Dodaj do ulubionych

DLACZEGO KAŻDA RELIGIA JEST GROŹNA DLA UMYSŁU?

IP: *.stenaline.com 27.07.03, 10:21
Wszedłem na dominikańską stronę www.sekty.net i oto jaka definicję znalazłem:

KK często budzi wiele kontrowersji, a nawet poczucia zagrożenia i nie zawsze
wynika to z braku tolerancji w społeczeństwie, ale często spowodowane jest
kontestacją wartości leżących u podstaw ładu zbiorowego przez KK.

Uzależnienie

Jedną z cech odróżniających KK od innych negatywnie postrzeganych zbiorowości
jest uzależnienie jednostki od reszty grupy. Osoby zaangażowane gotowe są
zrobić wszystko, co nakazuje im grupa, z którą się identyfikują, lub jej
przywódca, nie zważając na irracjonalność i szkodliwość takich czynów. W
obrębie KK każde stanowisko odmienne od tego, które prezentuje grupa lub
lider, jest odrzucane nie dlatego, że jest ono racjonalnie uzasadnione, ale
tylko dlatego, że jest inne.

W przeciwieństwie do narkotyków, papierosów czy alkoholu czynnik
uzależniający w KK nie jest materialny, konkretny, łatwy do zidentyfikowania
i zlikwidowania.
Wyznawcy, zniewoleni wzajemnymi relacjami, ugruntowanymi w ideowym przesłaniu
grupy, nie zdają sobie sprawy ze swego uzależnienia i jego szkodliwości.
Stopień tego uzależnienia może być różny i dochodzi do niego czasem w wyniku
bardzo subtelnych zabiegów psychomanipulacyjnych. Chcąc pojąć, dlaczego
ludzie tak dają się uzależniać, trzeba zrozumieć, na czym polega religijny
charakter KK.
===========================
A teraz w miejscach, gdzie użyto liter "KK" wpisz słowo "sekta" wink)))))
...........

Proponuję teraz przykład mechanizmu pozwalajacego łatwo, cyklicznie i
perfidnie manipulowac ludźmi:

Sprawowanie rządów w państwie, które oprócz opętanego gromadzenia dóbr
doczesnych jest jedynym celem kościoła katolickiego, realizowane jest według
bardzo prostej a niezwykle skutecznej recepty.

I tu KK w swoim cynicznym geniuszu skupia się na trzech sprawach:

1. chrzest nieświadomych niemowląt przez spętanych obyczajowo dorosłych.
2. pranie mózgu dzieci od 5 lat tak aby uzyskać spętanych obyczajowo
dorosłych.
3. wywieranie presji na przygotowanych wg. pkt.1 i 2 dorosłych aby chrzcili
niemowlęta.

Ten prosty, genialny system działa od wieków okraszony strachmi,ogniem
piekielnym itp. Pozwala to w niezakłócony sposób okradać otumanionych ludzi.
Pierwsza zaś komunia to etap pkt.2. Taka ona święta jak cały ten kościelny,
genialnie prosty, biznes.

Cóż więc może zrobić człowiek świadomy? Przerwać ten zaklęty krąg w jednym z
wymienionych,trzech punktów a cała układanka rozsypie się.
Wymaga to jednak odwagi przyjęcia odpowiedzialności za siebie i bliskich,
odwagi przełamania presji środowiska, odwagi zmierzenia się z lękami
egzystencjalnymi, odwagi poszukiwania odpowiedzi na pytania a nie tłumaczenia
wszystkiego wiarą i dogmatem.Odwagi, odwagi, odwagi...
Tego życzę wszystkim Polakom, odwagi właśnie w korzystaniu z danej przez boga
wolnej woli - tak usilnie tłamszonej przez Watykan.


NA KONIEC przykład na skuteczność psychomanipulacji stosowanej przez kler:

Gość portalu: Paweł napisał(a):

Zwalanie winy na Kosciol za bledy jakie popelnil jest nieuzasadnione. Bo to
nie Kosciol tylko czlowiek jest odpowiedzialny za wszystko.
----------------

Palnick: Powyższy tekst jest dowodem na to do jakiego stopnia ogłupiające
zabiegi kleru są skuteczne. Żadnej tu logiki.
To zdanie, to klasyk z repertuaru wtłaczanego do mózgów owieczek. Jeżeli
cytuje je człowiek dorosły, to nie może byc myślący!
Oznacza ono, że jedynymi winnymi eksterminacji w Auschwitz byli członkowie
personelu tego piekielnego przybytku. Nie instytucjonalne ludobójstwo
zorganizowane i przeprowadzane przez III Rzeszę. Nie hitleryzm ze swoją
ideologią i propagandą oraz środkami nacisku. To Hans Schmidt jest
zbrodniarzem, to on któregoś poranka pojechał do Oświęcimia i ni z gruchy ni
z pietruchy zaczął palic w piecach Żydów!
Gratuluję twojemu katechecie. Robota wykonana perfekcyjnie. Jeszcze jeden
dureń na czarnej smyczy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Pytak Re: DLACZEGO KAŻDA RELIGIA JEST GROŹNA DLA UMYSŁU IP: 130.94.107.* 27.07.03, 10:42
      Bardzo madry tekst. Chcialbym tylko rozbudowac sprawe
      wrogosci przywiazanych do koscielnej smyczy do tych,
      ktorzy probuja te smycz rozwiazac lub chociazby poluznic.
      Nastepuje wtedy prawdziwa eksplozja,czesto chamstwa,
      brutalnosci,belkotu ideologicznego...Tresura polega
      rowiez na wyrabianiu w delikwencie instynktu samoobrobny
      wlasnej glupoty i chronienia jej przed wszelkimi
      niekorzystnymi informacjami z zewnatrz. Tutaj nie ma juz
      zadnych watpliwosci, ze KK to sekta. Do wyciagania z
      niej delikwentow nawet przecietnie zindoktrynowanych,
      potrzebna jest kilkumiesieczna praca wyspecjalizowanych
      w sektach psychiatrow.
      • Gość: Palnick Re: DLACZEGO KAŻDA RELIGIA JEST GROŹNA DLA UMYSŁU IP: *.stenaline.com 27.07.03, 11:16
        Gość portalu: Pytak napisał(a):

        > Bardzo madry tekst. Chcialbym tylko rozbudowac sprawe
        > wrogosci przywiazanych do koscielnej smyczy do tych,
        > ktorzy probuja te smycz rozwiazac lub chociazby poluznic.
        > Nastepuje wtedy prawdziwa eksplozja,czesto chamstwa,
        > brutalnosci,belkotu ideologicznego...Tresura polega
        > rowiez na wyrabianiu w delikwencie instynktu samoobrobny
        > wlasnej glupoty i chronienia jej przed wszelkimi
        > niekorzystnymi informacjami z zewnatrz. Tutaj nie ma juz
        > zadnych watpliwosci, ze KK to sekta. Do wyciagania z
        > niej delikwentow nawet przecietnie zindoktrynowanych,
        > potrzebna jest kilkumiesieczna praca wyspecjalizowanych
        > w sektach psychiatrow.
        --------------
        Nie przywiązywałbym zbytniej wagi do tych eksplozji brutalności i chamstwa, w
        takim rozumieniu tego zjawiska, ze jest to traumatyczna reakcja spowodowana
        panicznym strachem. Pomimo skuteczności psychomanipulacji wiernymi, rzadko
        udaje sie odmóżdżyc człowieka dokumentnie. Pozostaje mu skrawek odpowiadający
        za myslenie krytyczne. On to czasem zaczyna wymykać sie spod konrtroli i budzić
        swoim działaniem przerażenie parafianina. Przerażenie to jest rezultatem
        wtłoczenia w podświadomość przekonania o tym, że każda próba samodzielnego
        myślenia, każda rodząca sie wątpliwosć - to śmiertelny grzech zamykający bramy
        niebios.
        Jak słusznie piszesz: "Tresura polega rowiez na wyrabianiu w delikwencie
        instynktu samoobrobny wlasnej glupoty i chronienia jej przed wszelkimi
        niekorzystnymi informacjami z zewnatrz."
        Dla mnie równiez nie ulega wątpliwosci, że człowiek zindoktrynowany religijnie
        moze wyjść z tego stanu poprzez długotrwałą terapię.

        • Gość: Krzys52 Re: DLACZEGO KAŻDA RELIGIA JEST GROŹNA DLA UMYSŁU IP: *.proxy.aol.com 27.07.03, 18:13
          Gość portalu: Palnick napisał(a):

          > Gość portalu: Pytak napisał(a):
          >
          Tresura polega rowiez na wyrabianiu w delikwencie instynktu samoobrobny
          wlasnej glupoty i chronienia jej przed wszelkimi niekorzystnymi informacjami z
          zewnatrz. Tutaj nie ma juz zadnych watpliwosci, ze KK to sekta. Do wyciagania z
          niej delikwentow nawet przecietnie zindoktrynowanych, potrzebna jest
          kilkumiesieczna praca wyspecjalizowanych w sektach psychiatrow.
          > --------------
          >
          Przerażenie to jest rezultatem wtłoczenia w podświadomość przekonania o tym, że
          każda próba samodzielnego myślenia, każda rodząca sie wątpliwosć - to
          śmiertelny grzech zamykający bramy niebios.
          Jak słusznie piszesz: "Tresura polega rowiez na wyrabianiu w delikwencie
          instynktu samoobrobny wlasnej glupoty i chronienia jej przed wszelkimi
          niekorzystnymi informacjami z zewnatrz."
          Dla mnie równiez nie ulega wątpliwosci, że człowiek zindoktrynowany religijnie
          moze wyjść z tego stanu poprzez długotrwałą terapię.
          .
          :::
          Mozna to samo ujac jeszcze inaczej, Panowie. Otoz wspomniana obrone przed
          informacja, to co nazywamy nieprzemakalnoscia na argumenty, czy tez
          owa "tresure", mozna zobrazowac jeszcze jako wprowadzenie do komputera
          dodatkowego programu ktory nie pozwoli na analize i akceptacje okreslonych
          informacji, ktorych analiza nie jest wskazana. A jesli nawet cos takiego
          bliskie jest spelnienia sie to informacja na ten temat nie jest archiwizowana,
          czyli za kilka dni mozesz z parafianinem smialo zaczynac rozmowe od poczatku -
          jakby poprzednia nie miala miejsca.
          Co tu duzo mowic, to jest oglupianie. To jest okaleczanie umyslow. To jest
          zbrodnia dokonywana na tym co najbardziej ludzkie w czlowieku.
          Sama indoktrynacja religijna (wychowanie w wierze itp.) nie pozwala jednak na
          implantowanie w umyslach parafianina szeregu uzaleznien i hamulcow ktorymi
          mozna manipulowac w zaleznosci od potrzeb. A czarownicy maja duze potrzeby. No
          wiec traktuja innych ludzi jak bydlo.
          .
          K.P.
          >
          • Gość: Palnick Re: DLACZEGO KAŻDA RELIGIA JEST GROŹNA DLA UMYSŁU IP: *.stenaline.com 27.07.03, 19:19
            Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

            (...)
            > Co tu duzo mowic, to jest oglupianie. To jest okaleczanie umyslow. To jest
            > zbrodnia dokonywana na tym co najbardziej ludzkie w czlowieku.
            > Sama indoktrynacja religijna (wychowanie w wierze itp.) nie pozwala jednak na
            > implantowanie w umyslach parafianina szeregu uzaleznien i hamulcow ktorymi
            > mozna manipulowac w zaleznosci od potrzeb. A czarownicy maja duze potrzeby.
            No wiec traktuja innych ludzi jak bydlo.
            > .
            > K.P.
            -----------------
            Traktowanie ludzi jak bydło wywodzi się bezposrednio z mechnizmu którey kreuje
            chrzest niemowląt (patzr główny wątek). Ten gwałt na "osobie ludzkiej"
            automatycznie dostarcza klerowi dzieci pod obróbkę psychomanipulacyjną. Nie
            muszą o nic zabiegać!
            Wyobraźmy sobie gdyby chrzczono osoby w wieku np. 18 lat na ich wniosek, za ich
            zgodą. Jakże inaczej wyglądałby stosunek klechów do dorosłych parafian od
            których zależałoby czy bedą posyłać dzieci na religie, czy nie. Jakże odmiennie
            byłyby prowadzone te lekcje, w czasie których trzeba by było pozyskać
            przyszłego katolika! Dopiero wówczas czarne wampiry zrozumiałyby, że pracuja w
            usługach. Ale tak byłoby trudniej, dlatego nie zmieni się to nigdy.
            • Gość: Ogorek Re: DLACZEGO KAŻDA RELIGIA JEST GROŹNA DLA UMYSŁU IP: *.dip.t-dialin.net 29.07.03, 19:49
              Gość portalu: Palnick napisał(a):

              > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
              > > > Co tu duzo mowic, to jest oglupianie. To jest okaleczanie umyslow. To
              >> jest zbrodnia dokonywana na tym co najbardziej ludzkie w czlowieku.
              > > Sama indoktrynacja religijna (wychowanie w wierze itp.) nie pozwala jednak
              > na implantowanie w umyslach parafianina szeregu uzaleznien i hamulcow ktorymi
              > > mozna manipulowac w zaleznosci od potrzeb. A czarownicy maja duze potrzeby
              > .
              > No wiec traktuja innych ludzi jak bydlo.
              > > .
              > > K.P.
              > -----------------
              > Traktowanie ludzi jak bydło wywodzi się bezposrednio z mechnizmu którey
              > kreuje chrzest niemowląt (patzr główny wątek). Ten gwałt na "osobie ludzkiej"
              > automatycznie dostarcza klerowi dzieci pod obróbkę psychomanipulacyjną. Nie
              > muszą o nic zabiegać!
              > Wyobraźmy sobie gdyby chrzczono osoby w wieku np. 18 lat na ich wniosek, za
              > ich zgodą. Jakże inaczej wyglądałby stosunek klechów do dorosłych parafian od
              > których zależałoby czy bedą posyłać dzieci na religie, czy nie. Jakże
              > odmiennie
              > byłyby prowadzone te lekcje, w czasie których trzeba by było pozyskać
              > przyszłego katolika! Dopiero wówczas czarne wampiry zrozumiałyby, że pracuja
              > w usługach. Ale tak byłoby trudniej, dlatego nie zmieni się to nigdy.

              Dzien dobry.
              Jestem Ogorek i wlasnie odetchnalem z ulga.
              Ze nie jestem Zydem.

              Pomyslcie chlopcy jak zgwalcony i sterroryzowany czulbym sie teraz, gdyby mi
              jakies wampiry operacyjnie i religijnie usunely napletek.

              Pozrowienia
              Rozpromieniony Ogorek Ktoremu Dodano Ochoty Do Zycia W Kosciele Katolickim
              • Gość: Palnick Re: DLACZEGO KAŻDA RELIGIA JEST GROŹNA DLA UMYSŁU IP: *.stenaline.com 29.07.03, 20:19
                Gość portalu: Ogorek napisał(a):

                > Gość portalu: Palnick napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
                > > > > Co tu duzo mowic, to jest oglupianie. To jest okaleczanie umyslo
                > w. To
                > >> jest zbrodnia dokonywana na tym co najbardziej ludzkie w czlowieku.
                > > > Sama indoktrynacja religijna (wychowanie w wierze itp.) nie pozwala j
                > ednak
                > > na implantowanie w umyslach parafianina szeregu uzaleznien i hamulcow kto
                > rymi
                > > > mozna manipulowac w zaleznosci od potrzeb. A czarownicy maja duze pot
                > rzeby
                > > .
                > > No wiec traktuja innych ludzi jak bydlo.
                > > > .
                > > > K.P.
                > > -----------------
                > > Traktowanie ludzi jak bydło wywodzi się bezposrednio z mechnizmu którey
                > > kreuje chrzest niemowląt (patzr główny wątek). Ten gwałt na "osobie ludzki
                > ej"
                > > automatycznie dostarcza klerowi dzieci pod obróbkę psychomanipulacyjną. Ni
                > e
                > > muszą o nic zabiegać!
                > > Wyobraźmy sobie gdyby chrzczono osoby w wieku np. 18 lat na ich wniosek, z
                > a
                > > ich zgodą. Jakże inaczej wyglądałby stosunek klechów do dorosłych parafian
                > od
                > > których zależałoby czy bedą posyłać dzieci na religie, czy nie. Jakże
                > > odmiennie
                > > byłyby prowadzone te lekcje, w czasie których trzeba by było pozyskać
                > > przyszłego katolika! Dopiero wówczas czarne wampiry zrozumiałyby, że pracu
                > ja
                > > w usługach. Ale tak byłoby trudniej, dlatego nie zmieni się to nigdy.
                >
                > Dzien dobry.
                > Jestem Ogorek i wlasnie odetchnalem z ulga.
                > Ze nie jestem Zydem.
                >
                > Pomyslcie chlopcy jak zgwalcony i sterroryzowany czulbym sie teraz, gdyby mi
                > jakies wampiry operacyjnie i religijnie usunely napletek.
                >
                > Pozrowienia
                > Rozpromieniony Ogorek Ktoremu Dodano Ochoty Do Zycia W Kosciele Katolickim
                --------------------
                Typowa mentalność Polaka. On nie chce i nie musi być wolny pod warunkiem, że
                sąsiad jest conajmniej w takiej samej (a lepiej w gorszej) sytuacji.
      • Gość: Palnick Re: słuszne spostrzeżenie do zxc. IP: *.stenaline.com 27.07.03, 11:28
        Gość portalu: zxc napisał(a):

        > Gość portalu: Palnick napisał(a):
        >
        >
        > > Palnick: Powyższy tekst jest dowodem na to do jakiego stopnia ogłupiające
        > > zabiegi kleru są skuteczne. Żadnej tu logiki.
        >
        >
        > nic dodać, nic ująć
        -------------------
        Ratujesz swój spokój parafianinie? Wyrywasz z kontekstu, manipulujesz, kłamiesz
        żeby tylko utrzymac zlasowaną masę we łbie w świetym bezruchu.
        Utrudnie ci to:

        "NA KONIEC przykład na skuteczność psychomanipulacji stosowanej przez kler:

        Gość portalu: Paweł napisał(a):

        Zwalanie winy na Kosciol za bledy jakie popelnil jest nieuzasadnione. Bo to
        nie Kosciol tylko czlowiek jest odpowiedzialny za wszystko.
        ----------------

        Palnick: Powyższy tekst jest dowodem na to do jakiego stopnia ogłupiające
        zabiegi kleru są skuteczne. Żadnej tu logiki."

        Próbuj dalej zaprzeczać rzeczywistości, życzę sukcesów.
    • Gość: doku Bo niesie niemoralne wartości u samych podstaw IP: *.chello.pl 27.07.03, 13:00
      Bo nie stawia godności człowieka na najwyższym miejscu, ale wywyższa fałszywe
      wartości, wyssane z palca, wymyślone przez szaleńców i narkomanów, prorokami
      później nazwanych.

      Miłość do pustki, do nieistniejącego Boga, powoduje powstawanie pustki
      uczuciowej. Szacunek dla pustki, powoduje powstawanie pustki moralnej. Religia
      jest jak nalewanie wody do dziurawego dzbana - przelewa się uczucia w próżnię,
      bez wzajemności. Odbiera się ludziom to co ludzkie i dla nich przeznaczone.

      Religia uczy też obłudy i oszukiwania samego siebie.
      • sztylet69 ej, bez przesady... 27.07.03, 13:11
        Wg mnie blad juz w temacie watku. Moze nie kazda religia stanowi
        zagrozenie. A po drugie,zagrozeniem jest po prostu chory stosunek
        wyznawcow do religii.
        Dla mnie religia to ideologia, tak tez "ideologia jest niebezpieczna".
        Zamiast KK moze byc komunizm, hitleryzm,trockizm,anarchizm...
        Kazda ideolo to pranie mozgu. Trza miec dystans do zycia...
        A centrum dominikanskie to sobie powinni w d.. wsadzic, sami sa
        sekta. W normalnym kraju nie wyplaciliby sie za
        odszkodowania, zasadzone (przez niezawisly sad,rzecz jasna) na
        rzecz zniewazonych organizacji, zw. religijnych.
        • Gość: Palnick Re: ej, bez przesady... - do sztyleta69. IP: *.stenaline.com 27.07.03, 13:20
          sztylet69 napisał:

          > Wg mnie blad juz w temacie watku. Moze nie kazda religia stanowi
          > zagrozenie. A po drugie,zagrozeniem jest po prostu chory stosunek
          > wyznawcow do religii.
          > Dla mnie religia to ideologia, tak tez "ideologia jest niebezpieczna".
          > Zamiast KK moze byc komunizm, hitleryzm,trockizm,anarchizm...
          > Kazda ideolo to pranie mozgu. Trza miec dystans do zycia...
          > A centrum dominikanskie to sobie powinni w d.. wsadzic, sami sa
          > sekta. W normalnym kraju nie wyplaciliby sie za
          > odszkodowania, zasadzone (przez niezawisly sad,rzecz jasna) na
          > rzecz zniewazonych organizacji, zw. religijnych.
          -----------------
          P: Nie widzę błędu w temacie wątku. Jeżeli jeteś w stanie podac przykład
          religii, która nie spełnia załączonej dominikańskiej definicji sekty - będę
          wdzięczny. Ten chory stosunek wyznawców do religii jest nie przyczyna a
          skutkiem, skutkiem psychomanipulacji ze strony funkcjonariuszy danej religii,
          sekty. Zgoda co do ideologii. Zgoda co do koniecznego kazdmu dystansu do zycia,
          tu dodałbym konieczność dbania o otwartość własnego umysłu. Co do miejsca,
          gdzie należy ulokować centrum dominikańskie przed pozwaniem do sądu i po -
          pełna zgoda.
          Zwróctylko uwagę, że oni nie dopuszczaja do siebie myśli, że stawiane przez
          nich zarzuty pod adresem sekt idealnie pasuja do KK wink. Dla mnie jest to strona
          na wskros antyklerykalna smile))).
            • Gość: Palnick Re: ej, bez przesady... - do sztyleta69 IP: *.stenaline.com 27.07.03, 22:06
              Gość portalu: sztylet69 napisał(a):

              > Jednak uwazam ze jest blad w temacie. Jesli jednak zamiast religia
              > wstawimy "kosciol katolicki", to wszystko O.K, zgadzam sie z Toba.
              > Faktycznie,dawno zauwazylem ze definicja sekty KK calkowicie
              > opisuje te organizacje. Moze oni zapomnieli dopisac:"sekta jest
              > kazda organizacja z cechami jakie my mamy,a ktora nie jest KK" Nikt
              > nie lubi konkurencji smile)
              -------------
              Zgodziłbym się co do tytułu, gdybyś podał przykład religii nie spełniajacej
              załączonej definicji.
              Pozdr.
              P.
              • sztylet69 Re: ej, bez przesady... - do sztyleta69 27.07.03, 22:35

                > Zgodziłbym się co do tytułu, gdybyś podał przykład religii nie
                spełniajacej
                > załączonej definicji.
                > Pozdr.

                Neopoganie:silni indywidualisci, nie ma obsesji My-Oni, nikogo nie
                wciagaja na sile/latwo wyjsc, bez zajobow. Ludzi laczy tylko wiara.
                Wiem, ze to latwiejsze bo liczebnosc neopogan jest niewielka.

                Ta definicja w pierwszym poscie opisuje w sumie tylko religie
                monoteistyczne, typu judaizm, jego sekte (tak! chrzescijanstwo
                powstalo jako zydowska sekta!), islam. O tym pisal juz Maurice
                Druon,ze tylko religie monoteistyczne znaja pojecie zabijania za
                religie i nawracania.I to te, pochodzace z Azji Mniejszej,czyli
                wszystkie wymienione przeze mnie powyzej.
                pozdr
                • Gość: Palnick Re: ej, bez przesady... - do sztyleta69 IP: *.stenaline.com 27.07.03, 22:44
                  sztylet69 napisał:

                  >
                  > > Zgodziłbym się co do tytułu, gdybyś podał przykład religii nie
                  > spełniajacej
                  > > załączonej definicji.
                  > > Pozdr.
                  >
                  > Neopoganie:silni indywidualisci, nie ma obsesji My-Oni, nikogo nie
                  > wciagaja na sile/latwo wyjsc, bez zajobow. Ludzi laczy tylko wiara.
                  > Wiem, ze to latwiejsze bo liczebnosc neopogan jest niewielka.
                  ---------------------
                  P: Słusznie piszesz, że to niewielki zasięgiem ruch ale daj im pozycje koscioła
                  katolickiego...
                  Pierwsi chrześcijanie do chwili wykreowania ich na wiarę państwową Cesarstwa
                  Rzymskiego też byli coolwink.
                  ------------------
                  > Ta definicja w pierwszym poscie opisuje w sumie tylko religie
                  > monoteistyczne, typu judaizm, jego sekte (tak! chrzescijanstwo
                  > powstalo jako zydowska sekta!), islam. O tym pisal juz Maurice
                  > Druon,ze tylko religie monoteistyczne znaja pojecie zabijania za
                  > religie i nawracania.I to te, pochodzace z Azji Mniejszej,czyli
                  > wszystkie wymienione przeze mnie powyzej.
                  > pozdr
                  ------------
                  Tu zgoda. Choć nie tylko religie oparte na zbiorze krwawych baśni pastuchów z
                  bliskiego wschodu maja takie tendencje.
                  Pozdr.
                  P.
              • Gość: Tomek Re:Do autora wypracowania o religii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.03, 20:58
                Cześć.Z uwagą przeczytałem Twoje wypracowanie i jeśli oczekujesz oceny , to
                dam cztery , no może pięć - za styl.Cieszę się , że masz swoje zdanie.Chcę Ci
                tylko zwrócić uwagę , że łatwo jest właśnie oceniać, a trudniej napisać tak
                długi text.I co z tego,że są Kościoły , sekty , wyznania.Dla mnie ważne
                jest ,co soba reprezentujemy i czy żyjemy w zgodzie z innymi.Niestety INNYCH
                jest też sporo i dlatego ustanowiono prawa.Zważ,że każda organizacja ma swoje
                plusy i minusy .Łatwo wskazywać ciemne strony.Jestem ciekaw jak poradziłbyś
                sobie z tematem"Mechanik samochodowy jest uczciwy,złodziej,czy oszust"pozdr.t.
      • Gość: Pytak Re: Bo niesie niemoralne wartości u samych podsta IP: *.gen.twtelecom.net 27.07.03, 13:12
        Gdyby tylko to... Religia uczy niestety tez nienawisci i
        zbrodni. Samo pojecie jedynie slusznego Boga i jedynie
        slusznej religii kaze byc nieufnym, niechetnym, a nawet
        nienawistnym wobec innych. Tacy sa Muzulmanie, tacy sa
        Judaisci, tacy sa Katolicy ... Historia KK pelna jest
        zbrodni z nienawisci powodowanej glownie zwierzecym
        strachem utraty wladzy, ze strony szefow KK, lub wyjscia
        poza granice wlasnej zindoktrynowanej swiadomosci.
          • Gość: swarożyc Do katolików. IP: *.stenaline.com 28.07.03, 23:53
            Autor: swarozyc@NOSPAM.gazeta.pl

            Polakatolik



            Chrzczony, bierzmowany,

            Duchowo obrzezany.

            Kościół Święty Matką jego,

            Strzeże go od wszego złego,

            Od myślenia, od logiki,

            Od diabelstwa dialektyki.

            On nie z soli ani z roli,

            On ze Skargi i Boboli,

            Chociaż dziad i biedę klepie,

            Wszystko zawsze wie on lepiej,

            Europie rad udziela,

            Z Mickiewicza myśliciela;

            Co ma wiedzieć o swym Bogu –

            Ma spisane w dekalogu

            Aramejskim vel semickim,

            Czyli polakatolickim.

            Leń, pijaczek i brat łata,

            Europejczyk? Tak. Pro rata.


            --
            Zycie jest jak koszulka dziecka; krotkie i osrane
            • Gość: Ogorek Re: Do katolików. IP: *.dip.t-dialin.net 29.07.03, 20:32
              Gość portalu: swarożyc napisał(a):

              > Autor: swarozyc@NOSPAM.gazeta.pl
              >
              > Polakatolik
              >
              >
              >
              > Chrzczony, bierzmowany,
              >
              > Duchowo obrzezany.
              >

              Mam mocne wrazenie, ze duchowe obrzezanie jeszcze moge zniesc.
              Ale mozesz mi opisac jak tam bylo zu Ciebie z tym nieduchowym obrzezaniem.
              Da sie to zniesc?

              Ogorek Wybitnie Ciekawy
              • Gość: swarozyc Re: Do katolików. IP: *.stenaline.com 23.08.03, 21:39
                Autor: swarozyc@NOSPAM.gazeta.pl

                Oskarzam

                Oskarżam wszystko co jezuickie
                A Polsce wrogie i katolickie,
                Wszystko, co trąci rzymską kabałą.
                Przez nią Rzecz Wielka stała się małą.
                Ileż to wieków polakatolik
                Bity po twarzy, pląsał w niewoli?
                Po całym świecie poniewierany,
                Po dziś dzień nosi ducha kajdany.
                O to wielebnych oskarżam drani
                Ja, jako Polak, jako Słowianin.
                I zadrużanin.

                A. Wacyk
                • Gość: Swarozyc Re: Do katolików. IP: *.stenaline.com 27.08.03, 07:54
                  swarozyc napisał(a):

                  Pielgrzymki

                  > Na biede, glupote,
                  > chorobe, zle stopnie w szkole,
                  > na urok, na sraczke
                  > i zboze w stodole,
                  > za dzieci, na ciaze, a nawet przeciw,
                  > podazaj przed siebie choc bardzos juz leciw.
                  >
                  > Mamusia hetmanka z Jezuskiem, moj Boze
                  > juz lamag swych hufcow naliczyc nie moze
                  > To morze gawiedzi postrachem rozumu
                  > Wiec w kraju zlodziejstwo, kurewstwo i brud
                  > Gdy w gusla od dawna wpatrzony nasz lud
                  > monstrancja, pastoral, kadzidlo i kit
                  > tym chwytem to bydlo bierzemy i git!
                  • Gość: Palnick Jeszua przyszedł odnowić Zakon a nie fundować KK. IP: *.stenaline.com 17.10.03, 11:29

                    Twórcą Chrystusa jest Paweł on też zmanipulował przesłanie Jezusa sugerując, że
                    ten żydowski rabbi jest twórcą chrześcijaństwa obejmującego wszystkie narody
                    Ziemi. To wierutna bzdura, Jezus nie posyłał swoich apostołów poza Izrael - był
                    jedynie odnowicielem Zakonu, prawowiernym Żydem.

                    MT.10:5-8
                    Tych to dwunastu (apostołów) wysłał Jezus, dając im następujące wskazania: "Nie
                    idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego! Idźcie
                    raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście "Bliskie jest
                    już królestwo niebieskie".

                    Ponadto na pytania apostołów kiedy nadejdzie królestwo niebieskie odpowiedział,
                    że nie zdążą obejść wszystkich miast Izraela a to sie stanie.

                    Jasno chyba widać jakie były zamiary Jezusa. Nie był on fundatorem uniwersalnej
                    religii i nie dbał o nawracanie pogan. Wątek ten włączył Paweł i rozwinął z
                    imponującym skutkiem - choć z Jezusem nie ma to nic wspólnego.
                    Ponadto jak na boga (wg.KK) słabo coś u niego z przewidywaniem przyszłości.
                    Mylił się jak każdy inny człowiek.

                    Zobaczcie też Jezus jak traktował nie-Żydów:
                    Po uzdrowieniu ślepca wybierał się do Jerozolimy aby i tam czynić cuda.

                    MK.7:24-29
                    Wybrał się stamtąd i udał w okolice Tyru i Sydonu. Wstąpił do pewnego domu i
                    chciał,żeby nikt o tym nie wiedział, lecz nie mógł pozostać w ukryciu. Wnet
                    usłyszała o Nim kobieta, której córeczka była opętana przez ducha nieczystego.
                    Przyszła, upadła mu do stóp, a była to poganka, fenicjanka, i prosiła Go, żeby
                    złego ducha wypędził z jej córki.
                    On zaś odrzekł jej: "Pozwól najpierw nasycić się dzieciom (Żydom); bo niedobrze
                    jest zabrać chleb dzieciom i rzucić psom (poganom).
                    Ona Mu odparła: "Tak Panie, lecz psy pod stołem jadają z okruszyn
                    pozostawionych przez dzieci".
                    On jej rzekł:"Przez wzgląd na te słowa idź, zły duch opuścił twoją córkę."

                    Niezły z niego numer nieprawda? Dla niego poganin to pies. Owszem może dostać
                    czasem ochłap ale zrozpaczona matka musiała się najpierw poniżyć aby uratować
                    dziecko! Obrzydliwość! I to ma być Bóg, część trójcy. Mam nadzieje, że jasne
                    jest teraz dlaczego Joszua nie miał nawet cienia zamiaru nawracania tych
                    pogańskich psów.
        • Gość: Europejczyk Jesteś przestępcą, Pytak IP: 80.51.247.* 28.07.03, 00:24
          Gość portalu: Pytak napisał(a):

          > Gdyby tylko to... Religia uczy niestety tez nienawisci i zbrodni. Samo
          pojecie jedynie slusznego Boga i jedynie slusznej religii kaze byc nieufnym,
          niechetnym, a nawet nienawistnym wobec innych. Tacy sa Muzulmanie, tacy sa
          > Judaisci, tacy sa Katolicy ... Historia KK pelna jest zbrodni z nienawisci
          powodowanej glownie zwierzecym strachem utraty wladzy, ze strony szefow KK,
          lub wyjscia poza granice wlasnej zindoktrynowanej swiadomosci.
          - Chyba zdajesz sobie sprawę, że obrażając poszczególne wyznania: islam,
          judaizm, katolicyzm - popełniasz przestępstwo. Dlatego nie masz odwagi się
          podpisać imieniem i nazwiskiem, gdyż w przeciwnym razie miałbyś doniesienie do
          prokuratury. Jesteś rasistą, wojującym ateistą i antysemitą. Może spotkałeś
          jakiegoś Żyda czy katolika, który cię oszukał na 5 złotych i wrzucasz
          wszystkich do jednego worka.
          A jeżeli ściganie przestępców propagujących swe kryminalne poglądy w internecie
          nie jest możliwe, PROSZĘ ADMINOW Z "GAZETY WYBORCZEJ" O KASOWANIE WSZELKICH
          POSTÓW ANTYSEMICKICH, ANTYKATOLICKICH, ANTYMUZULMAŃSKICH I W OGÓLE OBRAŻAJĄCYCH
          WYZNAWCÓW RÓŻNYCH RELIGII!!!
          • Gość: Palnick Re: Jesteś średniowiecznym Europejczykiem. IP: *.stenaline.com 28.07.03, 07:24
            Gość portalu: Europejczyk napisał(a):

            > Gość portalu: Pytak napisał(a):
            >
            > > Gdyby tylko to... Religia uczy niestety tez nienawisci i zbrodni. Samo
            > pojecie jedynie slusznego Boga i jedynie slusznej religii kaze byc nieufnym,
            > niechetnym, a nawet nienawistnym wobec innych. Tacy sa Muzulmanie, tacy sa
            > > Judaisci, tacy sa Katolicy ... Historia KK pelna jest zbrodni z nienawisc
            >i powodowanej glownie zwierzecym strachem utraty wladzy, ze strony szefow KK,
            > lub wyjscia poza granice wlasnej zindoktrynowanej swiadomosci.
            ----------------------
            >E: - Chyba zdajesz sobie sprawę, że obrażając poszczególne wyznania: islam,
            > judaizm, katolicyzm - popełniasz przestępstwo. Dlatego nie masz odwagi się
            > podpisać imieniem i nazwiskiem, gdyż w przeciwnym razie miałbyś doniesienie
            do prokuratury. Jesteś rasistą, wojującym ateistą i antysemitą. Może spotkałeś
            > jakiegoś Żyda czy katolika, który cię oszukał na 5 złotych i wrzucasz
            > wszystkich do jednego worka.
            >A jeżeli ściganie przestępców propagujących swe kryminalne poglądy w internecie
            nie jest możliwe, PROSZĘ ADMINOW Z "GAZETY WYBORCZEJ" O KASOWANIE WSZELKICH
            POSTÓW ANTYSEMICKICH, ANTYKATOLICKICH, ANTYMUZULMAŃSKICH I W OGÓLE OBRAŻAJĄCYCH
            WYZNAWCÓW RÓŻNYCH RELIGII!!!
            ---------------
            To co, rozpalamy stosy, kneblujemy? Nie widzę powodu do blokowania swobodnej
            wymiany myśli. To, że katolikom głupio kiedy wypomina im się ludobójstwo w imię
            boga - czuja sie urażeni (bo to niewygodny temat)nie może skutkować cenzurą.
            To, że islamiści niechętnie słuchają zarzutów o religijnych źródłach terroryzmu
            arabskiego - to ich problem. Żydów posądza się o stosowanie podobnych metod
            wobec Palestyńczyków jakich używali wobec nich hitlerowcy - jeżeli ktoś potrafi
            to uzasadnić, może o tym mówić. Myślę, że należy raczej apelować do admina o
            kasowanie wszystkich postów nawołujących do ograniczenia swobody wymiany
            poglądów. Takich jak Twój drogi inkwizytorze.
      • septyk Re: Bo niesie niemoralne wartości u samych podsta 29.07.03, 00:05
        Religie wypaczaja takie czerwone jednostki jak ty
        To na ich reke jest zchamienie spoleczenstwa
        korupcja, zgnilizna moralna

        Wtedy czuja sie oni jak ryba w wodzie
        gdzie nikt nie potepia ich swinskiej moralnosci
        i przyzwala na ciemne interesiki kolesiostwa

        Tacy otumanieni ludzie jak ty
        tylko przyzwalaja im i przyklaskuja
        im ciemnym interesom

        Gdy nie ma zadnej moralnosci wszystko wolno
        Ten kto ma wieksza kase zawsze zwyciezy
        I ty wprowadzenie takiego systemu postulujesz.
        • Gość: Palnick Religia katolicka zawsze zwalczała demokrację. IP: *.stenaline.com 29.07.03, 00:11
          Kosciół z wielkim zaangażowaniem zwalczał powstawanie kolejnych konstytucji. W
          1855 r. wyraził zdecydowany sprzeciw wobec Konstytucji Stanów Zjednoczonych,
          glosząc iz "wolność to bluźnierstwo, wolność to odwodzenie innych od
          prawdziwego Boga. Wolność to mówienie kłamstw w imię Boga". Pozostaje przy
          takiej opinii po dziś dzień.
          Tego typu zachowania - zgłaszanie roszczeń i pouczeń - są kultywowane również
          współcześnie. Jest to pozostałość z wieków średnich, kiedy to pomimo istnienia
          odrębnych państw, rzeczywistą władzę w Europie sprawował kosciół. Była to
          pierwsza swego rodzaju, Unia Europejska, wówczas pod auspicjami Watykanu;
          ociekajaca krwią eliminowanych przeciwników, zaskakująca stopniem niewolenia
          wolnej myśli i brakiem jakichkolwiek swobód obywatelskich.
          Dopiero Rewolucja Francuska zepchnęła papiestwo z podestu dyrygenta. Ona to
          (Rewolucja Francuska) zapoczatkowala, tak zgubne dla kosciola:
          - idee wolnosci osobistej
          - rownosci wobec prawa
          - idee spoleczenstwa obywatelskiego
          - reprezentatywnosci wladz panstwowych
          Ona to do zgubnego uchwalenia ‘Deklaracji Praw Czlowieka i Obywatela’
          doprowadzila, ze o uchwalaniu ‘Konstytucji’, a tym samym zagwarantowaniu ‘Praw
          Konstytucyjnych’ przez panstwo marnej jednostce nie wspomne. Kościół nie
          rozumie jednak jeszcze dziś zmian, które nastąpiły w prawodawstwie i
          swiadomości ludzkiej, dowodem tego są energiczne zabiegi o wprowadzenie
          invocatio dei do konstytucji UE.
          Próby te są tak samo śmieszne jak ta, kiedy to około 150 lat temu kościół
          wniósł do kongresu USA projekt ustawy zabraniającej wydobywania z łona ziemi
          ropy naftowej, którą Bóg jego zdaniem tam umieścił, aby czarci w piekle mieli
          paliwo do zadawania mąk potępionym wink.

