homoseksualizm mieści się w definicji dewiacji....

IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.03, 12:06
...seksualnej, ale nie jest do niej zaliczany !!!

wiem.onet.pl/wiem/00454a.html
Dlaczego???
Czyżby to miało jakiś związek z tak zwaną poprawność polityczna ???
    • Gość: wojciech j. ale zboczeniem płciowym to już jest na pewno !!! IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.03, 12:15
      wiem.onet.pl/wiem/012dd4.html
      i tu nie podano żadnych wyjątków !!!
      • Gość: wikul Re: ale zboczeniem płciowym to już jest na pewno IP: *.acn.waw.pl 02.08.03, 23:54
        Gość portalu: wojciech j. napisał(a):

        > wiem.onet.pl/wiem/012dd4.html
        > i tu nie podano żadnych wyjątków !!!


        Kryzys w Kościele anglikańskim
        Bush wspiera tradycyjne małżeństwo

        Prezydent George W. Bush i administracja amerykańska zdecydowanie sprzeciwiają
        się zawieraniu małżeństw przez osoby tej samej płci. Rozważają nawet
        uregulowanie tej kwestii, przez wprowadzenie do konstytucji poprawki całkowicie
        zakazującej małżeństw homoseksualnych.


        Rzecznik prezydenta Scott McClellan, który wczoraj ujawnił te zamierzenia,
        dodał, że Bush jest w równej mierze przeciwny cywilnoprawnym związkom
        homoseksualistów. - Dla prezydenta - podkreślił - ochrona świętości małżeństwa
        jest rzeczą bardzo ważną.

        Małżeństwa homoseksualne w USA nie są dozwolone, a jedynym stanem, w którym
        wprowadzono związki cywilne, jest Vermont. Do zalegalizowania takich małżeństw
        szykuje się natomiast Kanada.

        Tymczasem Kościołowi anglikańskiemu w USA grozi rozłam. Konserwatywni duchowni
        z USA, Afryki, Azji i Karaibów zapowiedzieli, że z niego odejdą, jeżeli do
        grona biskupów zostanie przyjęty homoseksualista. Gene Robinson, który otwarcie
        przyznaje się do swoich skłonności, ma zostać nowym biskupem New Hampshire.
        Biskupi nie godzą się również na udzielanie ślubów parom homoseksualnym.

        W 1998 roku na konferencji w Lambeth Kościół anglikański postanowił, że
        homoseksualiści mogą pełnić posługi kapłańskie pod warunkiem, że będą żyć w
        celibacie. Robinson łamie jednak ten warunek.

        Z podobnym problemem boryka się obecnie Kościół anglikański w Wielkiej
        Brytanii. Duchowny Canon Jeffrey John z Reading, który od 27 lat utrzymywał
        bliskie kontakty z mężczyzną, został zmuszony do wycofania swej kandydatury na
        stanowisko biskupa.

        t.t.s., p.z., afp, reuters, bbc
        • Gość: ramzes Re: ale zboczeniem płciowym to już jest na pewno IP: *.dip.t-dialin.net 03.08.03, 09:04

          > Tymczasem Kościołowi anglikańskiemu w USA grozi rozłam. Konserwatywni
          duchowni
          > z USA, Afryki, Azji i Karaibów zapowiedzieli, że z niego odejdą, jeżeli do
          > grona biskupów zostanie przyjęty homoseksualista. Gene Robinson, który
          otwarcie
          >
          > przyznaje się do swoich skłonności, ma zostać nowym biskupem New Hampshire.
          > Biskupi nie godzą się również na udzielanie ślubów parom homoseksualnym.
          >
          > W 1998 roku na konferencji w Lambeth Kościół anglikański postanowił, że
          > homoseksualiści mogą pełnić posługi kapłańskie pod warunkiem, że będą żyć w
          > celibacie. Robinson łamie jednak ten warunek.
          >
          > Z podobnym problemem boryka się obecnie Kościół anglikański w Wielkiej
          > Brytanii. Duchowny Canon Jeffrey John z Reading, który od 27 lat utrzymywał
          > bliskie kontakty z mężczyzną, został zmuszony do wycofania swej kandydatury
          na
          > stanowisko biskupa.
          >
          > t.t.s., p.z., afp, reuters, bbc



          az dziwie sie, ze po tych pedofilskich aferach, KK w USA jeszcze moze sie
          swobodnie wypowiadac. Coz, BUsh to kretyn, o tym wiedza ludzie, ktorzy mysla
          samodzielnie, a nie ulegaja PR. Dupek nawet nie wie, jak sie wymawia nazwe
          panstwa, ktore chce zaatakowac..pacynka.

