Gość: hetero
IP: *.epm.se
01.08.03, 11:36
Zgadzam sie z "niepokornym". Jestem wiezaca katoliczka, lecz niestety juz
rzadko praktykujaca. Chce wierzyc ze jest Bog, lecz nie moge podzielac uwag
kosciola, gdy moja religia uczy tolerancij, gdy wiadomo bylo ze Jezus kocha
wszystkich, niezaleznie od religii, choroby (jesli juz kosciol uwaza
homoseksualizm za chorobe) lub filozofii. Tak samo jak powinnismy kochac
biednego malego Hindusa na ulicy, tak samo powinnismy kochac te pare
homoseksualna ktora chce go adoptowac. Wiecej wyrozumialosci i wiecej
zwracania uwage na prawdziwe problemy, gdzie ludzie krzywdza sie nawzajem.
Nie moge napisac ze homokseksualny nikogo nikogo n.p nie zgwalci, nazucajac
przez to swoja seksualnosc, ale przeciez ilu mezczyzn gwalci kobiety? Lub
dzieci???
Chce by ksieza, biskupi, oraz inni mezowie kosciola, kochali tych
najslabszych. Do tej grupy ludzi naleza homoseksualni rownierz, nie na calym
swiecie akceptowani i czesto wysmiewani, tak jak za czasu Chrystusa kalecy.
KOCHAJCIE SIE LUDZIE!!!!!!!!