*** -- Co to sa Uczucia Religijne? -- ***

IP: *.proxy.aol.com 15.08.03, 17:41
i czym sie roznia od innych uczuc, ze nadano im taka range?
.
Slyszalem tu od kogos, ze dotykajac uczuc religijnych dotykam najbardziej
intymna ze sfery ludzkich uczuc (chyba oglosze cos podobnego wzgledem uczuc
wlasnych).
.
Doprawdy interesujace, albowiem powyzsze sprowadza sie dla mnie do
stwierdzenia, ze uczucia religijne sa tak wazne ze juz wazniejsze byc nie
moga, ze sa tak wazne, ze..., ze..., ze uuuh! I tylko sprobuj ruszyc!!!
.
Innymi slowy sprawa jest dla mnie mocno deta, albo taka mi sie przynajmniej
wydaje. Bez obrazy dla czyichs religijnych uczuc, ma sie rozumiec.
.
K.P.
    • Gość: Dawid486 jeszcze jeden watek o Auchwitz i Jedwabne /nt IP: 130.94.106.* 15.08.03, 17:45
    • Gość: z daleka Re: *** -- Co to sa Uczucia Religijne? -- *** IP: *.inter.net.il 15.08.03, 17:48
      rzeczywiscie, dlaczego one sa takie wazne? No i jeszcze cos; czy sa uczucia
      religijne wazniejsze i mniej wazne?
      • Gość: Krzys52 Re: *** -- Co to sa Uczucia Religijne? -- *** IP: *.proxy.aol.com 15.08.03, 18:22
        Gość portalu: z daleka napisał(a):

        > rzeczywiscie, dlaczego one sa takie wazne? No i jeszcze cos; czy sa uczucia
        > religijne wazniejsze i mniej wazne?
        .
        ::
        Zanim zadalem swoje pytanie "wszyscy wiedzieli", oczywiscie, co to sa te
        religijne uczucia - "cala Warszawa wie" (by przytoczyc popularne zapewnienie).
        Gdy pytanie padlo juz - zapanowala przerazliwa cisza. Wcielo gdzies wszystkich
        nadwrazliwcow, madrali, wrazliwych i wrazliwych madrali - mysla pewnie a
        glowkuja: jak by tu ujac w slowa to co przeciez "wszyscy wiedza". Prawda ze
        interesujace zjawisko?
        Moze jakis ateista by sie przydal....
        .
        K.P.
    • Gość: camrut AktosKiedysPowiedzial-CoNienazwaneNieIstnieje:)n/t IP: *.echostar.pl 15.08.03, 18:00
      pozdrawiam!!!
      Wlasnie wrocilismy z sielankowatych straon w brutalna rzeczywistoscwink
      A tu jak widze po staremu sie kreciwink....


      Kamila
      • Gość: . to jak oko za oko - nie ma wybitego oka? IP: 130.94.123.* 15.08.03, 18:06
        nie ma przestępstwa.

        podpowiem może ... chodzi o zdefiniowanie przestępstwa
        bez ofiary...

        jak myślisz czy kara grzywny za np. przymusowe
        ubezpieczenie to kara za przestepstwo bez ofiary?

        dalej rozwinę temat: czy cło jest karą grzywny za myśli?

        • Gość: camrut Celnikiem to ty nie bedziesz...myslicielem tez... IP: *.echostar.pl 15.08.03, 18:30
          Gość portalu: . napisał(a):

          > nie ma przestępstwa.
          >
          > podpowiem może ... chodzi o zdefiniowanie przestępstwa
          > bez ofiary...
          >
          > jak myślisz czy kara grzywny za np. przymusowe
          > ubezpieczenie to kara za przestepstwo bez ofiary?
          >
          > dalej rozwinę temat: czy cło jest karą grzywny za myśli?
          >
          .....

          pozwolisz,ze tak skwituje twoje powyzsze dywagacje, jak najbardziej nie
          pozostajace w zwiazku z tematem (...) i nie bede dalej rozwijac tematu.

          K.R.
          • Gość: . wiec wierzysz w potrzebe istnienia celnika? IP: 130.94.107.* 15.08.03, 18:36
            Gość portalu: camrut napisał(a):

            > Gość portalu: . napisał(a):
            >
            > > nie ma przestępstwa.
            > >
            > > podpowiem może ... chodzi o zdefiniowanie
            przestępstwa
            > > bez ofiary...
            > >
            > > jak myślisz czy kara grzywny za np. przymusowe
            > > ubezpieczenie to kara za przestepstwo bez ofiary?
            > >
            > > dalej rozwinę temat: czy cło jest karą grzywny za
            myśli?
            > >
            > .....
            >
            > pozwolisz,ze tak skwituje twoje powyzsze dywagacje,
            jak najbardziej nie
            > pozostajace w zwiazku z tematem (...) i nie bede dalej
            rozwijac tematu.
            >
            > K.R.



            kwitować... po co ten kwit? temat przypomne to definicja
            przestepstwa bez ofiary i dlaczego ten co wymusza taki
            system jako włąsny światopoglad ma bład logiczny ze ..
            swymi pogladami - jak maoista
    • Gość: . gdy uczucia religijne reprezentują wiare w państwo IP: 130.94.106.* 15.08.03, 18:16
      możesz mieć twardy orzech do zgryzienia gdy zadasz sobie
      pytanie :

      'kto wymusza karę za tzw. 'niepłacenie podatków i cła'
      ten wymusza na kimś uczucia religijne które tylko sobie
      samemu muszę narzucić?'


      .
      • Gość: Krzys52 Re: gdy uczucia religijne reprezentują wiare w pa IP: *.proxy.aol.com 15.08.03, 18:24
        Gość portalu: . napisał(a):

        > możesz mieć twardy orzech do zgryzienia gdy zadasz sobie
        > pytanie :
        >
        > 'kto wymusza karę za tzw. 'niepłacenie podatków i cła'
        > ten wymusza na kimś uczucia religijne które tylko sobie
        > samemu muszę narzucić?'
        .
        ::
        Czy Ty, Maxium uwazasz mnie za dziadka do orzechow?
        >
        >
        > .
        • Gość: . a dziadek do orzechów lubi czerwone kapturki? IP: 130.94.107.* 15.08.03, 18:32
          .
    • Gość: A.D. He,he... IP: *.mco.bellsouth.net 15.08.03, 18:49
      Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

      > i czym sie roznia od innych uczuc, ze nadano im taka range?
      > .
      > Slyszalem tu od kogos, ze dotykajac uczuc religijnych dotykam najbardziej
      > intymna ze sfery ludzkich uczuc (chyba oglosze cos podobnego wzgledem uczuc
      > wlasnych).
      > .
      > Doprawdy interesujace, albowiem powyzsze sprowadza sie dla mnie do
      > stwierdzenia, ze uczucia religijne sa tak wazne ze juz wazniejsze byc nie
      > moga, ze sa tak wazne, ze..., ze..., ze uuuh! I tylko sprobuj ruszyc!!!
      > .
      > Innymi slowy sprawa jest dla mnie mocno deta, albo taka mi sie przynajmniej
      > wydaje. Bez obrazy dla czyichs religijnych uczuc, ma sie rozumiec.
      > .
      > K.P.


      >> Krzysztof, te 'uczucia religijne' to jest to cyrk, w ktorym obraza sie ten
      ktos, kto obraza Twoja inteligencje, gdy Ty, nazywajac to po imieniu, obrazasz
      wowczas te 'uczucia'. Aby tych 'uczuc religijnych' nie obrazic, musisz
      koniecznie strugac wariata!!! Taki to jest ten religijny cyrk za ktory w
      dodatku, nolens volens, bulic nalezy.


      >> Ja wierze w Krasnoludki. No i w mojej religii nikt nie morduje, gwalci,
      deprawuje male dziatki i wieksze z tych, ktore sobie na to pozwola...


      • Gość: Krzys52 Re: Ha,ha... IP: *.proxy.aol.com 15.08.03, 19:14
        Gość portalu: A.D. napisał(a):

        >> Krzysztof, te 'uczucia religijne' to jest to cyrk, w ktorym obraza sie
        ten ktos, kto obraza Twoja inteligencje, gdy Ty, nazywajac to po imieniu,
        obrazasz wowczas te 'uczucia'. Aby tych 'uczuc religijnych' nie obrazic, musisz
        koniecznie strugac wariata!!! Taki to jest ten religijny cyrk za ktory w
        dodatku, nolens volens, bulic nalezy.
        >> Ja wierze w Krasnoludki. No i w mojej religii nikt nie morduje, gwalci,
        deprawuje male dziatki i wieksze z tych, ktore sobie na to pozwola...
        .
        :::
        Alez oczywiscie A, ze jest to "zamykacz geby" tak sie utarlo od czasow gdy
        nienaruszalnosc uczuc miala na wyposazeniu "zamykacz" ze stali, i ognia. Teraz
        ciagna na tej kobylce, choc usiluja sprzedawac ten sam chlam w opakowaniu mitu.
        To taka "Basn o zelaznym wilku", przy czym my i tak wiemy, ze "krol jest nagi".
        .
        Zobacz jak kretynow wymylo. Jakby z kropielnicy chlusnal.
        Pozdrawiam
        .
        K.
        .
        PS...Te "zabe w kropielnicy" tez mi zdjeli, choc pytanie bylo absolutnie
        niewinne.
        Hej, przypomnialo mi sie cos. Otoz podczas ostatniej wizyty papieza klocilem
        sie (takze) z kims i w tytule posta uzylem slowo 'belkot', przy czym tresc w
        srodku byla calkowicie obojetna i bez 'slow'. Watek, choc znalazl sie na oslej
        lawce i przez jakis czas nie moglem zaskoczyc o co chodzi. Gdy zorientowalem
        sie i pretestowalem rozne tytuly na 'belkot' stalo sie dla mnie jasne ze ci
        kretyni zrobili program pozwalajacy na eliminacje postow ze slowem 'belkot' w
        tytule. To ja nawet sam nie wpadlbym wtedy na pomysl by natrzasac sie z chorego
        czlowieka a te spryciule o wszystkim zdazyly pomyslec. Bardziej przezorne niz
        te z Mysiej, cholera.
        • Gość: A.D. Re: Ha,ha... IP: *.mco.bellsouth.net 15.08.03, 19:38
          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

          > Gość portalu: A.D. napisał(a):
          >
          > >> Krzysztof, te 'uczucia religijne' to jest to cyrk, w ktorym obraza sie
          > ten ktos, kto obraza Twoja inteligencje, gdy Ty, nazywajac to po imieniu,
          > obrazasz wowczas te 'uczucia'. Aby tych 'uczuc religijnych' nie obrazic,
          musisz
          >
          > koniecznie strugac wariata!!! Taki to jest ten religijny cyrk za ktory w
          > dodatku, nolens volens, bulic nalezy.
          > >> Ja wierze w Krasnoludki. No i w mojej religii nikt nie morduje, gwalci
          > ,
          > deprawuje male dziatki i wieksze z tych, ktore sobie na to pozwola...
          > .
          > :::
          > Alez oczywiscie A, ze jest to "zamykacz geby" tak sie utarlo od czasow gdy
          > nienaruszalnosc uczuc miala na wyposazeniu "zamykacz" ze stali, i ognia.
          Teraz
          > ciagna na tej kobylce, choc usiluja sprzedawac ten sam chlam w opakowaniu
          mitu.
          >
          > To taka "Basn o zelaznym wilku", przy czym my i tak wiemy, ze "krol jest
          nagi".
          > .
          > Zobacz jak kretynow wymylo. Jakby z kropielnicy chlusnal.
          > Pozdrawiam
          > .
          > K.
          > .
          > PS...Te "zabe w kropielnicy" tez mi zdjeli, choc pytanie bylo absolutnie
          > niewinne.
          > Hej, przypomnialo mi sie cos. Otoz podczas ostatniej wizyty papieza klocilem
          > sie (takze) z kims i w tytule posta uzylem slowo 'belkot', przy czym tresc w
          > srodku byla calkowicie obojetna i bez 'slow'. Watek, choc znalazl sie na
          oslej
          > lawce i przez jakis czas nie moglem zaskoczyc o co chodzi. Gdy zorientowalem
          > sie i pretestowalem rozne tytuly na 'belkot' stalo sie dla mnie jasne ze ci
          > kretyni zrobili program pozwalajacy na eliminacje postow ze slowem 'belkot'
          w
          > tytule. To ja nawet sam nie wpadlbym wtedy na pomysl by natrzasac sie z
          chorego
          >
          > czlowieka a te spryciule o wszystkim zdazyly pomyslec. Bardziej przezorne
          niz
          > te z Mysiej, cholera.


          >> Jasne! Innym, rownie nieciekawym przypadkiem jest 'obrazanie' zydow.
          jakakolwiek PRAWDA historyczna, lub tez przeciwstawianiem sie ich
          ogolnoswiatowej propagandy. Nawet uniwersyteckie dyskusje o aktualnych
          wydzreniach sa teraz 'obrazaniem' zydow. No bo zydy, podobnie jak
          te 'biblijne', sa swietymi i 'religie' taka sie teraz lansuje normalnym
          zamordyzmem!!! Katolowego, nazistowskiego, czy tez komuny - rodzaju! No i to
          zydow 'obrazanie' prawda, 'antysemityzmem' sie to religijnie nazywa! Tylko ze
          95% tych 'swietych' krow, czy zydow, jezeli tak wolisz, nie ma nic wspolnego z
          Semitami, bo sa kundlami chazarskimi ze slowianami pomieszanymi....

          >> Czy to nie smierdzi czyms, te nieustanne 'czczenie' zyda? Z bajki, czy tez
          z ponurych realiow dnia dzisiejszego?

          >>www.slavica.com/linguist/wexler1993.html
          >>www.geocities.com/CapitolHill/Senate/7891/notrace.html
          >>vancouver.indymedia.org/news/2002/06/13125.php
          >>www.ark-of-salvation.org/khazars.htm
          >>198.62.75.1/www2/koestler/index.html#contents
          • Gość: Krzys52 Re: Ha,ha... IP: *.proxy.aol.com 15.08.03, 21:01
            Oczywiscie A,
            ze kazda pliszka o ogonek swoj sie trzesie. Nie jestem wiec zaskoczony
            wpomnianymi postawami, zwalszcza, ze - jak to mowia - kazdy orze jak moze.
            Murzyni takze nauczyli sie rozdzierac szaty, z oskarzeniami o rasizm itp. Ze
            tego typu numery maja krotkie rece - wiadomo od dawna. Jak i o tym, ze za
            naduzywanie rasizmu i antysemityzmu dla rozgrywania prywatnych czy grupowych
            gierek - przychodzi placic, jak temu wilkowi.
            Obawiam sie jednak, A, ze znacznie lepszego znawce tych spraw znajdziesz w
            osobie niejakiego Euromira - badacza cala geba, powiedzmy smile). Mnie te tematy
            nigdy nie interesowaly albo pociagaly tak jak historia eskimosow. Nie zlapalem
            tego bakcyla i juz. A juz za stary jestem by chciec sie zmieniac – imoc,
            zapewne. Tez mam prawo do bycia ignorantem w jakims tam zakresie, chocby byl on
            znakomita czescia wszystkich mozliwych zainteresowan.
            Jeszcze raz polecam Ci wiec owego Euromira, z ktorym jestem na stopie
            nieprzyjaznej, z powodu jego antysemityzmu. Ten wprawdzie nigdy mi nie
            przeszkadzal, gdyz uznaje i prawo antysemitow do istnienia, niemniej nie lubie
            jak ktos usiluje wykolegowac mnie w dyskusji nieczystymi zagrywkami. Acha,
            dolaczyl jeszcze Euromir do kretynow choc w zasadzie ze swoich tematow
            zydowskich nie wychodzi. Wy obaj macie jednak szanse na zbudowanie czegos
            interesujacego. Oczywiscie jesli i Tobie nie przeszkadza antysemityzm Euromira,
            bo ze sam nie masz odnosnego skrzywienia - wiem od dawna.
            .
            Sam pragne zglebic istote religijnych uczuc, przy czym licze oczywiscie i na
            Twoj w tym udzial.
            Pozdrawiam
            K.P.
            • sceptyk Rozmowa zADa z Kretynem. Czyli chór wujów. /nt 15.08.03, 21:14
            • Gość: jan No , a , np. "uczucia" hodowców kanarków ? IP: *.multicon.pl 15.08.03, 21:22
              Czy można je "obrazić" te "uczucia" ? Chyba tak.
              Do obrażenia też są "uczucia" :
              - cechu piekarzy
              - cechu glazurników
              - malarzy pokojowych i artystów malarzy pewnie też

              Czy jest ktos czyich "uczuć" można nie obrazić ?
              • sceptyk Re: No , a , np. 'uczucia' hodowców kanarków ? 15.08.03, 21:25
                Jesliby Twoj ojciec byl malarzem pokojowym i wiadomosc ta bylaby wszystkim na
                Forum znana, a ja bym bez przerwy wyszydzal malarzy pokojowych - to sadze, ze
                moglbys sie wtedy czuc urazony. Podobnie jak i wierzacy
                Twojemi 'przymysleniami'.
                • Gość: A.D. He,he... IP: *.mco.bellsouth.net 15.08.03, 22:47
                  sceptyk napisał:

                  > Jesliby Twoj ojciec byl malarzem pokojowym i wiadomosc ta bylaby wszystkim
                  na
                  > Forum znana, a ja bym bez przerwy wyszydzal malarzy pokojowych - to sadze,
                  ze
                  > moglbys sie wtedy czuc urazony. Podobnie jak i wierzacy
                  > Twojemi 'przymysleniami'.


                  >> Wynika z Twoich wypowiedzi ze tatus jest xioncem, czy innym pro-bo-szczyna,
                  wiec zastrzegam sie ze z twojego tatusia nie wyszydzam, choc do tego dajesz
                  wspaniala okazje...
                  • Gość: Krzys52 Re: He,he... IP: *.proxy.aol.com 15.08.03, 22:51
                    Gość portalu: A.D. napisał(a):

                    > sceptyk napisał:
                    >
                    > > Jesliby Twoj ojciec byl malarzem pokojowym i wiadomosc ta bylaby wszystkim
                    >
                    > na
                    > > Forum znana, a ja bym bez przerwy wyszydzal malarzy pokojowych - to sadze,
                    >
                    > ze
                    > > moglbys sie wtedy czuc urazony. Podobnie jak i wierzacy
                    > > Twojemi 'przymysleniami'.
                    >
                    >
                    > >> Wynika z Twoich wypowiedzi ze tatus jest xioncem, czy innym pro-bo-szc
                    > zyna,
                    > wiec zastrzegam sie ze z twojego tatusia nie wyszydzam, choc do tego dajesz
                    > wspaniala okazje...
                    .
                    :::
                    Kretyn do ktorego piszesz jest znany tu jako Gnida. Ten wymaga specjalnego
                    traktowania. Plucie w jego wartosci jest obowiazkiem kazdego porzadnego
                    czlowieka, a wiec nie zaluj sobie smile)
                    .
                    Pzdr.
                    K.
                    .
                    PS....Za godzine zejde z linii, OK?
                    • Gość: A.D. Re: He,he... IP: *.mco.bellsouth.net 15.08.03, 23:01
                      Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                      > Gość portalu: A.D. napisał(a):
                      >
                      > > sceptyk napisał:
                      > >
                      > > > Jesliby Twoj ojciec byl malarzem pokojowym i wiadomosc ta bylaby wszy
                      > stkim
                      > >
                      > > na
                      > > > Forum znana, a ja bym bez przerwy wyszydzal malarzy pokojowych - to s
                      > adze,
                      > >
                      > > ze
                      > > > moglbys sie wtedy czuc urazony. Podobnie jak i wierzacy
                      > > > Twojemi 'przymysleniami'.
                      > >
                      > >
                      > > >> Wynika z Twoich wypowiedzi ze tatus jest xioncem, czy innym pro-b
                      > o-szc
                      > > zyna,
                      > > wiec zastrzegam sie ze z twojego tatusia nie wyszydzam, choc do tego dajes
                      > z
                      > > wspaniala okazje...
                      > .
                      > :::
                      > Kretyn do ktorego piszesz jest znany tu jako Gnida. Ten wymaga specjalnego
                      > traktowania. Plucie w jego wartosci jest obowiazkiem kazdego porzadnego
                      > czlowieka, a wiec nie zaluj sobie smile)
                      > .
                      > Pzdr.
                      > K.
                      > .
                      > PS....Za godzine zejde z linii, OK?


                      >>Ty, to by sie zgadzalo! Xionce sa czesto jalowe, wiec mendy z tych
                      swietoszkowatych jaj sluza swoja sperma....


                      >>> O.K., za godzine wiec.
              • Gość: Krzys52 Re: No , a , np. 'uczucia' hodowców kanarków ? IP: *.proxy.aol.com 15.08.03, 21:31
                Gość portalu: jan napisał(a):

                > Czy można je "obrazić" te "uczucia" ? Chyba tak.
                > Do obrażenia też są "uczucia" :
                > - cechu piekarzy
                > - cechu glazurników
                > - malarzy pokojowych i artystów malarzy pewnie też
                >
                > Czy jest ktos czyich "uczuć" można nie obrazić ?
                .
                :::
                Wiesz, Jan,
                te uczucia wymyslono dla potrzeb ochrony religii i katabasow. Tak naprawde to
                ich nie ma. Sa jedynie czescia systemu obronnego. Normalnie to takiemu jelopowi
                do pustaka nigdy by nie przyszlo, ze ktos go obrazil ale wystarczy by jakis
                dzialacz LPR, z podszeptu Nygusa, rozdarl sie ze ta Nieznalska dopuscila sie
                czegos to juz wspolnota katolicka wie ze obrazono ja. To jest cos w rodzaju
                kolektywnej swiadomosci. Jak u tych kosmicznych cyborgow zwacych sie Borg - ze
                znanego serialu science fiction Star Trek.
                .
                K.P.
                • Gość: A.D. Re: No , a , np. 'uczucia' hodowców kanarków ? IP: *.mco.bellsouth.net 15.08.03, 22:57
                  Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                  > Gość portalu: jan napisał(a):
                  >
                  > > Czy można je "obrazić" te "uczucia" ? Chyba tak.
                  > > Do obrażenia też są "uczucia" :
                  > > - cechu piekarzy
                  > > - cechu glazurników
                  > > - malarzy pokojowych i artystów malarzy pewnie też
                  > >
                  > > Czy jest ktos czyich "uczuć" można nie obrazić ?
                  > .
                  > :::
                  > Wiesz, Jan,
                  > te uczucia wymyslono dla potrzeb ochrony religii i katabasow. Tak naprawde
                  to
                  > ich nie ma. Sa jedynie czescia systemu obronnego. Normalnie to takiemu
                  jelopowi
                  >
                  > do pustaka nigdy by nie przyszlo, ze ktos go obrazil ale wystarczy by jakis
                  > dzialacz LPR, z podszeptu Nygusa, rozdarl sie ze ta Nieznalska dopuscila sie
                  > czegos to juz wspolnota katolicka wie ze obrazono ja. To jest cos w rodzaju
                  > kolektywnej swiadomosci. Jak u tych kosmicznych cyborgow zwacych sie Borg -
                  ze
                  > znanego serialu science fiction Star Trek.
                  > .
                  > K.P.


                  >> God is Borg. Resistance is futile...
    • Gość: Krzys52 Religijne uczucia wygladaja mi na "drugie dno" IP: *.proxy.aol.com 15.08.03, 21:24
      gdyby cos takiego istnialo to tacy kretyni jak Borsuk czy Septyk natychmiast
      skopiowaliby tone materialu podpierajacego ich tabu. Tymczasem kretyni albo
      milcza albo uprawiaja swe kretynskie gierki pseudolintelektualne.
      .
      A swoja droga, gdyby nawet istnialy odnosne uczucia i mozna by bylo jakos
      urazic to wrecz nie wyobrazam sobie jak mozna byloby dotknac uczucia takich
      bydlat jak Septyk - bezmyslnych w dodatku, a tepych... Jak wiekszosc z tego
      gatunku katoli...
      .
      K.P.
      • sceptyk Toczy sie spor na Forum 15.08.03, 21:28
        czy to Ty jestes, Krzysiu52, czy nie. Moze wypowiesz sie miarodajnie w tej
        sprawie.


        poetry.rotten.com/weightlifter/

        • sceptyk Pelniejszy link, bys sie nie zmeczyl kopiowaniem 15.08.03, 21:34
          poetry.rotten.com/weightlifter/

          Kretynie.
          • Gość: camrut AwiecToCie'kreci'?PrzynajmniejTymRazemSiePodpisale IP: *.echostar.pl 15.08.03, 23:08
            A wiec To Cie'kreci'? Przynajmniej Tym Razem Sie Podpisales.
            Bedzie trudniej sie z tego wycofac. Obarczyles sie nie tylko tandetnymi
            upodobaniami ale i swoistym samokrytycyzmem podpisujac sie pod postem.
            ....

            Od razu trzeba bylo nazwac te 'swoje' uczucia. Zaoszczedziloby nam to
            wszystkim polemik. W koncu z taka eksponowana jak na zdjeciu wrazliwoscia
            trudno polemizowac...

            K.R.
            • Gość: Krzys52 Re: AwiecToCie'kreci'?PrzynajmniejTymRazemSiePodp IP: *.proxy.aol.com 15.08.03, 23:15
              Gość portalu: camrut napisał(a):

              > A wiec To Cie'kreci'? Przynajmniej Tym Razem Sie Podpisales.
              > Bedzie trudniej sie z tego wycofac. Obarczyles sie nie tylko tandetnymi
              > upodobaniami ale i swoistym samokrytycyzmem podpisujac sie pod postem.
              > ....
              >
              > Od razu trzeba bylo nazwac te 'swoje' uczucia. Zaoszczedziloby nam to
              > wszystkim polemik. W koncu z taka eksponowana jak na zdjeciu wrazliwoscia
              > trudno polemizowac...
              >
              > K.R.
              .
              ::
              O tak, kretyni maja ogromnie rozwinieta wrazliwosc. I wlasnie dlatego tacy sa
              czuli na punkcie religii, oraz religijnych uczuc. Gdyby nie ich ogolna
              wrazliwosc to z cala pewnoscia nie byliby tak sensatywni na punkcie swych
              wartosci. Po prostu uczucia religijne nie biora sie z niczego a w ich przypadku
              jest to ogromny ladunek uczuciowosci, w kazdym z mozliwych zakresow.
              .
              Pozdrawiam
              K.
              .
              PS... Ten Cep-tyk jest wyjatkowo obrzydiwym prymitywem. A tan jego post z
              linkiem zaraz pewnie zniknie albo wstawia mu nawias z ktorego bedzie bardzo
              dumny (ze jego tez oczywiscie ciagle wycinaja).
              • Gość: camrut Re: AwiecToCie'kreci'?PrzynajmniejTymRazemSiePodp IP: *.echostar.pl 15.08.03, 23:22
                Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                > PS... Ten Cep-tyk jest wyjatkowo obrzydiwym prymitywem. A tan jego post z
                > linkiem zaraz pewnie zniknie albo wstawia mu nawias z ktorego bedzie bardzo
                > dumny (ze jego tez oczywiscie ciagle wycinaja).
                ...

                Tak to juz jest, z kims kto zatrzymal sie mentalnie na poziomie grzecznego
                chllopca z ogilniaka, ktorego rajcuje dopalanie niedpopalkow w szkolnym
                szalecie - a po kazdym udanym 'machu' czuje sie jak kiblowy bohater.
                Tytul jak najbardziej moze zachowac.

                Tematyka fekaliow - o czym bezustannie przypomina jest mu wyjatkowo bliska -
                tym razem przeslal nam zdjecie siegajace glebin jego uczuc. Nie znam takich,
                wiec pewnie chodzi mu o uczucia religijne...

                pozdrawiamsmile
                K.R.
                • sceptyk Pierdu, pierdu 16.08.03, 00:04
                  Kretyn, to Ty, czy nie Ty? Krotko i zwiezle.
                  • Gość: camrut No i nazwales te swoje 'uczucia':) IP: *.echostar.pl 16.08.03, 01:11
                    sceptyk napisał:

                    > Kretyn, to Ty, czy nie Ty? Krotko i zwiezle.
                    ...
                    Ty sceptyk to zupelnie tak jak pijak zapijajacy do lustra. Tyle tylko,ze za
                    zwierciadlo obrales sobie forum.

                    Czuje sie zatem w obowiazku odpowiedziec, krotko i zwiezle:
                    Tak sceptyk, kretyn to ty.

                    K.R.
              • sceptyk Nic mi nie sprawia wiekszej przyjemnosci 15.08.03, 23:31
                niz czytanie 'zatroskanych' wypowiedzi i rozwazan Kretyna i Kalmuka (czy tam
                camruta) na temat przyzwoitosci, wartosci religijnych, etyki itp. Z
                niecierpliwoscia czekam na wiecej, moje kochane przybledy forumowe.
                • Gość: camrut OooJakLadnie.Kolejne wyznanie na pismie, brawo:)! IP: *.echostar.pl 15.08.03, 23:36
                  A co do przybled....czujesz sie widze gospodarzem na cudzym watku???
                  Skad ta nagla zazylosc sceptyku od siedmiu bolescismile?
                  Widze,ze jestes w stalej formie. Niekonsekwencja cie nie opuszczawink -
                  wypracowales sobie swoisty podupadly styl.
                  Coz...mawiaja jaki pan...taki kram...smile

                  K.R.
                  • Gość: Krzys52 Re: OooJakLadnie.Kolejne wyznanie na pismie, braw IP: *.proxy.aol.com 15.08.03, 23:57
                    Cep-tyk to takie male zero ktore chcialoby zaimponowac wielkoscia. On
                    rzeczywiscie ma sie tu za gospodarza oraz Wielkiego Rozgrywajacego. Jakas
                    wyjatkowo chora pokraka - kreacja swego kosciolka i duszpasterzy. Naiwasem
                    mowiac wyraznie zalatuje mi od niego kadzidlem - wyjatkowy gnojek i Gnida a
                    wiec najprawdopodobniej jakis pedofilny ksiadz. Wyuzdany jest takze, jak na
                    moralny autorytet przystalo. Co widac po tym zdjeciu... Perwert.
                    .
                    Pozdrowka.
                    K.
                • Gość: A.D. He,he... IP: *.mco.bellsouth.net 15.08.03, 23:36
                  sceptyk napisał:

                  > niz czytanie 'zatroskanych' wypowiedzi i rozwazan Kretyna i Kalmuka (czy tam
                  > camruta) na temat przyzwoitosci, wartosci religijnych, etyki itp. Z
                  > niecierpliwoscia czekam na wiecej, moje kochane przybledy forumowe.


                  >> Gacie przy tym zmieniasz czesto?
                  • Gość: camrut Re: He,he... IP: *.echostar.pl 15.08.03, 23:41
                    Bo ja wiem...na razie sceptyk jest na etapie rozsylania po forum swojej - co
                    tu duzo mowic - niezbyt udanej dupy.

                    Trudno wymagac od niego czegos wiecej...w tym wypadku stan rozumienia zalezy
                    od stanu siedzenia, uwazaszwink...

                    pozdrowienia!

                    K.R.
                    • Gość: benek Re: He,he... IP: *.acn.pl 18.08.03, 18:59
                      Gość portalu: camrut napisał(a):

                      > Bo ja wiem...na razie sceptyk jest na etapie rozsylania po forum swojej - co
                      > tu duzo mowic - niezbyt udanej dupy.
                      >
                      > Trudno wymagac od niego czegos wiecej...w tym wypadku stan rozumienia zalezy
                      > od stanu siedzenia, uwazaszwink...
                      >
                      > pozdrowienia!
                      >

                      ?????; ????; ????; ?????; ?????, ?????
                      > K.R.
                      • Gość: camrut Re: He,he... IP: *.echostar.pl 18.08.03, 19:37
                        Ano...widzisz, sceptyk uwazal pewnie, ze jest sie czyms pochwalic i we
                        wszystkich wzbudzi to nieskrywany zachwyt (...)

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=7464269&a=7466558
                        K.R.
    • pit_b Co to sa uczucia religijne? 15.08.03, 21:44
      Zdaje mi sie, ze uczucia religijne to przywiazanie
      do pewnych wartosci i ich symboli, identyfikacja
      czlowieka z tymi wartosciami i symbolami. Z racji na
      to, ze religie odpowiadaja ludziom religijnym
      na podstawowe pytania egzystencjalne oraz
      moralne, wartosci religijne sa dla ludzi religijnych
      bardzo wazne.

      W takiej sytuacji, swiadome profanowanie
      symboli religijnych ma znamiona agresji.
      Tak samo, jak obrazanie danej osoby,
      obrazanie krewnych i powinowatych,
      przedstawicieli jakiejs narodowosci, rasy,
      mniejszosci. Podobniez jak obrazanie
      przywoitosci poprzez epatowanie pornografia.
      Wszystkie te formy agresji werbalnej/wizualnej,
      moga zostac uznane za nielegalne, poniewaz
      w normalnych spoleczenstwach chroni sie
      ludzi przed agresja i ponizaniem.

      Pit
      • Gość: Krzys52 Re: Co to sa uczucia religijne? IP: *.proxy.aol.com 15.08.03, 22:39
        > Zdaje mi sie, ze uczucia religijne to przywiazanie
        > do pewnych wartosci i ich symboli, identyfikacja
        > czlowieka z tymi wartosciami i symbolami. Z racji na
        > to, ze religie odpowiadaja ludziom religijnym
        > na podstawowe pytania egzystencjalne oraz
        > moralne, wartosci religijne sa dla ludzi religijnych
        > bardzo wazne.
        >
        > W takiej sytuacji, swiadome profanowanie
        > symboli religijnych ma znamiona agresji.
        > Tak samo, jak obrazanie danej osoby,
        > obrazanie krewnych i powinowatych,
        > przedstawicieli jakiejs narodowosci, rasy,
        > mniejszosci. Podobniez jak obrazanie
        > przywoitosci poprzez epatowanie pornografia.
        > Wszystkie te formy agresji werbalnej/wizualnej,
        > moga zostac uznane za nielegalne, poniewaz
        > w normalnych spoleczenstwach chroni sie
        > ludzi przed agresja i ponizaniem.
        >
        > Pit
        .
        :::
        Dzieki Tobie, Pit, jestem jakby blizej zrozumienia - co to ewentualnie sa
        uczucia religijne, niemniej nie moge stwierdzic bym wiedzial. Wiem co to darzyc
        uczuciami bliskich, zwierzeta, przedmioty, czy nawet miejsca jednak uczucia
        religijne sa jakby bardziej ulotne. To cos takiego jak kiedys probowalem
        zrozumiec wrazliwosc niektorych ludzi na punkcie wartosci socjalistycznych. Nie
        przyszlo by mi do glowy by obrazic ich samych, ich rodzicow czy dzieci, itd,
        itp. niemniej nie wydawalo mi sie ze te ich wartosci zasluguja na ochrone
        prawna. Podobnie teraz. Ale tez, Pit, nie od razu Krakow... Mamy czas smile
        .
        Powracajac do Twej rzeczowej odpowiedzi, powiedz mi, Pit, czy sadzisz ze
        wspomniana przez Ciebie ochrona winna miec charakter bezwzgledny? To znaczy czy
        dane osoby i srodowiska moga ewentualnie wykazywac sie nagannymi zachowaniami
        wobec innych osob, czy srodowisk, a zaslaniajac sie skutecznie omawianymi
        uczuciami skutecznie umykac wplywom na zmiane tych zachowan(?) Czy te uczucia -
        jesli istnieja - musza byc chronione bez wzgledu na okolicznosci?
        .
        Dzieki za rzeczowa odpowiedz
        .
        K.P.
        .
        PS....A swoja droga, to, czy sadzisz, ze taka kreatura jak ten Septyk (powyzej)
        moze miec jakies uczucia religijne i jednoczesnie przytaczac linki z takimi
        obrzydliwymi obrazkami(?) Mam duze watpliwosci...

        • Gość: chello Re: Co to sa uczucia religijne? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 15.08.03, 22:40
          To jest cos czego nie moga zrozumiec tacy ktorzy kieruja
          sie uczuciami nienawisci.
          • Gość: Krzys52 Re: Co to sa uczucia religijne? IP: *.proxy.aol.com 15.08.03, 22:47
            Gość portalu: chello napisał(a):

            > To jest cos czego nie moga zrozumiec tacy ktorzy kieruja
            > sie uczuciami nienawisci.
            ..
            ::
            Rozumiem, ze jak wysylales mi steki niezwykle niewybrednych bluzgow to
            kierowales sie uczuciami milosci. I dlatego rozumiesz co to sa religijne
            uczucia.
            .
            K.P.
          • Gość: camrut No to chello sam sie zdyspensowales od zrozumienia IP: *.echostar.pl 15.08.03, 22:54
            bo nienawiscia to zalatuje od ciebie na odleglosc.
            A tak a'propos to co to sa te twoje uczucia religijne?Bo musi byc to chyba cos
            innego niz powszechne stany afektywne typu:milosc, sympatia, skonnosc - skoro
            doczekaly sie odrebnej kategorii, czyz nie?

            Po odpowiedzi jaka tutaj udzieliles(a ktora towazyszy ci w wiekszosci
            komentowanych watkow namaszczonych antyklerykalizmem) wnioskuje,ze po prostu,
            jak zwykle, nie zrozumaiales pytania.

            Taki ci twoj los.
            K.R.
            • Gość: chello Re: No to chello sam sie zdyspensowales od zrozum IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 16.08.03, 19:12
              Musisz najpierw zrozumiec roznice miedzy nienawiscia a brakiem
              cierpliwosci dla idiotow powtarzajacych sie jak zdarta plyta.


              Gos´c´ portalu: camrut napisa?(a):

              > bo nienawiscia to zalatuje od ciebie na odleglosc.
              > A tak a'propos to co to sa te twoje uczucia religijne?Bo musi byc to
              chyba cos
              > innego niz powszechne stany afektywne typu:milosc, sympatia,
              skonnosc - skoro
              > doczekaly sie odrebnej kategorii, czyz nie?
              >
              > Po odpowiedzi jaka tutaj udzieliles(a ktora towazyszy ci w wiekszosci
              > komentowanych watkow namaszczonych antyklerykalizmem)
              wnioskuje,ze po prostu,
              > jak zwykle, nie zrozumaiales pytania.
              >
              > Taki ci twoj los.
              > K.R.
              • Gość: camrut Re: No to chello sam sie zdyspensowales od zrozum IP: *.echostar.pl 16.08.03, 19:59
                Gość portalu: chello napisał(a):

                > Musisz najpierw zrozumiec roznice miedzy nienawiscia a brakiem
                > cierpliwosci dla idiotow powtarzajacych sie jak zdarta plyta.

                Toz wyczulam cie doskonalesmile! Nad kazdym twym postem zalauje palonym winylem!
                I nadal pochylam sie juz coraz mniej cierpliwie nad lamaga vel chello
                niepotrafiacym zdefiniowac tego czego broni....
                Znakiem tym stalowe nerwy, uwazaszsmile

                K.R.
                • Gość: chello Ja nie bronie niczego IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 17.08.03, 00:05
                  TYlko atakuje agresywna glupote w kazdej formie


                  Gość portalu: camrut napisał(a):

                  > Gość portalu: chello napisał(a):
                  >
                  > > Musisz najpierw zrozumiec roznice miedzy nienawiscia a brakiem
                  > > cierpliwosci dla idiotow powtarzajacych sie jak zdarta plyta.
                  >
                  > Toz wyczulam cie doskonalesmile! Nad kazdym twym postem zalauje palonym winylem!
                  > I nadal pochylam sie juz coraz mniej cierpliwie nad lamaga vel chello
                  > niepotrafiacym zdefiniowac tego czego broni....
                  > Znakiem tym stalowe nerwy, uwazaszsmile
                  >
                  > K.R.
                  • Gość: camrut Nawet 'uczuc' religijnych :)?! IP: *.echostar.pl 17.08.03, 00:59
                    To juz doprawdy nie wiem czyim rycerzem jestes.
                    Nikogo/niczego nie bronisz choc niby atakujesz. Taki samozwanczy ped cie niby
                    dopadl???

                    Smiem domagac sie nadal, co tu za zadanie w poscie postawiono, czyli szukaniem
                    odpowiedzi co to uczucia religijne.
                    Jak myslisz, znajdziesz czas pomiedzy niby-wojowaniem na udzielenie w miare
                    sil i mozliwosci merytorycznej odpowiedzi co to takowe uczucia sa???

                    Oczywiscie bez zbednego 'hallo'wink
                    K.R.
                    • Gość: chello Re: Nawet 'uczuc' religijnych :)?! IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 17.08.03, 04:41
                      Gdyby ktos pytal na serio to bym sie wysilil. Ale K52 zadaje retoryczne
                      pytanie na ktore z gory ma odpowiedz. Zreszta tak jak ma definicje gowna
                      na scianie (ja gownem nazywam K52). Poniewaz ta dyskusja nie ma
                      zadnych regul wiec z przyjemnoscia pokazuje co to za dyskusja.


                      Gos´c´ portalu: camrut napisa?(a):

                      > To juz doprawdy nie wiem czyim rycerzem jestes.
                      > Nikogo/niczego nie bronisz choc niby atakujesz. Taki samozwanczy ped
                      cie niby
                      > dopadl???
                      >
                      > Smiem domagac sie nadal, co tu za zadanie w poscie postawiono, czyli
                      szukaniem
                      > odpowiedzi co to uczucia religijne.
                      > Jak myslisz, znajdziesz czas pomiedzy niby-wojowaniem na udzielenie
                      w miare
                      > sil i mozliwosci merytorycznej odpowiedzi co to takowe uczucia sa???
                      >
                      > Oczywiscie bez zbednego 'hallo'wink
                      > K.R.
                      • Gość: camrut Re: Nawet 'uczuc' religijnych :)?! IP: *.echostar.pl 17.08.03, 11:48
                        Gość portalu: chello napisał(a):

                        > Gdyby ktos pytal na serio to bym sie wysilil. Ale K52 zadaje retoryczne
                        > pytanie na ktore z gory ma odpowiedz. Zreszta tak jak ma definicje gowna
                        > na scianie (ja gownem nazywam K52). ......

                        Alez te sa pytania jak najbardziej serio. Obawiam sie stwierdzic,ze odpowiedz
                        nie mozliwa jest w pogobnym tonie...Toz to bylo powodem trafienia sprawy
                        Nieznalskiej do sadu (niezaleznie od jakosci wystawionego przez nia dziela)-
                        sprawa podobno byla jak najbardziej serio, podobnie jak oburzenie tych
                        pozywajacych, choc smiem w to watpic...CZyzbys sie przychylal do podobnej
                        odpowiedzi smile?!

                        Az srtach przyznac,ze Nieznalska zostala skazana za cos 'niewyrazalnego' cos
                        czego nikt nie potrafi nazwac, choc gotow w imieniu 'tego czegos' -
                        przypomne,ze tu o niejakie uczucia religijne idzie, ktore nie sa zwyklymi
                        stanami afektywnymi, jako,ze domagaja sie / grupa / odrebnej kategorii na mocy
                        ktorej moglyby domagac sie rekompensaty sadownie dochodzonej (...)

                        ....
                        Nieznalska zostala skazana za 'nic'??????

                        ....

                        Wysil sie wiec...chyba,ze to wysilek ponadludzki...ale wtedy nie oczekuj po
                        blazenskich odpowiedziach powaznego traktowania
                        ....

                        >Poniewaz ta dyskusja nie ma
                        > zadnych regul wiec z przyjemnoscia pokazuje co to za dyskusja.

                        Smiem twierdzic chello,ze do dyskusji nic nie wnosisz - sam to zreszta byles
                        mily zauwazyc (...) - pokazujesz jedno - nie masz nic do powiedzenia, ba ,
                        nawet nie wiesz o co w tej dyskusji chodzi.

                        To nie wina pytania retorycznego, ty sie po prostu pogubilessmile

                        K.R.
                        • Gość: chello Re: Nawet 'uczuc' religijnych :)?! IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 17.08.03, 17:03
                          Tak na serio to trwaja naciski na rezysera Gibsona zeby bron boze nie krecil
                          filmu na podstawie ewangelii bo ewangelie sa "antysemickie" chociaz pisane
                          przez Zydow. Oczywiscie "antysemickie" to mocne slowo i rezyser juz sie
                          przestraszyl. Gdyby nakrecil cos antykatolickiego to byloby zupelnie OK
                          podobnie jak tfurczosc tej baby z Gdanska. Ja mysle ze przynajmniej powinny byc
                          takie same standardy dla wszystkich religii. Sadzenie tej prymitywnej baby to
                          poroniony pomysl bo robi z niej "cierpiaca artystke." Duzo lepsze sa naciski
                          zeby sama odszczekala swoja tfurczosc.



                          Gość portalu: camrut napisał(a):

                          > Gość portalu: chello napisał(a):
                          >
                          > > Gdyby ktos pytal na serio to bym sie wysilil. Ale K52 zadaje retoryczne
                          > > pytanie na ktore z gory ma odpowiedz. Zreszta tak jak ma definicje gowna
                          > > na scianie (ja gownem nazywam K52). ......
                          >
                          > Alez te sa pytania jak najbardziej serio. Obawiam sie stwierdzic,ze
                          odpowiedz
                          > nie mozliwa jest w pogobnym tonie...Toz to bylo powodem trafienia sprawy
                          > Nieznalskiej do sadu (niezaleznie od jakosci wystawionego przez nia dziela)-
                          > sprawa podobno byla jak najbardziej serio, podobnie jak oburzenie tych
                          > pozywajacych, choc smiem w to watpic...CZyzbys sie przychylal do podobnej
                          > odpowiedzi smile?!
                          >
                          > Az srtach przyznac,ze Nieznalska zostala skazana za cos 'niewyrazalnego' cos
                          > czego nikt nie potrafi nazwac, choc gotow w imieniu 'tego czegos' -
                          > przypomne,ze tu o niejakie uczucia religijne idzie, ktore nie sa zwyklymi
                          > stanami afektywnymi, jako,ze domagaja sie / grupa / odrebnej kategorii na
                          mocy
                          > ktorej moglyby domagac sie rekompensaty sadownie dochodzonej (...)
                          >
                          > ....
                          > Nieznalska zostala skazana za 'nic'??????
                          >
                          > ....
                          >
                          > Wysil sie wiec...chyba,ze to wysilek ponadludzki...ale wtedy nie oczekuj po
                          > blazenskich odpowiedziach powaznego traktowania
                          > ....
                          >
                          > >Poniewaz ta dyskusja nie ma
                          > > zadnych regul wiec z przyjemnoscia pokazuje co to za dyskusja.
                          >
                          > Smiem twierdzic chello,ze do dyskusji nic nie wnosisz - sam to zreszta byles
                          > mily zauwazyc (...) - pokazujesz jedno - nie masz nic do powiedzenia, ba ,
                          > nawet nie wiesz o co w tej dyskusji chodzi.
                          >
                          > To nie wina pytania retorycznego, ty sie po prostu pogubilessmile
                          >
                          > K.R.
                          • Gość: camrut Re: Nawet 'uczuc' religijnych :)?! IP: *.echostar.pl 17.08.03, 17:39
                            Gość portalu: chello napisał(a):

                            > Tak na serio to trwaja naciski na rezysera Gibsona zeby bron boze nie krecil
                            > filmu na podstawie ewangelii bo ewangelie sa "antysemickie" chociaz pisane
                            > przez Zydow. Oczywiscie "antysemickie" to mocne slowo i rezyser juz sie
                            > przestraszyl.
                            ....

                            Nie znam sprawy Gibsona, wiec sie nie wypowiem odnosnie jej bezposrednio.
                            Musialabym uwierzyc Ci na slowo, a tego wole uniknacwink
                            ....
                            Ale moze byc posrednio, jak wolisz. Manipulacje religijne sa niebezpieczne w
                            postaci kazdej masci. To nikomu nie sluzy, poza zainteresowanymi, ktorzy
                            odwolujac sie do czegos, czego nie mozna de facto zdefiniowac - probuja
                            dochodzic swoich interesow jedynie. To dbalosc o niezachwianie tychze jak
                            najbardziej materialnych dobr; korzysci plynacych z utrzymania statusu
                            niedopodwazenia, niedozakwestionowania w kazdej formie - jest tym asumptem,
                            ktory sprawia,ze warto 'IM' - niezaleznie od wyznania toczyc boj.

                            Poza tym zawsze mozna przy okazji raz jeszcze wyniesc swoj 'interes' - tutaj
                            zwany wartosciami religijnymi na piedestal przed wszysko inne - lacznie z
                            wartosciami humanistycznymi, z ktorych zdefiniowaniem nie ma nikt problemu -
                            nawet gimnazjalisci (...)

                            >Gdyby nakrecil cos antykatolickiego to byloby zupelnie OK
                            > podobnie jak tfurczosc tej baby z Gdanska.
                            .....
                            Jak praktyka wskazuje, mataczeniom konca moze nie byc - a interpretacje
                            artystycznej chaly - nadciagnac w srtone obrony 'interesu' -vel uczuc
                            religijnych.
                            W Polsce mamy doczynienia z katolickim fanatyzmem. Na swiecie jak widac
                            przyjmuje on rozne masci od Islamu po Semityzm wlaczajac w to dzialalnosc
                            pomniejszych sekt.

                            .....
                            >Ja mysle ze przynajmniej powinny byc
                            >takie same standardy dla wszystkich religii. Sadzenie tej prymitywnej baby to
                            > poroniony pomysl bo robi z niej "cierpiaca artystke." Duzo lepsze sa naciski
                            > zeby sama odszczekala swoja tfurczosc.

                            .....
                            I oto wszakze chodzi. Powtarzam nie od dzis Kosciol lapy precz od
                            panstwa.Mialabym podobne zdanie niezaleznie od postaci i formy jakiejkolwiek
                            religii, ktora roscilaby sobie prawo do dominowania i roztrzygania spraw
                            swieckich, a ktore pozostaja w gestii panstwa, lacznie z sadownictwem (...)

                            Mierni artysci sadzeni sa przez tzw. publike i krytykow. To przeciez okresla
                            ich 'byt'.
                            Nie potrzeba nic wiecej.
                            Fanatyzm moze tylko zaszkodzic.
                            Niestety wszystkim, jak zwykle w takim wypadkucrying

                            K.R.
                            • Gość: Chello Re: Nawet 'uczuc' religijnych :)?! IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 17.08.03, 18:43
                              Kazde manipulacje sa niebezpieczne wlaczajac w to manipulacje antyreligijne.
                              Nawet w imie "jedynie slusznej" prawdy naukowej, ktora jest bezradna wobec
                              pytan ktore stawia religia. Dlatego, prosze nie manipuluj.


                              Gość portalu: camrut napisał(a):

                              > Gość portalu: chello napisał(a):
                              >
                              > > Tak na serio to trwaja naciski na rezysera Gibsona zeby bron boze nie krec
                              > il
                              > > filmu na podstawie ewangelii bo ewangelie sa "antysemickie" chociaz pisane
                              >
                              > > przez Zydow. Oczywiscie "antysemickie" to mocne slowo i rezyser juz sie
                              > > przestraszyl.
                              > ....
                              >
                              > Nie znam sprawy Gibsona, wiec sie nie wypowiem odnosnie jej bezposrednio.
                              > Musialabym uwierzyc Ci na slowo, a tego wole uniknacwink
                              > ....
                              > Ale moze byc posrednio, jak wolisz. Manipulacje religijne sa niebezpieczne w
                              > postaci kazdej masci. To nikomu nie sluzy, poza zainteresowanymi, ktorzy
                              > odwolujac sie do czegos, czego nie mozna de facto zdefiniowac - probuja
                              > dochodzic swoich interesow jedynie. To dbalosc o niezachwianie tychze jak
                              > najbardziej materialnych dobr; korzysci plynacych z utrzymania statusu
                              > niedopodwazenia, niedozakwestionowania w kazdej formie - jest tym asumptem,
                              > ktory sprawia,ze warto 'IM' - niezaleznie od wyznania toczyc boj.
                              >
                              > Poza tym zawsze mozna przy okazji raz jeszcze wyniesc swoj 'interes' - tutaj
                              > zwany wartosciami religijnymi na piedestal przed wszysko inne - lacznie z
                              > wartosciami humanistycznymi, z ktorych zdefiniowaniem nie ma nikt problemu -
                              > nawet gimnazjalisci (...)
                              >
                              > >Gdyby nakrecil cos antykatolickiego to byloby zupelnie OK
                              > > podobnie jak tfurczosc tej baby z Gdanska.
                              > .....
                              > Jak praktyka wskazuje, mataczeniom konca moze nie byc - a interpretacje
                              > artystycznej chaly - nadciagnac w srtone obrony 'interesu' -vel uczuc
                              > religijnych.
                              > W Polsce mamy doczynienia z katolickim fanatyzmem. Na swiecie jak widac
                              > przyjmuje on rozne masci od Islamu po Semityzm wlaczajac w to dzialalnosc
                              > pomniejszych sekt.
                              >
                              > .....
                              > >Ja mysle ze przynajmniej powinny byc
                              > >takie same standardy dla wszystkich religii. Sadzenie tej prymitywnej baby
                              > to
                              > > poroniony pomysl bo robi z niej "cierpiaca artystke." Duzo lepsze sa nacis
                              > ki
                              > > zeby sama odszczekala swoja tfurczosc.
                              >
                              > .....
                              > I oto wszakze chodzi. Powtarzam nie od dzis Kosciol lapy precz od
                              > panstwa.Mialabym podobne zdanie niezaleznie od postaci i formy jakiejkolwiek
                              > religii, ktora roscilaby sobie prawo do dominowania i roztrzygania spraw
                              > swieckich, a ktore pozostaja w gestii panstwa, lacznie z sadownictwem (...)
                              >
                              > Mierni artysci sadzeni sa przez tzw. publike i krytykow. To przeciez okresla
                              > ich 'byt'.
                              > Nie potrzeba nic wiecej.
                              > Fanatyzm moze tylko zaszkodzic.
                              > Niestety wszystkim, jak zwykle w takim wypadkucrying
                              >
                              > K.R.
                              • Gość: chello Tutaj masz cos nt. Gibsona IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 17.08.03, 18:45

                                story.news.yahoo.com/news?tmpl=story&u=/afp/20030813/ts_alt_afp/us_jews_religion_people_030813142838

                                Gość portalu: Chello napisał(a):

                                > Kazde manipulacje sa niebezpieczne wlaczajac w to manipulacje antyreligijne.
                                > Nawet w imie "jedynie slusznej" prawdy naukowej, ktora jest bezradna wobec
                                > pytan ktore stawia religia. Dlatego, prosze nie manipuluj.
                                >
                                >
                                > Gość portalu: camrut napisał(a):
                                >
                                > > Gość portalu: chello napisał(a):
                                > >
                                > > > Tak na serio to trwaja naciski na rezysera Gibsona zeby bron boze nie
                                > krec
                                > > il
                                > > > filmu na podstawie ewangelii bo ewangelie sa "antysemickie" chociaz p
                                > isane
                                > >
                                > > > przez Zydow. Oczywiscie "antysemickie" to mocne slowo i rezyser juz s
                                > ie
                                > > > przestraszyl.
                                > > ....
                                > >
                                > > Nie znam sprawy Gibsona, wiec sie nie wypowiem odnosnie jej bezposrednio.
                                > > Musialabym uwierzyc Ci na slowo, a tego wole uniknacwink
                                > > ....
                                > > Ale moze byc posrednio, jak wolisz. Manipulacje religijne sa niebezpieczne
                                > w
                                > > postaci kazdej masci. To nikomu nie sluzy, poza zainteresowanymi, ktorzy
                                > > odwolujac sie do czegos, czego nie mozna de facto zdefiniowac - probuja
                                > > dochodzic swoich interesow jedynie. To dbalosc o niezachwianie tychze jak
                                > > najbardziej materialnych dobr; korzysci plynacych z utrzymania statusu
                                > > niedopodwazenia, niedozakwestionowania w kazdej formie - jest tym asumptem
                                > ,
                                > > ktory sprawia,ze warto 'IM' - niezaleznie od wyznania toczyc boj.
                                > >
                                > > Poza tym zawsze mozna przy okazji raz jeszcze wyniesc swoj 'interes' - tut
                                > aj
                                > > zwany wartosciami religijnymi na piedestal przed wszysko inne - lacznie z
                                > > wartosciami humanistycznymi, z ktorych zdefiniowaniem nie ma nikt problemu
                                > -
                                > > nawet gimnazjalisci (...)
                                > >
                                > > >Gdyby nakrecil cos antykatolickiego to byloby zupelnie OK
                                > > > podobnie jak tfurczosc tej baby z Gdanska.
                                > > .....
                                > > Jak praktyka wskazuje, mataczeniom konca moze nie byc - a interpretacje
                                > > artystycznej chaly - nadciagnac w srtone obrony 'interesu' -vel uczuc
                                > > religijnych.
                                > > W Polsce mamy doczynienia z katolickim fanatyzmem. Na swiecie jak widac
                                > > przyjmuje on rozne masci od Islamu po Semityzm wlaczajac w to dzialalnosc
                                > > pomniejszych sekt.
                                > >
                                > > .....
                                > > >Ja mysle ze przynajmniej powinny byc
                                > > >takie same standardy dla wszystkich religii. Sadzenie tej prymitywnej
                                > baby
                                > > to
                                > > > poroniony pomysl bo robi z niej "cierpiaca artystke." Duzo lepsze sa
                                > nacis
                                > > ki
                                > > > zeby sama odszczekala swoja tfurczosc.
                                > >
                                > > .....
                                > > I oto wszakze chodzi. Powtarzam nie od dzis Kosciol lapy precz od
                                > > panstwa.Mialabym podobne zdanie niezaleznie od postaci i formy jakiejkolwi
                                > ek
                                > > religii, ktora roscilaby sobie prawo do dominowania i roztrzygania spraw
                                > > swieckich, a ktore pozostaja w gestii panstwa, lacznie z sadownictwem (...
                                > )
                                > >
                                > > Mierni artysci sadzeni sa przez tzw. publike i krytykow. To przeciez okres
                                > la
                                > > ich 'byt'.
                                > > Nie potrzeba nic wiecej.
                                > > Fanatyzm moze tylko zaszkodzic.
                                > > Niestety wszystkim, jak zwykle w takim wypadkucrying
                                > >
                                > > K.R.
                                • Gość: camrut Re: Tutaj masz cos nt. Gibsona IP: *.echostar.pl 17.08.03, 19:17

                                  Cos za krotka ta notka; trudno z niej wywnioskowac o tresci filmu Gibsona, bo
                                  nikt o jako takiej nie wspomina. Mowa tylko o oburzeniu wywolanym ukrzyzowaniu
                                  Jezusa przez Zydow - i nawolanie do pozostania w godzie z prawda historyczna.
                                  A to troche malo, sam przyznasz.

                                  >We hope that Mr. Gibson and Icon Productions will consider modifying 'The
                                  >Passion', so that the film will be one that is historicaly accurate,
                                  >theologically sound and free of any anti-Semitic message," Foxman said.
                                  ...
                                  Poza tym, jesli sie nie myle, to nie Zydzi ukrzyzowali Jezusa sensu strictowink
                                  ....
                                  No i najwazniejsza rzecz:
                                  )Directed by Gibson and starring Jim Caviezel as Jesus and Monica Bellucci as
                                  )Mary Magdalene opens in cinemas next year.

                                  Film wchodzi do kin w przyszlym roku. Amensmile
                                  Jak widac Gibson o zmianie zamiarow nie mysli. A jednak kolejny przyklad na
                                  wolnosc slowawink

                                  K.R.
                              • Gość: camrut Re: Nawet 'uczuc' religijnych :)?! IP: *.echostar.pl 17.08.03, 19:06
                                Zgadza sie, manipulacja jest wredna sama w sobie. W przypadku sprawy
                                Nieznalskiej, tak tutaj walkowanej doszlo do manipulowania skrzyzowanymi
                                instalacjami - i uznania ich za krzyz - chrzescijanski, ba, pewna grupa
                                wyznaniowa zmanipulowala przekaz artystki naginajac go odpowiednio tak, by jak
                                najbardziej obrazic sama siebie (sic!)
                                - tlumaczenia artystki o zupelnie innej tresci przekazu nic nie daly.

                                A propos w ktorym momencie poczules sie przeze mnie zmanipulowanywink?

                                K.R.
                                • Gość: chello Re: Nawet 'uczuc' religijnych :)?! IP: 64.163.149.* 18.08.03, 03:49
                                  Gos´c´ portalu: camrut napisa?(a):

                                  > Zgadza sie, manipulacja jest wredna sama w sobie. W przypadku
                                  sprawy
                                  W momencie kiedy zaczelas z pozycji wyzszosci ze to ja taki biedny,
                                  ze nie umiem definiowac etc. Gdybym byl troche mlodszy pewnie zaczal
                                  bym sie jakac ale czasy uginania sie pod tego typu manipulacjami mam
                                  juz za soba.

