o Prawach Wazniejszych od Uczuc Zranionych

IP: *.proxy.aol.com 24.07.03, 05:23
Tym razem na okolicznosc wystawienia przez artyskte Nieznalska krzyza
siusiakiem do przodu.
.
Bo tak prawde powiedziawszy, wobec zagrozenia moich praw wasze uczucia NIC
dla mnie nie znacza.
.
Oto link do wczesniejszej dyskusji bo okazuje sie, ze matoly typu Glizda
(Septyk) - z powodu, "tu wlata a tam wylata" - niczego oczywiscie nie
nauczyly sie. Zatem powtorka wyklada:
.


www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=787137&a=787137
    • Gość: drow Prawa Pizdosztofa, co pięknie piździ w prawie IP: 213.133.123.* 24.07.03, 06:47
      Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

      > Tym razem na okolicznosc wystawienia przez artyskte Nieznalska krzyza
      > siusiakiem do przodu.
      > .
      > Bo tak prawde powiedziawszy, wobec zagrozenia moich praw wasze uczucia NIC
      > dla mnie nie znacza.
      > .
      > Oto link do wczesniejszej dyskusji bo okazuje sie, ze matoly typu Glizda
      > (Septyk) - z powodu, "tu wlata a tam wylata" - niczego oczywiscie nie
      > nauczyly sie. Zatem powtorka wyklada:
      > .
      >
      >
      > <a target="_blank" href="http://www.anonsurf.de/cgi-bin/nph-asurf.cgi/000110A/http/www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=787137&a=787137">www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=787137&a=787137</a>
      • kkkaczory_piss_brothers o takich matolach jak ten powyzej pisalem -dSROW 24.07.03, 06:56

        • Gość: drow Mam prawo podziwiać Pizdosztofa, czy nie? IP: 213.133.123.* 24.07.03, 07:04
          On tak cudnie piździ.
          • kkkaczory_piss_brothers co sie stalo nie zmiescilo sie w temacie, co za ni 24.07.03, 07:37
            co sie stalo nie zmiescilo sie w temacie, co za niepochamowana sraczka mysli
            • Gość: drow Pizdosztof piździ Pierwszą Poprawką przecież IP: 213.133.123.* 24.07.03, 08:02
              kkkaczory_piss_brothers napisał:

              > co sie stalo nie zmiescilo sie w temacie, co za niepochamowana sraczka mysli
              • kkkaczory_piss_brothers czy tylko na to cie stac SKROCIE MYSLOWY?! 24.07.03, 22:12
    • kkkaczory_piss_brothers O matolach co w OGRANICZANIU sie lubuja! 24.07.03, 06:54
      Krzysiu posiadam obawe graniczaca z pewnoscia, iz te Wesole Debile
      sceptycy drowy....i tego typu osobniki nie potrafia nawet przelozyc sobie w
      prosty
      sposob, iz dzisiejsze ograniczanie wolnosci innych moze przerodzic sie w
      pozniejszym czasie na ich ograniczenie wolnosci. Oczywiscie nie sa to zadne
      szczytne pobutki - byc tolerancyjnym, aby uchronic w przyszlosci siebie
      samego, ale zawsze cos. Takie zdrowe poczucie przyszlych konsekwencji hamujace
      przed rzucaniem w innych kamieniami.

      Oczywiscie przydalaby sie im odrobina empatii, ktora bylaby o wiele lepszym
      rozwiazaniem, niz dbanie li tylko o wlasne dupsko, ale i to na poczatek byloby
      dobre.

      Niz pisanie 3 wersowych elaboratow po co-niedzielnym przyjeciu Chrystusa w swe
      defekujace cialo i to po przeczytaniu zaledwie nick'a i tematu posta (czasami
      nawet tego nie czytaja) nie zdajac sobie sprawy z mozliwosci przyszlych
      konsekwencji np.gdyby historia kolejny raz chciala dac pstryczka w nos
      polaczka i umiescic na rzadowych stanowiskach sily antyrozwojowe (PISs,
      LPR,...).

      Czy te matoly nie zdaja sobie sprawy, ze legitymizuja ograniczenia wolnosci!!!
      W skrajnych przypadkach (niech nas reka boska i UE broni) moze dojsc nawet do
      calkowitej cenzury i inwigilacji nawet internetu (Chiny) lub zacofania i jego
      braku (Kraje wyznaniowe).

      Pokazywanie im 'jak dziala banalna rzeczywistosc', jak w zyciu dziala
      podstawowa neobehawioralna prawda akcja-interpretacja-reakcja (zabronimy
      aborcji-udalo sie, wiec - sprobujmy ograniczyc wolnosc wypowiedzi....itd)
      to jak uczenie swiń pacierza.


      ------------

      Wracajac do Nieznalskiej uwazam, iz bardzo wazny jest kontekst wypowiedzi i
      intencja autora (wedlug mnie UE w konstytucji slusznie wprowadzila 'artykuł II-
      13 "Sztuka i badania naukowe powinny być wolne od ograniczeń" i artykuł II-21,
      ktory zakazuje dyskryminacji na podstawie poglądów religijnych').

      --
      Jezeli na murze zobaczymy gwiazde dawida wiszaca na szubienicy to kontekst,
      pozwala nam przypuszczac, iz jest to celowa obraza i wyraz braku tolerancji w
      stosunku do zydow, po prostu 'banalny' antysemityzm.

      Jednakze, gdy zobaczymy cos takiego w galerii to zastanowimy sie nad pytaniem
      co bylo intencja autora dziela i co on chcial nam przekazac m.in. mozemy dojsc
      do zupelnie przeciwnych wnioskow odnosnie intencji autora niz w pierwszym
      przypadku (zaleznie od wlasnych mozliwosci interpretacyjnych mozliwe jest
      nieograniczone ubogacenie naszych wizji).

      Czyz nie tak bylo z Marcel'em Duchamp'emwink

      pozdrowienia
      J.K.



      ps. jeszcze mala notka o samobojcy (na pewno podzieli los poznanskiego ks.
      Węcławskiego, ktory jest porzadnym chlopem, ale wyskoczyl ponad kupe czarnej
      masy i musial upasc)

      Gość portalu: arta napisał(a):

      > ks. Krzysztof Niedałtowski
      > gdański duszpasterz środowisk twórczych
      > Dla mnie rozstrzygające w pytaniu o granice sztuki są intencje
      > autora. Jeżeli Dorota Nieznalska publicznie oświadcza, że nie
      > miała intencji obrazoburczych, to nie widzę powodu, żeby urządzać
      > proces i wymierzać jej wyrok.


      ps.2. i moze okolicznosciowy wierszyksmile na poprawe humoru:

      A.B.

      "sylogizm prostacki"

      za darmo nie dostaniesz nic ładnego
      zachód słońca jest za darmo
      a więc nie jest piękny
      ale żeby rzygać w klozecie lokalu prima sorta
      trzeba zapłacić za wódkę
      ergo
      klozet w tancbudzie jest piękny
      a zachód słońca nie

      a ja wam powiem że bujda

      widziałem zachód słońca
      i wychodek w nocnym lokalu

      nie znajduję specjalnej różnicy.

      turpizm w czystej postacismile to moze jeszcze jeden (przed zasnieciem - moimsmile

      A.B.

      "sobota"

      boże jaki miły wieczór
      tyle wódki tyle piwa
      a potem plątanina
      w kulisach tego raju
      między pluszową kotarą
      a kuchnią za kratą
      czułem jak wyzwalam się
      od zbędnego nadmiaru energii
      w którą wyposażyła mnie młodość

      możliwe
      że mógłbym użyć jej inaczej
      np. napisać 4 reportaże
      o perspektywach rozwoju małych miasteczek
      ale
      mam w dupie małe miasteczka
      mam w dupie małe miasteczka
      mam w dupie małe miasteczka!



      ps.3 niech nas reka boska broni, a jak go nie ma to UEsmile

      www1.gazeta.pl/kultura/1,34169,1590645.html
      • sceptyk Odpowiedz od Matola dla Bardzo Mundrego 24.07.03, 23:33
        kkkaczory_piss_brothers cos tam napisał.
        -----------------------
        Po pierwsze, nie za bardzo wiem, jak sie do Ciebie zwracac. My tu, na Forum,
        przewaznie sie do siebie po nickach zwracamy (poza Kretynem). Poniewaz Twoj
        nick uniemozliwia tego typu grzecznosciowe odnoszenie sie, to bede uzywal
        okreslenia jakie mi sie nasuwa po przeczytaniu Twego postu. Bede zatem zwracal
        sie do Ciebie per Przymulony (z duzej litery).

        Po zalatwieniu tej sprawy, moge teraz przystapic do dyskusji merytorycznej.
        Merytorycznie zatem oswiadczam, ze tego typu argumenty, jakie Ty, Przymulony,
        wysuwasz w obronie Nieznalskiej, uslyszalem juz dzis raz, wczesniej od Twego
        postu. A mianowicie zwrocilem sie do krzesla, ktore stoi kolo biurka. I krzeslo
        mi identycznie odpowiedzialo. Ze klaps dany Nieznalskiej prowadzi nas ku
        panstwu wyznaniowemu (jak Iran, Pakistan i Arabia Saudyjska), gdzie nie bedzie
        wolno nie chodzic do Kosciola, a Internet bedzie wydawany przez SLD na kartki.
        To tyle jesli chodzi o dyskusje merytoryczna z Toba, Przymulony.

        Gwoli poszerzenia Twych horyzontow, chcialbym dodac, ze podobna opinie moje
        poprzednie krzeslo wysuwalo juz 14 lat temu. Niestety, w miedzyczasie sie
        rozpadlo, bo bylo zrobione jeszcze za rzadow ‘sil rozwojowych’, czyli
        pezetpeereselde.

        Na koniec zas prosil bym, abys mi, w miare swych - zgodzmy sie skromnych -
        mozliwosci, Przymulony, wytlumaczyl jaka to wypowiedz artystka Nieznalska Ci
        przekazala swym niewatpliwym dzielem. I jakie to szkody polskie spoleczenstwo
        poniesie, jesli artystka Nieznalska nie bedzie mogla stworzyc podobnego dziela.

        A Panu Krzysiowi52 przekaz moje pozdrowienia. I oferte, aby mnie cmoknal w
        pompke. Ale zrob to spokojnie. Bo jego nie powinno sie denerwowac. On ciagle
        mysli, ze to ja go pod Waterlo pokonalem.

        sc-k
        • kkkaczory_piss_brothers O jak ladnie po psychotropach potrafisz sie wypowi 25.07.03, 00:04
          O jak ladnie po psychotropach potrafisz sie wypowiedziec! pani doktor na pewno
          ciebie pochwali!!!

          sceptyk napisał:

          > kkkaczory_piss_brothers cos tam napisał.
          > -----------------------
          > Po pierwsze, nie za bardzo wiem, jak sie do Ciebie zwracac.

          wystarczy per PAN parchu.

          > wysuwasz w obronie Nieznalskiej, uslyszalem juz dzis raz, wczesniej od Twego
          > postu. A mianowicie zwrocilem sie do krzesla, ktore stoi kolo biurka. I
          krzeslo
          >
          > mi identycznie odpowiedzialo.

          A jednak w TWORKACH jest internet, a juz myslalem, ze go wam zabrali;-p


          > Ze klaps dany Nieznalskiej prowadzi nas ku
          > panstwu wyznaniowemu (jak Iran, Pakistan i Arabia Saudyjska), gdzie nie
          bedzie
          > wolno nie chodzic do Kosciola, a Internet bedzie wydawany przez SLD na
          kartki.

          nic nie rozumiesz, ale z uwagi na twoje miejsce pobytu wcale mnie to nie dziwi.
          Zawsze cos zaczyna sie od malego kroczku w tyl lub w przod, teraz zrobilismy
          krok w tyl, a ja nie chce, aby to sie przerodzilo w galop wsteczniactwa!!!
          Dlatego, gdy zrobimy chociaz jeden kroczek w tyl, trzeba zaraz zrobic co
          najmniej 1 w przod.
          Ale ty niestety nie rozumiesz nawet praw objawionych na poczatku wieku przec
          behawiorystow.

          > Gwoli poszerzenia Twych horyzontow, chcialbym dodac, ze podobna opinie moje
          > poprzednie krzeslo wysuwalo juz 14 lat temu.

          widac, ze od dawna w Tworkach siedsisz i odbior rzeczywistosci powaznie
          zachwiany posiadasz.
          • sceptyk Chcialbym dodac 25.07.03, 00:17
            ze Twa inteligentna i blyskotliwa riposta bynajmniej nie podwaza mej opinii, ze
            jestes, Przymulony, przymulony.

            sc-k

            PS. Takie prostackie docinki o Tworkach to mysmy sobie z kolegami w podstawowce
            robili. I nawet wtedy nie wszyscy sie smiali.

            2. Natomiast zazyj pare witamin, pobudzajacych prace szarych komorek i postaraj
            sie dac mi odpowiedz na postawione pytanie. Mianowicie jaką to wypowiedz
            przekazala Ci artystka Nieznalska swym dzielem i jakie szkody poniesie nasze
            spoleczenstwo, ba, a moze nawet i cala ludzkosc, jesli by nie mogla stworzyc
            podobnego dziela w przyszlosci.

            3. I nie zapomnij o przekazaniu pozdrowien dla Pana Krzysia. In extenso,
            oczywiscie.
            • kkkaczory_piss_brothers nie ograniczanieWOLNOSCIto interes calej ludzkości 25.07.03, 04:35
              sceptyk napisał:

              > Twa inteligentna i blyskotliwa riposta

              dziekuje, dziekuje.... tabletki skutkuja!

              >
              > sc-k
              >
              > PS. Takie prostackie docinki o Tworkach to mysmy sobie z kolegami w
              podstawowce
              >
              > robili. I nawet wtedy nie wszyscy sie smiali.

              mniemam, ze ty sie wtedy nie smiales
              Prawda w oczy kole.
              I pamietaj parchu to nie do mnie krzesla mowiasmile

              > jaką to wypowiedz
              > przekazala Ci artystka Nieznalska swym dzielem i jakie szkody poniesie nasze
              > spoleczenstwo, ba, a moze nawet i cala ludzkosc, jesli by nie mogla stworzyc
              > podobnego dziela w przyszlosci.

              niestety, nic nie zrozumiales!
              Po pierwsze nie bylem na wystawie, wiec nie znam calego kontekstu, a to dzielo
              bylo czastka jakies tam calosci, zostalo umieszczone w jakims konkretnym
              kontekscie.
              Czy dla ciebie obraz drukowany w gazecie odbierasz tak samo jak na zywo i czy
              wywoluje takie same skojarzenia?

              Jezeli mialbym powiedziec, jak inter. samego penisa na krzyzu + nazwa "pasja"
              zinterpretowalbym to jak pokazanie ludzkiej twarzy Jezusa, ktory cierpi tak
              jak czlowiek cierpi na krzyzu, a nie jak Bog (Bog nie ma polciowosci i Bog
              jest pozbawiony uczuc w naszym ludzkim ich rozumieniu).
              Cierpienie Jezusa jest blizsze naszemu cierpieniu, poniewaz Bog nie moze
              cierpiec.
              ---------
              Cierpiec Jezus mogl tylko jako czlowiek, jako bog nic by nie czul.
              -----------
              Oczywiscie to tylko czesc moich inter. na ten temat, ale podejrzewam, ze ze
              wzgledu na obecne twoje miejsce pobytu tak i tak nic z tego nie zrozumiesz .
              Mniejsza o to wazne, ze niektorzy rozumia.
              Dlaczego jedni maja narzucac swoja moralnosc innym.

              Nie uwazam jej za wybitna artystke, nie o to chodzi, chodzi o
              WOLNOSC WYPOWIEDZI - szczegolnie artystow!
              A nie ograniczanie WOLNOSCI to interes calej ludzkosci (UE zgadza sie ze mna w
              tej kwestii smile

              Ale ty tak i tak tego nie zrozumiesz.
              • Gość: Krzys52 Gnidzie Septykowi to tylko ow krzyz wetknac... IP: *.proxy.aol.com 25.07.03, 05:53
                ...a gleboko - oraz energicznie nim zakrecic. Innymi slowy temu wszarzowi nieco
                bluzgu poslac mozesz ale bez wdawania sie w polemiki - nie znizaj sie, szkoda
                zdrowia itd. Mozna tylko splunac na te szujowata gnidzia morde.
                Przy okazji masz okazje do popraktykowania sobie plucia na cel, co bys byl w
                formie gdy za swietosci przyjdzie sie zabrac.
                Pozdrawiam
                K.P.
    • monopol U Krzysia sezon ogórkowy:) 24.07.03, 07:23
      Wakacje... W telewizorze powtórki programów z całego roku, skoki Adama Małysza
      na przykład. A na Forum Aktualności Krzyś wyciąga z archiwum stare wątki. Cóż,
      lato to taka właśnie pora roku...
      • kkkaczory_piss_brothers zmiescil sie w 3wersach,czyli TAKjak prognozowalem 24.07.03, 07:34

        • monopol Starczy...Po cóż więcej wysiłku w ten upał? 25.07.03, 07:25
          Nick Twój jest interesujący. Czy mógłbyś objaśnić patogenezę jego powstania?

    • Gość: drow Pizdosztof musi mieć prawo piździć IP: 213.133.123.* 24.07.03, 07:25
      • kkkaczory_piss_brothers tenSwojePrzemysleniaZawieraTylko wT co za MINIMAL! 24.07.03, 07:35

        • Gość: drow Prawo Pizdosztofa do piżdżenia jest nienaruszalne! IP: 213.133.123.* 24.07.03, 08:12
    • Gość: polishAM Re: o Prawach Wazniejszych od Uczuc Zranionych IP: *.nas33.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 25.07.03, 05:23
      Kilka uwag o moich prawach. Pierwsze to komisja, która może zbadać absurdalne
      kłamstwa tyczące się stosowania cyjanowodoru (Cyklon B) w obozach
      koncetracyjnych oraz o rzeczywistej liczbie zmarłych tam osób oraz
      bezpośrednich sprawców. To na dziś nielegalne. Druga to moje niezbywalne prawo
      publicznego znieważania chasydzkich uzurpatorów, których pochodzenie i geneza
      byłaby szokiem. Trzecia to moje niezrealizowane pomysły tyczące sie judaizmu i
      ofiar holocaustu, a na które miałbym niezliczone pomysły niewybrednych żartów.
      Te prawa wykorzystałbym w zupełności włącznie z dowcipami o mamusi i dziecku w
      kominie itp. Ja też jestem artystą.
    • cs137 Obraza uczuc ludzi radzieckich przez "malarzy"... 25.07.03, 07:22
      • Gość: Artysta od uczuć Re: Obraza uczuc ludzi radzieckich przez 'malarzy IP: *.am.poznan.pl 25.07.03, 07:32
        Pewien malarz, marny bo marny, zdaje się, że było mu Hitler, też uczuć Żydów
        nigdy nie uraził, a już w żadnym przypadku nie zrobił krzywdy tym od gwiazdy
        Dawida, na dodatek jako wegetarianin żarł tylko koszerne potrawy.A ciągle
        słyszę, że ten artysta uraził uczucia Żydów !
        • d_nutka Re: Obraza uczuc ludzi radzieckich przez 'malarzy 25.07.03, 08:18
          Gość portalu: Artysta od uczuć napisał(a):

          > Pewien malarz, marny bo marny, zdaje się, że było mu Hitler, też uczuć Żydów
          > nigdy nie uraził, a już w żadnym przypadku nie zrobił krzywdy tym od gwiazdy
          > Dawida, na dodatek jako wegetarianin żarł tylko koszerne potrawy.A ciągle
          > słyszę, że ten artysta uraził uczucia Żydów !

          nie taki znowu on był marny jako artysta jeśli jego wizje przemieniono w czyn i
          te urażone "uczucia Żydów" zostały pomniejszone o 6 mln urazów.
          to dopiero był artysta!
          tylko artystyczna wizja a jaki skutek!
          daj boże innym iskrę takiej skuteczności artystycznej!
          d_nutka
          • Gość: malarz Re: Obraza uczuc ludzi radzieckich przez 'malarzy IP: *.am.poznan.pl 25.07.03, 08:24
            d_nutka napisała:

            > Gość portalu: Artysta od uczuć napisał(a):
            >
            > > Pewien malarz, marny bo marny, zdaje się, że było mu Hitler, też uczuć Żyd
            > ów
            > > nigdy nie uraził, a już w żadnym przypadku nie zrobił krzywdy tym od gwiaz
            > dy
            > > Dawida, na dodatek jako wegetarianin żarł tylko koszerne potrawy.A ciągle
            > > słyszę, że ten artysta uraził uczucia Żydów !
            >
            > nie taki znowu on był marny jako artysta jeśli jego wizje przemieniono w czyn
            i
            >
            > te urażone "uczucia Żydów" zostały pomniejszone o 6 mln urazów.
            > to dopiero był artysta!
            > tylko artystyczna wizja a jaki skutek!
            > daj boże innym iskrę takiej skuteczności artystycznej!
            > d_nutka

            osobiście artysta nikogo nie skrzywdził on miał tylko wizję !
            • Gość: tet Re: Obraza uczuc ludzi radzieckich przez 'malarzy IP: *.p.lodz.pl 25.07.03, 09:42

              > osobiście artysta nikogo nie skrzywdził on miał tylko wizję !

              Co ciekawe tak właśnie III Rzesza funkcjonowała jeśli wierzyc filmowi
              BBC "Nazizm - ostrzeżenie historii" - Hitler rzucał przed swoją świtę strzępy
              swoich arystycznych wizji a ci je interpretowali i po tej interpretacji
              traktowali jako "rozkaz Fuhrera".
              • d_nutka Re: Obraza uczuc ludzi radzieckich przez 'malarzy 25.07.03, 10:01
                Gość portalu: tet napisał(a):

                >
                > > osobiście artysta nikogo nie skrzywdził on miał tylko wizję !
                >
                > Co ciekawe tak właśnie III Rzesza funkcjonowała jeśli wierzyc filmowi
                > BBC "Nazizm - ostrzeżenie historii" - Hitler rzucał przed swoją świtę strzępy
                > swoich arystycznych wizji a ci je interpretowali i po tej interpretacji
                > traktowali jako "rozkaz Fuhrera".

                ciekawa wizja odczytu historii
                bardzo ciekawa
                d_nutka
                • Gość: tet Re: Obraza uczuc ludzi radzieckich przez 'malarzy IP: *.p.lodz.pl 25.07.03, 10:09
                  W odcinku "Porządek i chaos" pokazany był ponadto układ współzawodniczących
                  między sobą agend nazistowskich. Każda powoływała sie na "rozkaz Hitlera" i
                  właziła na teren innym co prowadziło do nieustannych konfliktów. Oczywiscie nie
                  było żadnych wskazań wodza na papierze tylko jego mętne wizje. Sam Hitler nie
                  prowadził żadnej rady ministrów czy czegos w tym rodzaju gdzie byłaby polityka
                  przez niego koordynowana, zadowalało go obserwowanie tego współzawodnictwa i
                  występowanie w roli najwyższego arbitra.
                  • d_nutka Re: Obraza uczuc ludzi radzieckich przez 'malarzy 25.07.03, 11:17
                    Gość portalu: tet napisał(a):

                    > W odcinku "Porządek i chaos" pokazany był ponadto układ współzawodniczących
                    > między sobą agend nazistowskich. Każda powoływała sie na "rozkaz Hitlera" i
                    > właziła na teren innym co prowadziło do nieustannych konfliktów. Oczywiscie
                    nie
                    >
                    > było żadnych wskazań wodza na papierze tylko jego mętne wizje. Sam Hitler nie
                    > prowadził żadnej rady ministrów czy czegos w tym rodzaju gdzie byłaby
                    polityka
                    > przez niego koordynowana, zadowalało go obserwowanie tego współzawodnictwa i
                    > występowanie w roli najwyższego arbitra.

                    ten odcinek się robi coraz ciekawszy
                    z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy
                    no to kto pociąga za te sznurki?
                    dowiem się?
                    pozdrawiam z ciekawością, który sznurek mi jest przeznaczony
                    d_nutka
                    • Gość: tet Re: Obraza uczuc ludzi radzieckich przez 'malarzy IP: *.p.lodz.pl 25.07.03, 11:22
                      > ten odcinek się robi coraz ciekawszy
                      > z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy
                      > no to kto pociąga za te sznurki?
                      > dowiem się?
                      > pozdrawiam z ciekawością, który sznurek mi jest przeznaczony
                      > d_nutka

                      ??

                      proszę jasniej.
                      A najlepiej obejrzyj sama wspomniany cykl dokumentalny ( np. na disovery) albo
                      w inny sposób zapoznaj się z interpretacją historyka Iana Kershawa głownego
                      konsultanta filmu.
                      • d_nutka Re: Obraza uczuc ludzi radzieckich przez 'malarzy 25.07.03, 11:55
                        Gość portalu: tet napisał(a):

                        > proszę jasniej.
                        > A najlepiej obejrzyj sama wspomniany cykl dokumentalny ( np. na disovery)
                        albo
                        > w inny sposób zapoznaj się z interpretacją historyka Iana Kershawa głownego
                        > konsultanta filmu.

                        co jaśniej?
                        o tym sznurku?
                        to taka asocjacja byla
                        a z porady samodzielnego oglądania najnowszej historii świata i IIWŚ nie mogę
                        skorzystać z przyczyn technicznych
                        nie mam dostępu do disovery i tych innych programów co ich nie łapie zwykła
                        antena (osobista dziura bidżetowa w kieszeni po wizji lepszej przyszłości
                        naszych polityków)
                        d_nutka
                        • Gość: tet Re: Obraza uczuc ludzi radzieckich przez 'malarzy IP: *.p.lodz.pl 25.07.03, 11:56
                          Rozumiem. Proszę więc siegnąć po Kershawa.
                      • Gość: Obraza Re: Obraza uczuc ludzi radzieckich przez 'malarzy IP: *.am.poznan.pl 25.07.03, 15:23
                        Gość portalu: tet napisał(a):

                        > > ten odcinek się robi coraz ciekawszy
                        > > z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy
                        > > no to kto pociąga za te sznurki?
                        > > dowiem się?
                        > > pozdrawiam z ciekawością, który sznurek mi jest przeznaczony
                        > > d_nutka
                        >
                        > ??
                        > proszę jasniej.
                        > A najlepiej obejrzyj sama wspomniany cykl dokumentalny ( np. na disovery)
                        albo
                        > w inny sposób zapoznaj się z interpretacją historyka Iana Kershawa głownego
                        > konsultanta filmu.

                        No coś takiego odsyłać do interpretacji koszernego Kershawa!!
    • cs137 Obraza moralności socjalistycznej w Moskwie... 25.07.03, 08:25
      ... przez abstrakcyjnych pseudo-artystów przed czterdziestu laty.

      (Post mi się wysłal poprzednio bez tekstu, wiec jeszcze raz go posyłam.)


      Tocząca się obecnie tutaj dyskusja n/t Nieznalskiej i spraw związanych
      przypomina mi żywo dysksję sprzed mniej więcej 40 lat, gdy ja sam byłem młodym
      i dobrze zapowiadającym się człowiekiem, a w Moskwie rządził Dobry Wujaszek
      Chruszczow, Nikita Siergiejewicz, zresztą.

      Otóż w dniach owych pewna grupa pseudo-artystów, nazywających
      siebie „malarzami-abstrakcjonistami”, postanowiła wystawić publicznie
      swoje „dzieła”. Żadna z galerii stołecznych nie zgodziła się jednak na to,
      tłumacząc owym „artystom”, że galerie owe wzniesiono ciężkim wysiłkiem ludu
      pracująceg miast i wsi i dlatego mogą one gościć jedynie prawdziwą sztukę, a
      nie pseudosztukę.

      Niezrażeni tym „malarze” postanowili wystawić swoje „dzieła” w jednym z
      moskiewskich parków. Swój zamiar zdołali pewnego ranka wprowadzić w czyn.
      Moskwiczanie, spacerujący po parku – nie wiedząc, że owa „wystawa” jest
      nielegalna – ogladali wystawione dzieła. Wkrótce na wystawie zapanowała
      atmosfere powszechnego zgorszenia. Władze miejskie zaczęły odbierać coraz
      liczniejsze telefony od obywateli, że co to za skandal – wystawia się
      bohomazy, które pięcioletnie dziecko mogłoby lepiej namalować, i to się
      określa mianem „sztuki”! Dzwoniący zgodnie wyrażali oburzenie, że wystawa
      obraża ich socjalistyczną moralność.

      W obliczu licznych protestów ze strony obywateli i obrazy socjalistycznej
      moralności, władze postanowiły położyć kres tej gorszącej imprezie. Na teren
      parku skierowano siły porządkowe i brygadę buldożerów. W krótkim czasie przy
      pomocy swoich pługów i gąsienic buldożery uporały się we właściwy sposób z
      wystawionymi „tworami sztuki”. Pewną liczbę „artystów”, próbujących
      przeszkodzić czynnościom organów porządkowych, aresztowano. Wkrótce staną
      oni przed sądem. Grozi im kara do sześciu miesięcy pobytu w łagierie
      ispravitrl’nogo truda.

      Tyle komunikat Agencji TASS sprzed około 40 lat.

      Cuś mi się zdaje, że od tamtego momentu koło historii zatoczyło właśnie jeden
      pełny cykl....

      Pozdrowienia, Cees
      • Gość: Moralność Re: Obraza moralności socjalistycznej w Moskwie.. IP: *.am.poznan.pl 25.07.03, 09:43
        cs137 napisała:

        > ... przez abstrakcyjnych pseudo-artystów przed czterdziestu laty.
        >
        > (Post mi się wysłal poprzednio bez tekstu, wiec jeszcze raz go posyłam.)
        >
        >
        > Tocząca się obecnie tutaj dyskusja n/t Nieznalskiej i spraw związanych
        > przypomina mi żywo dysksję sprzed mniej więcej 40 lat, gdy ja sam byłem
        młodym
        > i dobrze zapowiadającym się człowiekiem, a w Moskwie rządził Dobry Wujaszek
        > Chruszczow, Nikita Siergiejewicz, zresztą.
        >
        > Otóż w dniach owych pewna grupa pseudo-artystów, nazywających
        > siebie „malarzami-abstrakcjonistami”, postanowiła wystawić publiczn
        > ie
        > swoje „dzieła”. Żadna z galerii stołecznych nie zgodziła się jednak
        > na to,
        > tłumacząc owym „artystom”, że galerie owe wzniesiono ciężkim wysił
        > kiem ludu
        > pracująceg miast i wsi i dlatego mogą one gościć jedynie prawdziwą sztukę, a
        > nie pseudosztukę.
        >
        > Niezrażeni tym „malarze” postanowili wystawić swoje „dzieła&#
        > 8221; w jednym z
        > moskiewskich parków. Swój zamiar zdołali pewnego ranka wprowadzić w czyn.
        > Moskwiczanie, spacerujący po parku – nie wiedząc, że owa „wystawa&#
        > 8221; jest
        > nielegalna – ogladali wystawione dzieła. Wkrótce na wystawie zapanowała
        > atmosfere powszechnego zgorszenia. Władze miejskie zaczęły odbierać coraz
        > liczniejsze telefony od obywateli, że co to za skandal – wystawia się
        > bohomazy, które pięcioletnie dziecko mogłoby lepiej namalować, i to się
        > określa mianem „sztuki”! Dzwoniący zgodnie wyrażali oburzenie, że w
        > ystawa
        > obraża ich socjalistyczną moralność.
        >
        > W obliczu licznych protestów ze strony obywateli i obrazy socjalistycznej
        > moralności, władze postanowiły położyć kres tej gorszącej imprezie. Na teren
        > parku skierowano siły porządkowe i brygadę buldożerów. W krótkim czasie przy
        > pomocy swoich pługów i gąsienic buldożery uporały się we właściwy sposób z
        > wystawionymi „tworami sztuki”. Pewną liczbę „artystów”,
        > próbujących
        > przeszkodzić czynnościom organów porządkowych, aresztowano. Wkrótce staną
        > oni przed sądem. Grozi im kara do sześciu miesięcy pobytu w łagierie
        > ispravitrl’nogo truda.
        >
        > Tyle komunikat Agencji TASS sprzed około 40 lat.
        >
        > Cuś mi się zdaje, że od tamtego momentu koło historii zatoczyło właśnie jeden
        > pełny cykl....
        >
        > Pozdrowienia, Cees

        Panie Cs,
        czy Mein Kampf artysty jest zakazany ??? pewno dlatego , że mamy swobodę
        wypowiedzi ?
        • cs137 Re: Obraza moralności socjalistycznej w Moskwie.. 25.07.03, 10:05
          Gość portalu: Moralność napisał(a):

          > Panie Cs,
          > czy Mein Kampf artysty jest zakazany ??? pewno dlatego , że mamy swobodę
          > wypowiedzi ?

          Może głupi jestem, ale tego pytania po prostu nie rozumiem.

          Cees
      • Gość: tet Re: Obraza moralności socjalistycznej w Moskwie.. IP: *.p.lodz.pl 25.07.03, 09:45
        Buldożerami usuwano obrazy ? Czy nie była to zatem wystawa raczej monumentalnej
        rzeźby abstrakcyjnej ? wink
        • d_nutka Re: Obraza moralności socjalistycznej w Moskwie.. 25.07.03, 10:03
          Gość portalu: tet napisał(a):

          > Buldożerami usuwano obrazy ? Czy nie była to zatem wystawa raczej
          monumentalnej
          >
          > rzeźby abstrakcyjnej ? wink

          chyba potraktowano tymi buldożerami usuwanie śmieci z parku publicznego
          d_nutka
        • Gość: moralność Re: Obraza moralności socjalistycznej w Moskwie.. IP: *.am.poznan.pl 25.07.03, 10:04
          Gość portalu: tet napisał(a):

          > Buldożerami usuwano obrazy ? Czy nie była to zatem wystawa raczej
          monumentalnej
          >
          > rzeźby abstrakcyjnej ? wink

          Gorzej, na listę wciąnięto dzieło wizję naszego "artysty" !
          No co za ciemnota ograniczać swobodę wypowiedźi !
        • cs137 Re: Obraza moralności socjalistycznej w Moskwie.. 25.07.03, 10:09
          Gość portalu: tet napisał(a):

          > Buldożerami usuwano obrazy ? Czy nie była to zatem wystawa raczej
          monumentalnej
          >
          > rzeźby abstrakcyjnej ? wink

          Co jest dobre na rzeźby, z pewnikiem poradzi sobie i z zamalowanym płótnem
          rozpiętym na ramie z deszczułek. Wiadomo zaś, że władze sowieckie lubiły
          stosować metody, które po angielsku określa sie jako "overkill".

          Pzdr., Cees
          • Gość: Socjalistyczny Cs Re: Obraza moralności socjalistycznej w Moskwie.. IP: *.icpnet.pl 25.07.03, 20:07
            cs137 napisała:

            > Gość portalu: tet napisał(a):
            >
            > > Buldożerami usuwano obrazy ? Czy nie była to zatem wystawa raczej
            > monumentalnej
            > >
            > > rzeźby abstrakcyjnej ? wink
            >
            > Co jest dobre na rzeźby, z pewnikiem poradzi sobie i z zamalowanym płótnem
            > rozpiętym na ramie z deszczułek. Wiadomo zaś, że władze sowieckie lubiły
            > stosować metody, które po angielsku określa sie jako "overkill".
            >
            > Pzdr., Cees

            Rzeżbię i rzeźbię, a oni furt ab ovo !
      • Gość: waldus Szanowny Cs'ie IP: 213.76.133.* 25.07.03, 10:39
        Miałem sie nei wypowiadać w tym poście bo poziom reprezentowany przez krysia
        ale po pierwsze przez jego papugę w postaci PISS (nie znaczy to po angielsku
        pewnej czynnosci fizjologicznej? - nazwać sie tak samemu.. a to on twierdzi
        ze ktos inny, zresztą słusznei mówiący, jest w zakladzie...) jest żałosny. Nie
        mneij skoro Waść żeś sie tu wypowiedział to mam bardzo szybciutką ripostę.
        Nie mylmy 2 kompletnie odmiennych rzeczy - systemu jakim był stalinizm (bo
        to byął cała machina dziaąłjąca przeciw wolnosci człowieka i majaca człowieka
        za nic) z błędem wymiaru sprawiedliwości jakim jest wyrok na Nieznalskiej. Nie
        możan tego brutalnie przypisywać Kosciołowi Katolickiemu bo on nie ma z tym
        nic wspólnego. CO najwyzej kilku oszołomów z RM czy z LPR (a jak wiadomo są to
        wszystko samozwańczy poplecznicy KK). Ci ludzie nie maja nic wspólnego z KK
        (w którego doktrynach po pierwsze nie ma zawisci, nietolerancji,
        antysemityzmu, czy wszelkich innych przejawów tak skrajnej buty i arogancji
        oraz wywyższenia).
        A następnego dnia po ogłoszeniu wyroku na 2 stronie GW wypowiadał sie jeden z
        księży na ten temat. I to jest właściwa postawa.
        A co do samego "dzieła" nieznalskiej - oceniam je w kategorii moralnej i w
        kategorii pewnej delikatnosci i pewnych zasad współżycia między ludzkiego. I
        brak poszanowania dla czyichś symboli świadczy po prostu o poziomie artysty.
        Równei dobrze jak nie wiedziała co stworzyc mogła komuś (za przeproszeniem) w
        mordę dać.
        Co do samego Krzysia i jego wypowiedzi - przypomniał mi się moment z "Dnia
        Świra" (którego zresztą nei lubie) gdy parlamentarzysci dra sie z trybuny ze
        moja racja jest mojsza...

        Pozdrawiam
        waldus
      • sceptyk Ceesie, Wielce Szanowny 25.07.03, 22:05
        Ceesie, ogolnie jest dosyc smiesznie. A powodem mego dobrego humoru jest to, ze
        ludzie, niektorzy nawet wyksztalceni, zaczynaja tracic kontrole nad tym co
        pisza, liczac, ze ilosc w jakosc przejdzie.

        Jednym z dowodow na to co sie dzieje na Forum, jest przytoczenie przez Ciebie
        przykladu losow wystawy ruskich abstrakcjonistow dla zilustrowania ‘sprawy
        Nieznalskiej’. Z wrodzonym sobie wdziekiem pomijasz fakt, ze ta wystawa
        zaatakowala powszechnie panujace kryteria estetyczne. A nie uczucia religijne.
        W zwiazku z tym drobnym, ale zasadniczym przemilczeniem, dalszy twoj wywod,
        choc interesujacy, mija sie z dyskutowanym na FA tematem. Przy okazji dodaje,
        ze rozwoj(?) sztuki nastepowal w zasadzie poprzez przelamywanie status quo w
        estetyce. Nic mi nie jest wiadomo na temat rozwoju wolnosci artystycznej - i
        sztuki - poprzez atakowanie i wysmiewanie (chamskie zreszta) tzw. uczuc
        wyzszych (do religii, najblizszej rodziny, ojczyzny itp). Choc zapewne rozne
        indywidua i na to sie porywaly, by rozglos i pieniadze zdobyc. Niewiele sladu
        po nich pozostalo.

        Skoro jednak zaczalem pisac, to niech jeszcze wtrace przyslowiowe trzy grosze.
        Otoz moim, skromnym oczywiscie, zdaniem, cala wrzawa na FA w obronie artystki
        Nieznalskiej zaczela wygladac podejrzanie z chwila, gdy jej obroncy zatracili
        proporcje i poczucie rzeczywistosci. Mowiac prostym jezykiem, zaczeli robic z
        igly widly. Zaczeto przywolywac inkwizycje, wskazywac na niebezpieczenstwo
        cofniecia sie do czasow komunizmu badz nawet do sredniowiecza, a ludzi
        urazonych ‘instalacja’ nazywac ciemnogrodzianami. Kazdy rozsadny czlowiek, a
        rozsadni i wyksztalceni to juz na pewno, wie, ze te hipotetyczne obawy,
        to ‘strachy na Lachy’ jedynie. W momencie jednak gdy do ubicia muchy zaczyna
        sie strzelac z rakiet z glowicami jadrowymi, to normalny smiertelnik zaczyna
        sie zastanawiac. O co w tej grze chodzi? Czyzby moze o atak na religie i
        przykopanie Kosciolowi, a la K52? Pod przykrywka walki o wolnosc i swobode
        wypowiedzi artystycznej.

        Drugi zas nurt na FA, ktory wywoluje u mnie ataki niekontrolowanego smiechu, to
        proba przedefiniowania tego bzdetu artystki Nieznalskiej. Okazuje sie, ze to
        nie krzyz jest z fiutem, ale jakas blizej nieokreslona figura geometryczna.
        Przecietnym Polakom zgola nieznana, za to swietnie odczytywana
        przez ‘madrzejszych’. Dobre sobie.

        Zachecam Cie, jak i innych bojownikow o wolnosc, do ujrzenia tej calej sprawy
        we wlasciwych proporcjach, uczciwego okreslenia zagrozen jakie przepracowanie
        paru godzin przez Nieznalska na cele spoleczne rodzi na przyszlosc
        (przypominam, ze rzadza bezbozni komunisci) i w zwiazku z tym stosowania w
        dyskusji adekwatnych argumentow. Inaczej ryzykujecie, ze moga sie zaczac z Was
        podsmiewywac. A chyba nie o to niezlomnym bojownikom chodzi.

        pzdr
        sc-k
        • cs137 Re:Sceptyku, Wielce Szanowny 26.07.03, 01:23
          Drogi Sceptyku,

          Oczywiście masz rację
          • sceptyk Ceesie, Nadzwyczaj wprost Szanowny 26.07.03, 01:48
            W zasadzie zgadzam sie z tym co napisales. Choc nie odpowiedziales wprost na me
            zarzuty.

            Podobalo mi sie zwlaszcza Twe stwierdzenie, ze:
            "A wierzę, że człowiek powinien mieć tylko jeden zestaw moralnych standardów i
            odnosić go do wszystkich sytuacji, niezależnie od punktu na kuli ziemskiej,
            gdzie dana rzecz ma miejsce."

            I podpisujac sie, ogolnie rzecz biorac, pod Twa opinia, chcialbym jednak
            wskazac na trudnosci w realizowaniu tej zasady. Powiedzmy, ze znajdujesz sie w
            kraju ortodoksyjnie muzulmanskim (co mi sie kiedys przydarzylo, na pare
            miesiecy). No nie sposob jest tam trzymac sie sztywno moralnych standardow
            naszej, srodziemnomorskiej cywilizacji. Trzeba jednak pozostawic sobie pewien
            margines na akceptacje pogladow/zachowan, ktore moga nam sie wydawac
            irracjonalne. Pomóc moze w tym uswiadomienie sobie, ze dla naszych gospodarzy
            (czyli tych Muslimow), nasze obyczaje sa rownie dziwne i trudne do
            zaakceptowania.

            Choc zatem absolutne kategorie dobra i zla sa w zasadzie zbiezne miedzy roznymi
            kulturami, to jednak istnieje caly szereg niuansow i lokalnych
            obyczajow/tradycji, ktore nalezy brac pod uwage. Bez wpadania w przesade, jak
            np. zgoda na kanibalizm. I czerpanie kulinarnych profitow z tegoz.

            pzdr
            sc-k
          • Gość: poparcie Re:Sceptyku, Wielce Szanowny IP: *.icpnet.pl 27.07.03, 15:35
            cs137 napisała:

            > Drogi Sceptyku,
            >
            > Oczywiście masz rację
            • cs137 Do Zeliga, 29.07.03, 00:36
              Gość portalu: poparcie napisał(a):


              > Tak popieram, ze jak Rtajczka skazywali i z roboty
              wywalali mało się nie
              > zesrałem !
              > Tak popieram , że pluję na JRN, i całuje po rączkach
              prokuratorka co to coś w
              > księgarniach konfiskował !!
              >
              >
              > OGON WIECZNIE ŻYWY

              O swieta ciepliwosci! Panie Zelig, Pan masz jakas manie,
              czy co?

              Panie Zelig, pieprz to sobie Pan syp do zupy, do salatek
              i do innego jedzenia, ale tutaj nie syp Pan pieprzu,
              czyli nie pieprz Pan, prosze!

              Przeczytaj sobie pan, co napisalem w jednym z watkow na
              FA nie dalej jak wczoraj o ksiazkach Ratajczaka, Adolfa
              Hitlera, o "Protokolach Medrcow Syjonu", etc. W kazdym
              wolnym kraju na swiecie takie ksiazki powinny byc do
              nabycia bez zadnych ograniczen. Tak jak w USA, gdzie
              "Mein Kampf" moge kupic sobie w miekkiej okladce za $20,
              w twardej za $35. A w tym Waszym grajdole, tej
              katolicko-komuszej hybrydzie, robi sie im wstrety!
              Kupisz Pan "Mein Kampf" u siebie w Poznaniu w ksiegarni?
              Za to ciaga sie artystow przed sad. Polityczny skansen
              jestescie, katolicka filia Islamskiej Republiki Iranu.
              Katokomuchland. Jak to dobrze, ze ja przynajmniej zyje w
              wolnym kraju, a nie w grajdole, gdzie czarni z
              czerwonymi trzymaja wespol towarzystwo za ryj, tanczac
              tango-przytulango ze soba.

              • Gość: waldus Re: Do CS'a IP: 213.76.133.* 30.07.03, 14:36
                cs137 napisała:

                > W kazdym
                > wolnym kraju na swiecie takie ksiazki powinny byc do
                > nabycia bez zadnych ograniczen. Tak jak w USA, gdzie
                > "Mein Kampf" moge kupic sobie w miekkiej okladce za $20,
                > w twardej za $35. A w tym Waszym grajdole, tej
                > katolicko-komuszej hybrydzie, robi sie im wstrety!

                I całe szczęście ze sie robi. Są rzeczy które ze względu na zawartość powinny
                mieć pewne ograniczenia w udostępnianiu. Gdyz nie kazdy człowiek jest dorosły
                (po pierwsze mentalno-psychicznie) wystarczajaco na to by mieć dostęp do
                rzeczy do których nie potrafi sie zdystansować. Dlatego miedzy innymi
                w "wolnym, cudownym kraju" jakim jest ameryka dzieci w szkoąłch strzelaja do
                siebie (dostępnosć broni).

                > Kupisz Pan "Mein Kampf" u siebie w Poznaniu w ksiegarni?

                JAkie jest ryzyko ze TWoje dziecko zostanie zastrzelone w szkole w USA a jakie
                jest w polsce?

                > Za to ciaga sie artystow przed sad.

                To juz tłumaczyłem w poscie "szanowny CS'ie" na ktory nie dostąłem odp.

                > Polityczny skansen
                > jestescie, katolicka filia Islamskiej Republiki Iranu.
                > Katokomuchland. Jak to dobrze, ze ja przynajmniej zyje w
                > wolnym kraju, a nie w grajdole, gdzie czarni z
                > czerwonymi trzymaja wespol towarzystwo za ryj, tanczac
                > tango-przytulango ze soba.
                >
                No tu juz Waćpan pieprzyć począłeś mimo iż komu innemu to wypominałeś. Ale
                zwalę na to iż w gorącu kąpanyś i emocyje okazać chciałeś.
                Co do czarnych - duzym błędem jest przypisywanie wystąpień oszołomów z LPR i
                RM "czarnym" bo związku z nimi nie maja zadnego i nie raz krytykowali i
                jednych i drugich.
                A ciekaw jestem którzy to islamiści... wink))))))))))))
              • Gość: wikul Katolicko - komusza hybryda ? IP: *.acn.waw.pl 30.07.03, 23:34
                cs137 napisała:

                > A w tym Waszym grajdole, tej
                > katolicko-komuszej hybrydzie, robi sie im wstrety!
                > Kupisz Pan "Mein Kampf" u siebie w Poznaniu w ksiegarni?
                > Za to ciaga sie artystow przed sad. Polityczny skansen
                > jestescie, katolicka filia Islamskiej Republiki Iranu.
                > Katokomuchland. Jak to dobrze, ze ja przynajmniej zyje w
                > wolnym kraju, a nie w grajdole, gdzie czarni z
                > czerwonymi trzymaja wespol towarzystwo za ryj, tanczac
                > tango-przytulango ze soba.


                ...Mógłbym na ten temat dłużej, ale akurat muszę lecieć do kościoła na Mszę
                Świętą na godzinę 11:00 mojego czasu
                • Gość: waldus Re: Katolicko - komusza hybryda ? IP: 213.76.133.* 31.07.03, 10:36
                  Gość portalu: wikul napisał(a):

                  > cs137 napisała:
                  >
                  > > A w tym Waszym grajdole, tej
                  > > katolicko-komuszej hybrydzie, robi sie im wstrety!
                  > > Kupisz Pan "Mein Kampf" u siebie w Poznaniu w ksiegarni?
                  > > Za to ciaga sie artystow przed sad. Polityczny skansen
                  > > jestescie, katolicka filia Islamskiej Republiki Iranu.
                  > > Katokomuchland. Jak to dobrze, ze ja przynajmniej zyje w
                  > > wolnym kraju, a nie w grajdole, gdzie czarni z
                  > > czerwonymi trzymaja wespol towarzystwo za ryj, tanczac
                  > > tango-przytulango ze soba.
                  >
                  >
                  > ...Mógłbym na ten temat dłużej, ale akurat muszę lecieć do kościoła na Mszę
                  > Świętą na godzinę 11:00 mojego czasu
    • cs137 Dylemat moralny dla Polaków-obywateli USA 25.07.03, 11:00
      W równoległym wątku umieściłem przed chwilą pytanie, które chyba nadaje się
      także do tego wątku. Podaję link:

      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=7128295&a=7133098
      Byłoby na pewno rzecza ciekawą usłyszeć komentarz od osób, które, będąc
      naturalizowanymi obywatelami USA, popierają wyrok w sprawie Nieznalskiej.

      Pzdr., Cees
      • Gość: Dylemat Re: Dylemat moralny dla Polaków-obywateli USA IP: *.icpnet.pl 25.07.03, 21:09
        cs137 napisała:

        > W równoległym wątku umieściłem przed chwilą pytanie, które chyba nadaje się
        > także do tego wątku. Podaję link:
        >
        > www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=7128295&a=7133098

        > Byłoby na pewno rzecza ciekawą usłyszeć komentarz od osób, które, będąc
        > naturalizowanymi obywatelami USA, popierają zaoczny wyrok prokuratorka o
        konfiskacie ksiązek JRN ?????.
        >
        > Pzdr., Cees
    • gandalph Re: o Prawach Wazniejszych od Uczuc Zranionych 25.07.03, 15:17
      Cała ta afera świadczy tylko o tym, jak daleko odeszliśmy od dawnych obyczajów
      i wpadliśmy z powrotem w średniowiecze. Dla przypomnienia zatem krótka
      historyjka:
      W 1564 r. sąd sejmowy osądzał młodego arianina Erazma Otwinowskiego , który
      podczas procesji w Lublinie wyrwał księdzu monstrancję i ją podeptał. Obrońcą
      był słynny Mikołaj Rej z Nagłowic: Otwinowski winien zapłacić za zniszczoną
      kosztowność, a jeśli Pan Bóg uważa się za obrażonego, niech sam sobie wymierza
      sprawiedliwość. Przekonał posłów, prymas Uchański też wcale zgorszony nie był.

      Ludzie!!!! Gdzie my jesteśmy zatem!!! Mamy wszak wiek XXI.
      • Gość: polishAM Re: o Prawach Wazniejszych od Uczuc Zranionych IP: *.nas58.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 26.07.03, 02:44
        How about 21 wiek i wysiłki Ruchu żeby bojkotować wydania Leszka Bubla, oraz
        monopolistyczne wyskoki pewnych wydawnictw próbujące go cenzurować. Również
        wydania Pająka, Szcześniaka i Nowaka. Unia skrytykowała zresztą nasz kraj za te
        wysiłki. A jeżeli będzie wolna ręka i Żydki zaczną sobie żarty stroić z
        katolicyzmu to ja osobiście zabiorę się za judaizm i cyrk zwany holocaustem.
        Nie pozostawię suchej nitki a wystawy będą pełne antyżydowskich motywów
        włącznie z tymi bez gustu i smaku. Proszę to wziąć pod uwagę. Ja też wiem co to
        jest pierwsza poprawka i jak z niej skorzystać.
        • cs137 Re: o Prawach Wazniejszych od Uczuc Zranionych 26.07.03, 03:08
          Gość portalu: polishAM napisał(a):

          A jeżeli będzie wolna ręka i Żydki zaczną sobie żarty stroić z
          > katolicyzmu to ja osobiście zabiorę się za judaizm i cyrk zwany holocaustem.
          > Nie pozostawię suchej nitki a wystawy będą pełne antyżydowskich motywów
          > włącznie z tymi bez gustu i smaku.

          Why don't you go ahead and start doing that? I'd be glad to see some of your
          artwork in a public gallery. But are you shure you'll be admitted to a public
          gallery? To a PUBIC gallery, I think they would let you in. But to a PUBLIC
          one? I doubt it...

          Cheers! cees
          • Gość: polishAM Re: o Prawach Wazniejszych od Uczuc Zranionych IP: *.nas58.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 26.07.03, 03:20
            I'am not SHURE. I'am certain abouth that. I have connections.
            • cs137 Re: o Prawach Wazniejszych od Uczuc Zranionych 26.07.03, 04:28
              Gość portalu: polishAM napisał(a):

              > I'am not SHURE. I'am certain abouth that. I have connections.


              Szynka, you are hopeless... You are beyond repair.... Two short English
              sentences and as many as THREE errors! Incredible....

              Back to school perhaps?

              Cheers, Cees
              • cs137 Re: o Prawach Wazniejszych od Uczuc Zranionych 26.07.03, 04:34
                cs137 napisała:

                > Gość portalu: polishAM napisał(a):
                >
                > > I'am not SHURE. I'am certain abouth that. I have connections.
                >
                >
                > Szynka, you are hopeless... You are beyond repair.... Two short English
                > sentences and as many as THREE errors! Incredible....
                >
                > Back to school perhaps?
                >

                SHURE was my error, of course. Yours were: "I'am" (instead of the correct
                spelling: I'm) written twice and "abouth" instead of "about". It adds up to
                three.
                > Cheers, Cees
                • Gość: polishAM Re: o Prawach Wazniejszych od Uczuc Zranionych IP: *.nas58.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 26.07.03, 07:46
                  What the mess, Ces. Może czas przestać się popisywać angielszczyzną z którą ani
                  ja, ani Ty nie potrafisz się posługiwać.
                  • Gość: cs137 Re: o Prawach Wazniejszych od Uczuc Zranionych IP: *.client.attbi.com 26.07.03, 21:46
                    Gość portalu: polishAM napisał(a):

                    > What the mess, Ces. Może czas przestać się popisywać angielszczyzną z którą
                    ani
                    >
                    > ja, ani Ty nie potrafisz się posługiwać.

                    Speak for yourself, Szynka. It's your command of written Eglish that leaves
                    much to be desired. For instance, in the four-word sentence in your post,"What
                    a mess, Ces", there is already one gramatic error
                    • gandalph Do Panów cs137 i polishAM 29.07.03, 00:11
                      A co panowie mają właściwie do powiedzenia ad rem?
                      • cs137 Re: Do Panów cs137 i polishAM 29.07.03, 00:42
                        gandalph napisał:

                        > A co panowie mają właściwie do powiedzenia ad rem?

                        Panie Gandalf,

                        Ja sobie stanowczo wypraszam, zeby mnie wymieniac w
                        jednym zdaniu i zestawiac z PolishAM. Trzeba miec
                        odrobine taktu, Panie Kolego!
                        • gandalph Re: Do Pana cs137 30.07.03, 20:09
                          cs137 napisała:

                          > gandalph napisał:
                          >
                          > > A co panowie mają właściwie do powiedzenia ad rem?
                          >
                          > Panie Gandalf,
                          >
                          > Ja sobie stanowczo wypraszam, zeby mnie wymieniac w
                          > jednym zdaniu i zestawiac z PolishAM. Trzeba miec
                          > odrobine taktu, Panie Kolego!
                          Przepraszam za niedopatrzenie, to się więcej nie powtórzy smile))
                          I'm sorry, so sorry...
    • camrut W OBRONIE NIEZBYWALNYCH ZADA MIARA PRAW: 26.07.03, 06:16

      Krzyś napisał:

      )Moje prawa ważniejsze są od religijnych i estetycznych uczuć osób i grup
      )korzystających na ograniczaniu mych praw.


      ...........
      Z racji jedynie niezaprzeczalnej principium nad princypialis o prawach
      człowieka orzekającej, a która ważniejszą od ‘pieśni nad pieśniami’
      rozśpiewanego tłumu jest, w swej ludyczności pogrążonego, bo na świadomym a
      nie afektywnym stosunku do drugiego człowieka opartej; na niezbywalnej
      zasadzie, pierwszej wśród innych, zaczynającej się od słów:
      .......
      >‘ Wszyscy ludzie rodzą się WOLNI i RÓWNI pod względem swej godności i swych
      praw. Są oni obdarzeni >rozumem i sumieniem i powinni postępować wobec innych
      w duchu braterstwa’
      ........

      Mojej wolności i równości nie mam zamiaru zbyć w imię żadnych instytucjonalnie
      narzuconych moralności czy w podobny sposób przekazanej ‘wrażliwości’
      estetycznej - opierających się na podziale pomiędzy równych i równiejszych,
      tylko na podstawie pełnionych funkcji stawiających jednych nad drugimi,
      uzurpującymi sobie prawo do rozgrzeszania lub potępiania moich czynów w imię
      niczym nieuzasadnionych odwołań do fantasmagorycznych konstrukcji (...) W
      imię instytucji lekce sobie ważących godność i wolność innych – wbrew
      głoszonym przez siebie hasłom - bez ich uprzedniej zgody włączając w system
      (chrzest) oparty na przeświadczeniu wyższości i nieomylności jednostki (dogmat
      o nieomylności papieża) - czyli dążący w swych założeniach do nierówności
      społecznej; który nie pozwala postępować mi wobec innych w duchu braterstwa
      wymagając w pierwszym rzędzie oddania posłuszeństwa i czci o bałwochwalczym
      charakterze (czczenie figur gipsowych, drewnianych, a nawet i plastykowych,
      klękanie przed płótnami przedstawiającymi akty przemocy jak i nieustanne
      kontemplowanie miernych produktów rzemieślniczych – prostopadle złączonych
      kawałków drewna) abstrakcyjnym bytom.

      Ponadto zwrot ‘wszyscy ludzie(...)Są oni obdarzeni rozumem i sumieniem’ -
      raz na zawsze uznaje moje prawa do rozporządzania moimi wrzodami, kończynami,
      zygotami – jako, ze one sumienia jak i rozumu nie posiadają stanowiąc
      integralną część mojej osoby jak i moją_li_tylko_własność – chronioną równie
      niezbywalnym prawem własności.

      i dalej:
      .........
      >‘Nie wolno ponadto czynić żadnej różnicy w zależności od sytuacji
      politycznej, prawnej lub międzynarodowej >kraju lub obszaru, do którego dana
      osoba należy, bez względu na to, czy dany kraj lub obszar jest niepodległy,
      >czy też podlega systemowi powiernictwa, nie rządzi się samodzielnie lub jest
      w jakikolwiek sposób ograniczony >w swej niepodległości.’
      ..........

      Nie ważne zatem, kto w kolejności ster przejmie i w jakie układy wikłać się
      pocznie; czy prawicowa tradycyjnie konserwatywna kołtuneria światełko w tunelu
      w owym związku z religią ujrzy, czy przeżarta lenistwem lewica - moje prawa
      są od owego związku niezależne, żaden układ ich zachwiać nie jest w stanie -
      nie tylko jakościowy ale i ilościowy (...) a człony konstytuujące ów układ
      wszelkie swoje wewnętrzne regulacje zmuszone są uznać za wtórne w stosunku do
      moich, nadrzędnych niezbywalnych praw.

      ..........
      >‘Wszyscy są równi wobec prawa i mają prawo bez jakiejkolwiek różnicy do
      jednakowej ochrony prawnej. >Wszyscy maja prawo do jakiejkolwiek ochrony przed
      jakąkolwiek dyskryminacją, będącej pogwałceniem >niniejszej deklaracji i przed
      jakimkolwiek narażaniem na taką dyskryminacje’
      ...........

      Z racji pozostawania przeze mnie w ‘mniejszości’ – co ma miejsce w kraju,
      gdzie zgodnie przyjmuje się występowanie przeszło 90% ludności katolickiej,
      jako osoba nie podzielająca powyższego przekonania (ateista), narażona jestem
      na dyskryminacje i pogwałcenie moich uczuć, przez nachalne bombardowanie mnie
      w miejscach publicznych – z zaznaczeniem: nie do tego przeznaczonych -
      tempom indoktrynacją odwołującą się do systemu wierzeń i regulacji wtórnych w
      stosunku do mych niezbywalnych praw, wymuszając na mnie poprzez zastraszenie
      i przemoc – sprowadzające się do możliwości naruszenia mojej nietykalności
      osobistej (bojówki LPR – uznającej się za reprezentantów owego religijnego
      ruchu ), a także napiętnowanie i ośmieszanie mych wartości i przekonań (
      uczestniczenie pijanych dygnitarzy kk w uroczystościach o wysokim znaczeniu
      narodowym, a także randze międzynarodowej, upowszechnianie systemu korupcji) –
      do przyjęcia i zaakceptowania powyższych nagannych, nie do przyjęcia na
      gruncie moich gwarantowanych prawem racji.






      ............
      >‘Nie wolno ingerować samowolnie w czyjeś życie prywatne, rodzinne, domowe,
      ani w jego korespondencje, ani >tez uwłaczać jego honorowi lub dobremu
      imieniu. Każdy człowiek ma prawo do ochrony prawnej przeciwko >takiej
      ingerencji lub uwłaczaniu.
      ............

      Owa ingerencja w moje niezbywalne prawa a także im uwłaczanie jest nagminnie
      praktykowana, przez prostacki system napiętnowania i upowszechnianie
      nietolerancji w stosunku do innych: czy to orientacji seksualnych, czy też
      prawa do planowania rodziny a także korzystania z przysługujących mi usług i
      zabiegów medycznych (aborcja, środki antykoncepcyjne, badania prenatalne) – co
      jest zamachem na moje życie prywatne, rodzinne, domowe – organizowanym na
      zasadzie samowoli – bez mojej wcześniejszej zgody na powyższe(...)

      Utrzymywanie i rozpowszechnianie kłamliwego twierdzenia o wyższości jednych
      nad drugimi – polegającego na przypisaniu pewnej grupie ‘nadprzyrodzonych ‘
      praw wyprowadzanych z pełnionych funkcji - do tzw. rozgrzeszania, czyli
      oczyszczania z wykroczeń danej jednostki – opartym na systemie ‘wyciągania’
      intymnych informacji – prowadzi nie tylko do naruszenia prywatności ale i
      tez uwłacza honorowi lub dobremu imieniu.

      .............
      >‘Każdy człowiek ma prawo wolności myśli, sumienia i wyznania; prawo to
      obejmuje swobodę zmiany wyznania >lub wiary oraz swobodę głoszenia swojego
      wyznania wiary bądź indywidualnie, bądź wespół z innymi ludźmi, >publicznie
      lub prywatnie, poprzez nauczanie, praktykowanie, uprawianie kultu i
      przestrzeganie obyczajów’
      .............

      Owe niezbywalne prawo nie nosi żadnej etykiety przypisującej je do
      określonego światopoglądu – wierzenia; żaden też podobny system nie_ jest nie
      tylko względem owego prawa nadrzędny: nie_jest nadrzędny również w stosunku
      do pozostałych wierzeń_ systemów. Żadne też uwikłanie w religie nie może
      służyć do dyskryminacji pozostałych (czym jest chociażby łożenie na rzecz
      większościowego wyznania z prywatnej kieszeni podatnika).

      I tak rozważając to na gruncie narodowego ‘grajdołka’:
      Miejsce religii chrześcijańskiej wraz z jej odłamami (np. katolicyzmem) jest
      tam, gdzie miejsce innych religii, a wiec zaliczenie ich do grupy zjawisk
      interesujących socjologicznie, jako wytworów grup społecznych, czy całych
      społeczeństw nawet; ciekawych szczególnie dla religioznastwa.

      Takie podejście dyskwalifikuje, degraduje, a w końcu odbiera
      wierzącym /parafianom wraz z całym aparatem władzy kościelnej - duchownymi /
      uprzywilejowana pozycje wiążąca się z posiadaniem tzw. monopolu na 'jedyna
      prawdę' wynikająca miedzy innymi z przekonania powyższych o pozostawaniu w
      szczególnych kontaktach z absolutem a nawet w strefie jego szczególnych
      zainteresowań (...).
    • camrut W OBRONIE NIEZBYWALNYCH ZADA MIARA PRAW-cd: 26.07.03, 06:17
      ...
      Kodeks moralny każdej grupy wyznaniowej jest budulcem kręgosłupa li tylko jej
      wyznawców.
      Decydując się na przynależność do jakiejś grupy wyznaniowej, przyjmuje się też
      siłą rzeczy system wartości, przekonań, ustaleń nakazów i zakazów
      charakterystycznych dla danej grupy. Ponieważ żadna z grup nie posiada
      monopolu na 'jedynie obowiązująca prawdę' przekazana za takim czy innym
      pośrednictwem wyznawcom przez 'absolut'- [ religia, system wierzeń jest
      wytworem jak najbardziej ludzkim, o jak najbardziej 'człowieczym' obliczu
      mechanizmem pomagającym scalać, integrować grupy koncentrując je wokół
      wspólnych wartości czy nadając im 'sens życia']- zakres każdej grupy
      wyznaniowej zaczyna i kończy się na danej grupie, a hermetyczność takiego
      układu zapewnia jego przetrwanie;

      Żadna wiec z grup wyznaniowych z racji swojej BASNIOWEJ KONSTRUKCJI
      (pozostając wytworem, projekcja ludzkiego umyslu) a nie FAKTYCZNEGO OBCOWANIA
      Z ABSOLUTEM nie ma żadnego prawa (w tym moralnego z racji braku dowodu na
      wyższość jednej grupy nad druga; jako, że wszystkie w takim samym stopniu
      pozostają w sferze fantasmagorii) do ekstrapolowania swoich przekonań, czy
      systemu wartości na
      inne jednostki, tudzież grupy.

      I w reszcie sedno sprawy:
      ..........
      >‘Każdy człowiek ma prawo wolności opinii i wyrażania jej; prawo to obejmuje
      swobodę posiadania niezależnej >opinii, poszukiwania, otrzymywania i
      rozpowszechniania informacji i poglądów wszelkimi środkami bez względu >na
      granice’
      ..........

      Tu mieści się historia z Nieznalska i orzecznictwem sądu w jej sprawie.
      Aspekty i konteksty owego dzieła
      nie-dzieła które wobec powyższego powinny być zauważone i przy wydawaniu
      wyroku wzięte pod uwagę...Jednakże sad okazał się wyjątkowo 'twórczym'
      podejściem do sprawy....znanym z niechlubnej historii (...)

      1. mówimy o wolności artystki, która bez względu na marność swej sztuki zwać
      się tak będzie...bo choćby ma na to papierysmile, przypieczętowane ukończeniem
      szkoły odpowiedniej, ASP skąd inąd znanej.

      2. prace tejże artystki, objęte zalecaną ' wolnością opinii i wyrażaniem jej;
      posiadaniem niezależnej opinii, poszukiwaniem, otrzymywaniem i
      rozpowszechnianiem informacji i poglądów wszelkimi środkami bez względu na
      granice’ wystawiane były w miejscu, którego KONTEKST nadaje odbiór dziełom
      właściwy - które zwie się galeria

      3. Sztukę jak wiadomo czytamy przez kontekst pewien (stad takie badania jak
      historia sztuki); bez niego odbiór dzieła staje się niepełny, ba, ograniczony
      nawet do najbardziej prostych skojarzeń naszego umysłu - pozostając bez
      związku z zamysłem autora – czego najlepszym przykładem jest sięgając
      najbliżej twórczość Malczewskiego, a czego zdaje się doświadczyła Nieznalska i
      my wszyscy.
      Pozostaje jednak pytanie : dlaczego karać kiepską bądź co bądź artystkę za
      wytwór wyobraźni opartej na prostych skojarzeniach grupki składającej się w
      porywach z 15 osób?
      Jeśli czegoś byliśmy świadkami to oprócz niezbyt_dobrej_ instalacji _autorki
      był to gorszący, ekshibicjonistyczny pokaz meandrów umysłowości narodowych
      chrześcijan.

      A przecież:
      ..........
      >‘Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym
      społeczeństwa, do korzystania >ze sztuki, do uczestniczenia w postępie nauki i
      korzystania z jego dobrodziejstw.’
      ..........

      jak i:

      ...........
      >‘Każdy człowiek ma prawo do ochrony moralnych lub i materialnych korzyści
      wynikających z jakiejkolwiek jego >działalności naukowej, literackiej, lub
      artystycznej.’
      ...........

      I wydaje się, że wobec powyższego, wobec niezbywalnych żadną miarą praw,
      Nieznalskiej przysługuje ochrona.
      I taką zapewne otrzyma – niestety nie u nas ale w Brukseli .
      W obronie moich NIEZBYWALNYCH praw, nie pozostaje mi nic innego jak ponownie
      stwierdzić:
      KOŚCIÓŁ ŁAPY PRECZ OD PAŃSTWA

      z wyrazami szacunku
      K.R.
      • Gość: Krzys52 Re: W OBRONIE NIEZBYWALNYCH ZADA MIARA PRAW-cd: IP: *.proxy.aol.com 26.07.03, 07:14
        Kamilo,
        Przypadlo mi do gustu Twoje rozszerzenie i pelniejsze wylozenie tego co za
        poczatkowymi haslami ukryte.
        Wiesz, pewne rzeczy albo sie czuje albo nie - podobnie z prawami (wolnosciami).
        Tak dlugo jak nie zdajesz sobie sprawy z tego, ze sa Ci one niezbedne do zycia
        (jak powietrze) tak dlugo jakos sie bez nich obchodzisz. Nie poznalas smaku
        wolnosci wiec nie brak Ci ich.
        .
        W Polsce prawo jest wyjatkowo koslawe. Pelno w nim sprzecznosci, stwierdzen
        pustych ale niebezpiecznych. Nie rozumiem na przyklad dlaczego uczucia
        religijne maja stac wyzej w cenie anizeli inne uczucia. Dlaczego prawo nie
        stwierdza po prostu, ze nie wolno obrazac czyichs uczuc. Albo po prostu nie ma
        w nim podobnych bzdurnych stwierdzen, ktorych nie sposob wyegzekwowac ale
        naduzywac mozna jak najbardziej.
        Prawo mowi o rozdziale Kosciola od panstwa i zaraz za tym jest artykul
        konstytucyjny narzucajacy konkordat z Watykanem - wraz z pajecza siecia
        zwiazkow religii z panstwem na gruncie tegoz konkordatu.
        Prawo stwierdza, ze decyzje urzednika winny byc niezalezne i bezstronne a zaraz
        obok przymyka prawo oko na krzyz zawieszony za plecami tegoz urzednika - krzyz
        ktory wymog bezstronnosci czyni pustym smiechem. I tak dalej, Kamilo, i tak
        dalej...
        Ale moze - do jutra surprised)
        Serdecznosci
        K.
        • sceptyk Wahalem sie troche, 26.07.03, 13:53
          czy Ci Krzysiu powiedziec prawde, ale coz tam, lepsza okrutna prawda niz
          lukrowane klamstwa. Czyz nie? A wiec chcialbym Ci wyjasnic, a mam nadzieje, że
          ze spokojem przyjmiesz te nowine, ze Kamila jednak nie jest Pania Walewska.
          Tamtej bylo Marysia. Nie wiem czemu zapomniales. Ale zapewne glowe masz
          zaprzatnieta ukladaniem planow bitwy pod Waterlo. Jesli moglbym Ci poradzic, to
          wycofaj sie. Poki czas.
          • Gość: camrut Sceptyku -zapr. do stolu - podano czarna polewke:) IP: *.echostar.pl 26.07.03, 19:36
            sceptyk napisał:

            > czy Ci Krzysiu powiedziec prawde, ale coz tam, lepsza okrutna prawda niz
            > lukrowane klamstwa. Czyz nie? A wiec chcialbym Ci wyjasnic, a mam nadzieje,
            że ze spokojem przyjmiesz te nowine, ze Kamila jednak nie jest Pania
            Walewska.> Tamtej bylo Marysia. Nie wiem czemu zapomniales. Ale zapewne glowe
            masz > zaprzatnieta ukladaniem planow bitwy pod Waterlo. Jesli moglbym Ci
            poradzic, to> wycofaj sie. Poki czas.

            Coz SCEPTYKU...jakem Kamila tak oswiadczam, ze uznaje wyzszosc tych
            z 'zaprzatnieta' glowa nad betonowym pustostanem. Konkurentem miernym jestes,
            niniejszym czarna polewke ci podaje.
            • sceptyk Re: Sceptyku -zapr. do stolu - podano czarna pole 26.07.03, 20:15
              Wez se Camrut te polewke
              Pozycz od Nieznalskiej fiuta
              I przez niego, jak przez lejek
              Kretynowi wlej do buta
              • kkkaczory_piss_brothers do: WYSTERYLIZOWANEGO GRAFOMANSKIEGO SEPTYKA 26.07.03, 21:17


                weź se krzyż i opłatek swięty
                opłatek wsać do dupska
                bos grafomańsko nadęty

                krzyżem pierdolnij sie w główkę
                bo inteligencji posiadasz połówkę
              • kkkaczory_piss_brothers weź se krzyż i opłatek swięty 26.07.03, 21:17


                weź se krzyż i opłatek swięty
                opłatek wsać do dupska
                bos grafomańsko nadęty

                krzyżem pierdolnij sie w główkę
                bo inteligencji posiadasz połówkę
                • kkkaczory_piss_brothers opłatek wsać do dupska 26.07.03, 21:18


                  weź se krzyż i opłatek swięty
                  opłatek wsać do dupska
                  bos grafomańsko nadęty

                  krzyżem pierdolnij sie w główkę
                  bo inteligencji posiadasz połówkę
                  • kkkaczory_piss_brothers bos grafomańsko nadęty 26.07.03, 21:19
                    weź se krzyż i opłatek swięty
                    opłatek wsać do dupska
                    bos grafomańsko nadęty

                    krzyżem pierdolnij sie w główkę
                    bo inteligencji posiadasz połówkę
                    • kkkaczory_piss_brothers krzyżem pierd0lnij sie w główkę 26.07.03, 21:19
                      weź se krzyż i opłatek swięty
                      opłatek wsać do dupska
                      bos grafomańsko nadęty

                      krzyżem pierdolnij sie w główkę
                      bo inteligencji posiadasz połówkę
                      • kkkaczory_piss_brothers bo inteligencji posiadasz połówkę 26.07.03, 21:21
                        weź se krzyż i opłatek swięty
                        opłatek wsać do dupska
                        bos grafomańsko nadęty

                        krzyżem pierdolnij sie w główkę
                        bo inteligencji posiadasz połówkę



                        pozdrowienia
                        J.K.
                        • kkkaczory_piss_brothers SEPTYCZNY-zakaźny; PORAZAJACY SWOJA GLUPOTĄ ! 26.07.03, 21:24
                          SEPTYCZNY-zakaźny;wywołany przez zarazki chorobotwórcze.
                          • Gość: camrut szczerze zobowiazana..... IP: *.echostar.pl 27.07.03, 01:31
              • Gość: camrut UtwierdzaszMnieTylko,ze dokonalam dobrego wyboru:) IP: *.echostar.pl 26.07.03, 21:29
                Wiecej dowodow mi nie trzeba, sam stresciles sie w calkowicie niestrawnej jak
                na moj gust pigulce...
    • Gość: drow Pizdosztof - piździ czy pierdzi 1ą poprawką ? IP: 213.133.123.* 30.07.03, 05:49
      Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

      > Tym razem na okolicznosc wystawienia przez artyskte Nieznalska krzyza
      > siusiakiem do przodu.
      > .
      > Bo tak prawde powiedziawszy, wobec zagrozenia moich praw wasze uczucia NIC
      > dla mnie nie znacza.
      > .
      > Oto link do wczesniejszej dyskusji bo okazuje sie, ze matoly typu Glizda
      > (Septyk) - z powodu, "tu wlata a tam wylata" - niczego oczywiscie nie
      > nauczyly sie. Zatem powtorka wyklada:
      > .
      >
      >
      > <a target="_blank" href="http://www.anonsurf.de/cgi-bin/nph-asurf.cgi/000110A/http/www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=787137&a=787137">www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=787137&a=787137</a>
      • Gość: drow Re: Pizdosztof popiźdź 1ą poprawką ? IP: 213.133.123.* 30.07.03, 18:42
        Gość portalu: drow napisał(a):

        > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
        >
        > > Tym razem na okolicznosc wystawienia przez artyskte Nieznalska krzyza
        > > siusiakiem do przodu.
        > > .
        > > Bo tak prawde powiedziawszy, wobec zagrozenia moich praw wasze uczucia NIC
        >
        > > dla mnie nie znacza.
        > > .
        > > Oto link do wczesniejszej dyskusji bo okazuje sie, ze matoly typu Glizda
        > > (Septyk) - z powodu, "tu wlata a tam wylata" - niczego oczywiscie nie
        > > nauczyly sie. Zatem powtorka wyklada:
        > > .
        > >
        > >
        > > <a target="_blank" href="www.anonsurf.de/cgi-bin/nph-asurf.cgi/0
        > 00110A/http/www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=787137&a=78713
        > 7">www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=787137&a=787137</
        > a>
Inne wątki na temat:
Pełna wersja