~100ton powinien zrobić dużo
większe spustoszenia w Pentagonie bo ta sama maszyna przebiła jedna z wież w
NY.Zobaczmy co daje test podobieństwa

entagon jest jednym
z największych budynków administracyjnych w USA jego ściany są zbudowane z
żelbetonu wzmocnionego płytami stalowymi. Tego rodzaju
struktura ma zapobiec zawaleniu pod wpływem eksplozji.Boeing mimo
100 ton jest zbudowano ze stopów lekkich gdyż inaczej by nie mógł latać.Biorąc
pod uwagę ze samolot leciał z szybkością 400km/godz i ze
uderzył w ziemie przed rozbiciem się o budynek powinien skruszyć
według modelizacji 8000 do 12000 ton Pentagonu.I ze szok po
wypadkiem spowodował zawalenie dalszych 60 000ton.Czyli oficjalne wyniki i
modelizacja pasują bardzo dobrze.
Rozpiętość skrzydeł Boeinga wynosi 38m ale samolot nie trafił w budynek
horyzontalnie ale pod katem ~45° po za tym forma skrzydeł(V
kierunku przeciwnym do uderzenia)i materiał z którego zostały wykonane
spowodował ze skrzydła zamknęły się wokół kadłuba (jak parasol).To wszystko
pokazuje dokładnie symulacja i daje z bardzo dobrym przybliżeniem wymiary
otworu w ścianie Pentagonu.
Nie znaleziono (na zdjęciach) żadnej części Boeinga ,to jest rzeczą
normalna gdyż największe z tych części przed murem nie powinny przekraczać 15cm.
Odpowiem na pytania .jeśli takich nie będzie to teoria spiskowa nie przeszła
przynajmniej na Aquanecie.
Dlaczego żaden naukowiec nie protestował przeciwko absurdalnym teoriom , bo
po prostu on zrobił takie same modelizacja jak laboratorium Wytrzymałości
Materiałów Ecole Centrale w Paryżu.
Chris