Dlaczego 7 przykazanie-NIE KRADNIJ nie jest ....

29.07.03, 08:00
pierwszym i najważniejszym?
czyżby Bóg życzył sobie, by ludzie najpierw Jego wielbili,a potem to już
wszystko samo się stanie?
uczciwość też?
d_nutka
    • gunther Re: Dlaczego 7 przykazanie-NIE KRADNIJ nie jest . 29.07.03, 08:38

      oczywiście,miłośc do Boga musi być wymuszona
      pozostałe to po prostu nie rób drugiemu co tobie niemiłe
      za kradzieże winny być kary z tak dużą nawiązką, by się nie opłacało (sic!)
      kraść
      ______________________________
      A na drzewach zamiast liści...
      • Gość: test Re: Dlaczego 7 przykazanie-NIE KRADNIJ nie jest . IP: 62.233.162.* 29.07.03, 18:44
        gunther napisał:

        >
        > oczywiście,miłośc do Boga musi być wymuszona
        > pozostałe to po prostu nie rób drugiemu co tobie niemiłe
        > za kradzieże winny być kary z tak dużą nawiązką, by się nie opłacało (sic!)
        > kraść
        > ______________________________
        > A na drzewach zamiast liści...
    • mr_watchman Re: Dlaczego 7 przykazanie-NIE KRADNIJ nie jest . 29.07.03, 09:16
      d_nutka napisała:

      > pierwszym i najważniejszym?
      > czyżby Bóg życzył sobie, by ludzie najpierw Jego wielbili,a potem to już
      > wszystko samo się stanie?
      > uczciwość też?
      > d_nutka

      Kolejne błyskotliwe przemyślenia d_nutki. Kiedy wydasz dzieła zebrane?
      • d_nutka Re: Dlaczego 7 przykazanie-NIE KRADNIJ nie jest . 29.07.03, 09:31
        mr_watchman napisał:

        > d_nutka napisała:
        >
        > > pierwszym i najważniejszym?
        > > czyżby Bóg życzył sobie, by ludzie najpierw Jego wielbili,a potem to już
        > > wszystko samo się stanie?
        > > uczciwość też?
        > > d_nutka
        >
        > Kolejne błyskotliwe przemyślenia d_nutki. Kiedy wydasz dzieła zebrane?

        ty sobie watchmanie kpisz, a ja na poważnie
        zobacz ile tu ostatnio pojawiło się watków konfliktowych Katolicki Bóg a obraza
        Symbolu wiary tegoż Kościoła i mnie wtedy zaintrygowało, dlaczego Katolika nie
        obraża w jego uczuciach religijnych nieprzestrzeganie 7 przykazania.
        Czyżby to 7 przykazanie oddali w ręce cywilnego KK (Kodeksu Karnego) i po
        sprawie?
        Czyżby wszystko załatwiało zdanie Jezusa : "moje królestwo nie jest z tego
        świata"?
        Czyńcie więc sobie Prawo(stanowione) Poddanym?
        Ciekawe podejście do nauki, która legła u podstaw moralności katolickiej
        (chrześcijańskiej)
        d_nutka
        • mr_watchman Re: Dlaczego 7 przykazanie-NIE KRADNIJ nie jest . 29.07.03, 09:38
          d_nutka napisała:

          > ty sobie watchmanie kpisz, a ja na poważnie
          > zobacz ile tu ostatnio pojawiło się watków konfliktowych Katolicki Bóg a
          > obraza Symbolu wiary tegoż Kościoła i mnie wtedy zaintrygowało, dlaczego
          > Katolika nie obraża w jego uczuciach religijnych nieprzestrzeganie 7
          > przykazania.

          Tak samo jak szóstego, czwartego i dziesiątego.

          > Czyżby to 7 przykazanie oddali w ręce cywilnego KK (Kodeksu Karnego) i po
          > sprawie?

          A nie wystarczy?

          > Czyżby wszystko załatwiało zdanie Jezusa : "moje królestwo nie jest z tego
          > świata"?

          A nie jest?

          > Czyńcie więc sobie Prawo(stanowione) Poddanym?
          > Ciekawe podejście do nauki, która legła u podstaw moralności katolickiej
          > (chrześcijańskiej)

          Jacy ludzie, taka moralność, bla-bla-bla.
          • d_nutka Re: Dlaczego 7 przykazanie-NIE KRADNIJ nie jest . 29.07.03, 10:21
            mr_watchman napisał:

            > d_nutka napisała:
            >
            > > ty sobie watchmanie kpisz, a ja na poważnie
            > > zobacz ile tu ostatnio pojawiło się watków konfliktowych Katolicki Bóg a
            > > obraza Symbolu wiary tegoż Kościoła i mnie wtedy zaintrygowało, dlaczego
            > > Katolika nie obraża w jego uczuciach religijnych nieprzestrzeganie 7
            > > przykazania.
            >
            > Tak samo jak szóstego, czwartego i dziesiątego.

            nie tak samo
            gdybyś samodzielnie przeczytał pierwszą wersję przykazań wpodaną w ST to byś
            zaurważył, że te pierwsze 5 przykazań odnosi się do Boga , 6-te mówi o szacunku
            do rodziców a siódme właśnie jest -NIE KRADNIJ, a następne tylko ogólnie
            uszczegóławiają to siódme właśnie

            >
            > > Czyżby to 7 przykazanie oddali w ręce cywilnego KK (Kodeksu Karnego) i po
            > > sprawie?
            >
            > A nie wystarczy?

            nie, nie wystarczy, bo ukraść można wszystko z czym człowiek w jakikolwiek
            sposób jest związany, nie tylko rzecz materialną jako produkt


            >
            > > Czyżby wszystko załatwiało zdanie Jezusa : "moje królestwo nie jest z tego
            >
            > > świata"?
            >
            > A nie jest?

            a nie jest?


            >
            > > Czyńcie więc sobie Prawo(stanowione) Poddanym?
            > > Ciekawe podejście do nauki, która legła u podstaw moralności katolickiej
            > > (chrześcijańskiej)
            >
            > Jacy ludzie, taka moralność, bla-bla-bla.

            bla-bla-bla wzajemnie
            d_nutka
            • mr_watchman Re: Dlaczego 7 przykazanie-NIE KRADNIJ nie jest . 29.07.03, 10:54
              d_nutka napisała:

              > nie tak samo
              > gdybyś samodzielnie przeczytał pierwszą wersję przykazań wpodaną w ST to byś
              > zaurważył, że te pierwsze 5 przykazań odnosi się do Boga , 6-te mówi o
              > szacunku do rodziców a siódme właśnie jest -NIE KRADNIJ, a następne tylko
              > ogólnie uszczegóławiają to siódme właśnie

              Cóż, jaka religia, taka moralność.

              > nie, nie wystarczy, bo ukraść można wszystko z czym człowiek w jakikolwiek
              > sposób jest związany, nie tylko rzecz materialną jako produkt

              Dlatego w kk mowa jest także o kradzieży m.in. energii, a w ustawie o prawie
              autorskim penalizowane są czyny przeciwko prawom autorskim (majątkowym i
              osobistym). Co więcej można ukraść?

              > > A nie jest?
              >
              > a nie jest?

              "(...) wszystkim się zdawało, że Wojski wciąż gra jeszcze, a to echo grało."
              • d_nutka Re: Dlaczego 7 przykazanie-NIE KRADNIJ nie jest . 29.07.03, 11:15
                mr_watchman napisał:

                > Dlatego w kk mowa jest także o kradzieży m.in. energii, a w ustawie o prawie
                > autorskim penalizowane są czyny przeciwko prawom autorskim (majątkowym i
                > osobistym). Co więcej można ukraść?

                KK w podwójnym tego skrótu znaczeniu ujmuje jakby wszystko i co z tego za
                wniosek?
                kto tylko może to kradnie lub żyje z kradzieży
                (sędziowie,policjanci,księża,politycy-czy kogoś pominęłam?-siebie?)
                ciekawa jestem co kradnie rolnik, który nie zaorał nawet skrawka nie swojej
                ziemi, a w ramach rekompensaty za niemożność kradzieży dostaje dotacje do
                wytworów swojej pracy?
                pozdrawiam w porze niesprzyjającej nocnym złodziejom-czy taka niesprzyjająca
                pora przeciwko 7 przykazaniu jeszcze istnieje?
                d_nutka
                • mr_watchman Re: Dlaczego 7 przykazanie-NIE KRADNIJ nie jest . 29.07.03, 12:31
                  d_nutka napisała:

                  > KK w podwójnym tego skrótu znaczeniu ujmuje jakby wszystko i co z tego za
                  > wniosek?
                  > kto tylko może to kradnie lub żyje z kradzieży
                  > (sędziowie,policjanci,księża,politycy-czy kogoś pominęłam?-siebie?)

                  Świetnie, a ja pytałem, co można ukraść poza wskazanymi przeze rzeczami i
                  dobrami niematerialnymi?

                  > ciekawa jestem co kradnie rolnik, który nie zaorał nawet skrawka nie swojej
                  > ziemi, a w ramach rekompensaty za niemożność kradzieży dostaje dotacje do
                  > wytworów swojej pracy?

                  Okrada w sensie potocznym, tj. żyje za cudze pieniądze.

                  > pozdrawiam w porze niesprzyjającej nocnym złodziejom-czy taka niesprzyjająca
                  > pora przeciwko 7 przykazaniu jeszcze istnieje?

                  Nie wiem, ze złodziejstwa jestem słaby.
                  • mr_watchman Jakieś refleksje, d_nutko? 29.07.03, 14:44
                    • mr_watchman Rozumek nie nadąża? 30.07.03, 12:08
                      • d_nutka Re: Rozumek nie nadąża? 30.07.03, 12:22
                        czyj i za czym?
                        czy doszliśmy już do porozumienia dlaczego 7 przykazanie -nie kradnij- nie jest
                        pierwszym przykazaniem rozumowym?
                        rzeczywiście mój rozumek nie chce podążyć dalej ani o jeden punkt
                        czekam na wywiązanie się z tego laickiego nakazu ujętego w KK (kodeks karny-nie
                        pomylić z innym skrótem)
                        d_nutka
                        • mr_watchman Re: Rozumek nie nadąża? 30.07.03, 12:42
                          d_nutka napisała:

                          > czyj i za czym?

                          Twój za moimi pytaniami.

                          W poście
                          www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=7183837&a=7188711
                          zapytałem, co można ukraść poza wspomnianymi przeze mnie wcześniej (tj. w
                          poprzednich postach) dobrami materialnymi i niematerialnymi. Ciekaw jestem
                          twojej odpowiedzi.

                          > czy doszliśmy już do porozumienia dlaczego 7 przykazanie -nie kradnij- nie
                          > jest pierwszym przykazaniem rozumowym?

                          Nie doszliśmy do żądnego porozumienia, zwłaszcza w tak dziwolągowatej kwestii,
                          o jakiej piszesz.

                          > rzeczywiście mój rozumek nie chce podążyć dalej ani o jeden punkt

                          To żadna nowość.

                          > czekam na wywiązanie się z tego laickiego nakazu ujętego w KK (kodeks karny-
                          > nie pomylić z innym skrótem)

                          Jakiego nakazu? O czym ty piszesz? I z czego mam się wywiązać? Z tekstu art.
                          278 kk, że kto zabiera cudzą rzecz w celu przywłaszczenia, podlega karze?
    • Gość: pierwszy sekretarz Re: Dlaczego 7 przykazanie-NIE KRADNIJ nie jest . IP: *.acn.waw.pl 29.07.03, 11:20
      Numeracja i podział znany dzisiaj, został dokonany przez Św. Augustyna.
      Żył on na przełomie IV-V wieku.
      Są wyznania, które przyjeły nieco inny podział.
      Nie przyjmuj wszystkiego tak dosłownie.
      • alfalfa Re: Dlaczego 7 przykazanie-NIE KRADNIJ nie jest . 29.07.03, 16:39
        Pani Dance z pewnością nie chodziło o informacje. Jej wątek ma całkiem inny cel.
    • joseph.007 Szanowna Pani! 29.07.03, 11:54
      Dziękujemy za Pani list z dnia 29 lipca 2003 r. (nasz znak 6666/N/2003ne). W
      związku z zadanym przez Panią pytaniem dotyczącym kolejności i gradacji
      Przykazań przekazanych przez przedstawiciela naszej firmy przedstawicielowi
      Rodzaju Ludzkiego, p. Mojżeszowi Lewiemu wyjaśniamy, iż przekazanie to miało
      miejsce w roku 1243 pne, a więc nieco ponad trzydzieści dwa wieki temu. Według
      ówczesnych uregulowań wewnętrznych obowiązujących na podstawie zarządzenia
      kierownika Działu Jakości z dnia 23 kwietnia 4482 r. pne termin gwarancji na
      wszelkiego typu przykazania, zalecenia i polecenia publikowane w dowolnej
      formie przez nasze przedsiębiorstwo i przekazywane Rodzajowi Ludzkiemu do
      wierzenia wynosi 490 lat słonecznych, liczonych od dnia przekazania do
      ostatniego dnia roku kalendarzowego nastepującego w danie o 490 lat
      późniejszej. Mając jednak na uwadze szczególną wagę Dziesięciorga Przykazań,
      jak też oczywiste w ówczesnej epoce trudności z ich ewentualną publikacją i
      rozpowszechnianiem, osobistą decyzją Dyrektora Generalnego termin ten w ich
      przypadku przedłużono do 1300 lat. Niestety, z żalem musimy zatem stwierdzić,
      że okres rękojmi już minął. Nie negując zresztą słuszności pani postulatów
      zauważyć również musimy, że częste problemy związane z Przykazaniami polegały
      na ciągłym łamaniu przez użytkowników instrukcji obsługi oraz niezrozumiałej
      ich postawie wobec naszych pracowników wysyłanych służbowo na Ziemię w ramach
      obsługi serwisowej, z których większość została zamordowana w trakcie
      tłumaczenia zasad użytkowania Przykazań.

      Jeszcze raz dziękując za cenne uwagi, których wykorzystanie w naszej bieżącej
      działalności będzie być może możliwe w przyszłości wyrażamy nadzieję, że
      pozostanie Pani klientką firmy JAHWE & SON Co., a zarazem członkiem naszej
      wielkiej, ponadnarodowej rodziny.

      Z wyrazami szacunku;
      GABRIEL ARCHANIOŁ, kierownik Działu Public Relations

      POUCZENIE: Od niniejszego przysługuje klientowi odwołanie do właściwego
      terytorialnie Sądu Bożego w terminie 70 lat od daty otrzymania pisma, pod
      rygorem nie uznania roszczeń (par. 1653 ust. 1 ustawy Prawo Naturalne)
      • d_nutka Re: Szanowny Josephie 007 29.07.03, 12:24
        Dziękuję upszejmie za zauważenie w nawale pracy mojego nieistotnego postulatu o
        przesunięcie 7 przykazania na bardziej znaczące miejsce w pańskiej hierarchi
        wartości.Czy Pan jest tym Josephem, którego bracia sprzedali jako niewolnika
        wędrownym kupcom? I tym samym co tłumaczył sny faraona? I na tym tłumaczeniu
        się wzbogacił? Gratuluję umiejętności.A może jest Pan tym Josephem co potem
        pracował jako cieśla i karmił nie swojego syna i jego matkę?
        A może jest Pan tym Josephem, którego potem karmiły całe narody naszego
        bratniego kraju dobrych rad?
        Może zamiast spełnienia mojego postulatu zaspokoi Pan moją ciekawość, który to
        Joseph każe mi jeszcze czekać 70 lat?
        To w nagrodę czy za karę za grzech poczęcia?

        Pozdrowienia
        d_nutka
        • joseph.007 Niestety... 29.07.03, 12:51
          Nie jestem żadnym z Nich. Szczególnie żałuję, że nie jestem którymś z wąsatych
          marszałków imieniem Józef, w końcu poczynając od p. Poniatowskiego tylu ich
          zahaczało o naszą historię... A przykazaniami się nie martw, jakby wszyscy się
          nimi naprawdę przejmowalij to musieliby nie tylko nie kraść, ale też i np. nie
          pożądać wołu ani osła swojego sąsiada, a to wszak nie jest wcale takie proste.
          Pozdrawiam z tego miejsca wszystkie Danuty, nie wyłączając słynnego pociągu
          pancernego tegoż imienia.
      • fima Szczęść Boże, josephie.007 29.07.03, 13:11
        świetne, wreszcie coś miłego. Chyba odgaduję kim jesteś wink. Któż inny ma taki
        dar słowa.
        joseph.007 napisał:

        > Dziękujemy za Pani list z dnia 29 lipca 2003 r. (nasz znak 6666/N/2003ne). W
        > związku z zadanym przez Panią pytaniem dotyczącym kolejności i gradacji
        > Przykazań przekazanych przez przedstawiciela naszej firmy przedstawicielowi
        > Rodzaju Ludzkiego, p. Mojżeszowi Lewiemu wyjaśniamy, iż przekazanie to miało
        > miejsce w roku 1243 pne, a więc nieco ponad trzydzieści dwa wieki temu.
        Według
        > ówczesnych uregulowań wewnętrznych obowiązujących na podstawie zarządzenia
        > kierownika Działu Jakości z dnia 23 kwietnia 4482 r. pne termin gwarancji na
        > wszelkiego typu przykazania, zalecenia i polecenia publikowane w dowolnej
        > formie przez nasze przedsiębiorstwo i przekazywane Rodzajowi Ludzkiemu do
        > wierzenia wynosi 490 lat słonecznych, liczonych od dnia przekazania do
        > ostatniego dnia roku kalendarzowego nastepującego w danie o 490 lat
        > późniejszej. Mając jednak na uwadze szczególną wagę Dziesięciorga Przykazań,
        > jak też oczywiste w ówczesnej epoce trudności z ich ewentualną publikacją i
        > rozpowszechnianiem, osobistą decyzją Dyrektora Generalnego termin ten w ich
        > przypadku przedłużono do 1300 lat. Niestety, z żalem musimy zatem stwierdzić,
        > że okres rękojmi już minął. Nie negując zresztą słuszności pani postulatów
        > zauważyć również musimy, że częste problemy związane z Przykazaniami polegały
        > na ciągłym łamaniu przez użytkowników instrukcji obsługi oraz niezrozumiałej
        > ich postawie wobec naszych pracowników wysyłanych służbowo na Ziemię w ramach
        > obsługi serwisowej, z których większość została zamordowana w trakcie
        > tłumaczenia zasad użytkowania Przykazań.
        >
        > Jeszcze raz dziękując za cenne uwagi, których wykorzystanie w naszej bieżącej
        > działalności będzie być może możliwe w przyszłości wyrażamy nadzieję, że
        > pozostanie Pani klientką firmy JAHWE & SON Co., a zarazem członkiem naszej
        > wielkiej, ponadnarodowej rodziny.
        >
        > Z wyrazami szacunku;
        > GABRIEL ARCHANIOŁ, kierownik Działu Public Relations
        >
        > POUCZENIE: Od niniejszego przysługuje klientowi odwołanie do właściwego
        > terytorialnie Sądu Bożego w terminie 70 lat od daty otrzymania pisma, pod
        > rygorem nie uznania roszczeń (par. 1653 ust. 1 ustawy Prawo Naturalne)
        • joseph.007 Re: Szczęść Boże, josephie.007 29.07.03, 13:15
          Bóg zapłać!

          fima napisała:

          > Chyba odgaduję kim jesteś wink. Któż inny ma taki
          > dar słowa.

          Hmm, no to chyba jednak bierzesz mnie za kogoś innego wink
          Pzdr
    • rycho7 Pierwsze 6 przykazan sankcjonuje kradziez 29.07.03, 12:38
      Religia zostala zinstytucjonalizowana wraz z powstaniem panstw. Wladca stawal
      sie jednoczesnie bogiem lub jego "glownym kaplanem". Wladca panstwa (wlasciciel
      niewolnikow) u zarania dziejow kradl ludziom ich wolnosc osobista i efekty ich
      pracy. Jako bog kradl im ponadto wolna wole. Totez wladca i wspomagajaca go
      klasa polityczna, dowodcy wojskowi i kaplani, byli najbardziej zainteresowani
      tym aby lud nie uwazal panowania nad nim za kradziez. Najlepiej bylo
      przedstawic ludowi jego sytuacje jako podporzadkowanie sie "woli bozej".
      Podporzadkowanie sie czemus trnascedentalnemu, czemus na co nie ma sie
      najmniejszego wplywu, czemus co moze nas ukarac lub nagrodzic na wiecznosc po
      smierci. Trzeba przyznac, ze oszustwo to funkcjonowalo 4-3 tysiace lat dosc
      skutecznie. Dopiero 200 lat temu lud dostatecznie przekonal sie, ze "wola boza"
      zanika po wymordowaniu krola, szlachty, kardynalow i klechow. Wspolczesnie
      jeszcze Lepper z Teksasu czuje potrzebe odwolywania sie do boga aby uzasadnic
      kradziez ropy naftowej, ktora "Bog" nieroztropnie ukryl pod ziemia wladana
      przez Irakijczykow i innych "niewiernych". D_nutka odwoluje sie do slownych
      tradycji faraonow Ehnatona, Meremptaha przedstawianych jako Jahwe plonacego
      krzaka (Bush). Ale D_nutka juz za zadne skarby nie chce sie ustosunkowac do
      tego jaki byl cel tej slownej tradycji (wspolczesnie nazywanej propaganda
      polityczna lub politagitka). Rozmowa na tej zasadzie bywa zazwyczaj rzucaniem
      grochu o sciane. Stad zapewne wzielo sie okreslenie Sciany Placzu. Rzucaj groch
      o sciane i placz.

      Ja juz zaczalem plakac pozdrawiajac.
      • d_nutka Re: Pierwsze 6 przykazan sankcjonuje kradziez 29.07.03, 12:53
        Rycho
        jesteś w błędzie-dużym błędzie
        te pierwsze sześć punktów odwołuje się właśnie do rozumu człowieka-tego już po
        zejściu z drzewa (wybierz sobie czy z drewa jako małpy, czy z drzewa po
        zjedzeniu zakazanego(?) owocu)
        chyba nie przypuszczasz, ze Bóg był tak głupi i naiwny by nie pilnować swojego
        jednego z najcenniejszych drzew.
        na dowód Jego braku naiwności chyba świadczy fakt (dowiedziony naukowo), że
        tego najcenniejszego swojego drzwewa udaje mu się upilnować pomimo postępow w
        medycynie. A może ty wierzysz, że medycyna i nauka przechytrzy Boga tak jak
        udało się to religiom?
        pozdrawiam
        d_nutka
        • rycho7 Re: Pierwsze 6 przykazan sankcjonuje kradziez 29.07.03, 14:14
          d_nutka napisała:

          > Rycho
          > jesteś w błędzie-dużym błędzie

          Ja sie jedynie odwoluje do rzeczywistosci i z rzeczywistoscia weryfikuje swe i
          innych koncepcje. Ty opierajac sie jedynie na ludzkim umysle nic mi nie
          udowodnisz bo jestes tylko snem-urojeniem. Wystarczy, ze sie obudze a juz Cie
          nie ma.

          > te pierwsze sześć punktów odwołuje się właśnie do rozumu człowieka-tego już
          po
          > zejściu z drzewa (wybierz sobie czy z drewa jako małpy, czy z drzewa po
          > zjedzeniu zakazanego(?) owocu)

          Akurat "drzewo zlego i dobrego" jes tmoim konikiem. Na tym polu nie sadze abys
          mnie pokonala. Skad wiesz, ze czlowiek nie zatrul sie owocem z tego drzewa i
          probuje rozrozniac dobro i zlo. A czy na pewno bogowie maja taka potrzebe? Czym
          dla bogow rozni sie dobro od zla w calej rzeczywistosci z wyjatkiej ludzkiej
          glowy? My mamy czcic bogow i to jest nasze glowne jezeli nie jedyne "dobro".

          > chyba nie przypuszczasz, ze Bóg był tak głupi i naiwny by nie pilnować
          swojego
          > jednego z najcenniejszych drzew.

          Cenniejszego od czlowieka? Wszystkie rosliny tworzyl jeden dzien. Tyle samo co
          czlowieka. U czlowieka jeszcze musial zrobic poprawke na zabewke na nude.
          Pinokio sadzil dukaty aby wyroslo drzewo rodzace dukaty. Twoj bog ma mnie za
          Pinokia? A ja dyndam na jego stale rosnacym nosie.

          > na dowód Jego braku naiwności chyba świadczy fakt (dowiedziony naukowo), że
          > tego najcenniejszego swojego drzwewa udaje mu się upilnować pomimo postępow w
          > medycynie. A może ty wierzysz, że medycyna i nauka przechytrzy Boga tak jak
          > udało się to religiom?

          Uwazam, ze natura aby byc skuteczna zabezpieczyla sie na miliony sposobow
          abysmy byli smiertelni (podatni na choroby). Nawet jezeli poznamy te miliony
          sposobow to nie bedziemy w stanie ekonomicznie pokonac podstepnosci natury. Czy
          to Jahwe wymyslil pieniadze? Bo ja myslalem, ze Fenicjanie. A oni chyba nie
          byli wyznania mojzeszowego. Wiec mnie Twoje plonace krzaki nie przekonuja.
          • d_nutka Re: Pierwsze 6 przykazan sankcjonuje kradziez 29.07.03, 18:30
            rycho7 napisał:

            > Uwazam, ze natura aby byc skuteczna zabezpieczyla sie na miliony sposobow
            > abysmy byli smiertelni (podatni na choroby). Nawet jezeli poznamy te miliony
            > sposobow to nie bedziemy w stanie ekonomicznie pokonac podstepnosci natury.
            Czy
            >
            > to Jahwe wymyslil pieniadze? Bo ja myslalem, ze Fenicjanie. A oni chyba nie
            > byli wyznania mojzeszowego. Wiec mnie Twoje plonace krzaki nie przekonuja.

            a ja po prostu schodząc sobie przed tysiącami lat z drzewa po drodze zerwałam
            smaczny owos do zjedzenia, by w pozycji już wyprostowanej i bez zbędnego
            owłosienia na ciele pogaworzyć z tobą przy dymie z gorejącego jak ogień
            krzaczka.
            co pijemy
            wodę czy wino?
            żaden problem biochemicznej przemiany w promieniach słońca.
            a jeszcze o fenickich pieniądzach.
            kiedy ostatni raz widziałeś fenicjana?
            bo ja pieniądze jeszcze dziś widziałam, tylko już nie mogę po tym winie
            rozróżnić czy one fenickie jeszcze.
            pozdrawiam już leżąc na deskach
            i daruj sobie odliczanie
            d_nutka
    • Gość: Informator Rozkradanie Polski IP: *.gen.twtelecom.net 29.07.03, 12:46
      Daremne żale, próżny trud, bezsilne złorzeczenia..
      Autor tekstu: Leon Bod Bielski

      ...budżetów rozkradzionych nikt nie wróci do istnienia...
      Pani L.S. oburzonej na los rencistów (Angora nr 24)
      chciałbym przekazać kilka prawd mających wpływ na ten
      stan rzeczy. Otóż nasze "świeckie państwo naturalnego
      prawa kanonicznego" ma na głowie inne niż dogadzanie
      emerytom i rencistom, priorytetowe wydatki z budżetu.
      Ten, jak wiadomo, jest wypadkową trudu ogółu
      społeczeństwa ale to wcale nie świadczy, że będzie się
      po nim wtórnie a sprawiedliwie rozpływał. Po to mamy
      rząd, armię biurwokratów by o "sprawiedliwy" rozdział
      wspólnie wypracowanego dobra dbali i postanowień
      Konkordatu oraz Komisji Majątkowej Do Zaklepywania
      Wszelkich Żądań i Fanaberii Kościoła z nawiązką
      pilnowali. Tak jak pszczoły znoszące pożytek nie mają
      wpływu na to, że zżera go m.in. armia trutni tak
      szaraczek-Polaczek nie ma nic do gadania, gdy z jego
      krwawicy rośnie potęga budowanych Świątyń Opa(cz)ności,
      że Fundusz Kościelny w odmienności od kondycji KRUS-u i
      ZUS-u ma się kwitnąco, że darmowo uczący katecheci biorą
      solidne pensje za mizerne efekty kolejnej odmiany
      ideologicznej indoktrynacji narodu. Nasz Wielki Rodak
      namnożył diecezji, te zaś - parafii, one natworzyły
      dekanatów a każdą parafię trzeba wywianować w tereny pod
      zabudowę, ziemię orną, dać lub oddać solidne gmachy na
      siedziby, najlepiej po wcześniej przeprowadzonym
      generalnym remoncie, wydajnie wspomóc w budowie kilku
      kościołów na parafię, uczelnie państwowe rozbudować o
      Instytuty Teologii Papieskiej. Trzeba łożyć miliony na
      konserwację piramid kościelnej pychy, na utrzymanie
      rzeczonych Instytutów, KUL-i, Akademii Teologii etc., na
      budowanie kościołów garnizonowych dla rosnącej wciąż w
      likwidowanej Armii armii kapelanów i ich habitowych
      posługaczek z pensjami majorów. Każdego roku trzeba
      poczynić w budżecie (pani myśli- czyim kosztem?) rezerwę
      na kolejną pielgrzymkę, by Kwaśniewski, Miller i reszta
      nawróconych lewiznowych neofiutów znów mogli dać
      świadectwo swojej świeżo "autentycznie odzyskanej
      wiary".. Premier wraz z samorządami nie mogą zaniedbywać
      obowiązku przekazywania klerowi darowizn pieniężnych i
      czynić na rzecz wewnętrznego okupanta Polski ciągłych
      bardzo wartościowych ustępstw terytorialnych czy też np.
      przekazywać zblazowanemu prałacinie wartych 100 mld
      dolarów pokładów bursztynu. Jednocześnie trzeba zamknąć
      każdego roku kilkanaście kopalń węgla z nadzieją, że
      może prałat zatrudni górników na Wybrzeżu, co pozwoli
      połączyć przyjemne (nadmorski klimat) z pożytecznym
      (praca). Rząd musi utrzymywać armię wcześniej próżno
      indoktrynowanych religijnie kryminalistów po z górą 2290
      zł na miesiąc, gdyż rozleniwiona Służba Więzienna
      wspólnie z armią powtórnie za to samo, w czym zawiedli w
      szkołach, opłacanych kapelanów łatwiej ich upilnuje za
      drutami niż w kamieniołomach czy przy budowie tak
      wspaniale nam rosnących setek kilometrów darmowych
      autostrad.. Kryminalistów tych tworzy jak mysz nomen
      omen kościelna piszcząca po przysiółkach bieda i
      bezrobocie z woli rządu, finansistów i innych
      ponadnarodowych molochów władzy oraz moralny nihilizm
      panujący z woli upadłych autorytetów, nauczających
      moralności według niegdyś cytowanej w prasie wypowiedzi
      jednego z arcybiskupów: "nie ważne, czy ich czegoś na
      lekcjach religii nauczymy, ważne byśmy tam byli"..

      To wszystko, szanowna Pani kosztuje straszne pieniądze i
      dlatego ich brakuje na takie duperele jak zasiłki,
      renty, emerytury, dopłaty do żywienia w szkołach,
      przedszkola, świetlice, kluby, zasiłki dla bezdomnych i
      bezrobotnych. Jak wiadomo z nauczania naszej Matki-
      Kościoła Rzym-kat prawo naturalne ma prymat nad
      stanowionym. Pszczoły-robotnice dbają więc, by ul pod
      wodzą królowej był pełen miodu a ta nie stosowała
      aborcji czy antykoncepcji, nie ma wśród nich
      królobójstwa (i dlatego mają miód) na rzecz wprowadzenia
      rządów byłych sekretarzy a obecnych gorliwych neofiutów-
      sekciarzy (dlatego mamy gówno), nie mają żadnych
      pretensji do swego krótkiego życia, nigdy nie przechodzą
      na emerytury i renty - gdy przyjdzie na to czas godnie
      odchodzą do Krainy Wiecznych Miodów według "reguł prawa
      naturalnego" i nie piszą przedtem do swoich pszczelich
      gazet listów pełnych oburzenia! A trutnie? A trutnie rok
      w rok przez cały rok regularnie będą się na wszystkie
      strony i pozycje bzykać na Miodowej (sic!) ze świecką
      Królową zapewniającą im ustępstwa terytorialne,
      bezpieczeństwo socjalne, przyjemność obcowania oraz
      obfitość miodów ze wspólnego trudu milionów
      robotnic..Praw naturalnych pani nie zmienisz i nie bądź
      pani głąb, skoroś już i tak z dziada pradziada pszczoła-
      parafianka! "Kato- Ula" też, jak mniemam, w diabły nie
      porzucisz, bo nie pozwoli Ci na to przyrodzone
      parafialne prawo"naturalne" zamienione w
      obowiązek "dawania odwłoka" gdy zażąda tego byle wywłoka!

      • Gość: Krzys52 Re: Rozkradanie Polski IP: *.proxy.aol.com 29.07.03, 16:27
        Bardzo fajny tekst.
        I jak widzisz spotkal sie z zywym zainteresowaniem oraz reakcja wszystkich
        doglebnie przejetych uczciwoscia na codzien, i od swieta.
        Pewnie bardzo ich zasmuciles. I teraz sa smutni, tak, ze juz bardziej smutni
        nie moga byc.
        .
        Postaram sie dodac cos jeszcze wieczorem, jako ze teraz niewiele mam czasu.
        .
        Pzdr.
        K.P.
      • d_nutka Re: Rozkradanie Polski 30.07.03, 08:49
        nie dopatrywałabym się tylko w istnieniu KK przyczyny 'rozkradania Polski' i
        okradania obywatela przez Państwo. Kościół tylko 'wschłuchuje się' w potrzeby
        człowieka i je kanalizuje, oczywiście 'wsłuchując się' także w swoje potrzeby.
        czy ty Informatorze 'wsłuchałeś się' w swoje potrzeby?
        i co ci z tego "wsłuchania' wyszło? okazuje się, że łatwiej jest być
        na 'nasłuchu' potrzeb innych niż swoich własnych.KK świetnie o tym wie i pewnie
        dlatego tak chętnie (i nakazowo) nadstawia swoich uszu do słuchania w
        konfesjonałach. podsłucha, rozgrzeszy i ....kręci się dalej. i oby było jak
        najwięcej następnych 'szeptaczy'bo przecież ucho samo się nie wyżywi.
        d_nutka
    • Gość: snajper Re: Dlaczego 7 przykazanie-NIE KRADNIJ nie jest . IP: *.malkom.pl / 172.20.40.* 29.07.03, 12:57
      d_nutka napisała:

      > pierwszym i najważniejszym?
      > czyżby Bóg życzył sobie, by ludzie najpierw Jego wielbili,a potem to już
      > wszystko samo się stanie?
      > uczciwość też?

      To nie tak. Z pierwszego przykazania, a raczej z miłości do Boga powinno
      wynikać przestrzeganie pozostałych przykazań. Jeśli się kogoś kocha, to nie
      chce mu się sprawiać przykrości. Boga rozczarowujesz swoimi grzechami. Stąd
      miłość do niego jest źródłem przestrzegania pozstałych przykazań. Bez tej
      miłości, dlaczego mielibyśmy ich przestrzegać ? Dlatego to pierwsze przykazanie
      jest tak ważne.

      Snajper.
      • rycho7 Pierwsze przykazanie sankcjonuje wladze 29.07.03, 14:25
        Gość portalu: snajper napisał(a):

        > To nie tak. Z pierwszego przykazania, a raczej z miłości do Boga powinno
        > wynikać przestrzeganie pozostałych przykazań. Jeśli się kogoś kocha, to nie
        > chce mu się sprawiać przykrości. Boga rozczarowujesz swoimi grzechami. Stąd
        > miłość do niego jest źródłem przestrzegania pozstałych przykazań. Bez tej
        > miłości, dlaczego mielibyśmy ich przestrzegać ? Dlatego to pierwsze
        przykazanie
        > jest tak ważne.

        Przykaldowo moglibysmy sprobowac zamordowac Ehnatona-Meremptaha-Jahwe. I wtedy
        taki truposz okazalby sie malo boski. Caly pic wyszedlby na wierzch i wladza
        bosko legalizowana okazalaby sie ordynarnym klamstwem.

        Przy okazji wladza kaplanow okazywala sie w historii ludzkosci funta klakow
        warta gdy byla zaburzenia pogodowe. Wielowiekowe susze w Egipcie i Meksyku nic
        sobie nie robily z modlow i krawwych ofiar klechow pasibrzuchow. Miliony ludzi
        zamiast migrowac grzecznie umieralo dla chwaly bozej. Jak byli tak glupi aby
        byc wiernymi to sobie na to zasluzyli. Bog im to na pewno wynagrodzi. Jak tylko
        sam siebie stworzy. No bo stworzyl swiat a nie zauwazylem aby stworzyl sam
        siebie. Jest wiec nadal nicoscia.
      • d_nutka Re: Dlaczego 7 przykazanie-NIE KRADNIJ nie jest . 29.07.03, 19:14
        Gość portalu: snajper napisał(a):

        > d_nutka napisała:
        >
        > > pierwszym i najważniejszym?
        > > czyżby Bóg życzył sobie, by ludzie najpierw Jego wielbili,a potem to już
        > > wszystko samo się stanie?
        > > uczciwość też?
        >
        > To nie tak. Z pierwszego przykazania, a raczej z miłości do Boga powinno
        > wynikać przestrzeganie pozostałych przykazań. Jeśli się kogoś kocha, to nie
        > chce mu się sprawiać przykrości. Boga rozczarowujesz swoimi grzechami. Stąd
        > miłość do niego jest źródłem przestrzegania pozstałych przykazań. Bez tej
        > miłości, dlaczego mielibyśmy ich przestrzegać ? Dlatego to pierwsze
        przykazanie
        >
        > jest tak ważne.
        >
        > Snajper.


        to nie z "miłości" do Boga należy przestrzegać przykazań.
        można i z tej przyczyny, bo cóż szkodzi kochać, ale nie taka była idea, by
        właśnie przykazanie 7-nie kradnij, było tym pierwszym, które odwołuje się do
        podstawowego życia społecznego człowieka.
        zastanawia mnie też, dlaczego KK wyciągnął nierozumowe wnioski z nauki o
        świadomym maccierzyństwie z opowiadania o poczęciu Jezusa.
        przecież to typowy prawzorzec co jest niezbędne by akt urodzin stał się (obok
        biologicznego) aktem wolnej woli człowieka i jego świadomosci.
        po pierwsze Bóg się najpierw Marii zapytał-czy chce?
        po drugie "zorganizował" jej opiekuna do dziecka (nie żadnego władcy przecież i
        złodzieja) do wychowania syna Marii na uczciwego i dobrego człowieka.
        czyż historia ludzkości zna lepszy przykład na świadome macierzyństwo?
        okazało się nawet, że Józef jest w stanie zabezpieczyć byt tylko jednemu
        dziecku i jego matce i na tym poprzestał.
        Może gdyby miał wiecej dzieci "pod opieką" musiałby kraść własnie?
        albo innych niegodziwości się dopuszczać.
        pozdrawiam
        d_nutka
        • rycho7 kradziez rodzenstwa 30.07.03, 12:37
          d_nutka napisała:

          > okazało się nawet, że Józef jest w stanie zabezpieczyć byt tylko jednemu
          > dziecku i jego matce i na tym poprzestał.

          KK ukradl byl nawet Jezusowi rodzenstwo. W Ewangieliach rodzenstwo Jezusa watpi
          w jego bieglosc w Pismie Swietym gdy ten glosi w synagodze. Zgodnie z tradycja
          kosciola prawoslawnego (tego, ktory glosi prawdziwa wiare) Jozef mial inne
          starsze dzieci poza Jezusem. Albo wiec Maria byla dziewica wielorodka albo byla
          nastepna zona Jozefa, niekoniecznie wdowca. Wielozenstwo bylo wtedy na porzedku
          dziennym.

          Obok zmasowanej kradziezy dobr materialnych kk kradnie takze idee, slowa i
          fakty. Zwykle przyzwyczajenie. Spowiednik i tak rozgrzeszy.
          • d_nutka Re: kradziez rodzenstwa 30.07.03, 12:48
            rycho7 napisał:

            > d_nutka napisała:
            >
            > > okazało się nawet, że Józef jest w stanie zabezpieczyć byt tylko jednemu
            > > dziecku i jego matce i na tym poprzestał.
            >
            > KK ukradl byl nawet Jezusowi rodzenstwo. W Ewangieliach rodzenstwo Jezusa
            watpi
            >
            > w jego bieglosc w Pismie Swietym gdy ten glosi w synagodze. Zgodnie z
            tradycja
            > kosciola prawoslawnego (tego, ktory glosi prawdziwa wiare) Jozef mial inne
            > starsze dzieci poza Jezusem. Albo wiec Maria byla dziewica wielorodka albo
            byla
            >
            > nastepna zona Jozefa, niekoniecznie wdowca. Wielozenstwo bylo wtedy na
            porzedku
            >
            > dziennym.
            >
            > Obok zmasowanej kradziezy dobr materialnych kk kradnie takze idee, slowa i
            > fakty. Zwykle przyzwyczajenie. Spowiednik i tak rozgrzeszy.


            chyba niedokładnie czytasz, bo to Jezus sam wyżekl się swojego rodzeństwa, a
            nawet matki i zamienił ich na swoich słuchaczy,
            historia lubi zakpić ze swoich proroków i teraz inny syn( a może ojciec nawet)
            za słuchaczy odda wszystko co sam nie posiada i zwrócił po wiekach tej, której
            syn się zaparł wszystko co uznał za warte zwrotu
            • rycho7 Re: kradziez rodzenstwa 31.07.03, 13:33
              d_nutka napisała:

              > rycho7 napisał:
              >
              > > d_nutka napisała:
              > >
              > > > okazało się nawet, że Józef jest w stanie zabezpieczyć byt tylko jedn
              > emu
              > > > dziecku i jego matce i na tym poprzestał.

              > chyba niedokładnie czytasz, bo to Jezus sam wyżekl się swojego rodzeństwa, a
              > nawet matki i zamienił ich na swoich słuchaczy,

              Nie wiem co czytam nieuwaznie. Czy Ciebie w powyzszym zestawieniu? Jozef nie
              byl w stanie a mial obiektywnie wiele dzieci. Czy tez Jezus swa boskoscia
              uniewaznil Jozefa ojcowstwo. Nie wiem kto bredzi ale wychodzi na to ze ktos na
              pewno.

              > historia lubi zakpić ze swoich proroków i teraz inny syn( a może ojciec
              nawet)
              > za słuchaczy odda wszystko co sam nie posiada i zwrócił po wiekach tej,
              której
              > syn się zaparł wszystko co uznał za warte zwrotu

              Przyznaje sie, ze czytam nieuwaznie. Czytam akapit powyzszy kilka juz razy i
              ani w zab nie wiem o co Ci chodzi. Czyzby Miller Wojtyle zwrocil cnote Panienki?
    • Gość: Gosc2 Zapytaj d_nutko o to samego Boga. On wydaje sie IP: 131.137.84.* 29.07.03, 15:21
      byc najbardziej kompetentny.

      Nie sadzisz ???
      • d_nutka Re: Zapytaj d_nutko o to samego Boga. On wydaje s 29.07.03, 19:17
        Gość portalu: Gosc2 napisał(a):

        > byc najbardziej kompetentny.
        >
        > Nie sadzisz ???

        zapytałam i stąd mój post, bo zignorował moje pytanie a tu tylu ludzi co ma do
        Niego lepszy dostęp i ponoć im odpowiada na każde pytanie -nawet nieomylnie
        d_nutka
        • Gość: Gosc2 Eeee .. tam ... z takim Bogiem co ignoruje pytania IP: 131.137.84.* 29.07.03, 21:07
          d_nutka napisała:

          > zapytałam i stąd mój post, bo zignorował moje pytanie a tu tylu ludzi co ma
          > do Niego lepszy dostęp i ponoć im odpowiada na każde pytanie -nawet nieomylnie
          > d_nutka

          niektorych forumowiczow GW !!!!!!!!!
    • janosik6 Re: Dlaczego 7 przykazanie-NIE KRADNIJ niedotyczy. 29.07.03, 15:24
      polakow ?
      Bo polacy to narod wybrany !!!!
      Nie wybrakowany !!!a wybrany.....................
    • rabbi.w są dwie interpretacje słowa 'kradzież' 29.07.03, 17:03
      są dwie interpretacje słowa 'kradzież' - judeochrześcijańska i marksistowska
      (1984)

      pierwsza operuje na fizyce materialnej (natura) druga na fantomach i
      wyobraźniach sfrustrowanych maniaków kontrolerów koszów i cudzych kieszeni

      na czym polega pierwsza interpretacja? to bardzo proste ( w/g zasady oko za oko
      ząb za ząb )

      kradzież jest wtedy gdy okradany traci zasób materii np. oko lub ząb etc. a nie
      np. 'myśl' 'słowo' 'litere' 'zachcianke' 'uzurpacje' 'dobrą wole' itd.


      często można usłyszeć ktoś "okradł" "skarb państwa" (kult baala) - soc-
      faszystowski umysł nie może wskazać ofiary więc wymyśla parareligijnego
      fantoma 'skarb' - nie może stwierdzić kto ma mniej i od kogo do kogo ta materia
      cudem 'przeskoczyła'?

      bo niby jak - przed kradzieżą miał to co ktoś skradł czy wydawało sie komuś że
      ma?


      szczytem orwelizmu to jest wpajanie stwierdzenia np. 'oszukiwanie w zeznaniu
      podatkowym na podatki(haracz) dla (np.) Adolfa Hitlera' gdzie jest bład
      logiczny? w zestawieniu oszukiwanie / haracz/ podatek/ ( klask klask )


      materia nie jest bajaniem pseudomaterialistów ( tak dla zmyłki ) o
      materializacji liter chęci dobrych 'wól' - materia to rzeczywistość ...
      śmiechowisko z publicznym odtwarzaniem poematu jako "napaść" na 'cudze'
      literki... ( stalin to pestka przy takim totalitarnym mózgu? )

      faszym to karanie za NIC - gdy nie ma wybitego oka /zęba/ itd ( materia ) nie
      ma przestępstwa - ( czym jest 'powszechne' przymusowe hitlerowskie
      ubezpieczenie jak nie haraczem za brak przęstepstwa? czy myslisz że spotkasz na
      forum osobe ktora może stwierdzić że gdy niezapłace na siebie w zusie
      bede 'złodziejem'(?) ) haha

      albo

      że jak niezapłace 'cła' za własne dobra to bede okradał Hitlera?

      itd. itd.


      -----
      Każdy kto ma choćby myśl konieczności [istnienia] "Państwa", jest to równe z
      bałwochwalstwem"
      Rabbi Joel Teitelbaum
      • institoris1 Re: są dwie interpretacje słowa 'kradzież' 30.07.03, 06:02
        rabbi.w napisał:


        > Każdy kto ma choćby myśl konieczności [istnienia] "Państwa", jest to równe z
        > bałwochwalstwem"
        > Rabbi Joel Teitelbaum

        rabbi.w pytanie mam (za odpowiedz nie mysle placic)...jak to mozliwe, ze rabbi
        Moshe Hirsch zostal ministrem w rzadzie Arafata?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja