Człowiek = ponad sto tysięcy superkomputerów.

07.01.08, 06:55
rycho7 05.01.08, 09:56

"Naukowa wizja swiata jest faktycznie przerazajaca. Ona nie jest
antropocentryczna. Nie jest bo nie moze,
czlowiek nie jest centrum swiata i nie jest najdoskonalszym tworem
kosmosu.
Nosnikiem pojec abstrakcyjnych jest ludzki mozg lub inne nosniki
informacji. Wszelkie nosniki informacji w naszym swiecie maja postac
fizyczna. Totez pojecia abstrakcyjne maja swoja fizycznosc. Bog jest
konfiguracja synapsow i neuronow".

A teraz fakty:

Neurony dzielą się na wiele różnych typów i rodzajów i właściwie
trudno mówić o czymś takim jak “typowy” neuron. Korzystając z
metafory komputerowej można by powiedzieć, że neuron to bardzo
prymitywny komputer (procesor), który reaguje na impulsy nerwowe,
które otrzymuje od innych komórek nerwowych. Rekcja ta zależy od
wielu czynników, ale głównie od aktualnego stanu neuronu. Mówiąc
obrazowo ten sam impuls od sąsiedniego neuronu może wywołać
sprzeczne reakcje w zależności od aktualnego stanu neuronu.
Wyobraźmy sobie, że siedzimy w pokoju, w którym jest włącznik
światła, który ma dwie pozycje “1″ i “0″ i wyobraźmy sobie, że
jesteśmy neuronem, który reaguje na impulsy z sąsiedniego pokoju. W
sąsiednim pokoju siedzi inny neuron i wysyła nam impuls “”przełącz
włącznik”. Jeśli komunikat przyjdzie do nas kiedy światło jest
włączone spowoduje, że je wyłączymy, ale jeśli ten sam komunikat
przyjdzie do nas kiedy światło jest wyłączone to je włączymy - ten
sam komunikat, dwie sprzeczne reakcje uzależnione od stanu “neuronu”
(czyli oświetlenia w pokoju). A teraz skomplikujemy przykład dodając
jeszcze jeden “neuron” i jeszcze jeden komunikat - “jeśli jest
włączone światło włącz radio”. Zauważmy, że teraz znaczenia nabierze
sekwencja komunikatów oraz stan początkowy. Jeśli było ciemno i
najpierw przyszedł komunikat “przełącz wyłącznik”, a potem “jeśli
jest włączone światło włącz radio” to efektem tych interakcji będzie
włączenie radia, resztę opcji proponuję dla treningu poćwiczyć sobie
w przerwie na lunch. To były przykłady jednej możliwej, najprostszej
interakcji pomiędzy trzema neuronami - popatrzcie, trzy
banalne “neurony” działające z dwoma banalnymi komunikatami zdolne
były do całkiem skomplikowanych reakcji. A teraz zadajcie sobie
pytanie ile kombinacji mogło by się zdarzyć z 5, 7, 50 1000 czy
milionem takich neuronów? Szybko okaże się, że parę milionów
ludzkich neuronów jestr w stanie funkcjonować wydajniej niż
najlepszy superkomputer, a do czego zdolnych by było 500 miliardów
neuronów? czas pokaże, wszak każdy z nas dysponuje takim
potencjałem .
    • marouder.eu Qwardian, prosze sie wzniesc o kilka poziomow.. 07.01.08, 07:09
      ..gdyz lubie rozmawiac o kognitywistyce alisci poziom poczatkujacego watek postu
      bylby charakterystyczny dla kursu podstawowego kognitywistyki w Gimnazjum, gdy
      tejze w Gimnazjum nauczano.

      Poza tym w przytoczonych w poscie rozumowaniu tkwi elementarny blad, ktory moze
      pozniej wytkne swoim brudnym paluchem. Na razie wyjezdzam.
      Zycze dobrego dnia.
    • rycho7 roznice osobnicze 07.01.08, 07:49
      qwardian napisał:

      > rycho7 05.01.08, 09:56
      >
      > > "Naukowa wizja swiata jest faktycznie przerazajaca.
      >
      > A teraz fakty:

      Niestety nie udaje mi sie odkryc zwiazku miedzy teza i antyteza.
      Znizajac sie do poziomu odpowiedzi wyraze to przyziemnie: bredzisz
      od rzeczy.

      A teraz moja swobodna impresja na temat Twojej odpowiedzi.

      Moge domniemac, ze Ciebie przerazaja wielkie liczby. Mnie one
      zupelnie nie przerazaja. Sadze, ze powiniennes popracowac u siebie
      nad oddzieleniem abstrakcji (myslenia tworczego) od narzedzi,
      matematyki, komputerow, liczb, dowodzenie poprzez autorytety, ...

      Z ilosci neuronow w mozgu niewiele wynika. Tu ilosc nie koniecznie
      przechodzi w jakosc. Sa mozgi zwierzece posiadajace i wiecej i mniej
      neuronow niz mozg ludzki. Zmiana jakosciowa jest mowa, wyksztalcenie
      sie w mozgu osrodka komunikacji miedzy mozgami dostatecznie
      sprawnego dla operowania abstrakcjami. Zachodzi tu pewna analogia z
      siecia internet i protokolami komunikacji miedzykomputerowej.

      Porownanie z komputerami jest nie do konca adekwatne. Wiekszosc
      zasobow mozgu ludzkiego jest zajetych przez "homeostat" -
      podtrzymanie funkcji zyciowych i przedluzenie gatunku. To tak jak
      gdyby komputery przeznaczaly 99,99 procent swej mocy na system
      operacyjny.

      Ponadto komputery zajmuja sie bardzo konkretnymi zadaniami. Nie
      roztrzasaja urojen egzystencjalnych. Planowosc i celowosc programow
      komputerowych sprawiaja, ze osiagniecia globalnej sieci komputerowej
      sa porownywalne z osiagnieciami calej ludzkosci. Jest to w gruncie
      rzeczy banal, bo internet stworzyla ludzkosc jako swe narzedzie.
      Dobre narzedzie wiele moze w reku sprawnego fachowca.

      > Szybko okaże się, że parę milionów ludzkich neuronów jestr w
      > stanie funkcjonować wydajniej niż najlepszy superkomputer

      Zapewniam Cie, ze nie sa w stanie. Gdyby milion Chinczykow moglo
      obliczac wybuchy jadrowe to nikt nie budowalby superkomputerow.
    • 7em Brednia No1 07.01.08, 11:22
      "Wszelkie nosniki informacji w naszym swiecie maja postac
      fizyczna."
      jakzeby Proboszcza Ateizmu Reformowanego ryszarde de 7

      a jakby ktoś zrobił z kuli ziemskiej nadajnik grawitacyjny. zalozmy ze mozemy
      zmieniac szybko natezenie pola grawitacyjnego. modulujemy je w alfabet morsa i w
      nieskonczonosc wysyłamy sygnał: rycho jest durny
      i on se leci i leci i kolejne gwiazdy odbieraja sygnał: rycho jest durny

      to nie jest nosnik niefizyczny. chyba jest bo nic nie wiemy o fizycznosci
      grawitacji. till
      • europitek Re: Brednia No1 08.01.08, 22:22
        A co wiemy o "nadajnikach grawitacyjnych"?
    • atolski21 [...] 07.01.08, 11:25
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • qwardian Re: Człowiek = ponad sto tysięcy superkomputerów. 07.01.08, 19:01
      rycho7:
      >Moge domniemac, ze Ciebie przerazaja wielkie liczby. Mnie one
      >zupelnie nie przerazaja. Sadze, ze powiniennes popracowac u siebie
      >nad oddzieleniem abstrakcji (myslenia tworczego) od narzedzi,
      >matematyki, komputerow, liczb, dowodzenie poprzez autorytety, ...

      qwardian:
      Mnie liczby pasjonują i przychylam się do stwierdzenia Michała
      Hellera że w materialnym świecie nie ma niczego, czego nie dałoby
      się opisać matematycznie. Przypomnę Rycho, że to Ty rzucasz
      nieroztropnie liczbami przypisując Bogu cyfrę zero. Natomiast
      stajesz się zupełnie bezsilny kiedy liczby i statystyka stoją w
      zupełnej sprzeczności z ateistycznym światopoglądem o przypadkowo-
      losowym powstaniu otaczającego nas rzeczywistości.

      rycho7:
      >Porownanie z komputerami jest nie do konca adekwatne. Wiekszosc
      >zasobow mozgu ludzkiego jest zajetych przez "homeostat" -
      >podtrzymanie funkcji zyciowych i przedluzenie gatunku. To tak jak
      >gdyby komputery przeznaczaly 99,99 procent swej mocy na system
      >operacyjny.

      qwardian:
      Nie mieszaj pojęć. Nie o genomach i komórkach tutaj mowa, ale o
      neuronach, neuroprzekaźnikach i ewentualnie magistralach nerwowych.
      Kora mózgu, która łącznie z jądrami tworzy tzw. istotę szarą (stąd
      określenie “szare komórki”wink służy głównie do adaptowania organizmu
      do warunków środowiska. Tylko około 5% kory ma na stałe przypisane
      funkcje (ośrodki mowy, ośrodek wzroku, ośrodek słuchu, ośrodki
      czucia, ciała i motoryki, itp.) pozostała powierzchnia to kora
      asocjacyjna, czyli miejsce, które niejako sami “zapisujemy” w toku
      uczenia i zdobywania indywidualnych doświadczeń. Możliwości naszej
      kory są praktycznie nieograniczone (przynajmniej teraz nie potrafimy
      sobie takich ograniczeń wyobrazić). Kora jest tym miejscem, w którym
      powstają wszystkie nasze wyobrażenia, plany i projekty.

      rycho7:
      >Ponadto komputery zajmuja sie bardzo konkretnymi zadaniami. Nie
      >roztrzasaja urojen egzystencjalnych.

      qwardian:
      Nie trzeba programisty, żeby skorygować powyższy nonsens. Spora
      część zasobów obecnych komputerów ma funkcje zabezpieczające
      ich rejestr oraz sterowniki, zapraszam do menu start, ustawień i
      panelu sterowania…, lub dziesiątek aplikacji do zabezpieczeń itp.

      rycho7:
      >Z ilosci neuronow w mozgu niewiele wynika. Tu ilosc nie koniecznie
      >przechodzi w jakosc. Sa mozgi zwierzece posiadajace i wiecej i
      >mniej neuronow niz mozg ludzki.

      qwardian:
      To jest dopiero łamigłówka, co Rycho i to kolejna z gatunku tych
      wymagających sporych kalkulacji. Kilka miliardów lat, kilka miliardów
      gatunków w przeciągu tego czasu i jeden jedyny gatunek ludzki, który
      potrafił zrobić użytek i nadać mózgowi wiekszy niż egzystencjonalny
      charakter. A jak się ma do tego statystyka? A gdzie to w żywiole
      spotykamy się z takimi wyjątkami. NIGDZIE !!! W żywiole nasza
      inteligencja byłaby jedną z wielu, gdzieś pośrodku na skali
      wszystkich innych, gdzie część przewyższałaby nas a druga część nie
      dorównywałaby nam intelektualnie. Horyzontalnie takich inteligencji
      powinno było być wiele w przeszłości, w przeciągu kilku miliardów lat
      Przecież proces ewolucyjny musiał przebiegać szybciej w warunkach
      promieniowania, jeżeli brać pod uwagę, że jej motorem były mutacje,
      co jest jednak kolejnym nonsensem, bo ja neodarwinizm mam w
      niewielkim poważaniu. Tak czy inaczej mówimy o kolejnym wyjątku, o
      kolejnym wypadku przebiegu zdarzeń niemożliwych do zaistnienia z
      punktu widzenia statystyki.

      rycho7:
      >Gdyby milion Chinczykow moglo obliczac wybuchy jadrowe to nikt nie
      >budowalby superkomputerow.

      qwardian:
      Wooooow. Nikt nie programowałby superkomputerów, chciałeś powiedzieć
      Rycho. Zostaw tą sprawę w rękach ekspertów. Oni chcą spać, wypić
      kieliszek koniaku i zrelaksować się pozostawiając tak nieistotne
      zajęcia jak symulacje komputerowe tego co w realu skonstruowali ich
      rodzice na poligonach Nowego Meksyku przeszło PÓŁ WIEKU TEMU.
      • rycho7 jaki to ma zwiazek z moimi tezami? 07.01.08, 21:21
        Pomijam teksty od rzeczy. Ja sie nie bede tlumaczyl z Twoich urojen.

        > jeden jedyny gatunek ludzki, który
        > potrafił zrobić użytek i nadać mózgowi wiekszy niż egzystencjonalny
        > charakter. A jak się ma do tego statystyka?

        Czlowiek jako najwiekszy drapieznik unicestwia konkurentow, w tym
        innych hominidow. Bog stworzyl nas na swoj obraz i podobienstwo.
        Jahwe musi byc nie lada bandyta. Co chcesz od statystyki?

        > Zostaw tą sprawę w rękach ekspertów.

        Nie widze powodu.

        > stajesz się zupełnie bezsilny

        To nie moj problem, gdy religianci nie chca przyjac do wiadonosci co
        mowia eksperci. Ja rozumiem, religianci nie chca.
        • qwardian Re: jaki to ma zwiazek z moimi tezami? 08.01.08, 20:12
          Cały mój tekst jest zwązany z Twoimi tezami:

          >czlowiek nie jest centrum swiata i nie jest najdoskonalszym tworem
          >kosmosu.

          W takim razie co jest? Internet służy do interakcji między ludźmi i
          w rezultacie spędzamy przy nim sporą część czasu. Reszta siedzi,
          albo przy telewizorze, albo przy radiu oglądając i nasłuchując co
          inni mówią. Gdzie ten "doskonały twór", przy którym można by się
          zrelaksować od ludzi.

          >Nosnikiem pojec abstrakcyjnych jest ludzki mozg lub inne nosniki
          >informacji. Wszelkie nosniki informacji w naszym swiecie maja
          >postac fizyczna. Totez pojecia abstrakcyjne maja swoja fizycznosc.

          Moją intencją było pokazać i udowodnić, że te nośniki to absolutne
          dzieło, które nieprzypadkowo są w naszym posiadaniu. Mamy zrobić z
          nich pożytek. Leonard, wspominał na forum krótkie zdanie
          wypowiedziane przez Chrystusa "Zostaliście stworzeni do wyższych
          rzeczy..." Zacytuję jeszcze inne wypowiedziane przez Billa Gatesa:

          BILL GATES, Microsoft, "Human DNA is like a computer program but
          far, far more advanced than any software we've ever created." ROAD
          AHEAD, p. 228

          "Ludzkie DNA jest jak program komputerowy, ale daleko bardziej
          doskonały od czegokolwiek co człowiek kiedyś stworzył".

          Trudno wyobrazić sobie żeby natura w roli pędzącego tornada napisała
          nam najbardziej nawet prymitywny kod komputerowy, dlatego
          ateistyczny model jest nie tyle absurdalny co humorystyczny.
          Absolutnym nonsensem, jest to, że ludzie dysponujący takim
          potencjałem nie korzystają z niego i stają się bezużytecznymi
          rekwizytami.
          • atolski21 [...] 08.01.08, 20:54
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • rycho7 Re: Qua Vadis Domine 08.01.08, 22:50
              atolski21 napisał:

              > Dokad idziemy? Do Doskonalosci.

              Z takim pogladem poniekad, intuicyjnie sie zgadzam. Dotychczas
              najwieksza znana mi Doskonaloscia sa czarne dziury. Doskonale
              porzadkuja czas, przestrzen, materie i energie. Jak wciagna nas juz
              wszystkie czarne dziury to byc moze nastapi absolutna dokonalosc
              przed nastepnym Big Bang.

              Nasza rzeczywistosc jest chaosem i wykorzystuje chaos do
              chaotycznego "postepu". Nasza rzeczywistosc nie jest doskonala ale
              innej nie mamy. Geniusz Chrystusa polega na tym, ze to zauwazyl i
              zaakceptowal. Tylko dlatego mozemy byc ludzmi, ze
              popelniamy "grzechy".
          • europitek Re: jaki to ma zwiazek z moimi tezami? 08.01.08, 22:33
            Cytat:
            > BILL GATES, Microsoft, "Human DNA is like a computer program but
            > far, far more advanced than any software we've ever created." ROAD
            > AHEAD, p. 228
            >
            > "Ludzkie DNA jest jak program komputerowy, ale daleko bardziej
            > doskonały od czegokolwiek co człowiek kiedyś stworzył".
            Cytowanie Gatesa jako autorytetu w dziedzienie informatyki i biologii to ciekawy manewr. Chcesz żeby czytelnicy umarli ze śmiechu?
          • rycho7 Re: jaki to ma zwiazek z moimi tezami? 08.01.08, 22:39
            qwardian napisał:

            > Cały mój tekst jest zwązany z Twoimi tezami:
            >
            > rycho7 napisal:
            > >czlowiek nie jest centrum swiata i nie jest najdoskonalszym
            > tworem kosmosu.
            >
            > W takim razie co jest?

            Niestety Twoje negujace pytanie nie jest sposobem dowodzenia. Ja
            stwierdzilem nieprzyjemny punkt widzenia nauki. Ty zadajesz pytanie,
            ktore wcale nie musi miec odpowiedzi. Ja nie musze zbac odpowiedzi
            na tak zadane pytanie i to nie neguje punktu widzenia nauki.

            > Moją intencją było pokazać i udowodnić, że te nośniki to absolutne
            > dzieło, które nieprzypadkowo są w naszym posiadaniu.

            Ja rozumiem Twoja intencje. Niestety to co zrobiles nie jest
            naukowym dowodem. To byly przyczynkarskie dywagacje.

            > wypowiedziane przez Chrystusa "Zostaliście stworzeni do wyższych
            > rzeczy..."

            Ja traktuje Chrystusa za genialna postac literacka. Co w cale nie
            oznacza, ze kazde jego slowo uznaje za cenne wspolczesnie. Wiem o
            ogromnej ilosci manipulacji tym tekstem literackim. Dlaczego akurat
            te slowa mam uwazac za oryginalne a nie za koscielne oszustwa?
            Ponadto zwaz, ze uzywasz typowo koscielnego argumentowania poprzez
            powolywanie sie na autorytety. Dlaczego ja mam uznawac Twoje
            autorytety?

            > "Ludzkie DNA jest jak program komputerowy, ale daleko bardziej
            > doskonały od czegokolwiek co człowiek kiedyś stworzył".

            No i co z tego? Argumentowanie poprzez powolywanie sie na
            autorytety. Doskonalosc DNA wynika z nadmiarowosci, archiwum doboru
            naturalnego, chaosiu, maskowaniu totalnych bledow. Wynikowy organizm
            prawdopodobnie powstaje jedynie z 10-15% zawartosci DNA. Nauka nie
            twierdzi, ze DNA tworzyl czlowiek. Powstalo w wyniku ewolucji.

            > Trudno wyobrazić sobie żeby natura w roli pędzącego tornada
            > napisała nam najbardziej nawet prymitywny kod komputerowy

            Z tego, ze Tobie trudno sobie wyobrazic nie wynika, ze innym rowniez
            trudno. Natura nie stworzyla komputera wiec nie miala potrzeby
            pisania don programow. Natomiast natura stworzyla DNA. Byc moze
            wczesniej stworzyla RNA najprymitywniejszej bakterii. Pierwsze DNA
            nie bylo tak skomplikowane jak DNA wspolczesnych zwierzat i roslin.
            Pozniej przez 3 miliardy lat sie komplikowalo. Poniewaz natura
            wykorzystala chaos, popelnianie bledow do zwiekszania
            bioroznorodnosci i zabezpieczania sie przed katastrofami.

            > Absolutnym nonsensem, jest to, że ludzie dysponujący takim
            > potencjałem nie korzystają z niego i stają się bezużytecznymi
            > rekwizytami.

            Adolf Hitler probowal to zmienic. Zutylizowal sporo rekwizytow. Jego
            lustrzane odbicie Jozef Dzugaszwili zutylizowal sporo kleru. Tez
            uwazal go za bezużyteczny. Pewne slowa oznaczaja pewne rzeczy w
            naszej cywilizacji z jej historia. Jan Hus tez jest czescia tej
            historii.

            Sprobuj udowodnic, ze czlowiek jest centrum swiata i jest
            najdoskonalszym tworem kosmosu. Ale nie tylko Twojego swiata i
            Twojego kosmosu. To przyjmuje na wiare i nie potrzebuje dowodow.
    • euro.pa primo czlowiek ma 10 do 12 potęgi neuronow 08.01.08, 22:59
      secundo - mowi sie synpas nie synapsow (synapsa = rodzaj zenski).
      synaposa).
      tertio - komorka jest bardziej skomplikowanym i wydajnym tworem niz
      najpotezniejszy komputer. Pracowaly na to 4,5 milirady lat ewolucji.
Pełna wersja