Gość: doku
IP: *.chello.pl
12.08.03, 15:48
Nareszcie wpadłem na pomysł, jak wyjaśnić problem aborcji osobom, które w
dyskusjach na ten temat utykały w miejscu, gdzie nie potrafiły zrozumieć
kontinuum czasowego. Nie potrafiły one przeskoczyć w swoim rozumieniu punktu,
w którym wskazuje się granicę wieku, poniżej której aborcja jest całkowicie
niewinnym zabiegiem z punktu widzenia praw embrionu. Pytały one: „cóż takiego
nagle zmienia się w płodzie po 12 tygodniu, że zabieg traci swój niewinny
charakter?” albo „czym różni się płód 84 dniowy od płodu 85 dniowego, żeby 84
dniowego nie uważać za człowieka, a 85 dniowy już jest człowiekiem?”
Wpadłem więc na pomysł, żeby odwołać się do pojęcia pedofilii, aby pokazać,
że ten sam problem kontinuum nie przeszkadza tym ludziom rozumieć, że
pedofilia jest złem.
Zauważmy, że zdarzają się małżeństwa 16 letnich dziewcząt w ciąży z dużo
starszymi mężczyznami. Kościół i państwo uświęcają taki związek, zamiast
wsadzać faceta do więzienia za to, że zrobił dziecko tak młodej dziewczynie.
Dawniej dziewczęta wychodziły za mąż w wieku jeszcze wcześniejszym. Skąd więc
w naszym kodeksie karnym wzięła się granica wieku, poniżej którego czyn
lubieżny jest zabroniony? Gdyby rozumować tak jak antyaborcjoniści, to trzeba
by pedofilię uznać za czyn niewinny niezależnie od wieku ofiary.
Czym różni się dziewczyna w wieku 18 lat od dziewczyny o jeden dzień
młodszej? Czym różni się dziewczyna w wieku 15 lat od dziewczyny i jeden
dzień młodszej?
Odpowiedź nie jest prosta ale za to analogiczna: różni się tym samym, czym
różni się płód 12 tygodniowy od płodu o jedna godzinę młodszego. Mam
nadzieję, że część antyaborcjonistów ma teraz nieco jaśniej w głowie.