Dlaczego kosciol potepia nie to co trzeba?

IP: *.epm.se 01.08.03, 11:36
Zgadzam sie z "niepokornym". Jestem wiezaca katoliczka, lecz niestety juz
rzadko praktykujaca. Chce wierzyc ze jest Bog, lecz nie moge podzielac uwag
kosciola, gdy moja religia uczy tolerancij, gdy wiadomo bylo ze Jezus kocha
wszystkich, niezaleznie od religii, choroby (jesli juz kosciol uwaza
homoseksualizm za chorobe) lub filozofii. Tak samo jak powinnismy kochac
biednego malego Hindusa na ulicy, tak samo powinnismy kochac te pare
homoseksualna ktora chce go adoptowac. Wiecej wyrozumialosci i wiecej
zwracania uwage na prawdziwe problemy, gdzie ludzie krzywdza sie nawzajem.
Nie moge napisac ze homokseksualny nikogo nikogo n.p nie zgwalci, nazucajac
przez to swoja seksualnosc, ale przeciez ilu mezczyzn gwalci kobiety? Lub
dzieci???
Chce by ksieza, biskupi, oraz inni mezowie kosciola, kochali tych
najslabszych. Do tej grupy ludzi naleza homoseksualni rownierz, nie na calym
swiecie akceptowani i czesto wysmiewani, tak jak za czasu Chrystusa kalecy.

KOCHAJCIE SIE LUDZIE!!!!!!!!


    • Gość: AdamM Ciekawy post, IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.03, 11:42
      ale czy jestes pewna (piszesz chyba ze Szwecji), ze tamtejsze "obowiązujace"
      poglady nie zrobily ci wody z mózgu? Kosciol stoi na strazy przetrwania
      spoleczenstwa. Legalizacja zwiazkow homoseksualnych temu zagraza z powodow
      oczywistych. Niezgoda Kosciola na taka legalizacje nie ma nic wspolnego z
      brakiem szacunku czy zrozumienia dla tej grupy. W pewnym momencie pojawia sie
      dylematy komu dac spoleczne pieniadze - malzenstwu z dziecmi czy malzenstwu
      gejow. Takze twoje pieniadze. I moze byc tak, ze dostana je gejowie, a rodzina
      z dziecmi nie. Trzeba zawsze myslec o konsekwencjach tego, co sie robi.

      A.
      • Gość: hetero Re: Ciekawy post, IP: *.epm.se 01.08.03, 13:04
        Gość portalu: AdamM napisał(a):

        > ale czy jestes pewna (piszesz chyba ze Szwecji), ze tamtejsze "obowiązujace"
        > poglady nie zrobily ci wody z mózgu? Kosciol stoi na strazy przetrwania
        > spoleczenstwa. Legalizacja zwiazkow homoseksualnych temu zagraza z powodow
        > oczywistych. Niezgoda Kosciola na taka legalizacje nie ma nic wspolnego z
        > brakiem szacunku czy zrozumienia dla tej grupy. W pewnym momencie pojawia sie
        > dylematy komu dac spoleczne pieniadze - malzenstwu z dziecmi czy malzenstwu
        > gejow. Takze twoje pieniadze. I moze byc tak, ze dostana je gejowie, a
        rodzina
        > z dziecmi nie. Trzeba zawsze myslec o konsekwencjach tego, co sie robi.
        >
        > A.

        Mieszkajac w Szwecij (trafiony zatopiony!)spotykam sie z wieloma "nieudanymi"
        pobieraczami pomocy socjalnej. Sa to rodziny niedopasowne do zycia tutejszego,
        nie pozwalaja swoim dzieciom dorastac w spolecznoszi szwedzkej, niektorzy nie
        ucza sie nawet jezyka, jeszcze inni pracuja na czarno, rownoczesnie pobierajac
        zapomoge. Tych ludzi jest tysiace.
        A jak oceniasz rodziny patologiczne? Ojciec/matka lub oboje alkoholicy dzieci
        cierpiace z powodu braku ubran, zlej higieny bo ich rodzice sa zainteresowani
        wylacznie alkoholem oraz, czasami, jakby tu sobie cos poboksowac.

        Tak jest w Szwecij. Nie powiem ze to jest na porzadku dziennym lecz istnieje,
        choc rzadko zauwazalny problem.

        Ja tez uwazam ze przetrwanie spoleczenstwa to najwazniejsza rzecz ktora nas
        jako ludzi, oraz katolikow dotyczy.

        Jednak uwazam, ze gdy n.p. adoptuje para homoseksualnych, stanie to pod
        poprzedzajaca fakt, bardziej rygorystyczna kontrola niz jakakakolwiek pare
        hetero sie stawia. Nie uwazam ze jest to kompletnie bezryzykowne, lecz majac
        dwoch tatusiow lu dwie mamusie, sprawdza sie lepiej niz byc wychowywanym w domu
        dziecka, lub co gorze, na ulicy i nie czuc zadnej rodzicielskiej milosci.
        I wracamy do tematu glownego. Milosc.
    • nurni koza 01.08.03, 14:40
      Gość portalu: hetero napisał(a):

      >Tak samo jak powinnismy kochac
      > biednego malego Hindusa na ulicy, tak samo powinnismy kochac te pare
      > homoseksualna ktora chce go adoptowac.

      spiesze zapewnic ze najbardziej pokocham
      przygarnieta przez w/w milosnikow dzieci
      koze

      nie jestem jakims wielkim milosnikiem zwierzat
      ale zadna koza niczym mi jeszcze tak nie podpadla
      bym mial jej nie pokochac

      deklaruje zatem ze pokocham koze
      no moze troche inaczej niz potencjalni 'rodzice'

      > Wiecej wyrozumialosci i wiecej
      > zwracania uwage na prawdziwe problemy, gdzie ludzie krzywdza sie nawzajem.

      wlasnie wyszedlem prosbie na przeciw

    • piotr.kowal Dlaczego kosciol potepia to co trzeba? 01.08.03, 18:08
      Bo taka jest jego rola , aby prostować zwichniete umysły.

    • chenjera_imbwa Re: Dlaczego kosciol potepia nie to co trzeba? 01.08.03, 18:45
      Kościół nie potępia homoseksualizmu, co najwyżej środowisko Radio Maryja i
      jego odpowiedników na całym świecie. Kościół, zgodnie ze słowami Pisma,
      potępia stosunki homoseksualne.
    • Gość: doku Bo jest z gruntu fałszywy IP: *.chello.pl 02.08.03, 00:18
Pełna wersja