patience
26.12.07, 14:48
Przeciez to jak najbardziej brak konta wlasnego. To nie to samo co konto
wspolne. Moge jeszcze zrozumiec Kaczynskiego (acz przy calej sympatii, z
trudnoscia) bo wyobrazam sobie ze przez 10 lat zycia na wygnaniu nie wiadomo
jak i ile zarabial. Moglo mu byc ciezko, a z bezrobotnymi to juz tak jest. Ale
liberal Tusk???? Toz nie idzie zarabiac bez konta. Liberal bez konta, jak to
sie moze miescic w glowie? Toz to posel i liberalny kombinator. A wiele bankow
zaklada kontqa i rozdaje karty visa za darmo lub niemal za darmo. Nie kapuje
tych polskich elit politycznych. Poczulam sie jak z Ksiezyca
PS. Tu bredza, ze upelnomocniony na konto zony. Ja tez mam kogos z rodziny
upelnomocnionego na swoje konto, bo mi sie moze przytrafic jakis wypadek
zyciowy. Wiekszosc ludzi kogos upelnomocnia. A te idiotyzmy o wspolnym
gospodarstwie domowym to chyba wypisuja ci co nigdy w zyciu zadnego podatku
nie placili. Co do wspolnego rozliczania przez malzonkow ma konto czy ilosc
kont!!?