          ramzes
      • Gość: Rodrig Falkenstein Stara definicja IP: *.it-net.pl 03.08.03, 00:00
        Gość portalu: wojciech j. napisał(a):

        > wiem.onet.pl/wiem/012dd4.html
        > i tu nie podano żadnych wyjątków !!!


        Stara definicja. Zajrzyj na strony WHO, tam dowiesz sioę, że od pewnego czas
        homoseksualizm nie jest uznawany za zboczenie.
    • Gość: camrut TAK SAMO JAK DEWIACJA MAGNETYCZNA :) IP: *.echostar.pl 03.08.03, 09:19
      1.DEWIACJA MAGNETYCZNA, zboczenie magnetyczne, odchylenie igły magnet. od
      południka magnet. wywołane działaniem dużych stalowych mas (np. kadłuba i
      mechanizmów statku, samolotu), namagnesowanych polem magnet. Ziemi.

      2.TEORIA NAZNACZANIA SPOŁECZNEGO , labeling, teoria etykietowania, teoria
      labelingu, socjol. teoria powstawania dewiacji społ.; nawiązuje do założeń
      interakcjonizmu symbol. i wyjaśnia zachowania się dewiacyjne w kategoriach
      interakcji społ., w której rezultacie pewne jednostki zostają naznaczone przez
      środowisko społ. jako dewianci; teoria naznaczania społecznego zakłada, że
      zachowaniem dewiacyjnym nie jest każde pogwałcenie normy, lecz jedynie takie,
      które zostaje za dewiację uznane przez środowisko społ. oraz że jednostka
      zdefiniowana przez środowisko jako dewiant godzi się z czasem z przypisaną jej
      rolą i zachowuje się zgodnie z ustalonym przez środowisko obrazem własnej
      osoby; o tym, że jednostka gra taką właśnie rolę decydują więc nie jej cechy
      indywidualne i nie to, że jej zachowanie stanowi naruszenie społ. normy, lecz
      to, jak jest postrzegana i definiowana przez środowisko. Początkowo stosowana
      gł. w granicach socjologii dewiacji i kryminologii, teoria naznaczania
      społecznego uległa stopniowo generalizacji i zaczęła być wykorzystywana np. w
      opisach sytuacji ludzi chorych psychicznie, którym środowisko narzuca społ.
      rolę ludzi „nienormalnych”; do klasyków teorii naznaczania społecznego należą:
      F. Tannenbaum, E. Lemert, H. Becker.

      3.KOMPAS MAGNETYCZNY, przyrząd do wyznaczania kierunku południka magnet.;
      najprostszy kompas magnetyczny składa się z igły magnet. ułożyskowanej na
      pionowej osi i tarczy z podziałką kątową obejmującą zakres kąta pełnego,
      umieszczonych w obudowie z niemagnet. materiału. Kompasy magnetyczne stosowane
      na statkach są zawieszone na przegubie Cardana, a ich podziałka jest
      naniesiona (w stopniach lub rumbach) na okrągłą tarczę (różę kompasową), pod
      którą są umocowane magnesy spełniające funkcję igły magnet.; róża kompasowa
      jest ułożyskowana i najczęściej pływa w specjalnie dobranym płynie (kompasy
      magnetyczne mokre), zapewniającym odpowiednie tłumienie jej ruchu i
      zmniejszającym siłę nacisku na łożysko. Kompasy magnetyczne geodezyjne są
      osadzone na statywie, zawierają zwykle alidadę; oraz wskazówkę umożliwiającą
      odczytywanie kierunków poszczególnych celów. Wyznaczenie kierunków geogr. za
      pomocą kompasu magnetycznego jest obarczone błędem deklinacji magnet. i błędem
      dewiacji magnetycznej, które koryguje się specjalnymi urządzeniami
      kompensacyjnymi. Pierwsze wzmianki o kompasie magnetycznym pochodzą z arab.
      źródeł z XIII w., chociaż prawdopodobnie już wcześniej kompas magnetyczny był
      znany w Chinach oraz w b. prymitywnej formie był używany przez wikingów.

      4.KURS STATKU:
      a) kąt zawarty między kierunkiem (ku biegunowi pn.) wyznaczonym przez południk
      geogr., magnet. lub kompas a płaszczyzną symetrii statku; mierzony (w kierunku
      zegarowym) wg wskazań kompasu nazywa się k.s. kompasowym (KK), po dodaniu
      dewiacji statku (δwink otrzymuje się k.s. magnetyczny (KM), po uwzględnieniu
      deklinacji magnet. (d) — k.s. rzeczywisty (KR; kąt mierzony od kierunku
      północy geogr.); potocznie k.s. oznacza kierunek, w którym porusza się statek;


      b) k.s. względem wiatru; nazwa zależy od kąta między płaszczyzną symetrii
      statku (żaglowego) a kierunkiem wiatru; gdy wiatr zw. pełnym wieje z rufy (kąt
      180°) k.s. nazywa się fordewindem, gdy kąt jest mniejszy niż 180°, a większy
      niż 90° — baksztagiem, przy kącie równym 90° — półwiatrem (halbwindem,
      halfwindem), przy kątach mniejszych niż 90° — k.s. ostrym (bajdewindem,
      bejdewindem).
      .................

      I wiesz co?
      Te rzeczy rowniez mieszcza sie w pojeciu dewiacji ale nie sa do zboczenia
      seksualnego zaliczane...ciekawe dlaczegosmile?!

      Skandal!

      ps.Boze miej nas w opiece przez Wojciechami...
    • Gość: robas Tak jest! Poprawnosc przede wszystkim. IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 03.08.03, 16:29
      Gość portalu: wojciech j. napisał(a):

      > ...seksualnej, ale nie jest do niej zaliczany !!!
      >
      > wiem.onet.pl/wiem/00454a.html
      > Dlaczego???
      > Czyżby to miało jakiś związek z tak zwaną poprawność polityczna ???

      Od dlugiego juz czasu w wielu krajach nienormalnosc probuje sie na sile
      dociagnac do normalnosci.
      Jeszcze troche a inne zboczenia seksualne beda usprawiedliwiane i gloryfikowane.
    • balzer Re: homoseksualizm mieści się w definicji dewiacj 03.08.03, 16:31
      Ponieważ jest orientacja seksualna.
    • kkkaczory_piss_brothers czy FOBIA jest choroba? czy HOMOfob jest chory? 03.08.03, 16:45

      wiem.onet.pl/wiem/000ee1.html

      wiem.onet.pl/wiem/018f4e.html



      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=7259815&a=7273258

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=7259815&a=7275183
      • gini Re: czy FOBIA jest choroba? czy HOMOfob jest chor 03.08.03, 16:53
        Medycyna, Psychologia
        Dewiacja seksualna widok strony
        znajdź podobne
        pokaż powiązane


        Dewiacja seksualna, parafilia, trudne do precyzyjnego zdefiniowania i różnie
        opisywane zaburzenie potrzeby seksualnej (popędu płciowego).

        Cechą charakterystyczną dewiacji jest wg niektórych autorów dziwaczność
        potrzeby seksualnej, stałe, bądź okresowo i długotrwale występujące seksualne
        uzależnienie od czynników niezwykłych albo nie do przyjęcia, np. popęd do
        dzieci (pedofilia), do zwierząt (zoofilia), do rzeczy (fetyszyzm), do obnażania
        się przed obcymi (ekshibicjonizm), do doznawania cierpienia (masochizm) lub
        jego zadawania (sadyzm) itd.

        Dewiacja może występować na przemian ze stanem normalnym, zachowanie dewiacyjne
        może być bardziej pożądane niż zachowanie normalne, ale może też być jedynym
        podniecającym i zaspokajającym (normalne "nie działa"). Dewiację nazywano
        dawniej zboczeniem seksualnym.

        .
        Czym rozni sie poped do dzieci od popedu do osobnikow tej samej plci?Dlaczego
        jedno to zboczenie a drugie to orientacja seksualna?
        To samo z zoofilia czy fetyszyzmem?
        Przeciez i homoseksualizm i pedofilia, i zoofilia i fetyszyzm zwiazane jest z
        odmiennymi zachowaniami seksualnymi.
        Dlaczego wiec kaczory chca mi wmowic jakas fobie?Ja po prostu nie lubie
        dewiantow czyli zboczencow.
        • kkkaczory_piss_brothers Re: czy FOBIA jest choroba? czy HOMOfob jest chor 03.08.03, 17:43
          gini napisała:

          > Czym rozni sie poped do dzieci od popedu do osobnikow tej samej plci?

          ja wiem, ze w kosciele ucza, iz grzeszy sie mysla, mowa, uczynkiem lub
          zaniedbaniem.
          W panstwie demokratycznym, w panstwie prawa swieckiego (nie prawa
          kanonicznego), przestepstwem jest rzeczywisty czyn, mysl nie.
          W aspekcie skutku/zachowania roznica jest diametralna:

          pedofilia to naruszanie praw drugiej jednostki bez
          jej zgody, czyli gwalt
          1) kazdy gwalt podlega karze,
          2) hetero tez gwalca
          3) homoseksualizm dotyczy dwoch doroslych ludzi, ktorzych nikt nie przymusza,
          a to jest ich suwerenna decyzja.
          4) w przeciwnym wypadku patrz p.1

          > Dlaczego
          > jedno to zboczenie a drugie to orientacja seksualna?

          wyzej masz to w punktach.
          Przeczytaj uwaznie, moze zrozumiesz jak nie zglos sie ponownie.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=7243835
          oczywiscie juz mopge podac konkluzje:
          Homo wystepuje i zwierzat z pedofilia nie spotkalem sie(poniewaz jej nie ma).
          Moze dlatego homo jest wpisany w nasz i nietylko gatunek a pedofilia to czysto
          ludzka przypadlosc, tak jak np. nekrofilia

          > To samo z zoofilia czy fetyszyzmem?

          tak, to samo.
          Czy szroka kradnie swiecidelka, aby sie podniecic?

          > Przeciez i homoseksualizm i pedofilia, i zoofilia i fetyszyzm zwiazane jest
          z
          > odmiennymi zachowaniami seksualnymi.

          seks oralny tez jest odmiennym zachowaniem seksualnym, nikt poza ludzimi tego
          nie robi.
          lub uzywanie roznych rzeczy (nawet muzyki, zapachu)dla wzbogacenia ars amandi.

          > Dlaczego wiec kaczory chca mi wmowic jakas fobie?Ja po prostu nie lubie
          > dewiantow czyli zboczencow.


          ale moja kochana homofobia to jest choroba!


          ps. nie wiedzialem,ze ten moj post byl adresowany do ciebiesmile


          > Dlaczego wiec kaczory chca mi wmowic jakas fobie?Ja po prostu nie lubie
          > dewiantow czyli zboczencow.


          Jak poczulas sie nim dotknieta, to bardzo ci....dobrze?
    • Gość: Kafar homoseksualizm kleru w czym sie mieści? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.03, 12:51
      OPOKA
      W KRAJU 42(63)
      Kórnik sierpień 2002
      Wydawnictwo seryjne, ukazujące się w nieregularnych odstępach czasu
      pod redakcją Macieja Giertycha
      Adres: ul. Parkowa 19/8, 62-035 Kórnik.

      Papież zarządził obecnie specjalną wizytację apostolską we wszystkich
      amerykańskich seminariach. W 1981 takiej oceny seminariów zażądał od
      biskupów, a ci dali raport stwierdzający, że wszystko jest w porządku. Dziś
      wiemy, że mijali się z prawdą. Teraz do biskupów zaufania nie ma. Będzie
      wizytacja zewnętrzna. (W polskiej sprawie też była potrzebna wizytacja
      watykańska).
      Jak wynika z różnych doniesień prasowych jest wielu homoseksualistów wśród
      studentów wielu seminariów amerykańskich. Newsweek (20.V.02) ocenia, że
      dotyczy to 50% studentów, podczas gdy w całej populacji jest ich zaledwie
      5%. The San Francisco Chronicle (14.V.02) podaje liczbę 97% gejów w
      seminarium św. Patryka w Menlo Park, CA. (za The Wanderer 23.V.02).
      Oczywiście dotyczy to też kadry nauczającej. Nie tylko nie kryją się z tym,
      ale nauczają o “seksualizmie” z pomocą ewidentnie pornograficznych
      podręczników, filmów czy ilustracji, zachwalając różne zboczone upodobania.
      Katolicka nauka o moralności jest pomijana lub ośmieszana. W ogóle z
      wiernością doktrynie Kościoła na uczelniach katolickich USA nie jest dobrze.
      Konstytucja Apostolska Ex Corde Ecclesiae z 15.VIII 1990 r. wzywająca
      biskupów by pilnowali prawowierności nauczających nic tu nie pomogła. W imię
      wolności akademickiej profesorowie nauczają co chcą.
      Jest wiele relacji byłych kleryków o horrorze, jaki przeżywali w opanowanych
      przez homoseksualistów seminariach. Wielu nie dotrwało do święceń. Wielu
      wyrzucono jako “seksualnie zablokowanych”. Bez uzdrowienia seminariów nie
      będzie odnowy amerykańskiego Kościoła. Oby zapowiedziana wizytacja coś dała.
      Głośno ostatnio o pedofilii wśród duchowieństwa. Zatrważające wieści
      docierają z USA i nie tylko (poniższe informacje pochodzą z The Catholic
      World Report czerwiec 2002, chyba, że cytowane inaczej). Zakres problemu
      zaskoczył wszystkich. W kraju, w którym ujawnione lubieżne wybryki
      prezydenta nie starczają, by go usunąć z urzędu, tolerancja wobec zboczeńców
      jest wyjątkowo duża, stąd też nie tak łatwo o zdecydowane działania
      korekcyjne, których zabrakło. Znane biskupom przypadki molestowania
      seksualnego nieletnich przez księży były wyciszane, często pieniędzmi, a
      winowajców wysyłano do innych parafii, gdzie czynili dalej to samo
      (ujawniono już ten proceder w 111 diecezjach z 178 istniejących w USA - w
      tym 8 z kardynałem na czele - The Wanderer 20.VI.02).

      Księża mają łatwy, oparty na zaufaniu, dostęp do ministrantów, stąd jeżeli
      są homoseksualistami często ujawniają swoje skłonności wobec nieletnich. W
      USA od lat, gdy pojawiały się skargi na takich księży, byli oni wysyłani do
      ośrodków psychoterapeutycznych. W powszechnym przekonaniu winne one być
      czymś takim jak ośrodki odwykowe dla alkoholików. Tymczasem okazało się, że
      są czymś zupełnie innym. Psychoterapeuta, b. benedyktyn A.W. Richard Sipe,
      twierdzi, że “księża są psychoseksualnie niedojrzali i zakochują się w
      osobach o nieodpowiednim wieku” (International Herald Tribune 20-21-IV.02).
      Inny psychiatra Stephen J. Rosetti, który pracował w takiej placówce, w
      Instytucie św. Łukasza, podaje w książce pt. “A Tragic Grace: The Catholic
      Church and Childs Sexual Abuse” (Tragiczna łaska: Kościół Katolicki i
      seksualne krzywdzenie dzieci), że skłonności ku młodocianym da się leczyć,
      bo to tylko odmiana homoseksualizmu i pacjenta można ukierunkować
      na “rozwinięcie zadawalających stosunków z partnerami o odpowiednim wieku”.
      Tak “wyleczeni” księża wracają do pracy duszpasterskiej.
      A problem jest nie błahy. Na pewno w USA, a zapewne i w innych krajach, do
      Kościoła wdarło się lobby homoseksualne. W sposób oczywisty w USA liczba
      homoseksualnych duchownych, z reguły wzajemnie się znających i
      popierających, osiągnęła taką masę krytyczną, że awanse w Kościele zaczęły
      się odbywać po linii takich właśnie znajomości. Im więcej takich nominacji,
      tym trudniej spodziewać się kompetencji przełożonych w zwalczaniu zjawiska.
      ciemnogrod.net/owk/
      www.ciemnogrod.net/owk/owk42.htm
Pełna wersja