krótka definicja judenratu.

11.08.03, 14:17
gini napisała:

> miriamfirst_ napisała:
>
>Pewnie Polacy?I z Polakow sie judenraty skladaly i to byl nasz wspolodzial w
> holocauscie?

Uspokój się. Nie z Polaków "się składały". Definicję Ci podaję za
Encyclopedia
Judaika, mam gest. To uczciwa definicja, wiedz, o czym piszesz, naucz się
czegoś.

JUDENRAT (Ger. for "Jewish Council) a body heading a Jewish community,
appointed by the Germans occupying authorites during World War II, which was
responsible for the enforcement of Nazi orders affecting the Jews and for
administration of the afairs of the Jewish community. The Nazi leadership
came
to conclusion that the existence of comprehensive councils representing all
Jewish faction of a city or state wpuld make the execution of their
anti_Jewish
policies easier. Such bodies were in existence in Germany, Vienna and Prauge
but they were called by various names other than Judenrat and differed in
their
varying degrees of depence on Nazi factors (principally the Gestapo) With the
German occupation of Poland the decision to set up bodies under this name was
endorsed by the central authorities, and Heydrich sent this decision to the
commanders of the Einsatzgruppen in a secret letter dated Sept., 21 - 1939
which included the following paragraph:
"in each Jewisch community a council of Jewish elders is to be set up which,
as
far as possible, is to be composed of the remaining influential personalities
and rabbis. The council is to be composed of (up to) 24 male Jews (depending
upon the size of the Jewish community) It is be made fully responsible (in
the
literal sense of the word) for the exact and punctual implementation of all
instructions released or yet to be released."

Fragment, tak mniej więcej, ale i to przy niewiedzy wystarczy.
Bawcie się dalej, pewnie niejednemu już słówko "judenrein" przeszło po
główce.
Szkoda - nie? że się nie udało. Tak? Już jeden książe o tym napisal, polski
książesmile))

Miriam
    • Gość: Scan Ugotowałaś ją. (Anię) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.03, 14:33
      Odpisze Ci o Treblince ( za WiemOnet). Ona ani w ząb angielskiego.
      Bądź miłosierna i przetłumacz Belgijce.
      • gini Re: Ugotowałaś ją. (Anię) 11.08.03, 14:42
        Gość portalu: Scan napisał(a):

        > Odpisze Ci o Treblince ( za WiemOnet). Ona ani w ząb angielskiego.
        > Bądź miłosierna i przetłumacz Belgijce.
        Miriam przetlumacz ja ani w zab nie znam angielskiego
        ..Pisalam juz o tym to razy a cy to jakas zbrodnia?
        Odpowiedzialnosc za Holocaust?
        Czekam na tlumaczenie, a jak nie to wezme zz Onetu.
        • miriamfirst_ Re: Ugotowałaś ją. (Anię) 11.08.03, 14:48
          gini napisała:

          > Gość portalu: Scan napisał(a):
          >
          > > Odpisze Ci o Treblince ( za WiemOnet). Ona ani w ząb angielskiego.
          > > Bądź miłosierna i przetłumacz Belgijce.
          > Miriam przetlumacz ja ani w zab nie znam angielskiego
          > ..Pisalam juz o tym to razy a cy to jakas zbrodnia?
          > Odpowiedzialnosc za Holocaust?
          > Czekam na tlumaczenie, a jak nie to wezme zz Onetu.


          Jezus Maria!!!! Nie zbrodnia! Wolno Ci. Jesteś wolnym człowiekiem. Jaka
          odpowiedzialność Polaków za Holocaust, co to za brednie?! Uspokój się, ja teraz
          musze na chwilę - jednak -odejśc od kompa. jak wrócę, przetłumaczę.

          Miriam
          • Gość: siedem o Ms M. IP: 213.216.66.* 11.08.03, 14:50
            miriamfirst_ napisała:

            > Jezus Maria!!!!

            czuje sie zagrożona. woła swoich ziomali

            5040
          • gini Re: Ugotowałaś ją. (Anię) 11.08.03, 15:02
            miriamfirst_ napisała:

            > gini napisała:
            >
            > > Gość portalu: Scan napisał(a):
            > >
            > > > Odpisze Ci o Treblince ( za WiemOnet). Ona ani w ząb angielskiego.
            > > > Bądź miłosierna i przetłumacz Belgijce.
            > > Miriam przetlumacz ja ani w zab nie znam angielskiego
            > > ..Pisalam juz o tym to razy a cy to jakas zbrodnia?
            > > Odpowiedzialnosc za Holocaust?
            > > Czekam na tlumaczenie, a jak nie to wezme zz Onetu.
            >
            >
            > Jezus Maria!!!! Nie zbrodnia! Wolno Ci. Jesteś wolnym człowiekiem. Jaka
            > odpowiedzialność Polaków za Holocaust, co to za brednie?!

            Wypunktuj , punkt po punkcie o odpowiedzialnosciPolakow za Holocaust ja chetnie
            poczytam.Wiez jak stalam sobie i ogladalam te pociagi jadace do Treblinli.
            Uspokój się, ja teraz
            >
            > musze na chwilę - jednak -odejśc od kompa. jak wrócę, przetłumaczę.
            > No to ja poczekam.
            A szczegolnie jak mi wytlumaczysz moja odpowiedzialnosc za holocaust uroidzilam
            sie w koncu po wojnie ale jak udowodnij ilu !!!!!!!!!!!!!!!!zydow wlasnorecznie
            do prowadzilam do Auchwitz.
            > Miriam
            • Gość: Perła gini - serio teraz IP: *.zin.lublin.pl 11.08.03, 15:10
              zaczynasz się kompromitować. Miriam pisze, że oskarżanie Polaków o Holocaust to
              bzdura jest, a Ty "męczęńsko" żądasz od niej oskarżeń.
              To co piszesz chore jest. Nikt cie nie oskarża. Uspokój się.

              Perła
              • alchemick Arogancja osoby piszącej jako Miriam 11.08.03, 15:33
                Nieprzyjaznym i aroganckim posunięciem jest wklejenie tekstu w języku
                angielskim w celu "wyjaśnienia" czegoś rozmówcy, który nie zna angielskiego.
                Na przetłumaczenie musi on/ona w dodatku "poczekać", bo pani cytująca
                angielski tekst nie ma teraz czasu.
                Osoby aroganckie nie są rzadkością, dziwi jednak pełna aprobaty reakcja
                niektórych osób, wyrażenie wręcz aplauzu, kryjącego się w pełny uznania (?)
                słowach " ugotowałaś ją". A przecież osoba pisząca jako Miriam jedynie
                pokazała braki w obyciu, czym można ugotować co nawyżej siebie.
                • gini Re: Arogancja osoby piszącej jako Miriam 11.08.03, 15:45
                  vJudenrat w Zamościu.





                  Kilka dni po zajęciu Zamościa przez Niemców, w połowie października 1939 r. z
                  polecenia Gestapo oraz niemieckiego burmistrza miasta powołano do życia tzw.
                  Radę Starszych (Altästenrat). Składająca się z ośmiu osób Rada, miała
                  reprezentować w okresie przejściowym zamojską społeczność żydowską przed
                  władzami niemieckimi oraz czuwać nad wykonywaniem przez Żydów wszelkich
                  niemieckich zarządzeń i nakazów. Na czele Rady stanął adwokat Mieczysław
                  (Mendel) Garfinkiel, syn Sanela przedwojennego przewodniczącego Zarządu Gminy
                  Wyznaniowej (w latach 20 - tych), członka Magistratu oraz przemysłowca
                  (właściciela browaru). Garfinkiel urodził się w Zamościu w 1898 roku i mieszkał
                  tutaj do roku 1931, kiedy to przeniósł się do Warszawy i tam otworzył
                  kancelarię adwokacką. Do Zamościa powrócił z powrotem dopiero wraz w wybuchem
                  wojny, we wrześniu 1939 r. Obok Garfinkla (powszechnie nazywanego �Memek�wink w
                  składzie Rady znaleźli się: 66 letni Bencjon Lubliner - do września 1939 r.
                  przewodniczący Zarządu Gminy Wyznaniowej, bogaty kupiec, właściciel wielkiego
                  składu towarów łokciowych, prezes kasy pożyczkowej Gemiłus Chesed i wiceprezes
                  Banku Kupieckiego; 53 letni Azriel Szeps - krawiec, prezes Związku Zawodowego
                  Majstrów Żydów, członek Zarządu Gminy Wyznaniowej oraz Magistratu; 64 letni
                  Eljasz Epstein - kupiec, właściciel dużego składu aptecznego, prezes Związku
                  Kupców, członek Magistratu, ławnik Sądu Pokoju; 65 letni Wigdor Inlender -
                  jeden z najbogatszych kupców zamojskich, prezes Banku Kupieckiego, radny
                  miejski; 70 letni Stanisław (Szaja) Hernhut - wraz z bratem Jakubem właściciel
                  dużej drukarni; 45 letni Szulim Tyszberg - przemysłowiec, właściciel fabryki
                  oleju oraz młyna oraz 48 letni Samuel (Moniek) Kahan - właściciel fabryki
                  cykorii, potem razem z Adamem (Abramem) Galisem właściciel młyna, członek
                  Zarządu Banku Kupieckiego.
                  Wszyscy członkowie Rady byli przed wojną postaciami znanymi, zamożnymi,
                  aktywnymi uczestnikami życia społecznego i politycznego. Szeps oraz Epstein
                  byli aktywnymi działaczami Organizacji Syjonistycznej natomiast Tyszberg wraz z
                  Kahanem reprezentowali ortodoksyjną Agudę.
                  Ostateczne wytyczne w sprawie organizacji Judenratów przyniosło rozporządzenie
                  Generalnego Gubernatora Franka z 28 listopada 1939 r. Określono w nich sposób
                  wyłaniania Rady, ilość jej członków oraz funkcje przez nią pełnione: �Rada
                  żydowska obowiązana jest do przyjmowania rozkazów władz niemieckich przez
                  przewodniczącego lub jego zastępcę. Żydzi i Żydówki powinni być posłuszni
                  rozkazom rady, mającym na celu wykonanie niemieckich zarządzeń. Rozporządzenie
                  to dotarło do Zamościa na początku stycznia 1940 r. i dopiero wtedy istniejącą
                  dotychczas Radę Starszych przekształcono w 24 osobowy Judenrat (Radę Żydowską).
                  Do nowej Rady weszła większość członków Rady Starszych (z wyjątkiem Bencjona
                  Lublinera oraz Stanisława Hernhuta). Prezesem (Obmann) pozostał Mieczysław
                  Garfinkiel zaś jego zastępcą Azriel Szeps. Wśród nowych członków znaleźli się:
                  kupiec Todrys Nikielsberg, lekarz Lejba Rozenman, inżynier Julek (Julian)
                  Lubliner (syn Bencjona), handlarz Icek Dawid Szlam, kupiec Szulim Topf, kupiec
                  Lejba Rozen, kupiec Jechaszaja Rapaport, krawiec Szyja Fuks, inżynier Lejba
                  Ajzen, Boruch Wilder, adwokat Julian Goldsztajn (siostrzeniec I. L. Pereca),
                  właściciel młyna Abram (Adam) Galis, Mojżesz Fefer, Szulim �Cibele� Witlin,
                  Jakub Lewin, pochodzący z Łodzi Jakub Glatt, kupiec Szmuel Rojzen oraz Boruch
                  Fiszelzon (późniejszy policjant w getcie).
                  �Członkowie Judenratu chodzili ubrani w eleganckie garnitury, ogoleni, a na
                  prawej ręce mieli opaskę z łacińskim napisem �Judenrat�. Na opasce znajdował
                  się także ich numer (od 1 do 24). Urzędnicy Judenratu mieli takie same opaski,
                  ale bez numerów�.- wspominał Cwilich.
                  Obok 24 członków Judenratu przy radzie pracowało także kilkudziesięciu
                  urzędników. Byli między nimi dawni urzędnicy Gminy Wyznaniowej: Wolf
                  Totengreber, Dawid Lejba Rychtman, Maler Anszel, Majer Szmul Szoel oraz: Aharon
                  Szlafrok, Józef Firsztenfeld, Lewi Ryzenman, Jasza Mendelson, Szymon Pelc,
                  Sender Fleszler, Fiszel Grosbaum, Fiszel Langbaum i inni. Sekretarzem Judenratu
                  był przedwojenny architekt miejski, zniemczony Żyd pochodzący z zachodniej
                  Polski Karol Braunstein. Urzędnicy zatrudnieni byli pierwotnie w pięciu
                  zorganizowanych Wydziałach Judenratu. Były to kolejno: Wydział Ewidencji
                  Ludności, Stanu Cywilnego, Finansowy, Pracy oraz Aprowizacji. W połowie 1940 r.
                  zorganizowano trzy następne Wydziały: Opieki nad Obozami, Poczty oraz
                  Podatkowy. Każdy z ośmiu Wydziałów zajmował się określonym w nazwie rodzajem
                  działalności.
                  Głównym zadaniem Wydziału Ewidencji Ludności było przeprowadzenie spisu całej
                  ludności żydowskiej zamieszkałej w Zamościu. Czynność zmuszone były
                  przeprowadzić wszystkie znajdujące się na obszarze Generalnej Guberni Rady
                  Żydowskie w celu egzekwowania przymusu pracy. Spis zamojski w jako zapewne
                  jedyny zachował się w całości i przechowywany jest w Archiwum w Lublinie. Spis
                  ten przeprowadzano etapami, dopisując bieżąco przybywających do Zamościa Żydów
                  nie wykreślając jednocześnie zmarłych. Według jego wyników w okresie od czerwca
                  1940 r. (kiedy zaczęto prowadzić spis) do 11 kwietnia 1942 (pierwsza akcja
                  wysiedleńcza do Bełżca) przez miasto przewinęło się ponad 12 tysięcy Żydów.
                  Jednorazowo natomiast zamieszkiwało Zamość nie więcej jak 7500 ludzi.
                  Wydział Stanu Cywilnego na którego czele stał adwokat Julian Goldsztajn
                  rejestrował zgony, urodzenia, wydawał zaświadczenia zawarcia ślubu oraz
                  tymczasowe dowody tożsamości. Łącznie w latach 1939 - 1942 zarejestrowano w
                  Wydziale 266 urodzeń, 52 małżeństwa oraz 750 zgonów. Wydziały Finansowy i
                  Podatkowy rozporządzały gospodarką pieniężną Judenratu zaś Wydział Aprowizacji
                  (na czele z Szulimem Tyszbergiem i Adamem Galisem) racjonował pomiędzy
                  ludnością karty żywnościowe oraz produkty spożywcze i przemysłowe uzyskane z
                  zagranicznej i krajowej pomocy (np. z Joint�u). Wydział Poczty zorganizowano z
                  powodu zakazu korzystania przez Żydów z usług poczty niemieckiej. Na czele tego
                  Wydziału stał Jasza Mendelson zaś listonoszem który roznosił listy po domach
                  był Mosze Hofman. Wydział ten zlikidowano w momencie wybuchu wojny z Rosją
                  Sowiecką w czerwcu 1941 r. a Hofman został policjantem przy Judenracie.
                  Najbardziej rozbudowanym wydziałem był Wydział Pracy, zwany także Kompanią
                  Pracy. Na jego czele stał Azriel Szeps, zaś jego pomocnikami byli: Szaja Fuks,
                  Fiszel Grosbaum Todrys Nikielsberg i Aharon Szlafrok. Głównym zadaniem tego
                  wydziału było codzienne dostarczanie Niemcom kilkuset przymusowych robotników
                  do robót na terenie miasta. �Judenrat otrzymał rozkaz - wspominał Kisiel
                  Cwilich, że każdego dnia musi dostarczyć 250 żydowskich robotników. Judenrat
                  założył Arbeitsam (Wydział Pracy)t, kierowali nim: Aharon Szlafrok, Ezriel
                  Szeps i Todros Nikielsberg.
                  Do każdej żydowskiej rodziny Judenrat wysyłał kartkę że głowa rodziny w ciągu
                  miesiąca musi udać się do pracy przymusowej raz lub dwa razy na tydzień. Ci
                  którzy nie chcieli iść do tej pracy musieli zapłacić do kasy Judenratu po 5 zł.
                  za każdy dzień. Judenrat musiał dać innego robotnika na ich miejsce. Robotnik
                  taki otrzymywał jako zapłatę za pracę 2 zł. dziennie. Ci, którzy chodzili
                  pracować do SS otrzymywali natomiast po 4 zł., nazywało się to �odszkodowaniem�
                  za bicie, które się tam dostawało. Robotnicy pracujący dla SS często wracali do
                  domu ciężko pobici.
                  Robotnicy musieli o 6. 30. rano stawiać się koło Magistratu. Na ten punkt
                  zbiorczy musieli się stawić także kierujący Arbeitsamtem z Judenratu Azriel
                  Szeps i Aharon Szlafrok. Każdego poranka przychodzili tam także Niemcy z
                  Gestapo, SS i Wehrmachtu i informowali Szepsa i Szlafroka ilu tego dnia
                  robotni
                  • Gość: Ogorek Re: Arogancja osoby piszącej jako Miriam IP: *.dip.t-dialin.net 11.08.03, 15:56
                    gini napisała:
                    > Kilka dni po zajęciu Zamościa przez Niemców, w połowie października 1939 r. z
                    > polecenia Gestapo oraz niemieckiego burmistrza miasta powołano do życia tzw.
                    > Radę Starszych (Altästenrat). Składająca się z ośmiu osób Rada, miała
                    > reprezentować w okresie przejściowym zamojską społeczność żydowską przed
                    > władzami niemieckimi oraz czuwać nad wykonywaniem przez Żydów wszelkich
                    > niemieckich zarządzeń i nakazów. Na czele Rady stanął adwokat Mieczysław
                    > (Mendel) Garfinkiel, syn Sanela przedwojennego przewodniczącego Zarządu Gminy
                    > Wyznaniowej (w latach 20 - tych), członka Magistratu oraz przemysłowca
                    > (właściciela browaru). Garfinkiel urodził się w Zamościu w 1898 roku i ....

                    Gini,

                    mialas racje.
                    Wszyscy ci ludzie z Judenratu to przeciez Polacy.
                    Urodzeni w Polsce, majacy polskie obywatelstwo.
                    Polacy wlasnie.

                    Wszystko pasuje.

                    Mysle, ze Miriam juz jest w kontakcie z sadem w Nowym Yorku.
                    Zaczynam wrecz marzyc o sumach, ktore bedzie mozna wycisnac z Polski i Polakow
                    za tych polskich zbrodniarzy z Judenratu, ktorzy mordowali Zydow.

                    Ogorek Na Sile Szukajacy Pochodzenia Semickiego z Przyczyn Materialnych
                • Gość: nuda Re: Arogancja osoby piszącej jako Miriam IP: 155.139.50.* 11.08.03, 15:58
                  Ludzie !!!
                  Co tu sie dzieje na tym forum. Ciagle gadanie o tym samym, czyli ad morte
                  defecatum ( dla niedoksztlconych - do usr..ej smierci). Co tu duzo gadac, kiedy
                  nie ma o czym mowic. Jedna strona nie przekona drugiej w tym typowym onanizmie
                  mozgowym . Ludzie, zacznijcie dyskutowac o czyms, co moze was pogodzi np. jak
                  leczyc ciezkie zapalenie trociczek, lot Lajki i rozwoj Polskiego tow.
                  Kenologicznego ,czy Chiraq ma czyrak ,, wplyw zaparcia na historie narodu
                  polskiego itd.itd
                  • sceptyk Mlody czlowieku, nie denerwuj sie 11.08.03, 16:00
                    Tak bylo na samym poczatku Forum, tak jest dzis i tak bedzie w przyszlosci.
                    Spoko.
                    • gini Re: Mlody czlowieku, nie denerwuj sie 11.08.03, 16:06
                      sceptyk napisał:

                      > Tak bylo na samym poczatku Forum, tak jest dzis i tak bedzie w przyszlosci.
                      > Spoko.

                      Sceptyk Ty sie wez do roboty i za te zamojskie judenraty to napisz cos perelce.
                      W koncu on z Zamoscia to jego wina jest.
                      Ja jestem Ania z Belgii to winna sie nie czuje.
                      • gini Re: Mlody czlowieku, nie denerwuj sie 11.08.03, 16:10
                        Na czele Rady stanął adwokat Mieczysław
                        (Mendel) Garfinkiel, syn Sanela przedwojennego przewodniczącego Zarządu Gminy
                        Wyznaniowej (w latach 20 - tych), członka Magistratu oraz przemysłowca
                        (właściciela browaru). Garfinkiel urodził się w Zamościu jak nic wychodzi, ze
                        to Perla.
                      • sceptyk Re: Mlody czlowieku, nie denerwuj sie 11.08.03, 16:12
                        Uprzejmie informuje, o czym zreszta pisalem juz tutaj, ze moj lekarz zabronil
                        mi zajmowac sie tematami zydowskimi, po pierwszym polroczu dyskusji na Forum. Z
                        tym pazdziernikiem to tez tylko zart, przyznam sie. Poza tym liga sie
                        rozpoczela i musze sledzic jak Legia wypadnie.
                        • Gość: Ogorek Re: Mlody czlowieku, nie denerwuj sie IP: *.dip.t-dialin.net 11.08.03, 16:16
                          sceptyk napisał:

                          > Uprzejmie informuje, o czym zreszta pisalem juz tutaj, ze moj lekarz zabronil
                          > mi zajmowac sie tematami zydowskimi, po pierwszym polroczu dyskusji na Forum.
                          > Z tym pazdziernikiem to tez tylko zart, przyznam sie. Poza tym liga sie
                          > rozpoczela i musze sledzic jak Legia wypadnie.

                          Myslisz, ze mozna by Legie posadzic o antysemityzm?
                          Jak wyglada sklad Legii?
                          Dam glowe, ze za malo Zydow gra w Legii w ataku a za duzo w obronie.
                          Jeszcze jeden maly powod na pozew sadowy w Nowom Jorku.
                          A zawsze moznaby cos wydusic...

                          Ogorek Obronca Ucisnionych Pilkowskych
                • rwajoz To nie arogancja, to głupota piramidalna. Nie 11.08.03, 16:22
                  • rwajoz Nie pierwsza zresztą. 11.08.03, 16:24
                • rwajoz Przestarzała Dziewica ma uderzenia krwi do.. głowy 11.08.03, 16:26
                • Gość: snajper Re: Arogancja osoby piszącej jako Miriam IP: *.acn.waw.pl 12.08.03, 00:27
                  alchemick napisała:

                  > Nieprzyjaznym i aroganckim posunięciem jest wklejenie tekstu w języku
                  > angielskim w celu "wyjaśnienia" czegoś rozmówcy, który nie zna angielskiego.
                  > Na przetłumaczenie musi on/ona w dodatku "poczekać", bo pani cytująca
                  > angielski tekst nie ma teraz czasu.
                  > Osoby aroganckie nie są rzadkością, dziwi jednak pełna aprobaty reakcja
                  > niektórych osób, wyrażenie wręcz aplauzu, kryjącego się w pełny uznania (?)
                  > słowach " ugotowałaś ją". A przecież osoba pisząca jako Miriam jedynie
                  > pokazała braki w obyciu, czym można ugotować co nawyżej siebie.

                  Dziś wiele informacji dostępnych jest jedynie w języku angielskim. Stąd wiedza
                  kogoś, kto tego języka (choćby biernie) nie zna, jest automatcznie bardzo
                  ograniczona. Jest porównywalna z wiedzą Koziołka Matołka.

                  Natomiast pretensje do kogoś, kto zacytował definicję napisaną w języku
                  angielskim są już wprost humorystyczne. Pretensje to można mieć, ale do
                  matołka, któremu trzeba teksty tłumaczyć, bo matołkowi najbardziej
                  rozpowszechnionego na świecie języka nauczyć się nie chciało. Ciekawe, jakie
                  jeszcze czynności trzeba za matołka wykonywać.

                  Snajper.
                  • Gość: waldus Re: Arogancja osoby piszącej jako Miriam IP: 213.76.133.* 12.08.03, 10:27
                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                    > alchemick napisała:
                    >
                    > > Nieprzyjaznym i aroganckim posunięciem jest wklejenie tekstu w języku
                    > > angielskim w celu "wyjaśnienia" czegoś rozmówcy, który nie zna angielskieg
                    > o.
                    > > Na przetłumaczenie musi on/ona w dodatku "poczekać", bo pani cytująca
                    > > angielski tekst nie ma teraz czasu.
                    > > Osoby aroganckie nie są rzadkością, dziwi jednak pełna aprobaty reakcja
                    > > niektórych osób, wyrażenie wręcz aplauzu, kryjącego się w pełny uznania (?
                    > )
                    > > słowach " ugotowałaś ją". A przecież osoba pisząca jako Miriam jedynie
                    > > pokazała braki w obyciu, czym można ugotować co nawyżej siebie.
                    >
                    > Dziś wiele informacji dostępnych jest jedynie w języku angielskim. Stąd
                    wiedza
                    > kogoś, kto tego języka (choćby biernie) nie zna, jest automatcznie bardzo
                    > ograniczona. Jest porównywalna z wiedzą Koziołka Matołka.
                    >
                    > Natomiast pretensje do kogoś, kto zacytował definicję napisaną w języku
                    > angielskim są już wprost humorystyczne. Pretensje to można mieć, ale do
                    > matołka, któremu trzeba teksty tłumaczyć, bo matołkowi najbardziej
                    > rozpowszechnionego na świecie języka nauczyć się nie chciało. Ciekawe, jakie
                    > jeszcze czynności trzeba za matołka wykonywać.
                    >
                    > Snajper.

                    Chętnie Ci matołku napiszę jakis tekst po chińsku (wszak dla największej
                    liczby ludzi na swiecei jest to native l.) po czym zacytuje twoj tekst o tym
                    ze jakims matolkom trzeba cos tlumaczyc.
                    Strzeliłes... ale do wlasnej bramki.
        • Gość: snajper Re: Ugotowałaś ją. (Anię) IP: *.acn.waw.pl 11.08.03, 16:56
          gini napisała:

          > Miriam przetlumacz ja ani w zab nie znam angielskiego
          > ..Pisalam juz o tym to razy a cy to jakas zbrodnia?

          Zbrodnia nie, ale świadectwo. Czego ? Najłagodniejsze słowo, jakie mi do głowy
          przyszło, to - świadectwo matołectwa.

          Snajper.
          • Gość: Ogorek Re: Ugotowałaś ją. (Anię) IP: *.dip.t-dialin.net 11.08.03, 17:06
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            > gini napisała:
            > > Miriam przetlumacz ja ani w zab nie znam angielskiego
            > > ..Pisalam juz o tym to razy a cy to jakas zbrodnia?
            >
            > Zbrodnia nie, ale świadectwo. Czego ? Najłagodniejsze słowo, jakie mi do
            głowy przyszło, to - świadectwo matołectwa.
            >
            > Snajper.

            Hmmm...
            Domyslam sie, ze snajper to prawdziwie inteligentny filosemita.
            Ale coraz czesciej, snajperze, przejmujesz slownik semitow.

            No, no, nie podejrzewam cie wcale o matolectwo.
            Ani tez o matolstwo.

            Ty jestes inteligentny snajper co duzo wie.
            Tylko wciaz i dziwnie jednostronnie.

            Ogorek
            • Gość: snajper Re: Ugotowałaś ją. (Anię) IP: *.acn.waw.pl 12.08.03, 00:30
              Gość portalu: Ogorek napisał(a):

              > Hmmm...
              > Domyslam sie, ze snajper to prawdziwie inteligentny filosemita.
              > Ale coraz czesciej, snajperze, przejmujesz slownik semitow.
              >
              > No, no, nie podejrzewam cie wcale o matolectwo.
              > Ani tez o matolstwo.
              >
              > Ty jestes inteligentny snajper co duzo wie.
              > Tylko wciaz i dziwnie jednostronnie.

              Tu nie chodzi o inteligencję, ale o wiedzę. Osoba nie znająca angielskiego jest
              automatycznie uboższa o całą tą wiedzę, która jest dostępna jedynie w tym,
              najbardziej popularnym dziś, języku. Taka osoba pisze potem, że w Judenratach
              byli Polacy. Albo jakies inne brednie. Tak się brak wiedzy ujawnia. Choć brak
              inteligencji pewnie też.

              Snajper.
          • alchemick Matołectwo Snajpera 11.08.03, 17:59
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            > gini napisała:
            >
            > > Miriam przetlumacz ja ani w zab nie znam angielskiego
            > > ..Pisalam juz o tym to razy a cy to jakas zbrodnia?
            >
            > Zbrodnia nie, ale świadectwo. Czego ? Najłagodniejsze słowo, jakie mi do
            głowy
            > przyszło, to - świadectwo matołectwa.
            >
            > Snajper.


            UNA DOLOROSA OPORTUNIDAD PERDIDA
            Las personas solemos juzgar los actos de la historia a la luz de los
            resultados, en lugar de colocarse en el momento histórico, en los zapatos de
            los actores, y juzgar a la luz de lo que se veía y se juzgaba como lo más
            lógico de hacer. Uno de los ejemplos más dolorosos de la historia judía es el
            rol jugado por los consejos judíos (Judenrat) en los guetos de Polonia durante
            el Holocausto nazi. No sólo los nazis necesitaban un cuerpo representante que
            cumpliera sus órdenes. También la comunidad judía, dentro del gueto, requería
            un liderazgo que la organizara. Los múltiples departamentos del Judenrat en el
            Gueto de Varsovia, desde la presidencia hasta la sección de recolección de
            basura o reparto del pan, pasando por los comedores populares, la organización
            del trabajo, la educación, son sólo un ejemplo. Y a la hora de cooperar o no
            con las órdenes nazis, el dilema se vuelve tremendo. Se enfrentaban dos tesis,
            la de los jóvenes beligerantes que afirmaban que pronto los nazis matarían a
            todos, y la de los adultos del Judenrat, que suponían, en algunos guetos, que
            si se organizaba en forma de "gueto trabajador" , mucha gente se salvaría. En
            el momento, el hecho de que los primeros envíos a los campos de exterminio
            excluían, efectivamente, a los trabajadores, ¡le daban la razón al Judenrat!
            Juzgar a posteriori a todos los Judenrats como colaboracionistas, es cuanto
            menos injusto. Y cuando se vio que esto tampoco eximía a nadie de la muerte
            segura, varios Judenrats se plegaron a la tesis de los jóvenes y el gueto se
            sublevó, o el presidente del consejo se suicidó, o virajes de ese tenor. Pero
            lo cierto es que si la derrota nazi y la liberación se hubieran adelantado,
            mucha gente se hubiera salvado gracias a esta política, y los Judenrats no
            habrían sido juzgados tan duramente como lo fueron. Hoy esto comienza a ser
            comprendido.


            Czy rozumiesz ten tekst?
            Bo jeśli nie, to wg Twoich własnych kryteriów jest to "świadectwo matołectwa",
            tym razem Twojego. To matołectwo nie byłoby Twoim pierwszym, gdyż dałeś
            już "świadectwo" pisząc o "matołectwie" do kogoś, kto przyznał się do
            nieznajomości angielskiego.
            • rwajoz cała ta ich stajnia to matoły 12.08.03, 08:06
            • rwajoz Niech Pan uważa , bo zaraz zaczną się podszywać 12.08.03, 08:07
            • rwajoz Odpady. 12.08.03, 08:08
      • Gość: qwerty PARCH.SCAN Re: Ugotowałaś ją. (Anię) IP: *.acn.waw.pl 11.08.03, 16:58
        Gość portalu: Scan napisał(a):

        > Odpisze Ci o Treblince ( za WiemOnet). Ona ani w ząb angielskiego.
        > Bądź miłosierna i przetłumacz Belgijce.

        parch.scan kolejny popis prostactwa
    • Gość: Perła gini, to Polacy mordowali Polaków IP: *.zin.lublin.pl 11.08.03, 16:36
      pełniąc funkcje kapo w obozach. Polacy ponoć świetnie się do tego nadawali jak
      relacjonują terroryzowani przez nich inni Polacy właśnie. Taki kapo gorliwie
      wykonywał polecenia esesmanów. A nawet więcej. Często nie musiał zabijać, a
      jednak zabijał z umiłowania zabijania lub aby sprzedać kolacyjną porcję
      zabitego za papierosy.
      Jak ci się podoba taki obraz rodaków?

      Ten sposób rozumowania można odwrócić w stronę żydowskich pomagierów SS.
      Z tą różnicą, że żydowskich pomagierów Niemcy sami wybili, a polskich trzeba
      było ścigać po wojnie i wieszać z wyroków sądów.

      Perła
      • rwajoz Historiografia Perły.Sorry, idioty Perły. 11.08.03, 16:40
      • rwajoz szczeka zza grobu jeszcze. Ot ściekleniec 11.08.03, 16:40
      • Gość: Ogorek Re: gini, to Polacy mordowali Polaków IP: *.dip.t-dialin.net 11.08.03, 16:45
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > pełniąc funkcje kapo w obozach. Polacy ponoć świetnie się do tego nadawali
        jak
        > relacjonują terroryzowani przez nich inni Polacy właśnie. Taki kapo gorliwie
        > wykonywał polecenia esesmanów. A nawet więcej. Często nie musiał zabijać, a
        > jednak zabijał z umiłowania zabijania lub aby sprzedać kolacyjną porcję
        > zabitego za papierosy.
        > Jak ci się podoba taki obraz rodaków?
        >
        > Ten sposób rozumowania można odwrócić w stronę żydowskich pomagierów SS.
        > Z tą różnicą, że żydowskich pomagierów Niemcy sami wybili, a polskich trzeba
        > było ścigać po wojnie i wieszać z wyroków sądów.
        >
        > Perła


        Czy mozna by z tego powodu podac Polske do sadu w Nowym Jorku?
        Perla duzy byznes tu jest.

        Ogorek
      • Gość: EUROMIR OGLOSZENIE IP: *.cm-upc.chello.se 11.08.03, 16:48
        Dzisiaj,

        o godz. 17 oo w sali Glownej naszego Forum odbedzie sie prelekcja (odczyt) dla
        osob zainteresowanych problematyka Judenratow i ich dzialalnosci, w okresie II
        WS.

        Zainteresowanych serdecznie zapraszam.
        Wstep, ze wzgledu na zainteresowanie i wage tematu - wolny.

        Euromir
      • rwajoz Reaktywacja-stajenny Perła i jego szkapa znowu 11.08.03, 16:48
        plują.
        • Gość: qwerty Perły szkapa ? IP: *.acn.waw.pl 11.08.03, 17:03
          rwajoz napisał:

          > plują.


          masz na myśli FAKSIARĘ Miriam?donosicielkę forumową ?
          • rwajoz Tak mam. A któż inny wyczerpuje ten zakres 11.08.03, 17:20
            znaczeniowy. Pozdrawiam.
          • rwajoz Jej synonim: Przestarzała Dziewica 11.08.03, 17:22
      • kunce Re: gini, to Polacy mordowali Polaków 12.08.03, 00:12
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > pełniąc funkcje kapo w obozach. Polacy ponoć świetnie się do tego nadawali
        jak
        > relacjonują terroryzowani przez nich inni Polacy właśnie.

        napisałes te słowa, by zrównoważyc ciężar zarzutów pod adresem judenratów.

        Wiesz, kim byli kapo? W hitlerowskich obozach koncentracyjnych byli to
        więźniowie pełniący funkcje dozorców innych więżniów. To żle, że porównałeś ich
        do szcownych obywateli, ojców gmin zydowskich. To żle, że zasugerowałeś, że
        pełnili taka samą funkcje i podobnie sie spisywali. Bo swoich kapo Niemcy
        wybierali spośród przestepców kryminalnych. Tylko do takich mogli mieć
        zaufanie. A Ty prowadzisz paralele miedzy kryminalisatmi a....


        Taki kapo gorliwie
        > wykonywał polecenia esesmanów. A nawet więcej. Często nie musiał zabijać, a
        > jednak zabijał z umiłowania zabijania lub aby sprzedać kolacyjną porcję
        > zabitego za papierosy.

        rzeczywiście, w obozach nie mieli smokingów, złotych sygnetów, futer. W obozach
        wszyscy byli nędzarzami. W obozach (chyba wszystkich, a na pewno w zancznej
        wiekszości) za palenie papierosów więzien trafiał na szubienicę.

