Dodaj do ulubionych

wielbłądy fruwają głęboko ....

25.01.08, 21:50
(foto) – na dźwigu buja się przez granicę w strefie Gazy wielbłąd z
Egiptu .
pobyt na tej niezwykłej wysokości powinien być dla tego
czteronogiego pasażera bądż co bądż tylko krótki. Od czasu gdy kilku
dni temu bariera do sąsiedniego kraju częściowo padła kwitnie handel
z Palestyńczykami , którzy od tygodni cierpią pod izraelską blokadą.

www.spiegel.de/img/0,1020,1078189,00.jpg
Obserwuj wątek
    • enemy-at-the-gate Re: wielbłądy fruwają głęboko .... 25.01.08, 22:38
      oj, oj, tam naprawdę dzieje się niedobrze ...Egipcjanie są
      bezsilni – tysiące szturmuje Synaj ..
      Czołgi , pałki , drut kolczasty , armatki wodne – wszystko na nic.
      Egipskie siły policyjne wycofały się z granicy strefy Gaza pod
      naciskiem tysięcy Palestyńczyków.
      Dziesiątki tysięcy ludzi wycofuje się, by jeszcze co najbardziej
      potrzebne sprowadzić z sąsiedzkiego kraju.

      www.spiegel.de/fotostrecke/0,5538,28396,00.html
    • peilung Re: wielbłądy fruwają głęboko .... 26.01.08, 09:29
      Kryzys na egipskiej granicy
      Egipskie siły bezpieczeństwa zrezygnowały z dalszych prób
      powstrzymania lawiny ludzi napływającej z palestyńskiej strony przez
      nowe wyłomy w murze granicznym.

      W piątek po południu z granicy między Egiptem a Strefą Gazy,
      odjechały wszystkie samochody opancerzone sił egipskich, które
      zajmowały pozycje wzdłuż granicy; ich miejsce zajęli uzbrojeni
      Palestyńczycy, którzy przedstawiają się jako członkowie "ruchu
      oporu".

      Próby powstrzymania napływu Palestyńczyków przez 15-kilometrową
      granicę między Strefą Gazy a półwyspem Synaj, podejmowane niemal bez
      stosowania przemocy (np. armatki wodne strzelały strumieniami wody
      ponad tłumem) przez egipskie siły bezpieczeństwa, okazały się
      bezowocne. Stało się to oczywiste, gdy Hamas użył buldożerów do
      wybicia nowych przejść w murze w miejsce zamykanych przez Egipcjan w
      rejonie punktu granicznego w Rafah.

      Gdy egipskie transportery opancerzone wycofywały się z granicy,
      prezydent Egiptu Hosni Mubarak wystąpił z inicjatywą zorganizowania
      niezwłocznego "spotkania pojednawczego" między przedstawicielami
      Hamasu, który kontroluje Strefę Gazy, i umiarkowanej al-Fatah
      prezydenta Mahmuda Abbasa, który ma siedzibę w Ramallah na Zachodnim
      Brzegu. Egipski prezydent odrzucił w wywiadzie amerykańską i
      izraelską krytykę jego decyzji, aby pozwolić tysiącom Palestyńczyków
      ze Strefy Gazy przejść granicę i dokonywać zakupów w egipskich
      sklepach i aptekach.

      Obecny konflikt między islamskim radykalnym Hamasem i al-Fatah trwa,
      odkąd Hamas przejął siłą kontrolę nad Strefą Gazy i odsunął tam od
      władzy zwolenników prezydenta Abbasa. Po ustanowieniu przez Izrael
      17 stycznia blokady Strefy Gazy, tysiące Palestyńczyków (mówi się o
      ponad 200 tys.) wtargnęły w środę na terytorium Egiptu przez
      przejście wybite w murze granicznym przez zamaskowanych mężczyzn i
      zaczęło wykupywać w Rafah i okolicy wszystko, co było w sklepach. W
      ciągu kilku godzin znikły z egipskich aptek leki, zwłaszcza
      antybiotyki i szczepionki dla dzieci, a ze sklepów spożywczych -
      podstawowe artykuły, które w Strefie Gazy są niemal wyłącznie na
      czarnym rynku.

      Palestyńczycy oblegają po stronie egipskiej nie tylko sklepy, lecz
      również studzienki z wodą pitną
      Quelle PDN-NY

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka