rimbalzo
14.10.07, 18:25
Wczoraj byłem punktowo na nasłuchu (podsłuchu) TV-Rejdio Maryja ,
radia którego zasięg mógłby pozazdrościć RTL lub SAT1 - swego czasu
pilot Lufthansy podczas lądowania na lotnisku Tempelhof Berlin ,
podczas rozmowy z wieżą , nagle usłyszał w słuchawce „Ojcze nasz” .
W baz-studio siedziała m.in. niezwykłej urody i o wyporności sporej
boji (pławy) , która mogłaby wytyczać tor wodny na zatoce
Gdańskiej , przeurocza posłanka Frau S. ...
Audycja należała do kicz-segmentu „łączności z słuchaczami” .
Jedna z zamolowanych mohair-słuchaczka monologowała długo i
natrętnie agitując do głosowania na partię pis’dacji i pis’doniuszy.
Abgeordnete Frau S.była zachwycona ....
I tak wsłuchując się w ten cały agit-spektakl , wróciłem pamięcią do
słów niem.pastora i teologa Martin’a Niemöller’a (tego od „najpierw
przyszli po komunistów ..), gdy latem w 1945 r (zaraz po upadku III
Rzeszy) powiedział ...
„właściwą winę ponosi wyznaniowy kościół ; ponieważ kościół sam
wiedział , że wytyczona droga prowadziła do zguby i on nie
przestrzegał naszego narodu , on nie odsłaniał dziejącą się
niesprawiedliwość, albo dopiero wtedy gdy było już za późno ....”.
i to by było na tyle najmilsi w Chrystusie Panu...
Laudetur Jesus Christus
------------