idźmy , idźmy , idźmy równym krokiem ...

07.10.07, 19:17
(foto) - osama donaldino tuskin po wyborach ....
idźmy , idźmy , idźmy równym krokiem ...
trop w trop pójdzie zanim horror-bliżniak ...

storage.canalblog.com/91/90/25724/7951435.jpg
---------
    • v_2 Re: idźmy , idźmy , idźmy równym krokiem ... 07.10.07, 19:29
      Dobre...
    • cs137 Re: O spokojnym, równym kroku jest tutaj: 07.10.07, 22:02
      Die Fahne hoch! Die Reihen fest geschlossen!
      SA marschiert mit ruhig-festem Schritt <==== O tutaj!****
      Kameraden, die Rotfront und Reaktion erschossen
      Marschieren im Geist in unseren Reihen mit

      Die Straße frei den braunen Bataillonen
      Die Straße frei dem Sturmabteilungsmann!
      Es schaun aufs Hakenkreuz voll Hoffnung schon Millionen
      Der Tag für Freiheit und für Brot bricht an!

      Zum letzten Mal wird Sturmalarm geblasen!
      Zum Kampfe steh'n wir alle schon bereit!
      Bald flattern Hitlerfahnen über Barrikaden
      Die Knechtschaft dauert nur noch kurze Zeit!

      Die Fahne hoch! Die Reihen fest geschlossen!
      SA marschiert mit ruhig-festem Schritt <==== I tu też!***
      Kameraden, die Rotfront und Reaktion erschossen
      Marschieren im Geist in unseren Reihen mit
      • cs137 Re: Jest też minimalnie inna wersja 07.10.07, 22:10
        W trzeciej strofie zamiast "über Barrikaden" jest "über allen Straßen".

        W osławionym wykonaniu pieśni przez berlińska jednostkę SA, w 1937 roku -
        wykonaniu, które najczesciej człowiek znajduje, gdy szuka pliku MP3 z tą pieśnią
        poprzez Internet - ten wysoki tenor to ja. W młodości spiewałem tenorem.
        • cs137 Re: Rozpowszechnianie nazistowskich rzeczy, 07.10.07, 22:28
          w szczególnosci pieśni, jest w Polsce karalne, więc linku do wersji MP3 nie moge
          podac - ale kazdy moze sobie sam znaleźć, wpisując do Googla: "MP3 Horst Wessel
          leid" i wtedy dostaje sie pełno linków.
          • axx611 Re: Rozpowszechnianie nazistowskich rzeczy, 07.10.07, 23:22
            Wpisz brangolf i zobaczysz wszystkie zarowno niemieckie,wloskie i
            sovieckie.
            Uzupelnic moze zelazny krzyz.
            • axx611 Re: Rozpowszechnianie nazistowskich rzeczy, 07.10.07, 23:48
              70 Millionen Ein Schlag a takze dobra melodia Ein Heller und ein
              Batren
              • axx611 Re: Rozpowszechnianie nazistowskich rzeczy, 09.10.07, 03:31
                www.thepaganfront.com/brangolf/music
                • axx611 Re: Rozpowszechnianie nazistowskich rzeczy, 09.10.07, 03:33
                  www.thepaganfront.com/brangolf/music_e.html
                  • cs137 Re: Drogi AXX-ie, 09.10.07, 05:10
                    Bardzo Ci serdecznie dziękuje za ten link. Jest w nim cała masa utworów, których
                    nigdy jeszcze nie slyszałem. O sporej czesci z nich wiedziałem, że istnieją -
                    ale nigdy nie udało mi się znaleźć dostępu do pliku MP3. Bardzo wiele tego
                    tałatajstwa albo pousuwano, a czasem nie, ale te portale każą sobie słono płacić.

                    To, że interesuja mnie nagrania "piesni masowej zagłady" z różnych rezimów
                    totalitarnych, bynajmniej nie oznacza, że ja jestem sympatykiem tego rodzaju
                    systemów politycznych. Wprost przedciwnie. Ale intryguje mni jedno - dlaczego
                    owe systemy stworzyły sporo naprawde dobrej (bo "porywającej") muzyki marszowej
                    i wiele dobrych (z tego samego punktu widzenia) pieśni, a systemy liberalne
                    potrafiły tylko stworzyć muzeyke i piesni, które są w ogromnej wiekszości mdłe i
                    "bezjajeczne"?

                    Pierwszy raz na to zwróciłem uwagę, kiedy studiowałem historie Wojny Secesyjnej
                    w USA. Paru madrych Amerykanów mi powiedziało, że aby dobrze zrozumieć
                    wspólczena Amerykę, trzeba tez dobrze zrozumieć "Civil War", która była
                    najbardziej traumatycznym wydarzeniem w historii tego narodu (krótkiej, bo
                    krótkiej, ale to akurat w tym przypadku bez znaczenia). No to zabrałem sie za
                    czytanie ksiazek i ogłóadanie dokumnetalnych filmów o Civil War - historia tej
                    wojny to rzecz pasjonujaca - no i nawet rózne szczegóły chciałem poznać, a wiec
                    i piosenki zołnierskie spiewane i przez Yankees, i przez Konfederatów. Ci
                    ostatni, wiadomo, to byli "bad guys", a Yankees byli "good guys", ale ci "bad
                    guys" mnieli zdecydowanie lapsza muzyke, ze swoim nieoficjalnym hymnem, czyli
                    "Dixie", na czele. A piosenki zołnierzy Unii byly mało ciekawe, bo z tych
                    "sztandarowych" to ani "John Brown's body", ani "Yankee Doodle" nie sa
                    specjalnie ciekawe.
                    Jedna mi się podoba, mianowicie "Battle Hymn of the Republic", ale to nie jest
                    piosenka, tylko bardzo powazna pieśn, która spiewac mozna raczej na róznych
                    poważnych impreach, typu "apel polegych", na przykład, ale nie wtedy, gdy
                    kompania sobie ot tak maszeruje.

                    No więc z tego zastanawiania się zaczalem równiez interesowac sie piosenkami
                    innych "badguysów" i "goodguysów" i stwierdziłem, że to niemal reguła - piosenki
                    "goodguysów" są mdłe i niecielawe, a parę dobrych, które istnieją (sa takie - na
                    przykład, ta z I WŚ, "It's a long way to Tipperary" - pierwsza, która mi
                    przyszła do głowy).

                    O takich utworach, jak "Marsz I Brygady" nie mówię, bo w tym wypadku wchodzą w
                    grę bardzo głebokie uczucia i emocje
                    • axx611 Re: Drogi AXX-ie, 09.10.07, 20:17
                      Cieszy mnie fakt ze to zainteresowalo Ciebie. Zatem pozwole sobie
                      uzupelnic:
                      zelazny.krzyz.org/linki.html
                      Dodam rowniez ze trafilem do swiata piesni rosyjskich. Ogladam dosc
                      czesto TV z Rosji tutaj w Waszyngtonie. Maja swietne programy
                      dotyczace muzyki a zwlaszcza piosenek i hymnow wojskowych. Ciekawe
                      losy kompozytorow,piosenek i opowiesci.Prowadzi te programy syn
                      znanego i niezyjacego juz kompozytora. Naprawde ciekawe. Bogactwo.
                      Co ciekawe zarowno niemieckie a zwlaszcza te z II WS utwory
                      niemieckie nie byly mnie znane w Polsce. Podobnie i sovieckie.
                      Cenzura dzialala w obie strony. Tylko dwa z tego spisu slyszalem w
                      Polsce i to ogladajac filmy w czasach mojego dziecinstwa. Horst
                      Wessel Lied nie byl mnie kompletnie znany. O sovieckich piesniach
                      polak nie ma zadnego pojecia poza oczywiscie zawodowcami.
                      Niemieckie pod znakiem zapytania. Wyzwolilem sie z tej
                      niewiedzy.Jestem i staram sie byc obiektywny w ocenie. A to co bylo
                      zabronione ma swoisty smak.

                      Pozdrowienia
                      • cs137 Re: Drogi AXX-ie, 09.10.07, 21:43
                        axx611 napisał:


                        > ..... tutaj w Waszyngtonie.

                        Washington State, czy Washington, D.C.?

                        Jesli to pierwsze, to możemy byc "next-state neighbors"; a jeśli to drugie, to
                        możemy mieć wspólnych znajomych, bo ja przez 12 lat mieszkałem w Maryland, w
                        Silver Spring kawałek na pólnoc od granicy DC, niedaleko skrzyżowania Georgia
                        Av. i Randolph Rd., czyli w pobliżu Glenmont, ostatniej stacji metra na
                        czerwonej linii.

                        Serdecznie więc pozdrawiam obecnego albo tez byłego sąsiada!

                        Rosyjskie pieśni lubie, w ogóle ich język i rosyjska poezja w szczególności mi
                        sie bardzo podobaja. Kiedyś, w zamierzchłych czasach, spędziłem bez mała dwa
                        lata w Rosji (w osrodku badań jądrowych w Dubnej niedaleko Moskwy) i wtedy
                        mówiłem całkiemn swobodnie po rusku. Dzis z mówieniem gorzej, ale rozumiec nadal
                        świetnie rozumiem i czytam tez bez zadnych trudnosi.

                        Ja gustowałem w piesniach rosyjskich dysydentów, zwłaszcza Aleksandra Galicza i
                        W. Wysockiego (Wysocki to był raczej taki "pół-dysydent").
                        W Internecie znalazłem sporo takich piesni, których słuchało sie w Dubnej przy
                        wódeczce.

                        Moja ukochana ballada Galicza to "Spotkanie w wagonie restauracyjnym"
                        mam ją na mojej prywatnej web-page:

                        groszek.741.com/Generalissimus/wagon1.mp3
                        Nagranie kiepskie, bo wykonania tych dysydenckich ballad były utrwalane na
                        sprzęcie kiepskiej jakosci w czasie koncertów urządzanych w prywatnych
                        mieszkaniach - ale to tylko dodaje im "posmaczku", nie? Natomiast jezyk Galicza
                        jest trudny, używa on wielu słow z sowieckiej nowomowy, z rosyjskiego slangu, no
                        i w tej balladzie na dodatek sporo słów z rosyjskiej obozowej "grypsery", czyli
                        gwary więźniów. Na przykład, czy ktos nawet dobrze znający rosyjski język
                        literacki, będzie wiedział, że "kum" to w gwarze obozowej oznaczało komendanta
                        obozu?

                        W skrócie, ta ballada jest opowiescia o tym, jak to w pewnym obozie w Magadania,
                        w nocy do baraku przyszedł "kum" i oznajmił więźniom, ze własnie odbył sie zjazd
                        komunistycvznej partii i na nim orzeczono, ze ich "ojciec i geniusz", czyli
                        Stalin, okazał sie "nie ojcem, a suką".
                        No i przyszedł rozkaz, by natychmiast rozwalic pomnik Stalina, ktory stał przy
                        stacji kolejowej. Facet opowiada tę historię przygodnemu wspołtowarzyszowi
                        podróży w wagonie restauracyjnym. I mówi o tym, ze stracił zdrowie w tym obozie,
                        wyszedł stamtąd z głebokimi urazami psychicznymi i cały czas nękają go koszmary.
                        Wszystko zas zaprawione jest specyficznym galiczowskim "czarnym humorem".

                        Ja, choc nieźle sobie dawałem rade z rosyjskim, bez pomocy Rosjan zrozumiałbym
                        moze 1/4 słów i sensu całosci.
                        • axx611 Re: Drogi AXX-ie, 11.10.07, 00:18
                          Mieszkam w MD a konkretnie na granicy MD i DC ale w MD (south)
                          Pracuje rowniez w DC.Mieszkam tutaj szesc lat a poprzednio
                          mieszkalem w Chicago, NY i Detroit.
                          Sporo utworow rosyskich mozna kupic w NY Brighton Beach. Zobacze
                          co jak tam bede.Uzupelnie Ci,
                          www.sovmusic.ru/english/list.php?part=1&category=marsh
                          Mam jeszcze kika ale czasami lacza sie albo i nie.
                          np." ingeb.org.wwII

                          Pozdrowienia

                          no i powrot do klasyki niemieckiej
                          • axx611 Re: Drogi AXX-ie, 11.10.07, 00:25
                            W uzupelnieniu tematu "Gulag" ale proza to moge Ci zarekomendowac
                            autora. Nazywa sie Jerzy Jochimek i mieszka w Tampa,FL. Znam go
                            osobiscie jescze ze szkoly sredniej gdzie byl ...nauczycielem
                            jezyka rosyjskiego ale ktorego nie uczylem sie nalezycie. Dzieki
                            niemu ukonczylem szkole srednia a tak sie zlozylo ze rosyjski
                            poznalem bedac w ...USA. Wcisnij JERZY JOCHIMEK i zobacz co napisal
                            oczywiscie jak ten temat Ciebie interesuje. Sa niesamowite problemy
                            z wydaniem Jego utworow i podobno w wolnej Polsce.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja