Fenomen PIS - naczym polega?

07.10.07, 00:46
Z odzysku z krynicy prawdy najprawdziwszej, czyli z oślej łączki.
Moze tu się rozwiniesmile).
    • jaceq Re: Fenomen PIS - naczym polega? 07.10.07, 02:01
      Na czym, aurorko? Z grubsza na tym:

      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4552817.html

      Z jednej strony złodziei ręka świerzbi do centralnego sterowania wszystkim, czym
      się da. Z drugiej - w IV RP ludziom odechciewa się nawet pomnażać swoje dziaćki,
      więc pod urzędniczy but ich! Wszak premier zadekretował: "mamy dobrobyt".
      • euro.pa Re: Fenomen PIS - naczym polega? 07.10.07, 23:54
        Ja uważam, że należy ograniczać konsumpcję poprzez wcześniejsze
        zamykanie sklepów. A fenomem PiS polega IMO na powszechnym
        wkurzeniu Polaków, oszukanych na mafiokapitalistycznych
        przemianach, dzieki którym zlodzieje stali się oligarchami, a reszta
        narodu nędzarzami. Nie jest to zresztą tylko zjawisko polskie, jak
        słusznie pisze Brzezinski. cały zmarginalizowany swiat się wkurzył i
        będzie z tego niezła światowa zadyma, po której zostaną tylko skzypy
        i widłaki.
        • jaceq Re: Fenomen PIS - naczym polega? 08.10.07, 00:51
          euro.pa napisała:

          > Ja uważam, że należy ograniczać konsumpcję poprzez wcześniejsze
          > zamykanie sklepów.

          A mnie się nie chce ograniczać mojej wyuzdanej konsumpcji i właśnie zaraz sobie
          skoczę do sklepu za żółtymi firankami, nur für Oligarchen, bo mi się fajki kończą.

          > wkurzeniu Polaków, oszukanych na mafiokapitalistycznych
          > przemianach

          Pewnie, że bez przemian byłoby lepiej. Fajki kupiłbym sobie nie w nocnym
          sklepie, ale na kartki. Miałbym ich całe paczki tych kartek, wydartym wam,
          socjalistyczni złodzieje i bym sobie nimi spekulował ile wlezie.

          > zostaną tylko skzypy i widłaki.

          Niech zostaną. Byle by po "Prawie" jak również "Sprawiedliwości" ślad
          najmniejszy nie pozostał. I po "Solidarności" też.
        • ewa8a Re: Fenomen PIS - naczym polega? 08.10.07, 18:21
          euro.pa napisała:

          > Ja uważam, że należy ograniczać konsumpcję poprzez wcześniejsze
          > zamykanie sklepów.

          Nic nie ograniczy konsumpcji lepiej niż kartki. W ostateczności
          można zamykać sklepy już w południe.











    • marouder Orwelko, nie odpowiedzialas mi, gdzie placisz.. 07.10.07, 02:04
      ..podatki??
      • jaceq Gdziekolwiek płaci,... 07.10.07, 02:12
        widać płaci za mało.
      • euro.pa Re: Orwelko, nie odpowiedzialas mi, gdzie placisz 07.10.07, 23:47
        Tam gdzie powinnam.smile
        • marouder Czyli w Jueseju. Dlaczego chcesz wybierac... 08.10.07, 00:40
          ...wladze kraju, na ktorego utrzymanie nie dajesz zlamanego...ee..grosza?
          • euro.pa daje na utrzymanie tegoz kraju i to sporo 08.10.07, 20:06
    • mike0l Re: Fenomen PIS - naczym polega? 08.10.07, 00:38
      na kłamstwie i manipulacji medialnej. to polska demokracja.
    • rycho7 Re: Fenomen PIS - naczym polega? 08.10.07, 19:04
      euro.pa napisała:

      > Z odzysku z krynicy prawdy najprawdziwszej, czyli z oślej łączki.

      To jest okreslenie bardzo bliskie prawdy.

      PiSowcy posluguja sie "oczywistymi oczywistosciami". Przykladowo
      istnienie ukladow jest prawda. Jest uklad trawienny, uklad
      odpornosciowy, uklad kierowniczy, uklad kontaktow miedzy ludzmi.
      Dotyczy to takze innych pojec eksploatowanych przez PiS.

      Nieporozumieniem jest natomiast automatyzm stygmatyzacji "slow
      kluczy". Uklad nie jest zly sam z siebie. Zlym ukladem jest grupa
      przestepcza. No ale nie mozna czarnemu ludowi tak komplikowac
      kompinowania. Z latwoscia mogloby sie okazac, ze PiS (PC, Telegraf)
      jest grupa przestepcza.

      Fenomen PIS polega na eksploatacji niecheci durniow do myslenia. No
      i niecheci durniow do wyksztalciuchow. A przeciez durnie to 90%
      wiekszosc. PiS chce przelozyc to na proporcje wyborcze. Niestety
      skutecznie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja