kakareich
26.01.08, 11:27
W 1962 r. pani Maria nabyła 340 mkw. gruntu, na którym wraz z
małżonkiem wybudowała skromną chałupkę. Gdy w 1989 r. ustrój zmienił
się na lepszy, okazało się, że teren, na którym zamieszkali, należy
do parafii. Jesienią 2007 r. ks. Królak w imieniu parafii wniósł
pozew do Sądu Rejonowego w Poznaniu domagając się od Marii Wydmuch
za bezumowne użytkowanie tej działki 47 200 zł odszkodowania.
Ciągnąc do sądu schorowaną staruszkę posiadającą ledwie 600 zł renty
parafia, jak wynika z pozwu, wykazała wielkoduszność i katolickie
miłosierdzie – „zaproponowała preferencyjną stawkę dzierżawną”.
Mianowicie 277,66 zł za 1 mkw. Ponadto należność policzyła tylko za
lat 10, a w ramach dodatkowego miłosierdzia podzielono ją jeszcze na
2. Tak więc 47 200 zł, których parafia zażądała, to w istocie tylko
wszawe grosze.
www.nie.com.pl/art10068.htm
W Polsce nawet jak twoje to watykanskie jest. Co sie dzieje ? Czy
potrzebna jest rewolucja po francusku dla przywrocenia Polakom tego
co do nich i do Polski nalezy ?