Gość: Józek IP: *.dmpbk.com.pl 31.07.03, 11:10 No pięknie, a ja się wybierałem na urlop na Bornholm za 2 tygodnie. Rezygnuję. Nie wsiąde już na tego trupa produkcji gruzińskiej, rocznik 1987. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: zuza Re: Awaria wodolotu IP: *.98-62.inwind.it 31.07.03, 11:19 Plyn "zwyklym" promem.Bornholm jest piekny!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: micu Re: Awaria wodolotu IP: 194.9.223.* 31.07.03, 11:20 Byłem na Bornholmie kiedy jeden z tych wodolotów (Delfin 4) przytrzymał sztorm. Byłem ze znajomymi jachtem i też czekaliśmy na lepszą pogodę. Mieliśmy okazję pogadać sobie z załogą. "Delfin 1" to faktycznie złomik, ale "Delfin 4" jest w bardzo dobrym stanie. Dostał nawet duński certyfikat bezpieczeństwa. Nie zmienia to faktu, że pływanie na Bałtyku wodolotem przy wietrze pow. 5B jest ryzykowne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Awaria wodolotu IP: 213.17.181.* 31.07.03, 11:37 Wodolot Delfin I w miesiącu lipcu 2003 kilka razy odwoływał zaplanowane rejsy. W moim przypadku zmuszony byłem do powrotu promem z Ronne. Prom pływa tylko w soboty - w pozostałych dniach należy płynąć do Ystad i stamtąd do Świnoujścia.Aby być obiektywnym armator KŻB zwróciła za niewykorzystane bilety powrotne oraz zapeniła na swój koszt transport ze Świnoujścia do Kołobrzegu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaduła Re: mieli bomba przygodę !! IP: *.IOd.krakow.pl 31.07.03, 11:48 ja też ma taką pamiątką podpisana przez ochmistrza - że z powodu awarii promu na Bałtyku spozniłem sie do domu - tylko trzy dni zazdroszczę im przygody ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ukk Re: Awaria wodolotu IP: chopena:* / 192.168.0.* 31.07.03, 12:06 Jedz koniecznie. Tam jest rewelacja. Bardzo ladna wysepka. Szczegolnie polnoc Bornholmu Tak na marginesie to mozesz zwyklym promem albo z Niemiec plynac promem. Twoj wybor tyle ze nie warto rezygnowac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nela Re: Awaria wodolotu IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.03, 12:10 Głupio robisz że rezygnujesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Awaria wodolotu IP: *.umwd.pl / 192.168.0.* 31.07.03, 12:52 A ja dokładnie 2 tyg. temu (17.7.) też miałam przyjemność zaliczenia awarii wodolotu "Delfin-1" (rejs 17.30 z Nexo i zamiast być w Kołobrzegu o 19.45, przyczłapaliśmy się ok. 21.00 z powodu awarii silnika na pełnym morzu, ale już bliżej polskiego brzegu... Najpierw szeptano, że z powodu burzy nad Kołobrzegiem niemożliwe będzie wejście do portu i dlatego nie możemy dalej lecieć, tylko trzeba przeczekać, a potem, jak już stał się mocno wyczuwalny smród z silnika i paląca się jakaś izolacja, kapitan powiedział "spokojnie, to tylko awaria", dotrzemy do Kołobrzegu "na kadłubie" (tj. jak zwykły statek wycieczkowy). Chyba po tej awarii nie przejrzano "delfinka" dokładnie, bo w następnych dniach znów latał. Co na to Żegluga Kołobrzeska????? Jak można tak wciąż narażać pasażerów? Nam nie zwrócono forsy za przelot w 1 stronę i dobrze, że nie kazano dopłacać za atrakcje! Odpowiedz Link Zgłoś