Piątek Świętem Matki Boskiej Zielnej

IP: *.ipt.aol.com 14.08.03, 11:01
Ciemnogrod to chyba i tak ybyt pieszczotliwe okreslenie.
"Wśród teologów nie było przez wieki zgodności, czy Maryja
została wzięta do nieba za życia czy po śmierci." - Biblia
oczywiscie mowi, ze nikt nie wstapil do nieba, oprocz tego,
ktory z niego wstapil. Nawet ona jest przeciwko naszyb
intelygentom.
    • Gość: ola Święte... IP: 195.85.227.* 14.08.03, 11:12
      Teraz wszystko będzie święte- zioła (może będą lepiej kręcić),
      kwiaty, figurki, obrazki, karabiny.... To jakaś paranoja.
      • laik Re: Święte... 14.08.03, 11:31
        Pius XII ogłaszając dogmat, nie rozstrzygnął sporu, używając sformułowania "po
        zakończeniu ziemskiego życia". Dopiero papież Jan Paweł II, podczas katechezy
        25 czerwca 1997 r., postawił pytanie: "czy jest możliwe, aby Maryja z Nazaretu
        doświadczyła w swym ciele dramatu śmierci?". I odpowiedział, że tak, bo choć
        śmierć według Biblii jest karą za grzech, a Maryja została zachowana od
        grzechu, to jednak "z chwilą, gdy Chrystusa umarł, byłoby trudno przyjąć coś
        przeciwnego w odniesieniu do Jego Matki".

        A Pius, JP2 czy tam inny znany w świecie naukowiec pamięta jak wygłaszał dogmat
        o kręceniu się słońca wokół ziemi?

        Wyjścia są dwa: albo te papiestwo wraz z przychówkiem to kupa cwaniaków, albo
        kupa debili

        • Gość: :) [...] IP: *.acn.waw.pl 15.08.03, 13:13
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Johann [...] IP: *.client.attbi.com 15.08.03, 14:48
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: wujo Re: Święte... IP: *.glusk.sdi.tpnet.pl 15.08.03, 08:30
        Gość portalu: ola napisał(a):

        > Teraz wszystko będzie święte- zioła (może będą lepiej kręcić),
        > kwiaty, figurki, obrazki, karabiny.... To jakaś paranoja.

        Masz rację, tyle że ci, którzy ustanowili pojęcie "świętości"
        (kościół) mają prawo nazywać sobie "świętym" co tylko zechcą.
        Oprócz komunii świętej, mszy świętej i różańca świętego może też
        być np. święta flaszka i święty mercedes - współczesne, ulubione
        atrybuty kleru.
        • Gość: yeti Re: Święte... IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 15.08.03, 23:14
          Gość portalu: wujo napisał(a):

          > Gość portalu: ola napisał(a):
          >
          > > Teraz wszystko będzie święte- zioła (może będą lepiej
          kręcić),
          > > kwiaty, figurki, obrazki, karabiny.... To jakaś paranoja.
          >
          > Masz rację, tyle że ci, którzy ustanowili pojęcie "świętości"
          > (kościół) mają prawo nazywać sobie "świętym" co tylko zechcą.
          > Oprócz komunii świętej, mszy świętej i różańca świętego może
          też
          > być np. święta flaszka i święty mercedes - współczesne,
          ulubione
          > atrybuty kleru.
          Poświęcanie ziół nie powoduje, że stają się one święte. To
          rodzaj błogosławieństwa, podziękowania Bogu za to że nam je dał,
          docenienia darów Bożych, a równoczesnie prośba aby Bóg czynił
          przez nie dobro. Czy to nie piękne dostrzec to że jesteśmy
          codziennie obdarowywani kwoatami, chlebem, dobrymi ludźmi. Za to
          warto dziękować. Szkoda, że ktoś krytukuje zupełnie nie
          rozumiejąć o co chodzi. A z resztą, jeżeli ktoś jest nie
          wierzącym i laikiem, to co go to obchodzi w co inni wierzą. Mnie
          tam nie obchodzi w co wierzą buddzyści, raelianie i sataniści i
          nie komentuję ich zwyczajów np. mordów rytualnych dokonywanych
          przez satanistów. Może tym byście się państwo zajęli, a nie
          poświęcaniem ziół i kwiatów.
    • Gość: skrzacik Re: Piątek Świętem Matki Boskiej Zielnej IP: 81.21.196.* 14.08.03, 11:33
      Zakladam ze w Twoim przekonaniu lepiej wierzyc w widoczne
      garbate aniolki i "swietego" Balcerowicza niz w cos w co ludzie
      wierza od wiekow opierajac sie jedynie na slowach Biblii a
      jednak im to wystarcza
      • Gość: ciekawski Re: Piątek Świętem Matki Boskiej Zielnej IP: *.waw.tgc.pl / 172.18.15.* 14.08.03, 12:35

        Z innej beczki: Dlaczego Wy, Prawdziwi Polacy, którym
        nienawistne jest wszystko co zwiazane z Rosją, z takim
        upodobaniem poslugujecie się gdzie się tylko da) strasznym
        rusycyzmem "sowiecki" (sowiet - rada) zamiast pisać i mówić po
        polsku: "radziecki"?
        • Gość: lupa Re: Piątek Świętem Matki Boskiej Zielnej IP: *.glusk.sdi.tpnet.pl 15.08.03, 08:36
          Gość portalu: ciekawski napisał(a):

          >
          > Z innej beczki: Dlaczego Wy, Prawdziwi Polacy, którym
          > nienawistne jest wszystko co zwiazane z Rosją, z takim
          > upodobaniem poslugujecie się gdzie się tylko da) strasznym
          > rusycyzmem "sowiecki" (sowiet - rada) zamiast pisać i mówić po
          > polsku: "radziecki"?

          Zapomniałeś jeszcze o "dzikich hordach bolszewików", z którymi walczyły nasze
          dzielne, cywilizowane wojska. I to jest retoryka na wskroś europejskiej gazety,
          kierowanej przez wybitnego Europejczyka. Śmiać się (histerycznie) czy od razu
          płakać?
        • Gość: pierdu-pierdu sowieckie hordy... IP: *.CTBTO.ORG 15.08.03, 09:45
          no wlasnie, dobre pytanie Ciekawskiego- wynika pewnie to z
          naszej prowincjonalnej mentalnosci i kompleksow;...paranoja...w
          kontekscie religijnego swieta zawszesmy garni
          dopisac "antysowiecka" ideologie...nie tylko swieto Maryi,
          rowniez swieto Calej Polski miazdzacej Wrogow- "sowieckie
          hordy"... obled...poczytna podobno gazeta pisze to...
          • Gość: yeti Re: sowieckie hordy... IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 15.08.03, 23:18
            Na całym świecie mówi się soviet, więc dlaczego w Polsce
            mielibyśmy mówić inaczej. Sami Sowieci tak mówili, ale
            oczywiście wy jesteście bardziej radzieccy i sowieccy od Lenina.
            Ską się biorą takie poglądy jak natym forum? Chyba z braku
            zajęcia.
            • Gość: abc Re: sowieckie hordy... IP: *.glusk.sdi.tpnet.pl 16.08.03, 00:26
              Gość portalu: yeti napisał(a):

              > Na całym świecie mówi się soviet, więc dlaczego w Polsce
              > mielibyśmy mówić inaczej. Sami Sowieci tak mówili, ale
              > oczywiście wy jesteście bardziej radzieccy i sowieccy od
              Lenina.
              > Ską się biorą takie poglądy jak natym forum? Chyba z braku
              > zajęcia.

              To nie jest, Kolego, sprawa poglądów, tylko sprawa
              języka. "Soviet" znaczy po polsku "rada", tak jak
              rosyjskie "tuman" znaczy "mgła", a "durak" to po polsku "tuman".
              Słowo "sowiecki", to zapożyczenie z rosyjskiego, bynajmniej nie
              z powodu braku polskiego odpowiednika, a dla wyrażenia
              pogardliwego stosunku. Podobną funkcję pełni słowo "pop" używane
              w stosunku do księdza prawosławnego.
              Nie ma najmniejszych wątpliwości, że "sowietskij" to po
              polsku "radziecki" i wykształcony oraz obiektywny rozmówca
              takiego właśnie słowa powinien użyć.
      • Gość: malko Re: Piątek Świętem Matki Boskiej Zielnej IP: 80.50.28.* 14.08.03, 13:51
        Gość portalu: skrzacik napisał(a):

        > Zakladam ze w Twoim przekonaniu lepiej wierzyc w widoczne
        > garbate aniolki i "swietego" Balcerowicza niz w cos w co ludzie
        > wierza od wiekow opierajac sie jedynie na slowach Biblii a
        > jednak im to wystarcza

        W srzaciku to i skrzaci rozumek. Napisane w bibliji, to i tak być musi.
      • Gość: AntyCiemnogrod [...] IP: 203.102.161.* 15.08.03, 01:06
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: ppp Re: Piątek Świętem Matki Boskiej Zielnej IP: *.glusk.sdi.tpnet.pl 15.08.03, 08:26
        Gość portalu: skrzacik napisał(a):

        > Zakladam ze w Twoim przekonaniu lepiej wierzyc w widoczne
        > garbate aniolki i "swietego" Balcerowicza niz w cos w co
        ludzie
        > wierza od wiekow opierajac sie jedynie na slowach Biblii a
        > jednak im to wystarcza

        Po pierwsze, nie ma potrzeby wierzyć w cokolwiek. Nie istnieje
        taki przymus, że albo "bozia" albo "święty Balcerowicz". To
        sztuczna i fałszywa alternatywa.
        Po drugie: co to takiego "słowa Biblii"? Biblia to nie żaden
        samoistny "emitent" słów, źródło obiektywnych prawd. To tylko
        dzieło literackie, zresztą formalnie nieudolne oraz pełne
        prymitywnych i okrutnych sentencji. Tych niedoskonałości Biblii
        nie można tłumaczyć epoką, bowiem w tym samym czasie powstawały
        greckie i rzymskie arcydzieła literackie, do dziś imponujące
        formą i treścią. Powołujący się na Biblię, zazwyczaj nie znają
        tego "dzieła", a przynajmniej w stosunku do tego konkretnego
        elementu religii należałoby mieć jakąś wiedzę, a nie tylko wiarę.
    • Gość: paul [...] IP: 62.190.198.* 14.08.03, 13:15
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: alp Argumenty na stół! IP: *.glusk.sdi.tpnet.pl 15.08.03, 08:55
        Może ten, kto usuwa wiadomości (w tym wątku już dwie) zechce przynajmniej
        uzasadnić swoją decyzję, a nie postanawiać ex cathedra, że złamano prawo. Od
        takich postanowień jest sąd, a nie redakcyjny cenzor!
        Jak nietrudno się domyślić, w przypadku tego artykułu i komentarzy do niego,
        chodzi zapewne o tzw. obrazę uczuć religijnych, a przecież z tym kretyńskim
        paragrafem nawet, usłużne wobec czarnej siły przewodniej, polskie sądy mają
        nielichy zgryz. Jak bowiem w ogóle "zmierzyć" czy "zważyć" (Temida ma wagę)
        cudze uczucia oraz jak pogodzić ochronę tychże wobec bytu - było nie było -
        fikcyjnego z brakiem ochrony uczuć wobec bytów realnie istniejących - rodziców,
        ojczyzny itp.?
        • Gość: paul Re: Argumenty na stół! IP: 62.190.198.* 15.08.03, 11:04
          Dziekuje za poparcie.
          Tak sie sklada, ze to moje posty usunieto. Nie naleze do osob, ktore maja w
          zwyczaju obrazac innych, albo komukolwiek ublizac - niech pan Michnikowicz
          przywroci moje wypowiedzi, to wszyscy zobacza. W obecnej sytuacji (a nie jest
          to pierwszy raz) pozostaje w przekonaniu, ze GW mnie po prostu nie lubi.
          Twierdze, zeie naruszylem ani prawa, ani regulaminu - prosze udowodnic, ze bylo
          inaczej!
    • pl.adex Roznica miedzy Wschodem a Zachodem 14.08.03, 13:43
      W Zurychu kilka dni temu mieli Love Parade w ktorym bralo udzial
      ponad 900000 osob co jak na mala Szwajcarie rekord,podobno bylo
      wiecej uczestnikow niz w slynnej berlinskiej zabawie a co w
      Polsce rozpoczal sie czas pielgrzymkowania z najodleglejszych
      zakatkow kraju do Czestochowy i tez biora w tym udzial tysiace a
      jednak jak pomyslec to roznica jest wielka,czy kiedys ja
      odrobimy i tysiace ludzi bedzie jechalo do Czestochowy na Love
      Parade,jak dlugo trzeba czekac aby Polska byla europejska.
      • Gość: olo [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.03, 13:58
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: L Re: Roznica miedzy Wschodem a Zachodem IP: *.net.external.hp.com 14.08.03, 14:07
          Czy Wy, uczestnicy forum gazety, naprawde nie umiecie normalnie
          podyskutowac, tylko musicie obrzucac inwektywami wszystkich
          dookola ?
          Gratuluje Wam swietnej dyskusji na temat poruszony w tym
          artykule . Brawo !
        • pl.adex [...] 14.08.03, 14:08
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: ja tez [...] IP: *.kom-net.pl 15.08.03, 01:37
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: lutek Niech żyje! IP: *.glusk.sdi.tpnet.pl 15.08.03, 09:04
          Niech żyje konstytucyjna wolność słowa!!!!!

          Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
          Art. 54.
          1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i
          rozpowszechniania informacji.
          2. Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy
          są zakazane. Ustawa może wprowadzić obowiązek uprzedniego uzyskania koncesji na
          prowadzenie stacji radiowej lub telewizyjnej.
      • Gość: charlie Re: Roznica miedzy Wschodem a Zachodem IP: 162.111.235.* 15.08.03, 14:37
        Nie wiem czy tylu ludzi przyszloby na LP jesli mieli by isc na
        nia przez kilkanascie dni w takim upale. Nie ten poziom
        poswiecenia i refleksji

        pl.adex napisała:

        > W Zurychu kilka dni temu mieli Love Parade w ktorym bralo
        udzial
        > ponad 900000 osob co jak na mala Szwajcarie rekord,podobno
        bylo
        > wiecej uczestnikow niz w slynnej berlinskiej zabawie a co w
        > Polsce rozpoczal sie czas pielgrzymkowania z najodleglejszych
        > zakatkow kraju do Czestochowy i tez biora w tym udzial tysiace
        a
        > jednak jak pomyslec to roznica jest wielka,czy kiedys ja
        > odrobimy i tysiace ludzi bedzie jechalo do Czestochowy na Love
        > Parade,jak dlugo trzeba czekac aby Polska byla europejska.
      • Gość: yeti Re: Roznica miedzy Wschodem a Zachodem IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 15.08.03, 23:25
        W starożytnym Rzymie też już były love parade, orgie itp.
        Wspólczesna coraz bardziej degenerująca się cywilizacja niczego
        nowego nie odkrywa. Tak jak przeminął starożytny Rzym, tak
        przeminie moda na parady miłości. Co taka parada wnosi? W czym
        posuwa do przodu ludzką myśl, jakie zdobycze intelektualne,
        artystyczne niesie? Ani to piękne, ani mądre, ani postępowe.
        Seks w miejscu publicznym znany jest już od poziomu czworonogów,
        więc jaki w tym postęp?
    • Gość: XYZ ZIelnej powiadacie???? IP: 217.97.130.* 14.08.03, 15:22
      • Gość: malko Re: ZIelnej powiadacie???? IP: 80.50.28.* 14.08.03, 17:41
        A propos, ile jest matek bosek, bo dotąd myślałem , że tylko jedna.
        Pytam tak sobie, z czystej ciekawości. Może ktoś policzył?
    • Gość: XYZ [...] IP: 217.97.130.* 14.08.03, 15:22
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Gość Re: Piątek Świętem Matki Boskiej Zielnej IP: 12.152.7.* 14.08.03, 15:27
      Pius XII ogłaszając dogmat, nie rozstrzygnął sporu, używając
      sformułowania "po zakończeniu ziemskiego życia". Dopiero papież
      Jan Paweł II, podczas katechezy 25 czerwca 1997 r., postawił
      pytanie: "czy jest możliwe, aby Maryja z Nazaretu doświadczyła w
      swym ciele dramatu śmierci?". I odpowiedział, że tak, bo choć
      śmierć według Biblii jest karą za grzech, a Maryja została
      zachowana od grzechu, to jednak "z chwilą, gdy Chrystusa umarł,
      byłoby trudno przyjąć coś przeciwnego w odniesieniu do Jego
      Matki".

      I to wlasnie mnie odrzuca w KK. Wieksza wage przyklada sie do
      przestrzegania praw i zasad ustanowionych przez ludzi,
      ("Przeglosowanych" na soborach) niz na analizowniu samej istoty
      wiary.

      Nie ma to jak pochodzic sobie na kolanach przed "swietym
      obraze", a przecierz Pan Bog ukaral za czczenie Zlotego Cielca.
      • Gość: gosc Re: Piątek Świętem Matki Boskiej Zielnej IP: *.ipt.aol.com 14.08.03, 16:31
        Gość portalu: Gość napisał(a):

        > I to wlasnie mnie odrzuca w KK. Wieksza wage przyklada sie do
        > przestrzegania praw i zasad ustanowionych przez ludzi,
        > ("Przeglosowanych" na soborach) niz na analizowniu samej
        istoty
        > wiary.
        >
        > Nie ma to jak pochodzic sobie na kolanach przed "swietym
        > obraze", a przecierz Pan Bog ukaral za czczenie Zlotego Cielca.
        Skoro tak Cie to bulwersuje, to po pierwsze: czy Bog ukaral
        kogos za chodzenie przed jak to piszesz 'swietym obrazem'? Po
        drugie, rzeczywiscie chodzenie przed 'swietym obrazem' jest bez
        sensu, ale klekanie przed Bogiem o ktorego dzielach ten obraz
        nam przypomina (jest swiadectwem) to juz inna sprawa. Rozumujac
        w tym duchu, Arka Przymierza byla tez balwochwalstwem, bo
        wiadomo przeciez ze bog nie mieszka w zlotej skrzyni, a mimo to
        byla znakiem jego obecnosci. Kto traktowal sama Arke magicznie
        (patrz synowie Hellego) marnie konczyl. A jednak Arka
        byla 'przedmiotem kultu', jak to nieprecyzyjnie mowi obecny
        jezyk.
        • Gość: abc Re: Piątek Świętem Matki Boskiej Zielnej IP: *.glusk.sdi.tpnet.pl 15.08.03, 09:13
          Gość portalu: gosc napisał(a):

          > Skoro tak Cie to bulwersuje, to po pierwsze: czy Bog ukaral
          > kogos za chodzenie przed jak to piszesz 'swietym obrazem'? Po
          > drugie, rzeczywiscie chodzenie przed 'swietym obrazem' jest bez
          > sensu, ale klekanie przed Bogiem o ktorego dzielach ten obraz
          > nam przypomina (jest swiadectwem) to juz inna sprawa. Rozumujac
          > w tym duchu, Arka Przymierza byla tez balwochwalstwem, bo
          > wiadomo przeciez ze bog nie mieszka w zlotej skrzyni, a mimo to
          > byla znakiem jego obecnosci. Kto traktowal sama Arke magicznie
          > (patrz synowie Hellego) marnie konczyl. A jednak Arka
          > byla 'przedmiotem kultu', jak to nieprecyzyjnie mowi obecny
          > jezyk.

          O czym Ty, człowieku mówisz? Czy nie zdajesz sobie sprawy, że rozprawiasz o
          bytach fikcyjnych, a twoje dociekania są tyle samo warte co dywagacje na temat
          liczby diabłów na łebku od szpilki?
    • Gość: banana Re: Piątek Świętem Matki Boskiej Zielnej IP: *.chello.pl 14.08.03, 15:53
      jestem zadziwiona tonem waszych autorytatywnych wypowiedzi, wy "Europejczycy".
      Dla Was Europa to parady techno i gejów, tak jak dla komunistów kapitalizm to
      dzinsy i coca-cola.

      a tych paradach, które mają być świadectwem europejskiego sznytu wzięło w sumie
      udział mniej niż 1 procent ludzi, którzy w tym samym czasie śpieszyli do miejsc
      kultu maryjnego takiego jak La Salette, Lourdes we Francji, Fatima w
      Portugalii, Montserrat w Hiszpani czy w bliższym nam austriackim Mariazell.
      W Europie jest kilkaset maryjnych sanktuariów, znanych jest ok. 10, w tym i
      nasza Częstochowa. I to nas wyróżnia. I jest najsilniejszym magnesam od lat
      ściągającym do nas turystów.

      A co do świat - jesli to nie są Wasze świeta, powstrzymajcie sie od komentarzy.
      • Gość: bodek Re: Piątek Świętem Matki Boskiej Zielnej IP: *.glusk.sdi.tpnet.pl 15.08.03, 09:17
        Gość portalu: banana napisał(a):

        (...)
        > A co do świat - jesli to nie są Wasze świeta, powstrzymajcie sie od
        komentarzy.

        Zgoda! Powstrzymam się, kiedy Gazeta również powstrzyma się od mentorskiego
        tonu i przestanie sugerować, że wszyscy Polacy w swej "jedności moralno-
        politycznej" obchodzą jakieś wyimaginowane święto.
    • Gość: Jerzy Jak Maria do nieba została zabrana IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.03, 00:53
      Czytając ten artykuł mam wrażanie, że hierarchowie KK, w tym sam JP2, albo są
      niedouczeni w swojej Tradycji albo cierpią na amnezję. Warto im przypomnieć
      dogmaty, które ustanowili, odejście od których jest traktowane jako grzech
      śmiertelny.

      Dogmaty Maryjne:

      a. O jej nieustannym dziewictwie.
      b. O jej bezgrzeszności i niepokalanym poczęciu,
      c. O jej wniebowzięciu,
      d. Że jest ‘Matką kościoła’ i Pośredniczką do Pośrednika”.

      Ostatni dogmat, o pośrednictwie do Pośrednika, w świetle słów Jezusa nie ma
      racji bytu:
      Mat 11,28 Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i
      obciążeni, a Ja wam dam ukojenie.
      Jezus wzywa do siebie. Wałkowaliśmy już wiele innych tekstów o Jezusie, jako
      jedynym pośredniku, które nie zakładały ‘pośredników’ do niego.

      Dogmaty Maryjne mają uzasadnić hyperdulię, choć wątpię, czy wyznawcy
      katolicyzmu, którzy wypowiadają się na Forum, potrafią rozróżnić pomiędzy
      latrią, dulią i hyperdulią.

      Jeśli Maria miałaby dzieci ze związku ze swoim mężem Józefem, to nie mogłaby
      być ‘zawsze dziewicą,’ dlatego katolicyzm broni tego dogmatu o dziewictwie.

      Katolicyzm traktuje bezżeństwo jako wyższy stopień duchowości. Maria ma być
      przykładem dla zakonnic i księży, którzy służąc Bogu pozostają w stanie
      bezżennym.

      Dogmat z 1854 roku, ogłoszony przez Piusa IX mówi o ‘niepokalanym poczęciu
      Marii’, że Maria nigdy nie była poddana grzechowi i tym samym była jedynym
      wyjątkiem wśród ludzi.

      W roku 1950 papież Pius XII (który miał dobre relacje z Hitlerem i jakoś nie
      wpadł na pomysł, aby potępić zbrodnie hitlerowskie na Żydach i Polakach ),
      ogłosił dogmat o wniebowstąpieniu Marii.

      Według Tradycji katolickiej, Maria zmarła, a następnie została zabrana do
      nieba. Tradycja katolicka tak to opisuje:
      „Trzeciego dnia po śmierci Marii, kiedy apostołowie zgromadzili się przy jej
      grobie, odkryli, że jest pusty. Święte ciało zostało przeniesione do
      niebiańskiego raju. Pan Jezus osobiście przyszedł, aby ja tam wprowadzić.
      Wszystkie zastępy niebios przyszły, aby przywitać pieśniami triumfu Matkę
      boskiego Pana. Cóż to był za chór radości. Posłuchajcie, jak wołają: ”
      Podnieście, bramy, o książęta, o podnieście się, bramy prastare, Aby weszła
      Królowa chwały!”

      (Tutaj mamy parafrazę Psalmu 24,7 „Podnieście, bramy, wierzchy wasze, I
      podnieście się, bramy prastare, Aby wszedł Król chwały!” – przy czym tekst ten
      dotyczył Jezusa Chrystusa.)

      Jeśli Maria była bezgrzeszna, to nie podlegała wyrokowi:
      „Zapłatą za grzech jest śmierć” (Rzym 6:23). Zatem, nie powinna była umrzeć.
      Skoro jednak zmarła, to znaczy, że była grzeszna. Zgadzałoby się to z jej
      wyznaniem o Bogu, jako jej Zbawicielu:
      Łukasz
      1,46 I rzekła Maria: Wielbi dusza moja Pana,
      1,47 i rozradował się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim,

      Zbawiciela potrzebuje grzesznik. Maria wyznała tutaj, że Bóg jest jej
      Zbawicielem, zatem przyznała się, że jest osobą grzeszną. Jeśli do tego momentu
      byłaby bezgrzeszną, to w tym momencie skłamałaby, czyli zgrzeszyłaby.

      Tak więc dogmat o jej bezgrzeszności, nie ma podstaw biblijnych a ponadto,
      zbudowany jest na błędach logicznych. Kiedy ten dogmat upada, upadają i
      pozostałe dogmaty.
      A mimo to KK dodaje, że jeśli ktoś wątpi bądź odrzuca te doktryny, ten
      całkowicie odpadł od wiary katolickiej. Wykazałem, że dogmaty te nie maja
      uzasadnienia biblijnego i logicznego.

      Skoro tak się rzeczy mają, to można o dogmatach maryjnych zapomnieć i skupić
      się na Jezusie Chrystusie.

      Tyle na razie,

      Jerzy

      • Gość: Megset Re: Jak Maria do nieba została zabrana IP: 203.102.161.* 15.08.03, 01:15
        Ja bym dodal jeszcze jedno: skoro Matka Boska jest opiekunka
        Polski, to dlaczego w II wojnie zginelo w Polsce 5 mln. ludzi?
        Proporcjonalnie najwiecej ze wszystkich narodow?
        Dlaczego w XVII wieku kiedy Polska byla tolerancyjna religijnie
        i przyjmowala przesladowanych chrzescijan i nie bylo takiego
        kultu maryjnego, to Polska byla mocarstwem w Europie?


        Gość portalu: Jerzy napisał(a):

        > Czytając ten artykuł mam wrażanie, że hierarchowie KK, w tym
        sam JP2, albo są
        > niedouczeni w swojej Tradycji albo cierpią na amnezję. Warto
        im przypomnieć
        > dogmaty, które ustanowili, odejście od których jest traktowane
        jako grzech
        > śmiertelny.
        >
        > Dogmaty Maryjne:
        >
        > a. O jej nieustannym dziewictwie.
        > b. O jej bezgrzeszności i niepokalanym poczęciu,
        > c. O jej wniebowzięciu,
        > d. Że jest ‘Matką kościoła’ i Pośredniczką do Pośrednika”.
        >
        > Ostatni dogmat, o pośrednictwie do Pośrednika, w świetle słów
        Jezusa nie ma
        > racji bytu:
        > Mat 11,28 Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście
        spracowani i
        > obciążeni, a Ja wam dam ukojenie.
        > Jezus wzywa do siebie. Wałkowaliśmy już wiele innych tekstów o
        Jezusie, jako
        > jedynym pośredniku, które nie zakładały ‘pośredników’ do
        niego.
        >
        > Dogmaty Maryjne mają uzasadnić hyperdulię, choć wątpię, czy
        wyznawcy
        > katolicyzmu, którzy wypowiadają się na Forum, potrafią
        rozróżnić pomiędzy
        > latrią, dulią i hyperdulią.
        >
        > Jeśli Maria miałaby dzieci ze związku ze swoim mężem Józefem,
        to nie mogłaby
        > być ‘zawsze dziewicą,’ dlatego katolicyzm broni tego dogmatu o
        dzie
        > wictwie.
        >
        > Katolicyzm traktuje bezżeństwo jako wyższy stopień duchowości.
        Maria ma być
        > przykładem dla zakonnic i księży, którzy służąc Bogu pozostają
        w stanie
        > bezżennym.
        >
        > Dogmat z 1854 roku, ogłoszony przez Piusa IX mówi
        o ‘niepokalanym poczęci
        > u
        > Marii’, że Maria nigdy nie była poddana grzechowi i tym samym
        była jedyny
        > m
        > wyjątkiem wśród ludzi.
        >
        > W roku 1950 papież Pius XII (który miał dobre relacje z
        Hitlerem i jakoś nie
        > wpadł na pomysł, aby potępić zbrodnie hitlerowskie na Żydach i
        Polakach ),
        > ogłosił dogmat o wniebowstąpieniu Marii.
        >
        > Według Tradycji katolickiej, Maria zmarła, a następnie została
        zabrana do
        > nieba. Tradycja katolicka tak to opisuje:
        > „Trzeciego dnia po śmierci Marii, kiedy apostołowie
        zgromadzili się przy
        > jej
        > grobie, odkryli, że jest pusty. Święte ciało zostało
        przeniesione do
        > niebiańskiego raju. Pan Jezus osobiście przyszedł, aby ja tam
        wprowadzić.
        > Wszystkie zastępy niebios przyszły, aby przywitać pieśniami
        triumfu Matkę
        > boskiego Pana. Cóż to był za chór radości. Posłuchajcie, jak
        wołają: ”
        > Podnieście, bramy, o książęta, o podnieście się, bramy
        prastare, Aby weszła
        > Królowa chwały!”
        >
        > (Tutaj mamy parafrazę Psalmu 24,7 „Podnieście, bramy,
        wierzchy wasze, I
        > podnieście się, bramy prastare, Aby wszedł Król chwały!” –
        przy czy
        > m tekst ten
        > dotyczył Jezusa Chrystusa.)
        >
        > Jeśli Maria była bezgrzeszna, to nie podlegała wyrokowi:
        > „Zapłatą za grzech jest śmierć” (Rzym 6:23). Zatem, nie
        powinna był
        > a umrzeć.
        > Skoro jednak zmarła, to znaczy, że była grzeszna. Zgadzałoby
        się to z jej
        > wyznaniem o Bogu, jako jej Zbawicielu:
        > Łukasz
        > 1,46 I rzekła Maria: Wielbi dusza moja Pana,
        > 1,47 i rozradował się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim,
        >
        > Zbawiciela potrzebuje grzesznik. Maria wyznała tutaj, że Bóg
        jest jej
        > Zbawicielem, zatem przyznała się, że jest osobą grzeszną.
        Jeśli do tego momentu
        >
        > byłaby bezgrzeszną, to w tym momencie skłamałaby, czyli
        zgrzeszyłaby.
        >
        > Tak więc dogmat o jej bezgrzeszności, nie ma podstaw
        biblijnych a ponadto,
        > zbudowany jest na błędach logicznych. Kiedy ten dogmat upada,
        upadają i
        > pozostałe dogmaty.
        > A mimo to KK dodaje, że jeśli ktoś wątpi bądź odrzuca te
        doktryny, ten
        > całkowicie odpadł od wiary katolickiej. Wykazałem, że dogmaty
        te nie maja
        > uzasadnienia biblijnego i logicznego.
        >
        > Skoro tak się rzeczy mają, to można o dogmatach maryjnych
        zapomnieć i skupić
        > się na Jezusie Chrystusie.
        >
        > Tyle na razie,
        >
        > Jerzy
        >
        • Gość: Jerzy Dlaczego Polska upadła? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.03, 09:43
          Gość portalu: Megset napisał(a):

          > Ja bym dodal jeszcze jedno: skoro Matka Boska jest opiekunka
          > Polski, to dlaczego w II wojnie zginelo w Polsce 5 mln. ludzi?
          > Proporcjonalnie najwiecej ze wszystkich narodow?
          > Dlaczego w XVII wieku kiedy Polska byla tolerancyjna religijnie
          > i przyjmowala przesladowanych chrzescijan i nie bylo takiego
          > kultu maryjnego, to Polska byla mocarstwem w Europie?

          Postawiłeś bardzo ważne pytani, których niestety się tabuizuje.
          Potęga Polski zaczęła się wcześniej - od Kazimierza Wielkiego, który przyjmował
          Żydów prześladowanych w Zachodniej Katolickiej Europie i nadał im przywileje
          osadnictwa.
          Kiedy w połowie XIV wieku wcałej Europie była dżuma, Polska została ominięta
          przez tę plagę.
          Nad naszym narodem wypełniały się słowa Bożej obietnicy związanej ze stosunkiem
          do ludu wybranego - Izraela.
          Rodzaju
          12,3 I będę błogosławił błogosławiącym tobie, a przeklinających cię
          przeklinać będę; i będą w tobie błogosławione wszystkie plemiona ziemi.

          Kiedy Polska błogosławiła Żydów, rosła w potęgę polityczną, gospodarczą,
          naukową i kulturową.
          Kiedy w drugiej połowie XVI wieku sprowadzzili się do Polski Jezuici, aby
          przeciwdziałać rozszrzerzaniu się Reformacji, nastąpiły zmiany, które
          doprowadziły do upadku Polski.
          Stłumiono Reformację, zmienił się stosunek do Żydów. W konsekwencji, po dwóch
          wiekach obecności Jezuitów w Polsce, znikła ona z mapy Europy. Stała się
          zacofanym krajem, wiernym i poddanym Rzymowi.
          Mamy więc egzaltowaną maryjną pobożność, która niewiele ma wspólnego z
          chrześcijaństwem, mamy antysemityzm i mamy upadek moralny.

          Droga wyjścia?
          Nawrócenie się do Boga przez Jezusa Bibli, porzucenie kultu eucharystii, Marii,
          świętych, papieża, obrazów, figurek, itp,
          Bez powyższego nie będzie odnowy moralnej.

          2 Kronik
          7,14 i ukorzy się mój lud, który jest nazwany moim imieniem, i będą się
          modlić, i szukać mojego oblicza, i odwrócą się od swoich złych dróg, to Ja
          wysłucham z niebios, i odpuszczę ich grzechy i ich ziemię uzdrowię.
          • Gość: Megset Re: Dlaczego Polska upadła? IP: *.livrp1.nsw.optusnet.com.au 15.08.03, 11:31
            W 1990 bylem w Polsce z zamiarem powrotu.
            Bo rzeczywiscie mozliwosci i perspektywy otwieraly sie bardzo
            ciekawe. Ale jak zobaczylem, jak Walesa oddaje jako prezydent
            Polske Matce Boskiej, zrezygnowalem z powrotu.
            Tu gdzie mieszkam (Australia) takie sprawy sa nie do pomyslenia.
            Chociaz Premier i wiekszosc ministrow sa chrzescijanami z
            roznych zreszta denominacji (rowniez katolickiej) to taki numer
            z pokazem w TV by nie przeszedl.
            To ze Polska nie jest na poziomie Rosji czy Ukrainy to
            zawdziecza niewierzacemu rzadowi i Prezydentowi, ktorzy mimo
            wszystko nie odbywaja publicznie religijno-kultowych ceremonii,
            a Kwasniewski do Zydow odniosl sie o wiele lepiej niz kosciol
            katolicki (a szczegolnie niektorzy jego hierarchowie).
      • Gość: Darry Re: Jak Maria do nieba została zabrana IP: *.kabel.telenet.be 15.08.03, 12:47
        > W roku 1950 papież Pius XII (który miał dobre relacje z
        Hitlerem i jakoś nie
        > wpadł na pomysł, aby potępić zbrodnie hitlerowskie na Żydach
        i Polakach ),
        > ogłosił dogmat o wniebowstąpieniu Marii.

        O, kolezko, tu zes pojechal. Radzilbym sie lepiej zaznajomic z
        dokumentami, z opiniami takich chociazby zydow jak Albert
        Einstein czy Golda Meir, a nie tak tylko powtarzac obiegowa
        plotke od czasu do czasu podsycana przez amerykanskie lobby
        zydowskie zwiazane z jakims New York Timesem czy innym lewackim
        zrodlem. Dosc powiedziec, ze liczbe zydow URATOWANYCH przez
        Piusa XII zrodla szacuja na przynajmniej 700.000 (sic!). Wiecej
        szacunku dla najwiekszego papieza XX wieku, a kto wie czy nie w
        calej historii Kosciola...
        Swoja droga ciekawi mnie, dlaczego nikogo nie interesuja
        zwiazki niemieckiego kosciola luteranskiego z nazizmem - a tam
        dopiero mozna by sie doszukac kwiatkowsmile

        Co do dogmatow to bynajmniej nie jest tak, ze Vaticanuum II
        przeoczyl cytowany przez Ciebie fragment ze swietego Mateusza
        jak i jeszcze wymowniejsze fragmenty np. z 1Tm, 2. Wrecz
        przeciwnie - lwia czesc tych dokumentow sie do tych fragmentow
        odwoluje, jednoczesnie precyzujac rozumienie
        terminu "posrednictwo" w przypadku posrednictwa Maryi.
        Sprzecznosci nie ma - sprawa wymaga jednak nieco glebszej
        refleksji, "posrednictwo" nie jest okresleniem zbyt
        jednoznacznym, wiec trzeba wiedziec co sie za nim kryje, tak w
        przypadku posrednictwa Maryi jak posrednictwa Chrystusa. Juz
        sam chocby fakt, ze Maryja jest matka Chrystusa jest przeciez
        posrednictwem.

        Jezeli chodzi o Niepokalane Poczecie to rowniez nieco
        przeholowales. Kosciol uczy, ze Maryja zostala zbawiona -
        tylko, ze z wyprzedzeniem. Cofniecie grzechu pierworodnego to
        tez jest zbawienie, a Zbawicielem rowniez w tym przypadku jest
        Chrystus.

        Na koniec jeszcze drobne sprostowanie - odrzucenie dogmatow to
        nie tylko grzech smiertelny. Jest to herezja, ktora wg. prawa
        kanonicznego karana jest anatema - taka ostrzejsza forma
        ekskomuniki.

      • pollak Re: Jak Maria do nieba została zabrana 15.08.03, 12:56
        Gość portalu: Jerzy napisał(a):

        > Jeśli Maria była bezgrzeszna, to nie podlegała wyrokowi:
        > ??Zapłatą za grzech jest śmierć?? (Rzym 6:23). Zatem, nie powinna był
        > a umrzeć.
        > Skoro jednak zmarła, to znaczy, że była grzeszna.

        A czy Jezus popełnił jakiś grzech?

        Zgadzałoby się to z jej
        > wyznaniem o Bogu, jako jej Zbawicielu:
        > Łukasz
        > 1,46 I rzekła Maria: Wielbi dusza moja Pana,
        > 1,47 i rozradował się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim,
        >
        > Zbawiciela potrzebuje grzesznik. Maria wyznała tutaj, że Bóg jest jej
        > Zbawicielem, zatem przyznała się, że jest osobą grzeszną. Jeśli do tego momentu
        >
        > byłaby bezgrzeszną, to w tym momencie skłamałaby, czyli zgrzeszyłaby.

        Błąd, bo nie ma tu mowy o żadnym momencie. Zdanie to jest prawdziwe, także
        np. w przypadku założenia, iż Maryja została zbawiona zaraz po poczęciu, urodzeniu
        czy skończeniu pięciu lat. Stwierdzony jest tylko fakt że to Jezus jest
        jej zbawicielem.

        > Tak więc dogmat o jej bezgrzeszności, nie ma podstaw biblijnych a ponadto,
        > zbudowany jest na błędach logicznych. Kiedy ten dogmat upada, upadają i
        > pozostałe dogmaty.
        > A mimo to KK dodaje, że jeśli ktoś wątpi bądź odrzuca te doktryny, ten
        > całkowicie odpadł od wiary katolickiej. Wykazałem, że dogmaty te nie maja
        > uzasadnienia biblijnego i logicznego.
        >
        > Skoro tak się rzeczy mają, to można o dogmatach maryjnych zapomnieć i skupić
        > się na Jezusie Chrystusie.

        Tak powiadają nieomylni, tylkobilijni nowonarodzeni chrześcijanie, z tego
        prawdziwego, stworzonego kilka/kilkadziesiąt lat temu kościółka (oczywiście
        założonego przez samego Pana Jezusa).
      • Gość: yeti Re: Jak Maria do nieba została zabrana IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 15.08.03, 23:36
        Gość portalu: Jerzy napisał(a):

        > >
        > Dogmaty Maryjne:
        >
        > a. O jej nieustannym dziewictwie.
        > b. O jej bezgrzeszności i niepokalanym poczęciu,
        > c. O jej wniebowzięciu,
        > d. Że jest ‘Matką kościoła’ i Pośredniczką do Pośrednika”.
        >
        > Ostatni dogmat, o pośrednictwie do Pośrednika, w świetle słów
        Jezusa nie ma
        > racji bytu:
        Taki dogmat o pośrednictwie Maryi nie istnieje. Powstał on w
        Twojej głowie.
        > >
        > W roku 1950 papież Pius XII (który miał dobre relacje z
        Hitlerem i jakoś nie
        > wpadł na pomysł, aby potępić zbrodnie hitlerowskie na Żydach i
        Polakach ),
        > ogłosił dogmat o wniebowstąpieniu Marii.
        Nie ma dogmatu o wniebowstąpieniu Maryi, ale jej wniebowzięciu.
        Jeżeli możliwe było wniebowstąpienie Jezusa (całej jego osoby
        razem z ciałem), a także oczym pisze Stary Testament wzięcie do
        nieba wraz z ciałem proroków Henocha i Eliasza, to dlaczegóżby
        Jezus nie mógł wziąć do nieba swojej Matki?

        Szacunek i miłość do Matki nie umniejsza czci i miłości do jej
        Syna, który z krzyża powiedział do umiłowanego ucznia (czyli do
        każdego z nas) "Oto Matka twoja".
    • sceptyk Re: Piątek Świętem Matki Boskiej Zielnej 15.08.03, 01:09
      To chyba jakas choroba na Forum. Jest swieto katolickie. Chcesz - bierzesz
      udzial. Nie chcesz - nie bierzesz. Po co znow te ataki, pseudonaukowe
      gaworzenia, niby-dowcipy? A beda jeszcze i swieta prawoslawne, tez w Polsce,
      choc nie tak masowo, obchodzone. I zydowskie. Ludzie chca zyc wedlug swej
      tradycji. Nie jestem w stanie zrozumiec, o co tu chodzi, tym atakujacym.
      Przeciez mozecie sobie tego dnia mini-parade gejow zorganizowac. Czy pojsc do
      ZOO, przodkow poogladac. Badz, po prostu, urznac sie piwem. Jak Wy, krytycy,
      chodzicie sobie swiecic 1-go Maja, to ja wszakze nic nie mowie.
      • Gość: Bartek Re: Piątek Świętem Matki Boskiej Zielnej IP: 137.99.102.* 15.08.03, 02:08
        Podoba mi sie ta wypowiedz.
        Ide na piwo.
      • Gość: wilski Re: Piątek Świętem Matki Boskiej Zielnej IP: *.glusk.sdi.tpnet.pl 15.08.03, 09:29
        sceptyk napisał:

        > To chyba jakas choroba na Forum. Jest swieto katolickie. Chcesz - bierzesz
        > udzial. Nie chcesz - nie bierzesz. Po co znow te ataki, pseudonaukowe
        > gaworzenia, niby-dowcipy? A beda jeszcze i swieta prawoslawne, tez w Polsce,
        > choc nie tak masowo, obchodzone. I zydowskie. Ludzie chca zyc wedlug swej
        > tradycji. Nie jestem w stanie zrozumiec, o co tu chodzi, tym atakujacym.
        > Przeciez mozecie sobie tego dnia mini-parade gejow zorganizowac. Czy pojsc do
        > ZOO, przodkow poogladac. Badz, po prostu, urznac sie piwem. Jak Wy, krytycy,
        > chodzicie sobie swiecic 1-go Maja, to ja wszakze nic nie mowie.

        Smutne, Sceptyku, jest to, że dla Ciebie sprzeciw wobec utożsamiania całego
        polskiego narodu z katolicyzmem (bo o to tak naprawdę tu chodzi) jest
        równoznaczny z popieraniem gejów, pijaństwa i "pierwszego maja". A do kompletu
        twojego stereotypu "niekatolika" jeszcze ten ironiczny ton wobec teorii
        Darwina. To naprawdę smutne, że człowiek, którego stać na kulturalny ton
        wypowiedzi i pozornie tolerancyjne stanowsko jest jednocześnie tak
        zindoktrynowany. Niestety, taki jest właśnie obraz "homo catholicus".
        • sceptyk Wilskiemu 15.08.03, 10:16
          Gość portalu: wilski napisał(a):

          > Smutne, Sceptyku, jest to, że dla Ciebie sprzeciw wobec utożsamiania całego
          > polskiego narodu z katolicyzmem (bo o to tak naprawdę tu chodzi) jest
          > równoznaczny z popieraniem gejów, pijaństwa i "pierwszego maja". (...)
          -----------------------------------

          Moze to jest smutne. A post, z tego watku, do ktorego link ponizej zamieszczam,
          a ktory jakos umknal Twej uwagi, jest smutny, czy wesoly?

          A fakt, ze tego postu nie zauwazyles, jest smutny czy wesoly?

          A fakt, ze jakis nick niemal rownolegle wpisal sie ze mna, domagajac sie swieta
          Matki Boskiej Browarnej, jest smutny czy wesoly.

          I, ze jeszcze spytam, do ktorej mysli mego listu sie odnosisz? W liscie
          napisalem, aby niewierzacy spedzali ten wolny dzien na swoj sposob. I ze
          krytykowanie wierzacych jest niezrozumiale. Oraz, ze ludzie lubia tradycje. Z
          ktora z nich polemizujesz?


          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=7445609&a=7449087

          • Gość: wilski Re: Wilskiemu IP: *.glusk.sdi.tpnet.pl 16.08.03, 00:53
            sceptyk napisał:

            > Gość portalu: wilski napisał(a):
            >
            > > Smutne, Sceptyku, jest to, że dla Ciebie sprzeciw wobec
            utożsamiania całeg
            > o
            > > polskiego narodu z katolicyzmem (bo o to tak naprawdę tu
            chodzi) jest
            > > równoznaczny z popieraniem gejów, pijaństwa i "pierwszego
            maja". (...)

            > Moze to jest smutne. A post, z tego watku, do ktorego link
            ponizej zamieszczam,
            > a ktory jakos umknal Twej uwagi, jest smutny, czy wesoly?
            > A fakt, ze tego postu nie zauwazyles, jest smutny czy wesoly?
            > A fakt, ze jakis nick niemal rownolegle wpisal sie ze mna,
            domagajac sie swieta
            > Matki Boskiej Browarnej, jest smutny czy wesoly.
            > I, ze jeszcze spytam, do ktorej mysli mego listu sie odnosisz?
            W liscie
            > napisalem, aby niewierzacy spedzali ten wolny dzien na swoj
            sposob. I ze
            > krytykowanie wierzacych jest niezrozumiale. Oraz, ze ludzie
            lubia tradycje. Z
            > ktora z nich polemizujesz?

            Nie wiem skąd u Ciebie aż tyle wątpliwości. Przeczytaj jeszcze
            raz mój listu, a pozbedziesz się rozterek. Ja nie krytykuję
            wierzących, bo to ich osobista sprawa. Krytykuję nadawanie przez
            media (w tym wypadku GW) jednemu ze świąt religijnych, jednego z
            wyznań, rangi święta ogólnonarodowego. Ciebie zaś krytykuję za
            nonszalancję, jaką okazujesz, utożsamiając niewierzących z
            homoselksualistami i pijakami.
            List, do którego link zamieszczasz nie wnosi nic szczególnego do
            sprawy; gość reklamuje "love parade" jako alternatywę dla
            pielgrzymek i wolno mu mieć taki pogląd.
            • sceptyk Re: Wilskiemu jeszcze raz 16.08.03, 01:21
              Gość portalu: wilski napisał(a):

              (...) Ja nie krytykuję
              > wierzących, bo to ich osobista sprawa.

              No i bardzo dobrze. Oby tak dalej. Na tym polega nowoczesne spoleczenstwo, ze
              ludzie nie czepiaja sie wiary drugich.

              > Krytykuję nadawanie przez
              > media (w tym wypadku GW) jednemu ze świąt religijnych, jednego z
              > wyznań, rangi święta ogólnonarodowego.

              O tym 'jednym z wyznan' to chyba nie mowisz powaznie. Przejrzyj sobie dane w
              roczniku statystycznym. Demokracja to jednak rzady wiekszosci. Jesli wiekszosc
              chce miec swieto, to je ma.

              Natomiast jest to swieto panstwowe, osadzone w polskiej tradycji. I jego rangi
              nie okresla publicystyka GW. Dodam, ze nie widze przeszkod, aby ci, ktorym sie
              swieto nie podoba brali sobie prace do domu i w tym dniu kontynuowali
              pomnazanie dochodu narodowego. Tak, co by SLD mialo wiecej do rozkradzenia.

              > (...) List, do którego link zamieszczasz nie wnosi nic szczególnego do
              > sprawy; gość reklamuje "love parade" jako alternatywę dla
              > pielgrzymek i wolno mu mieć taki pogląd.

              Oczywiscie, ze wolno. Ale wolno mnie tez to zauwazyc. I przytoczyc jako dowod,
              ze z palca sobie nie wyssalem pogladu, ze czesc nasmiewajacych sie ze swieta
              Matki Boskiej, czy z pielgrzymek, to pedaly. Albo ich zwolennicy. Czy tez
              drobne pijaczki piwne - wzywajace do swieta Matki Boskiej Browarnej. Moge
              napisac tyle, ile przeczytam w listach na Forum. Badan statystycznych nie
              prowadze.
              • Gość: wilski Wyszło szydło z worka. IP: *.glusk.sdi.tpnet.pl 16.08.03, 10:10
                sceptyk napisał:

                > O tym 'jednym z wyznan' to chyba nie mowisz powaznie.
                Przejrzyj sobie dane w
                > roczniku statystycznym. Demokracja to jednak rzady wiekszosci.
                Jesli wiekszosc
                > chce miec swieto, to je ma.

                No, i wyszło szydło z worka. Oto, jak katolicy interpretują
                konstytucyjne zapisy o równości wszystkich wyznań oraz o
                bezstronności władz w sprawach przekonań religijnych: jest nas
                więcej - zatem my dyktujemy warunki!
                Owszem, demokracja to rządy większości, ale WIĘKSZOŚCI
                POLITYCZNEJ, NIE RELIGIJNEJ!!!! Chyba, że ... państwo ma
                charakter wyznaniowy.
                CBDO.
                • sceptyk Wyszło szydło z worka. I sie na nie nadziales. 17.08.03, 02:40
                  Gość portalu: wilski napisał(a):

                  > No, i wyszło szydło z worka. Oto, jak katolicy interpretują
                  > konstytucyjne zapisy o równości wszystkich wyznań oraz o
                  > bezstronności władz w sprawach przekonań religijnych: jest nas
                  > więcej - zatem my dyktujemy warunki!
                  > Owszem, demokracja to rządy większości, ale WIĘKSZOŚCI
                  > POLITYCZNEJ, NIE RELIGIJNEJ!!!! Chyba, że ... państwo ma
                  > charakter wyznaniowy.
                  > CBDO.
                  ---------------------------------

                  Plączesz rozne rzeczy. Dosc nawet nieporadnie, powiedzialbym. SAdze, ze w
                  Polsce istnieje rownosc wszystkich wyznan. Watpie, by nie wolno bylo wyznawac
                  swej wiary Mahometanom, Buddystom, Zydom czy tam komu jeszcze. Nawet te swirusy
                  z Hara Krishna robia sobie co chca. Choc nie wiem, czy to religia, czy jakis
                  ruch. Natomiast w panstwie musi obowiazywac zasada tzw. zdrowego rozsadku.
                  Jesli katolikow jest przygniatajaca wiekszosc, to nic dziwnego, ze pewne
                  rozwiazania faworyzuja katolikow. Ale nie odbierajac jednoczesnie innym. Stad
                  dni wolne od pracy, umozliwiajace katolikom (czyli 90%) obchodzenie swych swiat
                  w dniu Matki Boskiej, na Boze Narodzenie, na Wielkanoc etc.

                  Zapewne idealnym rozwiazaniem byloby, gdyby kazda religia doczekala sie
                  tez 'upanstwowienia' swych swiat. Ale poniewaz roznych wyznan, kosciolow etc sa
                  tysiace, no to trzeba by gospodarke zamknac i oglosic 365 dniowe swieta.

                  A na razie to rzad spelnia postulaty wiekszosci wyborcow. A wyborcy, dokonujac
                  wyborow politycznych, pozostaja jednoczesnie katolikami, buddystami etc. I to
                  nie jest wcalem mieszanie religii z polityka. Na Zachodzie sa duze i wplywowe
                  partie chadeckie, ktore reprezentuja interesy chrzescijan. I nikt nie bije na
                  alarm z tego powodu. Zwroc jeszcze uwage, ze wiekszosc interesow chrzescijan w
                  danym kraju jest najczesciej zbiezna z interesem mahometan, zydow, czy
                  prawoslawnych. Wszyscy oni chca zyc w bezpiecznym otoczeniu, miec prace, niezla
                  pensje, posylac dzieci do szkoly, pojsc do kina itp.

                  To jest troche tak, jak z obecnoscia inwalidow w spoleczenstwie. Rozejrzyj sie.
                  Czy kazdy dom mieszkalny, sklep, urzad, kino, basen, kazde przejscie uliczne
                  etc maja urzadzenia umozliwiajace inwalidom, kalekom, ociemnialym itp w miare
                  swobodne poruszanie sie, korzystanie z nich? No, nie ma tak. A powinni miec?
                  Powinni. Ale poki co, panstwo stara sie ulatwic wpierw zycie wiekszosci. W
                  innych, bogatych spoleczenstwach, gdzie wiekszosc ma juz wzglednie wygodnie,
                  zaczyna sie coraz wiecej robic w kierunku ulatwienia zycia rowniez
                  mniejszosciom. Ale to nie moze przyjsc zaraz. Czy bylbys zadowolony, gdyby
                  zamiast 5 autobusow na Twej linii, chodzil tylko jeden, ale specjalnie
                  przystosowany dla inwalidow? Albo Twojego dziecka nie przyjeto by do szkoly, bo
                  to miejsce zajelo by mlode Wietnamiatko, ktore wraz z rodzicami przeszmuglowalo
                  sie do Polski przed trzema tygodniami. A Gazeta Wyborcza nie wychodzila by co
                  dzien, tylko raz w miesiacu, ale za to w jezykach wszystkich cudzoziemcow
                  mieszkajacych w Polsce. No chyba nie. Dlatego tez wiekszosc rulez. I bardzo
                  dobrze.

                  Natomiast jesli jestes gleboko przekonany o slusznosci swych przekonan, i
                  swieto Maski Boskiej stanowi dla Ciebie jakas nieslychana zadre, to nie
                  pozostaje Ci nic innego, jak zalozyc swa wlasna partie i pod takim wlasnie
                  haslem starac sie wejsc do sejmu. A tam juz bedac, starac sie te swieto
                  zlikwidowac. Byc moze Twoja partia 'Zniesc Swieto MB' uzyska absolutna
                  wiekszosc w parlamencie. I wtedy zniesienie swieta to bedzie 'maly pikus'.
                  • Gość: wilski Niech żyje hipokryzja! IP: *.glusk.sdi.tpnet.pl 18.08.03, 00:33
                    sceptyk napisał:

                    > Gość portalu: wilski napisał(a):
                    >
                    > > No, i wyszło szydło z worka. Oto, jak katolicy interpretują
                    > > konstytucyjne zapisy o równości wszystkich wyznań oraz o
                    > > bezstronności władz w sprawach przekonań religijnych: jest nas
                    > > więcej - zatem my dyktujemy warunki!
                    > > Owszem, demokracja to rządy większości, ale WIĘKSZOŚCI
                    > > POLITYCZNEJ, NIE RELIGIJNEJ!!!! Chyba, że ... państwo ma
                    > > charakter wyznaniowy.
                    > > CBDO.
                    > ---------------------------------
                    >
                    > Plączesz rozne rzeczy. Dosc nawet nieporadnie, powiedzialbym. SAdze, ze w
                    > Polsce istnieje rownosc wszystkich wyznan. Watpie, by nie wolno bylo wyznawac
                    > swej wiary Mahometanom, Buddystom, Zydom czy tam komu jeszcze. Nawet te
                    swirusy
                    >
                    > z Hara Krishna robia sobie co chca. Choc nie wiem, czy to religia, czy jakis
                    > ruch. Natomiast w panstwie musi obowiazywac zasada tzw. zdrowego rozsadku.
                    > Jesli katolikow jest przygniatajaca wiekszosc, to nic dziwnego, ze pewne
                    > rozwiazania faworyzuja katolikow. Ale nie odbierajac jednoczesnie innym. Stad
                    > dni wolne od pracy, umozliwiajace katolikom (czyli 90%) obchodzenie swych
                    swiat
                    >
                    > w dniu Matki Boskiej, na Boze Narodzenie, na Wielkanoc etc.
                    >
                    > Zapewne idealnym rozwiazaniem byloby, gdyby kazda religia doczekala sie
                    > tez 'upanstwowienia' swych swiat. Ale poniewaz roznych wyznan, kosciolow etc
                    sa
                    >
                    > tysiace, no to trzeba by gospodarke zamknac i oglosic 365 dniowe swieta.
                    >
                    > A na razie to rzad spelnia postulaty wiekszosci wyborcow. A wyborcy,
                    dokonujac
                    > wyborow politycznych, pozostaja jednoczesnie katolikami, buddystami etc. I to
                    > nie jest wcalem mieszanie religii z polityka. Na Zachodzie sa duze i wplywowe
                    > partie chadeckie, ktore reprezentuja interesy chrzescijan. I nikt nie bije na
                    > alarm z tego powodu. Zwroc jeszcze uwage, ze wiekszosc interesow chrzescijan
                    w
                    > danym kraju jest najczesciej zbiezna z interesem mahometan, zydow, czy
                    > prawoslawnych. Wszyscy oni chca zyc w bezpiecznym otoczeniu, miec prace,
                    niezla
                    >
                    > pensje, posylac dzieci do szkoly, pojsc do kina itp.
                    >
                    > To jest troche tak, jak z obecnoscia inwalidow w spoleczenstwie. Rozejrzyj
                    sie.
                    >
                    > Czy kazdy dom mieszkalny, sklep, urzad, kino, basen, kazde przejscie uliczne
                    > etc maja urzadzenia umozliwiajace inwalidom, kalekom, ociemnialym itp w miare
                    > swobodne poruszanie sie, korzystanie z nich? No, nie ma tak. A powinni miec?
                    > Powinni. Ale poki co, panstwo stara sie ulatwic wpierw zycie wiekszosci. W
                    > innych, bogatych spoleczenstwach, gdzie wiekszosc ma juz wzglednie wygodnie,
                    > zaczyna sie coraz wiecej robic w kierunku ulatwienia zycia rowniez
                    > mniejszosciom. Ale to nie moze przyjsc zaraz. Czy bylbys zadowolony, gdyby
                    > zamiast 5 autobusow na Twej linii, chodzil tylko jeden, ale specjalnie
                    > przystosowany dla inwalidow? Albo Twojego dziecka nie przyjeto by do szkoly,
                    bo
                    >
                    > to miejsce zajelo by mlode Wietnamiatko, ktore wraz z rodzicami
                    przeszmuglowalo
                    >
                    > sie do Polski przed trzema tygodniami. A Gazeta Wyborcza nie wychodzila by co
                    > dzien, tylko raz w miesiacu, ale za to w jezykach wszystkich cudzoziemcow
                    > mieszkajacych w Polsce. No chyba nie. Dlatego tez wiekszosc rulez. I bardzo
                    > dobrze.
                    >
                    > Natomiast jesli jestes gleboko przekonany o slusznosci swych przekonan, i
                    > swieto Maski Boskiej stanowi dla Ciebie jakas nieslychana zadre, to nie
                    > pozostaje Ci nic innego, jak zalozyc swa wlasna partie i pod takim wlasnie
                    > haslem starac sie wejsc do sejmu. A tam juz bedac, starac sie te swieto
                    > zlikwidowac. Byc moze Twoja partia 'Zniesc Swieto MB' uzyska absolutna
                    > wiekszosc w parlamencie. I wtedy zniesienie swieta to bedzie 'maly pikus'.

                    Niestety, to Tobie wszystko się plącze. Czy "poradnie" czy nie, to każdy widzi,
                    więc nie muszę tego oceniać. Niemniej:
                    1. Nie twierdziłem bynajmniej, że Żydom czy Mahometanom nie wolno w Polsce
                    wyznawać swej religii. Polemizujesz więc ze swoim własnym wyobrażeniem. Można i
                    tak - zakazu nie ma.
                    2. Wyznawcy Hare Kryszna nie są żadnymi świrusami, a członkami związku
                    wyznaniowego, których światopogląd i przekonania religijne są tak samo
                    chronione prawem jak poglądy religijne katolików. Naruszasz porządek prawny
                    szydząc z nich.
                    3. W państwie nie mogą obowiązywać żadne zasady "zdrowego rozsądku", gdyż pod
                    tym pojęciem każdy może rozumieć co innego. Dlatego Konstytucja RP stanowi,
                    iż "Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym..."
                    4. Faworyzowanie świąt religijnych jednego wyznania jest naruszeniem zasady
                    równości wszystkich religii wobec prawa. Niestety, w Polsce prawo i zasady
                    bywają naruszane bardzo często wskutek niskiej kultury prawnej i kultury w
                    ogóle oraz powszechnej obłudy.
                    5. Partie, identyfikujące się jako chadeckie nie reprezentują
                    bynajmniej "interesów chrześcijan", a interesy całego społeczeństwa. Tak
                    przynajmniej twierdzą w swoich programach wyborczych i ludzie (niekiedy) dają
                    temu wiarę.
                    6. Porównywanie zróżnicowania religijnego społeczeństwa do zróżnicowania pod
                    względem sprawności fizycznej, języka czy miejsca zamieszkania jest absurdalne
                    i nie nadaje się do komentowania. Rozmawialiśmy wszakże o konkretnej sytuacji,
                    mającej odniesienie do Konstytucji, a nie o różnicach pomiędzy ludźmi "w ogóle".
                    7. Twój wywód odnośnie "Święta MB" nie ma żadnych podstaw, gdyż dzień 15
                    sierpnia jest w Polsce dniem świątecznym ze względu na Dzień Wojska Polskiego,
                    a nie święto tzw. Matki Boskiej zielnej. To zwykły zbieg okoliczności.
                    8. Wbrew temu, co mi imputujesz, nie jest moim celem znoszenie obrosłych już w
                    tradycję ludową świąt chrześcijańskich, a tylko egzekwowanie obowiązującego w
                    Polsce prawa. Nie żądam niczego ponad to, co uchwalone, ale wymagam
                    poszanowania ustanowionych zasad, zamiast hipokryzji, która Ty sankcjonujesz.
      • Gość: tad Re: Piątek Świętem Matki Boskiej Zielnej IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.03, 09:39
        sceptyk napisał:

        > To chyba jakas choroba na Forum. Jest swieto katolickie. Chcesz - bierzesz
        > udzial. Nie chcesz - nie bierzesz. Po co znow te ataki, pseudonaukowe
        > gaworzenia, niby-dowcipy?


        To dlatego, że antykatolicyzm to taki antysemityzm dla "oświeconych"
      • Gość: malko Re: Piątek Świętem Matki Boskiej Zielnej IP: 80.50.28.* 15.08.03, 20:59
        sceptyk napisał:

        . Czy pojsc do
        > ZOO, przodkow poogladac.

        No to jak to jest w końcu. Pochodzimy od przodków z ZOO, czy też Bóg nas
        stworzył na obraz i podobieństwo swoje. Przedtem oczywiście w sześć dni robiąc
        świat i siódmego odpocząwszy.
    • Gość: Johann [...] IP: *.client.attbi.com 15.08.03, 01:09
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Emi To kult Bogini - OK IP: *.nv.nv.cox.net 15.08.03, 01:24
      Gość portalu: pak napisał(a):

      > Ciemnogrod to chyba i tak ybyt pieszczotliwe okreslenie.
      > "Wśród teologów nie było przez wieki zgodności, czy Maryja
      > została wzięta do nieba za życia czy po śmierci." - Biblia
      > oczywiscie mowi, ze nikt nie wstapil do nieba, oprocz
      tego,
      > ktory z niego wstapil. Nawet ona jest przeciwko naszyb
      > intelygentom.

      to nie cemnogrod, tylko nalezyty kult bogini rolnictwa i
      plodnosci. Tak byc powinno. Jesli mamy modlic sie do
      facetow, do dlaczego nie do kobiet?
    • Gość: Krzys52 Czy to TA matka boska ukazuje sie na zapazdzianych IP: *.proxy.aol.com 15.08.03, 03:42
      szybach czy tez jakas inna?
      Pytam z czystej ciekawosci i z zachowaniem szacunku dla tradycji, a bez checi
      urazenia czyichs uczuc religijnych.
      Choc jednego zrozumiec nie moge. Mianowicie dlaczego te szyby musza byc takie
      ufaflunione. Czyzby Zjawa miala juz czystosci powyzej uszu?
      .
      K.P.
      • pollak Do K52 15.08.03, 12:50
        Wskaż te przypadki, w których Kościół 'uznaje' te 'cuda na szybach' jako
        objawienia.
        • Gość: Krzys52 Re: Do Pollaka IP: *.proxy.aol.com 15.08.03, 17:13
          pollak napisał:

          > Wskaż te przypadki, w których Kościół 'uznaje' te 'cuda na szybach' jako
          > objawienia.
          .
          :::
          A co tu ma do rzeczy 'uznawanie', moja gapo malomadra... Chodzi o ukazywanie
          sie Dziewictwa w tych szybnych rozmazach oraz o te tlumy ktorym Dziewictwo sie
          ukazuje. Ty sugerujesz, ze tak naprawde to tlumy nic nie widza, bo kk nie
          uznaje.
          Na inne okazje natomiast masz gotowa odpowiedz, ze kk to "lud bozy". Niezly
          miglanc z ciebie.
          .
          K.P.
          .
          PS...Przy okazji, czy wiesz moze gdzie dokladnie lezy Slawkow?
          • pollak Re: Do Krzysia op. 52 15.08.03, 20:19
            Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

            > A co tu ma do rzeczy 'uznawanie', moja gapo malomadra... Chodzi o ukazywanie
            > sie Dziewictwa w tych szybnych rozmazach oraz o te tlumy ktorym Dziewictwo sie
            > ukazuje. Ty sugerujesz, ze tak naprawde to tlumy nic nie widza, bo kk nie
            > uznaje.

            A jakie mają znaczenie 'tłumy'? Dzisiejsze święto jest świętem KK a to co ukazuje
            się na szybach (kominach itp. itd.) to prawdopodobnie jakieś złudzenia (plus
            zbieg okoliczności, plus ludzka wyobraźnia).

            > Na inne okazje natomiast masz gotowa odpowiedz, ze kk to "lud bozy". Niezly
            > miglanc z ciebie.

            Dziękuję uprzejmie.

            > .
            > K.P.
            > .
            > PS...Przy okazji, czy wiesz moze gdzie dokladnie lezy Slawkow?

            Nie wiem. Może masz na myśli Sławno (kkkaczory odkryły że tam niby mieszkam,
            durnowate te kaczory co? smile).


            PS. Ale po starej i burzliwej znajomości - prosze uprzejmie. Może to akurat
            ten Sławków o który ci chodzi (bo przecież nie jeden Krzyś może nosić numerek
            52 surprised)).
            • pollak PS. O najważniejszym zapomniałem 15.08.03, 20:20
              i nie wkleiłem

              www.silesia2000.pl/polski/urzad/gminy/slawkow.htm
              • pollak Re: PS. O najważniejszym zapomniałem 15.08.03, 20:24
                www.silesia2000.pl/images38/m-slawkow.gif
                • Gość: Krzys52 No wlasnie.... IP: *.proxy.aol.com 15.08.03, 21:13
                  ...idz zrob siku bo ci uszy stercza smile))
                  • pollak Re: No wlasnie.... 15.08.03, 21:25
                    Krzyś, proszę, nie opisuj nam tu swoich urojeń. Znamy je już wystarczająco
                    dobrze, niestety nie wiemy jak ci pomóc.
                    • pollak Zaraz, a może 15.08.03, 21:38
                      ty też wierzysz że jestem Paweł ze Sławna czy Sławek z Pawłowic?
                      Ej, pamiętaj że miałem cię za inteligentniejszego od kkkaczorów (niewiele,
                      ale zawsze).

                      surprised) - nochal dla ciebie nasza ty urbanowa tubo propagandowa smile
    • Gość: Lula. [...] IP: *.jgora.dialog.net.pl 15.08.03, 07:52
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: robol Re: Piątek Świętem Matki Boskiej Zielnej IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 15.08.03, 08:51
      A ja wierzę , bo chcę wierzyć i lżej mi się żyje.
      • Gość: malko Re: Piątek Świętem Matki Boskiej Zielnej IP: 80.50.28.* 15.08.03, 09:12
        Gość portalu: robol napisał(a):

        > A ja wierzę , bo chcę wierzyć i lżej mi się żyje.

        No cóż, wszystkie religie powstały po to by dać złudzenia m.inn. takim jak ty,
        w zamian za władzę i dobra doczesne.
        Zazdraszczam ci w pewnym sensie ale jestem pewien, że i tak i po mnie i po
        tobie zostanie jeno kupka prochu.
        Mimo to, choćbym szedł ciemną doliną, zła się nie uleknę, rozum jest pasterzem
        moim.
      • Gość: ppp Re: Piątek Świętem Matki Boskiej Zielnej IP: *.glusk.sdi.tpnet.pl 15.08.03, 09:32
        Gość portalu: robol napisał(a):

        > A ja wierzę , bo chcę wierzyć i lżej mi się żyje.

        I ja Ci wierzę, bo sam nie wierzę i wcale mi nie lekko.
    • Gość: lejpert Balcerowicz musi odejść !!! IP: 213.77.40.* 15.08.03, 09:31
      a buraki sadzi sie na polu a nie pchają sie do kompa i w
      internet
    • Gość: Andrzej A co z higieną osobistą u pana... IP: 217.165.49.* 15.08.03, 10:26
      Przepraszam, że się zapytam a ile razy dziennie myje pan zęby?
      A co z wieczorną kąpielą? Dobrze wiedzieć z jakiego poziomu
      wystartować tę rozmowę bądź co bądź filozoficzną.
    • Gość: ma Re: Piątek Świętem Matki Boskiej Zielnej IP: *.acn.waw.pl 15.08.03, 10:47
      Ależ wy k... jesteście wszyscy jaśnie oświeceni, pozbawieni przesądów i w
      ogóle, poczekajcie aż was zacznie łamać choroba, znajdziecie sie w
      nieszczęściu to pierwsi polecicie do Matki Boskiej, inteligenci w pierwszym
      pokoleniu.
      • Gość: paul Re: Piątek Świętem Matki Boskiej Zielnej IP: 62.190.198.* 15.08.03, 12:57
        Ze niby jak mnie zacznie łamać choroba, to wezme sie za przesady? I kaze sie
        leczyc modlitwa i nacieraniem jajkami? Mimo wszystko wieksze zaufanie mam do
        medycyny.
    • Gość: paul Re: Piątek Świętem Matki Boskiej Zielnej IP: 62.190.198.* 15.08.03, 11:08
      Za to czwartek swietem szwagierki boskiej zbozowej.
      • Gość: malko Re: Piątek Świętem Matki Boskiej Zielnej IP: 80.50.28.* 15.08.03, 21:10
        Gość portalu: paul napisał(a):

        > Za to czwartek swietem szwagierki boskiej zbozowej.

        A sobota świętem szawgierki boskiej chmielnej.
        • Gość: paul Re: Piątek Świętem Matki Boskiej Zielnej IP: 62.190.198.* 19.08.03, 17:01
          Dziwne, za pierwszym razem napisalem to samo i wyrzucono moj post, a teraz go
          powtorzylem i nie przekroczylem regulaminu????
    • acid85 [...] 15.08.03, 11:22
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: eug.M. [...] IP: *.dial.allstream.net 15.08.03, 12:30
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: kosmyta [...] IP: *.Red-81-37-107.pooles.rima-tde.net 15.08.03, 15:28
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: lesiowoj [...] IP: *.broker.com.pl / 172.16.0.* 15.08.03, 15:51
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • elve Re: Piątek Świętem... doprawdy? 15.08.03, 17:14
      Jak widać Polska jest państwem świeckim całą gębą.
      Drodzy katolicy, ktorzy się tutaj strasznie na nas, nie-katolików oburzacie,
      że nie pasuje nam to, że najpopularniejsza i dość opiniotwórcza gazeta polska
      trąbi na pierwszej stronie, że dziś jest święto jakiejś matki boskiej,
      przemyślcie to proszę jeszcze raz. Myślę, że będziecie się mogli na nas,
      zbulwersowanych, oburzać, kiedy gazeta zacznie z równie wielkim zaangażowaniem
      ogłaszać święta wielkiego wniebowzięcia Mahometa z Jerozolimy do nieba,
      osiągnięcia przez Buddę stanu nirvany i rocznicy opublikowania dzieł Darwina
      jako jednoznacznie obalających banialuki biblijne o stworzeniu człowieka.
      z pozdrowieniem smile
      • Gość: Darry Czy Belgia jest panstwem wyznaniowym? IP: *.kabel.telenet.be 15.08.03, 17:20
        A dzisiaj jest tutaj swieto, dzien wolny od pracy, w radiu EEN
        transmisja mszy swietej na zywo, w telewizji pewnie tez byla
        ale nie ogladalem - wiec nie jestem teraz znad kompa
        rozsztrzygnac o tym z cala pewnoscia. Belgow w przygniatajacej
        wiekszosci malo to obchodzi, do kosciola nikt nie idzie, ale
        przynajmniej tradycja jest tradycja, i nikt nie gada tu glupot
        o panstwie wyznaniowym - bo przeciez z drugiej strony jest tu
        zalegalizowana eutanazja i malzenstwa homoseksualistow.
        • Gość: Krzys52 Czy Wielka Brytania jest Monarchia? IP: *.proxy.aol.com 15.08.03, 17:29
          Bo mnie sie wydaje ze jezeli zarzucasz komus pisanie glupot to winienes
          odrozniac istniejace zwiazki systemowe od nic nie znaczacych dla systemu
          tradycji.
          .
          Czy Belgia ma konstytucyjny obowiazek podpisywania konkordatu z Watykanem?
          Czy w mysl tego konkordatu ma podatnik obowiazek utrzymywania Kosciola
          Katolickiego?
          Czy prawa Belgii robione sa pod prawo kanoniczne?
          .
          Twoj adresat nie twierdzil wcale, ze Polska jest panstwem wyznaniowym z powodu
          nadania takiego wymiaru swietu koscielnemu w sumie. Polska jest krajem
          wyznaniowym z wielu innych powodow. To wspomniane swieto koscielne
          rozdmuchiwane jest do widocznych rozmiarow z powodu wyznaniowosci panstwa.
          .
          K.P.


          Gość portalu: Darry napisał(a):

          > A dzisiaj jest tutaj swieto, dzien wolny od pracy, w radiu EEN
          > transmisja mszy swietej na zywo, w telewizji pewnie tez byla
          > ale nie ogladalem - wiec nie jestem teraz znad kompa
          > rozsztrzygnac o tym z cala pewnoscia. Belgow w przygniatajacej
          > wiekszosci malo to obchodzi, do kosciola nikt nie idzie, ale
          > przynajmniej tradycja jest tradycja, i nikt nie gada tu glupot
          > o panstwie wyznaniowym - bo przeciez z drugiej strony jest tu
          > zalegalizowana eutanazja i malzenstwa homoseksualistow.
          • Gość: Darry Re: Czy Wielka Brytania jest Monarchia? IP: *.kabel.telenet.be 15.08.03, 18:44
            Konkordatu tu nie ma (choc jest w tak "wyznaniowych" panstwach
            jak Neimcy, Austria, Hiszpania, Portugalia, Wlochy...),
            natomiast udzial panstwa w finansowaniu kosciola jest o wiele
            wiele wiekszy niz w Polsce: ksieza sa na panstwowych etatach,
            utrzymywane na koszt podatnika sa "katolickie" szkoly i
            uczelnie, ktorych jest 60% - choc prawde rzeklszy faktyczna
            wladza kosciola nad nimi jest mocno ograniczona. Uniwersytet n
            Leuven, na ktorym pracuje jest tak katolicki, ze ... jako
            pierwszy pospieszyl z doktoratem honoris causa dla Umberto Eco
            za chyba najbardziej antykatolicka ksiazke wszechczasow. W
            Polsce ogranicza sie on do finansowania dwoch wyzszych uczelni
            i katechetow w szkolach, a nawet tak gigantyczne inwestycje jak
            budowa Swiatyni Opatrznosci Bozej sa finansowane ze skladek
            wiernych. Tu sie oczywiscie nowych kosciolow nie buduje, bo nie
            ma juz dla kogo...
            • Gość: Krzys52 Re: Czy Wielka Brytania jest Monarchia? IP: *.proxy.aol.com 15.08.03, 18:57
              Gość portalu: Darry napisał(a):

              > Konkordatu tu nie ma (choc jest w tak "wyznaniowych" panstwach
              > jak Neimcy, Austria, Hiszpania, Portugalia, Wlochy...),
              .
              ::
              K.P.) Wiesz, konkordat konkordatowi nierowny. Opozycja konkordatowa proponowala
              przeciez takie zapisy jak w konkordatach krajow ktore wymieniles. Tam jest
              jasne kto tam rzadzi.
              .
              ;;
              > natomiast udzial panstwa w finansowaniu kosciola jest o wiele
              > wiele wiekszy niz w Polsce: ksieza sa na panstwowych etatach,
              > utrzymywane na koszt podatnika sa "katolickie" szkoly i
              > uczelnie, ktorych jest 60% - choc prawde rzeklszy faktyczna
              > wladza kosciola nad nimi jest mocno ograniczona. Uniwersytet n
              > Leuven, na ktorym pracuje jest tak katolicki, ze ... jako
              > pierwszy pospieszyl z doktoratem honoris causa dla Umberto Eco
              > za chyba najbardziej antykatolicka ksiazke wszechczasow. W
              > Polsce ogranicza sie on do finansowania dwoch wyzszych uczelni
              > i katechetow w szkolach, a nawet tak gigantyczne inwestycje jak
              > budowa Swiatyni Opatrznosci Bozej sa finansowane ze skladek
              > wiernych. Tu sie oczywiscie nowych kosciolow nie buduje, bo nie
              > ma juz dla kogo...
              ..
              ::
              Nie spiesz sie az tak. Przede wszystkim w takich Niemczech koscioy utrzymywane
              sa ze skladek wiernych a jedynie administowanie nimi przechodzi przez panstwo.
              Wierni dobrowolnie placa na swoje koscioly a nie wynika to - jak w Polsce - z
              panstwowego przymusu. Ponadto w Polsce finansowane sa przez podatnika 3
              uniwersytety, przynajmniej dofinansowane inne uczelnie akademickie oraz
              finansowane (niezalezne od uniwersytetu!) wydzialy teologiczne, a konkretniej
              wydzialy teologii katolickiej.
              Ponadto nic mi nie wiadomo chocby o prowadzeniu np. w Niemczech tak
              rozbudowanej szarej strefy (ekonomicznego panstwa w panstwie) ktora
              zakwalifikowana jest jako dzialalnosc niedochodowa, przez co zwolniona od
              podatkow.
              Tam masz relatywnie bogate spoleczenstwa i czesto sladowy kk. W Polsce masz
              Giganta ktory doi spoleczenstwo i panstwo biedne.
              .
              K.P.
            • Gość: lupa Re: Czy Wielka Brytania jest Monarchia? IP: *.glusk.sdi.tpnet.pl 16.08.03, 01:08
              Gość portalu: Darry napisał(a):

              > Konkordatu tu nie ma (choc jest w tak "wyznaniowych" panstwach
              > jak Neimcy, Austria, Hiszpania, Portugalia, Wlochy...),
              > natomiast udzial panstwa w finansowaniu kosciola jest o wiele
              > wiele wiekszy niz w Polsce (...) W Polsce ogranicza sie on do
              finansowania dwoch wyzszych uczelni
              > i katechetow w szkolach, a nawet tak gigantyczne inwestycje
              jak
              > budowa Swiatyni Opatrznosci Bozej sa finansowane ze skladek
              > wiernych.

              Finansowanie ARMII katechetów nauczających pseudowiedzy o
              fikcyjnym przedmiocie to mało? Wybacz, ale religia, tak jak
              każde inne hobby powinna być uprawiana wyłącznie na koszt tych,
              którzy czerpia z niej przyjemność. Wiara w cuda, duchy diabły i
              anioły obraża mój rozum, a mimo to z moich pieniędzy dotuje się
              tę absurdalną dziedzinę. Jeszcze tylko tego brakowało, abym
              (pośrednio) finansował świątynię opatrzności - przejaw pychy i
              pogardy kościoła wobec tysięcy Polaków cierpiących głód,
              poniżenie i upokarzający niedostatek.
      • sceptyk Re: Piątek Świętem... doprawdy? 15.08.03, 18:13
        elve napisała:

        > Jak widać Polska jest państwem świeckim całą gębą.
        > Drodzy katolicy, ktorzy się tutaj strasznie na nas, nie-katolików oburzacie,
        > że nie pasuje nam to, że najpopularniejsza i dość opiniotwórcza gazeta polska
        > trąbi na pierwszej stronie, że dziś jest święto jakiejś matki boskiej,
        > przemyślcie to proszę jeszcze raz. Myślę, że będziecie się mogli na nas,
        > zbulwersowanych, oburzać, kiedy gazeta zacznie z równie wielkim
        zaangażowaniem
        > ogłaszać święta wielkiego wniebowzięcia Mahometa z Jerozolimy do nieba,
        > osiągnięcia przez Buddę stanu nirvany i rocznicy opublikowania dzieł Darwina
        > jako jednoznacznie obalających banialuki biblijne o stworzeniu człowieka.
        > z pozdrowieniem smile
        • Gość: lupa Re: Piątek Świętem... doprawdy? IP: *.glusk.sdi.tpnet.pl 16.08.03, 01:28
          Sceptyk napisał m.in.:

          "Natomiast o rocznicy opublikowania dziel Darwina nie moge sie
          wypowiedziec, bo nie za bardzo wiem kto to. Czy to ten co mowil,
          ze od malpy sie wywodzisz?"

          Oto przejaw rzetelności Sceptyka. Nie bardzo wie kto to Darwin.
          A przecież od paru lat nawet w Watykanie wiedzą kim był Darwin,
          i nawet raczyli zdjąć z indeksu dzieła tego "heretyka". Zgodzili
          się także wreszcie z opinią Giordano Bruno, wygłoszoną na
          płonącym już stosie, że "jednak się kręci" (chodziło o kulę
          ziemską).

          • sceptyk Re: Piątek Świętem... doprawdy? 16.08.03, 01:33
            No ale fakt, ze nie wiem kto to Darwin nie wplywa chyba na ocene mej
            rzetelnosci. Chyba, ze jakos to uzasadnisz. Mozesz krytykowac ma wiedze, ale co
            ona ma wspolnego z rzetelnoscia. A czy wiesz kto to byl Kid Ory? A Jack
            Teagarden?
            • Gość: lupa Re: Piątek Świętem... doprawdy? IP: *.glusk.sdi.tpnet.pl 17.08.03, 01:03
              sceptyk napisał:

              > No ale fakt, ze nie wiem kto to Darwin nie wplywa chyba na
              ocene mej
              > rzetelnosci. Chyba, ze jakos to uzasadnisz. Mozesz krytykowac
              ma wiedze, ale co
              >
              > ona ma wspolnego z rzetelnoscia. A czy wiesz kto to byl Kid
              Ory? A Jack
              > Teagarden?

              Nierzetelna (nieprawdziwa) jest twoja wypowiedź, iż nie wiesz
              kim był Karol Darwin. Gdybyś tego nie wiedział, nie ukończyłbyś
              szkoły i nie miał wiedzy oraz nie umiał posługiwać się językiem
              w takim stopniu, jaki demonstrujesz. No, chyba, że kształciłeś
              się na "tajnych kompletach" u jezuitów.
              P.S. Jack Teagarden to jazzman, natomiast o osobie nazywającej
              się Kid Ory rzeczywiście nie słyszałem. Ale też nie sądzę aby
              można ją było powrównywać z Darwinem.
              • sceptyk Jazzmani a Charlie Darwin 17.08.03, 01:44
                Odpowiedz b. dobra. Jack Teagarden to puzonista jazzowy. A i wokalista tez. Kid
                Ory to rowniez puzonista. Ale nieco wczesniejszy. Byl liderem zespolu w Nowym
                Orleanie, w ktorym mlodziutki Louis Armstrong wystepowal na poczatku swej
                kariery.

                Natomiast mylisz sie sadzac, ze Darwin od tych jazzmanow wazniejszy. Po
                pierwsze, zauwaz, ze ci muzycy jazzowi dali milionom ludzi mnostwo radosci. A
                pomysly Darwina jedynie klotnie i niesnaski wywolywaly. I wywoluja nadal.

                A po drugie, to nikomu niepotrzebny jest Darwin, zeby orzec, ze politycy SLD i,
                zwlaszcza, Samoobrony od malp sie wywodza. To sie rzuca natychmiast w oczy, po
                pierwszym obejrzenu tych aparatow. Badz aparatczykow.
                • Gość: lupa Re: Jazzmani a Charlie Darwin IP: *.glusk.sdi.tpnet.pl 18.08.03, 00:52
                  sceptyk napisał:

                  > Odpowiedz b. dobra. Jack Teagarden to puzonista jazzowy. A i wokalista tez.
                  Kid
                  >
                  > Ory to rowniez puzonista. Ale nieco wczesniejszy. Byl liderem zespolu w Nowym
                  > Orleanie, w ktorym mlodziutki Louis Armstrong wystepowal na poczatku swej
                  > kariery.
                  >
                  > Natomiast mylisz sie sadzac, ze Darwin od tych jazzmanow wazniejszy. Po
                  > pierwsze, zauwaz, ze ci muzycy jazzowi dali milionom ludzi mnostwo radosci. A
                  > pomysly Darwina jedynie klotnie i niesnaski wywolywaly. I wywoluja nadal.
                  >
                  > A po drugie, to nikomu niepotrzebny jest Darwin, zeby orzec, ze politycy SLD
                  i,
                  >
                  > zwlaszcza, Samoobrony od malp sie wywodza. To sie rzuca natychmiast w oczy,
                  po
                  > pierwszym obejrzenu tych aparatow. Badz aparatczykow.

                  Na skutek powyższej wypowiedzi muszę skorygowac nieco swój pogląd. Obecnie
                  widzę, że faktycznie wiesz bardzo niewiele o Karolu Darwinie oraz jego teorii
                  ewolucji, potwierdzonej wielokrotnie przez współczesnych badaczy. Myślę też, że
                  jesteś bardziej kompetentny w sprawach jazzu niż w kwestiach politycznych.
                  Słusznie więc postąpisz jeśli zajmiesz się historią puzonu zamiast pochodzeniem
                  polityków. Chodzi o to, żeby właściwy człowiek był na właściwym miejscu!
                  • Gość: Krzys52 Trafiles w Dziesiatke z tym Puzonem, Lupo IP: *.proxy.aol.com 18.08.03, 04:41
                    Bo widzisz, Cep-tyk to z koziej dupy traba.
                    .
                    K.P.
                    .
                    .



                    Gość portalu: lupa napisał(a):


                    Słusznie więc postąpisz jeśli zajmiesz się historią puzonu zamiast pochodzeniem
                    polityków. Chodzi o to, żeby właściwy człowiek był na właściwym miejscu!
                    • Gość: lupa Re: Trafiles w Dziesiatke z tym Puzonem, Lupo IP: *.glusk.sdi.tpnet.pl 19.08.03, 12:19
                      Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                      > Bo widzisz, Cep-tyk to z koziej dupy traba.

                      No, tak. To wiele tłumaczy ...
                      smile)
      • Gość: yeti Re: Piątek Świętem... doprawdy? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 15.08.03, 23:48
        elve napisała:

        > Jak widać Polska jest państwem świeckim całą gębą.
        > Drodzy katolicy, ktorzy się tutaj strasznie na nas, nie-
        katolików oburzacie,
        > że nie pasuje nam to, że najpopularniejsza i dość
        opiniotwórcza gazeta polska
        > trąbi na pierwszej stronie, że dziś jest święto jakiejś matki
        boskiej,
        > przemyślcie to proszę jeszcze raz. Myślę, że będziecie się
        mogli na nas,
        > zbulwersowanych, oburzać, kiedy gazeta zacznie z równie
        wielkim zaangażowaniem
        > ogłaszać święta wielkiego wniebowzięcia Mahometa z Jerozolimy
        do nieba,
        > osiągnięcia przez Buddę stanu nirvany i rocznicy opublikowania
        dzieł Darwina
        > jako jednoznacznie obalających banialuki biblijne o stworzeniu
        człowieka.
        > z pozdrowieniem smile
        Proszę bardzo, niech Gazeta o tym pisze. Z tego co wiem to
        wniebowzięcie Mahometa (jakoś nikt nie twierdzi, że muzułmanie
        to ciemnogród) nie obchodzi w Polsce zbyt wielu ludzi (ilu jest
        muzułmanów - 100 tys.?). A jednak kilkanaście milionów to
        praktykujący katolicy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja