_____Dlaczego emigranci z Polski tak niepochlebnie

16.11.07, 07:17
odnoszą się do suksesów gospodarczych i dyplomatycznych PiS-owskiego
rządu a nazbyt często popierają partie kosmopolityczne, które z
natury rzeczy prowadziły politykę na kolanach, kłaniając się
niebezpiecznie w tej pozycji w pas.

Na szczęście nie wszyscy. W Radiu Maryja np. takich nie spotkałem
wcale.









    • rycho7 Re: _____Dlaczego emigranci z Polski tak niepochl 16.11.07, 07:41
      hasz0 napisał:

      > odnoszą się do suksesów gospodarczych i dyplomatycznych PiS-
      owskiego
      > rządu

      Bo maja rzeczywistosc odniesienia do porownan. To doprawdy
      dziecinnie proste aczkolwiek po pytaniu widac, ze za trudne dla
      IQ>170.

      > a nazbyt często popierają partie kosmopolityczne

      Emigracja wiaze sie z trudem tolerancji, wielokulturowosci itd. Stad
      juz blisko do pogladow partii szufladkowanych przez moher jako
      kosmopolityczne. Ponownie pytajacy wystawia sobie swiadectwo ubostwa
      umyslowego.

      > prowadziły politykę na kolanach

      Tak moher nazywa osiaganie kompromisow. Dla wielojezycznych
      emigrantow percepcja belkotu to oczywistosc. Kompromis ("na
      kolanach") ma wydzwiek pozytywny. "Kosmopolici" maja osobne swiaty
      pojec i ich slownych reprezentacji. Moher sie na tym potyka usilujac
      zawlaszczyc slowa. Juz Ci to Haszu wielokrotnie wyjasnialem.
      Slusznosc Twego slownictwa jest niesluszna.

      > Na szczęście nie wszyscy. W Radiu Maryja np. takich nie spotkałem
      > wcale.

      Emigrantow znaczy sie nie spotkales? Domniemam, ze jest jedynie
      amerykanska "Polonia" - wzor patriotycznego placenia podatkow obcym.
      • hasz0 _____Dlaczego emigranci 16.11.07, 09:07
        nazywaja "kompromisem" udostępnienie wielkiego polskiego rynku
        w RAMACH STOWARZYSZENIAod 1991 roku i restrykcje albo smiesznie
        malutkie limity na polskie produkty!

        Ratowała Polska Zachód przed recesją!

        To nie na kolanach? To kompromis?

        A jakie podziękowanie? Puste gesty w Krzyzowej!
        Na g. św. Anny.
        A naprawdę?

        Naprawdę nieuregulowane stosunki własnosciowe...
        Przeginanie z historią zbrodni restrykcje w rozmowach dzieci w
        języku polskich małżonków qrva o czym Ty piszesz?

        Ile % VAT na artykuły nawet dzicine w Polsce i w Unii?

        Na NRD można walić ile się chce forsy bo....
        to teren zniszczony komunizmem pod okupacją

        a w Polska musi za małą pomoc płacic olbrzymie kary!!!!!
        Dorsze polskie tez gorsze bo kontroluje sie tylko polskich rybaków

        TYLKO POLSKICH...

        ilez Ty człoweiku masz złej woli to widac po ripostach
        nawet w sprawach w których mamy takie samo zdanie...

        przeanalizuj ostatnie - tam widać że odpowiadasz na etykity jakie mi
        przyklejasz swym beczelnym chamstwem codziennie
        przez co sam się obrażasz...

        Ja to rozumiem chcesz być lepszym Niemcem od Niemca
        poznałam takich wielu w Niemczech. Nie myśl, ze nie bywałem u Polaków
        sa różni

        Ale sa i tacy dla których 250 € za 40 lat pracy
        dla mnie a 2500 € za bimbanie, szkodzenie i psucie
        (musiałem po nich poprawiać szkody!!!!!!)
        to nie są jeszce dobre warunki zgody!

        Jeszcze życzysz mi bym zdechnął po wyeksportowaniu ZUS
        przez liberałow.








        • rycho7 Re: _____Dlaczego emigranci 16.11.07, 10:20
          hasz0 napisał:

          > nazywaja "kompromisem"

          Dobry kompromis polega na tym, ze obie strony zyskuja. W teorii gier
          wynik "win, win".

          Optymalnie jest gdy obie strony zyskuja najwiecej. Wcale nie jest
          optymalnie gdy jedna strona zyskuje wszystko. A haszysci-kaczysci
          cierpia na wszystkoizm. Przez to wiecej traca. Sadzisz, ze da sie to
          Tobie wyjasnic? Poprzesz ta swa zdolnosc jakimis argumentami?

          > Naprawdę nieuregulowane stosunki własnosciowe...

          Niemcy mieli wprowadzac w Polsce porzadek (Ordnung)? Ostatnio
          wykorzystywano w tym celu Treuhaenderow, ale to sie nie podobalo w
          latach 1939-1945.

          > qrva o czym Ty piszesz?

          Kulturalnie jak to haszysci-kaczysci mozesz to sprawdzic w moich
          tekstach. W moich tekstach a nie w Twoich urojeniach.

          > Ja to rozumiem chcesz być lepszym Niemcem

          Nie, zle to rozumiesz. Masz jedynie problem ze swoimi urojeniami. Ja
          chce byc lepszym czlowiekiem, Europejczykiem. Byc Niemcem to za malo.

          > to nie są jeszce dobre warunki zgody!

          Wywolasz wojne? Czy bedziesz plul jak od 54 lat? Takie muchi plujki
          to robia za gnomy sikajace do mleka. Folklor. Mozesz se wsadzic
          pioro wiesz gdzie. Wraz ze sznurem co Ci sie ino ostal.

          > Jeszcze życzysz mi bym zdechnął po wyeksportowaniu ZUS
          > przez liberałow.

          Ja ci jedynie usiluje uswiadomic skutki haszyzmu-kaczyzmu-moheryzmu.

          ZUS juz wyeksportowano do Irlandii glosujac nogami.
          • hasz0 ___Dlaczego R7 w takim razie insynuując obarażasz 16.11.07, 11:11
            przeczyatj sobie ostatnie posty!
            Ty juz nie polemizujesz. Ty walisz we mnie mając
            w oczach nie mnie a wizerunek medialny przypisany przez kiboli Lisa
            porządnym ludziom.

            Przykładów 1000 gdy bronię przed
            jawnymi oszczerstwami, które tworzone sa przez tzw. "fakty medialne"
            posuwasz się jedynie do "ad personam"

            i potem walisz w mohera i haszystę z pozycji wywyższającego się
            europejczyka - nie sposób nadążyć w sprostowaniach co doptyczy moich
            poglądów a co etykiet ze medialnymi stereotypami.

            Oczywiście nie mam już czasu na krytykę PiS owskich błędów.

            Ale Ty koncentrujesz się na szkalowaniu (od dawna mnie ono nie rusza)
            a nie na odnoszeniu się do rzeczywistych faktów i opinii
        • cs137 Re:Dlaczego emigranci? Wytłumacze Ci na spokojnie: 16.11.07, 10:36
          Emigrantów mozna podzielić - w pewnym uproszczeniu - na dwie grupy.

          1. Grupa pierwsza, to tacy, którzy w kraju emigracji korzystają z z pewnego
          tylko "wycinka" dobrodziejstw cywilizacyjnych - głwnie tych w sferze
          materialnej. To znaczy, z wyższego materialnego standardu zycia,
          wyższych dochodów. Ale bardzo słabo sie integrują z miejscowa społecznoscią.
          Głownie z tego powodu, że do tej grupy należą przede wszystkim osoby słabiej
          wykształcone (choc nie jest to reguła bez wyjątków). Integracji przeszkadza
          "bariera językowa", której niektórzy nie sa w stanie przekroczyć, jak równiez i
          "bariera kulturowa" (która w wielkiej mierze wynika z tej pierwszej). W
          rezultacie, te osoby czuja sie obco w nowym środowisku, czują się
          poniekad pariasami. To z kolei rodzi uczucie niecheci do miejscowych (nbardzo
          czesto jest ono tylko podświadome). Takie osoby staja sie podatne na rózne
          ideologie z nacjonalistycZnym zabarwieniem. "Nie będzie Niemiec (Bryt, Dun,
          Szwed, Amerykanin...) pluł nam w twarz".
          Tego rodzaju ideologie lansuje właśnie Rydzyk (w dosc skrajnej postaci), równiez
          i kacza ideologia bardzo podszyta jest takimi tresciami. Stąd więc silne
          poparcie dla Rydzyka i kaczyzmu w tej grupie.

          2. Grupa druga, to ludzie, którzy znajdują dla siebie miejsce w miejscowej
          społecznosci, staraja sie stac jej cześcią, jednoczesnie tez starając sie
          zachowac silne zwiazki z polskoscią. Ci ludzie z kolei bardzo szybko przesiąkaja
          "wartosciami Zachodu". Dostrzegają, że krajom, w których mieszkają, te
          "wartości" wychodza na dobre. Ponieważ zas, jak powiadam, nadal zachowują silne
          związki z Polską, automatycznie rodzi sie w nich tego rodzaju myślenie: "Skoro
          to i to w Niemczech (Danii, W. Brytanii, Francji, USA...) prowadzi do
          korzystnych skutków, w Polsce tez powinno, zatem dobrze by było, żeby Polska te
          `wartosci' przyjeła równiez za swoje i nimi się kierowała".
          Tymczasem, z perspektywy Zachodu patrząc, Kaczory, a juz Rydzyk przede
          wszystkim, wydają się własnie strasznie "niezachodni", wręcz w niektórych
          aspektach są oni dokładnie "zaprzeczeniem" tych "zachodnich wartości". Stad wiec
          mały entuzjazm tej grupy w stosunku do kaczyzmu i do rydzykoizmu tym bardziej.

          Rycho jakiś czas temu - kiedy nagle sie okazało, że w jakis tam sprawach on i ja
          mamy bardzo zbiezne poglady - bardzo trafnie to okreslił: "obaj przesiąknęlismy
          tym samym ponczem".

          No właśnie. Jedna grupa przesiąka. A druga, odwrotnie, jest "hydrofobiczna",
          nieprzemakalna dla tego ponczu.


          Jest jeszcze trzecia grupa - takich, co intgruja się z miejscowa społecznoscia i
          kulturą, ale nie zachowuja związków z Polska, wprost przeciwnie, staraja sie
          wszystkie te więzi jak najszybciej poprzecinac, w ogóle o kraju pochodzenia
          zapomiec. No, ale ich akurat ta sprawa, która dyskutujemy, nie dotyczy - skoro
          Polska ich przestaje obchodzic, jest im równiez całkowicie obojetne, kto nią
          rzadzi, więc nikogo nie poperają, ani tez nikogo nie zwalczają.
          • atolski21 Re:Dlaczego emigranci? Wytłumacze Ci na spokojnie 16.11.07, 11:13
            Trudno zaliczyc do emigracji 2 milionowa rzesze polskich robotnikow
            sezonowych wedrujacych w upodleniu, szukajac nedznej pracy. To ich
            rozgoryczenie cynicznie wykorzystywal Tusk obiecujac im w Polsce
            druga Irlandie. Co do starej emigracji Angielskiej to z uzasadniona
            pogarda patrzy on na nowo przybyly tlum polskich przyszczatych
            oszolomow.
            Emigracja amerykanska to najczesciej juz w drugie lub 3 pokolenie
            czyli to raczej powinowactwo sentymentalne z Polska.
            Nieliczna amigracja lat szezdziesiatych do ktorej ja naleze(68/69)
            nalezy do elity Amerykanskiego spoleczenstwa.
            Jest grupa emigracji lat 80-tych (Solidarnosciowa) to przecietniaki
            nalezace obecnie do nizszej klasy sredniej USA.
            No i jest grupa "azbestowcow" , emigracja ciezko pracuyjacych ludzi
            przybywajacych czasowo do USA na zarobek.
            • wikul Dlaczego emigranci ? Pissolandia 16.11.07, 20:07
              atolski21 napisał:

              > Trudno zaliczyc do emigracji 2 milionowa rzesze polskich robotnikow
              > sezonowych wedrujacych w upodleniu, szukajac nedznej pracy. To ich
              > rozgoryczenie cynicznie wykorzystywal Tusk obiecujac im w Polsce
              > druga Irlandie.Co do starej emigracji Angielskiej to z uzasadniona
              > pogarda patrzy on na nowo przybyly tlum polskich przyszczatych
              > oszolomow.


              Przestań bredzic i powielać stereotypy. Jak nie wiesz to poczytaj
              w internecie.

              polonianet.wordpress.com/2007/03/23/nie-taki-polak-straszny/
              www.podatekangielski.pl/newsy.htm
              17wojewodztwo.blox.pl/html
              www.hrc.pl/index.php?dzid=115&did=853
              www.hrc.pl/index.php?dzid=115&did=853
              www.ithink.pl/artykuly/polska/polska/przylaczmy-polske-do-anglii/
              • atolski21 Dlaczego emigranci ? Pissolandia stracona 16.11.07, 20:19
                Tlum dwoch milionow polskich robotnikow sezonowych zasmradzajacych
                Europe jest podobny do tlumu Rumunow czy Bulgarow. Przyjechali w
                celu sezonowej roboty i mialo to juz miejsce w XiX wieku.
                Tacy z nich Emigranci co z insektow skowronki. Wroca do Polski
                rozczarowani, spracowani i rozgoryczeni a cudu Tuska nie bedzie.
          • hasz0 Z tym się cąłkowicie zgadzam ale nie tłumaczy to w 16.11.07, 11:17
            żadnym stopniu popierania tylko tych partii, które pod pozorem
            poprawiania stosunków robią zupełnie co innego dla swych narodów niz
            rządy z którymi "poprawiają stosunki"

            ja tylko o tym piszę

            tylko o tym

            obraz Kaczyńskich został stworzony za granicą nie zagranicznych
            komentatorów i polityków ale przez tych, którzy prowadzą
            wewnętrzną politykę przy pomocy zagranicy

            porównaj co R7 ma u siebie a to samo krytykuje w Polsce
            to czysta hipokryzja
            • hasz0 Spróbuj rzetelnie przeanalizować tenstały zarzutR7 16.11.07, 11:21
              A haszysci-kaczysci
              cierpia na wszystkoizm.

              Przez to wiecej traca.

              Sadzisz, ze da sie to Tobie wyjasnic?
              Poprzesz ta swa zdolnosc jakimis argumentami?
              • hasz0 _____________________Albo ten "haszym-faszyzm" 16.11.07, 11:25
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=72079047&a=72085215
              • andrzejg i czego tu nie rozumiesz? 16.11.07, 18:46
                hasz0 napisał:

                > A haszysci-kaczysci
                > cierpia na wszystkoizm.
                >
                > Przez to wiecej traca.
                >
            • rycho7 nie krytykuje strajku maszynistow w Polsce 16.11.07, 11:28
              hasz0 napisał:

              > porównaj co R7 ma u siebie a to samo krytykuje w Polsce

              Wyjasnij mi, widocznie cos przeoczylem. Krytykuje, ze w Polsce, w
              kuchni, przy dziecku nie wolno mowic po niemiecku? Widocznie brak Ci
              Haszu dziewczynskiej witaminy.

              Stale Haszu mylisz real ze swoimi urojeniami.
              • szach0 grochem o ścianę? szkoda grochówki/n 16.11.07, 12:09
            • cs137 Re: Drogi Haszu, ja Ci tylko podałem odpowiredź 16.11.07, 18:30
              na Twoje pytanie. Na zasadzie: "Jak ja emigrant TO WIDZĘ".
              A osądy "czy to dobrze czy źle" już pozostawiam Tobie.

              Przy tym, Haszum, musze Ci powiedziec jedną rzecz: Twoja agitacja na rzecz
              kaczorów w moim przypadku przynosi tylko odwrotny skutek. Efekt Towich postów
              jest taki, że mi ich jeszcze bardziej obrzydzasz.

              PRZYPUSWZCZAM, ze NIE JA JEDEN reaguje w ten sposób na Twoje posty. Przemyśl to,
              o ile jestes w stanie (w moim przekonaniu, Ty nie jestes w stanie chłodno
              myśleć, Ty bardziej REAGUJESZ, niz myślisz).
Pełna wersja