                                  > A propos w ktorym momencie poczules sie przeze mnie
                                  zmanipulowanywink?
                                  >
                                  > K.R.
                                  • Gość: chello A co do Gibsona... IP: 64.163.149.* 18.08.03, 03:52
                                    to juz sie zgodzil na zmodyfikowanie swojego filmu zgodnie z zyczeniami
                                    Zydow. Ciekawe czy nieznalska przystalaby na podobna modyfikacje
                                    swojej tfurczosci.
                                    • Gość: camrut Re: A co do Gibsona... IP: *.echostar.pl 18.08.03, 12:48
                                      A ta wiadomosc skad czerpiesz, bo jako zywo w podanym linku jej nie
                                      bylo...czyzby jakies manipulacje, czy po prostu wniosek wyciagniety na
                                      podstawie poboznych zyczenwink?

                                      Mysle,ze yachoo news odnotowaloby taka rewelacje, wiec ze znalezieniem
                                      podobnego linku na podparcie twoich rewelacji nie powinienes miec klopotowwink
                                      ....

                                      Poza tym owej organizacji ciagnacej sie za Gibsonem, chodzilo o dochowanie
                                      PRAWDY HISTOTYCZNEJ - bo jak z linku wynikalo, Gibson mial zamiar sie z nia
                                      mijac - to nie Zydzi sensu stricto ukrzyzowali Jezusa ...
                                      Gibson opierajac sie na przekazie Ewangeli - czyli badz co badz zrodlach jakby
                                      na to nie patrzec histotycznych - dowolnie nimi manipulowal; co moglo stwarzac
                                      wrazenie,ze tak wlasnie jak w jego filmie w ewageliach stalowink.

                                      Wystarczylo stwierdzic,ze film nie czerpie z historycznych zrodel,a jest
                                      wytworem wlasnej wyobrazni - i po sprawiewink

                                      A co do Nieznalskiej - z jaka to prawda historyczna owa wspominana tu tyle
                                      kroc sie mija, w miare mozliwosci o przykald owego rozminiecia prosze - to nam
                                      powinno zaoszczedzic czasuwink?

                                      K.R.
                                      • Gość: chello Re: A co do Gibsona... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 18.08.03, 18:42
                                        Nie moge znalezc linku ktory juz byl na forum. Moze mi ktos pomoze.
                                        A co do prawdy historycznej to wlasnie chodzi o to zeby usunac "pewne
                                        watki" ktore sa w ewangeliach, szczegolnie u Mateusza. Ja juz nawet nie
                                        mowie o kamieniowaniu Szczepana z dziejow apostolskich. Oczywiscie
                                        zawsze mozna uzyc argument powielany na tym forum: nie ma dowodu
                                        historycznego na istnienie Chrystusa wiec film jest antysemicka bajka.

                                        Moge podac dowolna ilosc ahistorycznych bajek antykatolickich ale to jest
                                        OK. Antykatolicyzm jest dozwolony, antysemityzm karalny.
                                        • Gość: camrut Oj 'stary' mieszasz i Gibsonowi ;) IP: *.echostar.pl 18.08.03, 18:58
                                          Gość portalu: chello napisał(a):

                                          > Nie moge znalezc linku ktory juz byl na forum. Moze mi ktos pomoze.
                                          ....
                                          ok. poczekamwink
                                          ....
                                          > A co do prawdy historycznej to wlasnie chodzi o to zeby usunac "pewne
                                          > watki" ktore sa w ewangeliach, szczegolnie u Mateusza.
                                          ....
                                          no i znow mieszadlo w ruchwink - nie wiem skad masz tak dokladne informacje,
                                          obawiam sie,ze stanowia one zarys twych poboznych zyczenwink - ja natomast
                                          opierajac sie na tekscie, ktory mi sam przeslales wnoiskuje na podstawie tegoz
                                          co nastepuje:

                                          Owej organizacji ciagnacej sie za Gibsonem, chodzilo o dochowanie
                                          PRAWDY HISTOTYCZNEJ - bo jak z linku wynikalo, Gibson mial zamiar sie z nia
                                          mijac -a chodzi o to ZE TO nie Zydzi SENSU STRICTO ukrzyzowali Jezusa ...
                                          Gibson opierajac sie na przekazie Ewangeli - czyli badz co badz zrodlach jakby
                                          na to nie patrzec histotycznych - dowolnie nimi manipulowal; co moglo stwarzac
                                          wrazenie,ze tak wlasnie jak w jego filmie w ewageliach stalowink.
                                          ....

                                          w przeslanym przez ciebie fragmencie nie ma nic o 'cieciach' w ewangeli -
                                          troche to co piszesz traci zreszta sens - bo przeciez zawsze do akcji mogliby
                                          wkroczyc obrazeni katolicywink

                                          Tym bardziej w Stanach, gdzie tzw.procedens sadowy stanowi doskonala okazje do
                                          walki w 'obronie' - niezaleznie czegosmile
                                          ....

                                          >Ja juz nawet nie
                                          > mowie o kamieniowaniu Szczepana z dziejow apostolskich.

                                          ....
                                          A ma sie to jakos do calej sprawy? Rownie dobrze mozesz wspomniec o Marii
                                          Magdaleniewink

                                          ....

                                          > Oczywiscie
                                          > zawsze mozna uzyc argument powielany na tym forum: nie ma dowodu
                                          > historycznego na istnienie Chrystusa wiec film jest antysemicka bajka.
                                          ....

                                          Brak dowodu jest wystarczajaco slusznym powodem, by z przymrozeniem oka
                                          patrzec na wszystkie temu podobne 'szlachetne' oburzenia...niezaleznie od
                                          zabarwienia religijnego oburzonych, rzecz jasnawink
                                          ....
                                          Poniewaz zaglebialismy sie w sprawe Nieznalskiej, ktora ty chciales tu per
                                          analogiam na kanwie sprawy gibsonowskiej rozwinac, dalej czekam na jakis
                                          dowod w sprawie rozminiecia sie z prawda historycznej owej pani. Nie lubie
                                          rozdrabniac sie bez sensu...
                                          ....

                                          > Moge podac dowolna ilosc ahistorycznych bajek antykatolickich ale to jest
                                          > OK. Antykatolicyzm jest dozwolony, antysemityzm karalny.

                                          ....
                                          Sprobuj, zachecamwink...

                                          K.R.
                                          • Gość: chello Re: Oj 'stary' mieszasz i Gibsonowi ;) IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 18.08.03, 20:37
                                            OK. Chodzi o usuniecie np. scen plucia przez Zydow a podkreslenie
                                            bardziej sympatycznych postaci jak Szymon z Cyrenei ktory o ile pamietam
                                            pomogl niesc krzyz. Poniewaz oba elemnty sa w ewangeliach wiec
                                            usuniecie jednego a podkreslenie drugiego juz jest manipulacja.

                                            Gibson jest nazwany katolikiem ale nalezy do ekskomunikowanej
                                            sekty Marcela LeFebrea.


                                            Gos´c´ portalu: camrut napisa?(a):

                                            > Gos´c´ portalu: chello napisa?(a):
                                            >
                                            > > Nie moge znalezc linku ktory juz byl na forum. Moze mi ktos pomoze.
                                            > ....
                                            > ok. poczekamwink
                                            > ....
                                            > > A co do prawdy historycznej to wlasnie chodzi o to zeby usunac
                                            "pewne
                                            > > watki" ktore sa w ewangeliach, szczegolnie u Mateusza.
                                            > ....
                                            > no i znow mieszadlo w ruchwink - nie wiem skad masz tak dokladne
                                            informacje,
                                            > obawiam sie,ze stanowia one zarys twych poboznych zyczenwink - ja
                                            natomast
                                            > opierajac sie na tekscie, ktory mi sam przeslales wnoiskuje na
                                            podstawie tegoz
                                            > co nastepuje:
                                            >
                                            > Owej organizacji ciagnacej sie za Gibsonem, chodzilo o dochowanie
                                            > PRAWDY HISTOTYCZNEJ - bo jak z linku wynikalo, Gibson mial zamiar
                                            sie z nia
                                            > mijac -a chodzi o to ZE TO nie Zydzi SENSU STRICTO ukrzyzowali
                                            Jezusa ...
                                            > Gibson opierajac sie na przekazie Ewangeli - czyli badz co badz
                                            zrodlach jakby
                                            > na to nie patrzec histotycznych - dowolnie nimi manipulowal; co moglo
                                            stwarzac
                                            > wrazenie,ze tak wlasnie jak w jego filmie w ewageliach stalowink.
                                            > ....
                                            >
                                            > w przeslanym przez ciebie fragmencie nie ma nic o 'cieciach' w
                                            ewangeli -
                                            > troche to co piszesz traci zreszta sens - bo przeciez zawsze do akcji
                                            mogliby
                                            > wkroczyc obrazeni katolicywink
                                            >
                                            > Tym bardziej w Stanach, gdzie tzw.procedens sadowy stanowi
                                            doskonala okazje do
                                            > walki w 'obronie' - niezaleznie czegosmile
                                            > ....
                                            >
                                            > >Ja juz nawet nie
                                            > > mowie o kamieniowaniu Szczepana z dziejow apostolskich.
                                            >
                                            > ....
                                            > A ma sie to jakos do calej sprawy? Rownie dobrze mozesz wspomniec
                                            o Marii
                                            > Magdaleniewink
                                            >
                                            > ....
                                            >
                                            > > Oczywiscie
                                            > > zawsze mozna uzyc argument powielany na tym forum: nie ma
                                            dowodu
                                            > > historycznego na istnienie Chrystusa wiec film jest antysemicka bajka.
                                            > ....
                                            >
                                            > Brak dowodu jest wystarczajaco slusznym powodem, by z
                                            przymrozeniem oka
                                            > patrzec na wszystkie temu podobne 'szlachetne' oburzenia...niezaleznie
                                            od
                                            > zabarwienia religijnego oburzonych, rzecz jasnawink
                                            > ....
                                            > Poniewaz zaglebialismy sie w sprawe Nieznalskiej, ktora ty chciales tu
                                            per
                                            > analogiam na kanwie sprawy gibsonowskiej rozwinac, dalej czekam na
                                            jakis
                                            > dowod w sprawie rozminiecia sie z prawda historycznej owej pani. Nie
                                            lubie
                                            > rozdrabniac sie bez sensu...
                                            > ....
                                            >
                                            > > Moge podac dowolna ilosc ahistorycznych bajek antykatolickich ale to
                                            jest
                                            > > OK. Antykatolicyzm jest dozwolony, antysemityzm karalny.
                                            >
                                            > ....
                                            > Sprobuj, zachecamwink...
                                            >
                                            > K.R.
                                            • Gość: camrut Re: Oj 'stary' mieszasz i Gibsonowi ;) IP: *.echostar.pl 18.08.03, 21:10
                                              > OK. Chodzi o usuniecie np. scen plucia przez Zydow a podkreslenie
                                              > bardziej sympatycznych postaci jak Szymon z Cyrenei ktory o ile pamietam
                                              > pomogl niesc krzyz. Poniewaz oba elemnty sa w ewangeliach wiec
                                              > usuniecie jednego a podkreslenie drugiego juz jest manipulacja.

                                              ....
                                              Nadal poczekam za konkretami, pozwolisz...
                                              I oczywiscie na ewentualy wyrok w sprawie, skoro ty tak ciagle per analogiam
                                              do Nieznalskiejwink....

                                              Szczerze ubawil mnie fragment z tym przesciganiem sie w 'sympatycznosci'smile
                                              A jednak chociaz na koniec sie rozbawilam...Toz to jak scena z Monty Pythonasmile
                                              ....
                                              > Gibson jest nazwany katolikiem ale nalezy do ekskomunikowanej
                                              > sekty Marcela LeFebrea.
                                              ....

                                              A to co wnosi do sprawy?

                                              Poza tym pozostawiasz nieroztrzygniete kwestie odnosnie manipulacji...to
                                              rozmyslnie czy przez zwykle niechlujstwo, tzw. balagan w papierach?

                                              K.R.
                                  • Gość: camrut _____Oj 'stary' cos ci sie miesza na potege_______ IP: *.echostar.pl 18.08.03, 13:02
                                    Gość portalu: chello napisał(a):
                                    > W momencie kiedy zaczelas z pozycji wyzszosci ze to ja taki biedny,
                                    > ze nie umiem definiowac etc. Gdybym byl troche mlodszy pewnie zaczal
                                    > bym sie jakac ale czasy uginania sie pod tego typu manipulacjami mam
                                    > juz za soba.
                                    ....

                                    To chyba jakis zart.
                                    Widze,ze zapomiales juz co napisales link wyzej i gdzie zarzucales mi ad hoc
                                    manipulacje, ktorej jednak dowodow (podpowiem nic dziwnego, bo takiej po
                                    prostu nie bylo) - znalezc nie mozesz
                                    Pozwole wiec sobie ci przypomniec co popelniles:

                                    chello napisal:
                                    )Kazde manipulacje sa niebezpieczne wlaczajac w to manipulacje antyreligijne.
                                    )Nawet w imie "jedynie slusznej" prawdy naukowej, ktora jest bezradna wobec
                                    )pytan ktore stawia religia. Dlatego, prosze nie manipuluj.


                                    'Stary' - podaj moment - no wiesz - cytat, odniesienie do tekstu w ktorym:
                                    1. toba manipuluje,
                                    2. dokonuje manipulacji antyreligijnej, przy czym powoluje sie na jedynie
                                    sluszna prawde - jakkolwiek by ja nawet nazwac naukowa
                                    .....
                                    W przeciwnym wypadku uznam,ze dokonales zmanipulowania tekstu i twoj apel jest
                                    badz co badz odzewem zaklamania (...)

                                    czyli (podam ci teraz do wyboru) :

                                    1. «ręczne wykonywanie jakiejś czynności, czynność wykonywana ręcznie,
                                    zwłaszcza czynność wymagająca precyzji, zręczności i umiejętności»
                                    Skomplikowane manipulacje przy naprawianiu telewizora.
                                    Niebezpieczna manipulacja przy kontakcie.


                                    2. zwykle w lm «czynności związane z załatwianiem jakichś spraw, zwłaszcza
                                    urzędowych; sposób postępowania, procedura»
                                    Manipulacje handlowe.
                                    Dokonywać niezbędnych manipulacji finansowych.


                                    3. «kierowanie kimś bez jego wiedzy; posługiwanie się kimś lub czymś dla
                                    osiągnięcia określonych celów»
                                    Łatwo ulegał różnym manipulacjom.
                                    Δ Manipulacja językowa «nieuczciwe posługiwanie się językiem w celu wywarcia
                                    określonego wpływu na ludzi, np. przez świadome używanie wyrażeń niejasnych
                                    lub niejednoznacznych»
                                    ....
                                    Oczywiscie, jesli juz wybierzesz odpowiedni wariant, licze na podparcie go
                                    wlasciwym fragmentem tekstu.

                                    Inaczej pomysle,zes po prostu zakompleksiony ...ups..jeszczes gotow
                                    zrozumiec,ze cie strasze a co gorsza szantazujewink...
                                    .....
                                    Mysle,ze zrozumiales do jakich absurdow moze prowadzic dalsze brniecie przez
                                    ciebie w podobna 'nute'?

                                    K.R.
                                    • Gość: chello Re: _____Oj 'stary' cos ci sie miesza na potege__ IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 18.08.03, 18:47
                                      Rzeczywiscie pisuje w przerwach w pracy ( a mam ich niewiele). Ty jestes
                                      etatowa antykatoliczka (czy antyreligijna). Dla mnie religia nie jest
                                      powodem fobii ale czescia odpowiedzi na wyzwania z jakimi borykaja sie
                                      ludzie. Przy tym ani ateisci, ani fobisci, ani uczeni w pismie i rachunkach
                                      nie sa w stanie im pomoc.

