leje-sie
09.01.08, 12:15
posiadania broni.
Mam właśnie w ręku świeżą szwedzką statystykę zabójstw dokonanych za pomocą
broni palnej za lata 1990-2004.
Aż 30% zabójstw dokonanych było z broni posiadanej legalnie, z licencją.
Legalnej broni jest zresztą w Szwecji więcej niż w Polsce, około 700 000
Szwedów ma licencję na broń. Co drugi Szwed na Północy to myśliwy, a jesienią
w sezonie polowań niebezpiecznie jest zbliżać się do lasów.
Dodatkowo 13% zabójstw dokonanych było z broni legalnej "pożyczonej" od znajomych.
Ofiarami zabójstw z broni legalnej aż w 60% byli członkowie rodziny zabójcy.
Motywem była najczęściej choroba psychiczna sprawcy lub zazdrość.
Między bajki należy więc włożyć opinię, jakoby "broń w każdym polskim domu"
posłużyć miała do obrony przed napadem z zewnątrz. Chyba, że zabójstwo
współmałżonka uznane zostanie za obronę konieczną. Boć wiadomo, że procedury
rozwodowe w Polsce ślimaczą się i są kosztowne. No i wstyd przed sąsiadami być
rozwodnikiem.
* to tylko taki zwrot grzecznościowy.