1 wrzesień 1939 - atak Polski na Niemcy

03.08.03, 13:50
A dokładnie uczynił to szeregowiec Franciszek Dolas.
Potem Niemcy cały czas się bronili i w końcu skapitulowali 8 maja 1945. I
oczywicie Żydów nie oni zabili. Oni byli tylko ofiarami, zwłaszcza Czechów i
Polaków.

- Były polski minister spraw zagranicznych Władysław Bartoszewski, krytycznie
nastawiony do forsowanego przez Niemiecki Związek Wypędzonych (BdV) projektu
Centrum przeciwko Wypędzeniom, nie może mieć decydującego głosu wobec planów
utworzenia centrum. Opinię taką wyraził polityk SPD Peter Glotz w wywiadzie
opublikowanym w dzisiejszym "Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung".

Wypowiedziana przez Bartoszewskiego "groźba", iż w odpowiedzi na powołanie w
Berlinie niemieckiego centrum należy utworzyć w Poznaniu ośrodek
dokumentujący historię germanizacji Polski, jest "bardzo mocna" - ocenił
Glotz. - W tym punkcie nie rozumiem go. Trzeba wsłuchiwać się w wyrażane
przez Bartoszewskiego uwagi. Nie oznacza to jednak, że należy przyznać mu
prawo weta - powiedział Glotz.

Glotz kieruje wspólnie z szefową BdV Eriką Steinbach fundacją, której celem
jest utworzenie w Berlinie Centrum przeciwko Wypędzeniom. Planowany ośrodek
ma upamiętnić losy milionów Niemców, którzy w wyniku II wojny światowej
uciekli bądź zostali przymusowo wysiedleni z Europy Środkowej i Wschodniej.
Krytycy tej propozycji obawiają się, że kierowana przez BdV placówka będzie
jednostronnie ukazywać cierpienia Niemców bez przedstawienia historycznego
kontekstu wysiedleń. Może to wpłynąć negatywnie na stosunki niemiecko-polskie
i niemiecko-czeskie.

Glotz zapewnił, że autorzy projektu nie mają zamiaru koncentrować się
wyłącznie na cierpieniach ludności niemieckiej i wykluczać ofiary innych
narodowości. - Tego nie wolno robić i nie mamy takiego zamiaru. (...)
Jesteśmy gotowi do dyskusji o projekcie i do dokonania zmian. To nieprawda,
że doszło do stworzenia faktów dokonanych. Niemieckie władze stopnia
centralnego i landowego mogą włączyć się do realizacji projektu i uzyskać
wpływ na jego kształt - zauważył.

Niemiecki socjaldemokrata podkreślił, że zgłoszony przez fundację BdV projekt
powinien pozostać prywatną inicjatywą, a nie stać się przedmiotem
międzyrządowych negocjacji. - Mogę sobie natomiast wyobrazić większy udział
historyków z Polski, Czech, Serbii czy Kosowa - dodał.

Glotz przyznał, że "żałoba po ofiarach i ludzkie cierpienie" będą "z
pewnością" jednym z aspektów centrum. - Ten aspekt nie wyczerpuje jednak
sensu całego centrum - zastrzegł. Glotz opowiedział się za powołaniem we
Wrocławiu podobnej placówki. Jego zdaniem, Berlin jest jednak najlepszym
miejscem dla niemieckiego centrum. - Chcę kontaktować się z Niemcami i w
Niemczech. We Wrocławiu nie da się tego osiągnąć. Berlin jest dobrym
miejscem - wyjaśnił.

Jak podał niedzielny "Der Spiegel", Steinbach znalazła już prawdopodobnie
dogodny budynek w "mniej więcej centralnym" punkcie Berlina. Szefowa BdV nie
ujawniła szczegółów, jednak ma nadzieję, że do października zarezerwuje
wybraną nieruchomość. W ten sposób decyzja o lokalizacji centrum zostałaby
przesądzona, co jest od dawna strategicznym celem Związku Wypędzonych -
zauważa "Spiegel".

Projektem powołania centrum "bardzo zainteresowany" jest także prezydent
Niemiec Johannes Rau - twierdzi "Spiegel". Głowa niemieckiego państwa uważa,
że planowane centrum nie może być pod żadnym pozorem "skierowane w
przeszłość". Z informacji uzyskanych przez wydawany w Hamburgu tygodnik
wynika, że prezydent RFN przeprowadził rozmowy w sprawie centrum z politykami
w Niemczech i za granicą.(PAP)


fakty.interia.pl/news?inf=413233
    • darczynski Niemcy czekają tylko na nasze wejście do UE 03.08.03, 20:52
      I zaraz zgłoszą formalne żądania zwrotu własności niemieckiej z terenu naszych
      ziem. "Wir kommen noch!" - słyszałem już od helmutów na terenie Dln. Śląska. Ja
      się już od jakiegoś czasu dziwię, że nasi politycy olewają te sprawy na ciepło.
      Ale jakich polityków z Bożej łaski mamy - to widzimy. Problem
      tzw. "wypędzonych" dotyczy wielkich przemieszczeń ludności, zapoczątkowanych
      pod koniec wojny przesiedleniem Polaków z naszych terenów wschodnich, a
      następnie Niemców. Większość Niemców dała dyla jeszcze podczas działań
      wojennych. To była część porządkowania spraw w tej części Europy. Miało
      zapewnić jednolitość narodową, likwidację znanych z przeszłości animozji i
      wojennego judzenia. Wypędzanie ludności pierwsi zapoczątkowali Niemcy, po
      ogłoszeniu nowych granic Rzeszy i GG. W momencie przesiedlania Niemców istniały
      zatem całkowicie inne odniesienia aniżeli dzisiaj. Niemcy równie dobrze mogliby
      pyskować przeciwko własnym czystkom etnicznym (Żydzi, Cyganie i in.),
      mordowaniu niepełnosprawnych (pod pozorem eutanazji), nalotom dywanowym na
      ośrodki miejskie, przeciwko obozom koncentracyjnym, sądom specjalnym
      (Sondergericht), katowaniu i rozstrzeliwaniu więźniów, strzelaniu do ludności
      cywilnej, odwetowemu niszczeniu domostw, odwetowemu mordowaniu cywilów jako
      zakładników, nieuznawaniu partyzantki za stronę w konflikcie wojskowym i wiele,
      wiele innych. A wszystko to przecież sami najpierw stosowali. Do dzisiaj nie
      zwrócili zagrabionych dzieł sztuki, nie wskazali żadnej z tysięcy skrytek, w
      których je schowali. Może zatem wystawić im za to wszystko rachunek? I dopiero
      bilansować to z ich "wypędzonymi"? Helmuty najwyraźniej korzystają tu ze
      współczesnej kwalifikacji czystek etnicznych - w tamtych czasach kwalifikacji
      jeszcze nieistniejącej. A wszystko ma służyć wyłącznie jednemu: przywróceniu
      stanu sprzed 1937 r. W inny sposób kolejny raz chcą zatem zlikwidować
      poniesione skutki wojny - jak Hitler to zrobił z militaryzacją Nadrenii. Chcą
      powiedzieć, że wojna to już taka historia, że można powiedzieć iż jej nie było.
      To tylko Hitler - reszta Niemców tylko w milczeniu cierpiała. Wszystko robili
      pod przymusem: szli na wojnę, mordowali w obozach, rozstrzeliwali, wieszali,
      palili żywcem, wyrzucali ludzi z domów, niszczyli i rabowali. Czy w tym kraju
      nie ma już żadnego rozsądnego polityka, który by to wszystko Niemcom jasno i
      głośno wypowiedział?
      • goidbaum dobra, rozumiejcac te uwagi mam pytanie: 03.08.03, 20:57
        jak uslaszales od Helmuta,
        - "wir kommen noch" - nie mogles mu dac tak od razu w zeby,
        aby ostudic nieco apetyt?

        a co do politykow u nich w miemczech.
        w cuda wierzysz.?
        beda robic wszystko,a by bronic wlasnych interesow.
        prawda jest tu najmniej potrzebnym (im) sojusznikiem.
        • darczynski Odpowiedź 03.08.03, 21:06
          Bicie nawet takiego ....... w zęby jest bez sensu, bo musiałbyś sprać po pysku
          całą armię tzw. "wypędzonych".
          A historia robiona przez Niemców jest totalną parodią. Oni robią z siebie
          anioły ze skrzydłami( te anioły w czarnych mundurach z napisem SS nikogo w
          życiu nie skrzywdziły ).
          Za rok powiedzą, że skoro w Jedwabnem Polacy zabili Żydów, to napewno w
          Auschwitz też to zrobili Polacy.
          • maniekxxx Re: Odpowiedź 03.08.03, 21:17
            A ZAPYTAJ SIE KTO ICH W TYM UTWIERDZA? sami patrioci
            polscy typu GEREMEK,MICHNIK,MAZOWIECKI to sa prawdziwi polscy
            patrioci!
          • goidbaum pojda tak daleko, 03.08.03, 21:17
            jak im europa pozwoli (a wiec , glownie, my)

            "wiadomo" przeciez, ze wojne wywolaly sprzecznosci miedzynarodowe
            i niezaspokojenie uzasadnionych krzywd niemieckich.

            Wojne wywolaly sprzecznosci , a przegranymi okazali sie Niemcy.

            Slusznie wiec nalezy im sie zadoscuczynienie za te dziejowa niesprawiedliwosc.

            - ja odsylam ich wtedy na grob Stalina, Churlilla, Rosevella:
            niech kaza im wstac z grobu i sie z nimi targuja.


            pozdr.
            • darczynski Gdzie krowa ma ogon ? 03.08.03, 21:23
              Wiesz kim ty jesteś dla pięknej Eriki i reszty tzw. "wypędzonych" ?
              Jesteś Polacke, czyli coś w stylu pół-małpy.
              Z nimi nie pogadasz, bo oni mają pieniądze,a Polacy nie.
              I taki Berlusconi teraz jęczy, że jest prawie Niemcem i tłumaczy się jak
              gówniarz.
              Przekupią kogo trzeba w Brukseli i jesteśmy tam, gdzie krowa ma ogon.
            • Gość: +++Ignorant Niemców dołować i trzymac pod butem!/nt IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.08.03, 21:23
              Sława!

              Niedługo powiedzą że "odszkodowania" należą się dla IG Farbenindustrie za
              pozostawione intstalacje przmysłowe...
              Oraz za niezuzyty przez nich zapas cylkonuB.

              "Miemcy choc rzewni tylko w ziemii pewni"

              Pozdrawiam!

              Ignorant
              +++
        • tomek9991 TO JEST WOJNA O PAMIĘĆ i FORSĘ 03.08.03, 21:32
          Niemcy zrobią z siebie niewinne ofiary II wojny obok Żydów ( tych ostatnich ich
          zdaniem zabili Polacy, np. w Jedwabnem i Austriak Hitler ), ale napewno naród
          niemiecki nie miał o tym zielonego pojęcia.
          Niemcy są bardzo sprytni i wszystko podleją sosem politycznej poprawności.
          Przy okazji dzięki takiej relatywizacji pozbędą się resztek wyrzutów sumienia
          za Hitlera.
          Tylko naiwni mogą sądzić, że w tej całej zabawie zainteresowanym chodzi
          tylko o saomooczyszczenie Niemców i oskarżenie Polaków i Czechów o
          zbrodnie.
          Fałszowanie historii i robienie z AGRESORA I LUDOBÓJCY OFIARY WOJNY służy
          bowiem jeszcze jednemu : wspaniałemu uzasadnienieniu dla roszczeń majątkowych
          zgłaszanych przez ziomkostwa
          i część władz RFN wobec Polski i Czech.

          Tak usiłuje się wrobić
          Polskę i Czechy w odszkodowania dla wypędzonych Niemców.
          • tomek9991 Dresiarz Helmut 03.08.03, 22:42
            To centrum wypędzonych w Berlinie jest jawnym kpieniem sobie z ofiar nazizmu.
            To tak jakby bandyta, dresiarz Helmut, który napadł na niewinnych i oberwał
            nieźle, bo mu oddano, skamlał, że jest niewinna ofiarą.
          • gini Re: TO JEST WOJNA O PAMIĘĆ i FORSĘ 03.08.03, 22:44
            Wejdzcie panowie na watki o Powstaniu Warszawskim, wiekszasc piszacych nie ma
            ani cienia pretensji do Niemcow za zniszczenie Warszawy wszyscy pisza tylko
            o "blednej decyzji" o wybuchu powstania.
            Czyli,ze znow winni jestesmy my.
            • Gość: gość Re: TO JEST żenujące.., IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.03, 22:47
              multum "historyków" na tamtych wątkach, a tutaj cisza sad
              • gini Re: TO JEST żenujące.., 03.08.03, 22:49
                Gość portalu: gość napisał(a):

                > multum "historyków" na tamtych wątkach, a tutaj cisza sad

                Chciales chyba napisac histerykow?
                • Gość: gość Re: raczej ofiar wieloletniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.03, 22:52
                  komunistycznej indokrynacji - na tym to polegało, żeby indokrynowani
                  uwierzyli, że to co im się wpajało przez lata, to ich własna opinia, zdanie.

                  p.s.: a efekty widać nawet tutaj, na tym forum
                  • tomek9991 Ofiary ? 03.08.03, 23:11
                    Mozna spierać się o ocenę powstania warszawskiego,
                    ale znacznie ciekawsze jest to, że kaci tego powstania dostali w RFN emerytury
                    generalskie i nikomu nie odebrano nadanych za mordowanie Polaków żelaznych
                    krzyży.
                    A dzisiaj polski Niemiec Barabs pluje nam w twarz :
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=7187635
                    A to o "bohaterach" z SS i Wehrmachtu :
                    wilk.wpk.p.lodz.pl/~whatfor/cv_reinefarth.htm
                    wilk.wpk.p.lodz.pl/~whatfor/





                    • Gość: gość Re: to może"jak kuba bogu tak.." ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.03, 23:15
                      Tylko kto sie na to plucie odwazy, jak tutaj wielu fanów "wielkich, cudnych,
                      bogatych Niemiec".., łatwiej pluć na heroizm własnego narodu.
                      • tomek9991 Zapewne będzie za kilka lat następująco 03.08.03, 23:28
                        To zawstydzające, ze głośno w obronie Polski występują jedynie starzy ludzie
                        jak Bartoszewski, czy Nowak-Jeziorański.
                        Wiekszość ma to gdzieś.

                        Jak nie będziemy się szanować i nie będziemy czujni, to już za kilka lat w
                        Berlinie turyści z całego świata będą się dowiadywać,
                        ze ofiarami II wojny światowej byli Żydzi i Niemcy,
                        a zbrodniarzami Austriak Hitler, Himmler, może jeszcze z 20 SS-manów
                        oraz w komplecie wypędzający niewinnych Niemców Polacy i Czesi.
                        • Gość: gość Re: niektórzy już tak myślą, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.03, 23:39
                          szczególnie ci "nasi", którzy tyrają w Niemczech za połowe pensji Nniemca !
                          • tomek9991 I nie tylko myślą 04.08.03, 12:06
                            Praktycznie wszyscy starzy działacze ziomkostw mają brunatne korzenie.
                            A młodzi uczą się od starych.
                            To centrum wypędzonych będzie ich wielkim zwycięstwem.
                            Ale najgorsze jest to, że to nie tylko są plany dziadków :
                            TO JEST POLITYKA PAŃSTWOWA ( SPD i CDU idą tu ramię w ramię.

            • xiazeluka Re: TO JEST WOJNA O PAMIĘĆ i FORSĘ 06.08.03, 09:37
              gini napisała:

              > Wejdzcie panowie na watki o Powstaniu Warszawskim, wiekszasc piszacych nie ma
              > ani cienia pretensji do Niemcow za zniszczenie Warszawy wszyscy pisza tylko
              > o "blednej decyzji" o wybuchu powstania.

              Droga Pani, krytyka kretynów z KG AK nie wybiela automatycznie Niemców! Proszę
              łaskawie wyłączyć obwody swej kobiecej logiki i zechcieć tę prostą rzecz
              zrozumieć.
              • tomek9991 Do rzekomego księcia Luki 06.08.03, 09:57
                Uważaj gówniarzu, bo tekstami o kretynach z AK obrażasz żyjących jeszcze ludzi,
                którzy w powstaniu walczyli i którzy decyzję o jego wybuchu uważają za słuszną.
                Teraz jesteś mądry, bo wiesz, jak to się skończyło.
                Oni PODJĘLI RYZYKO, żebyś mógł żyć w wolnym państwie.
                Wtedy się nie udało.
                Można mówić, że ryzyko było za duże, ale to nie zmienia faktu, że nie byli to
                kretyni.
                Nie życzyłbym tobie, abyś kiedykolwiek musiał podejmować podobne decyzje.

                A ty teraz masz wolność i plujesz na tych, którzy o wolność walczyli.
                • xiazeluka Do nierzekomego kretyna tomka 06.08.03, 10:10
                  tomek9991 napisał:

                  > Uważaj gówniarzu, bo tekstami o kretynach z AK obrażasz żyjących jeszcze
                  ludzi,
                  > którzy w powstaniu walczyli i którzy decyzję o jego wybuchu uważają za
                  słuszną.

                  Jak mogę obrazić zwrotem "kretyni z KG AK" żołnierzy walczących na barykadach,
                  cymbale? A to, co jacyś ludzie sobie uważają, nie jest dowodem na słuszność ich
                  poglądów. Decyzja o wszczęciu powstania 1 sierpnia była kretyńska (czyt.
                  nieuzasadniona względami wojskowymi i politycznymi) - ale kretynami ją
                  podejmującymi byli Komorowski i Jankowski, a nie pozostałe 50 tys. akowców
                  zgrupowania warszawskiego. Czy kolegi ptasi móżdżek przyswaja ten niuans?

                  > Teraz jesteś mądry, bo wiesz, jak to się skończyło.

                  W ówczesnej sytuacji również można było być mądrym, gdyby zamiast opierać się
                  na urojeniach, chłodno zanalizowanoby dostępne informacje.

                  > Oni PODJĘLI RYZYKO, żebyś mógł żyć w wolnym państwie.

                  Ryzyko to możesz podjąć, kiedy skaczesz główką do wody w nieznanym miejscu.
                  Natomiast zgoda na, cytuję, byciem "wyrżniętym", to nie ryzyko, ale
                  lekkomyślne, by nie powiedzieć zbrodnicze szafowanie życiem miliona mieszkańców
                  Warszawy.

                  > Wtedy się nie udało.

                  Nie mogło się udać - co dowodzi, że nie było to ryzyko, ale efektowne
                  samobójstwo.

                  > Można mówić, że ryzyko było za duże, ale to nie zmienia faktu, że nie byli to
                  > kretyni.

                  Byli to kretyni - ponieważ podjęli decyzję walki w skrajnie niesprzyjających
                  warunkach.

                  > A ty teraz masz wolność i plujesz na tych, którzy o wolność walczyli.

                  Walka nie polega na popełnianiu samobójstwa, hurrapatrioto od siedmiu boleści -
                  w Powstaniu zginął kwiat nastawionej antykomunistycznie młodzieży, nastroje
                  społeczeństwa również zostały zachwiane tą kolejną wielką klęska, a wszystko to
                  razem znakomicie ułatwiło czerwonym zdobycie władzy.
                  Patriotyzm nie powinien być bezrefleksyjny, głupku.
                  • tomek9991 Posłuchaj gnoju ! 06.08.03, 10:20
                    Jesteś żywym dowodem na chamstwo połączone z głupotą.

                    Od 1944 roku toczy sie zażarta dyskusja o przyczyny wybuchu powstania
                    i tylko luka wraz z jemu podobnymi znają prostą odpowiedź : kretyni !

                    A coś ty takiego mądrego zrobił w życiu ?
                    Komu chcesz zaimponować obrzucaniem błotem tych, którzy walczyli o Polskę ?

                    Jesteś jedym z tych, którzy zesraliby się ze strachu
                    w niebezpiecznej sytuacji,
                    bo umiesz tylko pyskować przed komputerem.


                    • xiazeluka Spadaj kury szczać prowadzać, nudny ćwoku 06.08.03, 10:33
                      tomek9991 napisał:

                      > Jesteś żywym dowodem na chamstwo połączone z głupotą.

                      Wskaż, gdzie napisałem:
                      a) coś chamskiego
                      b) coś głupiego.

                      Potrafisz, chamski głupku?

                      > Od 1944 roku toczy sie zażarta dyskusja o przyczyny wybuchu powstania
                      > i tylko luka wraz z jemu podobnymi znają prostą odpowiedź : kretyni !

                      Jako funkcjonalny analfabeta niczego nie zrozumiałeś z moich inteligentnych
                      analiz - napisałem wyraźnie, że decyzję o wzmieceniu walka 1 sierpnia mógł
                      podjąć tylko kretyn, ponieważ po południu 31 lipca nie istniały żadne względy
                      wojskowe i polityczne, które podobny rozkaz by usprawiedliwiały. Dociera,
                      palancie?

                      > A coś ty takiego mądrego zrobił w życiu ?

                      Skopałem kiedyś niewidomego żebraka pod kościołem i ukradłem mu z kapelusza 96
                      groszy. Zbierałem na flaszkę najtańszego wina, wiesz o co chodzi, no nie?

                      > Komu chcesz zaimponować obrzucaniem błotem tych, którzy walczyli o Polskę ?

                      Kretyn walczący o Polskę jest ograniczony umysłowo, ale nie oznacza to
                      zakwestionowania jego patriotyzmu. Nie oznacza to również, iż jego oddanie
                      Polsce usprawiedliwia każdą decyzję - w tym przypadku zbrodniczą.

                      > Jesteś jedym z tych, którzy zesraliby się ze strachu
                      > w niebezpiecznej sytuacji, bo umiesz tylko pyskować przed komputerem.

                      Bardzo możliwe, ale co to ma do rzeczy?
                      • tomek9991 Żałosny jesteś 06.08.03, 12:47

                        Napisałem :
                        > Jesteś jedym z tych, którzy zesraliby się ze strachu
                        > w niebezpiecznej sytuacji, bo umiesz tylko pyskować przed komputerem.
                        A ty :
                        Bardzo możliwe, ale co to ma do rzeczy?

                        To ma dużo do rzeczy, bo
                        szczekasz jak pies na ludzi, którzy walczyli za kraj,
                        a sam się przyznajesz do tchórzostwa.




                        • xiazeluka Gupek jezdeś, gupi gupku 06.08.03, 12:52
                          tomek9991 napisał:

                          > To ma dużo do rzeczy, bo
                          > szczekasz jak pies na ludzi, którzy walczyli za kraj,
                          > a sam się przyznajesz do tchórzostwa.

                          Komorowski wydał rozkaz i siedział na dupie ochraniany przez "Basztę". Jakoś
                          nie przyszło mu do głowy zagrzewać żołnierzy na pierwszej linii albo po
                          kapitulacji strzelić sobie w łeb.

                          Po drugie - jako idiota naturalnie nie dostrzegłeś sarkazmu, a wniosek
                          sformułowałeś podobnie, czyli idiotycznie: gdzie ja się przyznałem do
                          tchórzostwa? "Być może" nie oznacza "na pewno", analfabeto.
      • Gość: wikul Do Darczyńskiego ! IP: *.acn.waw.pl 04.08.03, 21:00
        Ostrożności nigdy nie za wiele , tylko gdzie ty na Dolnym Śląsku spotkałeś
        helmutów ?
        • darczynski Re: Do Darczyńskiego ! 04.08.03, 21:13
          W mieście nazywanym przez nich Breslau,
          jako pilot ich wycieczek.
          Szczerość nachodzi ich po polskiej wódce.
          I ja miałbym to w dupie, gdyby nie to, że za tymi dziadkami kochającymi do dziś
          Hitlera, są ich politycy.
          Ciekawe, że żaden Joschka Fischer, czy Stoiber ani nie pisnął Putinowi o
          wypędzonych z Królewca.
          Ale Polacy i Czesi są słabi, to można im pokazać, kto tu rządzi.
          Czy pamiętasz jak helmuty wpadły w szał, jak się dowiedziały, że Polska
          zaproponowała im udział w swojej strefie w Iraku.
          Niemiec pod polskim dowództwem ?
          Tego żaden helmut nie zniesie, szybiciej strzeli sobie w swój helmuci łeb.
          Dla nich Polak to robotnik fizyczny lub złodziej.
          • Gość: Siegfried Re: Do Darczyńskiego ! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.08.03, 22:01
            darczynski napisał:

            > W mieście nazywanym przez nich Breslau,
            > jako pilot ich wycieczek.
            > Szczerość nachodzi ich po polskiej wódce.
            > I ja miałbym to w dupie, gdyby nie to, że za tymi dziadkami kochającymi do
            dziś
            >
            > Hitlera, są ich politycy.
            > Ciekawe, że żaden Joschka Fischer, czy Stoiber ani nie pisnął Putinowi o
            > wypędzonych z Królewca.
            > Ale Polacy i Czesi są słabi, to można im pokazać, kto tu rządzi.
            > Czy pamiętasz jak helmuty wpadły w szał, jak się dowiedziały, że Polska
            > zaproponowała im udział w swojej strefie w Iraku.
            > Niemiec pod polskim dowództwem ?
            > Tego żaden helmut nie zniesie, szybiciej strzeli sobie w swój helmuci łeb.
            > Dla nich Polak to robotnik fizyczny lub złodziej.


            totalna bzdura!!!!!!!
            a propos Königsberg:
            zainteresuj sie troche, dlaczego polskie firmy prowadza tak agresywna polityke
            na tych terenach? wiesz dlaczego?
            Fischer nie musi Putinowi nic na ten temat mowoc, gdyz sam temat jest dla
            nioemieckiego rzadu troche niewygodny, a mianowicie rzad rosyjski juz pare razy
            zaproponowal rzadowi niemieckiemu zwrot polnocnej czesci Ostpreußen, co z
            politycznego punktu widzenia w obecnej chwili rzadowi niemieckiemu jest troche
            niewygodne.
            czy wiesz, kto to jest rodzina Quandt, BMW-Stiftung i dlaczego BMW bedzie
            finansowal odbudowe zamku w Königsberg?

            co do strefy w Iraku: wcale nie chodzilo o obawy bycia kierowanym przez polskie
            dowodztwo! tylko o fakt, ze ta wojna nie ma legitymacji ONZ! i tylko tyle,
            niezaleznie ile mozna na tej wojnie zarobic. principia sa principiami.
            • Gość: J.K. Siegfried, wiem, ze Wy lubicie sie nadymac... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.08.03, 22:08
              Rzad rosyjski nigdy nie proponowal Niemcom "zwrotu" Krolewca....!!!

              Owszem, proponowal wiekszy zakres inwestycji niemieckich i oczekiwal
              na gwarancje kredytowe... (Hermes)

              Poniewaz Krolewcem zajmuje sie od dawna i bywalem tam wielkokrotnie w latach
              90-tych, to zglos sie do mnie, jak masz jakies pytania,
              a nie opowiadaj tu bajek.

              J.K.
              • Gość: siegfried Re: Siegfried, wiem, ze Wy lubicie sie nadymac... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.08.03, 22:47
                Gość portalu: J.K. napisał(a):

                > Rzad rosyjski nigdy nie proponowal Niemcom "zwrotu"
                Krolewca....!!!
                >
                > Owszem, proponowal wiekszy zakres inwestycji
                niemieckich i oczekiwal
                > na gwarancje kredytowe... (Hermes)
                >
                > Poniewaz Krolewcem zajmuje sie od dawna i bywalem tam
                wielkokrotnie w latach
                > 90-tych, to zglos sie do mnie, jak masz jakies pytania,
                > a nie opowiadaj tu bajek.
                >
                > J.K.

                widze ze jestes znawca...
                ze "znawca" nie bede dyskutowal, bo na penow nie mam
                takich argumentow jak "znawca"...
                • Gość: J.K. No i nie dyskutuj, bo bys sie skompromitowal IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.08.03, 23:04
                  chlopie.

                  Krolewca nikt wam, baranie, nie proponowal i nigdy go nie uzyskacie...

                  radze sie tam przejechac, to moze rozum ci sie troche przewietrzy.

                  A jakis moj artykul ma temat Krolewca, baranie , na wskazany adres
                  moge ci podeslac.

                  J.K.
                  • Gość: siegfried Re: No i nie dyskutuj, bo bys sie skompromitowal IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.08.03, 23:40
                    Gość portalu: J.K. napisał(a):

                    > chlopie.
                    >
                    > Krolewca nikt wam, baranie, nie proponowal i nigdy go
                    nie uzyskacie...
                    >
                    > radze sie tam przejechac, to moze rozum ci sie troche
                    przewietrzy.
                    >
                    > A jakis moj artykul ma temat Krolewca, baranie , na
                    wskazany adres
                    > moge ci podeslac.
                    >
                    > J.K.

                    znafco!

                    no pieknie sie pan wyraza. wie pan, ja sie uczylem (no
                    troche mnie polaki zmusilismile jezyka polskiego i takich
                    wyrazen nigdy sie nie nauczylem. diese wären auch unter
                    miener Würde... .wracajac do twojego artykulu: ukazal on
                    sie na lamach naszego dziennika, czy tez werbalnie i live
                    na antenie radio maryja?

                    pzdr.
                    • Gość: J.K. unter meiner Würde, byloby IP: 192.120.171.* 05.08.03, 15:12
                      publiczne domaganie sie zwrotu Wilna i Lwowa,
                      mimo, ze to nie my, Polacy rozpoczelismy te wojne...

                      Siedlisko niemieckiego militarymu, Königsberg, nie istnieje juz po prostu.
                      A knajpa o nazwie Königsberg w Krolewcu,(znajdujaca sie niedaleko dworca
                      kolejowego) to miejsce spotkan szemranego elementu mieszkancow obecnego
                      Kaliningradu, dla ktorego ta, nieodlegla przeciez historia,
                      to rzecz najzupelniej bez znaczenia...

                      Zydze dalszych, tym razem spelniajacych sie, snow.
    • tomek9991 5.8 - tego dnia będą przeprosiny prezydenta ? 04.08.03, 20:56
      Mam na myśli przeprosiny prezydenta
      za wypędzenie Niemców po II wojnie światowej.

      W każdym razie Niemcy wyznaczyli konkretna datę.

      Poczytajcie :
      Przewodnicząca Związku Wypędzonych (BdV) Erika Steinbach zaapelowała do rządu
      Niemiec o ustanowienie 5 sierpnia "Narodowym Dniem Pamięci o Ofiarach
      Wypędzenia".

      Izba wyższa niemieckiego parlamentu (Bundesrat) przyjęła na wniosek Bawarii w
      ubiegłym miesiącu uchwałę wzywającą rząd Gerharda Schroedera do ustanowienia
      takiej rocznicy. "Związek Wypędzonych przyjmuje z zadowoleniem propozycję
      Bundesratu i oczekuje, że rząd przyłączy się do tego głosu" - oświadczyła
      Steinbach.

      Szefowa BdV przypomniała w przekazanym oświadczeniu, że niemieckie ziomkostwa
      podpisały 5 sierpnia 1950 r. w Stuttgarcie tzw. Kartę Wypędzonych ze Stron
      Ojczystych. Dokument zawierał rezygnację z "zemsty i odwetu" oraz zapewnienie o
      włączeniu się do działań na rzecz zjednoczonej Europy "bez strachu i przymusu".

      Sygnatariusze Karty domagali się równocześnie uznania i zrealizowania "prawa do
      stron ojczystych", które uznali za "jedno z ofiarowanych przez Boga,
      podstawowych praw ludzkości".

      Steinbach podkreśliła, że niemieccy wypędzeni angażowali się na rzecz pokoju,
      porozumienia pomiędzy narodami oraz politycznej stabilizacji w Niemczech i
      Europie. "Dlatego 5 sierpnia nadaje się najlepiej na Dzień Pamięci o ofiarach
      ucieczki, wypędzenia, deportacji i pracy przymusowej" - powiedziała. Zachowanie
      w zbiorowej pamięci jako ostrzeżenia doświadczeń wypędzonych i robotników
      przymusowych jest "zadaniem dla całego narodu" - podkreśliła Steinbach.

      W przyjętej 11 lipca uchwale Bundesrat zaliczył "tragedię" deportacji, ucieczek
      i wypędzenia, która w wyniku II wojny światowej dotknęła ok. 15 mln Niemców, do
      punktów zwrotnych o "najbardziej brzemiennych następstwach" dla całej historii
      niemieckiego narodu. (iza

      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=1312617&kat=1356
      • Gość: wojciech j. Re: 5.8 - tego dnia będą przeprosiny prezydenta ? IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.03, 23:44
        tomek9991 napisał:

        > W przyjętej 11 lipca uchwale Bundesrat zaliczył "tragedię" deportacji,
        ucieczek
        >
        > i wypędzenia, która w wyniku II wojny światowej dotknęła ok. 15 mln Niemców,
        do
        >
        > punktów zwrotnych o "najbardziej brzemiennych następstwach" dla całej
        historii
        > niemieckiego narodu. (iza

        punktem zwrotnym o "najbardziej brzemiennych następstwach" dla całej historii
        niemieckiego narodu był wybór przez ten naród kanclerzem III rzeszy A. Hitlera.

        • tomek9991 Re: 5.8 - tego dnia będą przeprosiny prezydenta ? 05.08.03, 12:23
          Historia zawsze służyła i będzie służyć polityce konkretnego państwa.
          Należy oswoić się z tym, ze teraz Niemcy są pokazywani jako ofiary, a Polacy to
          samo zło,
          czyli powrót do czasów pruskich !
    • joseph.007 Re: 1 wrzesień 1939 - atak Polski na Niemcy 05.08.03, 12:34
      No cóż, p. Steinbach urodziła się w 1943 r. w Rumii (przedwojenne terytorium
      RP), w rodzinie oficera niemieckiego, który pełnił tam służbę garnizonową
      przysłany z głębi Niemiec. Określanie jej zatem mianem "wypędzonej" jest, jak
      mi się wydaje, trochę nie na miejscu.
      Pzdr
      • tomek9991 Westpreussen 05.08.03, 12:39
        Zdaniem wypędzonych Rumia to czysto niemieckie miasto,
        a tereny Pomorza Gdańskiego to Westpreussen były zrabowane przez Polaków po
        1918, podobnie jak czysto niemieckie Oberschlesien i germański gród Posen.
        Zdaniem wypędzonych Niemcy kończą się tam, gdzie kończyła się Rzesza Niemiecka
        do 1918 i tylko wspaniałomyślności wypędzonych można zawdzięczac to, że nie
        żądają oni granic z tego roku.
    • bebokk GOEBBELSOWSKA PROPAGANDA W ORYGINALE 05.08.03, 22:57
      Znalazłem coś interesującego.
      To przemówienie Rudolfa Wiesnera, senatora II RP, mianowanego na to stanowisko
      przez Ignacego Mościckiego.
      W przemówieniu omówiono sytuację mniejszości niemieckiej w Polsce przed 1939 :
      „Niemcy są głodującą, bezrobotną i zdesperowaną grupą ludnościową.
      Wszystko nam zabrano, ponad 80% pozostaje bez pracy i głoduje. Nasza młodzież
      dorasta nie ucząc się zawodu, przeciwko naszemu kupcowi i rzemieślnikowi
      prowadzi się nieubłagane kampanie. Czy mamy również utracić ziemię ? Jesteśmy
      teraz za tym, aby przedstawić nasze narodowe, kulturalne i ekonomiczne prawa
      wyłącznie na drodze wewnątrzpolitycznej.
      Ludność niemiecka przepełniona jest wiarą, ze musi dojść do porozumienia między
      narodem niemieckim i polskim, ponieważ leży to w interesie obu narodów”
      Przemówienie znalazłem na 175 stronie książki Joachima Bahlcke „Śląsk i
      Ślązacy”.
      Książka została wydana w Niemczech w roku 1996, a w Polsce w 2001.
      I jak współcześnie autor skomentował słowa Wiesnera ?
      Otóż napisał : „Rudolf Wiesner ostro skrytykował dyskryminację niemieckiej
      ludności.
      Jednak polska polityka nadal się zaostrzała....
      Od marca 1939 roku województwie śląskim gwałtownie narastały napięcia polsko-
      niemieckie. Zakończyło je wkroczenie wojsk niemieckich, które od 4 września
      kontrolowały całe województwo śląskie..

      A co stało się z Rudolfem Wiesnerem w 1939 roku. Został gruppenführerem SS !
      • tomek9991 Oni zawsze udawali pokrzywdzonych 06.08.03, 08:53
        Zawsze narzekali, ze jest im źle, bo sąsiedzi są okropni.

        Przecież Niemcy germanizację Polaków, Hakatę, Wrześnię, Drzymłę uzasadniali
        obroną przed Polakami.
Pełna wersja