Czy zgodnie z prawem wolno nie lubic ksiezy oraz.

IP: *.proxy.aol.com 12.08.03, 21:53
...innych takich.
.
Nie zebym mial cos szczegolnego na mysli, na te okazje, ale po prostu z
czystej ciekawosci chcialbym wiedziec czy mi wolno - nie obrazajac uczuc
religijnych, ma sie rozumiec.
.
K.P.
    • sceptyk Wolno 12.08.03, 22:03
      Natomiast nie odniosles sie do mego pomyslu artystycznego performance, ktorego
      trescia byloby kopniecie Cie w d... Z jednoczesnym sfilmowaniem (kamera
      cyfrowa) tego tworczego aktu i nastepnie wyswietlania performance'u (badz 'a) w
      kilku muzeach sztuki nowoczesnej. Wyjasniam, ze po prostu wewnetrznie czuje
      taka potrzebe artystycznego wypowiedzenia sie.

      Nie wiem zatem, czy wyrazasz zgode na moja tworcza propozycje, czy tez
      przedkladasz swa d... nad wolnosc wypowiedzi artystycznej, gwarantowanej
      Konstytucja.
    • Gość: malko Re: Czy zgodnie z prawem wolno nie lubic ksiezy o IP: 80.50.28.* 12.08.03, 22:03
      Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

      > ...innych takich.
      > .
      > Nie zebym mial cos szczegolnego na mysli, na te okazje, ale po prostu z
      > czystej ciekawosci chcialbym wiedziec czy mi wolno - nie obrazajac uczuc
      > religijnych, ma sie rozumiec.
      > .
      > K.P.

      Zgodnie z prawem to może i wolno nie lubić księży ale zgodnie z prawami
      ustanowionymi tu przez katoli to trzeba, bo Cię wyzwą od różnych takich albo i
      jeszcze gorzej.
      • Gość: a psik Re: Czy zgodnie z prawem wolno nie lubic ksiezy o IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 12.08.03, 22:05
        ja jestem katol i mi generalnie zwisa twoj problem lubienia czy nielubienia -
        czy moze cos przeoczylem ?
        • Gość: Krzys52 Re: Czy zgodnie z prawem wolno nie lubic ksiezy o IP: *.proxy.aol.com 12.08.03, 22:16
          Gość portalu: a psik napisał(a):

          ja jestem katol i mi generalnie zwisa twoj problem lubienia czy nielubienia -
          czy moze cos przeoczylem ?
          .
          ::
          Generalnosc togo co Ci zwisa nieco komplikuje sprawe, A Psiku, ale ja naprawde
          chcialbym czuc sie dobrze w spoleczenstwie, i nie obrazac nikogo na uczuciach
          religijnych.
          Skoro ludzie modla sie do ksiezy (i innych takich) to chyba moze miec dla nich
          znaczenie czy ja ich lubie czy tez nie. A jesli wpadna na pomysl, zeby
          przynajmniej zadekretowac lubienie ksiezy, albo wysmarowac odpowiednia poprawke
          konstytucyjna, to juz z gory wolalbym wiedziec i zaczac sie przystosowywac. Ja
          naprawde nie potrafie tak momentalnie przestawiac sie z lubieniem. Owszem,
          slyszalem ze dla wielu ludzi to tak jakby z palcow pstryknal, ale przeciez nie
          przeskocze siebie...
          .
          K.P.
          .


          • Gość: a psik Re: Czy zgodnie z prawem wolno nie lubic ksiezy o IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 12.08.03, 22:22
            do ksiezy sie nie modli psze pana,
            to ze ty nielubisz ksiezy anonimowo - z metra lub z zalozenia to jest twoim
            punktem widzenia.
            Ja lubie sushi inni nie lubia, i co sushi z tego powodu ma dla mnie byc gorsze
            albo ja sie mam gorzej czuc ze lubie sushi ?
            (zakladam ze piszemy o nielubieniu a nie o nietawisci czy pogardzie)
            • Gość: Krzys52 Re: Czy zgodnie z prawem wolno nie lubic ksiezy o IP: *.proxy.aol.com 12.08.03, 22:38
              Gość portalu: a psik napisał(a):

              > do ksiezy sie nie modli psze pana,
              .
              ::
              K.P.)Juz Ty mi lepiej nie zalewaj, A Psiku. Sam widzialem ludzi kleczacych
              przed ksiedzem i modlacych sie do niego. Nie wiem o co sie modlili. Moze o ty
              by sprobowal pokleczec sobie razem z nimi na tym betonie,niemniej oczywista i
              nie podwazalna byla obserwowana relacja - kto modlil sie do kogo.
              .
              to ze ty nielubisz ksiezy anonimowo - z metra lub z zalozenia to jest twoim
              punktem widzenia.
              .
              ::
              K.P.) Ooo, przepraszam, ale wydaje mi sie ze imputujesz mi ewentualne
              nielubienie pozbawione podstaw, gdy tymczasem byloby to absolutnie niezgodne z
              moja etyka oraz natura. Ja na przyklad nie wiem co to znaczy nie lubic kogos od
              pierwszego wejrzenie - bezpodstawnie znaczy. Zatem takze ksieza musza sobie
              najpierw na nielubienie zasluzyc, i ja oczywiscie w tym wylacznie kontekscie
              dociekam zgodnosci z prawem nielubienia ksiezy i innych takich...
              .
              K.P.


              > Ja lubie sushi inni nie lubia, i co sushi z tego powodu ma dla mnie byc
              gorsze
              > albo ja sie mam gorzej czuc ze lubie sushi ?
              > (zakladam ze piszemy o nielubieniu a nie o nietawisci czy pogardzie)
              • Gość: a psik Re: Czy zgodnie z prawem wolno nie lubic ksiezy o IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 12.08.03, 22:55
                1) polecam film Antonioniego "Blowup" albo "Powiekszenie" - nie wszystko co sie
                widzi jest rzeczywistosci czasmi jak sie blizej przyjrzy to mozna wyciagnac
                calkowicie inne wnioski - to bylo a propos twojego patrzenia.
                2) widze ze sie zawezasz sie - twoj tytul watku powinien brzmiec :
                czy zgodnie z prawem wolno nie lubiec ksiezy i innych takich ktorzy sobie na to
                nielubienie zasluzyli...czasami gdeneralizowanie niczemu nie sluzy a erraty to
                ludzie rzadko czytaja....
    • Gość: Perła wszystkich? IP: *.zin.lublin.pl 12.08.03, 22:15
      rozumiem stu, no niech będzie tysiąc, ale wszystkich? Jeżeli Krzysiu nie lubisz
      WSZYSTKICH to znaczy, że znasz uczucia jakie ma antysemita na przykład.
      Jak to jest?

      Perła
      • Gość: Krzys52 Re: wszystkich? IP: *.proxy.aol.com 12.08.03, 22:27
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        rozumiem stu, no niech będzie tysiąc, ale wszystkich? Jeżeli Krzysiu nie lubisz
        >WSZYSTKICH to znaczy, że znasz uczucia jakie ma antysemita na przykład.
        Jak to jest?
        >
        Perła
        .
        :::
        Wydaje mi sie, ze ilosc nie ma tu wiekszego znaczenia (czyli oczywiscie moje
        pytanie uwzglednia wszystkich ksiezy) albowiem mnie chodzi o to jedynie by
        wiedziec - czy wolno.
        .
        Na temat liczby nie lubianych ksiezy nie zabieram glosu. To jest juz inna
        historia. Nie chcialbym precyzowac a stwierdzenie "wszyscy" jest juz dosc
        waskie.
        .
        Choc, swoja droga, gdybym (hipotetycznie) nie lubil wszystkich, jak leci, tylko
        dlatego ze sa ksiezmi (badz innymi takimi) to, analogicznie do antysemityzmu,
        rzeczywiscie bylbym antyklerykalem. Tyle ze nadal mialbym swoje pytanie: czy
        wolno nie lubic ksiezy i innych takich...
        .
        K.P.
        • Gość: Perła Re: wszystkich? IP: *.zin.lublin.pl 12.08.03, 22:45
          wydaje mi się, że wolno nie lubić WSZYSTKICH. Z tym, że to trochę dziwne jest.
          Nie uważasz?

          Perła
      • Gość: jan Re: wszystkich? IP: *.multicon.pl 12.08.03, 22:47
        Wszystkich , gdyż :
        - zatrudnili sie w specyficznej korporacji
        -udają,że maja kontakty i wpływ na jakies duchy i bogów
        -chodza w słuzbowych , smiesznych fatałaszkach
        - unikają kobitek
        - innych namawiają do rozmnażania się, a same sie nie
        rozmnażją
        -itd....
        • sceptyk Re: wszystkich? 12.08.03, 22:51
          Gość portalu: jan napisał(a):

          > -chodza w słuzbowych , smiesznych fatałaszkach

          A mnie jeszcze bardziej denerwuja biznesmani, ktorzy chodza wszyscy w takich
          samych fatalaszkach. I bynajmniej nie smiesznych, ale szaro-ponurych.

          > - unikają kobitek
          > (...) a same sie nie rozmnażją

          ja pedalow tez nie lubie.
          • Gość: Krzys52 Cep-tyk - WOOOON! IP: *.proxy.aol.com 12.08.03, 22:59
            n/t
            • sceptyk Re: Cep-tyk - WOOOON! 12.08.03, 23:01
              Przepraszam. Zrobie dla Ciebie ustepstwo. Lubie pedalow.
        • Gość: Perła Re: wszystkich? IP: *.zin.lublin.pl 12.08.03, 22:51
          Gość portalu: jan napisał(a):

          > Wszystkich , gdyż :
          > - zatrudnili sie w specyficznej korporacji
          > -udają,że maja kontakty i wpływ na jakies duchy i bogów
          > -chodza w słuzbowych , smiesznych fatałaszkach
          > - unikają kobitek
          > - innych namawiają do rozmnażania się, a same sie nie
          > rozmnażją
          > -itd....

          naiwnie myślałem, że człowieka indywidualnie ocenia się. Ale skoro chcesz nie
          lubić wszystkich to ich nie lub. Co mi tam.

          Perła
          • Gość: jan Re: wszystkich? IP: *.multicon.pl 12.08.03, 23:06
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            > Gość portalu: jan napisał(a):
            >
            > > Wszystkich , gdyż :
            > > - zatrudnili sie w specyficznej korporacji
            > > -udają,że maja kontakty i wpływ na jakies duchy i bogów
            > > -chodza w słuzbowych , smiesznych fatałaszkach
            > > - unikają kobitek
            > > - innych namawiają do rozmnażania się, a same sie nie
            > > rozmnażją
            > > -itd....
            > Ludzi ocenia sie indywidualnie. Ale ONI mają cechy im
            tylko mozliwe do przypisania , które przytoczyłem. Więc
            podlegaja , wg mnie , zbiorowej ocenie.
            > naiwnie myślałem, że człowieka indywidualnie ocenia
            się. Ale skoro chcesz nie
            > lubić wszystkich to ich nie lub. Co mi tam.
            >
            > Perła
            • sceptyk To mu, Janie, przylozyles. Ho, ho. /nt 12.08.03, 23:09
        • Gość: malko Re: wszystkich? IP: 80.50.28.* 13.08.03, 10:12
          Gość portalu: jan napisał(a):

          > Wszystkich , gdyż :
          > - zatrudnili sie w specyficznej korporacji
          > -udają,że maja kontakty i wpływ na jakies duchy i bogów
          > -chodza w słuzbowych , smiesznych fatałaszkach
          > - unikają kobitek
          > - innych namawiają do rozmnażania się, a same sie nie
          > rozmnażją
          > -itd....

          ...i żyją bogobojnie,nie mają i nie dbają o dobra doczesne, nie wtykają nosa
          tam gdzie ich nie proszą , wszystkie powinności wykonują za co łaska itd...
      • Gość: Krzys52 Re: wszystkich? IP: *.proxy.aol.com 12.08.03, 22:57
        wydaje mi się, że wolno nie lubić WSZYSTKICH. Z tym, że to trochę dziwne jest.
        Nie uważasz?

        Perła
        .
        ::
        To zalezy jak na to patrzec.
        .
        Nieco ubiegl mnie tu Jan, ale rzeczywiscie jesli patrzec na ksiezy (i innych
        takich) jako na konkretna grupe interesow to usprawiedliwiona bywa
        generalizacja nie-lubienia na wszystkich.
        Tak jak kiedys nagminne bylo "nielubienie partyjnych" - choc wiadomo bylo, ze
        wielu b. porzadnych ludzi pomiedzy nimi bylo. Mimo to mowilo sie: "nie lubie
        partyjnych" albo "to wina partyjnych", czy tez "to wina partii". Sam widzisz,
        ze na plaszczyznie nie-lubienia bardzo istotny jest zwiazek pomiedzy nie-
        lubieniem organizacji a nie-lubieniem tej organizacji czlonkow. Negatywne
        uczucia do organizacji moga splywac na jej przedstawicieli - skoro, co
        powszechnie przyjete, pozytywne moga.
        .
        K.P.




        • Gość: Perła Krzysiu, to rewolucujne wyznanie Twoje jest IP: *.zin.lublin.pl 12.08.03, 23:01
          tym postem przyznajesz, że wielu księży to porządni ludzie, a Ty ich nie lubisz
          tylko dlatego, że nie lubisz Kościoła.

          Perła
          • Gość: Krzys52 Re: Krzysiu, to rewolucujne wyznanie Twoje jest IP: *.proxy.aol.com 12.08.03, 23:08
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            tym postem przyznajesz, że wielu księży to porządni ludzie, a Ty ich nie lubisz
            tylko dlatego, że nie lubisz Kościoła.
            >
            > Perła
            .
            ::
            Hola, hola Perlo. Ja jeszcze deklaracji w tej materii nie skladalem. Najpierw
            wolalbym wiedziec czy zgodnie z prawem wolno mi nie lubic ksiezy... i innych
            takich.Takie czasy, kolego. Ostroznosci nigdy nie za wiele surprised)
            Zatem nie wystawiaj tu Perla do odstrzalu, zwalszcza, ze, jak widzisz, bardzo
            sie troszczee ostatnio o uczucia religijne osob wrazliwych smile)
            .
            K.P.
            • Gość: Perła Krzysiu, ja Cię w zasadzie rozumiem IP: *.zin.lublin.pl 12.08.03, 23:19
              masz jakiś cel i do niego dążysz. Co udowodniłeś będąc wytrwałym prze ponad dwa
              lata. Choc żywot miałeś ciężki tu, również ze mną. Jesteś z pewnością
              osobowością forum tego. Potrafisz być dowcipny.
              Jednego tylko nie rozumiem. Jak w gruncie rzeczy człowiek tak inteligentny jak
              Ty, może iść w bluźniercze teksty. Rozumiem, rozważania filozoficzne,
              historyczne, etc. , ale bluzgi na religię?!

              Perła
              • Gość: Krzys52 Re: Krzysiu, ja Cię w zasadzie rozumiem IP: *.proxy.aol.com 12.08.03, 23:27
                Gość portalu: Perła napisał(a):

                masz jakiś cel i do niego dążysz. Co udowodniłeś będąc wytrwałym prze ponad dwa
                lata. Choc żywot miałeś ciężki tu, również ze mną. Jesteś z pewnością
                osobowością forum tego. Potrafisz być dowcipny.
                Jednego tylko nie rozumiem. Jak w gruncie rzeczy człowiek tak inteligentny jak
                Ty, może iść w bluźniercze teksty. Rozumiem, rozważania filozoficzne,
                historyczne, etc. , ale bluzgi na religię?!
                Perła
                .
                .
                ::
                To tylko zalezy od Twojej woli - musisz chciec zrozumiec. A ja wyjasnialem to
                juz wielokrotnie, przy czym to co objasnialem dorawdy nie jest trudne. Wierz
                mi, to tylko kwestia nastawienia. Jesli nastawiony jestes na odrzucenie tego co
                oferowane - bo takie rzeczy to wrecz w pale sie nie mieszcza - to i nie
                zrozumiesz.
                Zatem...
                Czy chcesz zrozumiec?
                .
                K.P.
                • Gość: Perła najpierw Ty odpowiedz IP: *.zin.lublin.pl 12.08.03, 23:33
                  czy wiesz co to są uczucia religijne drugiego człowieka? Czy zdajesz sobie
                  sprawę z intymności tych uczuć? Czy wiesz jak bardzo można skrzywdzić innych
                  naruszając te uczucia?

                  Perła
                  • Gość: Perła właściwie mówiąc IP: *.zin.lublin.pl 13.08.03, 00:06
                    w obecnej sytuacji moje pytania są bez sensu.

                    Zatem - chcę zrozumieć.

                    Perła
                    • sceptyk Do Perly 13.08.03, 00:50
                      Gość portalu: Perła napisał(a):

                      > Zatem - chcę zrozumieć.
                      --------------------------

                      Ale zachowan irracjonalnych nie sposob jest zrozumiec. Wtracam sie niechetnie w
                      rozmowy innych, ale widze Perla, ze chyba nie do konca 'rozszyfrowales'
                      osobowosc K52. A ja jestem na Forum juz nieomalze specjalista w tej dziedzinie.
                      Pogadaj na przyklad z dresiarzem, ktory podlozy noge staruszce, albo zdemoluje
                      przystanek autobusowy. No, nie doczekasz sie racjonalnej odpowiedzi. Dresiarza
                      to po prostu rajcuje. Podobnie mamy kleptomanow, gwalcicieli, seryjnych
                      mordercow, nieustannych klamcow itp.

                      I tak samo jest z K52. Jemu sprawia satysfakcje psychiczna jak moze komus
                      wyrzadzic przykrosc. W ostatnich tygodniach, w rozmowie bodajze z camrutem, K52
                      wyraznie osiadczyl: a ja bede nadal plul na ich swietosci, obrazal ich etc
                      (cytuje z pamieci).

                      K52 jest oczywiscie od dresiarza inteligentniejszy. Aczkolwiek moralnie i
                      emocjonalnie sa obaj na tym samym poziomie. Ale o ile dresiarz prawdopodobnie
                      wyrosnie z tego, to K52 juz jest za stary, aby ze swego skrzywienia
                      psychicznego wyjsc. Uwolnic sie od tej potrzeby dokuczenia innym. Zauwaz, ze
                      moglby pisywac na forum NIE (bo z upodobaniem czyta i cytuje te szmate). Ale on
                      tam by nikogo nie mogl obrazic, bo amoralnych typow obrazic wirtualnie jest nie
                      sposob. Tym bardziej, ze NIEowcy wyznaja nienawisc do tych samych wartosci,
                      ktore on postanowil atakowac, aby innych obrazac. Wybral zatem forum, ktore
                      jest najpopularniejsze. Gdzie, w dodatku, nie ma cenzury. Czyli takie, gdzie
                      mozna zrobic przykrosc najwiekszej ilosci osob.

                      Nie wiem czy sledziles troche to, co Kagan pisywal. Plul podobnie jak K52. No i
                      okazalo sie, przypadkiem, ze facet ma wariackie papiery. W zwiazku z czym nie
                      spodziewaj sie od K52 uczciwej, racjonalnej odpowiedzi na Twe pytania. Bo to
                      nie rozum rzadzi jego zachowaniami na Forum.

                      Jestem pewien, ze jesli Admin bedzie kontynuowal wycinanie bluzgow K52, to on
                      stad zniknie. I pojdzie gdzie indziej. Bo tu nie bedzie juz mogl realizowac
                      swego chorego popedu, wewnetrznego przymusu ranienia innych.
                      • maniekxxx Re: Do Perly 13.08.03, 02:10
                        tego Krzyska 52 -tego pedala z Kanady -podejrzewam ze bestia
                        ta mieszka w Toronto i probuje brac rewanz na kosciele
                        katolickim za opozycyjna postawe religji katolickiej wobec
                        pedalow i lesbijek-dlatego tez scierpiec niemoze samej nazwy
                        kosciol katolicki.Zapewne wrzodow dostal z tego powodu.Tak to
                        jest jego osobista zemsta.Wyglada na to ze mieszka razem z
                        PYTAKIEM i przyjal jego nazwisko po uroczystym biciu
                        dzwonow w anglikanskim kosciele.No i mieli zaszczyt slubu
                        udzielal im ich tata-pedalow samozwanczy biskup
                      • Gość: Krzys52 No i popatrz co nienawisc do mnie z ciebie zrobila IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 06:35
                        ...strzep czlowieka - lach.
                        Pierwszy raz nie mam ochoty wymierzyc ci kopa w dupsko.
                        .
                        Zal mi ciebie sad(
                        Naprawde...
                        .
                        K.P.
                        • sceptyk Ja do Ciebie nie zywie nienawisci ale pogarde 13.08.03, 11:38
                          Z odrobina litosci.

                          sc-k
                        • maniekxxx Re: No i popatrz co nienawisc do mnie z ciebie zr 14.08.03, 01:03
                          czyz potrzeba cos wiecej tu udowadniac-starczy twoje
                          smarowidla przegladnac i jak na dloni widac ze jestes
                          pedalem ktory nienawidzi katolikow-pisales gdzies ze trzeba
                          zwalczac kosciol katolicki i katolikow- to takich baranow jak
                          ty powinno sie do obozow wysylac-tymi slowami poswiadczyles
                          wlasnie ze jestes rasista i to zgnila hiena tego forum .
                          • Gość: malko Re: No i popatrz co nienawisc do mnie z ciebie zr IP: 80.50.28.* 14.08.03, 14:05
                            maniekxxx napisał:

                            > czyz potrzeba cos wiecej tu udowadniac-starczy twoje
                            > smarowidla przegladnac i jak na dloni widac ze jestes
                            > pedalem ktory nienawidzi katolikow-pisales gdzies ze trzeba
                            > zwalczac kosciol katolicki i katolikow- to takich baranow jak
                            > ty powinno sie do obozow wysylac-tymi slowami
                            poswiadczyles
                            > wlasnie ze jestes rasista i to zgnila hiena tego forum .

                            A najlepiej w imię miłości bliżniego na stos. Przedtem trochę kołem
                            nadwyrężyć. Hej, gdzież te czasy...
                  • Gość: Krzys52 Re: najpierw Ty odpowiedz IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 01:12
                    Gość portalu: Perła napisał(a):

                    czy wiesz co to są uczucia religijne drugiego człowieka? Czy zdajesz sobie
                    sprawę z intymności tych uczuć? Czy wiesz jak bardzo można skrzywdzić innych
                    naruszając te uczucia?
                    >
                    Perła
                    .
                    ::

                    Najpierw smarujesz mi taka laurke a zaraz po tym masz powyzsze pytania... smile
                    .
                    Cos mi sie widzi, ponadto, ze moja odpowiedz i tak spotka sie ze stwierdzeniem,
                    iz nie masz najmniejszej ochoty na zrozumienie jakichkolwiek powodow dla
                    ktorych ranione sa czyjes intymne uczcia. Ale niech tam, nie traktuje tego jako
                    mecz...
                    .
                    Zatem OK, sadze, ze domyslam sie (nie wiem gdyz nie doswiadczylem) co to moga
                    byc uczucia religijne. Jesli mowa jest o ich ranieniu o zadawaniu bolu to
                    znaczy ze jest powod aby sie nad tym zastanowic.
                    Tylko ja takze mam uczucia, Perla - nie religijne wprawdzie, ale niemiej.
                    Uczucia. Jesli wiec mamy mowic o uczuciach osob wierzacych to nie mozemy snuc
                    naszych rozwazan w oderwaniu od moich uczuc, oraz uczuc ludzi podobnych do mnie.
                    Malo tego, gdyz uczucia religijne nie sa wartoscia stala. Jedni ludzie
                    religijni maja te sfere bardzo rozwinieta i wrazliwa, a inni mniej. Jedni czuja
                    sie urazeni z byle powodu a innych to atomem trudno jest ruszyc. Ba, jeszcze
                    inni ludzie religijni bardzo czesto wcale nie sa religijni, i odpowiednio,
                    bardzo trudno urazic jest ich uczucia. Przyjmijmy jednak, ze istnieje taka
                    grupa ludzi religijnych ktorych uczucia moge ewentualnie obrazac. Sa tam tez
                    ludzie ktorych uczucia religijne obrazane sa postepowaniem innych religijnych
                    jednostek. Znam katolikow oburzonych na zwiazek panstwa z kosciolem,
                    utrzymywanie kleru przez podatnika, czy religie w szkolach. Ci, jak sadze, beda
                    mniej urazeni na uczuciach moimi tekstami, niz ci z grupy najbardziej
                    wrazliwych. Trzeba sie strzec generalizowania takze gdy o uczucia osob
                    wierzacych idzie.
                    .
                    Nie mozna rozwazac mojego obrazania cudzych uczuc religijnych w oderwaniu od
                    powodow dla ktorych zdecydowalem sie na odnosne zachowania. Przeciez pod
                    nieobecnosc tych powodow nigdy zapewne nie spotkalibysmy sie na tym F. No wiec
                    jesli przyjales sobie absolutna nienaruszalnosc religijnych uczuc to ja z cala
                    pewnoscia bezproduktywnie zdzieram sobie klawisze.
                    Dla mnie nienaruszalnosc tej wartosci jest warunkowa i sprowadza sie do
                    znanego "jak ty mnie tak ja tobie". Osoby religijne to nie jest jakis specjalny
                    gatunek wymagajacy bezwzglednego chronienia. Jesli wiec osoba religijna, a na
                    uczuciach mocno wrazliwa, nieprzemakalna jest na cala mase rzeczowych
                    argumentow dot. perfidnego zachowania wlasnej organizacji wyznaniowej no to nie
                    pozostaje nic innego jak zdopingowac ja do reakcji (do zwrocenia uwagi chocby)
                    poprzez stymulowanie bolem. Bardzo mi przykro. Ale jakos przeciez trzeba, gdy
                    ta uparcie odmawia dostrzezenia zglaszanych pretensji.
                    Bez takiego stymulowania do myslenia, jakkolwiek brutalne by ono nie bylo, nie
                    ma najmniejszych szans na bycie dostrzezonym i wysluchanym. Bez tego petent
                    dostaje od razu po lbie albo jest ignorowany. Tylko w obliczu zagrozenia dla
                    czegos cennego sa w stanie osoby religijne nastawic ucha na argumenty –
                    zaczynaja myslec nad rachunkiem zyskow i strat.
                    Ci katolicy ktorym nie podoba sie integryzm oraz okradanie podatnika na rzecz
                    kk, jesli nawet czuja sie dotknieci moja brutalnoscia - wybacza mi. Ja nie orze
                    po kosciach uczuc dla osobistej satysfakcji.
                    Obawiam sie jednak ze niemal wszystkie ponoc dotkniete tu na uczuciach osoby
                    maja wystarczajaco gruba skore - udowadniaja to codziennie - bym ja mogl je
                    gdziekolwiek dotknac. Przeciez nosorozec to przy nich ma skore jak pupa
                    niemowlecia. Nie slyszalem tez o przypadku postawienia przez parafian biskupow
                    na bacznosc, w celu zakomunikowania, ze nie podoba im sie integryzm. Mowie o
                    czesci parafian chocby.
                    Nie rozumiem wiec dlaczego martwisz sie o ich uczucia - bo przeciez tylko
                    uczucia internautow moze Ci chodzic.
                    Mam nadzieje przy tym, ze pamietasz, iz prawa wazniejsze sa od uczuc
                    zranionych. Moje prawa. Nasze prawa. Przy czym - przypominam - my takze mamy
                    uczucia.
                    .
                    K.P.
                    .
                    PS....Pamietasz jak atakowalem Cie przez Miriam...(?) Nie sprawialo mi to
                    przyjemnosci - wierz mi. Wrecz przeciwnie. Byl to jednak jedyny sposob na
                    dotarcie do Ciebie. A ja musialem sie jakos obronic przed wami. Czasem jest sie
                    zmuszonym do korzystania z okreslonych srodkow...
                    .
                    Ponadto;
                    Napisalem tych pare zdan zanim ujrzalem Twoja deklaracje woli zrozumienia.
                    Szkoda by mi bylo wyrzucic ten tekst w kosz, zwlaszcza, ze jest niejako wstepem
                    do kolejnego wyjasnienia (krotszegosmile.
                    .
                    K.P.

                    • Gość: Perła Re: najpierw Ty odpowiedz IP: *.zin.lublin.pl 13.08.03, 01:33
                      Zaczynam Cię rozumieć. Niemniej:

                      1. "stymulowanie bólem". Przyznasz, że to sadystyczna metoda.
                      2. skąd wiesz, że Twoje wyjściowe założenie jest poprawne.
                      3. Ja nie mam celu na forym. Ty masz. jaką masz osobistą korzyść z takich
                      działań.
                      4. Jak oceniasz swoją skuteczność?

                      Perła
                      • Gość: Krzys52 Re: najpierw Ty odpowiedz IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 01:53
                        Gość portalu: Perła napisał(a):

                        Zaczynam Cię rozumieć. Niemniej:
                        >
                        1. "stymulowanie bólem". Przyznasz, że to sadystyczna metoda.
                        2. skąd wiesz, że Twoje wyjściowe założenie jest poprawne.
                        3. Ja nie mam celu na forym. Ty masz. jaką masz osobistą korzyść z takich
                        działań.
                        4. Jak oceniasz swoją skuteczność?
                        >
                        > Perła
                        .
                        ::
                        Ad.1.) Byc moze. A znasz lepsza? Przeciez nikogo nie bije - uzywam slow. Uwazam
                        tez ze nawet najostrzejsza wymiana slow lepsza jest od religijnej wojny.
                        .
                        Ad.2.) Zakladam ze sa poprawne. Nie mam lepszego wyjscia. To logiczne. Jest to
                        swego rodzaju eksperyment.
                        .
                        Ad.3.)Przypuszczam ze mam taka osobista korzysc jak i Ty. Moge sobie czasem
                        sensownie pogadac - jak chocby teraz.
                        .
                        Ad.4.)Nie oceniam swojej skutecznosci z uwagi na niedostepnosc pozycji
                        zezwalajacej na uzyskanie wlasciwej perspektywy. Po prostu robie to co nalezy,
                        jak sadze. Do mozliwosci oceny wlasnej skutecznosci nie dozyje byc moze.
                        .
                        K.P.
              • Gość: Krzys52 Re: Krzysiu, ja Cię w zasadzie rozumiem IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 01:42
                Gość portalu: Perła napisał(a):

                masz jakiś cel i do niego dążysz. Co udowodniłeś będąc wytrwałym prze ponad dwa
                lata. Choc żywot miałeś ciężki tu, również ze mną. Jesteś z pewnością
                osobowością forum tego. Potrafisz być dowcipny.
                Jednego tylko nie rozumiem. Jak w gruncie rzeczy człowiek tak inteligentny jak
                Ty, może iść w bluźniercze teksty. Rozumiem, rozważania filozoficzne,
                historyczne, etc. , ale bluzgi na religię?!
                >
                > Perła
                .
                .
                :::
                No wiec OK, skoro interesuje Cie zrozumienie. surprised)
                .
                Zaczne od pytania: czy w swiecie w ktorym niespotykane bylyby wypowiedzi
                antyklerykalne, antyreligijne itp. wpadlbys na pomysl splodzenia takowej.
                Uwazam, ze szanse na to bylyby nikle.
                .
                Widzisz wiec, ze to przyklad zachowan powoduje nasladowanie - nie ma
                nasladowania bez przykladu. Jesli wiec zyczylbym sobie wzrostu liczebnosci
                grupy ludzi niepodatnych na argumentu kleru, oraz bedacych w stanie wykazac sie
                postawa krytyczna wobec niego, to musze postarac sie o liczebny wzrost
                jednostek niespecjalnie religijnych. W celu stworzenia przeciwwagi dla grupy
                dzieki ktorej klerykalne panstwo moze istniec. Chodzi o zmiane proporcji osob
                krytycznych wobec kleru do osob klerowi powolnych.
                .
                Odwracajac powyzsza kolejnosc sprawy maja sie nastepujaco: dla stworzenia
                przeciwwagi dla klerykalow niezbedne jest spowodowanie wzrostu liczebnosci osob
                krytycznych, w stosunku do kk - co wymaga wczesniejszego ich odreligijnienia. I
                juz jestesmy w domu, Perla, albowiem publiczne, naigrywanie sie, osmieszanie
                szeregu zachowan, demonstrowanie nieprzyzwoitych dowcipow, obnazanie
                nikczamnosci kleru, natrzasanie sie z przeroznych swietosci - to sa wlasnie
                sposoby na zwiekszenie liczebnosci tej grupy na ktorej nam zalezy. Dajemy
                przyklady do nasladowania. Pokazujemy ze mozna i tak... Bez tego mialbys w
                zasadzie do czynienia z grupa klerykalna. Reszta nawet nie smialaby pomyslec ze
                sie jakos liczy.
                .
                Oczekiwane przemiany (powyzej) to jest proces przemian spolecznych. One nie
                odbywaja sie w oparciu o wyzszosc argumentow jednej czy drugiej strony lecz o
                argument sily. O akcje i reakcje, przy czym bez tej drugiej nie mozesz miec do
                czynienie z procesem przemian. Jak bys nie patrzyl, zatem, masz do czynienia z
                dialektyka w ktorej my swiadomie pompujemy antyteze - jestesmy swiadomym
                katalizatorem oczekiwanych przemian.
                .
                Dlatego plujemy na wartosci osob wrazliwych na religijnych uczuciach, przy
                czym - wybacz - nie wiem nic o bluznieniu. smile)
                .
                K.P.
                .
                PS...My to tacy jak ja Nie, FiM, itp. itd....
                • Gość: Perła Re: Krzysiu, ja Cię w zasadzie rozumiem IP: *.zin.lublin.pl 13.08.03, 01:55
                  Krzysiu, pokazujesz mi jaak na dłoni waszą taktykę. Ale ja mam do Ciebie
                  cholernie ważne pytanie. Bardzo mi żależy na Twojej odpowiedzi, bo to mi
                  pozwoli naprawdę zrozumieć.
                  Pisałeś kiedyś, że masz córkę.
                  Pytanie: co byś zrobił gdyby ona wstąpiła do zakonu?
                  Nie mów: to niemożliwe. Tylko odejdź na chwilę od komputera I URUCHOM CAŁĄ
                  SWOJĄ WYOBRAŹNIE. A POTEM MI ODPOWIEDZ.

                  Perła
                  • Gość: Krzys52 Re: Krzysiu, ja Cię w zasadzie rozumiem IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 01:57
                    Gość portalu: Perła napisał(a):

                    > Krzysiu, pokazujesz mi jaak na dłoni waszą taktykę. Ale ja mam do Ciebie
                    > cholernie ważne pytanie. Bardzo mi żależy na Twojej odpowiedzi, bo to mi
                    > pozwoli naprawdę zrozumieć.
                    > Pisałeś kiedyś, że masz córkę.
                    > Pytanie: co byś zrobił gdyby ona wstąpiła do zakonu?
                    > Nie mów: to niemożliwe. Tylko odejdź na chwilę od komputera I URUCHOM CAŁĄ
                    > SWOJĄ WYOBRAŹNIE. A POTEM MI ODPOWIEDZ.
                    >
                    > Perła
                    .
                    :::
                    Staralbym sie regularnie ja odwiedzac.
                    .
                    K.P.
                    • Gość: Perła Re: Krzysiu, ja Cię w zasadzie rozumiem IP: *.zin.lublin.pl 13.08.03, 02:02
                      Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                      > Gość portalu: Perła napisał(a):
                      >
                      > > Krzysiu, pokazujesz mi jaak na dłoni waszą taktykę. Ale ja mam do Ciebie
                      > > cholernie ważne pytanie. Bardzo mi żależy na Twojej odpowiedzi, bo to mi
                      > > pozwoli naprawdę zrozumieć.
                      > > Pisałeś kiedyś, że masz córkę.
                      > > Pytanie: co byś zrobił gdyby ona wstąpiła do zakonu?
                      > > Nie mów: to niemożliwe. Tylko odejdź na chwilę od komputera I URUCHOM CAŁĄ
                      >
                      > > SWOJĄ WYOBRAŹNIE. A POTEM MI ODPOWIEDZ.
                      > >
                      > > Perła
                      > .
                      > :::
                      > Staralbym sie regularnie ja odwiedzac.
                      > .
                      > K.P.

                      Dzięki Krzysztofie za odpowiedź.

                      Perła
                      • Gość: Perła Krzys52 IP: *.zin.lublin.pl 13.08.03, 02:12
                        jeżeli chcesz to mogę Ci napisac swoje wnioski w omawianej sprawie. Z tym, że
                        musiałbym zrobić wycieczke osobistą w Twoim kierunku. To jednak publiczne forum
                        jest i muszę mieć zgodę Twoją na to.

                        Perła
                        • Gość: Perła Re: Krzys52 - ps IP: *.zin.lublin.pl 13.08.03, 02:28
                          oczywiście nie chodzi tu o żadne sprawy z realu.
                        • Gość: Krzys52 Re: Perla IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 03:52
                          Gość portalu: Perła napisał(a):

                          jeżeli chcesz to mogę Ci napisac swoje wnioski w omawianej sprawie. Z tym, że
                          musiałbym zrobić wycieczke osobistą w Twoim kierunku. To jednak publiczne forum
                          jest i muszę mieć zgodę Twoją na to.
                          >
                          > Perła
                          .
                          :::
                          A to jakies novum, hahaha. Przyzwyczajony jestem do bycia obrzucanym wszelakim
                          gownem (pozwolisz, ze dodam 'za przeproszeniem', bo to tak kulturalnie smile bez
                          pytania mnie o zdanie.
                          Sprawa jest prosta: z zezwoleniem czy nie na wycieczke odpowiednio zareaguje smile.
                          Jesli wiec musisz miec zezwolenie - to je masz. smile)
                          .
                          K.P.
                      • Gość: Krzys52 Re: Krzysiu, ja Cię w zasadzie rozumiem IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 03:43
                        Gość portalu: Perła napisał(a):

                        > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                        > >
                        > > > Krzysiu, pokazujesz mi jaak na dłoni waszą taktykę. Ale ja mam do Cie
                        > bie
                        > > > cholernie ważne pytanie. Bardzo mi żależy na Twojej odpowiedzi, bo to
                        > mi
                        > > > pozwoli naprawdę zrozumieć.
                        > > > Pisałeś kiedyś, że masz córkę.
                        > > > Pytanie: co byś zrobił gdyby ona wstąpiła do zakonu?
                        > > > Nie mów: to niemożliwe. Tylko odejdź na chwilę od komputera I URUCHOM
                        > CAŁĄ
                        > >
                        > > > SWOJĄ WYOBRAŹNIE. A POTEM MI ODPOWIEDZ.
                        > > >
                        > > > Perła
                        > > .
                        > > :::
                        > > Staralbym sie regularnie ja odwiedzac.
                        > > .
                        > > K.P.
                        >
                        > Dzięki Krzysztofie za odpowiedź.
                        >
                        > Perła
                        .
                        .
                        ::
                        Nie ma sprawy.
                        Takze ja dziekuje. Za Twoj czas i wole. surprised)
                        .
                        K.P.
                        .
                        PS....Musialem odejsc na troche od kompa.
                        • Gość: Perła -----------Krzys52----------- IP: *.zin.lublin.pl 13.08.03, 10:34
                          1. Taktyka
                          Krzysiu. znam Cię szmat czasu i wiem jak działałeś. W pierwszym etapie pisałeś
                          posty podważające wiarygodność religii opierając się na kwestiach historycznych
                          i dedukcyjnych. To dobry pomysł był. Zawiodła tylko froma. Posty były za
                          długie, ciężkie... Z biegiewm czasu wyostrzyłeś pióro. I przeszedłeś do działań
                          bezpośrednich. "Symulując bólem" pisałeś "kwieciście" o klerze, Kościele, i
                          samej religii. Uważam to za błąd taktyczny. Wdałeś się w pyskówki, wzajemne
                          obelgi. Przestałeś być wiarygodny. Twój błąd w walce polega na niezrozumieniu
                          mechanizmu tzw. oblężonej twierdzy. Nic bardziej nie szkodzi Kościołowi jak
                          łagodna polemika czy obojętność. Obrzucanie kościoła kamieniami podczas mszy to
                          poważny błąd. Ludzie wtedy jednoczą się w sytuacji zagrożenia. Są umocnieni
                          solidarmością w walce z napastnikiem. Taka sytuacja często wywołuje reakcje u
                          obojętnych, którzy wchodzą do oblężonej twierdzy.
                          Pisaliśmy o skutkach Twoich działań. Uważam, że są one odwrotne od
                          zamierzonych. Zobacz, tutaj wielu ludzi zjednoczyło się w walce przeciw Tobie,
                          mimo, że w innych kwestiach mają odmienny pogląd.
                          Reasumując taktykę, uważam, że jest fatalna.
                          2. Uczucia
                          Jaką Ty masz korzyść z takich działań. Piszesz, że robisz to ot tak sobie. To
                          nieprawda. Ty masz korzyść. Sprawa leży w obszarze uczuć. Bo Ty Krzysiu jesteś
                          człowiekiem bardzo uczuciowym. I to Cię wkurwia. Uważasz, że facet musi być
                          twardy, czyli zagłuszyć uczucia. Dlatego masz potrzebą zagłuszania uczuć, które
                          Cię atakują. Pozujesz na sadystę mimo, że brak Ci elementarnych cech sadysty.
                          Będziesz zabijał, mimo, że serce Ci krwawi na widok ofiary. Bo trzeba być
                          twardym facetem. Precz z uczuciami!
                          Z drugiej strony masz potrzebę silnej identyfikacji z jakąś grupą. Z polityki
                          wyrosłeś, grupy towarzyskie - nie te lata, no to raligia. Ale religia to
                          uczucia. A Ty odrzucasz uczucia. No to grupa antyreligijna. I dlatego grupa NIE
                          jest dla Ciebie odpowiednia. Jak silnie identyfikujesz się z grupą świadczy
                          fakt, że o sobie piszesz "my". Będziesz obrzucał błotem wartości innych, bo to
                          Ci daje poczucie siły, męskości, zagłusza uczucia. Z tym, że Ty chcesz być
                          orginalny, nietuzinkowy, silny. Dlatego jesteś w stanie posunąć się do
                          napisania najbardziej obrazoburczego tekstu aby sobie udowodnić, że jeteś
                          silny. No i zdobyć akceptację grupy.
                          Z tym, że to strata czasu jest. Nie zagłuszysz swojej prawdziwej natury. Nie
                          zagłuszysz uczuć jakie w Tobie drzemią. Nie wygrasz z naturą Krzysiu.

                          pozdrawiam

                          Perła
                          • d_nutka Re: -----------Krzys52----------- 13.08.03, 10:45
                            Gość portalu: Perła napisał(a):

                            >
                            > Jak silnie identyfikujesz się z grupą świadczy
                            > fakt, że o sobie piszesz "my". Będziesz obrzucał błotem wartości innych, bo
                            to
                            > Ci daje poczucie siły, męskości, zagłusza uczucia. Z tym, że Ty chcesz być
                            > orginalny, nietuzinkowy, silny. Dlatego jesteś w stanie posunąć się do
                            > napisania najbardziej obrazoburczego tekstu aby sobie udowodnić, że jeteś
                            > silny. No i zdobyć akceptację grupy.
                            > Z tym, że to strata czasu jest. Nie zagłuszysz swojej prawdziwej natury. Nie
                            > zagłuszysz uczuć jakie w Tobie drzemią. Nie wygrasz z naturą Krzysiu.
                            >
                            > pozdrawiam
                            >
                            > Perła

                            "Nie zagłuszysz swojej prawdziwej natury. Nie
                            zagłuszysz uczuć jakie w Tobie drzemią. Nie wygrasz z naturą Krzysiu."

                            Amen
                            d_nutka
                          • Gość: Krzys52 ------------- Perla 1 ----------- IP: *.proxy.aol.com 14.08.03, 04:13
                            mam tylko chwile czasu wiec chcialbym upewnic Cie, ze nie zniknalem. Wiecej
                            luzu mam do dyspozycji w piatek i weekend. Ale do rzeczy.
                            .
                            Nooo takiego Twojego tekstu Perla jeszcze nie widzialem.smile Dziekuje za
                            powazanie zatem. Chcialbym Ci momze jakos odpowiedziec - o ile nie masz nic
                            przeciwko temu. Oraz nie jestes absolutnie przekonany co do niepodwazalnosci
                            swych stanowisk i ocen. A mozesz byc bo i przylozyles sie tym razem.
                            .
                            Zanim cos napisze chcialbym tez wiedziec czy traktujesz serio zaprezentowane
                            obserwacje i konkluzje (wlacznie tymi z poletka psychologa), czy tez zrobiles
                            sobie najlepsze jaja na jakie stac jest amatora. Nie chcialbym urazic Twoich
                            uczuc - dlatego pytam. Wierzac oczywiscie, ze i Ciebie stac jest na uczciwe
                            odpowiedzi.
                            .
                            Pozdrawiam
                            K.P.
    • ankakoch Czy zgodnie z prawem wolno nie lubic rabinów oraz 12.08.03, 22:58
      zgodnie z prawem nie wolno nie lubić rabinów

      Krzyś52 chce nie lubić księży i może zgodnie z prawem nie lubić

      a dajmy na to Anka Koch chce nie lubić rabinów i nie może ich nie lubić, bo
      grożą jej za to kary z więzieniem włącznie

      a jakby, mając na mysli sześcioramienna gwiazde, posała na forum, żeby ściągać
      to g....o z budynków w jej mieście, to by ją wytropili i zabili - w najlepszym
      wypadku tylko zbili

      i kto tu jest prześladowany?
      jak zawsze prześladowany jest chrześcijanin
    • Gość: jan Tu o ranieniu uczuc ludzi logicznie myślących IP: *.multicon.pl 12.08.03, 23:43
      Czy uczucia ludzi racjonalistycznie , logicznie myślących
      są znieważane ? Ocywiście ,że są. I co ?
      • Gość: Perła Re: Tu o ranieniu uczuc ludzi logicznie myślącyc IP: *.zin.lublin.pl 12.08.03, 23:48
        Gość portalu: jan napisał(a):

        > Czy uczucia ludzi racjonalistycznie , logicznie myślących
        > są znieważane ? Ocywiście ,że są. I co ?

        sęk w tym, że ty nie myślisz racjonalnie ani logicznie.
        • Gość: jan Re: Tu o ranieniu uczuc ludzi logicznie myślącyc IP: *.multicon.pl 13.08.03, 00:18
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > Gość portalu: jan napisał(a):
          >
          > > Czy uczucia ludzi racjonalistycznie , logicznie myślących
          > > są znieważane ? Ocywiście ,że są. I co ?
          >
          > sęk w tym, że ty nie myślisz racjonalnie ani logicznie.
          == A ty masz pewnie dodatkowy gruczoł. Gruczoł wiary. I
          nim sie posługujesz. Wtedy wszystko jest takie proste i
          basniowo-bajkowe smile
          • Gość: Perła Re: Tu o ranieniu uczuc ludzi logicznie myślącyc IP: *.zin.lublin.pl 13.08.03, 00:27
            w takim razie pozostańmy w swoich światach. Mój jest prosty i baśniowo-bajkowy.

            Perła
    • Gość: mysliciel Tak, zdecydowanie tak. A wiec ....... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.08.03, 04:27
      okazuje sie, ze zgodnie z prawem mozna nie lubiec ksiezy i jednoczesnie mozna
      lubiec zakonnice.

      Ohhhhhh, jaka ulga !!!!!!!
      • Gość: naiwna Re: Tak, zdecydowanie tak. A wiec ....... IP: *.nv.nv.cox.net 13.08.03, 05:08
        Gość portalu: mysliciel napisał(a):

        > okazuje sie, ze zgodnie z prawem mozna nie lubiec
        ksiezy i jednoczesnie mozna
        > lubiec zakonnice.
        >
        > Ohhhhhh, jaka ulga !!!!!!!

        a z paniami naooborot!
        • Gość: Gosc Tak jest, naiwna. Demokracja w kazdym IP: 131.137.84.* 13.08.03, 15:04
          domu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja