Najlepsze na świecie : konstytucja i system prawny

IP: *.acn.waw.pl 26.07.03, 22:12
Od dłuższego czasu cs137 , zarozumiały i dumny obywatel amerykański ,
usiłuje nas przekonać o najwyższych walorach amerykańskiej konstytucji
i amerykańskiego systemu prawnego . Jego zdaniem w Stanach "Sprawa
Nieznalskiej" nie trafiłaby do sądu bo amerykańska konstytucja i system
prawny do tego by nie dopuściły . Ponieważ jestem wrogiem wszelkiej
przesady , jestem gotów udowodnić że nie ma racji . Liczę na pomoc wszystkich
znających Stany Zjednoczone a zwłaszcza ich system prawny i praktyczne
orzecznictwo sądowe .

Na początek ciekawa korespondencja z Nowego Jorku :

Z tarczą strzelniczą na plecach
PIOTR MILEWSKI z Nowego Jorku

„Humanitarne tortury”... To nie cytat z Orwella. Autorem tego oksymoronu jest
były agent FBI, uczestnik telewizyjnej debaty na temat poszerzenia uprawnień
organów ścigania. Amerykanie słyną ze skłonności do przesady, wpisanej w ich
kulturę jak neony Las Vegas. Oni też wymyślili prawo Murphy’ego: „Jeśli coś
może się nie udać, na pewno się nie uda”. Dlatego w sytuacjach krytycznych,
zamiast ryzykować, wolą przedobrzyć.

Kongres po ataku na WTC i Pentagon niemal jednomyślnie przegłosował pakiet
ustaw o zwalczaniu terroryzmu, zatytułowany „Uniting and Strengthening
America – Provide Appropriate Tools Required to Intercept and Obstruct
Terrorism”, w skrócie „USA – PATRIOT”. Nowe przepisy umożliwiają bezterminowe
aresztowanie imigrantów i osób posiadających prawo stałego pobytu, lecz nie
mających obywatelstwa, co do których „istnieje uzasadnione podejrzenie” o
związki z terrorystami. Zarzuty muszą być im postawione nie w ciągu 48
godzin, lecz 7 dni od zatrzymania. Pretekstem do de facto internowania może
być naruszenie przepisów imigracyjnych, np. posiadanie nieważnej wizy
turystycznej. Organy śledcze nie muszą dowodzić przed sądem udzielającym
zgody na bezterminowe aresztowanie winy zatrzymanych. Przepis ten zastosowano
już wobec ok. 1100 osób pochodzących z Bliskiego Wschodu.
Kolejne budzące wątpliwości prawników i protesty organizacji praw człowieka
(konstytucja USA gwarantuje przywileje „ludziom”, nie „obywatelom”wink
postanowienie USA – PATRIOT pozwala aresztować i deportować imigrantów,
wspierających finansowo „organizacje uznane za terrorystyczne”. Kwalifikacji
dokonuje Sekretarz Stanu. Za terrorystyczną może uznać każdą organizację,
która dopuściła się jakiejkolwiek przemocy, a więc np. „Greenpeace”. Ustawa
zliberalizowała też przepisy o podsłuchu i kontroli internetu. W szerszym
stopniu wykorzystany zostanie system inwigilacji Carnivore („Mięsożerca”wink,
który kontroluje pocztę elektroniczną. Według FBI ma on rejestrować tylko te
przesyłki, w których występują słowa: bomba, zamach itp.
Znamienne jednak, że kiedy system powstawał (luty 1997), zwano go Omnivore –
„Wszystkożercą”. Przed atakami z 11 września możliwość jego oficjalnego
zastosowania była prawie wykluczona. Przeciw systemowi protestowali
przedstawiciele biznesu i opinia publiczna. Teraz większość Amerykanów uważa,
że w zamian za bezpieczeństwo warto poświęcić trochę prywatności. Dlaczego
jednak agencje używające tak wyrafinowanych metod nie wpadły na trop Bazy?
Specjaliści tłumaczą, że organa śledcze nie koncentrowały się na
bezpieczeństwie narodowym. Systemy wykorzystywane były do śledzenia karteli
narkotykowych i innych organizacji poza granicami USA. Teraz priorytety
ulegną odwróceniu. Czy jednak terroryści są na tyle głupi, by używać w
korespondencji podejrzanych słów?
Jeśli chodzi o podsłuch telefoniczny, złagodzone zostały przepisy dotyczące
ciężaru dowodu. Aby uzyskać zgodę sądu, FBI musi jedynie wykazać, że
informacje, które chce uzyskać „mają związek z prowadzonym śledztwem”. USA –
PATRIOT umożliwia też policji federalnej prowadzenie rewizji pod nieobecność
podejrzanych, CIA daje prawo szpiegowania obywateli amerykańskich, firm i
instytucji, FBI zaś zapewnia dostęp do akt studentów oraz dokumentów
bankowych, kredytowych i giełdowych mieszkańców USA.
Nie wszystkie zmiany w przepisach wynikających z „habeas corpus” zapadają w
Kongresie. 6 listopada Bush podpisał dekret, który pozwala na sądzenie w
trybunałach wojskowych, powoływanych doraźnie na okrętach wojennych i w
bazach za granicą (i obradujących za zamkniętymi drzwiami) cudzoziemców
podejrzanych o terroryzm. Na mocy innego dekretu FBI przesłuchuje ok. 5 tys.
imigrantów z Bliskiego Wschodu, którzy nie są oficjalnie o nic podejrzani.
Zaś prokurator generalny John Ashcroft zarządził „monitorowanie” rozmów,
które podejrzani o terroryzm prowadzą z adwokatami. Władze zaprzeczają, że
przy podejmowaniu tych decyzji jakąkolwiek rolę odegrały badania opinii
publicznej, co sugeruje Amerykańska Unia Swobód Obywatelskich. „Nie jest
tajemnicą, że społeczeństwo popiera wszelkie inicjatywy zaostrzające prawo
karne – mówi Andrew Kohut z Pew Research Center. – Poparcie to wzrasta, gdy
ograniczane są prawa cudzoziemców, przede wszystkim podejrzanych o terroryzm”.
Członkowie Kongresu, i to z wszystkich opcji politycznych, z coraz mniejszym
entuzjazmem komentują poczynania administracji. „Zmiany w przepisach
dokonywane na mocy prezydenckich dekretów są tak fundamentalne, że Izba
Reprezentantów musi natychmiast rozpocząć przesłuchania w ich sprawie –
stwierdził Bob Barr, republikanin i szef Komisji Sądownictwa – Administracja
powinna przynajmniej konsultować się z Kongresem”.
Bush nie jest pierwszym, który w imię bezpieczeństwa narodowego ogranicza
konstytucyjne prawa człowieka. W czasie wojny secesyjnej Lincoln poddał
jurysdykcji unijnych trybunałów wojskowych sympatyków Konfederacji. Podczas I
wojny światowej przeforsowana przez Wilsona ustawa o szpiegostwie i
działalności wywrotowej pozwoliła władzom aresztować tysiące komunistów,
anarchistów i pacyfistów. Lider Partii Socjalistycznej Charles T. Schenck
spędził w więzieniu kilka lat, ponieważ pisał i rozpowszechniał ulotki
wzywające do bojkotu służby wojskowej. Sprawa oparła się o Sąd Najwyższy,
który ustami Olivera Wendella Holmesa sformułował niesławne orzeczenie,
że „czasem wolność słowa stwarza oczywiste i bezpośrednie zagrożenie dla
interesów państwa”, więc Kongres może ją ograniczać. W 1942 r. Roosevelt
internował 120 tys. obywateli USA pochodzenia japońskiego. Dwa lata później
Sąd Najwyższy usankcjonował tę decyzję liczbą 6 głosów przeciw 3. „Amerykanie
kochają bezpieczeństwo bardziej niż wolność” – uważa prof. David Cole,
prawnik z Uniwersytetu w Georgetown.
O torturach jako „skutecznej metodzie śledczej” rozprawiają ostatnio nie
tylko policjanci. Felietonista „Newsweeka” Jonathan Alter przywołuje opinię
profesora Harvardu Alana Deshowitza, który uważa, że stosowanie wobec
podejrzanych „nadzwyczajnej presji psychicznej i fizycznej nie byłoby
sprzeczne z konstytucją, jeśli zdobyte w ten sposób informacje wykorzystywano
by dla dobra śledztwa, a nie w celu skazania przesłuchiwanego”. „OK – pisze
Alter – nie chodzi o elektrowstrząsy czy gumowe szlauchy. Ale poza torturami
fizycznymi są jeszcze inne, bardziej wyrafinowane techniki nacisku. Jest też
pentotal sodu („serum prawdy”wink. FBI bardzo chce wykorzystać tę opcję i
powinno otrzymać na to zgodę”. Felietonista prestiżowego tygodnika narzeka,
że tortur fizycznych nie da się w USA zalegalizować. Uznaje jednak, że jej
mieszkańcy muszą „bez przesądów spojrzeć na możliwość stosowania, za zgodą
sądów, technik presji psychicznej”. Wcześniej wyjaśnia, co rozumie przez
presję psychiczną: „Przesłuchiwanego zamyka się w ciemnym pokoju, ze
śmierdzącym workie
    • Gość: wikul Re: Najlepsze na świecie : konstytucja i system... IP: *.acn.waw.pl 26.07.03, 22:18
      ...prawny (c.d)
      Felietonista prestiżowego tygodnika narzeka, że tortur fizycznych nie da się w
      USA zalegalizować. Uznaje jednak, że jej mieszkańcy muszą „bez przesądów
      spojrzeć na możliwość stosowania, za zgodą sądów, technik presji psychicznej”.
      Wcześniej wyjaśnia, co rozumie przez presję psychiczną: „Przesłuchiwanego
      zamyka się w ciemnym pokoju, ze śmierdzącym workiem na głowie i straszy. Nie
      napiszę jak, aby nie osłabić ewentualnego efektu, jeśli metoda powyższa
      zostanie użyta w stosunku do podejrzanych o terroryzm”. Zdaniem
      publicysty „należy też pomyśleć o deportacjach do sojuszniczych krajów
      Bliskiego Wschodu, gdzie policja jest mniej wydelikacona niż w USA, nawet jeśli
      wywoła to oskarżenia o hipokryzję. Nikt nie obiecywał, że wojna z terroryzmem
      będzie miła”. ,,Newsweek”, rok 2001!
      Na razie, zamiast do tortur, agenci federalni prowadzący śledztwa w sprawie al-
      Kaidy, uciekają się do zdelegalizowanej w wielu stanach metody „selekcji
      rasowej”. Z tym, że podejrzani to nie „Murzyni w samochodach”, a „Arabowie w
      samolotach”. Kontrowersje ucichły, choć nie wszędzie. W nowojorskiej dzielnicy
      Brooklyn Heights, zamieszkanej przez muzułmanów, ludzie po prostu się
      boją. „Czuję, jakbym miał przyczepioną do pleców tarczę strzelniczą” –
      powiedział „TP” Abdullah Khan, 26-letni taksówkarz, imigrant z Bangladeszu.
      Zdaniem Khaleda Huseina, palestyńskiego inżyniera, który mieszka w Nowym Jorku
      od 20 lat, „nie jest może tak źle, jak w przypadku Japończyków po Pearl Harbor,
      ale na pewno odczuwamy dyskryminację. Długo budowane mosty między społecznością
      muzułmańską a resztą Ameryki zaczynają się chwiać”. Doktor Ahmed Jaber boleśnie
      odczuwa dwulicowość władz: „Przedstawiciele rządu publicznie mówią, że islamu
      nie należy utożsamiać z terroryzmem, że jesteśmy przyjaciółmi USA. A po cichu
      nasyłają na nas szpiegów”.

      Piotr Milewski
      • Gość: Hansi Re: Najlepsze na świecie : konstytucja i system.. IP: *.dipool.highway.telekom.at 27.07.03, 00:24
        Gość portalu: wikul napisał(a):

        > ...prawny (c.d)
        > Felietonista prestiżowego tygodnika narzeka, że tortur fizycznych nie da się
        w
        > USA zalegalizować. Uznaje jednak, że jej mieszkańcy muszą „bez przesądów
        > spojrzeć na możliwość stosowania, za zgodą sądów, technik presji psychicznej
        > 221;.
        > Wcześniej wyjaśnia, co rozumie przez presję psychiczną: „Przesłuchiwanego
        >
        > zamyka się w ciemnym pokoju, ze śmierdzącym workiem na głowie i straszy. Nie
        > napiszę jak, aby nie osłabić ewentualnego efektu, jeśli metoda powyższa
        > zostanie użyta w stosunku do podejrzanych o terroryzm”. Zdaniem
        > publicysty „należy też pomyśleć o deportacjach do sojuszniczych krajów
        > Bliskiego Wschodu, gdzie policja jest mniej wydelikacona niż w USA, nawet
        jeśli
        >
        > wywoła to oskarżenia o hipokryzję. Nikt nie obiecywał, że wojna z terroryzmem
        > będzie miła”. ,,Newsweek”, rok 2001!
        > Na razie, zamiast do tortur, agenci federalni prowadzący śledztwa w sprawie
        al-
        > Kaidy, uciekają się do zdelegalizowanej w wielu stanach metody „selekcji
        > rasowej”. Z tym, że podejrzani to nie „Murzyni w samochodach”
        > , a „Arabowie w
        > samolotach”. Kontrowersje ucichły, choć nie wszędzie. W nowojorskiej dzie
        > lnicy
        > Brooklyn Heights, zamieszkanej przez muzułmanów, ludzie po prostu się
        > boją. „Czuję, jakbym miał przyczepioną do pleców tarczę strzelniczą”
        > ; –
        > powiedział „TP” Abdullah Khan, 26-letni taksówkarz, imigrant z Bang
        > ladeszu.
        > Zdaniem Khaleda Huseina, palestyńskiego inżyniera, który mieszka w Nowym
        Jorku
        > od 20 lat, „nie jest może tak źle, jak w przypadku Japończyków po Pearl H
        > arbor,
        > ale na pewno odczuwamy dyskryminację. Długo budowane mosty między
        społecznością
        >
        > muzułmańską a resztą Ameryki zaczynają się chwiać”. Doktor Ahmed Jaber bo
        > leśnie
        > odczuwa dwulicowość władz: „Przedstawiciele rządu publicznie mówią, że is
        > lamu
        > nie należy utożsamiać z terroryzmem, że jesteśmy przyjaciółmi USA. A po cichu
        > nasyłają na nas szpiegów”.
        >
        > Piotr Milewski

        Wikul, co sie stalo? Nie kochasz juz Pana Prezydenta?
        • Gość: wikul Re: Najlepsze na świecie : konstytucja i system.. IP: *.acn.waw.pl 27.07.03, 00:47
          Nie kochałem nigdy żadngo prezydenta , skąd te przypuszczenie . Szanuję ,
          podziwiam Stany i uważam że sojusz z USA jest dla Polski bardzo korzystny .
          Ale to nie jest uwielbienie wszystkiego co amerykańskie .
          Nigdy jednak bezkrytycznie nie patrzyłem na amerykański system prawny , na
          tzw.amerykański styl życia , amerykańskie odżywianie , amerykańskie filmy ,
          itp.,itd .
          • Gość: wikul Cs137 - czy to jest możliwe ? IP: *.acn.waw.pl 27.07.03, 01:07
            Ubiegający się o azyl

            Wszyscy mówią, że Ameryka jest krajem, gdzie przestrzegane są prawa człowieka.
            Myślę sobie, że może przybyłem nie do tego kraju. - Hawa Abdi Jama, uchodźca z
            Somali, który przetrzymywany był przez 14 miesięcy w dramatycznych warunkach do
            chwili uzyskania azylu politycznego

            Każdy, kto zmuszony jest opuścić własny kraj uchodząc przed prześladowaniem, ma
            prawo ubiegać się o azyl. Wielu szuka schronienia w Ameryce. Stany Zjednoczone
            nie przestrzegają wobec nich międzynarodowych norm, które mówią, że pozbawianie
            wolności osób występujących o azyl winno należeć do sytuacji wyjątkowych i że
            nie wolno ich przetrzymywać razem z przestępcami kryminalnymi.

            W ciągu kilku ostatnich lat liczba osób przetrzymywanych przez amerykański
            Urząd Imigracyjny (INS) gwałtownie wzrosła. Wielu z nich uszło przed
            zagrożeniem łamania wobec nich praw człowieka. Wszyscy, którzy pozbawiani są w
            ten sposób wolności, traktowani są jak przestępcy kryminalni: są przetrzymywani
            we wspólnych celach z kryminalistami, są rozbierani i przeszukiwani, mają
            skuwane ręce i nogi, bywają fizycznie i słownie znieważani. Nie zezwala się im
            na kontakt z rodziną, prawnikami i organizacjami, które mogłyby im pomóc.

            Kobiety rzadziej ubiegają się o azyl – jest ich mniej, są więc częściej
            umieszczane razem z przestępcami kryminalnymi, zarówno w ośrodkach INS, jak
            więzieniach. Zatrzymane kobiety donoszą, że były słownie i fizycznie
            znieważane, poddawane kontroli osobistej wymagającej obnażenia się, pozbawione
            podstawowych środków higieny i zamykane w karcerach za drobne naruszenia
            regulaminu więziennego, którego nie rozumiały.

            Często dzieci uchodźców nie korzystają ze szczególnej opieki, której bardzo
            potrzebują. 13-letniego Rajakumara, który zbiegł z matką ze Sri Lanki po tym,
            jak ojciec zatrzymany został przez wojsko, a później "zaginął", oddzielono od
            matki i przetrzymywano przez ponad miesiąc w nowojorskim pokoju hotelowym z
            grupą obcych mu ludzi. Stamtąd przewieziono go, bez wiedzy matki, do ośrodka
            INS dla młodocianych na Florydzie. Wiele dzieci uchodźców przetrzymuje się w
            domach poprawczych razem z młodocianymi przestępcami.

            Sposób, w jaki Stany Zjednoczone traktują ubiegających się o azyl, jest przez
            wiele rządów postrzegany jako wskazówka, do jakiego stopnia należy przestrzegać
            międzynarodowe normy nakazujące ochronę uchodźców. Dlatego jest tak ważne, aby
            rząd Stanów Zjednoczonych podjął kroki zapewniające wypełnienie wszystkich
            swoich zobowiązań wobec tych, którzy powierzają mu swoje bezpieczeństwo.

            Amnesty International
    • cs137 Re: Najlepsze na świecie : konstytucja i system p 27.07.03, 01:46
      Gość portalu: wikul napisał(a):

      > Od dłuższego czasu cs137 , zarozumiały...

      Piąte słowo twojego postu to już inwektywa po dmoim adresem. Sam ze soba
      rozmawiaj
      • Gość: wikul Re: Najlepsze na świecie : konstytucja i system p IP: *.acn.waw.pl 27.07.03, 02:00
        cs137 napisała:

        > Gość portalu: wikul napisał(a):
        >
        > > Od dłuższego czasu cs137 , zarozumiały...
        >
        > Piąte słowo twojego postu to już inwektywa po dmoim adresem. Sam ze soba
        > rozmawiaj
        • Gość: wikul Re: Najlepsze na świecie : konstytucja i system p IP: *.acn.waw.pl 27.07.03, 21:37
          Amnesty International, traktując zawsze niepodzielność i uniwersalność praw
          człowieka jako drogowskaz wszelkich prowadzonych działań w obronie
          niezbywalnych praw jednostki, podjęło tym razem jedno z największych wyzwań:
          upomnienie się o przestrzeganie praw człowieka w najpotężniejszym kraju świata –
          kraju, który znany jest z zasług dla obrony demokracji i który odgrywa kluczową
          rolę w światowej polityce i gospodarce.

          Nie przypadkiem kampania ta rozpoczęła się jeszcze podczas trwania innej
          wielkiej światowej kampanii AI przypominającej fundamentalny kodeks
          niezbywalnych ludzkich praw – Powszechną Deklarację Praw Człowieka 50 lat po
          jej proklamowaniu przez Organizację Narodów Zjednoczonych, w czasie, kiedy
          miliony rodzin opłakiwało jeszcze ofiary holocaustu i obozów zagłady. Przyjęcie
          przez wspólnotę międzynarodową Powszechnej Deklaracji miało położyć kres
          przemocy i zagwarantować równość w korzystaniu z podstawowych praw wszystkim
          mieszkańcom planety Ziemia. Tak się nie stało w żadnym kraju. Tak się też nie
          stało w kraju, gdzie mechanizmy funkcjonującej demokracji mogły zapewnić
          spełnienie oczekiwań całej ludzkości – w Stanach Zjednoczonych Ameryki.

          Poprzez prowadzoną kampanię Amnesty International postanowiła ten znamienny dla
          sytuacji praw człowieka na całym świecie fakt przybliżyć opinii publicznej. Nie
          jest to bicie na alarm, że prawa człowieka łamane są w Stanach Zjednoczonych
          szczególnie rozlegle. Jest to bicie na alarm, że prawa człowieka, uporczywie i
          niezmiennie, łamane są również w Stanach Zjednoczonych: że prawodawstwo tego
          wielkiego kraju nie podporządkowało się niektórym traktatom międzynarodowym
          stanowiącym potężny już dzisiaj pakiet chroniący uniwersalne ludzkie prawa; że
          setki ludzi w 38 stanach pozostają w celach śmierci i oczekują na wyznaczenie
          dnia egzekucji; że są wśród nich nieletni; że wśród skazanych na śmierć
          większość stanowią "kolorowi" i "latynosi" należący do najuboższej warstwy
          społecznej; że w więzieniach zdarzają się przypadki stosowania tortur; że
          funkcjonariusze porządku publicznego nie rzadko stosują nieuzasadnioną przemoc
          przejawiając przy tym postawy rasistowskie.

          Świat wiele oczekuje od Stanów Zjednoczonych, jako od największej światowej
          potęgi, dla obrony uniwersalnych ludzkich praw. Spełnienie tych oczekiwań jest
          możliwe wtedy tylko, kiedy sytuacja praw człowieka w tym kraju będzie budziła
          powszechny szacunek i będzie wzorcem do naśladowania przez całą wspólnotę
          międzynarodową.

          Kampania przeciw łamaniu praw człowieka w Stanach Zjednoczonych Ameryki
          rozpoczęła się w Polsce 19 stycznia 1999, w "Dniu Martina Luthera Kinga" - dniu
          urodzin zamordowanego w Memphis, w 1968 roku, laureata Pokojowej Nagrody Nobla,
          czarnoskórego pastora, przywódcy ruchu, który bez użycia przemocy domagał się
          równych praw dla wszystkich mieszkańców Stanów Zjednoczonych.

          Bogusław Stanisławski
          • Gość: V.C. Schloendorf na indeksie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.03, 22:43
            " Film niemieckiego reżysera Volkera Schloendorfa pt. "Blaszany bębenek" ,
            który w 1980 dostał Oscara dla najlepszego filmu zagranicznego , został uznany
            za propagujący dziecięcą pornografię i zakazany w okregu Oklahoma (...)
            Na mocy tej decyzji policja Oklahoma City udała się do sklepów z kasetami
            wideo , do miejskich bibliotek , a nawet osób prywatnych , by odebrać im te ,
            odtąd nielegalne , kasety ze wspomnianym filmem . Rozporzadzenie to dotyczy
            Oklahoma City i wielu okolicznych miast . A w tym stanie z dziecięcą
            pornografią nie ma zartów . Kazdemu , kogo uzna się winnym , grozi kara do 20
            lat więzienia i grzywna wysokości 25 tys. dolarów .
            W prowadzenie zakazu wspomnianego filmu rozważa się również w sąsiednim
            okregu Tulsy (...) "

            źródło : "Dziennik Zachodni" , 3.07.1997
            • Gość: wikul Re: Schloendorf na indeksie IP: *.acn.waw.pl 27.07.03, 22:57
              Gość portalu: V.C. napisał(a):

              > " Film niemieckiego reżysera Volkera Schloendorfa pt. "Blaszany bębenek" ,
              > który w 1980 dostał Oscara dla najlepszego filmu zagranicznego , został
              uznany
              > za propagujący dziecięcą pornografię i zakazany w okregu Oklahoma (...)
              > Na mocy tej decyzji policja Oklahoma City udała się do sklepów z kasetami
              > wideo , do miejskich bibliotek , a nawet osób prywatnych , by odebrać im te ,
              > odtąd nielegalne , kasety ze wspomnianym filmem . Rozporzadzenie to dotyczy
              > Oklahoma City i wielu okolicznych miast . A w tym stanie z dziecięcą
              > pornografią nie ma zartów . Kazdemu , kogo uzna się winnym , grozi kara do 20
              > lat więzienia i grzywna wysokości 25 tys. dolarów .
              > W prowadzenie zakazu wspomnianego filmu rozważa się również w sąsiednim
              > okregu Tulsy (...) "
              >
              > źródło : "Dziennik Zachodni" , 3.07.1997


              Dzięki . Proszę o więcej .
              Pzdr.
              • Gość: Bartek Kozłowski Re: Schloendorf na indeksie IP: *.acn.pl 30.07.03, 02:02
                Gość portalu: wikul napisał(a):

                > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                >
                > > " Film niemieckiego reżysera Volkera Schloendorfa pt. "Blaszany bębenek" ,
                >
                > > który w 1980 dostał Oscara dla najlepszego filmu zagranicznego , został
                > uznany
                > > za propagujący dziecięcą pornografię i zakazany w okregu Oklahoma (...)
                > > Na mocy tej decyzji policja Oklahoma City udała się do sklepów z kasetami
                > > wideo , do miejskich bibliotek , a nawet osób prywatnych , by odebrać im t
                > e ,
                > > odtąd nielegalne , kasety ze wspomnianym filmem . Rozporzadzenie to dotycz
                > y
                > > Oklahoma City i wielu okolicznych miast . A w tym stanie z dziecięcą
                > > pornografią nie ma zartów . Kazdemu , kogo uzna się winnym , grozi kara do
                > 20
                > > lat więzienia i grzywna wysokości 25 tys. dolarów .
                > > W prowadzenie zakazu wspomnianego filmu rozważa się również w sąsiednim
                > > okregu Tulsy (...) "
                > >
                > > źródło : "Dziennik Zachodni" , 3.07.1997
                >
                >
                > Dzięki . Proszę o więcej .
                > Pzdr.


                Z tym filmem to była słynna sprawa, ale obrońcy swobód obywatelskich
                zaskarżyli decyzję sądu stanowego Oklahomy (uznającą, że "Blaszany Bębenek"
                zawiera elementy pornografii dziecięcej) do sądu federalnego, który uznał, że
                żadnej "pornografii dziecięcej" w filmie tym po prostu nie ma. Zob. informację
                na (starych) stronach American Civil Liberties Union
                archive.aclu.org/news/n102198a.html. Szerszy zbiór informacji na temat
                zaangażowania ACLU w sprawę "Blaszanego bębenka" można znaleźć pod adresem
                archive.aclu.org/issues/freespeech/tindrum.html
        • xiazeluka Re: Najlepsze na świecie : konstytucja i system p 30.07.03, 07:43
          Gość portalu: wikul napisał(a):

          > P.S. "Zarozumiały" to inwektywa ? A jak można okreslić kogoś kto jest
          > zarozumiały ? Podpowiedz , będę stosował .

          To bardzo proste - Cyniczna Szuja nr 137 tak bardzo kocha siebie, że nie
          dopuszcza myśli, iż ktoś może nie podzielać tego uczucia. Zdaje się, że nazywa
          się takie zachowanie narcyzmem.
          • cs137 Lepszy narcyzm od cebulizmu n/t 30.07.03, 07:50
    • Gość: $tefan, Chicago Zasady prowadzenia wojny musza sie zmienic IP: *.client.attbi.com 28.07.03, 08:12
      www.danielpipes.org/article/1169
      Original English Item: [Why the U.S. is] Discarding War's Rules

      Tłumaczył: David M. Dastych

      “Od wydarzeń 9/11” – zwraca uwagę Lee Harris, królujący obecnie w Ameryce
      filozof tragedii 11 Września – „debata polityczna w Stanach Zjednoczonych
      skupia się głównie wokół kilku problemów: radykalnego islamu i wojny z
      terroryzmem, konfliktu izraelsko – palestyńskiego oraz broni masowego
      rażenia w rękach Saddama Husajna w Iraku”.

      Czujemy, że te trzy problemy są wzajemnie powiązane – notuje Harris w
      artykule zamieszczonym w TechCentralStation.com - ale nie potrafimy do końca
      wytłumaczyć w jaki sposób. Harris zwraca uwagę na subtelny łącznik,
      spajający te pozornie odrębne sprawy. A tym łącznikiem nie jest bynajmniej
      wspólna muzułmańska tożsamość, a raczej niezasłużona waga tych problemów.

      „Wszystkie wcześniejsze zagrożenia, występujące w historii ludzkości, mają
      jeden element wspólny. Jest nim zagrożenie powodowane przez historyczne
      ugrupowania, które stworzyły broń, zarówno fizyczną jak i kulturową, po to,
      by grozić nią swym wrogom”. Państwa dochodziły do potęgi własnym trudem i
      poświęceniem obywateli, rozwijając gospodarkę, szkoląc wojsko i budując
      arsenały. Tego samego nie można powiedzieć o obecnym zagrożeniu ze strony
      świata muzułmańskiego. Al- Kaida niszczy samoloty i budynki, których
      prawdopodobnie nie potrafiłaby sama zbudować. Autonomia Palestyńska poniosła
      klęskę na każdym polu działań, z wyjątkiem zabijania Izraelczyków. Irak
      Saddama Husajna stał się niebezpieczny dzięki pieniądzom obficie spływającym
      doń z Zachodu za kupioną od Iraku ropę naftową, której sami Irakijczycy nie
      znaleźli i nie byli w stanie wydobywać.

      W jaki sposób, mimo ogólnej niekompetencji, ta trójka (radykalni islamiści,
      Palestyńczycy i Irak Husajna) zdołała wpłynąć na bieg wydarzeń tak, jakby
      jej poszczególne człony były mocarstwami w tradycyjnym rozumieniu
      słowa „mocarstwo”?

      Powodem tej anomalii – odpowiada Harris – jest to, że Zachód trzyma się
      kurczowo zasad prowadzenia wojny, pozwalając bojownikom al- Kaidy,
      Palestyńczykom i Saddamowi Husajnowi na grę bez zasad. Powstrzymujemy się,
      zgodnie z zasadami kodeksu cywilizowanego postępowania, doskonalonego przez
      całe stulecia, podczas gdy tamci angażują się w walkę z maksymalnym
      okrucieństwem.

      Gdyby Stany Zjednoczone odpowiedziały na atak odwetem w stylu 11 Września,
      wszystkie święte miejsca islamu zostałyby zniszczone. Jeśliby Izraelczycy
      zastosowali morderczy model Arafata, Zachodni Brzeg i Strefa Gazy byłyby
      dziś bez Palestyńczyków. Gdyby Zachód postąpił tak z Irakiem, jak Irak z
      Kuwejtem, państwo irackie zostałoby już dawno zaanektowane, a irackie złoża
      naftowe – skonfiskowane.

      I choć moralnie usprawiedliwiony – dowodzi Harris – brak odpowiedzi Zachodu
      na muzułmańską bezwzględność niesie ze sobą wysoką i stale rosnącą cenę.
      Pozwala bowiem różnorodnym muzułmańskim ekstremistom fantazjować na temat
      własnej potęgi, choć ich rzekoma potęga powstała wyłącznie z arcy-
      cywilizowanej powściągliwości Zachodu.

      Takie pomieszanie pojęć skłania muzułmańskich ekstremistów do błędnego
      myślenia, że ich sukcesy mają ponadnaturalną moc, a nawet wsparcie Boga. I
      na odwrót, uważają oni powściągliwość Zachodu za oznakę dekadencji. Takie
      fantazje – twierdzi Harris – żywią się same sobą, prowadząc do coraz
      bardziej szalonych i niebezpiecznych zachowań. Ludzie na Zachodzie boją się
      o bezpieczeństwo sieci elektrycznych, obawiają się wirusów komputerowych i
      zatrucia rezerwuarów wody; rozważają, czy atak nuklearny na którąś z
      metropolii Zachodu jest jeszcze odległy?

      Innymi słowy: powściągliwość Zachodu uodparnia wrogów na zasłużone
      konsekwencje ich czynów i, pośrednio, zachęca do złych zachowań.

      Aby Zachód mógł odwrócić ten proces, trzeba użyć środków o wiele bardziej
      bezwzględnych niż dotychczas preferowane. Harris – autor książki pełnej
      przemyśleń na ten temat [książkę ma wydać Free Press na początku 2004 roku] –
      twierdzi, że Stara Europa i większość analityków w USA nie zdołało dostrzec
      imperatywu, zmuszającego do zmiany polityki. Ale administracja Busha
      dostrzegła tę konieczność i na wiele sposobów rozpoczęła już wdrażanie
      polityki, która zasadniczo i bez przeprosin zrywa z poprzednią polityką
      powściągliwości. Nowe zasady są następujące:

      Prewencja: Obalić fantazjujących przywódców (Talibów, Saddama Husajna,
      Jasera Arafata), zanim uczynią więcej szkód.
      Rehabilitacja: Rozbrojenie ich polityki, a następnie zrekonstruowanie według
      cywilizowanych zasad.
      Stosowanie podwójnych standardów: Działać z założeniem, że tylko rząd Stanów
      Zjednoczonych „jest upoważniony do użycia siły przeciwko innym, którym nie
      pozwala się na użycie siły”.
      Mówiąc krótko: dopóki ci, których Harris nazywa „Islamskimi marzycielami”
      grają według swoich zasad, Waszyngton musi być przygotowany do takich samych
      działań – czyli do gry bez zasad.

      Apelowanie do Amerykanów, aby postępowali w sposób mniej cywilizowany, może
      niektórych obrażać. Ale przekonywująco wyjaśnia wewnętrzną logikę nowej,
      nieustępliwej polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych.
      Pozdrowienia,
      $tefan, Chicago

      • rycho7 nowy amerykanski Mein Kampf 28.07.03, 13:44
        Gość portalu: $tefan, Chicago napisał(a):

        > www.danielpipes.org/article/1169
        > Original English Item: [Why the U.S. is] Discarding War's Rules
        >
        > Tłumaczył: David M. Dastych
        >
        > “Od wydarzeń 9/11” – zwraca uwagę Lee Harris, królujący obecn
        > ie w Ameryce
        > filozof tragedii 11 Września

        Bardzo interesujacy i wstrzasajacy tekst. Tak na prawde ciekawe jest kto jest
        przeciwnikiem amerykanskich elit, islamscy terrorysci czy wlasne spoleczenstwo.
        Z islamskimi terrorystami wygrana takimi srodkami bedzie mozliwa w 1000 po
        koncu swiata. Szczegolnie, ze srodki takie doskonale uzasadniaja potrzebe walki
        z zamorskim potworem.

        Pozdrawiam
    • sekretariat_pana_cs137 Urlop Pana Cs137 do dn. 15-go wrzesnia 28.07.03, 10:34
      Pan Cs137 bardzo przeprasza wszystkich Zainteresowanych Panstwa, ze moze nie
      odpowiadac na posty w czasie swojego urlopu (polaczonego z wyjazdami
      sluzbowymi) tj. do dn. 15-go wrzesnia. Pan Cs137 przewiduje, ze w tym okresie
      bedzie mial tylko sporadycznie dostep do Internetu.

      Za Pana Cs137, Sekretarz.
      • Gość: wikul Re: Urlop Pana Cs137 do dn. 15-go wrzesnia IP: *.acn.waw.pl 28.07.03, 20:13
        sekretariat_pana_cs137 napisała:

        > Pan Cs137 bardzo przeprasza wszystkich Zainteresowanych Panstwa, ze moze nie
        > odpowiadac na posty w czasie swojego urlopu (polaczonego z wyjazdami
        > sluzbowymi) tj. do dn. 15-go wrzesnia. Pan Cs137 przewiduje, ze w tym okresie
        > bedzie mial tylko sporadycznie dostep do Internetu.
        >
        > Za Pana Cs137, Sekretarz.



        Zesrała się bida i płacze .
        • Gość: V.C. Egzekucje nieletnich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.03, 20:31
          Stany Zjednoczone zajmują pierwsze miejsce w statystykach dotyczących
          egzekucji nieletnich przestępców. 2/3 ze znanej liczby wyroków śmierci
          wykonanych na świecie na osobach, które w chwili popełnienia przestęstwa nie
          przekroczyły 18 roku życia mialo miejsce na terenie tego kraju.
          W latach 1994-2002 Amnesty International zarejestrowała 22588 podobnych
          egzekucji w 70 krajach. 19 - wykonano na dzieciach. 12- mialo miejsce w USA.
          Obecnie w amerykańskich więzieniach, w celach śmierci przebywa 80 osób
          skazanych za czyny popełnione w wieku 16-17 lat.

          USA są jedynym państwem, które otwarcie bojkotuje międzynarodowy zakaz
          wykonywania kary śmierci na niepełnoletnich sprawcach. Wyroki takie
          przeprowadza się tam w ramach oficjalnie obowiązującego systemu karnego.
          Istnieje obawa, iż egzekucja grozi rownież chłopcu z kanadyjskim obywatelstwem
          przetrzymywanemu w bazie wojskowej w Guantanamo Bay. Zostal on schwytany w
          Afganistanie w 2002 r. Miał wowczas 15 lat. Władze wojskowe utzymują iż jest
          on podejrzany o udział w zastrzeleniu amerykańskiego żołnierza.

          Prawa nieletnich chronione są przez 4 międzynarodowe traktaty, w tym -
          Konwencję Praw Dziecka ratyfikowaną przez 192 kraje. Zakaz wykonywania wyrokow
          śmierci na młodocoanych sprawcach zawarty jest rownież w 4 Konwencji
          Genewskiej.

          źródło : www.pl.indymedia.org
        • cs137 Re: Urlop Pana Cs137 do dn. 15-go wrzesnia 28.07.03, 21:13
          Wikulsiu,
          Ja powierdziałem co powiedzieć chciałem i błagam, już mnie wecej nie męcz.
          W popularnym nieoficjalnym referendum pt: "Który system uważam za lepszy", ja
          zagłosowałem nie tyle nogami, co przy pomocy biletu lotniczego: zawsze, jadąc
          do Polski, kupuję powrotny!

          Natomiast masz, wydaje mi się, świetnego partnera do dyskusji, z którym
          prawdopodobnie osiągniesz daleko idące zbliżenie poglądów: V.C. Goraco polecam!

          Ma same zalety
          • Gość: V.C. Najwspanialsze przepisy prawne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.03, 21:35
            " (...) w niektórych stanach niezamężne kobiety mają zakaz skoków na
            spadochronie w niedzielę czy też obowiązuje kara 500 dolarów za spowodowanie
            wybuchu atomowego na gruntach miejskich . W Teksasie nie wolno strzelać do
            bawołów z okien pierwszego piętra hotelu , a w stanie Iowa jednoręki pianista
            nie powinien oczekiwać na honorarium za grę . W tymże stanie , w miejscowości
            Fort Madison , strażacy przed odjazdem do pożaru muszą przez conajmniej
            kwadrans ćwiczyc gaszenie ognia . "

            źródło : "Tyden" /Czechy/ , 26.05.2003
          • Gość: V.C. Re: Urlop Pana Cs137 do dn. 15-go wrzesnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.03, 21:44
            cs137 napisała:

            >
            > Teraz ja sie musze na gwałt pakować na ten urlop. Pa!
            >
            > Cees

            Od kiedy to w USA macie tak długie urlopy ? To nie Finlandia ( 40 dni ! )
            • cs137 Re: Urlop Pana Cs137 do dn. 15-go wrzesnia 28.07.03, 21:56
              Gość portalu: V.C. napisał(a):

              > cs137 napisała:
              >
              > >
              > > Teraz ja sie musze na gwałt pakować na ten urlop. Pa!
              > >
              > > Cees
              >
              > Od kiedy to w USA macie tak długie urlopy ? To nie Finlandia ( 40 dni ! )

              Panie Kolego! Ja zauwazyłem dziwna korelację: im mniej dany Polak przebywał w
              USA, tym dłuższe robi mi (facetowi, który już tu przemieszkał 23 lata) o tym,
              jak to jest w USA.

              "Facultuy members" na wyższych uczelniach sa z reguły płaceni przez 9 miesięcy
              i ja nie jestem w tym przypadku wyjątkiem. Daje mi to trzy miesiace urlopu
              bezplatnego plus miesiac platnego, w sumie 4 miesiące
              • Gość: Hansi Re: Urlop Pana Cs137 do dn. 15-go wrzesnia IP: *.dipool.highway.telekom.at 29.07.03, 00:49
                cs137 napisała:

                > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                >
                > > cs137 napisała:
                > >
                > > >
                > > > Teraz ja sie musze na gwałt pakować na ten urlop. Pa!
                > > >
                > > > Cees
                > >
                > > Od kiedy to w USA macie tak długie urlopy ? To nie Finlandia ( 40 dni ! )
                >
                > Panie Kolego! Ja zauwazyłem dziwna korelację: im mniej dany Polak przebywał w
                > USA, tym dłuższe robi mi (facetowi, który już tu przemieszkał 23 lata) o
                tym,
                > jak to jest w USA.
                >
                > "Facultuy members" na wyższych uczelniach sa z reguły płaceni przez 9
                miesięcy
                > i ja nie jestem w tym przypadku wyjątkiem. Daje mi to trzy miesiace urlopu
                > bezplatnego plus miesiac platnego, w sumie 4 miesiące
                • Gość: cs137 Re: Urlop Pana Cs137 do dn. 15-go wrzesnia IP: *.client.attbi.com 29.07.03, 11:07
                  Gość portalu: Hansi napisał(a):

                  >
                  > To ze siedzisz 23 lata, to nic szczególnego. U was "siedzi" 2,2 miliona,
                  czyli
                  >
                  > co 143 "siedzi". W Chinach dla porównania ok. 1 milion.
                  > Jest to oczywiście rekord światowy, ale w USA wszystko musi być naj.
                  > Życzę dalszego rozwoju w samozadowoleniu. Jeżeli o mnie chodzi, możecie
                  zacząć
                  > wieszać niemowlaki, a do więzień zamknąć się wszyscy. Zabawne tylko ze ktoś,
                  > kto akceptuje taki system śmie pouczać innych.
                  >
                  >
                  Oczywiście te fakty podane przez Ciebie są jak najbardziej prawdziwe.
                  Przypuszczam również, że jeśli chodzi o różne degeneracje w życiu społecznym w
                  USA, to ja mógłbym Ci powiedziec znacznie więcej, niż Ty mnie.

                  Nie rozumiem tylko jednego. Ja chciałem dyskutować sprawę Nieznalskiej
          • Gość: V.C. do cs137 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.03, 21:50
            cs137 napisała:

            ...

            Drogi(a) cs137 - może zdecydujesz się jakiej jesteś płci . Ja wiem , że Wam
            tam w "prowicjonalnym" Oregonie to może "ganz egal" , ale u nas w Częstochowie
            wolimy tradycyjnie wink

            • cs137 Re: do cs137 28.07.03, 21:59
              Gość portalu: V.C. napisał(a):

              > cs137 napisała:
              >
              > ...
              >
              > Drogi(a) cs137 - może zdecydujesz się jakiej jesteś płci . Ja wiem , że Wam
              > tam w "prowicjonalnym" Oregonie to może "ganz egal" , ale u nas w
              Częstochowie
              > wolimy tradycyjnie wink
              >
              A bo to dzis wiadomo jakiej kto jest płci? Moja żona twierdzi, że ja mam jeden
              chromosom X i jeden Y i podobno mój pociąg do motocykli i broni palnej siedzi
              na Y-ku, a poniewaz ona ma dwa X-y, to nie podziela tyxch upodobań.

              Pa, Cees
          • Gość: wikul Re: Urlop Pana Cs137 do dn. 15-go wrzesnia IP: *.acn.waw.pl 28.07.03, 22:41
            cs137 napisała:

            > Wikulsiu,
            > Ja powierdziałem co powiedzieć chciałem i błagam, już mnie wecej nie męcz.
            > W popularnym nieoficjalnym referendum pt: "Który system uważam za lepszy",
            ja
            > zagłosowałem nie tyle nogami, co przy pomocy biletu lotniczego: zawsze,
            jadąc
            > do Polski, kupuję powrotny!
            >
            > Natomiast masz, wydaje mi się, świetnego partnera do dyskusji, z którym
            > prawdopodobnie osiągniesz daleko idące zbliżenie poglądów: V.C. Goraco
            polecam!
            >
            > Ma same zalety
            • cs137 Re: Urlop Pana Cs137 do dn. 15-go wrzesnia 29.07.03, 01:13
              Gość portalu: wikul napisał(a):


              >
              > Pa , pa , ale to nie koniec . Nie wiem dlaczego , ale
              przez nikogo nie
              > prowokowany , chlapnęłeś na tym forum parę głupstw ,
              więc albo
              > wyjaśnij
              > o co chodzi albo się z tego wycofaj. Z naiwnym uporem
              utrzymujesz że w
              > Ameryce "sprawa Nieznalskiej" nie mogła mieć finału w
              sądzie . Ja i wielu
              > ludzi z tego forum uważamy inaczej , nie tylko mogły
              mieć miejsce "sprawy
              > Nieznalskiej" ale sprawy stokroć gorsze i stokroć
              poważniejsze .
              > Wybrałeś Amerykę i nic mi do tego . Nie wysilaj sie
              jednak na złośliwości
              > bo brniesz w kolejne smieszności (ale się rymneło) .
              V.C. jest lewicowcem
              > i próba przypisywania mu dewocyjnych poglądów , tylko
              dlatego że jest z
              > Częstochowy , naraża cię na śmieszność . Okazuje się że
              to ty (zgodnie z
              > własnymi deklaracjami) , jesteś bliższy "Częstochowy"
              niż on .
              > P.S. Różnię się poglądami z V.C. , do Stanów czuję
              sympatię , polska politykę
              > w stosunku do USA , uważam za słuszną , ale nie jestem
              bezkrytyczny w stosunku
              > do tego kraju .
              >
              > Jeżeli rzeczywiście wyjeżdżasz na urlop , życzę miłego
              wypoczynku .

              No i przez Ciebie nie zdaze sie spakowac!
              Oczywiscie, ja tez uwazam, ze w USA w sadach dzieja sie
              rzeczy stokroc gorsze, niz skazanie Nieznalskiej --
              chocby uniewinnienie O.J. Simpsona.

              Ale Ty uprawiasz swoja ulubione metode "A u was Murzynow
              bija!!!!" i wyciagasz sprawy z zupelnie innej dziedziny.

              System prawny i sadowy i w Polsce i USA ma swoje
              degeneracje. W USA przysiegli dobrani wedlug
              odpowiedniego "klucza" moga wydac dowolny wyrok. W Polsce
              zas z powodu kompletnej indolencji aparatu sadowego
              przestepcy nie tyle chodza sobie na wolnosci, co jezdza
              kosztownymi autami i gwizdza sobie na wszelka
              sprawiedliwosc.

              Jezeli mowimy o sprawie Nieznalskiej, to prosze.
              przedstaw mi ANALOGICZNA sprawe, gdzie doszlo do skazania
              kogos za tresc dziela sztuki wystawianego w galerii.

              Ja teraz nie mam czasu. Prawa nie studiowalem, tak ja Ty.
              Ale mam
              nad Toba taka przewage, ze moj brat cioteczny, tutaj
              urodzony, jest amerykanskim prawnikiem i na dodatek tez
              swietnie obeznanym z polskim prawem, bo wlasnie wrocil do
              USA po 12 latach kierowania filia amerykanskiej firmy
              prawniczej w Warszawie. Byc moze go nawet zobacze w
              czasie mojego urlopu
              • Gość: wikul Re: Urlop Pana Cs137 do dn. 15-go wrzesnia IP: *.acn.waw.pl 30.07.03, 01:04
                cs137 napisała:

                > No i przez Ciebie nie zdaze sie spakowac!
                > Oczywiscie, ja tez uwazam, ze w USA w sadach dzieja sie
                > rzeczy stokroc gorsze, niz skazanie Nieznalskiej --
                > chocby uniewinnienie O.J. Simpsona.
                > Ale Ty uprawiasz swoja ulubione metode "A u was Murzynow
                > bija!!!!" i wyciagasz sprawy z zupelnie innej dziedziny.


                Teraz to chyba Murzyni biją białych . A ty dalej nie rozumiesz albo udajesz że
                nie rozumiesz o co mi chodzi . Jeżeli system prawny w Stanach jest jaki jest
                (sam przyznałeś), to stać go również na skazanie swojej Nieznalskiej . A czy
                tak jest w istocie to udowodnienie tego jest tylko kwestią czasu .



                > System prawny i sadowy i w Polsce i USA ma swoje
                > degeneracje. W USA przysiegli dobrani wedlug
                > odpowiedniego "klucza" moga wydac dowolny wyrok. W Polsce
                > zas z powodu kompletnej indolencji aparatu sadowego
                > przestepcy nie tyle chodza sobie na wolnosci, co jezdza
                > kosztownymi autami i gwizdza sobie na wszelka
                > sprawiedliwosc.


                Tu niema sporu .



                > Jezeli mowimy o sprawie Nieznalskiej, to prosze.
                > przedstaw mi ANALOGICZNA sprawe, gdzie doszlo do skazania
                > kogos za tresc dziela sztuki wystawianego w galerii.


                Postaram się . Ameryka to nie tylko a nawet nie przede wszystkim Nowy Jork
                i środowiska uniwersyteckie , ale również purytańskie "zadupie" , gdzie szeryf ,
                sędzia , i paru notabli decydują o wszystkim .



                > Ja teraz nie mam czasu. Prawa nie studiowalem, tak ja Ty.
                > Ale mam
                > nad Toba taka przewage, ze moj brat cioteczny, tutaj
                > urodzony, jest amerykanskim prawnikiem i na dodatek tez
                > swietnie obeznanym z polskim prawem, bo wlasnie wrocil do
                > USA po 12 latach kierowania filia amerykanskiej firmy
                > prawniczej w Warszawie. Byc moze go nawet zobacze w
                > czasie mojego urlopu
    • Gość: babariba a moze tak, przy okazji - ktos zechcialby... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 29.07.03, 12:11
      ...podrzucilby mi tekst przysiegi skladanej przez osoby, ktorym przyzanno amerykanskie obywatelstwo?
      Gość portalu: wikul napisał(a):
      (...)

      • cs137 Re: a moze tak, przy okazji - ktos zechcialby... 29.07.03, 17:34
        Gość portalu: babariba napisał(a):

        > ...podrzucilby mi tekst przysiegi skladanej przez osoby, ktorym przyzanno
        amery
        > kanskie obywatelstwo?
        > Gość portalu: wikul napisał(a):
        > (...)
        >
        Wpisz do google "naturalization citizenship oath text", moze cos znajdziesz.
      • cs137 Re: a moze tak, przy okazji - ktos zechcialby... 29.07.03, 17:37
        Gość portalu: babariba napisał(a):

        > ...podrzucilby mi tekst przysiegi skladanej przez osoby, ktorym przyzanno
        amery
        > kanskie obywatelstwo?
        > Gość portalu: wikul napisał(a):
        > (...)
        >
        OK, juz zrobilem to.

        "I hereby declare, on oath, that I absolutely and entirely renounce and abjure
        all allegiance and fidelity to any foreign prince, potentate, state or
        sovereignty, of whom or which I have heretofore been a subject or citizen;
        that I will support and defend the Constitution and laws of the United States
        of America against all enemies, foreign and domestic; that I will bear true
        faith and allegiance to the same; that I will bear arms on behalf of the
        United States when required by the law; that I will perform noncombatant
        service in the armed forces of the United States when required by the law;
        that I will perform work of national importance under civilian direction when
        required by the law; and that I take this obligation freely without any mental
        reservation or purpose of evasion; so help me God."
        • Gość: babariba do cs137 - serdeczne dzieki IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 30.07.03, 06:47
          cs137 napisała:

          > Gość portalu: babariba napisał(a):
          >
          > > ...podrzucilby mi tekst przysiegi skladanej przez osoby, ktorym przyzanno
          > amery
          > > kanskie obywatelstwo?
          > > Gość portalu: wikul napisał(a):
          > > (...)
          > >
          > OK, juz zrobilem to.
          >
          > "I hereby declare, on oath, that I absolutely and entirely renounce and abjure
          > all allegiance and fidelity to any foreign prince, potentate, state or
          > sovereignty, of whom or which I have heretofore been a subject or citizen;
          > that I will support and defend the Constitution and laws of the United States
          > of America against all enemies, foreign and domestic; that I will bear true
          > faith and allegiance to the same; that I will bear arms on behalf of the
          > United States when required by the law; that I will perform noncombatant
          > service in the armed forces of the United States when required by the law;
          > that I will perform work of national importance under civilian direction when
          > required by the law; and that I take this obligation freely without any mental
          > reservation or purpose of evasion; so help me God."
    • Gość: felusiak cs137 ma racje IP: *.nyc.rr.com 30.07.03, 04:16
      Wielu dyskutantow reprezentuje zenujacy poziom wiedzy o
      USA. Rzeczy normalne uwazaja za przejaw anomalii.
      Amerykanska demokracja broni sie sama bez interwencji ze
      strony wszystkowiedzacych rodakow. Sady podejmuja rozne
      decyzje a obywatele maja nieograniczone prawo do
      odwolywania sie od ich decyzji. Coz wiecej chciec.

      CS137 spiesze z poparciem. Nie ma takiej mozliwosci aby
      sad w USA uznal Nieznalska winna i skazal za kare. Sad
      wyzszej instancji uniewaznilby taki wyrok i sprawe oddalil.
      • Gość: wikul W czym cs137 ma racje ? IP: *.acn.waw.pl 01.08.03, 00:57
        Gość portalu: felusiak napisał(a):

        > Wielu dyskutantow reprezentuje zenujacy poziom wiedzy o
        > USA. Rzeczy normalne uwazaja za przejaw anomalii.
        > Amerykanska demokracja broni sie sama bez interwencji ze
        > strony wszystkowiedzacych rodakow. Sady podejmuja rozne
        > decyzje a obywatele maja nieograniczone prawo do
        > odwolywania sie od ich decyzji. Coz wiecej chciec.
        >
        > CS137 spiesze z poparciem. Nie ma takiej mozliwosci aby
        > sad w USA uznal Nieznalska winna i skazal za kare. Sad
        > wyzszej instancji uniewaznilby taki wyrok i sprawe oddalil.



        Amerykańska demokracja nie zawsze się broni . Przykładów aż nadto . Naiwny
        idealizm proamerykański jest czasem gorszy od antyamerykanizmu .
        • Gość: felusiak Re: W czym cs137 ma racje ? IP: *.nyc.rr.com 02.08.03, 00:15
          wikul napisal:
          > Amerykańska demokracja nie zawsze się broni . Przykładów
          > aż nadto . Naiwny idealizm proamerykański jest czasem
          > gorszy od antyamerykanizmu .

          Prosze zatem podac przyklady, ktorych jak pan pisze az
          nadto.
Pełna wersja