O języku niemieckim uwagi Jana Ostroroga

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.08.03, 03:25
22. O kazaniach w języku niemieckim


Nieprzystojna i ohydna to rzecz dla Polaków, że po wielu miejscach w
kościołach naszych miewają kazania po niemiecku, a tym nieprzystojniejsza, że
w miejscu wyniosłym i okazałym, gdzie jedna lub dwie baby słuchają, gdy w
tymże czasie większa liczba Polaków z kaznodzieją swym w zakącie jakowym się
tłoczą. Ponieważ zaś między tymi dwoma językami, podobnie jak to się dzieje w
niektórych innych okolicznościach, przyrodzenie samo zaszczepiło, naturalną
niejako, wieczną niezgodę i nienawiść, nalegam więc, by w Polsce tym językiem
w kazaniach się nie posługiwano. Niech się uczy polskiej mowy, kto chce w
Polsce mieszkać. Nie jesteśmy chyba tak ograniczeni, iż nie wiemy, że Niemcy
z naszym językiem podobnie obchodzą się u siebie. Jeżeli zaś potrzeba takich
kazań dla zagranicznych przybyszów, niech się one odbywają na ustroniach,
przez co by nie ubliżano godności Polaków.

staropolska.gimnazjum.com.pl/sredniowiecze/Publicystyka/Ostrorog_01.html

Jak wiemy ta sromota nadal gorszy u Wojewody Opolskiego!

Ignorant
+++
    • Gość: tener zalosny debil z mozgiem polaczka IP: 195.205.221.* 05.08.03, 17:44
      Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

      > 22. O kazaniach w języku niemieckim
      >
      >
      > Nieprzystojna i ohydna to rzecz dla Polaków, że po wielu miejscach w
      > kościołach naszych miewają kazania po niemiecku, a tym nieprzystojniejsza, że
      > w miejscu wyniosłym i okazałym, gdzie jedna lub dwie baby słuchają, gdy w
      > tymże czasie większa liczba Polaków z kaznodzieją swym w zakącie jakowym się
      > tłoczą. Ponieważ zaś między tymi dwoma językami, podobnie jak to się dzieje w
      > niektórych innych okolicznościach, przyrodzenie samo zaszczepiło, naturalną
      > niejako, wieczną niezgodę i nienawiść, nalegam więc, by w Polsce tym językiem
      > w kazaniach się nie posługiwano. Niech się uczy polskiej mowy, kto chce w
      > Polsce mieszkać. Nie jesteśmy chyba tak ograniczeni, iż nie wiemy, że Niemcy
      > z naszym językiem podobnie obchodzą się u siebie. Jeżeli zaś potrzeba takich
      > kazań dla zagranicznych przybyszów, niech się one odbywają na ustroniach,
      > przez co by nie ubliżano godności Polaków.
      >
      > staropolska.gimnazjum.com.pl/sredniowiecze/Publicystyka/Ostrorog_01.html
      >
      > Jak wiemy ta sromota nadal gorszy u Wojewody Opolskiego!
      >
      > Ignorant
      > +++
    • Gość: Jureek Re: O języku niemieckim uwagi Jana Ostroroga IP: 212.185.202.* 05.08.03, 18:33
      Ależ Ty masz problemy, Ignorancie. Domniemywam, że nie masz nic przeciwko nabożeństwom po polsku na terenie Niemiec (dodam, że zachodnich, żebyś nie musiał kombinować ze słowiaćskim pochodzeniem ziem nad Łabą i Szprewą).
      Jurek
      • Gość: +++Ignorant Re: O języku niemieckim uwagi Jana Ostroroga IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.08.03, 20:06
        Gość portalu: Jureek napisał(a):

        > Ależ Ty masz problemy, Ignorancie. Domniemywam, że nie masz nic przeciwko
        naboż
        > eństwom po polsku na terenie Niemiec (dodam, że zachodnich, żebyś nie musiał
        ko
        > mbinować ze słowiaćskim pochodzeniem ziem nad Łabą i Szprewą).
        > Jurek


        Sława!

        Wcale nie muszę kombinować, gdyz o tym wie każdy kto chodził do jakiejkolwiek
        szkoły...

        Pozdrawiam i zyczę więcej eudycji!
        • Gość: Jureek Re: O języku niemieckim uwagi Jana Ostroroga IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.08.03, 20:10
          Wymigales sie od odpowiedzi na pytanie, czy masz cos przeciwko nabozenstwom
          odprawianym po polsku na terenie Niemiec zachodnich.
          Pozdrawiam i zycze nieuciekania od tematu.
          Jura
          • Gość: +++Ignorant Re: O języku niemieckim uwagi Jana Ostroroga IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.08.03, 20:47
            Gość portalu: Jureek napisał(a):

            > Wymigales sie od odpowiedzi na pytanie, czy masz cos przeciwko nabozenstwom
            > odprawianym po polsku na terenie Niemiec zachodnich.
            > Pozdrawiam i zycze nieuciekania od tematu.
            > Jura

            Sława!

            Skręciłeś problem...
            Mnie chodzi o asymetrię w naucaniu niemieckiego w Polsce i polskiego w Niemczech

            I o germanizacyjna polityke Niemiec wobec Słowian!

            Pozdrawiam!

            Ignorant
            +++
            • Gość: Jureek Re: O języku niemieckim uwagi Jana Ostroroga IP: 212.185.202.* 06.08.03, 14:23
              Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

              > Skręciłeś problem...
              > Mnie chodzi o asymetrię w naucaniu niemieckiego w Polsce i polskiego w Niemczec
              > h

              Dziwne, w pierwszym zdaniu tego wątku piszesz "o kazaniach w języku niemieckim", a gdy pytam Cię o analogiczne polskie nabożeństwa w Niemczech, to nagle zmieniasz front i piszesz, że nie chodzi o kazania,a o nauczanie języka.
              Oczywiście, że taka asymetria istnieje. Daje się całkiem racjonalnie wytłumaczyć, w ten sam sposób jak jeszcze większa asymetria w nauczaniu angielskiego w Polsce i polskiego w Anglii.
              To jak, doczekam się odpowiedzi na zadane przeze mnie pytanie o polskie nabożeństwa w Niemczech?
              Pozdrawiam
              Jurek
              • Gość: rafal Re: O języku niemieckim uwagi Jana Ostroroga IP: *.proxy.aol.com 06.08.03, 14:34
                Gość portalu: Jureek napisał(a):

                > Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
                >
                > > Skręciłeś problem...
                > > Mnie chodzi o asymetrię w naucaniu niemieckiego w Polsce i polskiego w Nie
                > mczec
                > > h
                >
                > Dziwne, w pierwszym zdaniu tego wątku piszesz "o kazaniach w języku
                niemieckim"
                > , a gdy pytam Cię o analogiczne polskie nabożeństwa w Niemczech, to nagle
                zmien
                > iasz front i piszesz, że nie chodzi o kazania,a o nauczanie języka.
                > Oczywiście, że taka asymetria istnieje. Daje się całkiem racjonalnie
                wytłumaczy
                > ć, w ten sam sposób jak jeszcze większa asymetria w nauczaniu angielskiego w
                Po
                > lsce i polskiego w Anglii.
                > To jak, doczekam się odpowiedzi na zadane przeze mnie pytanie o polskie
                nabożeń
                > stwa w Niemczech?
                > Pozdrawiam
                > Jurek
                -----------------------------
                Kpisz czy o droge pytasz ?
                Czytales tekst Ostroroga?
                Dziwna ta twoja przewrotnosc.
                Nabozenstwa w jez. polskim sa tylko na mszach dla Polakow wynajmowanych przez
                polski KK w kosciolach niemieckich.
                Co wogole chciales udowodnic?
                • Gość: Jureek Re: O języku niemieckim uwagi Jana Ostroroga IP: 212.185.202.* 06.08.03, 14:48
                  Gość portalu: rafal napisał(a):

                  > Kpisz czy o droge pytasz ?

                  A tylko takie mam możliwości? Hm, o drogę na pewno nie pytam, więc chyba kpię.
                  No bo jak tu nie kpić z wyciągania średniowiecznych tekstów tylko po to... no właśnie, po co?

                  > Czytales tekst Ostroroga?

                  Czytałem.

                  > Dziwna ta twoja przewrotnosc.

                  Przewrotność, jak przewrotność. Dla kogo dziwna, dla tego dziwna.

                  > Nabozenstwa w jez. polskim sa tylko na mszach dla Polakow wynajmowanych przez
                  > polski KK w kosciolach niemieckich.

                  A to ciekawostka. To w Niemczech żyją jacyś Polacy? Nie tak dawno nazwałeś mnie Niemcem, bo z dyskusji wyniknęło, że mieszkam w Niemczech.

                  > Co wogole chciales udowodnic?

                  Niczego nie chciałem udowadniać. Chciałem tylko przekonać się, czy Ignorantowi przejdzie przez gardło przyznanie faktu, że w Niemczech odprawiane są nabożeństwa po polsku.
                  Jurek
Pełna wersja