______________________Nie znam, nie spotykałem się

16.01.08, 12:39
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20070529&id=po01.txt
Wrocławski Dwór Wazów w latach 90. był miejscem spotkań i wspólnych
bankietów polityków SLD i Unii Demokratycznej z wpływowymi
przedstawicielami świata przestępczego. Tam upijano się do
nieprzytomności, robiono interesy i... organizowano fundusze na
kampanie wyborcze - ujawnia Wiesław Michalski, w latach 90. jeden z
najbogatszych ludzi w Polsce, a zarazem czołowa postać ówczesnego
świata przestępczego. Twierdzi, że na organizowanych przez niego
spotkaniach bywali m.in. Aleksander Kwaśniewski, Marek Ungier,
Aleksandra Jakubowska, Józef Oleksy, Grzegorz Schetyna oraz
Władysław Frasyniuk. Przedsiębiorca - gangster, który od ośmiu lat
poszukiwany był listem gończym, wczoraj oddał się w ręce CBŚ.
Wcześniej w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" - który jako jedyny
dotarł do gangstera - zapowiedział, że będzie zeznawał

Nie znam, nie spotykałem się. Nie mam nic do dodania - odpowiada na
nasze pytania Grzegorz Schetyna, wrocławski poseł Platformy
Obywatelskiej uważany za prawą rękę Donalda Tuska, i... rzuca
słuchawkę.
    • szach0 W 1303 roku Papież utw. "La Sapienza" a studenci 16.01.08, 12:45
      - Nie znamy tego
      - nie spotykamy się
      • szach0 Tych też nie znam i nie z tymi się do spotykałem.. 16.01.08, 12:47
        Wszyscy odwołani prokuratorzy cieszyli się dobrą opinią, prowadzili
        z sukcesami poważne śledztwa i mieli dobre wyniki w walce z
        przestępczością.

        - Moim zdaniem, jest to ciąg dalszy skandalicznych zmian
        politycznych w prokuraturze, które mają na celu doprowadzenie do
        utrudnień przy prowadzeniu ważnych śledztw. Są to zmiany polityczne,
        nie ma żadnych przesłanek merytorycznych, które by je uzasadniały.
        To, co robi Ćwiąkalski, to czystka polityczna, która przyniesie
        korzyści tylko przestępcom - uważa poseł Stanisław Pięta (PiS),
        członek sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Według
        niego, chodzić może o obsadzenie przez Platformę Obywatelską "swoimi
        ludźmi" kierowniczych stanowisk w prokuraturach przed rozdzieleniem
        funkcji prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości.
        • szach0 "dotąd jako adwokat"/n 16.01.08, 12:48
          • szach0 iniespotykani nieznani 16.01.08, 12:59
            Aż dymi i furkocze.

            Zaczęło się od ZUS. 14 dyrektorów regionalnych wybranych w
            konkursach szybko się dowiedziało, że wygrali nie te konkursy, co
            trzeba. Ich następcy zaś w ogóle nie muszą się martwić żadnymi
            konkursami.

            Prokuratorzy apelacyjni lecą jeden po drugim. Główny zarzut wobec
            nich jest taki, że cieszyli się zaufaniem poprzedniego ministra. Na
            ich miejsca przychodzą prokuratorzy niezależni, zapewne niecieszący
            się zaufaniem nowego ministra.

            Największy problem jest z telewizją. Aby wymienić politycznego
            prezesa Andrzeja Urbańskiego na kogoś niepolitycznego z kręgów
            Platformy, trzeba zmienić ustawę. Pewnie zatem jeszcze chwilę to
            potrwa. Takich problemów nie stwarza już jednak Polska Agencja
            Prasowa. Toteż jej prezes, który wykazał się doprowadzeniem tej
            instytucji do niezłej kondycji finansowej, zostanie wkrótce
            wymieniony na jakiegoś prezesa “niezależnego”. I tak PAP zostanie
            odzyskana dla niezależnych mediów.

            Okołorządowe agencje miały być likwidowane, teraz okazuje się, że
            nastąpi to trochę później; zapewne po następnych wyborach. Na
            szczęście można wymienić zarząd i prezesa Agencji Restrukturyzacji i
            Modernizacji Rolnictwa. Wreszcie i tam przyszedł czas na
            niezależnych menedżerów.

            Premier rozważa reformę KRUS. Co prawda nie porozumiał się jeszcze z
            wicepremierem Waldemarem Pawlakiem w sprawach merytorycznych, ale
            obaj szybko zgodzili się co do wymiany szefa tej instytucji. KRUS
            też będzie niezależna.

            Tę opowieść mógłbym ciągnąć jeszcze długo. Prawo i Sprawiedliwość
            też dokonywało wielu zmian personalnych, często kontrowersyjnych
            (choć nie w tak ekspresowym tempie wykluczającym rzetelna ocenę).
            I rząd Jarosława Kaczyńskiego spotykała za to potężna krytyka. Za
            rządów Platformy miało być inaczej. Nie jest. Rząd się zmienił, ale
            praktyki niestety, nie. Szkoda.

            Rp blog Janke
            • szach0 __Znak iniespotykanego i nieznanego dotąd chamstwa 16.01.08, 13:00
              Nawet w momencie największej przedwyborczej histerii szanowano pewne
              granice. Kwestionowano, na przykład, polityczne kwalifikacje Lecha
              Kaczyńskiego, ale nikt nie odmawiał mu wielkiej osobistej
              przyzwoitości i prawości. W ciągu kilku ostatnich tygodni prezydent
              Warszawy podjęła próbę zrobienia z niego łapownika, a znany poseł PO
              pijaczyny. To nic, że enuncjacje pani Gronkiewicz-Waltz na temat
              rzekomych biesiad wykpione zostały nawet przez “Gazetę Wyborczą”, a
              Palikot szybko uderzył w pokorę – znak został dany.
              Ziemkiewicz blog
              • andrew2008 Dlaczego kazde bloto przylega do mozgu ateisty? 16.01.08, 14:04
                Panie kolego, ty nie nalezy sie dziwic ani ubolewac , ze blotem
                rzucaja. Bloto samo w sobie jest tylko obrzydliwe ale nie
                smiertelne, pod warunkiem ,ze wyborca ma nawyk brania prysznica.
                Tragedia tych ludzi znad Wisly jest brak higieny mozgowej.
                Te podle ludziki maja skumulowane bloto propagandy komunistycznej,
                pedalsko-lewackiej, dziko-liberalnej, antyklerykalnej, antyreligijnej
                i antypolskiej. Polskie bydlo wyborcze ,mozgu nie myje ,
                samodzielnie nie mysli i ma zaklejone blotem propagandy szare
                komorki, oczy i uczy.
                Gdyby Polacy byli katolikami, mieli dekalogowe zasady, to by sie
                przekladalo na polityczne decyzje i bloto by splywalo bez szkody.
                A jest jak jest. Pseudo-katolicki, antyreligijny i antyklerykalny
                motloch zdalnie kierowany blotem propagandy
                • hasz0 ________Stąd ten zimny prysznic: W Ojczyźnie mojej 16.01.08, 14:34
                  W mojej Ojczyźnie prezydentem jest "wieczny przepraszacz" innych
                  narodów, który nie umie zdobyć się na protest przeciwko
                  najzajadlejszym nawet przejawom zagranicznego antypolonizmu (A.
                  Kwaśniewski). W mojej Ojczyźnie do niedawna premierem był człowiek,
                  który kiedyś przyrównał Polskę do "dużej myszy" (L. Miller);
                  wicemarszałkiem Sejmu jest polityk, który pisał kiedyś, że "polskość
                  to nienormalność" (D. Tusk), marszałkiem Senatu polityk, który
                  publicznie oczernił tak zasłużoną dla Polski niepodległościową
                  organizację WiN (L. Pastusiak).
                  W mojej Ojczyźnie bezkarnie zniesławia się największe postacie
                  mojego Narodu, nazywa Bolesława Chrobrego "krwawym
                  tyranem", "awanturnikiem" i "agresorem", "zdrajcą" bohaterskiego
                  księdza Augustyna Kordeckiego, "krwawym watażką" hetmana Stefana
                  Czarnieckiego, "sprzedawczykiem" i "pijusem" Tadeusza
                  Kościuszkę, "maniakiem" Rejtana, największe dzieło Romana Dmowskiego
                  przyrównuje się do "Mein Kampf", a kolaborantami nazywa profesorów
                  Uniwersytetu Jagiellońskiego, szczególnie zasłużonych dla Polskiego
                  Państwa Podziemnego doby wojny.
                  W mojej Ojczyźnie największego z poetów - Adama Mickiewicza, nazywa
                  się "wariatem", który "ogłupił naród", zarzuca się mu
                  upowszechnianie "ksenofobii" i "narodowego prymitywizmu", postuluje
                  odesłanie do lamusa "Pana Tadeusza" i "Dziadów".


                  W mojej Ojczyźnie niektórzy chętnie wyrzuciliby na śmietnik ogromną
                  część narodowej klasyki, twierdząc, tak jak senator RP K. Kutz, że
                  dorobek całego naszego XIX-wiecznego życia umysłowego nadaje się do
                  kosza. Sienkiewicza przedstawia się jako okrutnego "ksenofoba",
                  Wyspiańskiego jako "mistyfikatora", Norwida, Prusa i Żeromskiego
                  jako "antysemitów".W mojej Ojczyźnie, na krótko przed Świętem
                  Niepodległości, w jednej z najbardziej wpływowych gazet -
                  "Rzeczpospolitej", nazwano Polskę "bagnem ojczystym", a kilka dni
                  później "tradycyjnie głównym warchołem Europy".W mojej Ojczyźnie
                  polakożerczy hochsztapler J.T. Gross był fetowany w mediach po
                  opublikowaniu zajadłego antypolskiego paszkwilu, a nawet promowany
                  do najważniejszych nagród.
                  W mojej Ojczyźnie prezesem Instytutu Pamięci Narodowej jest
                  człowiek, który konsekwentnie przewleka śledztwa w tak ważnych dla
                  pamięci sprawach narodowej zbrodni popełnionych na Polakach na
                  Kresach w latach 1939-1941, w Nalibokach w 1943 roku, w Koniuchach w
                  1944 roku, rozlicznych zbrodni ludobójców ukraińskich, zbrodni
                  żydowskich ubeków. Za to tym gorliwiej przez dwa lata skupiał gros
                  swej energii na nagłaśnianie polskiej winy za Jedwabne, wyrokując o
                  tym za granicą, wśród amerykańskich Żydów, na długo przed
                  zakończeniem śledztwa (L. Kieres).
                  W mojej Ojczyźnie, która więcej niż jakikolwiek inny kraj
                  sąsiadujący z Rosją ucierpiała od zbrodni stalinowskich, aż 46 proc.
                  Narodu "nie wie", że Stalin był totalitarnym ludobójcą.
                  W mojej Ojczyźnie, w ostatnim dziesięcioleciu parokrotnie publicznie
                  wysławiano kata Polaków - Stalina, jako "dobroczyńcę Polaków" (robił
                  to m.in. znany polityk i publicysta A. Małachowski).
                  W mojej Ojczyźnie pamięć historyczna jest w takim zaniku, że 49
                  proc. ludności nigdy nie słyszało o okrutnym wymordowaniu 100
                  tysięcy Polaków na Wołyniu i w Małopolsce wschodniej przez
                  ukraińskich szowinistów.W mojej Ojczyźnie redaktorem największej i
                  najbardziej wpływowej gazety jest człowiek, który dopuścił w niej do
                  oczerniania pamięci heroicznego Powstania Warszawskiego jako
                  rzekomego czasu mordowania Żydów i osobiście haniebnie zniesławiał
                  postać wielkiego Polaka XX wieku - Prymasa Tysiąclecia Stefana
                  kardynała Wyszyńskiego (A. Michnik).W mojej Ojczyźnie, w bardzo
                  wpływowym polskojęzycznym tygodniku - "Polityce" - wysławiano
                  ludobójczego mordercę odpowiedzialnego za wymordowanie ponad stu
                  Polaków we wsi Naliboki.W mojej Ojczyźnie, na czołowym
                  uniwersytecie - Uniwersytecie Warszawskim, wyróżniono zaszczytnym
                  doktoratem honoris causa autora rozlicznych tekstów szkalujących
                  Polskę i Armię Krajową - Israela Gutmana.W mojej Ojczyźnie na łamach
                  jednej z największych gazet wysławiano krzyżackich "cywilizatorów"
                  wśród słowiańskiej "dziczy".W mojej Ojczyźnie usprawiedliwiano
                  względami wojskowymi okrutną niemiecką pacyfikację Warszawy w 1944
                  r. (poseł do Sejmu RP P. Gadzinowski).
                  W mojej Ojczyźnie bezkarnie wyszydza się godło narodowe i bezkarnie
                  sprzedaje zakazane nawet w Niemczech militarne insygnia nazistów -
                  katów Polski.
                  W mojej Ojczyźnie w publicznej telewizji przez wiele lat blokowano
                  jako "nacjonalistyczną" jedną z najwspanialszych pieśni
                  patriotycznych "Żeby Polska była Polską". W mojej Ojczyźnie
                  sugerowano oddanie Polski pod "zarząd komisaryczny" Unii
                  Europejskiej (senator RP K. Kutz).W mojej Ojczyźnie paruset ludzi z
                  tzw. elit nie wstydziło się publicznie występować z listem -
                  "donosem na Polskę", atakującym podstawowe interesy Narodu, wśród
                  którego żyją.
                  W mojej Ojczyźnie byłem dwukrotnie nękany przez kolejne prokuratury
                  (tyską i warszawską) za książkę broniącą prawdy o Polsce, broniącą
                  polskiej godności ("100 kłamstw J.T. Grossa").
                  W mojej Ojczyźnie czołowe publikatory konsekwentnie upokarzają i
                  poniżają Polaków, systematycznie sącząc masochistyczną truciznę w
                  duchu "Polak nie potrafi", "Polacy byli zbrodniarzami" w drugiej
                  wojnie światowej etc.W mojej Ojczyźnie większość Polaków nie lubi
                  własnych rodaków. Według sondaży, tak nas już zakompleksiono, że
                  oceniamy siebie dwa razy gorzej niż Niemców czy Żydów. Sami
                  plasujemy siebie na samym dole tabeli ocen licznych narodów. Gorzej
                  od nas oceniamy tylko Cyganów (wg G. Górny, Kompleks
                  polski, "Rzeczpospolita" z 30 marca 2002 roku).Z mojej Ojczyzny
                  ponad 60 procent młodzieży - przyszłości Narodu - chciałaby jak
                  najszybciej emigrować, nie widząc dla siebie żadnej perspektywy tu i
                  teraz.
                  Z takimi patologiami w mojej Ojczyźnie nigdy się nie pogodziłem i
                  nigdy nie pogodzę! prof. Jerzy Robert Nowak

                  • hasz0 _Lisów opłacają z naszej kieszeni po 170 tys zł/mc 16.01.08, 14:36
                    zarabia na "Strachu" Gross

                    opluwa mnie sąsiad AG na forum

                    ale mam 3 łazienki!
                  • andrew2008 Instynkt Samozachowawcy to Patriotyzm 16.01.08, 15:48
                    Polska to suma nas wszystkich. Jezeli "kladziecie lache na Polske"
                    ludziki nadwislanskie, tonie nie ma powodu aby "klasc lache na
                    samych siebie". W imie instynktu samozachowawczego.
                    Ateizm to smierc cywilizacji. To zycie puste i bezmozgowe.
                    Czlowiek bez ponadczasowych zasad religijnych to tylko kukla z go*wna
                    propagandy nihilistycznej.
                    Wiec nie plujmy na Boga, na dekalog, na naszych ksiezy.
                    Co za pseudokatolicy my jestesmy glosujac za lewakami, pedalami,
                    aborcjonistami,antypolakami,ateistami. Co my za pseudokatolicy
                    jestesmy glosujac na takie kreatury jak Senyszyn,Pallicot,
                    Gronkiewicz-Waltz? Myslmy zawsze na przekor hucpiarskim hienom
                    mediow -polsko jezycznych.
    • qwardian Re: ______________________Nie znam, nie spotykałe 16.01.08, 17:31
      Haszo nie powinieneś tego czytać. Forumowicze Aquanetu w trosce o
      Polskę sami Tobie wyznaczą, kogo powinieneś słuchać, co prenumerować
      i komu przytakiwać. Oni pokiwają pobłażliwie głowami, następnie
      pobłażliwie jednym skinięciem ręki wskażą Tobie właściwą drogę.

      Czy to nie zabawne, wszystko. Bo mi się wydaje, że to nie może być
      prawdziwe. To co ja słyszę i widzę.
      • qwardian Re: ______________________Nie znam, nie spotykałe 16.01.08, 17:37
        Witam i uciekam, pozdrawiając Leonarda. Hej może elity okażą się
        bardziej pojętne niż elektorat. Pozostaje mieć nadzieję.
        • hasz0 są emigranci co mają przeciwne doświadczenia 17.01.08, 10:53
          Ludzie odrzucający ''Strach'' to bardzo często ..
          emeryt21 16.01.08, 22:35 Odpowiedz Przeciez to nic nowego.Zydzi
          od dziesiecioleci prowadza polityke
          oskarzania Polakow i Polski o swoje tragedie.Jestesmy dla nich
          dyzurnym antysemita.Zapominaja tylko wspominac o Niemcach,bo oni
          dobrze im placa i boja sie utracic stale zrodlo dochodow.
          Polowa Amerykanow jest przekonana,ze to Polacy wymordowali Zydow.
          To wszystko dzieki takim tubom propagandowym jak Gross.
          Nie moge sie nadziwic,ze mamy tylu madrych zdolnych
          dziennikarzy,mamy IPN i jakos nikt nie pisze o tym co robili Zydzi
          Polakom.
          Jakos nikt nie pamieta,Polacy tez,ze to Zydzi witali kwiatami
          krasnoarmiejcow w 1939 roku.To oni stanowili najwieksza
          grupe,procentowo w UB i NKWD.To oni sieja propagande,ze 1968 rok to
          hanba.A ja sadze,ze to bylo b.madre posuniecie.To ja zaczynalem
          swoje dorosle zycie w tych latach i to mnie do pracy przyjmowali
          dyrektorzy Zydzi.To ja nie moglem sie przebic przez bariere awansu
          mimo,ze bylem lepszy niz moi koledzy wiadomego pochodzenia,Dopiero
          po 68-mym zmienilo sie i zaczalem isc w gore.
          Moje przypadki to drobiazg w porownaniu z tym co przezywali starsi
          ode mnie w kazamatach UB.Wszyscy o tym wiedzieli,ale nikt nie
          osmielil sie powiedziec,ze zyjemy w swoim-obcym kraju.
          Pamietam strach nocny moich rodzicow,niszczenie starych
          zdjec,dokumentow,listow.Pamietam proces ojca mojego kolegi,bylego
          oficera armii Andersa.Kolega juz nie zobaczyl ojca.Po wielu latach
          dotarla wiadomosc,ze zmarl na Syberii
          Za tym wszystkim stali Zydzi w UB i ich kolesie Jewreje z NKWD.To
          ich pomocnikami byli Polacy co to nie matura lecz chec szczera...
          Najwiecej dowiedzialem sie o tych sprawach od prawdziwych
          Zydow,patriotow polskich,ktorzy mogli tylko ubolewac nad tym co
          wyprawiaja ich wspolwyznawcy.Dowiedzialem sie o tym dopiero na
          obczyznie,bo tu w Polsce zaden Zyd nie osmielilby sie mowic tego
          otwarcie.
          Gross powinien stanac przed sadem,bo to on saczy jad nienawisci
          miedzy naszymi narodami.Popycha do nienawisci miedzy ludzmi.

        • rycho7 haszysci to jelity 17.01.08, 10:59
          qwardian napisał:

          > Hej może elity okażą się bardziej pojętne niż elektorat.

          Nalezy zaczynac od podstaw. To dzieki Hitlerjugend mamy B16.

          To nie elektorat lecz Opus Dei powinna wybierac ze swych szeregow.

          Dzieki Wam chlopcy za szczerosc. Moze przypadkowy narod sie
          przypadkowo dowie co z was za ...
    • dachs Eeee, myslalem, ze to watek o panu Kowalu n/t :) 17.01.08, 11:16

Inne wątki na temat:
Pełna wersja