benek231 20.01.08, 23:10 interesujacy felieton polemiczny Magdaleny Srody. stopfanatykom.blox.pl/2008/01/Rok-kozy-i-biskupow.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
benek231 No prosze, nie tylko ja widze wyznaniowosc panstwa 21.01.08, 07:09 Rok 2007 przejdzie do historii jako rok, w którym Polska potwierdziła i zaakceptowała swój status państwa fundamentalizmu religijnego – miniony rok podsumowuje Magdalena Środa. Już niewiele śladów świeckości ostało się w kraju: jeszcze nie wszyscy są zmuszani do odmawiania Anioła Pańskiego o szóstej rano, jeszcze ksiądz po Kolędzie nie chodzi w towarzystwie funkcjonariuszy moralności publicznej, póki co nie ma też łapanek na lekarzy zajmujących się zapłodnieniem in vitro, choć zapewne lada dzień zostaną oni oficjalnie potępieni jako Herodzi. Refundacji nie będzie, za to będzie matura z religii, a za wszystkie wypracowane i zaoszczędzone pieniądze zbudujemy kolejne Świątynie Opatrzności („Cały naród buduje Świątynie!!”, bo wszak biskupów mamy wielu, a świątynię na razie jedną i to jeszcze nie skończoną. Rząd Tuska pracuje nad oszczędnościami, a wszyscy jego ministrowie w komisji konkordatowej starają się dogodzić, jak mogą, słusznym roszczeniom naszych ojców duchowych. ==== Tuski pragna byc bardziej dyspozycyjne i usluzne od kaczek kretaczek. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Taki obiekt nie istnieje 21.01.08, 14:40 "ktoś rozsądny (i daj boże, feministka)" (autorka felietonu o kandydacie na rzecznika ds kobiet) Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Prywatnie istnieja, ale jak tylko.. 21.01.08, 14:49 ..zabieraja glos w sprawach publicznych, to znika czesc ich wiezi z rzeczywistoscia. Mowi sie trudno, bo w polityce, mnie np. brakuje kobiecego punktu widzenia szczegolnie w warstwie hierarchii celow spolecznych. Odpowiedz Link Zgłoś
1-szy moglbys maruder to przetlumaczyc na polski 22.01.08, 05:29 warstwie hierarchii celow spolecznych. Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Re: moglbys maruder to przetlumaczyc na polski 22.01.08, 15:34 Otoz kobiety te same budzetowe pieniadze wydalyby czesciowo na inne cele a takze zmienilyby kolejnosc realizacji oraz ilosc ponoszonych nakladow na poszczegolne cele. To tak w skrocie. Zapisujesz sie do feministek Kuba? Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 W twoim srodowisku? A to wierze, Oleg, wierze :) 21.01.08, 16:29 "ktoś rozsądny (i daj boże, feministka)" (autorka felietonu o kandydacie na rzecznika ds kobiet) Jest mnostwo kobiet rozsadnych a przy okazji feministek. Ty najwyrazniej nadal nie bardzo chwytasz jest feministka, a kto nie. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: W twoim srodowisku? A to wierze, Oleg, wierze 21.01.08, 17:07 > najwyrazniej nadal nie bardzo chwytasz jest feministka, a kto nie Feministka to zwolennik poglądu, że kobiety stanowią odrębny gatunek. (jak mi się zdaje tak uważają feministki; patrz wtręt Środy o "mutantach własnego gatunku"). Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: W twoim srodowisku? A to wierze, Oleg, wierze 22.01.08, 04:24 No wiec popatrzylem i widze ze ty nie rozumiesz tego co czytasz. Wlasnym gatunkiem owych antyfeministycznych mutantow jest gatunek kobiet, a nie feministek. Gdy feministki w Stanach czy Francji walczyly prawo do glosu, o prawo do alimentow, o prawo do posiadania (bez meskiej kurateli), o prawo do pracy, o prawo do rownego traktowania, o prawo do nietykalnosci osobistej ze strony napastnikow, o prawo do decydowania o wlasnej ciazy, o prawo do rownej placy za rowna prace, o prawo do awansowania w tradycyjnie meskich zawodach.... zawsze znajdowaly sie przeciwniczki danych praw - jakie by te prawa nie byly. O tych wlasnie mutantach wlasnego gatunku napomyka Sroda, no ale co ty mozesz rozumiec z tego skoro nauki pobierales u J*M? A moze jeszcze inaczej... Otoz takze wsrod czarnoskorych byli przeciwnicy zniesienia niewolnictwa. W nich takze masz do czynienia z mutantami wlasnego (murzynskiego) gatunku. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: W twoim srodowisku? A to wierze, Oleg, wierze 22.01.08, 07:47 benek231 napisał: > No wiec popatrzylem i widze ze ty nie rozumiesz tego co czytasz. > Wlasnym gatunkiem owych antyfeministycznych mutantow jest gatunek > kobiet, a nie feministek. To ja zacytuję co napisałem w poście, na który odpowiadasz: >>Feministka to zwolennik poglądu, że kobiety stanowią odrębny gatunek. (jak mi się zdaje tak uważają feministki; patrz wtręt Środy o "mutantach własnego gatunku".<< Kto nie rozumie tekstu? Ja napisałem dokładnie to, co również Twoim zdaniem, uważają feministki: kobiety stanowią odrębny gatunek. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: W twoim srodowisku? A to wierze, Oleg, wierze 22.01.08, 15:29 >>Feministka to zwolennik poglądu, że kobiety stanowią odrębny gatunek. (jak mi się zdaje tak uważają feministki; patrz wtręt Środy o "mutantach własnego gatunku".<< No wiec powiedz mi prosze w ktorym miejscu Sroda stwierdza, ze "Feministka to zwolennik poglądu, że kobiety stanowią odrębny gatunek"??? Jak na razie to tylko tak ci sie zdaje. Co do zrozumienia, to, rzeczywiscie zagalopowalem sie nieco, przyznaje. Moze dlatego, ze choc sam raczej feministka nie jestem to takze uwazam, iz kobiety stanowia odrebny gatunek - roznic psycho-fizycznych jest tak wiele, by tego nie dostrzec, choc w tekscie jest to jednak retoryczna figura. Jej zadaniem bylo podkreslenie wspolnoty celow wszystkich kobiet, z ktorej to grupy wylamuja sie owe "mutanty". Co najwazniejsze, zaprezentowales znana opinie w odpowiedzi na moj zarzut, iz nie rozumiesz na czym polega feministka. Jesli wiec miala to byc probka wiedzy (a nie dowcipu) to wybacz ale uwazam, ze nie rozumiesz nadal. W poprzednim poscie przypomnialem o co chodzilo feministkom ostatnich , powiedzmy, dwustu lat. Twoim zdaniem to wszystko nie jest istotne. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: W twoim srodowisku? A to wierze, Oleg, wierze 22.01.08, 17:33 benek231 napisał: > takze uwazam, iz kobiety stanowia odrebny gatunek - roznic > psycho-fizycznych jest tak wiele, by tego nie dostrzec, Tak przypuszczałem. Ty i feministki tworzycie nową biologię. Lew i lwica to odrębne gatunki, tak jak modliszka i modliszek. Zupełnie inaczej niż w biologii zdominowanej przez "męskie szowinistyczne świnie" i "mutanty własnego gatunku". Taka paranoja już była. Była niesłuszna nauka "żydowska" czy "burżuazyjna" i słuszna "aryjska" czy "socjalistyczna". Odpowiedz Link Zgłoś
andrew2008 deminiestek nie ma, sa tylko niewyzyte baby 22.01.08, 17:51 Feministek nie ma . Sa tylko niewyzyte baby (przewaznie brzydkie). Jak feministka poczuje wole boza, jak ja przykryjesz swoim prawie dwumetrowym cialem, jak ci zacznie w oczy zagladzac i pod toba sie wyginac to tylko uzyj wlasciwie swoich 48cm i ariadna juz o fenizmie zapomnailas. Kup jej diament, pare kiecek, zaplodznij ja i daj jej sluzaca , to bedzie kapcie za toba nosila i utopi swoje femministyczne kolezanki w lyzce wody. Normalka Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: W twoim srodowisku? A to wierze, Oleg, wierze 23.01.08, 04:20 Zaczelo sie od tego, ze przyczepiles sie do stwierdzenia Srody dot. przyszlego kandydata na rzecznika ds kobiet - "ktoś rozsądny (i daj boże, feministka)" (autorka felietonu o kandydacie na rzecznika ds kobiet) - dowcipnie zauwazyles, ze taki obiekt nie istnieje (znaczy ze rozsadna feministka nie istnieje). Wtedy dowiedziales sie, ze sporo jest rozsadnych feministek tylko ty najwyrazniej nadal nie bardzo chwytasz kto jest feministka, a kto nie. Starajac sie udowodnic, ze jednak wiesz wyciagnales te "mutanty wlasnego gatunku". Przypuszczam, ze raczej wolalbys by rzecznikiem byla, owszem, kobieta ale aktywistka koscielna raczej, niz feministyczna - wolalbys "mutanta" na urzedzie Rzecznika. Doprawdy nie rozumiem dlaczego tak zaciekle bronisz sie przed zrozumieniem czegokolwiek - i dlatego napedzasz ten chaos. Teraz dla odmiany uczepiles sie tego 'odrebnego gatunku" choc wyraznie zaznaczylem, ze jest to retoryczna figura. Nie musze mam nadzieje udowadniac tobie, ze wiem iz kobieta i mezczyzna naleza do tego samego gatunku homo sapiens. Z drugiej strony dzieli nas tyle, ze smialo mozna siegnac po te kontrowersyjna przenosnie. Pojde dalej albowiem ja zdecydowanie naleze do innego gatunku niz ty, bo dla mnie katolicki-narodowiec-tradycjonalista to prawie jak Eskimo lub łoś, przy czym z biologicznego punktu widzenia obydwaj oczywiscie jestesmy homo sapiens rodzaju meskiego. Ale tez, jesli rzeczywiscie doslownie odebrales te gatunki, w miejsce naigrywania sie, i twardo obstajesz przy swoim pomimo moich prob oswiecenia ciebie, to sadze, ze powinienes zwrocic sie po porade do jakiegos specjalisty. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: W twoim srodowisku? A to wierze, Oleg, wierze 23.01.08, 10:17 Wiele sobie już wyjaśniliśmy w "kwestii kobiecej". Mam jeszcze pytanie: czy menstruacja jest skutkiem odwiecznej męskiej dominacji? Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: W twoim srodowisku? A to wierze, Oleg, wierze 23.01.08, 15:13 oleg3 napisał: > Wiele sobie już wyjaśniliśmy w "kwestii kobiecej". Mam jeszcze pytanie: czy menstruacja jest skutkiem odwiecznej męskiej dominacji? > ==== Widze, ze jako zaciekly antyfeminista (przeciw feministkom) stales sie nie mniej porabany niz najbardziej porabane feministki. Moze jednak poszukaj pomocy Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: W twoim srodowisku? A to wierze, Oleg, wierze 23.01.08, 15:52 Jeden fakt już uzgodniliśmy: istnieją porąbane feministki. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: W twoim srodowisku? A to wierze, Oleg, wierze 24.01.08, 04:10 oleg3 napisał: > Jeden fakt już uzgodniliśmy: istnieją porąbane feministki. > === Nigdy nie twierdzilem, ze nie istnieja, tyle tylko z dla mnie jest to znikomy procent feministek, podczas gdy dla ciebie - 100 procent. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: W twoim srodowisku? A to wierze, Oleg, wierze 24.01.08, 12:41 Sądzisz pewnie, ze ja sobie jaja robie. Nic podobnego. W trakcie dyskusji ustaliliśmy jak sadzę, że nie można przypisać określenia "rozsądny" osobie kwestionującej biologiczny wymiar kobiecości. Powiadasz, że to skrajności feminizmu.OK. Zajmijmy się teraz samym jądrem feminizmu czyli walką z dyskryminacją. Na tym polu ogromne zasługi położyła sama Autorka i Ministra, Magdalena Środa. Kiedyś poświęciłem jej wpis na blogu, który poniżej cytuję. Przywilej jako dyskryminacja Wiadoma to rzecz, że ministra Środa pisze -głównie listy i oświadczenia. Jej list do Roberta Korzeniowskiego jest godną zacytowania perełką. "Pragnę wyrazić moje zdumienie i oburzenie z powodu dyskryminacji kobiet podczas IV Cracovia Maraton, który miał miejsce w dniu 7 maja br. Jak dowiedziałam się z lektury Regulaminu Maratonu, mężczyzna - zdobywca I miejsca otrzymać miał 20 tys. złotych, podczas gdy kobieta-zdobywczyni takiego samego miejsca - jedynie połowę tej kwoty, czyli 10 tys., i tak w przypadku niższych pozycji (II miejsce w klasyfikacji generalnej mężczyzn - 12 tys. zł, II miejsce w klasyfikacji generalnej kobiet - 6 tys. zł, itd.). Nie wiem, czym podyktowane było zróżnicowanie wysokości nagród pieniężnych wygrywanych przez kobiety i tych wygrywanych przez mężczyzn. Jako Pełnomocnik Rządu ds. Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn mogę stwierdzić, iż jest to po prostu działanie dyskryminujące jedną z płci. A Panowie, promując szczytną ideę maratonu, promowali przy okazji - dyskryminację." Jest to szczególny rodzaj aberracji umysłowej, mylącej przywilej z dyskryminacja. Często organizuje się biegi masowe, w których startują wspólnie juniorzy, seniorzy i oldboje, płci obojga. Bieg wygrywa z reguły senior, ale organizatorzy przyznają nagrody najlepszym juniorom i oldbojom (płci obojga). Dlaczego najlepsza juniorka dostaje mniej niż zwycięski senior? To podwójna dyskryminacja: ze względu na płeć i ze względu na wiek. Oczywiście nie ma takiej siły, poza subwencją, która zmusiłaby organizatora do płacenia juniorce tyle co seniorowi. Ale prawo zmusza organizatora do "równego traktowania". Regulamin przewiduje więc nagrody dla najlepszych zawodników i basta. Nie określa czy to kobieta czy junior. Grunt, że najlepszy. Ciekaw jestem kiedy pierwsza kobieta skasuje premię. Podobne mechanizmy występują w gospodarce. Proszę mi powiedzieć, czy niższy wiek emerytalny dla kobiet jest dyskryminacja czy przywilejem? Czy "szczególna ochrona" osób w wieku przedemerytalnym to przywilej czy szykana praktycznie uniemożliwiająca im podjęcie pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
andrew2008 Na kazda feministke , jeden mikropenis feminist 24.01.08, 13:06 Sa feministki czyli Herod baby , ktore nie lubia gotowac ani sprzatac mieszkania. Sa feminisci, czyli pseudo chlopy , micropenisy, co gotuja i sprzataja. I sa MEZCZYZNI , ktory babe za morde, do lozka, wy.. do nieprzytomnsoci, Jak sie obudzi to z reguly spiewa , gotuje i zmywa. Jak sie trafi jakis patogiczny oporny przypadek feministki wiedzmy, to jej kopa w du*pe i won wiedzmo z mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: W twoim srodowisku? A to wierze, Oleg, wierze 24.01.08, 15:16 oleg3 napisał: W trakcie dyskusji ustaliliśmy jak sadzę, że nie można przypisać określenia"rozsądny" osobie kwestionującej biologiczny wymiar kobiecości. Powiadasz, że to skrajności feminizmu.OK. === No wiec zle sadzisz, gdyz nic takiego nie ustalalismy sobie. Z tego prostego powodu, ze nie spotkalismy sie z takim przypadkiem, ani nie dyskutowali go. Sroda na pewno nie dopuscila sie czegos podobnego a o innych przypadkach nie slyszalem takze. Zapedziles sie. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: W twoim srodowisku? A to wierze, Oleg, wierze 24.01.08, 15:32 benek231 napisał: > No wiec zle sadzisz, gdyz nic takiego nie ustalalismy sobie. To dlaczego niektóre feministki są porąbane? Bo, że takie są to ustaliliśmy. Znowu się mylę? Nie ma porąbanych feministek? Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: W twoim srodowisku? A to wierze, Oleg, wierze 25.01.08, 05:00 oleg3 napisał: To dlaczego niektóre feministki są porąbane? Bo, że takie są to ustaliliśmy. Znowu się mylę? Nie ma porąbanych feministek? === To nawet powiedzialem pierwszy ale chodzilo mi o te nadwrazliwe i doszukujace sie wszedzie przejawow antykobiecosci (wszyscy mezczyzni to szowinistyczne swinie, znak drogowy "Przejscie dla pieszych" dyskryminuje i osmiesza kobiety, itp, tyle ze to jest margines jaki znajdziesz na obrzezach kazdego masowego ruchu spolecznego. Ja przede wszystkim pamietam o feministkach walczacych o polityczne czy/i pracownicze (rowne) prawa kobiet. Dla mnie feministkami sa Sroda, Dunin, Syneszyn, Graff, Jaruga-Nowackaoraz im podobne, a tymi ktore mniej zasluguja na powazne potraktowanie nie zajmuje sie po prostu. Nie wydaje mi sie takze poprawnym dopuszczanie do wpychania do wspolnego mianownika tych rozhisteryzowanych siks oraz wyzej wymienionych - co notorycznie praktykujesz ty, w celu dorobienia geby takiej Srodzie czy Dunin, na przyklad. I to nie jest przystojne zachowanie, Oleg. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: W twoim srodowisku? A to wierze, Oleg, wierze 25.01.08, 14:08 benek231 napisał: > Ja przede wszystkim pamietam o feministkach walczacych o polityczne > czy/i pracownicze (rowne) prawa kobiet. A mógłbyś wskazać (w Polsce) jakiś przykład politycznej czy pracowniczej dyskryminacji kobiet. W przypadku praw pracowniczych jest dokładnie odwrotnie. To mężczyźni sa dyskryminowani. Żyją krócej a pracują dłużej. Feminizm w tej wersji to tylko odmiana lewackiego złodziejstwa: zabrać 100 zł Kowalskiemu by dać 10 zł Wiśniewskiej. A zabranie Kowalskiemu oznacza, że mniej będzie miała Kowalska. Dobrze będzie miała tylko złodziejska kasta żerująca na gospodarce. Aktualny przykład gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4868687.html Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: W twoim srodowisku? A to wierze, Oleg, wierze 27.01.08, 04:36 benek231 napisał: > Ja przede wszystkim pamietam o feministkach walczacych o polityczne> czy/i pracownicze (rowne) prawa kobiet. -- A mógłbyś wskazać (w Polsce) jakiś przykład politycznej czy pracowniczej dyskryminacji kobiet. == Zwroc sie Oleg do wymienionych - one maja bae danyh i one ci pokaza co nalezy ( osobiscie nie wiem po jaka cholere, ale... moze za 100tys. razem cos zapamietasz...). ja jedynie wiem, ze za te sama prace kobiety wynagradzane sa gorzej (gdy kiedys przytaczalem ci dane to ty wolales strugac slepego i niemego). ==== W przypadku praw pracowniczych jest dokładnie odwrotnie. To mężczyźni sa dyskryminowani. Żyją krócej a pracują dłużej. -- Jesli mezczyzni sa dyskryminowani to tylko przez twojego zafajdanego Boga - a moze tylko tak sie tobie wydaje (wczesniejsze niebo to nie jest dyskryminacja). Dalej bredzisz wiec pomine... Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: W twoim srodowisku? A to wierze, Oleg, wierze 27.01.08, 09:25 benek231 napisał: > Zwroc sie Oleg do wymienionych A podobno ta dyskryminacja rzuca się w oczy. > za te sama prace kobiety wynagradzane sa gorzej Pojęcie "te sama prace" jest puste. Faktem jest, że Kowalska zarabia więcej od Wiśniewskiej i od Nowaka, zaś Nowak więcej niż Malinowska. Nie da się jednak udowodnić, że wykonują tę samą pracę. Poza tym - o ile wiem- o wysokości płacy nie decyduje władza polityczna więc o jakiej dyskryminacji mówimy? I jeszcze: jak chcesz zlikwidować tę "dyskryminację"? Każdemu po równo? > Dalej bredzisz wiec pomine... Przeczytaj jeszcze raz. <pże zrozumiesz. , Odpowiedz Link Zgłoś
