Gość: babariba
IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl
18.07.03, 16:37
...biling pokazuje, że rozmawiał kiedyś tam z Sulikiem przez dwie godziny, a Kwiatkowski ten stan rzeczy kwestionuje - przewodniczący Śledziej Komisji powiada tak: 'co prawda nie można wierzyć bilingowi w zakresie wykazanego przez biling czasu rozmowy, ale mamy wszelkie podstawy - bo tak sadzimy - że rozmawiał pan w tym dniu z panem Sulikiem o jego słuchaniu 'Rywinowej taśmy'.
Jak pan przewodniczący WIE, to po jaki pytac o to świadka???
Jeszcze jedną wątpliwość tu raczę mieć: - Jeżeli wynikająca z bilingu informacja o czasie trwania rozmowy - jest niewiarygodna, jak się okazuje, bo nieprawdziwa - to jak ta sama 'informacja' może być 'dowodem' w jakiejkolwiej kwestii w Śledziej Komisji poważnie traktowanej???
Pogdakali sobie chłopaki i dziewczynki, znowu mieli siedem prawie godzin darmowych w publicznej tivi i to cały dzisiejszy uzysk 'komisarzy'...