        > Jak ci się podoba taki obraz rodaków?
        >

        mam wrażenie, że wiecej wiem o obozach, choć nie pretenduje do miana eksperta.
        Poza uwagą, że kapo byli zbrodniażami, a nie najszacowniejszymi jednostkami
        danej zbiorowości, dodam, że częsta praktyka było robienie np. z Ukraińca kapo
        grupy Polaków politycznych.

        > Ten sposób rozumowania można odwrócić w stronę żydowskich pomagierów SS.
        > Z tą różnicą, że żydowskich pomagierów Niemcy sami wybili, a polskich trzeba
        > było ścigać po wojnie i wieszać z wyroków sądów.
        >

        i tak Perła dowiódł, że nie tylko w czasie wojny Polacy zachowywali sie podlej
        niż szlachetni Żydzi jak Rumkowski, to jeszcze i po wojnie byli wyjatkowymi
        slamazarami. Żaden zły Żyd, zadniem Perły, wojny nie przeżył, w przeciwieństwie
        do szuj Polaków, którzy przeżywali nagminnie.

        • Gość: Perła Re: gini, to Polacy mordowali Polaków IP: *.zin.lublin.pl 12.08.03, 00:22
          kunce napisała:


          > Wiesz, kim byli kapo? W hitlerowskich obozach koncentracyjnych byli to
          > więźniowie pełniący funkcje dozorców innych więżniów. To żle, że porównałeś
          ich
          >
          > do szcownych obywateli, ojców gmin zydowskich. To żle, że zasugerowałeś, że
          > pełnili taka samą funkcje i podobnie sie spisywali. Bo swoich kapo Niemcy
          > wybierali spośród przestepców kryminalnych. Tylko do takich mogli mieć
          > zaufanie. A Ty prowadzisz paralele miedzy kryminalisatmi a....


          totalne bradnie.
          1. członkowie judenratów byli też więźniami gett.
          2. Niemcy wybierali na kapo tych, którzy się do tego nadawali. Często to byli
          wojskowi, lekarze, sędziowie, kryminaliści też. Tu nie było reguły.


          > W obozach (chyba wszystkich, a na pewno w zancznej
          > wiekszości) za palenie papierosów więzien trafiał na szubienicę.

          nieprawdopodobne bzdury. Papierosy były na porządku dziennym i były środkiem
          płatniczym.
          W Gusen był na przykład legalny burdel, gdzie dziwki za papierosy przyjmowały
          więźniów.


          > i tak Perła dowiódł, że nie tylko w czasie wojny Polacy zachowywali sie
          podlej
          > niż szlachetni Żydzi jak Rumkowski, to jeszcze i po wojnie byli wyjatkowymi
          > slamazarami. Żaden zły Żyd, zadniem Perły, wojny nie przeżył, w
          przeciwieństwie
          >
          > do szuj Polaków, którzy przeżywali nagminnie.
          >

          dowiodłem tylko tego, że Niemcy KAŻDEGO Żyda zabijali. Polaków niekoniecznie.

          A propos... dla ciebie getto to futra i biżuteria...
          • kunce Re: gini, to Polacy mordowali Polaków 12.08.03, 01:21
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            > kunce napisała:
            >
            >
            > > Wiesz, kim byli kapo? W hitlerowskich obozach koncentracyjnych byli to
            > > więźniowie pełniący funkcje dozorców innych więżniów. To żle, że porównałe
            > ś
            > ich
            > >
            > > do szcownych obywateli, ojców gmin zydowskich. To żle, że zasugerowałeś, ż
            > e
            > > pełnili taka samą funkcje i podobnie sie spisywali. Bo swoich kapo Niemcy
            > > wybierali spośród przestepców kryminalnych. Tylko do takich mogli mieć
            > > zaufanie. A Ty prowadzisz paralele miedzy kryminalisatmi a....
            >
            >
            > totalne bradnie.
            > 1. członkowie judenratów byli też więźniami gett.
            > 2. Niemcy wybierali na kapo tych, którzy się do tego nadawali. Często to byli
            > wojskowi, lekarze, sędziowie, kryminaliści też. Tu nie było reguły.

            idzesz w zaparte. Udajesz, że nie rozumiesz, jaka niedżwiedzia przysługe
            oddałes judenratom.
            Oczywiście, że członkowie judenratów musieli być z getta, bo wszyscy Żydzi byli
            gromadzeni w gettach. Ale judenrat to była ich elita. A kapo to kryminalisci.

            Poza tym usiłujesz stawiac znak równosci między gettem a obozem koncentracyjnym.

            I ten misz-masz: zólnierze, adwokaci, sędziowie... w stalagach czy oflagach
            oczywiscie, żołnierze, a obozach koncentracyjnych raczej żołnierze Armii
            Podziemnej.
            Regułą bylo premiowanie funkcja kryminalnych.


            >
            >
            > > W obozach (chyba wszystkich, a na pewno w zancznej
            > > wiekszości) za palenie papierosów więzien trafiał na szubienicę.
            >
            > nieprawdopodobne bzdury. Papierosy były na porządku dziennym i były środkiem
            > płatniczym.
            > W Gusen był na przykład legalny burdel, gdzie dziwki za papierosy przyjmowały
            > więźniów.

            Podtrzymuje, że w wiekszosci obozów palenie bylo zabronione, a nawet karane
            smiercią w skrajnych przypadkach

            Skąd czerpiesz wiedzę o życiu w kamieniołomach Mauthausen i filich obozu,
            takich jak Gusen?

            Na marginesie: Niemcy zorganizowali ok. 9 tyś obozów i ich filii.

            >
            >
            > > i tak Perła dowiódł, że nie tylko w czasie wojny Polacy zachowywali sie
            > podlej
            > > niż szlachetni Żydzi jak Rumkowski, to jeszcze i po wojnie byli wyjatkowym
            > i
            > > slamazarami. Żaden zły Żyd, zadniem Perły, wojny nie przeżył, w
            > przeciwieństwie
            > >
            > > do szuj Polaków, którzy przeżywali nagminnie.
            > >
            >
            > dowiodłem tylko tego, że Niemcy KAŻDEGO Żyda zabijali.

            Tak?


            >Polaków niekoniecznie.
            >
            > A propos... dla ciebie getto to futra i biżuteria...

            a dla Ciebie nie? proponuje poczytac troche wspomnień i relacji, na przykład z
            getta warszawskiego. Zresztą Żydowski Instytut Historyczny ma ciekawe zbiory.
            • Gość: Perła Re: gini, to Polacy mordowali Polaków IP: *.zin.lublin.pl 12.08.03, 01:42
              kunce napisała:

              > Skąd czerpiesz wiedzę o życiu w kamieniołomach Mauthausen i filich obozu,
              > takich jak Gusen?

              Ineresowałem się tymi obozami. Potem wizytowałem je. W Gusen chciałem odnaleść
              rodzinę jednego esesmana. Miałem powody.

              a co do reszty: nie mam ochoty na przepychanki z twoimi pomówieniami, i
              naiwnymi zdaniami.

              Perła
              • kunce Re: gini, to Polacy mordowali Polaków 12.08.03, 02:09
                "wizytowałem je"

                Mauthausen to obóz o SPECJALNIE cięzkich warukach. A Ty po wizytacji wiesz, że
                chłopcy po pracy szli na dziwki zaciagając sie papieroskiem.


                • Gość: Perła co do burdelu właśnie IP: *.zin.lublin.pl 12.08.03, 08:51
                  kunce napisała:

                  > "wizytowałem je"
                  >
                  > Mauthausen to obóz o SPECJALNIE cięzkich warukach. A Ty po wizytacji wiesz,
                  że
                  > chłopcy po pracy szli na dziwki zaciagając sie papieroskiem.
                  >

                  manipulujesz. O burdelu pisałem w Gusen. Nazywano go "puff". Niemcy sprowadzili
                  dziwki z innych kobiecych obozów. Wszyscy mogli tam chodzić, tylko Ruscy mieli
                  wstęp wzbroniony. Na rzecz burdelu wybudowano specjalny barak z "pokojami".
                  Esesman mógł przez judasz poglądać co się tam dzieje. Do puffu dostawało się
                  kartkę, którymi handlowano w obozie. Chętnie kupowali je Ruscy bo mieli
                  urzędowy zakaz chodzenia tam. Grzesiuk opisywał jak sprzedał kartkę Ruskiemu.
                  Przebieranka coby na Polaka wyglądał i już w burdelu był. A tu pech.
                  Przydzielili go do Polki. Żadna Niemka by się nie połapała, że to Ruski jest,
                  ale Polka wyczuła w mig.
                  "Ty Ryski?" - pyta,
                  "da" - odpowiada.
                  "a ty wiesz, że Ruskim nie można, jak powiem esesmanowi to cię wykończy".
                  "Mnie wsio rawno".
                  "dlaczego przyszedłeś?"
                  "jebać ochota".
                  "papierosy masz?"
                  "mam"
                  ... i Polka go przyjęła.

                  Każda książka o Mauthausen czy Gusen, wspomnienia, etc pełne są "papierosów"
                  właśnie.
                  A propos? czy byłas w Mauthausen? Wygląda jak porzadne więzienie. A w Gusen
                  komin krematorium stoi na podwórku bauera.

                  Perła
                  • Gość: Perła Re: co do papierosów właśnie IP: *.zin.lublin.pl 12.08.03, 19:48
                    Nie znam tak dobrze tych spraw i niewykluczone, że Niemcy w trosce o zdrowie
                    więźniów zabronili palenia. Niestety więźniowie łamali ten przepis i wytworzył
                    się olbrzymi czarny rynek papierosowy w obozach.

                    Perła
    • miriamfirst_ judenrat tworzyli tylko i wyłącznie Zydzi 11.08.03, 20:03

      i to jest oczywistość. Co się w nich działo, to inna sprawa. Co działo sie w
      różnych nacjach w czasie Wojny - to ta sama sprawa. Ciemne strony ludziekij
      kondycji - tak, tak. Nie inaczej. Ciemne i jasne - naprzemiennie. czasami z
      przewaga jednej. Zalezy.

      Miriam
      • Gość: siedem Re: judenrat tworzyli tylko i wyłącznie Zydzi IP: 213.216.66.* 12.08.03, 08:00
        miriamfirst_ napisała:

        >
        > i to jest oczywistość. Co się w nich działo, to inna sprawa. Co działo sie w
        > różnych nacjach w czasie Wojny - to ta sama sprawa. Ciemne strony ludziekij
        > kondycji - tak, tak. Nie inaczej. Ciemne i jasne - naprzemiennie. czasami z
        > przewaga jednej. Zalezy.

        polecam na ta dolegliwosc niemiecki film "das experiment". tam jest pokazane co
        sie dzieje z czlowiekiem gdy chocby dla zabawy kaze sie mu byc niedobrym dla
        drugiego czlowieka.

        5040
        • rwajoz m..first wyskoczyła właśnie z takiego filmu.Ha. 12.08.03, 08:04
          • d_nutka Re:Jest taki film "Porozmawiaj z nią" 12.08.03, 09:55
            Kto go oglądał, ten pewnie dyskutował -zgwałcił czy nie zgwałcił?
            taka to jest i tu dyskusja
            d_nutka
      • d_nutka Re: judenrat tworzyli tylko i wyłącznie Zydzi ? 12.08.03, 10:01
        miriamfirst_ napisała:

        >
        > i to jest oczywistość. Co się w nich działo, to inna sprawa. Co działo sie w
        > różnych nacjach w czasie Wojny - to ta sama sprawa. Ciemne strony ludziekij
        > kondycji - tak, tak. Nie inaczej. Ciemne i jasne - naprzemiennie. czasami z
        > przewaga jednej. Zalezy.
        >
        > Miriam

        Miriam
        co ty ludziom w głowach mieszasz
        czy gdyby nie było gett byłyby judenraty?
        w takiej postaci i z takimi zadaniami do wykonania (lub nie)?
        jak można było tak zatytułować post?
        dla wrogów twojej idei?
        to ci się udało
        d_nutka
        • miriamfirst_ Re: judenrat tworzyli tylko i wyłącznie Zydzi. Tak 12.08.03, 13:27
          d_nutka napisała:

          > miriamfirst_ napisała:
          >
          > >
          > > i to jest oczywistość. Co się w nich działo, to inna sprawa. Co działo sie
          > w
          > > różnych nacjach w czasie Wojny - to ta sama sprawa. Ciemne strony ludzieki
          > j
          > > kondycji - tak, tak. Nie inaczej. Ciemne i jasne - naprzemiennie. czasami
          > z
          > > przewaga jednej. Zalezy.
          > >
          > > Miriam
          >
          > Miriam
          > co ty ludziom w głowach mieszasz
          > czy gdyby nie było gett byłyby judenraty?
          > w takiej postaci i z takimi zadaniami do wykonania (lub nie)?
          > jak można było tak zatytułować post?
          > dla wrogów twojej idei?
          > to ci się udało
          > d_nutka

          Spróbuję uporządkować ten chaos danutkowy.
          Judenraty nie były pomysłem żydowskim. Musze napisać tę oczywistość, bo wydaje
          się, że piszesz, jakbyś o tym nie wiedziała lub mnie o te niewiedze posadzała.
          Judenraty były "komórkami" powołanymi przez władze niemieckie. Pomysł Heydricha
          z tajnego telefonogramu 1939 roku.

          Nie było raczej mozliwości "nie wykonania" zadań. Jeśli chciało się przeżyć.
          Żydzi nie gromadzili się samowolnie i nie określali tejże nowej własnej
          społeczności jako Judenraty, byłby absurd. Sami się zgrupowali, żeby się
          nawzajem wymordować, żeby to zorganizować?

          Co byłoby gdyby nie było gett - nie potrafię Ci odpowiedzieć. Zastanawianie się
          nad tym, to strata czasu i bezsens. Jakich wrogów, jakiej idei, o czym piszesz.
          Sam Jung dostałby potężnego vertigo czytając Twoje słowa Danutko.
          To, że Żydzi tworzyli Judenraty, nie oskarża ich w żaden sposób. Można śmiało
          powiedzieć, że każdy członek Judenratu był dodatkowo więźniem w więzieniu jakim
          było getto.
          Rozumując wg Twojej propozycji - więźniowie obozów koncentracyjnych pracując
          tam - pracowali dla dobra Rzeszy.

          Miriam
          • tete najpierw judenraty, getta później 12.08.03, 14:44

            przecież judenraty nie miały nic wspólnego
            z gettami ; istniały tam - gdzie były spore skupiska ludności żydowskiej ;
            w wielu miejscowościach - nawet małych - judenraty były, getta
            niekoniecznie ;

            tete
            • Gość: Perła Re: najpierw judenraty, getta później IP: *.zin.lublin.pl 12.08.03, 14:52
              tete napisała:

              >
              > przecież judenraty nie miały nic wspólnego
              > z gettami ; istniały tam - gdzie były spore skupiska ludności żydowskiej ;
              > w wielu miejscowościach - nawet małych - judenraty były, getta
              > niekoniecznie ;
              >
              > tete
              >

              a jaka według ciebie jest definicja gett? Otóż te małe miasteczka to też były
              getta. Bez drutów i murów - fakt. Ale nie mogli się swobodnie przemieszczać co
              pozwalało na kontrolę tych skupisk ludności żydowskiej.

              Perła


            • miriamfirst_ Re: najpierw judenraty, getta później 12.08.03, 14:54
              tete napisała:

              >
              > przecież judenraty nie miały nic wspólnego
              > z gettami ; istniały tam - gdzie były spore skupiska ludności żydowskiej ;
              > w wielu miejscowościach - nawet małych - judenraty były, getta
              > niekoniecznie ;
              >
              > tete
              >

              Judenraty zostały powołane zaraz po wejściu Niemców, a potem pełniły funkcję
              administracyjną w getcie. Judenraty kontynuowały powierzoną im
              wcześniej "funkcję". Nie można powiedziec przecież, że judenraty nie miały nic
              wspólnego z gettami!
              Trudno dyskutować z ludźmi, którzy dyskusji podejmują się w temacie, o którym
              nie mają dosłownie zadnego pojęcia.

              Miriam

              Miriam
            • tete Re: najpierw judenraty, getta później cd. 12.08.03, 14:54


              to fragment dot. powołania w październiku 1939 r. - Judenratu w Warszawie ;
              getto powstało rok później ;

              "Od pierwszych dni okupacji stolicy Żydzi stali się przedmiotem przemyślanej
              polityki niemieckiej z rozbudowanym systemem najprzeróżniejszych nakazów,
              zakazów, szykan i prześladowań, ale i one stanowiły zaledwie wstęp do
              późniejszej zagłady (Holocaust, Shoah). Już od grudnia 1939 r. Żydzi musieli
              nosić opaski z sześcioramienną gwiazdą Dawida, a mężczyzn zaczął obowiązywać
              przymus pracy. Wprawdzie Niemcy nakazali powołanie Rady Starszych
              (przemianowana później na Judenrat – Radę Żydowską), na czele której stanął w
              połowie października 1939 r. Adam Czerniaków, ale wiązane z tym nadzieje Żydów
              okazały się płonne. Po pewnych przygotowaniach w październiku 1940 r. Niemcy
              utworzyli na ponad 300 ha Żydowską Dzielnicę Mieszkaniową (później jej granice
              kilkakrotnie zmieniano), czyli getto."
              • miriamfirst_ Re: najpierw judenraty, getta później cd. 12.08.03, 14:57
                tete napisała:

                >
                >
                > to fragment dot. powołania w październiku 1939 r. - Judenratu w Warszawie ;
                > getto powstało rok później ;
                >
                > "Od pierwszych dni okupacji stolicy Żydzi stali się przedmiotem przemyślanej
                > polityki niemieckiej z rozbudowanym systemem najprzeróżniejszych nakazów,
                > zakazów, szykan i prześladowań, ale i one stanowiły zaledwie wstęp do
                > późniejszej zagłady (Holocaust, Shoah). Już od grudnia 1939 r. Żydzi musieli
                > nosić opaski z sześcioramienną gwiazdą Dawida, a mężczyzn zaczął obowiązywać
                > przymus pracy. Wprawdzie Niemcy nakazali powołanie Rady Starszych
                > (przemianowana później na Judenrat – Radę Żydowską), na czele której stan
                > ął w
                > połowie października 1939 r. Adam Czerniaków, ale wiązane z tym nadzieje
                Żydów
                > okazały się płonne. Po pewnych przygotowaniach w październiku 1940 r. Niemcy
                > utworzyli na ponad 300 ha Żydowską Dzielnicę Mieszkaniową (później jej
                granice
                > kilkakrotnie zmieniano), czyli getto."

                Dokładnie tak. Ale do czego zmierzasz, że "judenraty były wcześniej" a
                getta "później"?

                Miriam
                • Gość: tete Re: najpierw judenraty, getta później cd. IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.08.03, 15:28

                  chodziło mi wyłącznie o to, że najpierw ograniczenia dla ludności
                  żydowskiej, potem powołanie judenratów, dalsze ograniczenia a dopiero - rok
                  później w Warszawie a w Krakowie chyba 1,5 roku później - utworzenie getta ;

                  może nieprecyzyjne było określenie "nic wspólnego" bo oczywiście Rada Żydowska
                  w Warszawie czy Krakowie czy innym mieście - już po formalnym utworzeniu
                  getta - działała nadal w tym getcie ;

                  tete

    • Gość: waldus dla Ani - tłumaczenie IP: 213.76.133.* 12.08.03, 10:40
      Niestety nie mam czasu na tłumaczenie na polski i polecam urządzenie do
      tłumaczeń na babelfish.altavista.com/:

      JUDENRAT (Ger. pour "le Conseil juif) un corps dirigeant une communauté juive,
      désignée par les Allemands occupant des authorites pendant la deuxième guerre
      mondiale, qui était responsable de l'application des ordres nazi affectant les
      juifs et de l'administration des afairs de la communauté juive. La conduite
      nazi est arrivée à la conclusion que l'existence des conseils complets
      représentant toute la faction juive d'un wpuld de ville ou d'état facilitent
      l'exécution de leurs politiques d'anti_Jewish. De tels corps étaient en
      existence en Allemagne, Vienne et le rauge mais eux se sont appelés par de
      divers noms autres que Judenrat et différé en leurs degrés variables de
      depence sur des facteurs nazi principalement le Gestapo) avec le métier
      allemand de la Pologne la décision pour installer des corps sous ce nom a été
      approuvé par les autorités centrales, et Heydrich a envoyé cette décision aux
      commandants de l'Einsatzgruppen dans une lettre secrète datée septembre, 21 -
      1939 qui ont inclus le paragraphe suivant : "dans chaque communauté de Jewisch
      un conseil des aînés juifs doit être installé qui, aussi loin que possible,
      doit se composer de personnalités et de rabbins influents restants. Le conseil
      doit se composer (jusqu'àwink de 24 juifs masculins (dépendant de taille de juif
      le communauté) qu'il est soit rendu entièrement responsable (dans le sens
      littéral du mot) de l'exécution exacte et ponctuelle de toutes les
      instructions libérées ou pourtant être libéré."

      A co do obwiniania polaków na siłe - to jakaś paranoja. Zarówno wśród
      polaków pochodzenia słowiańskiego jak i żydowskiego znajdowały sie jednostki
      czarne. Ale nie mozna mowić o odpowiedzialnosci zbiorowej - bo nie naród
      polski wymyślił i zbiorowo popierał zagładę zydów (czego przykłądy mam we
      wlasnej rodzinie).
      Wiec dajcie sobie juz spokój z tymi bredniami.

      Pzdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja