opornik4
08.01.08, 04:50
"Hiszpańscy socjaliści domagają się od Kościoła przeprosin za
manifestację na rzecz rodziny 30 grudnia. Według władz Autonomii
Madryckiej wzięło w niej udział około półtora miliona osób. Media
rządowe mówią o zaledwie 160 tysiącach.
Wspomniana manifestacja oraz wypowiedzi kardynałów w obronie
małżeństwa i rodziny wzburzyły socjalistyczny rząd premiera
Zapatero. Do wcześniejszych ostrych w tonie komunikatów komunistów
z partii Zjednoczona Lewica oraz środowisk homoseksualnych dołączył
2 stycznia zarząd krajowy partii socjalistów."
Calosc:
info.wiara.pl/index.php?grupa=4&art=1199301467
Bowiem demokracja na tym wlasnie polega,ze lewica moze pokazac
ludziom wierzacym ich miejsce w szeregu.
Tylko jak sie to ma do wolnosci gloszenia swoich pogladow?