an.der.division Re: W twoim srodowisku? A to wierze, Oleg, wierze 27.01.08, 12:32 oleg3 napisał: > więc o jakiej dyskryminacji mówimy? O wynikającej z praktyki, a nie z przepisów. Z taką przede wszystkim chcą się zmierzyć feministki w Polsce. I pewnie lansują przeciwdziałanie takiej dyskryminacji za pomoca dalszego komplikowania systemu prawnego. Podobnie jest z homoseksualistami. Odpowiedz Link Zgłoś
andrew2008 Wszystkie feministki sa brzydkie jak noc 27.01.08, 12:50 Typowe feministki Senyszyn , Jaruga , Benek - spojrzyj na ich odrazajace mordy. Co laczy wszystkie feministki -brzydota fizyczna i zwiazane z tym zboczenie i niewyzycie sexualne. Feministka to ba*ba niedoje*bana przez prawdziwego mezczyzne. Ej. Benek potrzeba ci jakiegos macro- penisa Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: W twoim srodowisku? A to wierze, Oleg, wierze 28.01.08, 03:47 oleg3 napisał: Poza tym - o ile wiem- o wysokości płacy nie decyduje władza polityczna więc o jakiej dyskryminacji mówimy? === Zgadza sei, ale wladza polityczna ustanawiac moze prawa zniechecajace pracodawcow do dyskryminowania. I wlasnie w tym miejscu feministki stanowia konkretna grupe nacisku. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: W twoim srodowisku? A to wierze, Oleg, wierze 28.01.08, 09:54 benek231 napisał: > wladza polityczna ustanawiac moze prawa zniechecajace > pracodawcow do dyskryminowania Podzielmy pracodawców na dwie grupy: gospodarka i biurokracja. Jak rozumiem idzie o rzekomą dyskryminację kobiet w sferze gospodarki, bo przecież nie w sferze bezpośrednio kontrolowanej przez władzę polityczną. Zwolennicy poglądu o "spisku przedsiębiorców" mającym na celu "dyskryminację kobiet" wierzą w bajki. Celem przedsiębiorcy jest osiągnięcie zysku, a nie dyskryminacja kogokolwiek. Gdyby jakiś przedsiębiorca zauważył, że można zarobić na zatrudnianiu kobiet (bo za te same pieniądze wykonają więcej pracy) to natychmiast utworzyłby firmę zatrudniającą same kobiety i zarobił kupę szmalu. Ale jakoś nie słychać o rynkowych sukcesach takich firm. I tylko proszę nie odwoływać się do "solidarności kapitalistów" bo już klasycy bolszewizmu zauważyli, że kapitalista sprzeda sznur, na którym zostanie powieszony. Odpowiedz Link Zgłoś
andrew2008 Re: W twoim srodowisku? A to wierze, Oleg, wierze 28.01.08, 10:53 Jakby wszystkie biurwy i feministki nie poszly do pracy to nikt by nie zauwazyl, bo ich praca go*wno znaczy dla spoleczenstwa. I co to pierdziec o dyskryminacji. Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Wam pani Sas, to wiadomo, czego brakuje, ale.. 21.01.08, 16:03 ..poniewaz i tak nie znajdzie sie ochotnik-samobojca, to nie bede precyzowal. Odpowiedz Link Zgłoś
andrew2008 Marudna hermafrodyto, co i syfa i adidasa masz? 21.01.08, 16:14 No rzeczywiscie nikt sie do ciebie zblizyc nie odwazy jezeli i syfa i adidasa masz , hermafrodyto maroudna. Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Rok Kozy i Biskupow czyli 21.01.08, 16:53 Ponieważ PO i PiS stanowią w zasadzie cały elektorat wyborczy w Polsce, autorka tego felietonu słusznie zauważyła, że z własną wizją ona i jej marginalny nurt znalazł się poza burtą życia politycznego i społecznego w tym kraju. A więc ten fakt został dostrzeżony i pokrywa się całkowicie z moimi obserwacjami. Nie ma więc co polemizować z faktami, które istotnie mają miejsce. Wypada więc tylko zacytować za autorką optymistyczne stwierdzenie że: -Rośnie za to wartość płodu, już nie tylko on jest „dzieckiem poczętym”- Zawsze był, pod względem biologicznych czynności i w świetle genetyki, płód to pełnowartościowe dziecko i takim pozostanie do momentu zakończenia się procesu starości i w efekcie śmierci. Określenie "płód" w takim sensie jest potwierdzone naukowo i zaprzeczenie temu to zaprzeczenie fundamentalnych podstaw nauk biologicznych. Takie właśnie nienaukowe podejście i brak logiki spowodował w zasadzie, że przyjrzałem się uważnie światopoglądowi ateistycznemu i w efekcie skierowałem się w kierunku nauk kościoła katolickiego. Jeszcze raz. To nie kościół spowodował moje nawrócenie się, ale ateizm i jego sprzeczne z logiką założenia. Kościół te przypuszczenia potwierdził. Odpowiedz Link Zgłoś
an.der.division Re : Rok Kozy, Biskupow i Narkozy 24.01.08, 14:00 > Ponieważ PO i PiS stanowią w zasadzie cały elektorat wyborczy w > Polsce, autorka tego felietonu słusznie zauważyła, że z własną wizją > ona i jej marginalny nurt znalazł się poza burtą życia politycznego > i społecznego w tym kraju. A więc ten fakt został dostrzeżony i > pokrywa się całkowicie z moimi obserwacjami. Łącznie pzpr-zsl miały duże poparcie i mają dużo posłów. Rozłączyły się, ale OBAWIAM się, że LiD może zyskać w przyszłości. Oczywiście wolałbym, by popełniali szkodzące im błędy jak w 2007. > Nie ma więc co polemizować z faktami, które istotnie mają miejsce. > Wypada więc tylko zacytować za autorką optymistyczne stwierdzenie że: > > -Rośnie za to wartość płodu, już nie tylko on jest „dzieckiem > poczętym”- > > Zawsze był, pod względem biologicznych czynności i w świetle > genetyki, płód to pełnowartościowe dziecko i takim pozostanie do > momentu zakończenia się procesu starości i w efekcie śmierci. > Określenie "płód" w takim sensie jest potwierdzone naukowo i > zaprzeczenie temu to zaprzeczenie fundamentalnych podstaw nauk > biologicznych. > Takie właśnie nienaukowe podejście i brak logiki spowodował w > zasadzie, że przyjrzałem się uważnie światopoglądowi ateistycznemu i > w efekcie skierowałem się w kierunku nauk kościoła katolickiego. > Jeszcze raz. To nie kościół spowodował moje nawrócenie się, ale > ateizm i jego sprzeczne z logiką założenia. Kościół te > przypuszczenia potwierdził. Bredzisz. Zupełnie od rzeczy. Ateiści mogą bez problemu wielbić embrionka tak samo jak katoliccy orędownicy embrionka (i na tożsamych "podstawach" racjonalnych). Nic w ateizmie nie stoi temu na przeszkodzie. Czemu tego nie robią? Właśnie robią, tylko rzadko. Ateistycznych wielbicieli embrionka jest mało, ponieważ ateiści są przeciętnie znacznie inteligentniejsi i lepiej wykształceni niż religianci, w związku z tym jako rozumniejsi obierają sobie sensowniejsze rzeczy do wielbienia. Nawet na tym forum pisywały osoby deklarujące brak wiary w wielkie bóstwo, a jednocześnie broniące stanowczo embrionka. Odpowiedz Link Zgłoś
stan.borys Re: Re : Rok Kozy, Biskupow i Narkozy 29.01.08, 11:47 POPiS to syfilis. Odpowiedz Link Zgłoś