ciekawe to jest bardzo, jeśli Kwiatkowskiego...

IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 18.07.03, 16:37
...biling pokazuje, że rozmawiał kiedyś tam z Sulikiem przez dwie godziny, a Kwiatkowski ten stan rzeczy kwestionuje - przewodniczący Śledziej Komisji powiada tak: 'co prawda nie można wierzyć bilingowi w zakresie wykazanego przez biling czasu rozmowy, ale mamy wszelkie podstawy - bo tak sadzimy - że rozmawiał pan w tym dniu z panem Sulikiem o jego słuchaniu 'Rywinowej taśmy'.
Jak pan przewodniczący WIE, to po jaki pytac o to świadka???
Jeszcze jedną wątpliwość tu raczę mieć: - Jeżeli wynikająca z bilingu informacja o czasie trwania rozmowy - jest niewiarygodna, jak się okazuje, bo nieprawdziwa - to jak ta sama 'informacja' może być 'dowodem' w jakiejkolwiej kwestii w Śledziej Komisji poważnie traktowanej???
Pogdakali sobie chłopaki i dziewczynki, znowu mieli siedem prawie godzin darmowych w publicznej tivi i to cały dzisiejszy uzysk 'komisarzy'...
    • Gość: tes jak pisał Mr O'Goreck ... IP: 195.94.204.* 18.07.03, 16:45
      ... jedynym uznawanym obecnie dowodem na nieutrzymywanie z kimś kontaktów, jest
      biling wykazujący połączenia telefoniczne z tą osobą.
    • Gość: etbl Re: ciekawe to jest bardzo, jeśli Kwiatkowskiego. IP: *.25-136-217.adsl.skynet.be 18.07.03, 18:45
      Gość portalu: babariba napisał(a):

      "...biling pokazuje, że rozmawiał kiedyś tam z Sulikiem przez dwie godziny,
      a Kwiatkowski ten stan rzeczy kwestionuje - przewodniczący Śledziej Komisji
      powiada tak: 'co prawda nie można wierzyć bilingowi w zakresie wykazanego przez
      biling czasu rozmowy, ale mamy wszelkie podstawy - bo tak sadzimy - że
      rozmawiał pan w tym dniu z panem Sulikiem o jego słuchaniu 'Rywinowej taśmy'.
      Jak pan przewodniczący WIE, to po jaki pytac o to świadka???"



      Oczywiscie chodzi o zwrocenie uwagi na ten szczegol. O to, by opinia publiczna
      sobie to odnotowala. Jest to wazne stwierdzenie faktu.
      A Kwiatkowski rozmawial nie "kiedys tam", tylko w dokladnie okreslony dzien,
      ktory wlasnie billing ujawnia.

      W Polsce nagminnie brak transparencji - takie przesluchanie przyczynia sie do
      wzrostu transparencji. Czyli jest zjawiskiem pozytywnym. Czy widzisz cos
      zlego w tym?

      etbl
    • Gość: Tomasz Re: ciekawe to jest bardzo, jeśli Kwiatkowskiego. IP: *.ibch.poznan.pl 18.07.03, 20:05
      Biling pokazuje jedynie, ze ktos korzystal z danego telefonu i dzwonil do
      kogos tam. Nie oznacza jednak, ze soba rozmawiali pp. Sulik i Kwiatkowski.
      • Gość: Josif Re: ciekawe to jest bardzo, jeśli Kwiatkowskiego. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.03, 13:14
        Gość portalu: Tomasz napisał(a):

        > Biling pokazuje jedynie, ze ktos korzystal z danego telefonu i dzwonil do
        > kogos tam. Nie oznacza jednak, ze soba rozmawiali pp. Sulik i Kwiatkowski.

        No tak, z twojego telefonu korzysta pewnie pol miasta...
        • Gość: babariba zdaje się nie bardzo zrozumiałeś... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 19.07.03, 23:23
          ...o co mi chodziło.
          Jeśli jedna z informacji zawartych w bilingu jest niewiarygodna, bo NIEPRAWDZIWA - ta mianowicie dotycząca czasu trwania rozmowy... To czy ten sam biling może być WIARYGODNY jako informacja dotycząca pewnego stanu rzeczy???
          pzdr
          **********

          Gość portalu: Josif napisał(a):

          > Gość portalu: Tomasz napisał(a):
          >
          > > Biling pokazuje jedynie, ze ktos korzystal z danego telefonu i dzwonil do
          > > kogos tam. Nie oznacza jednak, ze soba rozmawiali pp. Sulik i Kwiatkowski.
          >
          > No tak, z twojego telefonu korzysta pewnie pol miasta...
    • nowytor Co dziś złodzeju ukradłeś, zasrany komuchu? 20.07.03, 00:16

Pełna wersja