______bez Ojca tadeusza któż dbałby o honor Polski

26.11.07, 12:05
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20071126&id=my11.txt

zapamiętajmy KTO Z WAS pluł na RM, ND
kto nie bronił przed hucpa Grossa i Michnika?
Kto pluje na honor polskiego żołnierza?

"Uzasadnienie cytuje zeznania jednego z szeregowców, Jacka J.,
któremu bezpośredni przełożony, plutonowy Tomasz B., miał wydać
rozkaz celowania "w kierunku wioski, w prawą jej stronę, we wzgórze
położone 100-200 m od zabudowań" i dalej - uwaga - wniosek sądu: "J.
musiał więc zauważyć, że celem ostrzału są zabudowania wioski.
Pomimo tego nie odmówił wykonania rozkazu".
Jakim cudem sąd doszedł do wniosku, że celowanie do obiektu
odległego o 100-200 m od składającej się z trzech domostw osady jest
celowaniem w tę osadę? Jako nierozgarnięty cywil spytam wprost:
Wysoki Sądzie, jakaż to logika każe interpretować rozkaz "celuj w
obiekt niebędący wioską i położony w znacznej odległości od wioski"
jako równoważny rozkazowi "celuj w wioskę"? Ani sąd na razie tego
nie wyjaśnia, ani "Gazeta Wyborcza" zdaje się nie zauważać
wskazanego absurdu. Trzeba natomiast przyznać, że akurat ten tytuł
przynajmniej stara się przekazać wersję wydarzenia drugiej strony. Z
zamieszczonych w poniedziałkowym "Dużym Formacie" wypowiedzi kolegów
oskarżonych żołnierzy wynika, że oddział wykonywał rutynowe zadanie
ostrzelania w celu zlikwidowania stanowisk obserwacyjnych
nieprzyjaciela zagrażających polskim oddziałom. W czasie wykonywania
zadania jedna z serii pocisków przypadkowo chybiła celu, trafiając w
wioskę. Z innych relacji wiemy, że polskie dowództwo bezpośrednio po
tragedii nawiązało kontakt z przedstawicielami ludności osady.
Charakterystyczne jest, że prawdopodobnie najistotniejsza, a przy
tym potencjalnie bardzo medialna kwestia: dlaczego ostatnie pociski
trafiły w wioskę zamiast w cel, czy dostarczono wadliwy ładunek,
skąd, kto za to odpowiada etc., etc."
    • haszszachmat _____________Hańba! to 1 słowo ciśnie się 26.11.07, 12:09

      Oparte na wątłych poszlakach, ignorujące zasadę domniemania
      niewinności oskarżenia pod adresem polskich żołnierzy wpisują się w
      trwającą od lat falę dyskredytowania Polski w oczach świata. Oto ci,
      co wysysają nienawiść do bezbronnych obcych z mlekiem matki,
      zbrodniarze z Jedwabnego, z "polskich obozów" śmierci i Kielc,
      sprawcy wypędzeń, teraz wyżywają się na równie bezbronnych
      Afgańczykach.

      Polacy, którzy niegdyś wymordowali Żydów w Jedwabnem i wypędzili
      Niemców z ich domów, dziś dokonują zbrodni wojennych na bezbronnych
      Afgańczykach. Taki wniosek można by wysnuć z komentarzy niektórych
      mediów i osobistości życia politycznego wokół sierpniowego incydentu
      w wiosce Nangar Khel w Afganistanie.
      16 sierpnia br. w wyniku niecelnego ostrzału stanowisk partyzantki
      nieprzyjaciela od polskich pocisków moździerzowych zginęło ośmiu
      cywilnych mieszkańców Nangar Khel. Sześciu poniosło śmierć na
      miejscu, dwoje - w wyniku odniesionych ran, ponadto kilka osób
      zostało rannych, trzy z nich, kobiety, pozostaną trwale okaleczone.
      Polscy żołnierze popełnili zbrodnię wojenną - orzekły już środki
      masowego przekazu, komentując tę tragiczną wymianę ognia. Także
      słowa rzecznika praw obywatelskich zdają się sugerować, że wyrok
      został wydany. Zbrodnia wojenna "obciąża nie tylko aresztowanych
      żołnierzy, lecz okrywa hańbą nas wszystkich, plami nie tylko
      tradycję polskiego oręża, lecz również każe przemyśleć na nowo
      polską historię, w której to Polacy byli niewinnymi ofiarami obcej
      agresji, rzadko zaś zabójcami" - stwierdził Janusz Kochanowski.
      Rzecznik zastrzegł wprawdzie, że ocena ta stanie się aktualna
      dopiero po udowodnieniu żołnierzom winy, jednak ton wypowiedzi
      zdawał się wskazywać, że jest to raczej kwestia czasu. Trzeba przy
      tym przyznać, że Janusz Kochanowski ujął się za oskarżonymi
      żołnierzami, wskazując, że sposób ich zatrzymania - rzucanie na
      ziemię w obecności rodzin i skuwanie kajdankami - budzi
      zastrzeżenia. Profesor Witold Kulesza stwierdził w "Naszym
      Dzienniku" (22.11.2007), że tym postępowaniem władze śledcze
      dokonały swego rodzaju stygmatyzacji żołnierzy, którzy w oczach
      opinii publicznej stali się winnymi, skoro dokonano na nich tak
      drastycznego aktu przemocy.

      Kreatywne śledztwo
      Potwierdza to kreowanie faktu prasowego rzekomej zbrodni wojennej
      dokonanej przez Polaków. Czwartkowa "Gazeta Wyborcza" włącza w
      odpowiedzialność za domniemaną zbrodnię także bezpośrednich
      dowódców, którzy rzekomo mieli wydać rozkaz "ostrzelania trzech
      wiosek". Ton relacji zamieszczonej w dzienniku Michnika jest
      jednoznaczny: Wojsko Polskie to zbrodniarze wojenni, pytanie tylko,
      czy winni są sami szeregowcy, czy również dowództwo. "GW" cytuje
      przy tym dość kuriozalny fragment wydanego przez sąd uzasadnienia
      tymczasowego aresztowania sześciu żołnierzy oskarżonych o zbrodnię
      wojenną (za co grozi dożywocie) i siódmego - za atak na niebroniony
      cel cywilny (25 lat pozbawienia wolności).
      • atolski21 Jak ja lubie zapach napalmu 26.11.07, 12:24
        Teraz polscy zolnierze beda wiedzieli - jak jest terrorystyczna
        wioska, to trzeba robic to co my w Wietnamie. Telefonowalismy po
        wsparcie lotnicze. Zapalalismy papieroski z marihuany i w
        bezpiecznej odleglosci kladlismy sie wygodnie na trawie.
        Przylatywaly samoloty i z duzego pulapu zrzucalu kilkadziesiat ton
        napalmu. Gdy po godzinie wkraczalismy do tego punktu X ,bylo to
        wielkie pole biale jakby pokryte sniegiem. Ten snieg to pochodzil
        z kosci ludzkich spalonych na delikatny bialy popiolek.
        Wioska , jaka wioska? Nie ma i nigdy nie bylo. Ha,ha,ha,ha,ha,ha
        • rycho7 mysl w glowie haszysty 26.11.07, 12:42
          atolski21 napisał:

          > Nie ma i nigdy nie bylo. Ha,ha,ha,ha,ha,ha

          Ja tego nie napisalem.
    • rycho7 Nadajniki na Uralu 26.11.07, 12:21
      haszszachmat napisał:

      > ______bez Ojca tadeusza któż dbałby o honor Polski

      One moga przezyc nas wszystkich.
      • haszszachmat ____Nadajniki na Uralu - analogii z rurą nie widzi 26.11.07, 12:39
        ale sieje seriami hipokryzji aż dym mu z uszu bucha

        Ileż tu zasciankowej ksenofobii, ciągłego lęku przed obcymi,
        kompleksów historycznych, ciągłego węszenia antypolskiego spisku

        W dobie globalizmu, otwarcia na świat i umow handlowych,
        które powalają poznac prawdę o innych ludziach
        w nowoczesnym świecie

        z Rosja handluje cały świat...
        • rycho7 Re: ____Nadajniki na Uralu - analogii z rurą nie 26.11.07, 12:46
          haszszachmat napisał:

          > ale

          Ja jestem Haszu prosty chlop, mnie sie wszystko kojarzy z d.pa. I
          uwazam to za normalne.

          Twoje A, E to co innego.

          > z Rosja handluje cały świat...

          Boze widzisz i nie grzmisz?
          • haszszachmat Rozpatrz .7. Rozpacz 26.11.07, 12:49
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=72523428&a=72525401
        • pan.scan Zapisz sobie to do sztambucha i czytaj co tydzień. 26.11.07, 12:48
          ....Jesteśmy nie tyle wspólnotą, ile raczej stowarzyszeniem
          rozmodlonych rodzin (i to wcale nietradycyjnych). Jesteśmy nieufni,
          podejrzliwi, pasywni, nieczuli, nie angażujemy się w działania
          lokalne, inicjatywy obywatelskie, nie interweniujemy, gdy słyszymy
          przemoc za ścianą, nie znamy swoich sąsiadów i nie interesujemy się
          ich życiem, nie potrafimy(nie chcemy?) budować przestrzeni "między".
          Więzi u nas mają raczej charakter wirtualny, budowane są przez
          pompatyczne formy pamięci o heroicznej przeszłości i przez modlitwy
          gwarantujące rzekomo lepszą przyszłość. Czasem tworzymy historyczne,
          krótkotrwałe wspólnoty "przeciw", by zaprotestować, zagłosować,
          zmobilizować się przeciw jakiemuś wrogowi. Raz do roku dajemy
          pieniądze na Orkiestrę Świątecznej Pomocy.

          Jarosławowi Kaczyńskiemu udało się zmobilizować wszystkie te cechy i
          stworzyć z nich podmiot polityczny. Wielkie stowarzyszenie ludzi
          na "nie". To znaczy tych, którzy nie lubią PRL, nie lubią III RP,
          nie lubią wykształciuchów, nie lubią oligarchów, nie lubią wspólnoty
          europejskiej, nie lubią biedy i wykluczenia, a jednocześnie nie
          lubią procesów modernizacyjnych, tęsknią za bliżej nieokreśloną i
          raczej wirtualną przeszłością, boją się przyszłości, są bierni,
          dekoracyjnie religijni, pragną "ojca", wodza lub władzy, która
          ukróci rozgadaną demokrację, opanuje rozbuchaną korupcję i zapewni
          im mały dobrobyt. Jak Gierek.

          Do stowarzyszenia niezadowolonych należą również ci, którzy uważają,
          że mimo swoich zdolności są nie dość dobrze traktowani lub że mimo
          swego geniuszu nie odegrali większej politycznej roli. Do
          stowarzyszenia należeć może każdy i każdy może z niego wyjść, jeśli
          zwątpi w ważność tych swoistych kanonów polskiej wiary....

          całość do obowiązkowej lektury przez Osiołków Filemonów:
          www.gazetawyborcza.pl/1,76498,4702576.html
          • haszszachmat ____________________Najlepiej w Środę jak Pan Skan 26.11.07, 12:53
            Magdalena Środa
            - filozofka
            na jej widok
            mężczyzn bierze cofka
            • rycho7 trenujemy odwiedzajac kolka rozancowe 26.11.07, 12:57
              haszszachmat napisał:

              > na jej widok
              > mężczyzn bierze cofka

              Trening czyni mistrza.
            • januszcz Re: ____________________Najlepiej w Środę jak Pan 26.11.07, 13:08
              haszszachmat napisał:

              > Magdalena Środa
              > - filozofka
              > na jej widok
              > mężczyzn bierze cofka
              ===============
              Masz wzwód na widok Sobeckiej?

              J.
              • haszszachmat _______Ona nie promuje tego co Srodek Srody 26.11.07, 13:18
                Rychujesz 7 popłuczyną dow-cipu?
    • rycho7 seria z mozdzieza laduj!!! 26.11.07, 12:25
      haszszachmat napisał:

      > jedna z serii pocisków przypadkowo chybiła celu

      Musi byla na duzym kacu mahomatanskim.

      > czy dostarczono wadliwy ładunek

      Dostawca byla Blida. To oczywista oczywistosc. Byla posrednikiem na
      kazda okazje.
      • haszszachmat __________Czy szukanie liczby pojedyńczej od słowa 26.11.07, 12:45

        dżdżu

        nie miałoby więcej sensu
        niz analizowanie ww postu?
        • rycho7 Re: __________Czy szukanie liczby pojedyńczej od 26.11.07, 12:51
          haszszachmat napisał:

          > dżdżu

          Jestem ktory jestem mowi dżdż do siebie w napadzie haszyzmu.

          Zjawisk dżdż jest pojedynczy sam w sobie, tyle ze sobie nic nie robi
          z jednosci miejsca i czasu. Jak sam Bog w Hasza kieszeni.

          > nie miałoby więcej sensu

          Hasz nie podejmuje sie zadan ponad swe sily.

          Wiatry w gaciach masz Haszu pojedyncze? Tak, bo Boskie.
          • stan.borys Ojciec Tadzika był bardzo porządnym kolesiem ! 26.11.07, 12:57
            Organicznie nie cierpiał kleru i łudził się nadzieją, że Tadeuszek
            zostanie porządnym człowiekiem.
            Niestety.
            • haszszachmat ________kruche to fasady 26.11.07, 13:03
              wartości wychowawcze rodziny mają charakter egoistyczny, odnoszą się
              do różnych form osobistego szczęścia, a nie do więzi społecznych,
              sąsiedzkich, lokalnych czy pozarodzinnych. Rodzice pragną dla swoich
              dzieci zadowolenia z życia, sukcesów, zdrowia, udanych karier,
              udanych związków, a nie poświęcenia dla wspólnoty, postaw
              altruistycznych czy bezinteresownego zaangażowania w sprawy
              ojczyzny!!!!

              Rodzina uczy okazywania wdzięczności, miłości wzajemnej, dochowania
              wierności przyjaciołom, pomagania bliskim. Te skądinąd ważne i
              piękne wartości w sferze publicznej stają się korupcjogenne!!!!!

              Okazywanie wdzięczności nie zawsze jest neutralne moralnie,
              pomaganie przyjaciołom czy bliskim prowadzi niekiedy do nepotyzmu!!!!

              Musimy kształcić cnoty publiczne, związane z pełnieniem ról
              społecznych i zawodowych, do których rodzina nie przygotowuje, bo
              nie musi. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

              To zadaniem szkoły, ale również polityków, jest promocja zachowań
              obywatelskich i troska o społeczne i profesjonalne standardy
              etyczne. Bo życie społeczne to nie miejsce, gdzie przebywają wierni,
              lecz sieć wzajemnych roszczeń i obowiązków związanych z odgrywanymi
              rolami społecznymi. Rolami, których trzeba nauczyć się grać poza
              Kościołem. Bo ten przygotowuje nas do jednej roli - zbawionych.

              Jarosław Kaczyński dla swego sukcesu politycznego wykorzystał
              wszystkie kanony wiary.


              Czy Tusk zrozumie, że zarówno neutralizacja elektoratu PiS, jak i
              przede wszystkim budowa wspólnoty obywatelskiej i kapitału
              społecznego wymagają - co najmniej - dyskusji nad wartościami, które
              rzeczywiście powinny wzmacniać wspólnotę, a nie tylko tworzyć jej
              kruche fasady?
              Zrozumie?
          • haszszachmat ____Sroda ma Srodek na Ruchy7 26.11.07, 12:58
            • haszszachmat ________________Sroda ma Srodek na Ruchy7 zwane 26.11.07, 13:07
              po łacinie fry...wolnie

              a po polsku korzennie a nawet pieprznie
              • stan.borys Re: Ojciec Tadzika był bardzo porządnym kolesiem 26.11.07, 14:22
                O mamusi nic nie wiem. Ale siostrzeniec mówił w telewizorze, że
                wujek Tadzio to ch...
                • januszcz Re: Ojciec Tadzika był bardzo porządnym kolesiem 26.11.07, 15:46
                  stan.borys napisał:

                  > O mamusi nic nie wiem. Ale siostrzeniec mówił w telewizorze, że
                  > wujek Tadzio to ch...

                  ===============
                  Myślisz, że gdyby Rydzyk miał charakter Jana Pawła Pierwszego to osiągnąłby w
                  Polsce sukces?

                  J.
                  • hasz0 co myslicie obaj o charakterze o.sądów mataczeniu 26.11.07, 16:00
                    żołnierzach zbrodniarzach, pałających nieopanowaną checią
                    mordowania cywilów, kobiet i dzieci?

                    Podobnie jak AK? NSZ? itd.

                    • hasz0 i prowokatorach? 26.11.07, 16:01
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=72523428&a=72524379
Inne wątki na temat:
Pełna wersja