                                      A co do manipulacji to zawsze zaczyna sie od atakow personalnych.



                                      Gos´c´ portalu: camrut napisa?(a):

                                      > Gos´c´ portalu: chello napisa?(a):
                                      > > W momencie kiedy zaczelas z pozycji wyzszosci ze to ja taki biedny,
                                      > > ze nie umiem definiowac etc. Gdybym byl troche mlodszy pewnie
                                      zaczal
                                      > > bym sie jakac ale czasy uginania sie pod tego typu manipulacjami
                                      mam
                                      > > juz za soba.
                                      > ....
                                      >
                                      > To chyba jakis zart.
                                      > Widze,ze zapomiales juz co napisales link wyzej i gdzie zarzucales mi
                                      ad hoc
                                      > manipulacje, ktorej jednak dowodow (podpowiem nic dziwnego, bo
                                      takiej po
                                      > prostu nie bylo) - znalezc nie mozesz
                                      > Pozwole wiec sobie ci przypomniec co popelniles:
                                      >
                                      > chello napisal:
                                      > )Kazde manipulacje sa niebezpieczne wlaczajac w to manipulacje
                                      antyreligijne.
                                      > )Nawet w imie "jedynie slusznej" prawdy naukowej, ktora jest bezradna
                                      wobec
                                      > )pytan ktore stawia religia. Dlatego, prosze nie manipuluj.
                                      >
                                      >
                                      > 'Stary' - podaj moment - no wiesz - cytat, odniesienie do tekstu w ktorym:
                                      > 1. toba manipuluje,
                                      > 2. dokonuje manipulacji antyreligijnej, przy czym powoluje sie na jedynie
                                      > sluszna prawde - jakkolwiek by ja nawet nazwac naukowa
                                      > .....
                                      > W przeciwnym wypadku uznam,ze dokonales zmanipulowania tekstu i
                                      twoj apel jest
                                      > badz co badz odzewem zaklamania (...)
                                      >
                                      > czyli (podam ci teraz do wyboru) :
                                      >
                                      > 1. ?re˛czne wykonywanie jakiejs´ czynnos´ci, czynnos´c´ wykonywana
                                      re˛cznie,
                                      > zw?aszcza czynnos´c´ wymagaja˛ca precyzji, zre˛cznos´ci i
                                      umieje˛tnos´ci?
                                      > Skomplikowane manipulacje przy naprawianiu telewizora.
                                      > Niebezpieczna manipulacja przy kontakcie.
                                      >
                                      >
                                      > 2. zwykle w lm ?czynnos´ci zwia˛zane z za?atwianiem jakichs´ spraw,
                                      zw?aszcz
                                      > a
                                      > urze˛dowych; sposób poste˛powania, procedura?
                                      > Manipulacje handlowe.
                                      > Dokonywac´ niezbe˛dnych manipulacji finansowych.
                                      >
                                      >
                                      > 3. ?kierowanie kims´ bez jego wiedzy; pos?ugiwanie sie˛ kims´ lub
                                      czyms´ dla
                                      > osia˛gnie˛cia okres´lonych celów?
                                      > ?atwo ulega? róz˙nym manipulacjom.
                                      > ? Manipulacja je˛zykowa ?nieuczciwe pos?ugiwanie sie˛ je˛zykiem w
                                      celu
                                      > wywarcia
                                      > okres´lonego wp?ywu na ludzi, np. przez s´wiadome uz˙ywanie
                                      wyraz˙en´ niejasnych
                                      > lub niejednoznacznych?
                                      > ....
                                      > Oczywiscie, jesli juz wybierzesz odpowiedni wariant, licze na podparcie
                                      go
                                      > wlasciwym fragmentem tekstu.
                                      >
                                      > Inaczej pomysle,zes po prostu zakompleksiony ...ups..jeszczes gotow
                                      > zrozumiec,ze cie strasze a co gorsza szantazujewink...
                                      > .....
                                      > Mysle,ze zrozumiales do jakich absurdow moze prowadzic dalsze
                                      brniecie przez
                                      > ciebie w podobna 'nute'?
                                      >
                                      > K.R.
                                      • Gość: camrut Re: _____Oj 'stary' cos ci sie miesza na potege__ IP: *.echostar.pl 18.08.03, 19:31


                                        >Rzeczywiscie pisuje w przerwach w pracy ( a mam ich niewiele). Ty jestes
                                        >etatowa antykatoliczka (czy antyreligijna).
                                        ....

                                        W zasadzie to niewiele watek o etatowosci wnosi do sprawy, poza podzieleniem
                                        sie przez ciebie zyciem osobistymsmile
                                        Sprawa rozbija sie o rzeczowosc, ktorej ci brak, niestety, co sprawia, ze tra
                                        konwersacja zaczyna tracic senscrying
                                        ....

                                        >Dla mnie religia nie jest
                                        >powodem fobii ale czescia odpowiedzi na wyzwania z jakimi borykaja sie
                                        >ludzie. Przy tym ani ateisci, ani fobisci, ani uczeni w pismie i rachunkach
                                        >nie sa w stanie im pomoc.
                                        ....
                                        Widzisz jak kto lubi.
                                        Niektorzy odnajduja sie w footbolu, inni w hazardzie dla jeszcze innych sensem
                                        zycia jest rodzina, ksiazki, ogrod, inni na piedestal wynosza prace, itd.,
                                        itp., - tylko zadnej z powyzszych grup jakos nie przychodzi na mysl nawet, by
                                        na sile upowszechniac i wtlaczac swoj system wartosci pozostalym.
                                        Podobnie sprawa wyglada w przewazajacej czesci z innymi religiami, ktore
                                        przede wszystkim na uwadze maja 'dobro duchowe' swoich wyznawcow - a nie
                                        bombarduja wszystko i wszystkich w kolo - takie min. szacunku, uwazaszsmile

                                        Na prozno jednak szukac podobnych 'odruchow' w naszym rodzimym katolicyzmie,
                                        rozpleniajacym sie na ustrojowosc panstwa.

                                        Jak wytlumaczysz, na bazie swoich wynurzen o bezinteresownym odpowiadanu
                                        ludziom na 'egzystencjalne' pytania - fakt placenia przeze mnie podatkow na
                                        rzecz waszego kosciola???
                                        ....

                                        >A co do manipulacji to zawsze zaczyna sie od atakow personalnych.
                                        ....

                                        No wiesz to juz przesdada.
                                        Zeby ci sprawe ulatwic podalam definicje manipulacji; dosc powszechnawink,
                                        niekontrowersyjnawink, zaczerpnieta ze slownika jezyka polskiego PWN:

                                        1. «ręczne wykonywanie jakiejś czynności, czynność wykonywana ręcznie,
                                        zwłaszcza czynność wymagająca precyzji, zręczności i umiejętności»
                                        Skomplikowane manipulacje przy naprawianiu telewizora.
                                        Niebezpieczna manipulacja przy kontakcie.


                                        2. zwykle w lm «czynności związane z załatwianiem jakichś spraw, zwłaszcza
                                        urzędowych; sposób postępowania, procedura»
                                        Manipulacje handlowe.
                                        Dokonywać niezbędnych manipulacji finansowych.


                                        3. «kierowanie kimś bez jego wiedzy; posługiwanie się kimś lub czymś dla
                                        osiągnięcia określonych celów»
                                        Łatwo ulegał różnym manipulacjom.
                                        Δ Manipulacja językowa «nieuczciwe posługiwanie się językiem w celu wywarcia
                                        określonego wpływu na ludzi, np. przez świadome używanie wyrażeń niejasnych
                                        lub niejednoznacznych»
                                        ....

                                        'Stary' - podaj moment - no wiesz - cytat, odniesienie do tekstu w ktorym:

                                        1. toba manipuluje,
                                        2. dokonuje manipulacji antyreligijnej, przy czym powoluje sie na jedynie
                                        sluszna prawde - jakkolwiek by ja nawet nazwac naukowa - poniewaz to rowniez w
                                        poprzednim poscie byles mi laskaw zarzucic:

                                        )Kazde manipulacje sa niebezpieczne wlaczajac w to manipulacje antyreligijne.
                                        )Nawet w imie "jedynie slusznej" prawdy naukowej, ktora jest bezradna wobec
                                        )pytan ktore stawia religia. Dlatego, prosze nie manipuluj.


                                        3.aczkolwiek argumenty ad personam nie mieszcza sie w pojeciu manipulacji, dla
                                        jasnosci sprawy podaj prosze i takowe, ktorymi podobno byles przeze mnie
                                        obrzucony;
                                        Oczywiscie, jesli juz wybierzesz odpowiedni wariant, licze na podparcie go
                                        wlasciwym fragmentem tekstu.

                                        ....
                                        Obawiam sie, ze wlasnie dokonujesz moj drogi manipulacji...i to definicyjnej
                                        a twoj apel jest badz co badz odzewem zaklamania (...)

                                        K.R.


                                        • Gość: chello Tutaj masz dyskusje z Forum na ten temat IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 18.08.03, 20:39
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=7437515
                                          • Gość: chello Tutaj masz artykul o ktorym mowilem IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 18.08.03, 20:43
                                            www.rense.com/general40/softened.htm
                                            • Gość: chello Re: Tutaj masz artykul o ktorym mowilem IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 18.08.03, 20:59
                                              A czy ja Tobie albo temu K... cokolwiek narzucam?

                                              >tylko zadnej z powyzszych grup jakos nie przychodzi na mysl nawet, by
                                              >na sile upowszechniac i wtlaczac swoj system wartosci pozostalym.

                                              Ciagle o tym slysze ale nie wierze. Wiem ze w Niemczech odciaga sie
                                              podatki na podstawie deklaracji o przynaleznosci religijnej. Dlatego
                                              oszczedni Niemcy odzegnuja sie od deklaracji. Co do bezinteresownosci,
                                              slyszalem o tym od protestanta ktory nawrocil sie na katolicyzm po tym jak
                                              zobaczyl prace katolickich misjonarzy w Gabonie.


                                              Napisz ile zaplacilas i podaj adres a chetnie posle ci czek (choc to nie
                                              "moj" kosciol bo wychowalem sie poza Polska.

                                              >Jak wytlumaczysz, na bazie swoich wynurzen o bezinteresownym
                                              >odpowiadanu
                                              >udziom na 'egzystencjalne' pytania - fakt placenia przeze mnie podatkow
                                              >na rzecz waszego kosciola???
                                              ....

                                              • Gość: camrut _____tracisz fason...a poza tym kiepsko krecisz:)_ IP: *.echostar.pl 18.08.03, 21:03
                                                gdzie ten wspomnany artykul zapytam juz tak tylko z przyzwoitosci?
                                                Poza tym nie udzieliles odpowiedzi...

                                                Coz, zatem ....

                                                strata czasu...

                                                Ale wniosek pozostaje jeden - manipulant z ciebie.

                                                K.R.
                                            • Gość: camrut To sobie obiektywne zrodlo obrales..... IP: *.echostar.pl 18.08.03, 21:23
                                              nie ma to jak szukac miedzy swymi...ot chocby: 'Religion News Service'...

                                              Sam rozumiesz,ze z powodu na nikly stopien obiektywnosci, a takze spodziewana
                                              arbitralnosc - traci on na wiarygodnosci...
                                              A co z opiniami prasy w tej sprawie?
                                              ....

                                              Zreszta dla mnie przekonujacy jest ponizszy fragment;

                                              reszta 'artykulu' stanowi domniemania autora, czyli tak zwane 'wariacje' na
                                              temat, czy tez radosna tworczosc sklecona dla doraznych celow - czyli okazania
                                              domniemanej przepastnej sfery wplywow organizacji zydowskich (...) - niestety
                                              bez poparcia tego czyms wiecej niz spekulacjami - czujesz powiew manipulacjiwink?

                                              U nas tez na kazdym kroku widza Zydow...kiedy tylko cos nie po mysli...
                                              .....
                                              )In an effort to soothe concerns, Gibson is also hoping to launch "The Jewish
                                              )Initiative" to recruit Jewish and Christian leaders to discuss the film's
                                              )effects on Christian-Jewish relations. "We've gone out of our way to
                                              )accommodate this process because we felt it was necessary and important, and
                                              )to show that we care and that we're not callously sitting back saying, `Screw
                                              )you, we're going to make the film we want to make,"' Lauer said.

                                              K.R.
                                          • Gość: camrut daj spokoj...poprosze o cos konkretnego.... IP: *.echostar.pl 18.08.03, 20:59
                                            chyba nie sadzisz,ze bede sie odnoscic do czyjejs 'wariacji' na temat?

                                            Podaj mi jakis dowod materialny, w sensie artykulu, linku do niego
                                            odsylajacego a nie emocjonalnych wypowiedzi zaangazowanych osob...

                                            Kto ich tam wie, moze manipulujasmile?

                                            K.R.
                                            • Gość: chello Re: daj spokoj...poprosze o cos konkretnego.... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 18.08.03, 22:10
                                              Dla mnie anti-defammation League jest na rowni z LPR w stronniczym
                                              podejsciu do sprawy.

                                              Nie odpowiedzialas nt podatkow.

                                              Gos´c´ portalu: camrut napisa?(a):

                                              > chyba nie sadzisz,ze bede sie odnoscic do czyjejs 'wariacji' na temat?
                                              >
                                              > Podaj mi jakis dowod materialny, w sensie artykulu, linku do niego
                                              > odsylajacego a nie emocjonalnych wypowiedzi zaangazowanych osob...
                                              >
                                              > Kto ich tam wie, moze manipulujasmile?
                                              >
                                              > K.R.
                                              • Gość: camrut ___Zapomniales odpowiedziec_______________________ IP: *.echostar.pl 18.08.03, 23:10
                                                no chyba zartujesz, mowi to ktos kto slowem nie zajaknal sie o przeklamaniu
                                                historycznym Nieznalskiej i rzekomym manipulacjom czynionym z mojej strony?
                                                ....

                                                Co do podatkow, to moj drogi co zabawniejsze nikt nie wie ile placi, niektorzy
                                                nie wiedza w ogole,ze placa, bo nie ma wydzielonej ewidencji podatkowej, ot
                                                chocby w postaci odzielnej rubryki w Pit'cie...Oczywiscie kosciol milczy...
                                                przemyslne cosmile
                                                ....

                                                Czekam na odpowiedzi, czyzbys oprocz manipulanctwa, chcial zablysnac tu
                                                stronnicznosciasmile?

                                                K.R.
                                                • Gość: chello Kto tu manipuluje???? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 19.08.03, 02:05
                                                  Najpierw twierdzisz ze placisz podatki na kosciol, potem nie wiesz ile i czy
                                                  w ogole placisz. W miedzyczasie obwiniasz o to kosciol a nie rzad. Czy do
                                                  cholery w Polsce KK powinien byc ksiegowym rzadu? I to w dodatku
                                                  antykoscielnego rzadu lewicowego? Cos jest nie w porzadku z Twoja
                                                  lewoakretna logika.


                                                  Gos´c´ portalu: camrut napisa?(a):

                                                  > no chyba zartujesz, mowi to ktos kto slowem nie zajaknal sie o
                                                  przeklamaniu
                                                  > historycznym Nieznalskiej i rzekomym manipulacjom czynionym z mojej
                                                  strony?
                                                  > ....
                                                  >
                                                  > Co do podatkow, to moj drogi co zabawniejsze nikt nie wie ile placi,
                                                  niektorzy
                                                  > nie wiedza w ogole,ze placa, bo nie ma wydzielonej ewidencji
                                                  podatkowej, ot
                                                  > chocby w postaci odzielnej rubryki w Pit'cie...Oczywiscie kosciol milczy...
                                                  > przemyslne cosmile
                                                  > ....
                                                  >
                                                  > Czekam na odpowiedzi, czyzbys oprocz manipulanctwa, chcial
                                                  zablysnac tu
                                                  > stronnicznosciasmile?
                                                  >
                                                  > K.R.
                                                  • Gość: camrut ___poniewaz trudno ci zdobyc sie na odpowiedz_____ IP: *.echostar.pl 19.08.03, 02:39
                                                    Gość portalu: chello napisał(a):

                                                    > Najpierw twierdzisz ze placisz podatki na kosciol, potem nie wiesz ile i czy
                                                    > w ogole placisz.

                                                    ....
                                                    Blad merytoryczny.

                                                    napisalam:

                                                    )Co do podatkow, to moj drogi co zabawniejsze nikt nie wie ile placi,
                                                    ) niektorzy nie wiedza w ogole,ze placa, bo nie ma wydzielonej ewidencji
                                                    ) podatkowej, ot
                                                    ) chocby w postaci odzielnej rubryki w Pit'cie...Oczywiscie kosciol milczy.
                                                    ) przemyslne cosmile
                                                    ....
                                                    A teraz zacytuj, gdzie pisze,ze ja sensu sricto nie wiem o placeniu podatkow
                                                    na rzecz kk.
                                                    A jednak z tym twoim brakiem rzeczowosci to nie bylo na wyrost, niestety

                                                    ....
                                                    >W miedzyczasie obwiniasz o to kosciol a nie rzad. Czy do
                                                    > cholery w Polsce KK powinien byc ksiegowym rzadu? I to w dodatku
                                                    > antykoscielnego rzadu lewicowego?
                                                    ....

                                                    Sprawa wyglada tak na skutek konkordatu - wina rzadu, tylko przypomnij sobie
                                                    jakiegosmile
                                                    Wezwania do jawnosci podatkowej kk w Polsce odbiera jak atak na swoja
                                                    suwerennosc (sic!) - bedac na mocy konkordatu panstwem w panstwie -dazac ze
                                                    wszech sil do niejawnosci dochodow - wina kk
                                                    ....
                                                    >Cos jest nie w porzadku z Twoja
                                                    > lewoakretna logika.
                                                    ....

                                                    beknal niechlujny manipulant pozbawiony chronicznie rzeczowosci.
                                                    Wobec powyzszego, czy uwazasz,ze powinnam potraktowac to powazniewink?

                                                    ....
                                                    A to pytania, ktore sie za toba ciagna; jak nic musi doskwierac ci amnezja, bo
                                                    zapominasz na nie odpowiedziec:

                                                    1. Odnosnie uczuc religijnych - pytanie odnoszace do tytulu posta, pod ktorym
                                                    raczyles sie podpisac - no chyba, ze w zwyczaju masz udzielanie odpowiedzi nie
                                                    na temat, ale to troche....zenujace;

                                                    )Smiem domagac sie nadal, co tu za zadanie w poscie postawiono, czyli
                                                    )szukaniem odpowiedzi co to uczucia religijne.
                                                    )Jak myslisz, znajdziesz czas pomiedzy niby-wojowaniem na udzielenie w miare
                                                    )sil i mozliwosci merytorycznej odpowiedzi co to takowe uczucia sa???
                                                    )Oczywiscie bez zbednego 'hallo'wink

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=7464269&a=7477789
                                                    2. co do Nieznalskiej:

                                                    )A co do Nieznalskiej - z jaka to prawda historyczna owa wspominana tu tyle
                                                    )kroc sie mija, w miare mozliwosci o przykald owego rozminiecia prosze - to
                                                    )nam powinno zaoszczedzic czasuwink?

                                                    ttp://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=7464269&a=7493719

                                                    3. co do mojej rzekomej manipulacji (toba? - no wiesz...Feeeesmile

                                                    chello napisal:
                                                    )Kazde manipulacje sa niebezpieczne wlaczajac w to manipulacje antyreligijne.
                                                    )Nawet w imie "jedynie slusznej" prawdy naukowej, ktora jest bezradna wobec
                                                    )pytan ktore stawia religia. Dlatego, prosze nie manipuluj.


                                                    'Stary' - podaj moment - no wiesz - cytat, odniesienie do tekstu w ktorym:
                                                    1. toba manipuluje,
                                                    2. dokonuje manipulacji antyreligijnej, przy czym powoluje sie na jedynie
                                                    sluszna prawde - jakkolwiek by ja nawet nazwac naukowa
                                                    .....
                                                    W przeciwnym wypadku uznam,ze dokonales zmanipulowania tekstu i twoj apel jest
                                                    badz co badz odzewem zaklamania (...)

                                                    czyli (podam ci teraz do wyboru) :

                                                    a. «ręczne wykonywanie jakiejś czynności, czynność wykonywana ręcznie,
                                                    zwłaszcza czynność wymagająca precyzji, zręczności i umiejętności»
                                                    Skomplikowane manipulacje przy naprawianiu telewizora.
                                                    Niebezpieczna manipulacja przy kontakcie.


                                                    b. zwykle w lm «czynności związane z załatwianiem jakichś spraw, zwłaszcza
                                                    urzędowych; sposób postępowania, procedura»
                                                    Manipulacje handlowe.
                                                    Dokonywać niezbędnych manipulacji finansowych.


                                                    c. «kierowanie kimś bez jego wiedzy; posługiwanie się kimś lub czymś dla
                                                    osiągnięcia określonych celów»
                                                    Łatwo ulegał różnym manipulacjom.
                                                    Δ Manipulacja językowa «nieuczciwe posługiwanie się językiem w celu wywarcia
                                                    określonego wpływu na ludzi, np. przez świadome używanie wyrażeń niejasnych
                                                    lub niejednoznacznych»

                                                    www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=7464269&a=7493959....

                                                    Poniewaz masz problemy z udzielaniem odpowiedzi nie tylko rzeczowych, ale i
                                                    w ogole - na pytanie kto manipuluje - odpowiem:

                                                    Usilujesz ty, ale kiepsko ci to wychodzi.
                                                    Nie wystarczy chciec, trzeba jeszcze potraficsmile; polecam trening u narodowych
                                                    braci w wierze - twoich rzecz jasna, nie moichsmile

                                                    K.R.





                                                    >
        • pit_b Re: Co to sa uczucia religijne? 16.08.03, 17:14
          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

          > > Zdaje mi sie, ze uczucia religijne to przywiazanie
          > > do pewnych wartosci i ich symboli, identyfikacja
          > > czlowieka z tymi wartosciami i symbolami. Z racji na
          > > to, ze religie odpowiadaja ludziom religijnym
          > > na podstawowe pytania egzystencjalne oraz
          > > moralne, wartosci religijne sa dla ludzi religijnych
          > > bardzo wazne.
          > >
          > > W takiej sytuacji, swiadome profanowanie
          > > symboli religijnych ma znamiona agresji.
          > > Tak samo, jak obrazanie danej osoby,
          > > obrazanie krewnych i powinowatych,
          > > przedstawicieli jakiejs narodowosci, rasy,
          > > mniejszosci. Podobniez jak obrazanie
          > > przywoitosci poprzez epatowanie pornografia.
          > > Wszystkie te formy agresji werbalnej/wizualnej,
          > > moga zostac uznane za nielegalne, poniewaz
          > > w normalnych spoleczenstwach chroni sie
          > > ludzi przed agresja i ponizaniem.
          > >
          > > Pit
          > .
          > :::
          > Dzieki Tobie, Pit, jestem jakby blizej zrozumienia - co
          to ewentualnie sa
          > uczucia religijne, niemniej nie moge stwierdzic bym
          wiedzial. Wiem co to darzyc
          >
          > uczuciami bliskich, zwierzeta, przedmioty, czy nawet
          miejsca jednak uczucia
          > religijne sa jakby bardziej ulotne.

          Nie wiem dlaczego, doprawdy.
          Ludzie potrafia sie przywiazywac do postaci literackich,
          barw klubowych, flag panstwowych...
          Uczucie przywiazania do wartosci i symboli
          religii ma czesto glebszy charakter, z przyczyn,
          ktore staralem sie opisac.


          > To cos takiego jak kiedys probowalem
          > zrozumiec wrazliwosc niektorych ludzi na punkcie
          > wartosci socjalistycznych.

          A byly jakies wartosci socjalistyczne?
          Mozesz mi je przypomniec?

          > Nie przyszlo by mi do glowy by obrazic ich samych, ich
          rodzicow
          > czy dzieci, itd,
          > itp. niemniej nie wydawalo mi sie ze te ich wartosci
          zasluguja na ochrone
          > prawna. Podobnie teraz. Ale tez, Pit, nie od razu
          Krakow... Mamy czas smile

          Dokonujesz zabiegu dialektycznego, ktory byl zreszta
          praktykowany w realnym socjalizmie z duza gorliwoscia.
          Sprowadzenie wszystkiego do tego samego poziomu:
          dobrowolnosci i przymusu, wartosci trudnych (cierpienie,
          poswiecenie, szacunek dla czlowieka) i "wartosci" latwych
          (po rowno dla kazdego, dyktatura ploretariatu, michy
          ziemniakow i M3 w zamian za posluszenstwo).


          > .
          > Powracajac do Twej rzeczowej odpowiedzi, powiedz mi,
          Pit, czy sadzisz ze
          > wspomniana przez Ciebie ochrona winna miec charakter
          bezwzgledny?

          Nie.

          > To znaczy czy
          >
          > dane osoby i srodowiska moga ewentualnie wykazywac sie
          nagannymi zachowaniami
          > wobec innych osob, czy srodowisk, a zaslaniajac sie
          skutecznie omawianymi
          > uczuciami skutecznie umykac wplywom na zmiane tych
          zachowan(?) Czy te uczucia -
          >
          > jesli istnieja - musza byc chronione bez wzgledu na
          okolicznosci?
          > .

          Uwazam, ze mozliwa jest ostra krytyka Kosciola
          katolickiego oraz hierarchii bez najmniejszej
          sprzecznosci
          z polskim prawem.

          Malo tego, uwazam, ze proby prowadzenia
          dyskursu poprzez profanacje symboli religijnych maja
          charakter prowokacji... buduja postawy integrystyczne,
          odnosza skutek odwrotny do zamierzonego.

          Mam przeslanki by sadzic, ze pani Nieznalska posluguje
          sie symbolami religijnymi po to wlasnie, by wywolac
          skandal i zdobyc slawe. Czyli, dziala dla wlasnej
          korzysci,
          profanujac to, co innym drogie. Uwazam, ze to jest
          nie w porzadku. Kwestie karalnosci pozostawiam
          niezawislym
          sadom. Niewykluczone, ze 2 instancja uchyli wyrok,
          ale ta pani, jako artystka, jest dla mnie beznadziejna.

          Odnosnie PS:
          Nie sledze dyskusji, ktore wygladaja z daleka jak
          oblewanie sie pomyjami, mowiac delikatnie,

          Uklony,
          Pit
          • Gość: Krzys52 Re: Co to sa uczucia religijne? IP: *.proxy.aol.com 16.08.03, 17:50
            pit_b napisała:


            >
            P_B)A byly jakies wartosci socjalistyczne?
            Mozesz mi je przypomniec?
            ..
            ::
            K.P.) No chyba byly, Pit, skoro ludzie szli siedziec za ich obrazanie... Jakie
            to wartosci? A chocby zasady ustrojowe czy milosc tow. Stalina.
            .

            Nie przyszlo by mi do glowy by obrazic ich samych, ich rodzicow
            czy dzieci, itd, itp. niemniej nie wydawalo mi sie ze te ich wartosci
            zasluguja na ochrone prawna. Podobnie teraz. Ale tez, Pit, nie od razu
            Krakow... Mamy czas smile
            ..
            P_B) Dokonujesz zabiegu dialektycznego, ktory byl zreszta praktykowany w
            realnym socjalizmie z duza gorliwoscia. Sprowadzenie wszystkiego do tego samego
            poziomu:
            dobrowolnosci i przymusu, wartosci trudnych (cierpienie,poswiecenie, szacunek
            dla czlowieka) i "wartosci" latwych (po rowno dla kazdego, dyktatura
            ploretariatu, michy ziemniakow i M3 w zamian za posluszenstwo).
            ..
            ::
            K.P.)To jest demagogia, Pit, z tym zabiegiem dialektycznym, itd. Ja po prostu
            mam prawo i chcialbym wiedziec coz tak szczegolnego jest w uczuciach
            religijnych, co uzasadniac moze wlazenie jednych na glowy innym. Dlatego biore
            je pod lupe.
            By wiedziec dlaczegoz to katolicy moga liczyc na kompletna bezkarnosc w
            okradaniu innych gdy tylko - przed krytyka - zaslonia sie religijnymi
            uczuciami. Przeciez wiesz, ze kazda!! krytyka kk daje sie sprowadzic i
            sprowadzana jest konsekwentnie do obrazy uczuc religijnych.
            .
            :::
            >
            K.P.)Powracajac do Twej rzeczowej odpowiedzi, powiedz mi, Pit, czy sadzisz ze
            wspomniana przez Ciebie ochrona winna miec charakter bezwzgledny?
            ..
            P_B)
            > Nie.
            ::
            To znaczy czy dane osoby i srodowiska moga ewentualnie wykazywac sie
            nagannymi zachowaniami wobec innych osob, czy srodowisk, a zaslaniajac sie
            skutecznie omawianymi uczuciami skutecznie umykac wplywom na zmiane tych
            zachowan(?) Czy te uczucia - jesli istnieja - musza byc chronione bez wzgledu na
            okolicznosci?
            .
            ::
            P_B) Uwazam, ze mozliwa jest ostra krytyka Kosciola katolickiego oraz
            hierarchii bez najmniejszej sprzecznosci z polskim prawem.
            .
            ::
            K.P.) To pocieszajace, ze tak uwazasz i przyznam ze jestem olsniony Twoim
            pojawieniem sie. Juz prawie zapomnialem o czasach w ktorych prowadzilem
            polemiki podobne do niniejszej. Ludzie wierzacy, a na uczuciach wrazliwi,
            bardzo starali sie o uniemozliwienie takowych. Septycy siedza mi na plecach od
            wielu lat, przy czym, nie wiem czy zauwazyles - to nie Ty jestes tu
            niewybrednie atakowany.
            Z jakichs dziwnych powodow nie widac jakos zbyt wielu chetnych do tej mozliwej
            krytyki kk. Pomimo tego, ze zgodnie z prawem mozna co najwyzej zlamac kariere
            sobie oraz najblizszym; ze mozna doprowadzic (zgodnie z prawem) do zaszczuwania
            dzieci w szkole oraz (tez zgodnie z prawem) do znajdowania wlasnych drzwi
            oplutymi, i nie tylko.
            .
            Co do umacniania postaw integrystycznych - pozwol, ze pozostane przy swoim
            zdaniu. Mnie to ani ziebi ani grzeje. Niech sobie umacniaja to panstwo
            wyznaniowe bedzie lepiej widoczne. Ponadto, czyz nie podazaja i tak za swym
            papiezem?
            .
            Ponizej zalozylem podobny watek o religijnych uczuciach - w tytule wymieniam w
            nim Ciebie. Samo zagadnienie religinych uczuc wydaje mi sie na tyle
            interesujacym ze niewatpliwie wartym poswiecenia mu kolejnego watku. Mam
            nadzieje, ze nie jest to dla Ciebie jakies tabu...
            .
            Z powazaniem
            K.P.

    • Gość: A.D. Re: *** -- Co to sa Uczucia Religijne? -- *** IP: *.mco.bellsouth.net 15.08.03, 23:35
      Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

      > i czym sie roznia od innych uczuc, ze nadano im taka range?
      > .
      > Slyszalem tu od kogos, ze dotykajac uczuc religijnych dotykam najbardziej
      > intymna ze sfery ludzkich uczuc (chyba oglosze cos podobnego wzgledem uczuc
      > wlasnych).
      > .
      > Doprawdy interesujace, albowiem powyzsze sprowadza sie dla mnie do
      > stwierdzenia, ze uczucia religijne sa tak wazne ze juz wazniejsze byc nie
      > moga, ze sa tak wazne, ze..., ze..., ze uuuh! I tylko sprobuj ruszyc!!!
      > .
      > Innymi slowy sprawa jest dla mnie mocno deta, albo taka mi sie przynajmniej
      > wydaje. Bez obrazy dla czyichs religijnych uczuc, ma sie rozumiec.
      > .
      > K.P.

      >> Tzw.'uczucia religijne' powinny miec jakies sensowne (?!)podstawy. Jezeli
      chodzi o katoluff i to czym sie ich karmi, to gdyby to byloby cos
      oryginalnego, to jeszcze moznaby sie nad tym choc przez chwile zastanawiac.
      Tymczasem caly ten watykanem napedzany burdel jest najzwyklejszym oszustwem,
      ktore jest powtarzane bez sensu przez tych 'czarnych' hohsztaplerow.
      Przytaczam Tobie to, co 3500 lat wstecz napisano o Horusie w Luxorze i znajac
      ta nieustajaca bajke o tym zydzie/palestynczyku ze znaku plusa, mozesz sobie
      porownac to z wczesniejszymi bajkami, egipskich braci Grimm....

      >>From the very beginning of our quest to unravel the Christ conspiracy, we
      encounter suspicious territory, as we look back in time and discover that the
      real foundation of Christianity appears nothing like the image provided by the
      clergy and mainstream authorities. Indeed, far more rosy and cheerful than the
      reality is the picture painted by the vested interests as to the origins of
      the Christian religion: To wit, a miracle-making founder and pious, inspired
      apostles who faithfully and infallibly recorded his words and deeds shortly
      after his advent, and then went about promulgating the faith with great gusto
      and success in "saving souls." Contrary to this popular delusion, the reality
      is that, in addition to the enormous amount of bloodshed which accompanies its
      foundation, Christianity's history is rife with forgery and fraud. So rampant
      is this treachery and chicanery that any serious researcher must immediately
      begin to wonder about the story itself. In truth, the Christian tale has
      always been as difficult to swallow as the myths and fables of other cultures;
      yet countless people have been able to overlook the rational mind and to
      willingly believe it, even though they may equally as easily dismiss the
      nearly identical stories of these other cultures....


      We have seen that there is no evidence for the historicity of the Christian
      founder, that the earliest Christian proponents were as a whole either utterly
      credulous or astoundingly deceitful, and that said "defenders of the faith"
      were compelled under incessant charges of fraud to admit that Christianity was
      a rehash of older religions. It has also been demonstrated that the world into
      which Christianity was born was filled with assorted gods and goddesses, as
      opposed to a monotheistic vacuum. In fact, in their fabulous exploits and
      wondrous powers many of these gods and goddesses are virtually the same as the
      Christ character, as attested to by the Christian apologists themselves. In
      further inspecting this issue we discover that "Jesus Christ" is in fact a
      compilation of these various gods, who were worshipped and whose dramas were
      regularly played out by ancient people long before the Christian era....

      Horus of Egypt
      The Egyptian sun god Horus, who predated the Christ character by thousands of
      years, shares the following in common with Jesus:

      Horus was born of the virgin Isis-Meri on December 25th in a cave/manger with
      his birth being announced by a star in the East and attended by three wise
      men.
      His earthly father was named "Seb" ("Joseph"). Seb is also known
      as "Geb": "As Horus the Elder he..was believed to be the son of Geb and Nut."
      Lewis Spence, Ancient Egyptian Myths and Legends, 84.
      He was of royal descent.
      At age 12, he was a child teacher in the Temple, and at 30, he was baptized,
      having disappeared for 18 years.
      Horus was baptized in the river Eridanus or Iarutana (Jordan) by "Anup the
      Baptizer" ("John the Baptist"), who was decapitated.
      He had 12 disciples, two of whom were his "witnesses" and were named "Anup"
      and "Aan" (the two "Johns").
      He performed miracles, exorcised demons and raised El-Azarus ("El-Osiris"),
      from the dead.
      Horus walked on water.
      His personal epithet was "Iusa," the "ever-becoming son" of "Ptah,"
      the "Father." He was thus called "Holy Child."
      He delivered a "Sermon on the Mount" and his followers recounted the "Sayings
      of Iusa."
      Horus was transfigured on the Mount.
      He was crucified between two thieves, buried for three days in a tomb, and
      resurrected.
      He was also the "Way, the Truth, the Light," "Messiah," "God’s Anointed Son,"
      the "Son of Man," the "Good Shepherd," the "Lamb of God," the "Word made
      flesh," the "Word of Truth," etc.
      He was "the Fisher" and was associated with the Fish ("Ichthys"), Lamb and
      Lion.
      He came to fulfill the Law.
      Horus was called "the KRST," or "Anointed One."
      Like Jesus, "Horus was supposed to reign one thousand years."

      Furthermore, inscribed about 3,500 years ago on the walls of the Temple at
      Luxor were images of the Annunciation, Immaculate Conception, Birth and
      Adoration of Horus, with Thoth announcing to the Virgin Isis that she will
      conceive Horus; with Kneph, the "Holy Ghost," impregnating the virgin; and
      with the infant being attended by three kings, or magi, bearing gifts. In
      addition, in the catacombs at Rome are pictures of the baby Horus being held
      by the virgin mother Isis—the original "Madonna and Child."


      >> Wiec o jakie 'religijne uczucia' sie wlasciwie rozchodzi?
      • Gość: Krzys52 Re: *** -- Co to sa Uczucia Religijne? -- *** IP: *.proxy.aol.com 16.08.03, 00:00
        Niedawno wspomnialem Ci o Szwejku i spluwaczkach. My tu mamy taki watek-
        spluwaczke wiec gdybys potrzebowal soebie ulzyc....
        .



        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10173&a=10173
    • pollak Uczucia to są wtedy 16.08.03, 00:32
      gdy biedny Krzyś przchodzi sobie popłakać na FoF. Co prawda, może nie religijne,
      ale łzy do oczu się cisną.
      • Gość: chello Re: Uczucia to są wtedy IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 17.08.03, 00:08
        Rzeczywiscie gdybym byl bardziej uczuciowo-religijny to bym poplakal.
        Niestety mam ten nie-chrzescijanski odruch zeby dac mu kopa w tylek.



        pollak napisał:

        > gdy biedny Krzyś przchodzi sobie popłakać na FoF. Co prawda, może nie
        religijne
        > ,
        > ale łzy do oczu się cisną.
        • Gość: PIKO Re: INTERNAUCI.Nie odpowiadajcie na prowokacje Kre IP: 130.94.107.* 17.08.03, 08:00
          Kretyn,Cyborg52 lub jak kto woli Terminator52 to nie
          jest istota ludzka. To nieudany odpad ze studia
          filmowego robiacego filmy sf.
          Jego przestarzaly procesor wyczerpal juz swoje
          mozliwosci. Niedomaga zasilanie, baterie - nie dostaje
          juz od "nich" uaktualnienia BIOS-u. Niestety jeszcze
          minie troche czasu, az ten robot ulegnie autodestrukcji.
          Jego tworcy nie przewidzieli, ze ograniczy on swoja
          dzialalnosc do pisania na komputerze tresci
          ublizajacych religii katolickiej. Tyle jest innych
          religii - dlaczego ten Terminator nie pisze o innych
          wyznaniach. Czyzby producenci postaci Kretyna52
          pochodzili z Polski i zaprogramowali mu nasz jezyk?
          Najgorszago chama ruszyly by epitety i wyzwiska mu
          posylane. Jego nie. Jego to cieszy. Jego "mikroczipy"
          wpadaja w zachwyt gdy odbieraja obelgi i dostaja nowej
          energii aby pisac dalej, wiecej - nie wazne na jaki
          temat byle by obrazac jakas czesc spoleczenstwa
          polskiego. Ta maszyna jatrzy ludzi, wywoluje w nich
          sprzeczne uczucia. I wlasnie o to jej chodzi.
          Maszyna ta znalazla sobie kilka osob (sa to chyba
          prawdziwi ludzie) ktorzy ja uwielbiaja, popieraja i
          kadza jej dyrdymaly o jej madrosci. Cyborg52 rosnie w
          sile (ale czy ty pochlebcom zyje sie dostatniej?) i juz
          zamawia w INTEL-u nowe mikroprocesory, ktore pozwola
          jej pisac jeszcze wiecej i bardziej obrazliwie.
          • Gość: A.D. He,he... IP: *.mco.bellsouth.net 17.08.03, 18:02
            Gość portalu: PIKO napisał(a):

            > Kretyn,Cyborg52 lub jak kto woli Terminator52 to nie
            > jest istota ludzka. To nieudany odpad ze studia
            > filmowego robiacego filmy sf.
            > Jego przestarzaly procesor wyczerpal juz swoje
            > mozliwosci. Niedomaga zasilanie, baterie - nie dostaje
            > juz od "nich" uaktualnienia BIOS-u. Niestety jeszcze
            > minie troche czasu, az ten robot ulegnie autodestrukcji.
            > Jego tworcy nie przewidzieli, ze ograniczy on swoja
            > dzialalnosc do pisania na komputerze tresci
            > ublizajacych religii katolickiej. Tyle jest innych
            > religii - dlaczego ten Terminator nie pisze o innych
            > wyznaniach. Czyzby producenci postaci Kretyna52
            > pochodzili z Polski i zaprogramowali mu nasz jezyk?
            > Najgorszago chama ruszyly by epitety i wyzwiska mu
            > posylane. Jego nie. Jego to cieszy. Jego "mikroczipy"
            > wpadaja w zachwyt gdy odbieraja obelgi i dostaja nowej
            > energii aby pisac dalej, wiecej - nie wazne na jaki
            > temat byle by obrazac jakas czesc spoleczenstwa
            > polskiego. Ta maszyna jatrzy ludzi, wywoluje w nich
            > sprzeczne uczucia. I wlasnie o to jej chodzi.
            > Maszyna ta znalazla sobie kilka osob (sa to chyba
            > prawdziwi ludzie) ktorzy ja uwielbiaja, popieraja i
            > kadza jej dyrdymaly o jej madrosci. Cyborg52 rosnie w
            > sile (ale czy ty pochlebcom zyje sie dostatniej?) i juz
            > zamawia w INTEL-u nowe mikroprocesory, ktore pozwola
            > jej pisac jeszcze wiecej i bardziej obrazliwie.


            >> Cieszy mnie twoja reakcja. Potwierdza to moja teorie ze 'czarne'
            nieczystosci w szambie tez faluja....
            • Gość: Krzys52 Re: Ha,ha... IP: *.proxy.aol.com 18.08.03, 02:08
              teraz widzisz, Drogi A, ze nic sie nie zmienilo. Kretyni nadal ciagna sie za
              mna w postaci smrodu, na ktory mozna splunac ale nic wiecej. Taki np. Pollak,
              Chello, Septyk czy Piko to jest po prostu gowno tej ziemi. I nic na to nie
              poradzisz.
              .
              Troche nizej jest moj drugi, podobny, post o religijnych uczuciach. Bardzo
              jestem ciekaw Twojej opinii nt. polskiego podatnika jako wlasciciela
              religijnych uczuc. Czy nie sadzisz, ze jest to zaskakujaco odkrywcze?
              Serdecznosci
              K.
              .
              PS...Zajety bylem nieco dluzej niz myslalem. Wiecej napisze e-mailem bo tu nie
              wolno!!! podawac zadnych informacji o sprawach prywatnych. Tyle co moge o sobie
              to podaje sam. Podobnie z Toba, A. Tu wszystko wykorzystaja przeciwko Tobie.
      • Gość: CCCP Re: Uczucia to są wtedy IP: *.acn.pl 17.08.03, 08:42
        pollak napisał:

        > gdy biedny Krzyś przchodzi sobie popłakać na FoF. Co prawda, może nie religijne
        > ,
        > ale łzy do oczu się cisną.

        Z całym szacunkiem, ale pozwolę sobie mieć odmienne zdanie. Szanowny K52 jest najbliżej uczuć religijnych, kiedy się dobrze wysra.

        Ten typ już tak ma.
        • Gość: A.D. He,he... IP: *.mco.bellsouth.net 17.08.03, 18:11
          Gość portalu: CCCP napisał(a):

          > pollak napisał:
          >
          > > gdy biedny Krzyś przchodzi sobie popłakać na FoF. Co prawda, może nie reli
          > gijne
          > > ,
          > > ale łzy do oczu się cisną.
          >
          > Z całym szacunkiem, ale pozwolę sobie mieć odmienne zdanie. Szanowny K52
          jest n
          > ajbliżej uczuć religijnych, kiedy się dobrze wysra.
          >
          > Ten typ już tak ma.


          >> Manifestujac swojego kato-zydowskiego zatwardzenia problemy, oczywistym
          jest ze z zazdroscia spogladasz na swobodny i logiczny sposob myslenia
          innych, w tym wypadku Krzysztofa. Z moich rozmow z Krzysztofem moge tylko
          stwierdzic ze jezeli otwarty umysl i niezalezna mysl jest oznaka ...'dobrego
          wysrania sie', to Krzysztof bedzie zyl dlugo. No i w dobrym zdrowiu, jako ze
          ponoc smierc ma swoj poczatek w odbytnicy...

          >> CCCP, naprawde nic tak nie rozjasnia oleum, jak to, czego Krzysztofowi
          zazdroscisz! Moze troche wiecej ruchu Tobie pomoze? Rowniez i glowa....
          • kkkaczory_piss_brothers + tableteczka:) wiadomo na co;) 19.08.03, 04:32
            • kkkaczory_piss_brothers chociaz to rozwolnienie mysli jak nic musi byc po 19.08.03, 04:36
              coniedzielnym oplateczku.
        • kkkaczory_piss_brothers prawdziwych katoHOlikow z tzw 'uczuciami' na tym f 19.08.03, 04:30
          nie brakujesad
          a i prezentuja sie!!!
          Co jeden to lepszy

          Ot taki Cepek jak na moj gust pobil pollaka
          Ale coz, przeciez oni to w pluciu pod wiatr(historii? prawdy? moralnosci?, ba,
          dobrego smaku) mistrzami sa.


          > Ten typ już tak ma.
    • Gość: Logomat Re: *** -- Co to sa Uczucia Religijne? -- *** IP: 212.160.128.* 19.08.03, 08:59
      Ten (curfa palant) K.P. Patora dalej nadaje.
      • Gość: pogromca pluszaka aaa lee !!! <sufler> skacz parchu skacz IP: *.echostar.pl 19.08.03, 09:09
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=7505229&a=7506216
Inne wątki na temat:
Pełna wersja