Kim jest Dżepetto - Marionetkowicz mężczyzną

17.10.07, 23:04
www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=64506
"Kazimierz Marcinkiewicz nie jest już członkiem PiS. Swoją
rezygnację, prosząc o dyskrecję, złożył listownie ponad miesiąc temu
na ręce Jarosława Kaczyńskiego. Były premier napisał list 2 września
w Londynie"

1.pozostaje kwestja ojcostwa, albo stolarzostwa...

2.Kaczora I o to nie podejrzewam....

3.chciałbym zobaczyć nos Marionetkowicza

    • rycho7 jakos skojarzyl mi sie Walesa 18.10.07, 07:31
      andrzejg napisał:

      > 1.pozostaje kwestja ojcostwa, albo stolarzostwa...

      Wystrugalo SB, KOR czy KGB?

      To dar bozy byc trybunem ludowym. Plesc ewidentne bzdury i porywac
      tlumy. Mister Yes,Yes,Yes ma przeciez bardzo malo w glowce. Tak jak
      publika, ktorej sie tak podobal.

      Trzeba miec bardzo malo samokrytycyzmu. Hasz chyba jednak marnuje
      sie tu na forum. Moze by jakies mury miejskie przeskoczyl we
      Wroclawiu. A potem dal w surmy na rogatkach. Ozorem miele sie
      szybciej niz stuka w klawiature.
      • haszszachmat kiedy Marcinkiewicz mi się tak podobał? 18.10.07, 11:14
        Podobał się bardziej zwolennikom PO.
        Nie kłam więć.

        Tak jak teraz Sikorski, Mężydło zniesmaczony...romansem z RM
        co znowu nie przeszkadzało Sikorskiemu...

        Kto z nas hipokrytą?
        • rycho7 Re: kiedy Marcinkiewicz mi się tak podobał? 18.10.07, 13:49
          haszszachmat napisał:

          > Nie kłam więć.

          Ja powyzej (sprawdz) pisalem o braku samokrytycyzmu. Kto Ci sie
          podoba to mi powiewa.

          Nawykowo pomawiasz wsadzajac mi w usta (stamtad jeszcze daleko do
          Jarkowej prostaty).)

          > Kto z nas hipokrytą?

          Ja jestem ateista. Wybor jest wiec prosty.
        • dachs Re: kiedy Marcinkiewicz mi się tak podobał? 18.10.07, 18:49
          Wtedy Haszu, kiedy my, psy liberalizmu, szczekalismy, ze to Marionetkiewicz, Ty
          broniles twardej (zeby nie powiedziec betonowej) lini PiSu.
          Dzis Marionetkiewicz potwierdza owczesne nasze opinie. Potwierdza to co my
          zawsze pisalismy o stylu rzadzenia Kaczynskiego, opierajac sie jedynie na
          wlasnym IQ, daleko nizszym niz 170.
          Ale nie bedziemy go odrzucac. Teraz kiedy poznal wlasne bledy i postanowil je
          naprawic, bylo by to nie chrzescijanskie. Nieprawdaz?
    • pulbek Re: Kim jest Dżepetto - Marionetkowicz mężczyzną 18.10.07, 10:57
      Co to w ogóle za pomysł, żeby dyskretnie rezygnować z członkostwa?
      Znaczy, rezygnuję ale tak żeby nikt o tym nie wiedział? Na składkach
      chciał zaoszczędzić, czy co?

      Najlepsza jest motywacja: "nie mogę pozwolić na stawianie mnie w
      rzędzie z Kaczmarkiem i Netzlem". Czyli chodziło mu o to, żeby
      Jarosław Kaczyński nie stawiał go w rzędzie z Kaczmarkiem i Netzlem
      i dlatego wystąpił z PiS? Co to za bzdety?

      Pulbek.
      • haszszachmat Co z ty, stolarzostwem i ojcowstwem 18.10.07, 11:16
        Opublikowano jakąś starą prywatna korespondencję?

        To mógł zrobić tylko jakiś moralny karzeł...
      • andrzejg Re: Kim jest Dżepetto - Marionetkowicz mężczyzną 18.10.07, 14:35
        swoja decyzją w powiązaniu z ciągle dużą popularnością Marcinkiewicz
        pomaga PO.Widzę to, ale nie spowoduje to zmiany mojego zdania o tym
        człowieku. Była to marionetka w ręku Kaczyńskiego , do czego sam się
        przyznał pisząc,że jak miał zostac premierem to został, jak miał
        ustapić to ustapił....

        Kukiełka staje się chłopcem i chce stać sie samodzielnym , wielkiego
        format politykiem.

        A.
      • ada08 Re: Kim jest Dżepetto - Marionetkowicz mężczyzną 18.10.07, 17:46
        pulbek napisał:

        > Co to w ogóle za pomysł, żeby dyskretnie rezygnować z członkostwa?
        > Znaczy, rezygnuję ale tak żeby nikt o tym nie wiedział?

        Tak! bo Kazimierz jest subtelny!

        > Na składkach
        > chciał zaoszczędzić, czy co?
        >

        Twoje, Pulbeku, podejrzenie uważam za, wybacz, trywialne.
        Pana Kazimierza, w jego obecnej sytuacji materialnej, na dużo
        większe składki stać, niż na jakieś partyjne.

        > chodziło mu o to, żeby
        > Jarosław Kaczyński nie stawiał go w rzędzie z Kaczmarkiem i
        Netzlem
        > i dlatego wystąpił z PiS? Co to za bzdety?
        >

        Moim zdaniem chodziło o to, by Jarosław jednak odpowiedział (z równą
        Kazimierzowi dyskrecją) na Kazimierza list. Jednak Jarosław, znany
        grubianin, przez miesiąc pozostawił Kazimierza bez odpowiedzi. A po
        upływie miesiąca ogłosił, mając na myśli Kazimierza: - Jak widać
        ten, kto traci stanowisko, traci również honor.

        Nie dość, że pozbawił Kazimierza odpowiedzi na jego pełen
        delikatności list, to jeszcze honoru go samozwańczo pozbawił.
        Szuja jest z tego Jarosława, co tu dużo mówić!
        a.
Pełna wersja