        • Gość: Ogorek Re: Bo niesie niemoralne wartości u samych podsta IP: *.dip.t-dialin.net 29.07.03, 20:35
          septyk napisał:

          > Religie wypaczaja takie czerwone jednostki jak ty
          > To na ich reke jest zchamienie spoleczenstwa
          > korupcja, zgnilizna moralna
          >
          > Wtedy czuja sie oni jak ryba w wodzie
          > gdzie nikt nie potepia ich swinskiej moralnosci
          > i przyzwala na ciemne interesiki kolesiostwa
          >
          > Tacy otumanieni ludzie jak ty
          > tylko przyzwalaja im i przyklaskuja
          > im ciemnym interesom
          >
          > Gdy nie ma zadnej moralnosci wszystko wolno
          > Ten kto ma wieksza kase zawsze zwyciezy
          > I ty wprowadzenie takiego systemu postulujesz.


          Sceptyk,

          ales mnie zaskoczyl.
          Bardzo jasny tekst.
          Nawet nasze slomiane lomy winne go zrozumiec (niezaleznie czy sie zgadzaja czy
          nie).
          A zatem moje gratulacje.

          Ogorek Zaskoczony jak Domowa Kura Palnicka
        • Gość: doku Kasa jest lepsza niż brak kasy IP: *.chello.pl 29.07.03, 22:04
          septyk napisał:

          > Religie wypaczaja takie czerwone jednostki jak ty

          A co to nagle za atak. Zgłupiałeś zupełnie od tego modlenia się, ciemniaku.

          > swinskiej moralnosci

          świńska moralność i obłuda - to atrybut religijnych

          > Gdy nie ma zadnej moralnosci wszystko wolno

          Tak bywa z teokracjach, takiej władzy wszystko wolno

          > Ten kto ma wieksza kase zawsze zwyciezy
          > I ty wprowadzenie takiego systemu postulujesz.

          Jeżeli wartości innych atrybutów nie są znacząco różne, to bogacz jest lepszym
          człowiekiem niż biedak. Kasa sama w sobie oznacza wartościowe dobra, jeżeli
          więc nie ma innych przewag, to biedak musi przegrać z bogaczem, bo dobro
          wygrywa ze złem między ludźmi moralnymi.
      • Gość: Ogorek Re: Bo niesie niemoralne wartości u samych podsta IP: *.dip.t-dialin.net 29.07.03, 19:54
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Bo nie stawia godności człowieka na najwyższym miejscu, ale wywyższa fałszywe
        > wartości, wyssane z palca, wymyślone przez szaleńców i narkomanów, prorokami
        > później nazwanych.
        >
        > Miłość do pustki, do nieistniejącego Boga, powoduje powstawanie pustki
        > uczuciowej. Szacunek dla pustki, powoduje powstawanie pustki moralnej.
        Religia
        > jest jak nalewanie wody do dziurawego dzbana - przelewa się uczucia w
        próżnię,
        > bez wzajemności. Odbiera się ludziom to co ludzkie i dla nich przeznaczone.
        >
        > Religia uczy też obłudy i oszukiwania samego siebie.

        Zgadzam sie doku.
        Szczegolnie religia zydowska.
        Religia zemsty.

        Pozdrowienia z Plecow Slonia
        Ogorek Antysyjonista z Baraku Szarakow
    • Gość: Palnick RELIGIA OPANOWUJE UNIWERSYTETY. IP: *.stenaline.com 27.07.03, 13:35
      Co do najagresywniejszej, najbardziej bezwzględnej i aroganckiej sekty
      działajacej w Polsce - kościoła katolickiego; nie ma wątpliwości, że palnuje
      ona i realizuje swoja ekspansję z cyniczna brutalnoscią. Teraz chce zalać
      indoktrynacja uniwersytety, chce znów sięgnąć po państwowe pieniadze dla swych
      partykularnych interesów. Oto co sądzi o tej sprawie prof. Leszek Nowak:

      strony.wp.pl/wp/bezdogmatu/nowak35.htm

      " Wydziały teologiczne na uniwersytetach: obecność teologii czy monopol
      katolicyzmu?
      Leszek Nowak
      W związku z pismem Dziekana Papieskiego Wydziału Teologicznego w Poznaniu
      o wprowadzenie Wydziału na Uniwersytet Adama Mickiewicza.
      -----------------------------------------------------------------
      Żadnych złudzeń: przenoszenie Wydziałów Teologii na uniwersytety nie jest
      tylko kwestią wątpliwą skarbowo: nie idzie tylko o dalsze uszczuplania
      nakładów na naukę dla utrzymywania teologów z podatków płaconych m.in. przez
      ateistów; nie jest to też tylko kwestia niejasnej prawnie podwójnej
      podległości uniwersytetu, który w części teologicznej podlegać ma
      hierarchicznemu Kościołowi, w pozostałej zaś części państwu. Tu przede
      wszystkim idzie o groźbę nowego monopolu duchowego: o nowy teren, a i
      przyszłe "osobowe narzędzia", indoktrynacji katolickiej. Po podzieleniu
      uczniów, po nieuchronnym już podzieleniu przedszkolaków przychodzi czas na
      studentów, którzy będą z kolei uczyć przyszłych przedszkolaków i uczniów w
      duchu zgodności swych dyscyplin z - a jeśli idzie o humanistykę (a w
      przyszłości może i biologię?), to zapewne i podporządkowania wobec -
      "jedynej prawdziwej nauki", nauki Kościoła katolickiego. Żadnych złudzeń:
      to nie będzie Wydział Teologiczny U.A.M., pozostanie on papieskim, a więc
      katolickim, jakkolwiek by się nazwał. Bo nie będzie na nim zakładów teologii
      judaistycznej czy protestanckiej, o teologiach dalekowschodnich nie
      wspominając. Projekt przeniesienia Wydziału to kolejny przejaw walki o rząd
      dusz, jaką Kościół w Polsce od lat prowadzi, kolejny etap na drodze do
      katolickiego totalitaryzmu. Wyjaśnia się też kwestia niezbyt może ważna, ale
      symptomatyczna - tonacji pisma ks. Dziekana. Jeśli "naukowo słucha się
      Słowa", to jasne, że ma się w pogardzie dziedziny, które muszą kontentować
      się zwykle niepełnymi a zawsze niepewnymi hipotezami, dla których - jak to
      pięknie i prawdziwie ujął Popper - fałsz jest tym, czym jest powietrze dla
      lecącego ptaka. "Naukowy nasłuchiwacz Słowa" patrzy na to wszystko z
      jakowejś góry. Nic dziwnego, że zdaje mu się, iż to uniwersytet winien być
      zaszczycony możliwością przyjęcia go w swoje szeregi. Czuje się też z tego
      powodu uprawniony do dopasowywania uczelni-gospodarza do swojej (mętnej
      skądinąd) utopii. Jeszcze nie jest na uniwersytecie, dopiero o to zabiega, a
      już czuje się jego komisarzem duchowym.

      W konkluzji powtórzę: gdybym był Brytyjczykiem czy Amerykaninem,
      traktowałbym kwestię obecności teologów na uniwersytecie tak samo, jak
      kwestię obecności na nim poetów. Jestem jednak Polakiem. I dlatego jestem
      przeciw wprowadzaniu teologii na polskie uniwersytety. "
      • Gość: camrut RELIGIA OPANOWUJE UNIWERSYTETY - Nowak IP: *.echostar.pl 29.07.03, 09:35
        Nie tak dawno, ucielismy sobie z Nowakiem pogawedke - oczywiscie zeszlo na
        wiadomy temat - chec wplywu klerykalow na ostatnie bastiony
        wolnomyslicielstwa, jakimi przynajmniej w zalozeniu uniwerstytety byc powinny.
        Niestety - mielismy podobne doswiadcznia i podobne opinie.
        Pisze niestety, bo za grosz w nich optymizmu.
        Zycze takiego 'nonkonformizmu' w podejsciu do sprawy jaki prezentuje soba
        schorowany Nowak.Niejednemu z nas, zrobiloby sie glupio.
        Oczywiscie tekst ponizej wyraza jak najbardziej jego mysl...no moze tylko w
        nieco zlagodzonej postacismile
      • Gość: Ogorek Re: RELIGIA OPANOWUJE UNIWERSYTETY. IP: *.dip.t-dialin.net 29.07.03, 20:42
        Gość portalu: Palnick napisał(a):

        > Co do najagresywniejszej, najbardziej bezwzględnej i aroganckiej sekty
        > działajacej w Polsce - kościoła katolickiego; nie ma wątpliwości, że palnuje
        > ona i realizuje swoja ekspansję z cyniczna brutalnoscią. Teraz chce zalać
        > indoktrynacja uniwersytety, chce znów sięgnąć po państwowe pieniadze dla
        > swych partykularnych interesów.

        Ty Palnick,

        ty jestes swoj bystry chlop.

        Jak bylem na Columbia University, to tam zydowskie wplywy i religia wlazi w
        organizacje rekami i butami, n.p. podczas jakichs swiat zydowskich nie bylo
        egzaminow. Osobniki, korzy przyznawali sie do zydowskiej religii (tacy z
        myckami na glowach) byli traktowani specjalnie przez te szkole, mieli wieksze
        mozliwosci i lepsze oceny (nie muszac wiedziec wiecej).
        Stanowiska profesorow na tym uniwersytecie otrzymywali prawie bez wyjatku
        naukowcy wyznania zydowskiego.

        Cholera z ta religia, Palnick.
        Pal ja pies.
        Ty Palnick, ty masz chlopie racje.
        Zrob cos z tymi religiami, zeby sie odpieprzyly od tych amerykanskich
        uniwersytetow.
        Ratuj nas Palnick.

        Ogorek Majacy Coraz Wieksza Nadzieje
        • Gość: Palnick Re: RELIGIA OPANOWUJE UNIWERSYTETY. IP: *.stenaline.com 24.09.03, 22:18
          Przecież katolicyzm jest sektą judaizmu i kółko sie zamyka.
          To najbardziej agresywna swiatowa i totalna sekta. Od przedszkola indoktrynuje
          nasze dzieci. Okrada nasze Panstwo, usiluje czesto z powodzeniem ustanawiac
          swoje prawa i narzucic je innym (np. Kodeks Etyki Lekarskiej). Rozsiewała
          wiecej śmierci w historii niz najbardziej zbrodnicze totalitaryzmy.
      • Gość: jeremi Re: masz racje - szczególnie kult rządu (dotacji) IP: *.stenaline.com 01.08.03, 02:08
        Autor: Gość: jeremi IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl

        Kościół od samego początku był organizacją finansowo-polityczną! Dlatego dziś
        jest taką potęgą! Początkowo chrzczono tylko dorosłych, potem zaczęto czynić to
        już z niemowlakami! Dlaczego? A po co dawać ludziom prawo wyboru! Instytucja
        spowiedzi dawała księżom wiedzę o tym co sie dzieje w parafii i państwie, a
        wiedza=wladza!
        Nie mowiac juz, ze kiedys za spowiedz trzeba bylo placić!! W sredniowieczu
        papiestwo bylo jednym z glownych aktorow walki o dominacje w Europie!
        Politycznie walke tą przegrało, ale swietopietrze przez lata placily wszystkie
        panstwa. Taka postawa kk przyczynila sie do reformacji, ktora byla
        najpotezniejszym ciosem w kosciol w historii! Dzis nadal papiestwo prowadzi
        czynna gre polityczną, a Kosciól wciąz zwieksza swoja potege finansową!
        przyklad? Inwestycja w Licheniu, kazdy wie ze za jakis czas to bedzie taka sama
        maszynka do robienia pieniedzy jak Czestochowa! A wierny, biedna owieczka w tym
        wszystkim liczy sie najmniej! Byle tylko dawal na tace...
    • Gość: doku Nie wiedziałem z kim gadam i kogo poparłem IP: *.chello.pl 27.07.03, 20:11
      Musisz więc wiedzieć, że złem o wiele gorszym od religii jest socjalizm. Zawsze
      poprę religijnych przeciwko czerwonym, tak jak popierałem KK w PRL,
      sympatyzowałem z Talibami przeciwko ZSRR, z Kosowcami przeciwko Serbom.
      Socjalizm o wiele głębiej niszczy umysły niż religia.

      Zawsze najpierw trzeba załatwić czerwonych, potem dopiero można zabrać się za
      wieszanie czarnych.

      Póki żyją socjaliści, niech się świeci imię Twoje (to do Boga, pod warunkiem,
      że popiera kapitalizm). Boga później kopniemy w dupę.
      • Gość: Palnick Re:Nie wiem co mówię z kim gadam i kogo popieram. IP: *.stenaline.com 27.07.03, 22:40
        Gość portalu: doku napisał(a):

        Musisz więc wiedzieć, że złem o wiele gorszym od religii jest socjalizm. Zawsze
        poprę religijnych przeciwko czerwonym, tak jak popierałem KK w PRL,
        sympatyzowałem z Talibami przeciwko ZSRR, z Kosowcami przeciwko Serbom.
        Socjalizm o wiele głębiej niszczy umysły niż religia.
        --------------------------
        P:Nie masz racji. Socjalizm jako ideologia oparta na podstawach materialnych,
        nie zawierająca elementu boskiego i mistycznego jest mniej szkodliwa. Chocby
        dlatego, ze nie blokuje swobodnego myślenia i wyciągania wniosków a także
        dystansowania sie od opinii grupy. W wiekszosci krajów UE rządzą, rządzili lub
        będą rzadzic socjalisci lub socjaldemokraci i nic złego sie nie dzieje. Tam
        gdzie nastaja rządy teokratyczne, oparte na fundamentaliźmie religijnym
        dochodzi do gwałcenia wolnosci ludzkich, nauki, swobody wypowiedzi - całego
        dorobku humanizmu swiatowego. Nie wstyd ci, że popierałeś Talibów i
        Albańczyków? Naprawdę nie widzisz, że każdy system ustanowiony przez człowieka
        podlega z czasem ewolucji i rozwija się w dobrym kierunku?
        ---------------------
        Zawsze najpierw trzeba załatwić czerwonych, potem dopiero można zabrać się za
        wieszanie czarnych.
        --------------------
        Psmirkkąd tyle nienawiści i pogardy dla ludzkiego życia? Uważam, że nikogo nie
        wolno eksterminowac ze względu na głoszone poglądy drogi inkwizytorze.
        ------------------
        Póki żyją socjaliści, niech się świeci imię Twoje (to do Boga, pod warunkiem,
        że popiera kapitalizm). Boga później kopniemy w dupę.
        • Gość: doku Już w połowie się zaplątałeś IP: *.chello.pl 27.07.03, 23:19
          Gość portalu: Palnick napisał(a):

          > W wiekszosci krajów UE rządzą, rządzili lub
          > będą rzadzic socjalisci

          Naprawdę nic nie rozumiesz? Kapitalistyczny zachód to wg Ciebie socjaliści?
          Kapitalizm europejski nazywasz socjalizmem? To jak nazwiesz ustrój Kuby, Syrii,
          Iranu i Korei Pn.?

          Rozwój wolnego świata jest najważniejszy, choćby nawet powstawały w nim kolejne
          sekty. Religie same upadną, gdy wszędzie zapanuje kapitalizm
          • Gość: Palnick Wyznawca doku. IP: *.stenaline.com 27.07.03, 23:38
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > Gość portalu: Palnick napisał(a):
            >
            W wiekszosci krajów UE rządzą, rządzili lub będą rzadzic socjalisci
            --------------
            d:
            Naprawdę nic nie rozumiesz? Kapitalistyczny zachód to wg Ciebie socjaliści?
            Kapitalizm europejski nazywasz socjalizmem? To jak nazwiesz ustrój Kuby, Syrii,
            Iranu i Korei Pn.?
            ----------------
            P: Spróbuj zrozumieć co czytasz. Rządzący w UE socjaliści i socjaldemokraci są
            tam skąd przyszli. Oni nie neguja kapitalizmu a jedynie kładą większy nacisk na
            socjalna, usługową rolę jaką powinno pełnic państwo wobec utzymujących to
            państwo podatników. W Szwecji zawsze było wiecej socjalizmu niż nawet w Polsce
            za PRL, Niemcy to państwo o silnych cechach opiekuńczych....
            Kuba, Korea Pn. - komunizm; Stria - ch... wie co, Iran - teokracja.
            ------------------
            d: Rozwój wolnego świata jest najważniejszy, choćby nawet powstawały w nim
            kolejne sekty. Religie same upadną, gdy wszędzie zapanuje kapitalizm.
            --------------
            P: Myśl socjalistyczna przyczyniła sie w wielkim stopniu do ugruntowania
            wolności obywatelskich. Gdyby nie ona pracowałbyś u swego ukochanego
            kapitalisty 14 godzin na dobę przez okrągły tydzień za michę soczewicy.
            Poczytaj historię.
      • Gość: Ogorek Re: Nie wiedziałem z kim gadam i kogo poparłem IP: *.dip.t-dialin.net 29.07.03, 20:44
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Zawsze najpierw trzeba załatwić czerwonych, potem dopiero można zabrać się za
        > wieszanie czarnych.
        >
        > Póki żyją socjaliści, niech się świeci imię Twoje (to do Boga, pod warunkiem,
        > że popiera kapitalizm). Boga później kopniemy w dupę.

        Bardzo interesuja strategia, doku.
        Ale zakladam, ze Ty znacznie wczesniej dostaniesz kopniaka od Boga.

        Chcesz sie zalozyc?

        Ogorek Znanych i Namietny Gracz Klubowy
    • Gość: Winnetou sami idioci-filozofowie w tym watku IP: *.rasserver.net 27.07.03, 22:56
      religia nie jest grozna dla nikogo wy barany,jest tak stara jak czlowiek.
      jest to naturalny odruch czlowieka uciekania sie do istoty wyzszej,
      gdy przychodzi smierc,nieszczescie,swiat jest niewytlumaczalny itp.
      dopoki czlowiek bedzie smiertelny dopoki beda istnialy religie,gdyz
      gdy umieramy, umiera swiat dla nas -> nie ma nas nie ma swiata.
      tylko zadufane macho dupki i prawdodpobnie zydki-bushewiaki moga deprecjonowac
      wartosc religi. zreszta jak bediesz umieral jeden z drugim baranie to
      strach smiertelny i poczucie nicosci wlasnej kaze ci przypomniec sobie Boga.
      Ale niestety to bedzie juz za pozno i pieklo bedzie dla was zagwaratnowane.

      Dust in the wind,all we're is dust in the wind..
      • Gość: doku Twoje nadzieje się nie ziszczą IP: *.chello.pl 27.07.03, 23:26
        Nas, ateistów, w piekle nie spotkasz. Nawet jeśli się mylimy, nawet jeśli
        piekło istnieje, to my tam nie trafimy, gdyż za dobrzy jesteśmy. Ateiści mają w
        sobie naturalną dobroć i szlachetność, gdyż nie pozwają się zdemoralizować
        waszymi naukami i "wartościami" religijnymi. Jeśli niebo istnieje, to przewagę
        mają w nim ateiści
        • Gość: Jan Naturalna dobroć i szlachetność ateistów - ROTFL IP: *.hispeed.ch 28.07.03, 01:04
          Gość portalu: doku napisał(a):

          Ateiści mają w
          > sobie naturalną dobroć i szlachetność, gdyż nie pozwają się zdemoralizować
          > waszymi naukami i "wartościami" religijnymi.

          Jak się nie dałeś zdemoralizować "wartościami" religijnymi, to:
          - zabijasz
          - kradniesz
          - ciupciasz z wszystkim, co się rusza
          - składasz fałszywe świadectwo...
          Fajne to Wasze niebo.

          To nie znaczy, że ateista nie może być szlachetnym człowiekiem.
          Ale antyklerykał, zaślepiony fanatyczną nienawiścią i dogmatycznym poczuciem
          racji oraz niezmąconą wiarą w potęgę umysłu, to co innego.

          Poza tym tak na spokojnie, to chyba wartości ludzi szlachetnych nie odbiegają
          od siebie za bardzo. Chyba że faktycznie naruszasz wszystkie przykazania, by
          zrobić na złość Glempowi.
        • Gość: Ogorek Re: Twoje nadzieje się nie ziszczą IP: *.dip.t-dialin.net 29.07.03, 21:07
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > Nas, ateistów, w piekle nie spotkasz. Nawet jeśli się mylimy, nawet jeśli
          > piekło istnieje, to my tam nie trafimy, gdyż za dobrzy jesteśmy. Ateiści mają
          > w sobie naturalną dobroć i szlachetność, gdyż nie pozwają się zdemoralizować
          > waszymi naukami i "wartościami" religijnymi. Jeśli niebo istnieje, to
          > przewagę mają w nim ateiści

          A Bogiem jest tam Wasz glowny ateista Stalin ( a moze Lenin?)
          Ktorzy maja "w sobie naturalną dobroć i szlachetność".

          Przekonales mnie doku.
          Zawsze podejrzewalem, ze jest cos namietnie dobrotkliwego i szlachetnego w
          obliczu Stalina. Teraz naprawde rozumie nasza ulubiona Wisie Szyborska,
          laureatke kolezenskiej nagrody Nobla, ktora takie ladne peany pisala na jego
          czesc.

          Ogorek Gruntownie i Wrecz Bezwzglednie Przekonany

          • Gość: doku Wyszła z ciebie ta nostalgia, której nie ... IP: *.chello.pl 29.07.03, 22:48
            Gość portalu: Ogorek napisał(a):

            > Zawsze podejrzewalem, ze jest cos namietnie dobrotkliwego i szlachetnego w
            > obliczu Stalina.

            ... przesłoni udawana ironia ty fałszywy neofito. Tacy jak ty, któzy teraz
            udają gorliwych idiotów i fanatyków religgijnych, w PRL równie gorliwie służyli
            sowietom. My, ateiści, takie śmieci rozpoznawaliśmy i rozpoznajemy z daleka.

            Każdy myślący człowiek doskonale rozumie, że żaden ateista nie mógł być
            socjalistą. Stalin był w młodości takim samym religijnym idiotą jak ty.
            • Gość: Ogorek Re: Wyszła z ciebie ta nostalgia, której nie ... IP: *.dip.t-dialin.net 29.07.03, 23:22
              Gość portalu: doku napisał(a):

              > Gość portalu: Ogorek napisał(a):
              >
              > > Zawsze podejrzewalem, ze jest cos namietnie dobrotkliwego i szlachetnego w
              > > obliczu Stalina.

              > ... przesłoni udawana ironia ty fałszywy neofito. Tacy jak ty, któzy teraz
              > udają gorliwych idiotów i fanatyków religgijnych, w PRL równie gorliwie
              > służyli sowietom.

              Z zacietrzewienia, Towarzyszu doku, popelniliscie logiczny blad.
              Jezeli udaje gorliwego idiote - znaczy to, ze tak naprawde, nie jestem gorliwym
              idiota - a wrecz leniwym medrcem.

              Jako leniwy medrzec a jednoczesnie fannattyk religgijjny rownie gorliwie
              stwierdzam co nastepuje, czy raczej postepuje. A mianowicie postepuje
              pustomozgowie towarzysza doka.

              > My, ateiści, takie śmieci rozpoznawaliśmy i rozpoznajemy z
              > daleka.

              I domyslam, ze towarzyszu doku, ze takie smieci, bezwzglednie likwidowaliscie.
              Za to nalezy sie Wam, Order Syjamskiego Slonia, Towarzyszu doku. Inny towarzys
              Salomon Morel sie klania w pas, po starozydowsku.

              > Każdy myślący człowiek doskonale rozumie, że żaden ateista nie mógł być
              > socjalistą. Stalin był w młodości takim samym religijnym idiotą jak ty.

              A w starosci? Jak juz wymordowal z pomoca ateistycznych Towarzyszow dokow kilka
              milionow ludzi juz nie byl religijnym idiota? Hmmm...

              Jak sadzisz towarzyszu doku, czy nie lepiej byloby dla calego swiata, zeby
              Stalin pozostal religijny przez cale swoje zycie? A nie tylko byl religijny w
              mlodosci?

              Ogorek Akwizytor Pustoglowych Dokow
              • Gość: doku Nie umiesz myśleć logicznie IP: *.chello.pl 30.07.03, 20:22
                Gość portalu: Ogorek napisał(a):

                > Jezeli udaje gorliwego idiote - znaczy to, ze tak naprawde, nie jestem
                gorliwym
                > idiota - a wrecz leniwym medrcem.

                Taki, który udaje gorliwego idiotę, nazywa się „oportunista”, głupku

                > A w starosci? Jak juz wymordowal z pomoca ateistycznych Towarzyszow

                Oni nie byli ateistami, głupku, tak samo jak on.

                > Jak sadzisz towarzyszu doku, czy nie lepiej byloby dla calego swiata, zeby
                > Stalin pozostal religijny przez cale swoje zycie?

                Pozostał religijny. Nauka w szkole religijnej zniszczyła jego duszę i zatruła
                umysł.
      • Gość: Palnick Re: ale Winnetou tylko jeden mądry! IP: *.stenaline.com 28.07.03, 00:29
        Gość portalu: Winnetou napisał(a):

        > religia nie jest grozna dla nikogo wy barany,jest tak stara jak czlowiek.
        > jest to naturalny odruch czlowieka uciekania sie do istoty wyzszej,
        > gdy przychodzi smierc,nieszczescie,swiat jest niewytlumaczalny itp.
        -----------------
        P: Mylisz mój drogi wiarę z religią. Manitou z szmanem, Boga z papieżem.
        Wystarczy troche uzyć umysłu, wyzwolić się z pęt dogmatów a świat staje sie
        piekny. To że cos jest stare jak człowiek nie znaczy, że jest dobre np.:
        schizofrenia, trąd, mutacje genetyczne.
        ----------------
        > dopoki czlowiek bedzie smiertelny dopoki beda istnialy religie,gdyz
        > gdy umieramy, umiera swiat dla nas -> nie ma nas nie ma swiata.
        ---------------
        P: To prawda, albowiem częścia tego materialnego świata jesteśmy. Celem
        egzystencji jest zachowanie DNA poprzez przekazanie go następnemu pokoleniu.
        -----------------
        > tylko zadufane macho dupki i prawdodpobnie zydki-bushewiaki moga deprecjonowac
        > wartosc religi. zreszta jak bediesz umieral jeden z drugim baranie to
        > strach smiertelny i poczucie nicosci wlasnej kaze ci przypomniec sobie Boga.
        > Ale niestety to bedzie juz za pozno i pieklo bedzie dla was zagwaratnowane.
        ---------------
        P: Ty jestes zwolennikiem religii ze strachu egzystencjalnego - norma. Nie
        wchodź w kompetencje boga - jeśli jesteś wierzący, wszak to on zdecyduje co
        kogo czeka.

        P.S Jak na Winnetou miałeś więcej do czynienia z baranami niż bizonamiwink.
        >
        > Dust in the wind,all we're is dust in the wind..
        • Gość: Winnetou bzdury filozofii Palnickopodobnej IP: *.rasserver.net 28.07.03, 13:10
          Gość portalu: Palnick napisał(a):

          > Gość portalu: Winnetou napisał(a):
          >
          > > religia nie jest grozna dla nikogo wy barany,jest tak stara jak czlowiek.
          > > jest to naturalny odruch czlowieka uciekania sie do istoty wyzszej,
          > > gdy przychodzi smierc,nieszczescie,swiat jest niewytlumaczalny itp.
          > -----------------
          > P: Mylisz mój drogi wiarę z religią. Manitou z szmanem, Boga z papieżem.
          > Wystarczy troche uzyć umysłu, wyzwolić się z pęt dogmatów a świat staje sie
          > piekny. To że cos jest stare jak człowiek nie znaczy, że jest dobre np.:
          > schizofrenia, trąd, mutacje genetyczne.
          ==========
          Pieprzysz jak potluczony bushewiak marzacy o wladzy nad swiatem.
          Wiara i religia sa wytworami ludzkiego umyslu i tylko tam istnieja.
          Wiara to bardzo szerokie pojecie i moze rownie dobrze oznaczac wiare
          w to ze znajde dzis na ulicy 10 zlotych jak i ze wierze w Boga gdyz
          uswiadam sobie ze jestem pylkiem pochodzacym z gwiazd i moje zycie nie ma sensu bez Boga. Religia to m.in postepowanie wg pewnych kanonow powszechnie uznawanych za dobre, odziedziczonych po przodkach. Zadna religia nie propaguje czynow
          wystepnych. Tak samo Manitou jest rowny Jahve czy Allahowi.
          Mutacje genetyczne i choroby cywilizacyjne nie sa stare jak czlowiek. Pojawily sie gdy cywilizacje roznych kultur zaczely sie nawzajem przenikac przywlekajac choroby i zagrozenia zabojcze dla siebie nawzajem.
          A dogmaty sa potrzebne gdyz moze dojsc do sytuacji takich jak teraz
          gdy jedno niekontrolowane panstwo uzurpuje sobie prawo do okreslania
          nowych norm dla swiata,odrzuca idee wspolzycia miedzynarodowego,
          napada i bombarduje.

          > ----------------
          > > dopoki czlowiek bedzie smiertelny dopoki beda istnialy religie,gdyz
          > > gdy umieramy, umiera swiat dla nas -> nie ma nas nie ma swiata.
          > ---------------
          > P: To prawda, albowiem częścia tego materialnego świata jesteśmy. Celem
          > egzystencji jest zachowanie DNA poprzez przekazanie go następnemu pokoleniu.
          ========
          Jesli tylko taki jest Twoj cel w zyciu to po splodzeniu potomka
          natychmiast pownienies udac sie do krainy wiecznej nirvany.
          Dziwie sie ze jeszcze tego nie zrobiles,hence wypisujesz glupoty na forumie tym.
          > -----------------
          > > tylko zadufane macho dupki i prawdodpobnie zydki-bushewiaki moga deprecjon
          > owac
          > > wartosc religi. zreszta jak bediesz umieral jeden z drugim baranie to
          > > strach smiertelny i poczucie nicosci wlasnej kaze ci przypomniec sobie Bog
          > a.
          > > Ale niestety to bedzie juz za pozno i pieklo bedzie dla was zagwaratnowane
          > .
          > ---------------
          > P: Ty jestes zwolennikiem religii ze strachu egzystencjalnego - norma. Nie
          > wchodź w kompetencje boga - jeśli jesteś wierzący, wszak to on zdecyduje co
          > kogo czeka.
          =============
          Ludzie nie wierza w Boga tylko ze dlatego ze boja sie smierci.To splycanie
          problemu i tlumaczenie skomlikowanych zjawisk jedynym zdaniem, typowe dla
          oszolomow. Nie wyreczalem tez Boga wierzac ze traficie do piekla - to moj
          osobisty wniosek na podst. lektury niektorych postow.
          >
          > P.S Jak na Winnetou miałeś więcej do czynienia z baranami niż bizonamiwink.
          =======
          Wierze ze w kraine Wiecznych Lowow Wielki Manitou znow pozwoli mi polowac
          do woli na bizony gdyz zawsze w niego wierzylem. Howgh.

          > > Dust in the wind,all we're is dust in the wind..
          And all your money won't another minute buy.
          • Gość: Palnick Winnetou, religie popychają do przestępstw. IP: *.stenaline.com 28.07.03, 13:45
            Gość portalu: Winnetou napisał(a):

            > Gość portalu: Palnick napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Winnetou napisał(a):
            > >
            religia nie jest grozna dla nikogo wy barany,jest tak stara jak czlowiek.
            jest to naturalny odruch czlowieka uciekania sie do istoty wyzszej,
            gdy przychodzi smierc,nieszczescie,swiat jest niewytlumaczalny itp.
            -----------------
            P: Mylisz mój drogi wiarę z religią. Manitou z szmanem, Boga z papieżem.
            Wystarczy troche uzyć umysłu, wyzwolić się z pęt dogmatów a świat staje sie
            piekny. To że cos jest stare jak człowiek nie znaczy, że jest dobre np.:
            schizofrenia, trąd, mutacje genetyczne.
            ==========
            W: Religia to m.in postepowanie wg pewnych kanonow powszechnie uznawanych za
            dobre, odziedziczonych po przodkach. Zadna religia nie propaguje czynow
            wystepnych. Tak samo Manitou jest rowny Jahve czy Allahowi.
            -----------
            P: Zaraz zobaczysz, że nieprawdą jest, że religie nie namawiaja do czynów
            występnych, do poniżania drugiego człowieka. Właściwie jedyną uniwersalną
            zasadą regulującą współżycie ludzkie mogłaby być :
            "Nie czyń bliźniemu co tobie nie miłe" ale nawet to nie jest zasadą uniwersalną.
            Na przykład Koran tak mówi o roli kobiety w Islamie:

            Jeśli chodzi o kobiety, księga Allacha mówi, że są one istotami niższymi, a ich
            mężowie mają prawo je wychłostać, jeśli okażą się nieposłuszne (4:34).
            Radzi "wziąć zieloną gałąź i bić nią żonę", ponieważ zielona gałąź jest
            bardziej giętka i sprawia więcej bólu (38:44). Naucza, że kobiety pójdą do
            piekła, jeśli będą nieposłuszne swym mężom (66:10). Głosi, że mężczyźni są
            lepsi od kobiet (2:228). Nie tylko odmawia kobietom równych praw do spadku
            (4:11-12), lecz także uznaje je za niedorozwinięte umysłowo i stanowi, że nie
            mogą one być świadkami w sądzie. (2:282). Oznacza to, że kobieta, która została
            zgwałcona, nie może oskarżyć gwałciciela, jeżeli nie znajdzie świadka płci
            męskiej. Nasz Święty Prorok pozwala nam mieć do czterech żon i sypiać z
            wszystkimi niewolnicami i brankami, jakie posiadamy (4:3), nawet jeśli kobiety
            te mają już mężów. On sam postępował tak samo. Dlatego zawsze, gdy muzułmańska
            armia podbija jakiś naród, określa pokonanych mianem "kafir" i uważa, że ma
            prawo gwałcić ich kobiety. Pakistańscy żołnierze prawdopodobnie zgwałcili około
            250.000 bengalskich kobiet w 1971 roku, wymordowawszy przedtem 3.000.000
            bezbronnych cywilów, kiedy ich przywódca religijny oświadczył, że mieszkańcy
            Bangladeszu nie są muzułmanami. W Iranie, gdzie panuje reżim islamski, zanim
            strażnicy więzienni zabiją kobietę, która według nich postąpiła wbrew zasadom
            wiary, najpierw ją gwałcą. Czynią to, ponieważ wierzą, że dziewica nie może
            pójść do Piekła.
            Howgh!
            • Gość: Palnick Stosunek islamu i katolicyzmu do KOBIET. IP: *.stenaline.com 29.07.03, 11:28
              Gość portalu: Palnick napisał(a):

              P: Zaraz zobaczysz, że nieprawdą jest, że religie nie namawiaja do czynów
              występnych, do poniżania drugiego człowieka. Właściwie jedyną uniwersalną
              zasadą regulującą współżycie ludzkie mogłaby być :
              "Nie czyń bliźniemu co tobie nie miłe" ale nawet to nie jest zasadą uniwersalną.
              Na przykład Koran tak mówi o roli kobiety w Islamie:
              eśli chodzi o kobiety, księga Allacha mówi, że są one istotami niższymi, a ich
              mężowie mają prawo je wychłostać, jeśli okażą się nieposłuszne (4:34).
              Radzi "wziąć zieloną gałąź i bić nią żonę", ponieważ zielona gałąź jest
              bardziej giętka i sprawia więcej bólu (38:44). Naucza, że kobiety pójdą do
              piekła, jeśli będą nieposłuszne swym mężom (66:10). Głosi, że mężczyźni są
              lepsi od kobiet (2:228). Nie tylko odmawia kobietom równych praw do spadku
              (4:11-12), lecz także uznaje je za niedorozwinięte umysłowo i stanowi, że nie
              mogą one być świadkami w sądzie. (2:282). Oznacza to, że kobieta, która została
              zgwałcona, nie może oskarżyć gwałciciela, jeżeli nie znajdzie świadka płci
              męskiej. Nasz Święty Prorok pozwala nam mieć do czterech żon i sypiać z
              wszystkimi niewolnicami i brankami, jakie posiadamy (4:3), nawet jeśli kobiety
              te mają już mężów. On sam postępował tak samo. Dlatego zawsze, gdy muzułmańska
              armia podbija jakiś naród, określa pokonanych mianem "kafir" i uważa, że ma
              prawo gwałcić ich kobiety. Pakistańscy żołnierze prawdopodobnie zgwałcili około
              250.000 bengalskich kobiet w 1971 roku, wymordowawszy przedtem 3.000.000
              bezbronnych cywilów, kiedy ich przywódca religijny oświadczył, że mieszkańcy
              Bangladeszu nie są muzułmanami. W Iranie, gdzie panuje reżim islamski, zanim
              strażnicy więzienni zabiją kobietę, która według nich postąpiła wbrew zasadom
              wiary, najpierw ją gwałcą. Czynią to, ponieważ wierzą, że dziewica nie może
              pójść do Piekła.
              ---------------------------
              A oto zdanie KK o kobiecie:

              Autor: Gość: Pytak IP: *.gen.twtelecom.net

              Zarodek płci męskiej staje się człowiekiem po 40 dniach,
              zarodek żeński po 80. Dziewczynki powstają z
              uszkodzonego nasienia lub też w następstwie wilgotnych
              wiatrów.”
              (św. Tomasz z Akwinu)
              ¤ ¤ ¤
              „Kobiety są przeznaczone głównie do zaspokajania żądzy
              mężczyzn.”
              (Jan Chryzostom, 349–407, gr.)
              ¤ ¤ ¤
              „Kobieta jest istotą poślednią, która nie została
              stworzona na obraz i podobieństwo Boga. To naturalny
              porządek rzeczy, że kobieta ma służyć mężczyźnie.”
              (św. Augustyn 354–430 – jeden z najznakomitszych ojców
              Kościoła)
              ¤ ¤ ¤
              „Wartość kobiety polega na jej zdolnościach rozrodczych
              i możliwości wykorzystania do prac domowych”
              (św. Tomasz z Akwinu, mędrzec Kościoła, 1225–1275)
              ¤ ¤ ¤
              „Kobieta winna zasłaniać oblicze, bowiem nie zostało ono
              stworzone na obraz Boga.”
              (Ambroży, mędrzec Kościoła, 339–397)
              ¤ ¤ ¤
              „Kiedy widzisz kobietę, pamiętaj, to diabeł! Ona jest
              swoistym piekłem!”
              (Papież Pius II, 1405–1464)
              ¤ ¤ ¤
              „Kobiety ze swej natury są przeznaczone do wspólnych
              uciech.”
              (Kapokrates, założyciel klasztoru)
              ¤ ¤ ¤
              „Kobiety są błędem natury...
              z tym ich nadmiarem wilgoci i ich temperaturą ciała
              świadczącą o cielesnym i duchowym upośledzeniu... są
              rodzajem kalekiego, chybionego, nieudanego mężczyzny...
              Pełnym urzeczywistnieniem rodzaju ludzkiego jest
              mężczyzna.”
              (św. Tomasz z Akwinu)
              ¤ ¤ ¤
              „W żadnej religii czy światopoglądzie kobieta nie jest
              tak szanowana i uważana, jak w chrześcijaństwie.”
              (Bernard Häring, teolog katolicki, XX wiek)
              ¤ ¤ ¤
              „Dziewczęta noszące spódniczki mini, pójdą do piekła.”
              (Wild, SJ, XX w.)
              ¤ ¤ ¤
              „Kobiecie przystoi jedynie szata żałobna. Skoro tylko
              przekroczy próg wieku dojrzałego, winna zasłonić swe
              gorszące oblicze, by nie utracić szczęśliwości wiecznej.”
              (Tertulian, pisarz chrześcijański)
              ¤ ¤ ¤
              „W miejscu, w którym zatrzyma się ksiądz, nie powinna
              przebywać żadna kobieta”
              (Synod Paryski, 846)
              ¤ ¤ ¤
              „Kobiecie nie wolno mieszkać w pobliżu kościoła.”
              (Synod w Coyaca, 1050)
              ¤ ¤ ¤
              „Księża, którzy udzielają noclegu kobietom i doznają
              przy tym podniety, muszą zostać ukarani. Kobiety
              natomiast mają zostać sprzedane przez biskupa jako
              niewolnice.”
              (2. Synod w Toledo)
              ¤ ¤ ¤
              „U kobiety sama świadomość jej istnienia powinna
              wywoływać wstyd.”
              (Clemens Alexandrinus, 215)
              ¤ ¤ ¤
              „Kobietom nie wolno we własnym imieniu pisać ni
              otrzymywać listów”
              (Synod w Ewirze, IV w. n.e.)
              ¤ ¤ ¤
              „Cała płeć żeńska jest słaba i lekkomyślna. Uświęcona
              zostaje jedynie poprzez macierzyństwo.”
              (św. Jan Chryzostom, 349–407)
              ¤ ¤ ¤
              „Kobietom nie wolno śpiewać w kościele.”
              (św. Bonifacy, misjonarz benedyktyński, 657–754)
              ¤ ¤ ¤
              „Żona nie chce, chodź ty, dziewczę!”
              (Marcin Luter)
              ¤ ¤ ¤
              „Największym zaszczytem, jaki spotyka kobietę, jest to,
              że przez nią zrodzony jest mężczyzna

              -------------------
              Czyż nie są to rojenia chorych umysłów? Umysłów zdegenerowanych przez religię.
    • Gość: Krzys52 Ostrozniej z tym Doku, kolego Palnick IP: *.proxy.aol.com 27.07.03, 23:34
      z Doku staralem sie nie wchodzic w dyskusje, jeszcze, gdy pisywal z serwera
      rzadowego (gov. cos tam) Przypuszczalem, ze siedzi sobie kilku facetow w jednym
      biurze i ciagna zapalki kto nastepny (lub danego dnia) zalatwial bedzie
      konwersacje Doku. Ten wyjasnil pozniej, ze wprawdzie zapalek nie ciagneli i
      ponoc nie znali sie nawet, ale podobnie to wygladalo. Nigdy nie mozna bylo miec
      pewnosci ktory debil bedzie kontynuowal nastepnego dnia.
      Teraz pisuja z chello (chyba ze Doku odbila palma i serio wszedl w role
      multiple personality) i w dalszym ciagu nie wies,z ktory debil odpowie Ci w
      godzinach nocnych a ktory w dzien.
      .
      K.P.
      • Gość: Palnick Re: Ostrozniej z tym Doku, kolego Palnick IP: *.stenaline.com 28.07.03, 00:14
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > z Doku staralem sie nie wchodzic w dyskusje, jeszcze, gdy pisywal z serwera
        > rzadowego (gov. cos tam) Przypuszczalem, ze siedzi sobie kilku facetow w
        jednym
        >
        > biurze i ciagna zapalki kto nastepny (lub danego dnia) zalatwial bedzie
        > konwersacje Doku. Ten wyjasnil pozniej, ze wprawdzie zapalek nie ciagneli i
        > ponoc nie znali sie nawet, ale podobnie to wygladalo. Nigdy nie mozna bylo
        miec
        >
        > pewnosci ktory debil bedzie kontynuowal nastepnego dnia.
        > Teraz pisuja z chello (chyba ze Doku odbila palma i serio wszedl w role
        > multiple personality) i w dalszym ciagu nie wies,z ktory debil odpowie Ci w
        > godzinach nocnych a ktory w dzien.
        > .
        > K.P.
        -----------------
        Dzięki, To jak u kammandy pinka floida - Ostroznie z ta siekierką Eugeniuszuwink.
      • Gość: doku Naprawdę nie rozumiałeś i nie wiedziałeś? IP: *.chello.pl 29.07.03, 23:02
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > Nigdy nie mozna bylo miec
        > pewnosci ktory debil bedzie kontynuowal nastepnego dnia.

        Taki np. Galba nie miał wątpliwości i mimo że mnie nie lubił, to kiedyś napisał
        jakiemuś głupkowi, który plątał się w polemice ze mną, że jestem
        najinteligentniejszym dyskutantem na tym forum. Może troszkę przesadził, ale
        moim zdaniem iloraz inteligencji 111 wystarcza już, aby docenić łatwiejsze
        fragmenty moich postów. Oczywiście pełnia zrozumienia dostępna jest nielicznym.

        > Doku odbila palma i serio wszedl w role
        > multiple personality

        Kiedyś 7 chorował na taką paranoję, ale mu się poprawiło. Teraz choróbsko
        dopadło Ciebie.
    • Gość: Palnick Czy potrzebny jest pośrednik w kontakcie z bogiem? IP: *.stenaline.com 28.07.03, 00:04
      Czy potrzebny jest pośrednik w kontakcie z bogiem?

      Mmodlic sie umiemy i sami t.j. rozmawiac z Bogiem, bez faryzeuszy ktorzy
      przyswoili sobie prawo bic kase na posrednictwie.
      Dyskusja z fanatykami jest zwykla strata czasu, fanatyk zna tylko jeden jedyny
      sluszny wzglad na rzeczy - SWOJ WLASNY. A to czy fanatyk jest komunista czy
      katolikiem nie gra zadnej roli, tak naprawde sa dokladnie jednakowi. Sa trzy
      stany swiadomosci:wolna - najrzadsza, zniewolona - zla, ale czlowiek
      przynajmniej wie , ze dziala pod przymusem i ma nadzieje na bunt i wyzwolenie i
      w koncu, swidomosc zmanipulowana - gdzie czlowiek dziala pod przymusem, ale o
      tym nie wie, wiec nie ma nawet nadziei na wyzwolenie. Fanatyk jest przykladem
      tej trzeciej, niezdolnej juz do stawiania pytan i poszukiwania, biernie
      zywiacej sie przygotowana przez bardziej inteligentnych "pasterzy" papka.
      Niestety, osiemdziesiat kilka procent osobnikow naszego gatunku jest odcietych
      ta magiczna linia ilorazu inteligencji 110 wiec jednostki z wyzszym IQ maja
      niewyczerpany zapas rekrutow, juz to do ruchow politycznych, religijnych i
      roznego rodzaju grup kibicow, grup przestepczych itd.
      Tak dziala biologia. I jest swoista ironia, ze religie, ktore w swoich
      korzeniach byly wyzwaniem dla tego biologizmu degeneruja sie w koscioly,
      spychajace ludzi z powrotem w ten ze biologizm. Mowie tu nie tylko o kk, w
      innych przypadkach jest to samo. Poczatkowy okres idealizmu i altruizmu, potem
      ekspansja i wprzegniecie swiatlej idei w sluzbe panstwa (tj. aparatu przymusu),
      okres fascynacji i zainfekowania wladza i ostatni okres - cichego odrzucenia
      pierwotnej doktryny, uwiklanie sie w rozgrywki z tego swiata i powolne gnicie.
      W tym ostatnim okresie powstaje kontestacja, czesc bardziej swiatlych wyznawcow
      zaczyna czuc sie oszukana i zaczyna szukac zrodel, odchodzac od skostnialych
      oficjalnych struktur. Spora czesc z nich staje sie lupem demagogow innego
      rodzaju - politycznych lub mistycyzujacych. KK jest teraz na tym wlasnie
      etapie - mam tu na mysli kosciol jako organizacje dochodowo - polityczna,
      Kosciol przez duze K, mistyczne cialo Chrystusa ma sie dobrze i nic mu nie
      bedzie. Oczyszczenie od "letnich" wyjdzie mu tylko na dobre. Ten Kosciol to
      wspolnota chrzescijan nie potrzebujaca ksiezy, popow, kurii, funduszy i
      konkordatow. Tu odbywa sie zbawienie. Jesli nie zyjesz kierujac sie miloscia
      Boga i blizniego, to czy ci da cos przynaleznosc do kosciola formalnego. Chyba
      ze jak przynaleznosc do PZPR da ci droge do stanowiska itd. ale to z wiara nie
      ma nic wspolnego. KK doszedl do tego stadium co komunisci, do zaoferowania
      ludziom nie ma juz nic oprocz manipulacji tam gdzie nie moze uzyc palki.
      I na koniec, wiara wyzwala i czyni wolnym, Bog nie boi sie ni klopotliwych
      pytan ni indexu popularnosci. Jestesmy jego czescia i zdaje mi sie ze po
      prostu ta swiadomosc jest istota wiary. Jesli nawet nie chcemy byc jego
      czescia, to mamy prawo, bo dal nam wolna wole (podzielil z nami swoja wolnosc)
      i jesli tak chcemy to mamy prawo.
      Bo jesli trzeba mu sie podlizywac i dogadzac i byc karanym za odejscie to czym
      bylby on lepszy od kazdego z nas, i co warta bylaby nasza wolna wola, i jakie
      by mial prawo osadzac nasze postepki, jesli de facto nie mamy wyboru.
      Wydaje mi sie ze tzw. zbawienie to proces pzygotowania sie, dostosowania do
      wyzszych standartow to proces wewnetrzny i indywidualny, ktorego ani nauczyc
      sie ani przewidziec nie sposob. A tym bardziej zinstytucjonalizowac. Pozostaje
      wiec religia - sposob manipulacji spoleczenstwami z jednej strony i wiara -
      indywidualne przezycie misterium z drugiej. Stosunek miedzy nimi jest
      asymetryczny - wiara jest introspektywna i tolerancyjna, religia krzykliwa i
      apodyktyczna i nietolerancyjna. Religia moze tolerowac a nawet korzystnie
      wspolpracowac z ateistami (jak z SLD w Polsce), ale nigdy, przenigdy nie
      wybaczy wierze, tej soli w oku kosciola. Tu nie ma litosci ani dialogu. Lepiej
      niech ktos bedzie ateuszem, niz wierzacym niekontrolowanym przez kosciol. Kazdy
      posrednik marzy aby byc monopolista, znamy to z ekonomiki. Znamy tez skutki
      monopolu.
      • d_nutka Re: Czy potrzebny jest pośrednik w kontakcie z bo 28.07.03, 09:59
        Palnick
        Bardzo ciekawa jest twoja wypowiedź o różnicy pomiędzy wiarą a religią.
        część SLD-ców też wierzy, że wystarczy pozmieniać co niektórych przywódców,
        kilkoro innych pozbawić członkostwa i wszystko będzie O.K.
        szkoda jednak, ze wiara się intytuuje
        bo co ma zrobić człowiek poszukujący?
        poszukujący jeszcze odpowiedzi?
        miałam kiedyś złudzenie, że tu na forum takich znajdę
        a tu też wojny, wrogość i chamstwo zamiast rozmów
        pozdrawiam
        d_nutka
        • Gość: Palnick Jakość bożych pośredników w ujęciu historycznym. IP: *.stenaline.com 29.07.03, 09:47
          Z historii wyuzdania fonkcjonariuszy pana boga.

          Ojciec Kościoła, św. Augustyn (354-430), w trosce o moralność, nawoływał:
          "Jeśli zniesiecie publiczne kobiety, to sprowadzicie bezwstyd powszechny!"
          Z racji własnej przeszłości, św. Augustyn wiedział dobrze co mówi...

          Papież Benedykt IX[2] bullą z roku 1033 pozwolił założyć w Rzymie dom
          publiczny nieopodal kościoła św. Mikołaja.
          Podobnie postąpił Sykstus IV (1471-1484), który kosztem skarbu papieskiego
          wybudował dom publiczny, który następnie puścił w dzierżawę.
          W XV wieku w Sisteron prostytutki płaciły po 5 soldów podatku na rzecz
          klasztoru św. Klary, którego pensjonariuszki, ślubując co prawda ewangeliczne
          ubóstwo i czystość cielesną, również sprzedawały swoje ciało.

          Za czasów papieża Leona X (1513-1521) wiele kurtyzan mieszkało w domach
          należących do kościołów lub klasztorów, sąsiadując przez drzwi z biskupami i
          klerykami.
          Paweł III (1534-1549) uskarżał się, że w Rzymie, kobiety lekkich obyczajów
          żyją w wielkim przepychu, oraz paradują po mieście w towarzystwie księży i
          zakonników.

          Komisja pod przewodnictwem kard. Carafy, powołana przez papieża Pawła III w
          roku 1535, zgodnie oświadczyła:
          "W Rzymie, nierządnice paradują po mieście jak zamężne niewiasty, a za nimi
          idą szlachcice i duchowni z kardynalskiego domu. W żadnym mieście nie
          widzieliśmy takiego zepsucia, z wyjątkiem tego miasta, które powinno być
          przykładem dla innych."

          Papież Benedykt VII (1294-1303) wyraził opinię, iż nierząd, prostytucja,
          cudzołóstwo i kazirodztwo nie są grzechem, bo przecież Bóg stworzył mężczyznę
          i kobietę w tym właśnie celu. Benedykt dając przykład, żył z zamężną kobietą
          i jej córką w konkubinacie.
          Swoich paziów wykorzystywał seksualnie, a najbliższe otoczenie papieża
          Benedykta VII nazywało ich "małżonkami".

          Savonarola (1452-1498) włoski dominikanin, twierdził, że zakonnice są jeszcze
          gorsze od nierządnic. Dla niego kobiety lekkich obyczajów, to "kawał mięsa z
          oczami."
          - Jeden ksiądz spędza noc ze swoja konkubiną, inny z chłopcem, a rano obaj
          przystępują do ołtarza odprawić mszę. Co warta taka msza?! - grzmiał w
          trakcie jednego ze swych kazań z ambony.

          Kiedy w roku 1489 na polecenie papieża Innocentego VIII (1484-1492), abp
          Canterbury zbadał domy zakonne swojej diecezji, okazało się, że wszystkie
          skażone były grzechem totalnego kurestwa.
          Opactwo św. Alberta było meliną prostytutek obsługujących lokalnych mnichów,
          a zakonnice były tam regularnie gwałcone. Jak odnotował kronikarz, była
          tam: "orgia spermy i krwi. "

          Jakkolwiek wszystkie miasta włoskie, oraz europejskie miały swoje legiony
          kurtyzan, tak papieskiemu Rzymowi żadne z nich nie było w stanie odebrać
          pierwszeństwa w ilości oficjalnie rejestrowanych chorych wenerycznie.
          W papiesko-kurewskim Rzymie odnotowano najwyższy odsetek nosicieli "chorób
          miłości".

          Wieloletni rektor Akademii Krakowskiej,, autor m.in. Chronica Polonorum,
          historyk, lekarz i geograf, Maciej z Miechowa (Miechowita ok. 1457-1523)
          odnotował, że kiłę do Polski przywlokła w roku 1496 "jedna niewiasta z Rzymu
          na odpust chodząca."
          Przynajmniej coś trwałego pozostało w Polsce, jako najdroższa pamiątka
          chrześcijańskiej rozpusty...

          Zjawisko kurestwa kleru było tak powszechne, że w celu naprawienia tego stanu
          rzeczy, papież Leon X (1513-1521) wydał artykuł odnoszący się do
          księży "nałożników jawnych."

          Świadkowie różnych epok opisali wydarzenia, jakie miały miejsce w
          zgromadzeniach męskich i żeńskich.
          Powiedzieli światu prawdę, podnosząc kurtynę zakrywającą zło dziejące się w
          klasztorach.
          Przywołali znane im fakty, jak często znajdowano w podziemiach klasztorów
          szkielety z długimi włosami i małe kosteczki, niezawodnie świadczące o
          morderstwach popełnionych na noworodkach i ich matkach-mniszkach...

          Świat w końcu dowiedział się, że mnich-asceta znał od dawien dawna tajną,
          ukrytą przed wzrokiem niepowołanych, drogę do łoża zakonnicy...
          Byli najlepszymi kochankami, zdolnymi niespotykanymi metodami zadowolić
          najwybredniejsze chucie kobiet.
          Nikt nie potrafił tak kochać i pieścić jak właśnie duchowieństwo.

          Zygmunt Luksemburski (1368-1437) nalegał na soborze w Konstancji (1414-1418)
          na zniesienie celibatu, argumentując, iż na tysiąc księży, można znaleźć
          ledwie jednego, który stosuje się do jego wymagań, a i to na dodatek z powodu
          przyrodzonej impotencji.
          Reszta kleru, jego zdaniem, prowadzi życie pełne wyuzdania i rozpusty, a poza
          tym, "są złodziejami małżeńskiej wierności."

          Papież Jan XXIII (Baltazar Cossa: 1410-1415, nie mylić z papieżem o tym samym
          imieniu i numerze identyfikacyjnym, Angelo Giuseppe Roncali: 1958-1963),
          zanim usadowił się na Stolicy Piotrowej, zajmował się rabunkami i mordowaniem
          ludzi.
          Oskarżano go o kazirodztwo, cudzołóstwo i sodomię. Uwiódł 300 dziewic, a
          niektóre z nich w nagrodę mianował przeoryszami najbogatszych klasztorów.
          Jego osobisty sekretarz, opowiadał o nim, że w Bolonii utrzymywał harem,
          złożony z 200 młodych dziewcząt. Należy przyznać, że Jan XXIII żył w zgodzie
          z naturą ludzka, jakkolwiek nieco wybujałą.

          Kardynał Boroniusz w X wieku pisał o papieskim dworze:
          "Jakżeż wyglądał rzymski Kościół w tych czasach - jaki ohydny! Tylko
          wszechwładne kurtyzany rządzą w Rzymie! One to nadają, zmieniają i odbierają
          biskupstwa, a wstyd mówić, one to sadzają na tronie św. Piotra swych
          kochanków, fałszywych papieży..."

          O papieżu Janie XII (955-964) kremoński biskup, Luitprand zanotował:
          "...żadna kobieta nie miała odwagi pokazać się na ulicach Rzymu, ponieważ Jan
          gwałcił wszystko: dziewczęta, mężatki i wdowy, nawet na grobach świętych
          apostołów.
          Oskarżano go także o wykastrowanie pewnego kardynała. Jan XII zakończył życie
          bardzo romantycznie, jak w najlepszym melodramacie: uwiódł mianowicie żonę
          jednemu z bardziej pobożnych a zarazem krewkich Rzymian, a ten przydybawszy
          swoją żonę w objęciach Namiestnika Chrystusa, tak go obił, że papież zmarł w
          kilka dni później wskutek zadanych ran.

          Biskup Ranulph z Durham żyje jak sułtan. Nagie dziewczęta usługują mu do
          stołu, a kuzynka biskupa dzieli łoże z papieskim legatem.
          Biskup Henryk z Luttich miał kochankę w osobie przełożonej klasztoru, oraz
          harem, w którym spłodził 14 synów.
          Biskup z Tarentu będąc legatem papieskim w Szwajcarii, pisał, że zakonnice
          pozwalały sobie tam na wszystko, a jedynie zajście w ciążę karane było
          ciemnicą. Natomiast nic nie wspomina o dzieciach zakonnic.

          Biskup bazylejski, Henryk, pozostawił po sobie 20 dzieci, a jego imiennik,
          biskup z Leodium, za niemoralne prowadzenie się, wykluczony został ze stanu
          duchownego.
          Jednakże nie tak łatwo dał się spławić z posady biskupa... Zamordował
          następcę, a po swojej śmierci zostawia 61 sierot.

          Zakonnice w Bamberii musiały zarabiać na chleb płatną miłością z powodu
          skąpstwa matki przełożonej.

          Przeorysza klasztoru Corella w Navarze, miała kilkoro dzieci z prowincjałem
          karmelitów bosych, któremu dała później za kochankę swoją siostrzenicę, "iżby
          czyn ten miał większą zasługę w oczach Boga.

          Widziano zakonnice i mnichów przy połogach innych mniszek których nowo
          narodzone niemowlęta natychmiast duszono, a czyniono to wszystko
          pośród "postów i tysiąca innych oznak świątobliwej pobożności."

          W roku 1420 kanclerz uniwersytetu paryskiego, ganił rozwiązłość i rozpustę
          kleru...
          "Klasztory, zamieszkałe stale przez mnichów, przedstawiają się jako kramy
          handlujące; klasztory zaś zakonnic, są domami nierządu. Katedry zaś
          jaskiniami złodziei i zbójców.
          Pod imieniem służących i krewnych, księża utrzymują nałożnice. Różnorodne
          obrazki, rozpowszechniane masami, wnoszą do ludu bałwochwalstwo.
          Nieskończona ilość różnych zakonów religijnych nie może nie wywołać różnych
          nadużyć i zamieszek w kraju."
        • Gość: Ogorek Re: Czy potrzebny jest pośrednik w kontakcie z bo IP: *.dip.t-dialin.net 29.07.03, 21:23
          d_nutka napisała:

          > Palnick
          > Bardzo ciekawa jest twoja wypowiedź o różnicy pomiędzy wiarą a religią.
          > część SLD-ców też wierzy, że wystarczy pozmieniać co niektórych przywódców,
          > kilkoro innych pozbawić członkostwa i wszystko będzie O.K.
          > szkoda jednak, ze wiara się intytuuje
          > bo co ma zrobić człowiek poszukujący?

          Zglosic sie na ochotnika na wojne w Iraku.
          Wowczas moze sprawdzic, czy jego moralne pytania sa szczere.

          > poszukujący jeszcze odpowiedzi?

          Pytac swojego szefa o imieniu Szaron - on ma gotowe odpowiedzi dla sledzi.

          > miałam kiedyś złudzenie, że tu na forum takich znajdę
          > a tu też wojny, wrogość i chamstwo zamiast rozmów

          Taki spotykasz swiat, jaki tkwi w Tobie.
          Zreszta to mnie tez dotyczy.

          > pozdrawiam
          > d_nutka

          • Gość: Palnick Czy potrzebny jest pośrednik - DO OGÓRKA. IP: *.stenaline.com 30.07.03, 10:49
            Gość portalu: Ogorek napisał(a):

            > d_nutka napisała:
            >
            > > Palnick
            > > Bardzo ciekawa jest twoja wypowiedź o różnicy pomiędzy wiarą a religią.
            > > część SLD-ców też wierzy, że wystarczy pozmieniać co niektórych przywódców,
            > > kilkoro innych pozbawić członkostwa i wszystko będzie O.K.
            > > szkoda jednak, ze wiara się instytuuje
            > > bo co ma zrobić człowiek poszukujący? poszukujący jeszcze odpowiedzi?
            ----------------
            >O: Pytac swojego szefa o imieniu Szaron - on ma gotowe odpowiedzi dla sledzi.
            ------------------
            P: Ogórek, sądząc po twoich wypowiedziach, musiałeś doswiadczyć jakichś
            poważnych krzywd od Żydowstwa. Może w czasie studiów w Columbia University?
            Rana jest głęboka, skoro masz skłonność wiele spraw odnosić do Żydów, wiele
            osób posądzać o judaizm - nawet jeżeli są po temu słabe przesłanki.
            Myślę, że powinieneś zgodzić się z myślą przewodniego postu, zwłaszcza że
            judaizm absolutnie nie jest wolny od podobnych zarzutów. Stary Testament to
            pierwotny zalążek triady monoteistycznych religii wywodzących się z okrutnych,
            pełnych przemocy, niesprawiedliwosci i krwi bajań bliskowschodnich nomadów.
            Wszystkie trzy religie wywodzące się z tego pnia (judaizm, chrześcijaństwo,
            islam) są skażone. Inny nieco jest tylko rozkład i natężenie paranoi w
            zależności od sfery życia wiernych.
            >

            >
            • Gość: Ogorek Re: Czy potrzebny jest pośrednik - DO OGÓRKA. IP: *.dip.t-dialin.net 31.07.03, 00:01
              Gość portalu: Palnick napisał(a):
              > P: Ogórek, sądząc po twoich wypowiedziach, musiałeś doswiadczyć jakichś
              > poważnych krzywd od Żydowstwa. Może w czasie studiów w Columbia University?

              Glowna krzywda to tajne przejecie polityki w Polsce przez Zydow.
              I realizowanie ich interesow kosztem ogolo Polkaow.

              > Rana jest głęboka, skoro masz skłonność wiele spraw odnosić do Żydów, wiele
              > osób posądzać o judaizm - nawet jeżeli są po temu słabe przesłanki.

              Uprzejmnie przepraszam za nieuczciwe podejrzenia. Dosc czesto osoby nacji bez
              racji na tym forum usiluja argumentowac z pozycji innej nacji - stad rodzi sie
              moje podejrzenie, ze znowu jakis prawdziwek "sprzedaje" odpowiednia opinie.

              > Myślę, że powinieneś zgodzić się z myślą przewodniego postu, zwłaszcza że
              > judaizm absolutnie nie jest wolny od podobnych zarzutów. Stary Testament to
              > pierwotny zalążek triady monoteistycznych religii wywodzących się z
              > okrutnych, pełnych przemocy, niesprawiedliwosci i krwi bajań bliskowschodnich
              > nomadów.
              > Wszystkie trzy religie wywodzące się z tego pnia (judaizm, chrześcijaństwo,
              > islam) są skażone. Inny nieco jest tylko rozkład i natężenie paranoi w
              > zależności od sfery życia wiernych.

              O wielkosci czy braku wielkosci religii decyduje nie jej krytyka ale jakosc jej
              wyznawcow. A zatem krytkowanie religii buszmena z prawdziwegu buszu (a tego
              Jebusza z Waszyngtonu) jest nie na miejscu - jezeli takze nie jestem buszmenem.

              Widzisz, szereg takich podejrzanych dokow o pro-zydowskich przekonaniach jakby
              realizuje interesy tej nacji. Jednym z tych interesow jest oslabienie pozycji
              innych wiar w danym panstwie - spojrz na USA. Jezeli sie tam zadeklarujesz jako
              ksiadz - wszyscy na ciebie patrza jak na pedofila i pederaste. Jak wiele mozna
              osiagnac poprzez odpowiednie ksztaltowanie wiadomosci dla pospolstwa, nie?
              Tutaj nikt juz nie pyta o procent tego zjawiska - jest po prostu realizowany
              pewien program.
              A to wydaje mi sie dosc nieuczciwe.

              Ogoprek Analityk Naszych Prawdziwych Przyjaciol
    • Gość: Umysł Re: DLACZEGO KAŻDA RELIGIA JEST GROŹNA DLA UMYSŁU IP: *.am.poznan.pl 28.07.03, 09:08
      Gość portalu: Palnick napisał(a):

      > Wszedłem na dominikańską stronę www.sekty.net i oto jaka definicję znalazłem:
      >
      > KK często budzi wiele kontrowersji, a nawet poczucia zagrożenia i nie zawsze
      > wynika to z braku tolerancji w społeczeństwie, ale często spowodowane jest
      > kontestacją wartości leżących u podstaw ładu zbiorowego przez KK.
      >
      > Uzależnienie
      >
      > Jedną z cech odróżniających KK od innych negatywnie postrzeganych zbiorowości
      > jest uzależnienie jednostki od reszty grupy. Osoby zaangażowane gotowe są
      > zrobić wszystko, co nakazuje im grupa, z którą się identyfikują, lub jej
      > przywódca, nie zważając na irracjonalność i szkodliwość takich czynów. W
      > obrębie KK każde stanowisko odmienne od tego, które prezentuje grupa lub
      > lider, jest odrzucane nie dlatego, że jest ono racjonalnie uzasadnione, ale
      > tylko dlatego, że jest inne.
      >
      > W przeciwieństwie do narkotyków, papierosów czy alkoholu czynnik
      > uzależniający w KK nie jest materialny, konkretny, łatwy do zidentyfikowania
      > i zlikwidowania.
      > Wyznawcy, zniewoleni wzajemnymi relacjami, ugruntowanymi w ideowym przesłaniu
      > grupy, nie zdają sobie sprawy ze swego uzależnienia i jego szkodliwości.
      > Stopień tego uzależnienia może być różny i dochodzi do niego czasem w wyniku
      > bardzo subtelnych zabiegów psychomanipulacyjnych. Chcąc pojąć, dlaczego
      > ludzie tak dają się uzależniać, trzeba zrozumieć, na czym polega religijny
      > charakter KK.
      > ===========================
      > A teraz w miejscach, gdzie użyto liter "KK" wpisz słowo "sekta" wink)))))
      > ...........
      >
      > Proponuję teraz przykład mechanizmu pozwalajacego łatwo, cyklicznie i
      > perfidnie manipulowac ludźmi:
      >
      > Sprawowanie rządów w państwie, które oprócz opętanego gromadzenia dóbr
      > doczesnych jest jedynym celem kościoła katolickiego, realizowane jest według
      > bardzo prostej a niezwykle skutecznej recepty.
      >
      > I tu KK w swoim cynicznym geniuszu skupia się na trzech sprawach:
      >
      > 1. chrzest nieświadomych niemowląt przez spętanych obyczajowo dorosłych.
      > 2. pranie mózgu dzieci od 5 lat tak aby uzyskać spętanych obyczajowo
      > dorosłych.
      > 3. wywieranie presji na przygotowanych wg. pkt.1 i 2 dorosłych aby chrzcili
      > niemowlęta.
      >
      > Ten prosty, genialny system działa od wieków okraszony strachmi,ogniem
      > piekielnym itp. Pozwala to w niezakłócony sposób okradać otumanionych ludzi.
      > Pierwsza zaś komunia to etap pkt.2. Taka ona święta jak cały ten kościelny,
      > genialnie prosty, biznes.
      >
      > Cóż więc może zrobić człowiek świadomy? Przerwać ten zaklęty krąg w jednym z
      > wymienionych,trzech punktów a cała układanka rozsypie się.
      > Wymaga to jednak odwagi przyjęcia odpowiedzialności za siebie i bliskich,
      > odwagi przełamania presji środowiska, odwagi zmierzenia się z lękami
      > egzystencjalnymi, odwagi poszukiwania odpowiedzi na pytania a nie tłumaczenia
      > wszystkiego wiarą i dogmatem.Odwagi, odwagi, odwagi...
      > Tego życzę wszystkim Polakom, odwagi właśnie w korzystaniu z danej przez boga
      > wolnej woli - tak usilnie tłamszonej przez Watykan.
      >
      >
      > NA KONIEC przykład na skuteczność psychomanipulacji stosowanej przez kler:
      >
      > Gość portalu: Paweł napisał(a):
      >
      > Zwalanie winy na Kosciol za bledy jakie popelnil jest nieuzasadnione. Bo to
      > nie Kosciol tylko czlowiek jest odpowiedzialny za wszystko.
      > ----------------
      >
      > Palnick: Powyższy tekst jest dowodem na to do jakiego stopnia ogłupiające
      > zabiegi kleru są skuteczne. Żadnej tu logiki.
      > To zdanie, to klasyk z repertuaru wtłaczanego do mózgów owieczek. Jeżeli
      > cytuje je człowiek dorosły, to nie może byc myślący!
      > Oznacza ono, że jedynymi winnymi eksterminacji w Auschwitz byli członkowie
      > personelu tego piekielnego przybytku. Nie instytucjonalne ludobójstwo
      > zorganizowane i przeprowadzane przez III Rzeszę. Nie hitleryzm ze swoją
      > ideologią i propagandą oraz środkami nacisku. To Hans Schmidt jest
      > zbrodniarzem, to on któregoś poranka pojechał do Oświęcimia i ni z gruchy ni
      > z pietruchy zaczął palic w piecach Żydów!
      > Gratuluję twojemu katechecie. Robota wykonana perfekcyjnie. Jeszcze jeden
      > dureń na czarnej smyczy.

      Proszę o precyzję , jak wiadomo Polacy umysłu nie posiadają , dlatego religia
      dla nich nie jest groźna !
      • Gość: Palnick Grzech istotą trwałości instytucji koscioła. IP: *.stenaline.com 28.07.03, 11:14
        W kwestii grzechu tez wszystko oparte jest na strachu, dodatkowa perfidia
        polega na tym, że system nakazów i zakazów jest tak skonstruowany, że normalny
        człowiek zawsze jest w fazie grzeszenia.
        Powoduje to poczucie winy a KK oferuje łatwy sposób uwolnienia się od tego
        przykrego uczucia. Spowiadasz się, odmawiasz trzy zdrowaski i jest OK. Musisz
        jednak poniżyć się przed kapłanem i wyznać mu swoje prywatne tajemnice. Jesteś
        zatem od niego uzależniony, jeżeli chcesz zmazać przewiny.
        Najlepiej, do szachowania parafianina grzechem, nadaje się sfera seksualności
        człowieka. Stąd w naukach kościoła więcej jest o sromie niż Jezusie.

        A oto mechanizm opisujący, dla niektórych niejasny, stosunek koscioła do
        zachowań seksualnych człowieka.

        Tu kontrukcja jest taka:

        1. nie wolno współzyć bez chęci prokreacji.
        2. nie wolno używać środków wczesnoporonnych, antykoncepcyjnych w tym nawet
        (sic!) prezerwatyw.
        3. nie wolno usuwać płodów z jakichkolwiek przyczyn.
        4. wolno stosować "naturalne metody zapobiegania ciąży" - przyzwolenie
        na "watykańską ruletkę". Jest to niespójne z zakazem współżycia, które ma
        zawsze mieć na celu prokreację - patrz pkt.1.
        5. nie wolno edukowac młodzieży w zakresie naukowej wiedzy o seksualności
        człowieka.

        Podsumowując: normalna para Homo Sapiens, słuchająca nakazów kleru w tej
        dziedzinie, ZAWSZE JEST W TYCH SPRAWACH W FAZIE GRZECHU.
        I o to chodzi. Kosciół bez grzeszników upadłby w trzy dni. Nalezy wiec
        grzeszników produkować. Szkopuł w tym, że inne niz Polacy narody myslą i
        podejmuja decyzje marginalizujace KK.
          • Gość: Palnick Re: Grzech istotą trwałości instytucji koscioła. IP: *.stenaline.com 29.07.03, 12:13
            Autor: kkkaczory_piss_brothers@NOSPAM.gazeta.pl

            NAJWIEKSZY PARADOKS KOSCIOLA KATOLICKIEGO


            Istnieje kilka metod zpobiegania ciąży stosowanych 'po stosunku' m.in.:
            - tabletki Postinor duo" stosowana do 72godz. po stosunku
            - wkładka domaciczna (zwana potocznie spiralka), ktora mozna zastosować do
            5 dni(sic!) po stosunku.

            Wielce szanowny posel Strak oglosil ostatnio, iz piguleczki typu 'po' sa
            rowniez piguleczkami wczesnoporonnymi (tak na marginesie jest to kompletna
            bzdura), ale przyjmijmy ten koltunski i nieuprawniony osad za dobra monete.

            JAK W TAKIM RAZIE TRAKTUJE KOSCIOL SPIRALKE?

            Dlaczego kosciol nie krzyczy z taka sama moca, ze spiralki domaciczna,
            pigulka 'dzien po' sa takimi samymi srodkami jak aborcja, ze jest to rowniez
            swiadome morderstwo czlowieka.
            Kobieta ze spiralka jest morderczynia?!! I to dzialajaca z premedytacja?!!

            KK jest oportunistyczny,rezygnuje z gloszonych zasad dla doraznych korzysci.

            CZY POSIADANIE SPIRALKI JEST GRZECHEM?

            Kobieta ze spiralka grzeszy(antykoncepcja) i nie moze przyjac Chrystusa,
            A co z formulka 'CHCE SIE POPRAWIC'?! wypowiadanej podczas spowiedzi, czy
            ksiadz nie powinien zadac natychmiastowego i niezwlocznego wyciagniecia
            spiralki i to na jego oczach, a dopiero pozniej rozgrzeszyc?!

            Przeciez, gdy ja rozgrzesza to ona caly czas grzeszy!
            Juz sekunde po rozgrzeszeniu popelnila grzech i nie moze do tego nieczystego
            cielska ze spiralka przyjac Chrystusa.


            ps. Czy, aby ten paradoks jest najwiekszy?smile


            pozdrowienia
            J.K.
            • Gość: Kafar Grzech istotą trwałości kosciołaGeje w koloratkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.03, 12:57
              OPOKA
              W KRAJU 42(63)
              Kórnik sierpień 2002
              Wydawnictwo seryjne, ukazujące się w nieregularnych odstępach czasu
              pod redakcją Macieja Giertycha
              Adres: ul. Parkowa 19/8, 62-035 Kórnik.

              Papież zarządził obecnie specjalną wizytację apostolską we wszystkich
              amerykańskich seminariach. W 1981 takiej oceny seminariów zażądał od
              biskupów, a ci dali raport stwierdzający, że wszystko jest w porządku. Dziś
              wiemy, że mijali się z prawdą. Teraz do biskupów zaufania nie ma. Będzie
              wizytacja zewnętrzna. (W polskiej sprawie też była potrzebna wizytacja
              watykańska).
              Jak wynika z różnych doniesień prasowych jest wielu homoseksualistów wśród
              studentów wielu seminariów amerykańskich. Newsweek (20.V.02) ocenia, że
              dotyczy to 50% studentów, podczas gdy w całej populacji jest ich zaledwie
              5%. The San Francisco Chronicle (14.V.02) podaje liczbę 97% gejów w
              seminarium św. Patryka w Menlo Park, CA. (za The Wanderer 23.V.02).
              Oczywiście dotyczy to też kadry nauczającej. Nie tylko nie kryją się z tym,
              ale nauczają o “seksualizmie” z pomocą ewidentnie pornograficznych
              podręczników, filmów czy ilustracji, zachwalając różne zboczone upodobania.
              Katolicka nauka o moralności jest pomijana lub ośmieszana. W ogóle z
              wiernością doktrynie Kościoła na uczelniach katolickich USA nie jest dobrze.
              Konstytucja Apostolska Ex Corde Ecclesiae z 15.VIII 1990 r. wzywająca
              biskupów by pilnowali prawowierności nauczających nic tu nie pomogła. W imię
              wolności akademickiej profesorowie nauczają co chcą.
              Jest wiele relacji byłych kleryków o horrorze, jaki przeżywali w opanowanych
              przez homoseksualistów seminariach. Wielu nie dotrwało do święceń. Wielu
              wyrzucono jako “seksualnie zablokowanych”. Bez uzdrowienia seminariów nie
              będzie odnowy amerykańskiego Kościoła. Oby zapowiedziana wizytacja coś dała.
              Głośno ostatnio o pedofilii wśród duchowieństwa. Zatrważające wieści
              docierają z USA i nie tylko (poniższe informacje pochodzą z The Catholic
              World Report czerwiec 2002, chyba, że cytowane inaczej). Zakres problemu
              zaskoczył wszystkich. W kraju, w którym ujawnione lubieżne wybryki
              prezydenta nie starczają, by go usunąć z urzędu, tolerancja wobec zboczeńców
              jest wyjątkowo duża, stąd też nie tak łatwo o zdecydowane działania
              korekcyjne, których zabrakło. Znane biskupom przypadki molestowania
              seksualnego nieletnich przez księży były wyciszane, często pieniędzmi, a
              winowajców wysyłano do innych parafii, gdzie czynili dalej to samo
              (ujawniono już ten proceder w 111 diecezjach z 178 istniejących w USA - w
              tym 8 z kardynałem na czele - The Wanderer 20.VI.02).

              Księża mają łatwy, oparty na zaufaniu, dostęp do ministrantów, stąd jeżeli
              są homoseksualistami często ujawniają swoje skłonności wobec nieletnich. W
              USA od lat, gdy pojawiały się skargi na takich księży, byli oni wysyłani do
              ośrodków psychoterapeutycznych. W powszechnym przekonaniu winne one być
              czymś takim jak ośrodki odwykowe dla alkoholików. Tymczasem okazało się, że
              są czymś zupełnie innym. Psychoterapeuta, b. benedyktyn A.W. Richard Sipe,
              twierdzi, że “księża są psychoseksualnie niedojrzali i zakochują się w
              osobach o nieodpowiednim wieku” (International Herald Tribune 20-21-IV.02).
              Inny psychiatra Stephen J. Rosetti, który pracował w takiej placówce, w
              Instytucie św. Łukasza, podaje w książce pt. “A Tragic Grace: The Catholic
              Church and Childs Sexual Abuse” (Tragiczna łaska: Kościół Katolicki i
              seksualne krzywdzenie dzieci), że skłonności ku młodocianym da się leczyć,
              bo to tylko odmiana homoseksualizmu i pacjenta można ukierunkować
              na “rozwinięcie zadawalających stosunków z partnerami o odpowiednim wieku”.
              Tak “wyleczeni” księża wracają do pracy duszpasterskiej.
              A problem jest nie błahy. Na pewno w USA, a zapewne i w innych krajach, do
              Kościoła wdarło się lobby homoseksualne. W sposób oczywisty w USA liczba
              homoseksualnych duchownych, z reguły wzajemnie się znających i
              popierających, osiągnęła taką masę krytyczną, że awanse w Kościele zaczęły
              się odbywać po linii takich właśnie znajomości. Im więcej takich nominacji,
              tym trudniej spodziewać się kompetencji przełożonych w zwalczaniu zjawiska.
              ciemnogrod.net/owk/
              www.ciemnogrod.net/owk/owk42.htm
              • Gość: Palnick Kler wykorzystuje ogłupionych parafian w różniście IP: *.stenaline.com 26.08.03, 00:56
                Ciepłym posiłkiem klecha płaci za pracę bezrobotnym
                na budowie parafii w Szczecinie (za Gazetą). Tak jest zresztą na
                każdej kleszej budowie: chamski wyzysk, gorszy od XIX-wiecznego
                kapitalizmu. Tak wyzyskują ogłupionych do reszty biednych ludzi:
                organistów, gospodynie, kogo się da. Na chwałę bożą, bóg zapłać.
                Obiecują zbawienie - czy na ten towar dają jakąś gwarancję? Jak
                sprawdzić, że to nie kit?. Wiedzą, że za takie poniżanie ludzi
                nie spotka ich kara ani doczesna, ani pozagrobowa, bo ich
                jedynym bożkiem jest Santa Mamonna. Tylko w nią wierzą. Wiedzą,
                że potem nie ma nic. No to najważniejsze są: bryka, alkohol i
                baby. Tak było zawsze: od zarania dziejów kapłani po zamknięciu
                świątyni urządzali orgie, na których spijali i wyżerali ofiary
                przyniesione do świątyń przez ogłupionych ludzi. Zmieniło się
                tylko tyle, że teraz chcą tylko kasy, a nie ofiar w naturze.
                • Gość: Palnick Kontrowersja w związku z sensem śmierci Jezusa;) IP: *.stenaline.com 15.10.03, 13:44

                  1. Wiec Bóg Ojciec rzekł: "Ludzie są zepsuci z natury, serca ich są
                  zatwardziałe, myśli są jak sadza, a czyny haniebne, widok ich męczy me oczy".
                  2. Gdy Stwórca tak mówi, to zawsze zaraz potem jest coś śmiesznego do
                  zobaczenia na Ziemi: potop, deszcz z ognia i siarki, trzęsienie ziemi. No, po
                  prostu jakaś rozrywka.
                  3. Bóg zdecydował: "Wyślę im jednego z naszej Trójcy, by cierpiał, by go
                  męczyli i by swą śmiercią odkupił ich grzechy. Czyż to nie dobry pomysł?"
                  4. Bóg powiedziawszy to powiedział: "Rzekłem".
                  5. I dorzucił: "Musze ze sobą porozmawiać".

                  6. Bóg rzekł do siebie: "Jeden z nas zejdzie do ludzi, by cierpieć i zostać
                  skazanym na śmierć, gdyż takie jest moje przeznaczenie.
                  7. Teraz musimy zdecydować, który się poświęci.
                  8. Co do mnie, nie narzucając Wam mego zdania, uważam, że powinien to być Bóg
                  stworzony na podobieństwo człowieka, młody, piękny i podobający się
                  kobietom. „Jaka jest wiara żon taka i wiara mężów".
                  9. Duch Święty dodał: "Też tak uważam".
                  10. Syn stwierdził: "Przecież kobiety lubią gołębie".
                  11. Duch Święty odparł: "Gołębica przybita do wrót stodoły - to niepoważne!".
                  12. Ojciec: "Będzie tak, jak jest napisane w Księdze A Księga mówi: „Bóg wyśle
                  swego jedynego Syna, Mesjasza, by odkupił grzechy Świata".
                  13. Syn: "Tak napisano w Księdze? Nigdy tego nie czytałem!".
                  14. Ojciec: "Z chwila, gdy zaświtała mi idea, iż ma to być napisane w Księdze,
                  słowa te były napisane od momentu powstania Księgi".
                  15. Syn: "Ach, tak ...
                  16. Ojciec: "Z chwila, gdy to postanowiłem wszyscy prorocy od zawsze mówili o
                  tym, a ich przemowy były pełne zapowiedzi nadejścia mego Syna.
                  17. Oczywiście, trzeba trochę czytać miedzy wierszami, ale gdzież byłyby ich
                  zasługi, gdyby przygotowywać za nich całą robotę".
                  18. I dodał: "A zresztą, wiesz to tak samo dobrze jak Ja. Bo jesteś Mną
                  Przestań więc mendzić, bo dostaniesz w papę".
                  19. Syn westchnął i przestał mendzić.
                  ------------------------

                  I tak to się spełniło.
                  Czyż może być coś okrutniejszego od ojca skazujacego na śmierć własnego syna a
                  nawet skazującego siebie samego jako częśc Trójcy bedącej jednią? Czyż istnieje
                  coś idiotyczniejszego i mniej logicznego od całej tej historii?
                  wink))
      • Gość: Palnick DLACZEGO tomek9991 JEST TAKI agresywny ? IP: *.stenaline.com 28.07.03, 13:06
        tomek9991 napisał:

        AUTOR PRAWIDŁOWEJ ODPOWIEDZI BĘDZIE MIAŁ PRAWO ZA POMOCĄ PALNIKA PRZYPALIĆ TEMU
        DEBILOWI WSZECHCZASÓW
        JEGO DUPĘ !
        --------------------
        Nie przywiązuję zbytniej wagi do eksplozji brutalności i chamstwa u katolików,
        w takim rozumieniu tego zjawiska, ze jest to traumatyczna reakcja spowodowana
        panicznym strachem. Pomimo skuteczności psychomanipulacji wiernymi, rzadko
        udaje sie odmóżdżyc człowieka dokumentnie. Pozostaje mu skrawek mózgu
        odpowiadający za myslenie krytyczne. On to czasem zaczyna wymykać sie spod
        konrtroli i budzić swoim działaniem przerażenie parafianina. Zwłaszcza w
        zetknięciu z treściami i zjawiskami od których proboszcz nakazuje trzymać się z
        daleka.
        Jak mniemam jestes katolikiem.Pozwól sobie przypomnieć kilka wskazówek, pewnie
        ci nieznanych, które powinny stanowic podstawę emocjonalną każdego
        chrześcijanina:

        List św.Jana 4

        O źródle miłości

        19 My miłujemy [Boga], ponieważ Bóg sam pierwszy nas umiłował.

        20 Jeśliby ktoś mówił: "Miłuję Boga", a brata swego nienawidził, jest kłamcą,

        albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga,

        którego nie widzi.

        21 Takie zaś mamy od Niego przykazanie, aby ten, kto miłuje Boga, miłował też i
        brata swego.

        Amen.
    • Gość: Każda Re: DLACZEGO KAŻDA RELIGIA JEST GROŹNA DLA UMYSŁU IP: *.am.poznan.pl 28.07.03, 13:11
      Gość portalu: Palnick napisał(a):

      > Wszedłem na dominikańską stronę www.sekty.net i oto jaka definicję znalazłem:
      >
      > KK często budzi wiele kontrowersji, a nawet poczucia zagrożenia i nie zawsze
      > wynika to z braku tolerancji w społeczeństwie, ale często spowodowane jest
      > kontestacją wartości leżących u podstaw ładu zbiorowego przez KK.
      >
      > Uzależnienie
      >
      > Jedną z cech odróżniających KK od innych negatywnie postrzeganych zbiorowości
      > jest uzależnienie jednostki od reszty grupy. Osoby zaangażowane gotowe są
      > zrobić wszystko, co nakazuje im grupa, z którą się identyfikują, lub jej
      > przywódca, nie zważając na irracjonalność i szkodliwość takich czynów. W
      > obrębie KK każde stanowisko odmienne od tego, które prezentuje grupa lub
      > lider, jest odrzucane nie dlatego, że jest ono racjonalnie uzasadnione, ale
      > tylko dlatego, że jest inne.
      >
      > W przeciwieństwie do narkotyków, papierosów czy alkoholu czynnik
      > uzależniający w KK nie jest materialny, konkretny, łatwy do zidentyfikowania
      > i zlikwidowania.
      > Wyznawcy, zniewoleni wzajemnymi relacjami, ugruntowanymi w ideowym przesłaniu
      > grupy, nie zdają sobie sprawy ze swego uzależnienia i jego szkodliwości.
      > Stopień tego uzależnienia może być różny i dochodzi do niego czasem w wyniku
      > bardzo subtelnych zabiegów psychomanipulacyjnych. Chcąc pojąć, dlaczego
      > ludzie tak dają się uzależniać, trzeba zrozumieć, na czym polega religijny
      > charakter KK.
      > ===========================
      > A teraz w miejscach, gdzie użyto liter "KK" wpisz słowo "sekta" wink)))))
      > ...........
      >
      > Proponuję teraz przykład mechanizmu pozwalajacego łatwo, cyklicznie i
      > perfidnie manipulowac ludźmi:
      >
      > Sprawowanie rządów w państwie, które oprócz opętanego gromadzenia dóbr
      > doczesnych jest jedynym celem kościoła katolickiego, realizowane jest według
      > bardzo prostej a niezwykle skutecznej recepty.
      >
      > I tu KK w swoim cynicznym geniuszu skupia się na trzech sprawach:
      >
      > 1. chrzest nieświadomych niemowląt przez spętanych obyczajowo dorosłych.
      > 2. pranie mózgu dzieci od 5 lat tak aby uzyskać spętanych obyczajowo
      > dorosłych.
      > 3. wywieranie presji na przygotowanych wg. pkt.1 i 2 dorosłych aby chrzcili
      > niemowlęta.
      >
      > Ten prosty, genialny system działa od wieków okraszony strachmi,ogniem
      > piekielnym itp. Pozwala to w niezakłócony sposób okradać otumanionych ludzi.
      > Pierwsza zaś komunia to etap pkt.2. Taka ona święta jak cały ten kościelny,
      > genialnie prosty, biznes.
      >
      > Cóż więc może zrobić człowiek świadomy? Przerwać ten zaklęty krąg w jednym z
      > wymienionych,trzech punktów a cała układanka rozsypie się.
      > Wymaga to jednak odwagi przyjęcia odpowiedzialności za siebie i bliskich,
      > odwagi przełamania presji środowiska, odwagi zmierzenia się z lękami
      > egzystencjalnymi, odwagi poszukiwania odpowiedzi na pytania a nie tłumaczenia
      > wszystkiego wiarą i dogmatem.Odwagi, odwagi, odwagi...
      > Tego życzę wszystkim Polakom, odwagi właśnie w korzystaniu z danej przez boga
      > wolnej woli - tak usilnie tłamszonej przez Watykan.
      >
      >
      > NA KONIEC przykład na skuteczność psychomanipulacji stosowanej przez kler:
      >
      > Gość portalu: Paweł napisał(a):
      >
      > Zwalanie winy na Kosciol za bledy jakie popelnil jest nieuzasadnione. Bo to
      > nie Kosciol tylko czlowiek jest odpowiedzialny za wszystko.
      > ----------------
      >
      > Palnick: Powyższy tekst jest dowodem na to do jakiego stopnia ogłupiające
      > zabiegi kleru są skuteczne. Żadnej tu logiki.
      > To zdanie, to klasyk z repertuaru wtłaczanego do mózgów owieczek. Jeżeli
      > cytuje je człowiek dorosły, to nie może byc myślący!
      > Oznacza ono, że jedynymi winnymi eksterminacji w Auschwitz byli członkowie
      > personelu tego piekielnego przybytku. Nie instytucjonalne ludobójstwo
      > zorganizowane i przeprowadzane przez III Rzeszę. Nie hitleryzm ze swoją
      > ideologią i propagandą oraz środkami nacisku. To Hans Schmidt jest
      > zbrodniarzem, to on któregoś poranka pojechał do Oświęcimia i ni z gruchy ni
      > z pietruchy zaczął palic w piecach Żydów!
      > Gratuluję twojemu katechecie. Robota wykonana perfekcyjnie. Jeszcze jeden
      > dureń na czarnej smyczy.

      Najgrożniejsza dla umysłu jest religia ateistyczna !!!, czego najlepszym
      przkładem HIV u pana niejakiego Palnicka
        • Gość: Sekta Re: DLACZEGO KAŻDA RELIGIA JEST GROŹNA DLA UMYSŁU IP: *.am.poznan.pl 28.07.03, 13:37
          Gość portalu: Palnick napisał(a):

          > Gość portalu: Każda napisał(a):
          >
          > > Najgrożniejsza dla umysłu jest religia ateistyczna !!!, czego najlepszym
          > > przkładem HIV u pana niejakiego Palnicka
          > ------------------
          > Ateizm nie jest religią a tylko jej zaprzeczeniem. Podobnie jak demokracja
          nie
          > jest formą dyktatury a jej zaprzeczeniem.
          > Human Insurgent Values miałeś na myśli?


          Uderz w stół, a nożyce się odezwą , jak pięknie mawiał(były) minister naszych
          finansów !
          • Gość: Dyktatura Re: DLACZEGO KAŻDA RELIGIA JEST GROŹNA DLA UMYSŁU IP: *.am.poznan.pl 28.07.03, 13:39
            Gość portalu: Sekta napisał(a):

            > Gość portalu: Palnick napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Każda napisał(a):
            > >
            > > > Najgrożniejsza dla umysłu jest religia ateistyczna !!!, czego najleps
            > zym
            > > > przkładem HIV u pana niejakiego Palnicka
            > > ------------------
            > > Ateizm nie jest religią a tylko jej zaprzeczeniem. Podobnie jak demokracja
            >
            > nie
            > > jest formą dyktatury a jej zaprzeczeniem.
            > > Human Insurgent Values miałeś na myśli?
            >
            >
            > Uderz w stół, a nożyce się odezwą , jak pięknie mawiał(były) minister naszych
            > finansów !

            A ja głupi myślałem jak oni( ateiści) tak do mauzoleum Lenina walili, że oni to
            zaprzeczenie dyktatury !
                • septyk do szesnastu wcielen Półgłówka. 29.07.03, 00:00
                  Nie wiem jak mam sie do ciebie zwracac
                  z powodu licznych tymczasowych wcielen
                  Bede cie wobec tego nazywal Podla Esbecka Świnio.


                  Podla esbecka swinio juz cie przejrzalem
                  piszesz tomy beznadziejnych postow popierajac je idiotycznymi argumentami
                  aby inni zrazili sie do pogladow 'niby' przez ciebie wyznawanych
                  i tym samym poparli ruch przyznajacy rownie praw zboczencom, pederastom,
                  sodomitom i pedofila i zeby tak kochany przez ciebie
                  aparat esbecki powrocil do wladzy, a kosciol katolicki znowu
                  nauczal swoich wiernych na Papieskich Uniwersytetach Podziemnych

                  Ale pamietaj w tym moralnym spoleczenstwie na nic
                  zdaja sie twojenedzne prowokacje
                  Zostales obnarzony.

                  My nie pozwolimy, aby ludzie twojego pokroju
                  wprowadzali swoja chora moralnosc
                  i rozbijali maluzenstwa.

                  Lewaku skoncz juz z twoimi esbeckimi prowokacjami bezposrednio
                  wymierzonymi w nasza moralnosc i kosciol katolicki.
                  • Gość: idol Re: do szesnastu wcielen Półgłówka. IP: *.am.poznan.pl 29.07.03, 08:15
                    septyk napisał:

                    > Nie wiem jak mam sie do ciebie zwracac
                    > z powodu licznych tymczasowych wcielen
                    > Bede cie wobec tego nazywal Podla Esbecka Świnio.
                    >
                    >
                    > Podla esbecka swinio juz cie przejrzalem
                    > piszesz tomy beznadziejnych postow popierajac je idiotycznymi argumentami
                    > aby inni zrazili sie do pogladow 'niby' przez ciebie wyznawanych
                    > i tym samym poparli ruch przyznajacy rownie praw zboczencom, pederastom,
                    > sodomitom i pedofila i zeby tak kochany przez ciebie
                    > aparat esbecki powrocil do wladzy, a kosciol katolicki znowu
                    > nauczal swoich wiernych na Papieskich Uniwersytetach Podziemnych
                    >
                    > Ale pamietaj w tym moralnym spoleczenstwie na nic
                    > zdaja sie twojenedzne prowokacje
                    > Zostales obnarzony.
                    >
                    > My nie pozwolimy, aby ludzie twojego pokroju
                    > wprowadzali swoja chora moralnosc
                    > i rozbijali maluzenstwa.
                    >
                    > Lewaku skoncz juz z twoimi esbeckimi prowokacjami bezposrednio
                    > wymierzonymi w nasza moralnosc i kosciol katolicki.


                    Pozdrawiam swojego fana !
                    • Gość: Ed Zadziwiające konsekwencje wspólnego źródła. IP: *.stenaline.com 03.08.03, 01:33

                      Autor: Gość: Ed IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl

                      Zadziwiającym zjawiskiem w tym wszystkim jest to, że judaizm, chrześcijaństwo
                      oraz islam (trzy spośród największych religii świata), których wyznawcami jest
                      ponad 40% ludności na ziemi, mają swoje korzenie w żydowskim Starym
                      Testamencie. Wszystkie te trzy religie uczą ponoć wzajemnej miłości braci w
                      wierze zwalczając się przy tym bez miłosierdzia i nie przebierając w żadnych w
                      środkach.
                      • Gość: Kafar Re: Zadziwiające konsekwencje wspólnego źródła. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.03, 00:04
                        Gość portalu: Ed napisał(a):

                        > Zadziwiającym zjawiskiem w tym wszystkim jest to, że judaizm, chrześcijaństwo
                        > oraz islam (trzy spośród największych religii świata), których wyznawcami
                        jest
                        > ponad 40% ludności na ziemi, mają swoje korzenie w żydowskim Starym
                        > Testamencie. Wszystkie te trzy religie uczą ponoć wzajemnej miłości braci w
                        > wierze zwalczając się przy tym bez miłosierdzia i nie przebierając w żadnych
                        w środkach.
                        ----------
                        Jest tak dlatego, że lączy ich jeden bóg ( wyjatkowy skurwiel, sadysta) a
                        kazdemu sie zdaje, ze on sprzyja TYLKO jego religii!
      • Gość: Palnick JUDAIZM PRAŹRÓDŁEM TEORII O NADCZŁOWIEKU? IP: *.stenaline.com 29.07.03, 22:23

        Wydaje sie, że przyczynił sie do tego Mojżesz i jego prawo.

        Prawo Mojżeszowe odseparowywało Zydów od innych "niższych i gorszych"ludów (np.
        seks z gojem był traktowany jak zoofilia, albo Zyd nie mógł napic sie wody
        podanej przez goja).

        Poza tym judaizm jest atrakcyjny dla jego wyznawców ideologicznie.
        Obiecuje przecież narodowi żydowskiemu przyjscie Mesjasza, który zapanuje nad
        narodami i co najważniejsze - odda władzę Zydom.

        Solidarnosc grupowa plemienia o "wyższej rasie" jest bardzo pociągająca dla
        jednostki. Zwłaszcza, gdy plemie to wyznaje podwójną moralność.
        Jakże to piekne jest, gdy można kraść, a nawet zabijać ludzi spoza grupy i jest
        to całkowicie zgodne z religią.
        Człowiek ulega swoim niskim instynktom, ale czuje sie bogobojny, bo ci spoza
        grupy to nie ludzie, tylko bydło. A nauczyciele grupy nie tylko pozwalają, ale
        nawet zalecają takie postępowanie.

        • Gość: Ed Re: JUDAIZM PRAŹRÓDŁEM TEORII O NADCZŁOWIEKU? IP: *.stenaline.com 31.07.03, 00:55
          Gość portalu: Ed napisał(a):

          Im bardziej egoistyczne, wstydliwe są rzeczywiste programy i działania religii,
          tym bardziej górnolotne głoszą hasła przeczące tym programom, by usunąć nawet
          cień podejrzenia.
          Na tym właśnie polega PERFIDIA, czyli przewrotność i zakłamanie, będąca
          najwyższym prawem ludzkiej dżungli i podstawą religii.
          Głoszona wyjątkowość i jedyna słuszność własnej drogi do boga jest rozsadnikiem
          okrucieństwa, braku tolerancji i nieszczęść ludzkości od tysiącleci.
          Niewątpliwie religie monoteistyczne są praprzyczyną teorii o nadczłowieku
          (czytaj współwyznawcy). Do czego to prowadzi - uczy historia, choćby tylko
          wojen krzyżowych, podbojów w Ameryce Południowej i w czasie II wojny światowej.
          Wszystkie wieelkie "religie": judaizm, chrześcijaństwo i islam, właśnie dzięki
          perfidii podbiły świat. Głoszono hasła miłości, pokory i zbawienia, a gnębiono,
          więziono i mordowano w imię swojego Boga.
          Im głębsza jest przepaść między tym, co się głosi, a tym co jawnie i skrycie
          czyni, tym większe są szanse na sukces.
      • Gość: Palnick Inkwizycja - generowanie okrucieństwa i głupoty. IP: *.stenaline.com 22.08.03, 13:56
        Inkwizycja papieska
        Autor: Gość: Ed IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl

        Inkwizycja pontyfikalna "była najsroższą i najnielitościwszą. Kazała palić
        tysiącami Albigensów, Waldensów, franciszkanów, husytów, czarownice, szła
        poniżająco w służbę władz politycznych dla zadowolenia ich chciwości i
        mściwości, jak kiedy kazała spalić niewinnych templariuszów, niewinną Joannę
        d'Arc; niosła wszędzie zrozpaczenie i postrach aż dotąd, dopóki królowie,
        zbrzydziwszy sobie jej samowolne górne poczynania, potrochu zabronili jej
        dostępu do swych państw. Powstaje pytanie, jak podobne okropności mogły być
        znoszone przez część Europy w ciągu stuleci. To się tłomaczy pojęciem, które
        Kościół zakorzenił był głęboko w sercu ludów: herezja, zbrodnia przeciw Bogu,
        była najcięższą ze zbrodni i wystawiała miasto, prowincję, naród na gniew
        niebios, na morową zarazę, na głód, na powodzie, jeśli nie była niezwłocznie i
        bezlitośnie powściągniętą. Heretyk winien być traktowanym, jak zadżumiony, lub
        raczej, jak odzież zadżumionego, którą się rzuca w ogień bez skrupułu. Z
        drugiej strony, widowisko tych uroczystych egekucyj, tych krwawych jatek, na
        które zbiegano się, jak na święto, zatwardzało serca, budziło instynkty
        atawistyczne srogości i czyniło pospólstwo obojętnem na widok cierpień
        bliźniego. Prawdę mówiąc, nie trwanie właśnie instytucji inkwizytorskiej
        zadziwia, ale fakt, że stało się mozliwem położyć jej kres."
        www.racjonalista.pl/kk.php/s,682
        • Gość: Palnick Inkwizycja - generowanie okrucieństwa cd. IP: *.stenaline.com 30.08.03, 11:09
          W kontekście negatywnego wpływu religii na umysł ludzki chciałbym jeszcze
          wspomnieć o takich drobiazgach jak wymordowanie,,Katarów", ,,Albigensów" ,
          ,,Waldensów". Wspomnieć słynnego papieża Inocentego III czy Piusa V-tego na
          rozkaz których zakony te zostały wymordowane , a wraz z nimi ludność cywilną
          zamieszkująca te tereny. Gdy główno-dowodzący wojskami papieskimi zwrócił się
          do papieskiego legata Arnauda Amalrica z pytaniem,jak wśród pojmanych obrońców
          miasta odróżnić heretyków od prawowiernych chrześcijan - Odpowiedział :-
          "Zabijajcie ich wszystkich , Bóg swoich rozpozna". Zdyscyplinowani krzyżowcy
          wymordowali całą ludność miasta, z niemowlętami włącznie.Tylko w jednym koście-
          le gdzie schronili się mieszkańcy,zabito 7 tys. osób!!!.Przed śmiercią ofiarom
          wyłupiano oczy,okaleczno je i włóczono ulicami miasta,a łucznicy wykorzystywali
          je jako cele ćwiczebne.W swoim raporcie dla papieża legat napisał: ,,Bóg ,
          w swojej nieskończonej mądrości,okazał mieszkańcom tego miasta swój słuszny
          Gniew".A z innej beczki - Kapłani rozpuszczali pogłoski , że Żydzi kradli
          święte opłatki i miażdżyli je lub przebijali gwoździami , by w ten sposób raz
          jeszcze ukrzyżować Chrystusa. Na podstawie tego donosu , w 1243-roku w Niemie-
          ckim mieście Belitz spalono na stosie 87-żydów ,w 1298-roku , 628 żydowskich
          mieszkańców w tym słynnego uczonego Mordechaja Ben Hilella. A największa rzeź
          w historii kościoła chrześcijańskiego:Chiny w 1851r. śmierć poniosło 20-mln.
          ludzi.( powstanie Tajpingów, po objawieniu , w którym Bóg przemówił do neofity
          chrześcijańskiego imieniem Hong Xiuquan,informując go że jest bratem Jezusa, ma
          utworzyć armię i pozabijać wszystkie Demony i bezbożnych).
        • d_nutka Re: Po pierwsze, żadna religia nie jest dla idiot 29.07.03, 07:48
          Gość portalu: Palnick napisał(a):

          > gandalph napisał:
          >
          > > jak mawiał śp. pamięci ks. prof. Tischner
          > ---------------
          > Tischner - przemiły człowiek ale nie ma racji. Religia opiera swą siłę na
          > niedouczonej ciemnocie, często ocierającej się o wspomniany przez ciebie stan.

          a ja się w tym miejscu zgadzam z profesorem Tischnerem.
          religia nie jest dla idiotów
          wiara zresztą też powinna być idiotom zakazanasmile
          trzeba wjednak wiedzieć w co wierzyć a w co już nie
          pozdrawiam
          d_nutka
        • gandalph Re: Po pierwsze, żadna religia nie jest dla idiot 29.07.03, 11:09
          Gość portalu: Palnick napisał(a):

          > gandalph napisał:
          >
          > > jak mawiał śp. pamięci ks. prof. Tischner
          > ---------------
          > Tischner - przemiły człowiek ale nie ma racji. Religia opiera swą siłę na
          > niedouczonej ciemnocie, często ocierającej się o wspomniany przez ciebie stan.
          Mówimy o różnych rzeczach: ja o religii i wierze, Ty o kołtuństwie, zabobonie i
          ciemnocie.
          • Gość: Palnick Re: Po pierwsze, żadna religia nie jest dla idiot IP: *.stenaline.com 29.07.03, 11:13
            gandalph napisał:

            > Gość portalu: Palnick napisał(a):
            >
            > > gandalph napisał:
            > >
            > > > jak mawiał śp. pamięci ks. prof. Tischner
            > > ---------------
            > > Tischner - przemiły człowiek ale nie ma racji. Religia opiera swą siłę na
            > > niedouczonej ciemnocie, często ocierającej się o wspomniany przez ciebie s
            > tan.
            ------------------
            Mówimy o różnych rzeczach: ja o religii i wierze, Ty o kołtuństwie, zabobonie i
            ciemnocie.
            -----------
            Przecież te wszystkie wymienione przez ciebie elementy stanowią podstawę
            funkcjonowania KK.
            • gandalph Re: Po pierwsze, żadna religia nie jest dla idiot 29.07.03, 13:50
              Gość portalu: Palnick napisał(a):

              > gandalph napisał:
              >
              > > Gość portalu: Palnick napisał(a):
              > >
              > > > gandalph napisał:
              > > >
              > > > > jak mawiał śp. pamięci ks. prof. Tischner
              > > > ---------------
              > > > Tischner - przemiły człowiek ale nie ma racji. Religia opiera swą sił
              > ę na
              > > > niedouczonej ciemnocie, często ocierającej się o wspomniany przez cie
              > bie s
              > > tan.
              > ------------------
              > Mówimy o różnych rzeczach: ja o religii i wierze, Ty o kołtuństwie, zabobonie
              i
              >
              > ciemnocie.
              > -----------
              > Przecież te wszystkie wymienione przez ciebie elementy stanowią podstawę
              > funkcjonowania KK.
              No właśnie!! Ja o religii i wierze, Ty o zabobonach itp. sprawach. KK a wiara
              to dwie różne sprawy.
              • Gość: Palnick Re: Po pierwsze, żadna religia nie jest dla idiot IP: *.stenaline.com 29.07.03, 14:10
                gandalph napisał:

                > Gość portalu: Palnick napisał(a):
                >
                > > gandalph napisał:
                > >
                > > > Gość portalu: Palnick napisał(a):
                > > >
                > > > > gandalph napisał:
                > > > >
                > > > > > jak mawiał śp. pamięci ks. prof. Tischner
                > > > > ---------------
                > > > > Tischner - przemiły człowiek ale nie ma racji. Religia opiera sw
                > ą sił
                > > ę na
                > > > > niedouczonej ciemnocie, często ocierającej się o wspomniany prze
                > z cie
                > > bie s
                > > > tan.
                > > ------------------
                > > Mówimy o różnych rzeczach: ja o religii i wierze, Ty o kołtuństwie, zabobo
                > nie
                > i
                > >
                > > ciemnocie.
                > > -----------
                > > Przecież te wszystkie wymienione przez ciebie elementy stanowią podstawę
                > > funkcjonowania KK.
                > No właśnie!! Ja o religii i wierze, Ty o zabobonach itp. sprawach. KK a wiara
                > to dwie różne sprawy.
                --------------
                Owszem wiara i religia to dwie różne sprawy. Ten wątek jest o religii. Religia
                jest dla jednostek inteligentnych czerpiących korzyść z wiary ciemniaków.
                • gandalph Re: Po pierwsze, żadna religia nie jest dla idiot 28.10.03, 11:26
                  Gość portalu: Palnick napisał(a):

                  > gandalph napisał:
                  >
                  > > Gość portalu: Palnick napisał(a):
                  > >
                  > > > gandalph napisał:
                  > > >
                  > > > > Gość portalu: Palnick napisał(a):
                  > > > >
                  > > > > > gandalph napisał:
                  > > > > >
                  > > > > > > jak mawiał śp. pamięci ks. prof. Tischner
                  > > > > > ---------------
                  > > > > > Tischner - przemiły człowiek ale nie ma racji. Religia opie
                  > ra sw
                  > > ą sił
                  > > > ę na
                  > > > > > niedouczonej ciemnocie, często ocierającej się o wspomniany
                  > prze
                  > > z cie
                  > > > bie s
                  > > > > tan.
                  > > > ------------------
                  > > > Mówimy o różnych rzeczach: ja o religii i wierze, Ty o kołtuństwie, z
                  > abobo
                  > > nie
                  > > i
                  > > >
                  > > > ciemnocie.
                  > > > -----------
                  > > > Przecież te wszystkie wymienione przez ciebie elementy stanowią podst
                  > awę
                  > > > funkcjonowania KK.
                  > > No właśnie!! Ja o religii i wierze, Ty o zabobonach itp. sprawach. KK a wi
                  > ara
                  > > to dwie różne sprawy.
                  > --------------
                  > Owszem wiara i religia to dwie różne sprawy. Ten wątek jest o religii.
                  Religia
                  > jest dla jednostek inteligentnych czerpiących korzyść z wiary ciemniaków.
                  Jeśli ktoś czerpie korzyści z wiary ciemniaków (czy w takim przypadku, tj.
                  ciemniaków, w ogóle można mówic o wierze?), to tym samym sami przestają być
                  wierzącymi, a stają się oszustami.
        • gandalph Re: Po pierwsze, żadna religia nie jest dla idiot 28.10.03, 11:23
          Gość portalu: Palnick napisał(a):

          > gandalph napisał:
          >
          > > jak mawiał śp. pamięci ks. prof. Tischner
          > ---------------
          > Tischner - przemiły człowiek ale nie ma racji. Religia opiera swą siłę na
          > niedouczonej ciemnocie, często ocierającej się o wspomniany przez ciebie stan.
          Nie ma racji? To uzsadanij, dlaczego.
          To, o czym mówisz o niedouczonej ciemnocie, to nie religia, lecz zabobon, a w
          najlepszym razie obrzędowość.
            • Gość: Palnick Bóg jest ziemskiego pochodzenia jak jego stwórca.. IP: *.stenaline.com 23.09.03, 08:27
              ...człowiek.

              Niemiecki socjolog i etnolog H. Cunow: "Religia jest póty religią, póki uznaje
              się za mądrość najwyższą i póki dla niej samej jej źródła są świętą tajemnicą.
              Bóstwo jest póty żywym bóstwem, póki nie ujawnimy jego ziemskiego pochodzenia.
              Żadna religia nie może pogodzić się ze studiującym jej pochodzenie badaczem
              naukowym, bo żadna nie może pogodzić się ze sprowadzeniem swych bóstw do
              zjawisk pochodzenia ziemskiego. Bóstwo, któremu udowodniono ziemskie
              pochodzenie, przestaje być bóstwem." (Pochodzenie religii i wiary w Boga,
              1910)
            • gandalph Re: ks. prof. Tischner tez powiedzial, ze wiara t 29.10.03, 14:42
              Gość portalu: Gosc napisał(a):

              > "laska nie kazdemu dana". Dana z zewnatrz ?? Przez kogo ?? Boga ??
              > Co za niesprawiedliwosc !! Gdzie tu rownosc w traktowaniu ludzi ??
              >
              > Oto moje dwie propozycje/recepty na poprawe kondycji spoleczenstwa:
              >
              > 1. Wiara to intymna sprawa kazdego czlowieka i nikomu innemu nic do tego w co
              > wierze.
              > 2. "Nie rob drugiemu co tobie niemile"
              >
              > Hm, moze wiecej nie trzeba ???
              Co do p. 1 i 2 - zgoda. Czy to wystarczy? Nie wiem
            • gandalph Re: Po pierwsze, żadna religia nie jest dla idiot 31.07.03, 12:07
              Gość portalu: miłka napisał(a):

              > gandalph napisał:
              >
              > > Gość portalu: miłka napisał(a):
              > >
              > > > gandalph napisał:
              > > >
              > > > > jak mawiał śp. pamięci ks. prof. Tischner
              > > >
              > > > Ciekawe, że sami niemal geniusze ten świat zamieszkują.
              > > Nie! 95% to idioci, 5% to ludzie inteligentni.
              >
              > Jak to dziwnie się pokrywa z z wierzącymi.95% to wierzący, a 5% to nie
              > wierzacy.
              Znam jednak wielu niewierzących idiotów.
              • Gość: Palnick Re: Po pierwsze, żadna religia nie jest dla idiot IP: *.stenaline.com 31.07.03, 23:17
                Nie dla idiotów? A tradycja kościoła jest dla kogo? Pełno w niej absurdów i
                wiele elementów zasługujących na ostrą krytykę.
                Przede wszystkim stare pogańskie przekonanie, że można być zbawionym poprzez
                ofiarę krwi. Jest to okrutny pogański mit, łączący się ze składaniem ofiar z
                dzieci, co zwykle przypisuje się wrogom. Grecy pomawiali o to Fenicjan,
                chrześcijanie Żydów. Inni są zawsze ludożercami lub podludźmi. Jak można
                uznawać Abrahama za latarnię wiary za to, że był gotów zamordować własnego syna
                Izaaka? Jak z tych pogańskich potworności wykroić chrześcijańską Radosną
                Nowinę ? Papież w swoim "Tryptyku Rzymskim" aż pieje z zachwytu nad sytuacją w
                jakiej Abrahama postawił "miłosierny bóg".
                Następnie wrogość chrześcijaństwa do kobiet. Co prawda wszystkie kultury są
                seksistowskie zgodnie z mottem, że kobieta nie może ujeżdżać mężczyzny, ale w
                chrześcijaństwie w ogóle, a w katolicyzmie w szczególności, wrogość do kobiet
                jest skrajna.
                I wreszcie okrucieństwo. Jak można wmawiać ludziom, że Bóg - mężczyzna
                poświęcił swego syna, skazując go na potworne męki, by w ten sposób zbawić
                człowieka. Czy nie lepiej byłoby, gdyby to Maria z dzieciątkiem była symbolem
                chrześcijan a nie krzyż - to narzędzie tortur, kojarzące się nie tylko z męką
                Jezusa, ale również czarownic palonych na stosach. Pokazywanie trupa
                sześcioletnim dzieciom ma być czymś dobrym! Przecież to burzy cały gmach uczuć
                dziecka. To wywołuje lęki, a z czasem zobojętnienie.
                Wszystko jedno przy tym, co się myśli o kolejnym absurdzie - dzieworództwie.
                Dziewica jako matka zawsze jest sympatyczniejsza niż ojciec-kat własnego syna.

                • d_nutka Re: Po pierwsze, żadna religia nie jest dla idiot 01.08.03, 07:53
                  Gość portalu: Palnick napisał(a):

                  > Nie dla idiotów? A tradycja kościoła jest dla kogo? Pełno w niej absurdów i
                  > wiele elementów zasługujących na ostrą krytykę.
                  > Przede wszystkim stare pogańskie przekonanie, że można być zbawionym poprzez
                  > ofiarę krwi. Jest to okrutny pogański mit, łączący się ze składaniem ofiar z
                  > dzieci, co zwykle przypisuje się wrogom. Grecy pomawiali o to Fenicjan,
                  > chrześcijanie Żydów. Inni są zawsze ludożercami lub podludźmi. Jak można
                  > uznawać Abrahama za latarnię wiary za to, że był gotów zamordować własnego
                  syna.
                  >

                  Palnicku
                  Uwazam ciebieza najinteligentniejszego nicka jaki pojawił się tu na dłuzżj na
                  forum(wybacz tą opinię od osoby bez nazwiakasmile

                  z tym Izaakiem i Abrahamem nie jest taka prosta sprawa jak ją się przedstawia.
                  Pamiętaj, ze Abraaham nie złożyl krwawej ofiary z Izaaka. I postaraj się
                  przesledzić co mógł myśleć ojciej upragnionego syna (syna obietnicy),
                  kiedy "usłyszał" głos, że dla jakiegoś tam dobra musi poświęcić swojego syna.
                  A Abraham nie miał pewnie w sobie nadziei, ze może mu się urodzić inny syn.
                  Izzak był tym jedynym. Może to historyjka nieprawdziwa, i może to nie o Bogu
                  opowiada. Może właśnie opowiada o człowieku, człowieku już doświadczonym i
                  mądrym.
                  Dziś jest rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego.
                  Ile synów zginęło na oltarzu "Wolności"?
                  Jakiej wolności?
                  Gdzie te odpowiedzi?
                  pozdrawiam
                  d_nutka