GEOPOLITYKA EUROPEJSKA !

19.08.03, 23:06
Po pokonaniu Napoleona w Europie główną rolę odgrywało 5 państw :
Rosja, Wielka Brytania, Prusy, Austria i Francja.
Reszta się nie liczyła.
W II Prusy podbiły inne państwa niemieckie i przekształciły się w Niemcy, a
Austria stała się Austro-Węgrami.
Ta 5 przyjaźniła się, kłóciła, biła między sobą, co jest normalne.

W końcu Niemcy przekabaciły Austro-Wegry biły się z pozostałą 3
i dzięki udziałowi USA przegrały.

Po 1918 roku Niemcy odbudowały się, Austrię skasowały, Węgry zrobiły
sojusznikiem i
biły się z pozostałą 3,
i dzięki udziałowi USA przegrały.

Po 1945 Niemcy ku cichej radości pozostałych rozdwoiły się na strefę USA i
strefę Rosji, gustownie przedzielone pięknym murem. Austria od tego czasu
się nie liczy. Węgry też od tego czasu się nie liczą.
Rosja prowadziła "zimna wojnę" z USA wspomaganymi przez Francję, Wielką
Brytanię.

Po 1989 obiecała kolegować się z USA. Niemcy się zjednoczyły i też obiecały
kolegować się z USA.
Francja zawsze mówiła o kolegowaniu się z USA.
Kiedy tylko nadarzyła się okazja przeciwstawić się USA cała trójka
przystąpiła do solidarnego kopania dołków pod Bushem, kibicując po cichu
pewnej arabskiej odmianie Adolfa o imieniu Saddam.
Skończyło się to póki co fiaskiem.
USA ma w Europie poparcie tych, którzy nie przepadają za Francją, Rosją i
Niemcami,
czyli głównie sąsiadów tych krajów.

Dalsze scenariusze są różne :
- wycofanie się USA z Iraku, co byłoby prestiżową porażką gorszą od Wietnamu
i rządy Francji, Niemiec i Rosji w Europie do czasu, aż się między sobą
pokłócą ( każdy kraj z 3 chce być NUMEREM 1 )
- rozwalenie tego towarzystwa, co USA usilnie chce zrobić

My, jako Polacy możemy oczywiście szczekać na USA powtarzając jak papuga
fabrykowane w Paryzu, Berlinie i Moskwie brednie,
ale wtedy staniemy się dla 3 kompletnymi kretynami.
Możemy też pomagać USA, co jest jedynym rozsądnym sposobem na to, aby uniknąć
nowego paktu Ribbentrop-Mołotow.
    • Gość: chala Re: GEOPOLITYKA BelkotliwA ! IP: *.rdu.bellsouth.net 19.08.03, 23:55
      Ze strachu umrzesz, paranoiku.

      bebokk napisał:

      > Po pokonaniu Napoleona w Europie główną rolę odgrywało 5 państw :
      > Rosja, Wielka Brytania, Prusy, Austria i Francja.
      > Reszta się nie liczyła.
      > W II Prusy podbiły inne państwa niemieckie i przekształciły się w Niemcy, a
      > Austria stała się Austro-Węgrami.
      > Ta 5 przyjaźniła się, kłóciła, biła między sobą, co jest normalne.
      >
      > W końcu Niemcy przekabaciły Austro-Wegry biły się z pozostałą 3
      > i dzięki udziałowi USA przegrały.
      >
      > Po 1918 roku Niemcy odbudowały się, Austrię skasowały, Węgry zrobiły
      > sojusznikiem i
      > biły się z pozostałą 3,
      > i dzięki udziałowi USA przegrały.
      >
      > Po 1945 Niemcy ku cichej radości pozostałych rozdwoiły się na strefę USA i
      > strefę Rosji, gustownie przedzielone pięknym murem. Austria od tego czasu
      > się nie liczy. Węgry też od tego czasu się nie liczą.
      > Rosja prowadziła "zimna wojnę" z USA wspomaganymi przez Francję, Wielką
      > Brytanię.
      >
      > Po 1989 obiecała kolegować się z USA. Niemcy się zjednoczyły i też obiecały
      > kolegować się z USA.
      > Francja zawsze mówiła o kolegowaniu się z USA.
      > Kiedy tylko nadarzyła się okazja przeciwstawić się USA cała trójka
      > przystąpiła do solidarnego kopania dołków pod Bushem, kibicując po cichu
      > pewnej arabskiej odmianie Adolfa o imieniu Saddam.
      > Skończyło się to póki co fiaskiem.
      > USA ma w Europie poparcie tych, którzy nie przepadają za Francją, Rosją i
      > Niemcami,
      > czyli głównie sąsiadów tych krajów.
      >
      > Dalsze scenariusze są różne :
      > - wycofanie się USA z Iraku, co byłoby prestiżową porażką gorszą od Wietnamu
      > i rządy Francji, Niemiec i Rosji w Europie do czasu, aż się między sobą
      > pokłócą ( każdy kraj z 3 chce być NUMEREM 1 )
      > - rozwalenie tego towarzystwa, co USA usilnie chce zrobić
      >
      > My, jako Polacy możemy oczywiście szczekać na USA powtarzając jak papuga
      > fabrykowane w Paryzu, Berlinie i Moskwie brednie,
      > ale wtedy staniemy się dla 3 kompletnymi kretynami.
      > Możemy też pomagać USA, co jest jedynym rozsądnym sposobem na to, aby
      uniknąć
      > nowego paktu Ribbentrop-Mołotow.
      • d_nutka Re: GEOPOLITYKA BelkotliwA w opini chala 20.08.03, 08:01
        a dysponujesz chało lepszą koncepcją?
        opiniotwórcza chała nic nie dodała tylko skopiowała i swój bełkot tytułu dodała

        d_nutka
    • tomek9991 Tak, ale... 20.08.03, 09:08
      W zasadize masz rację, lae lepsze chyba dla Polski byłoby postępowanie czeskie :
      poperają USA, ale trochę na dystans.
      • brennton pelna zgoda - jak Czechy 20.08.03, 10:24
        popierac USA, ale mniej ostentacyjnie.
        Amerykanie tez byliby zadowoleni.
        A my rowniez odnieslibysmy zamierzone korzysci
        (kupno broni F16 na korzystnych warunkach itd...)

        Jednoczesnie warto juz teraz myslec, jak bedzie
        wygladala polityka zjednoczonej Unii-27
        (po przyjeciu obecnej dziesiatki, a potem Rumunii i Bulgarii)
        Czy powtanie jedno gremium decyzyjne,
        niezalezne od panstw narodowych,
        czy tez polityke te bedzie kszatltowac rada prezydentow panstw?

    • rycho7 GEOPOLITYKA pogoni mysli 20.08.03, 10:15
      W Ameryce Polnocnej stany Kalifornia, Nowy Jork i Teksas sa 3 z ktora wszystkie
      inne stany musza sie liczyc. Ostatnio Teksas uzyskal znaczna przewage i Polska
      popiera ten stan. Polska jest przeciwna przyjeciu stanow Meksyku do Stanow
      Zjednoczonych.

      Pogon Mysli nie zauwazyl, ze istnieje Unia Europejska. Do UE chca nalezec te
      panstwa europejskie, ktore jeszcze do niej nie naleza. W tym kilka europejskich
      Meksykow. Polska niektore europejskie Meksyki popiera. Natomiast Polska napewno
      bedzie przeciwna przyjeciu do UE europejskiego Teksasu. Polska oczywiscie nie
      zauwazy, ze amerykanskiej UE tak zalezalo na przyjeciu Teksasu, ze zaanektowala
      go droga wojny (od Meksyku).

      Swiat ze swoja geopolityka nie poddaje sie pogoni mysli. Kieruje sie
      interesami. A te interesy zazwyczaj nie sa zgodne z mitomania Pana Pogon Mysli.
      Jego problem.
    • Gość: rafal Re: GEOPOLITYKA EUROPEJSKA ! IP: *.proxy.aol.com 20.08.03, 11:49
      bebokk napisał:

      Nie wszyscy Amerykanie i nie wszyscy Polacy mieszkajacy w USA stoja murem po
      stronie Busha jr.
      Jego ojciec, ktory praktycznie nie popelnil powaznego bledu w polityce nie
      zostal ponownie wybrany prezydentem (co w USA jest ewenementem). Moze to
      spotkac tez juniora, wszystko zalezy: jak USA rozegra konflikt z Irakiem?
      Bush jr. a wlasciwie jego doradcy poszli na otwarty kurs przeciwko "starej
      Europie" i to tez trzeba widziec.
      Niemcy i Francja tradycyjnie mialy dobre stosunki z Arabami i nie widzialy
      powodu je psuc. Nie docenily jednak determinacji USA.
      ---------------------------------
      > USA ma w Europie poparcie tych, którzy nie przepadają za Francją, Rosją i
      > Niemcami,
      > czyli głównie sąsiadów tych krajów.
      --------------------------------------

      Hiszpania czy Wlochy maja tez swoje ambicje, a hegemonia Niemiec i Francji od
      dawna im sie nie podobala. W Polsce widza sojusznika.
      Klecony sojusz z Putinem przez Niemcy i Francje przeciw USA byl bezmyslny i
      ponizej pasa.
      I przyczynil sie do dalszego wyalienowania tych panstw w Europie.
      --------------------------

      > Dalsze scenariusze są różne :
      > - wycofanie się USA z Iraku, co byłoby prestiżową porażką gorszą od Wietnamu
      > i rządy Francji, Niemiec i Rosji w Europie do czasu, aż się między sobą
      > pokłócą ( każdy kraj z 3 chce być NUMEREM 1 )
      > - rozwalenie tego towarzystwa, co USA usilnie chce zrobić
      --------------------------------------
      Europa jest sklocona i podzielona.
      Czy bylo to tez celem USA: kto wie?
      -----------------------------------------
      > My, jako Polacy możemy oczywiście szczekać na USA powtarzając jak papuga
      > fabrykowane w Paryzu, Berlinie i Moskwie brednie,
      > ale wtedy staniemy się dla 3 kompletnymi kretynami.
      > Możemy też pomagać USA, co jest jedynym rozsądnym sposobem na to, aby uniknąć
      > nowego paktu Ribbentrop-Mołotow.
      ----------------------------------
      Wg. mnie wolalbym widziec polityke Polski podobna do postawy krajow
      skandynawskich.
      Nie zapominaj, ze USA najpierw strefe Iraku zaproponowaly Australii i Dani.
      Te odmowily i Amerykanie "wytrzasneli" Polske z rekawa, prawdopodobnie
      wczesniej nic z nia nie uzgadniajac. Zaskoczenie w Polsce bylo chyba
      rzeczywiste.
      To swiadczy o pewnej arogancji USA.
      Skoro strefe przyjelismy zdeterminowalismy swoja role na dlugo w Europie.
      A to nie wszystkim sie podoba!
      Nie recze czy podoba sie to nawet Anglii, ktora miala wylacznosc na latanie
      stosunkow europejsko-amerykanskich.
      Generalnie wydaje mi sie, ze nie bylo bledu ze strony Polski opowiedzenie sie
      tak wyrazne za USA.
      Ale ja nie wierze by ten stosunek w Polsce nie byl spieprzony przez ten rzad.
    • bebokk A do tego ..... 20.08.03, 12:15
      ...trzymanie z USA jest bardzo ważne z powodu wygaśnięcia
      rywalizacji francusko-niemieckiej ( gwarantowała ona równowagę sił w Europie )
      i powrotu do przyjaźni niemiecko-rosyjskiej ( gwarantowała ona zawsze kłopoty
      dla Polaki w okresie rozbiorów, Bismarcka i paktu Ribbentrop-Mołotow ).
      W ten sposób USA jest praktycznie jedynym gwarantem stabilizacji w Europie i
      bezpieczeństwa dla Polski.
      • rycho7 geniusz geopolityczny 20.08.03, 12:32
        bebokk napisał:

        > W ten sposób USA jest praktycznie jedynym gwarantem stabilizacji w Europie i
        > bezpieczeństwa dla Polski.

        USA (wraz z Polska, hi,hi) juz stabilizuja w Iraku. Czy nalezy uciekac do
        Australii, geniuszu?
      • Gość: Warszawiak Re: A do tego ..... IP: 195.136.7.* 20.08.03, 12:36
        bebokk napisał:

        > ...trzymanie z USA jest bardzo ważne z powodu wygaśnięcia
        > rywalizacji francusko-niemieckiej ( gwarantowała ona równowagę sił w Europie )
        > i powrotu do przyjaźni niemiecko-rosyjskiej ( gwarantowała ona zawsze kłopoty
        > dla Polaki w okresie rozbiorów, Bismarcka i paktu Ribbentrop-Mołotow ).
        > W ten sposób USA jest praktycznie jedynym gwarantem stabilizacji w Europie i
        > bezpieczeństwa dla Polski.
        ------------------
        Zgadzam się. Gwarantem utrzymania status quo w Europie są Stany. Niestety,
        coraz bardziej prawdopodobny staje się scenariusz "europeizacji" Europy. Czyli
        za 5-10 lat powstają siły zbrojne Europy. Potem UE mówi Amerykanom: Kawa,
        hebata, Herkules do domu ?"
        I wtedy znów zacznie się europejska geopolityka - wszyscy będą mówić o Unii
        jako wartości i śpiewać Odę pod gwiażdzistą flagą, a naprawdę zacznie cię
        przeciąganie liny jak za starych dobrych czasów. Pewnie z jednej strony będą
        Niemcy i Francja + mnieisi pomagierzy z drugiej Brytyjczycy, my, Hiszpanie i
        może Włosi.
        • Gość: J.K. Nie sadze, aby "sily zbrojne Europy" IP: 192.120.171.* 20.08.03, 13:25
          powstaly przed utworzeniem jednego, o okreslonych kompetencjach,
          dysponenta tych sil.
          Gyby polityka zagraniczna UE miala by byc tworzona przez "konsylium premierow"
          to doprowadziloby to natychmiast do jej paralizu, tak jak to przedstawiles.
          Musi zaistniec wiec najpierw wola politycznego zjednoczenia Europy.
          A tej, jak na razie, nie ma.
          zatem i sily zbrojne UE, to piesn raczej odleglej przyszlosci.
          W moim przekonaniu, nie wczesniej niz za 20, a moze nawet 50 lat.
          • tomek9991 Zjednoczona Europa to BAJKA 20.08.03, 20:59
            Zgadzam się z Panem.
            Europa to mały kontynent,
            ale niemożliwy do zjendoczena na zasadach równości-wolności-braterstwa.
            Za dużo egoistycznych interesów jest w grze.
            To tak wielka rodzina, gdzie każdy chce co mieć do powiedzenia.
            Najlepiej byłoby ograniczyć współpracę do gospodarki, a polityke odpuścić na
            100%.
            Inaczej to wszystko o nazwie UE szlag trafi z wyżej podanych powodów.
      • Gość: rafal Re: A do tego ..... IP: *.proxy.aol.com 20.08.03, 12:48
        bebokk napisał:

        > ...trzymanie z USA jest bardzo ważne z powodu wygaśnięcia
        > rywalizacji francusko-niemieckiej ( gwarantowała ona równowagę sił w Europie )
        > i powrotu do przyjaźni niemiecko-rosyjskiej ( gwarantowała ona zawsze kłopoty
        > dla Polaki w okresie rozbiorów, Bismarcka i paktu Ribbentrop-Mołotow ).
        > W ten sposób USA jest praktycznie jedynym gwarantem stabilizacji w Europie i
        > bezpieczeństwa dla Polski.
        ------------------------------------
        Mozliwosc w najblizszej przyszlosci militarnego konfliktu w unii czy EU z USA
        jest malo realna.
        Realne sa naciski gospodarcze i regulaminowe w EU na poszczegolne panstwa.
        Wogole wazny bedzie kierunek w ktorym pojdzie unia tzn. „jednego Panstwa” czy
        luznej konfederacji !
        Czy wogole ten twor za pare lat bedzie istnial ?
        Gospodarka NRF jest najbardziej w Europie uzalezniona od gospodarki USA, co juz
        pewne gwarancje daje, ale z kolei polska od niemieckiej.
        Trudno dzis ocenic czy "trzymanie" z USA bedzie ogolnie korzystne czy nie dla
        Polski.
        • rycho7 Balcerowicz juz cos wymysli aby rozwalic euro 20.08.03, 14:34
          Gość portalu: rafal napisał(a):

          > Gospodarka NRF jest najbardziej w Europie uzalezniona od gospodarki USA, co
          juz
          > pewne gwarancje daje, ale z kolei polska od niemieckiej.

          Gwarancje sa tu tez generalnie iluzoryczne. Bo aby wykorzystac instrumenty
          ekonomiczne przy duzym uzaleznieniu to trzeba na zlosc babci odmrozic sobie
          uszy. Ani rozsadne ani skuteczne. Uzaleznienie jednak zabezpiecza przed
          irracjonalnymi zmianami kierunku. Bo na to nie pozwola akcjonariusze.

          > Trudno dzis ocenic czy "trzymanie" z USA bedzie ogolnie korzystne czy nie dla
          > Polski.

          Chyba najbardziej zalezy to od losow dlugu USA i emancypacji euro. Na razie
          Polska stabilizuje dolara przeciw euro w Iraku. To dobry prognostyk
          przystapienia do strefy euro. Balcerowicz juz cos wymysli aby rozwalic euro.
          • ksch Re: Balcerowicz juz cos wymysli aby rozwalic euro 20.08.03, 14:59
            rycho7 napisał:

            > Chyba najbardziej zalezy to od losow dlugu USA i emancypacji euro. Na razie
            > Polska stabilizuje dolara przeciw euro w Iraku. To dobry prognostyk
            > przystapienia do strefy euro. Balcerowicz juz cos wymysli aby rozwalic euro.
            Sądze, że Polsce nie opłaca się wejście do strefy euro. Przynajmniej na raie.
            Po pierwsze jeden Bank (EBC) decyduje o stopach procentowych i ogólnej linni
            ekonomicznej w strefie euro. Jak powszechnie wiadomo inaczej należy ustalać
            pewne wskaźniki gdy kraj się rozwija a inaczej kiedy jest w kryzysie, lub
            rozwija się wolniej. Stąd konflikt interesów pomiędzy Irlandią (boom) a
            Niemcami (krach). My musimy rozwijać się szybko (mamy na to szanse przy zmianie
            polityki wewnętrznej) aby gonić państwa rozwinięte. Dla Polski ważna jest
            również druga rzecz. Minowicie koszty pracy. Jeżeli będziemy chcieli je
            gwałtownie zmniejszyć aby być konkurencyjnym na globalnym rynku możemy spotkać
            się z atakiem ze strony KE, która nakaże podatki podnieść. Zrobiła już tak w
            przypadku Irlandii, uznając zbyt niski CIT w tym kraju za czyn nieuczciwej
            konkurencji.
            A co do poparcia dolara w Iraku, to był to efekt przez Polskę niezamierzony, my
            chcieliśmy podnieść swoją rangę polityczną. Oczywiście ważne to było dla samych
            Amerykanów i ich długu. To fakt.
            Pozdrawiam!
            ksch
            • rycho7 Re: Balcerowicz juz cos wymysli aby rozwalic euro 20.08.03, 16:03
              ksch napisał:

              > Sądze, że Polsce nie opłaca się wejście do strefy euro.

              Z Balcerowiczem nie wiem, czy nam sie cokolwiek oplaca. Na to pytanie moga
              jedynie odpowiedziec Dziad i Perszing.

              > się z atakiem ze strony KE, która nakaże podatki podnieść. Zrobiła już tak w
              > przypadku Irlandii, uznając zbyt niski CIT w tym kraju za czyn nieuczciwej
              > konkurencji.

              To jak mi sie wydaje sprawa juz po ptokach. UE to nie to samo co strefa euro.
              KE moze interweniowac mimo naszego bez wazeliny z USA.
              • ksch Re: Balcerowicz juz cos wymysli aby rozwalic euro 20.08.03, 23:09
                rycho7 napisał:

                > To jak mi sie wydaje sprawa juz po ptokach. UE to nie to samo co strefa euro.
                > KE moze interweniowac mimo naszego bez wazeliny z USA.
                To oczywiście racja. Niestety weszliśmy do UE i wypijemy piwo, którego sobie
                nawarzyliśmy.
                ksch
    • bebokk Znam bardzo dobry dowcip w tym temacie ! 20.08.03, 22:36

      --------------------------------------------------------------------------------
      To było przed 1939. Do miasteczka na kresach przyjeżdża biznesmen i przychodzi
      do rabina.
      Mówi, że jutro ma wyjazd w interesach w dość niebezpieczne okolice i prosi o
      przechowanie pieniędzy. Rabin się zgadza i aby zagwarantować dodatkowe ich
      bezpieczeństwo przekazano w depozyt w obecności 3 świadków.
      Biznesmen wraca zgodnie z planem i prosi o zwrot depozytu.
      Rabin twierdzi, że nic nie wie o depozycie. Rabin zwołuje świadków na błagania
      biznesmena. Ci zaprzeczają wszystkiemu i twierdzą, że pierwszy raz widzą
      biznesmena na oczy.
      Biznesmen wpada w przerażenie. Świadkowie wychodzą.
      Rabin oddaje następnie pieniądze.
      Biznesmen się pyta, po co była ta komedia.
      Na to rabin : „chciałem Panu pokazać, jakimi sku.wysynami potrafią być ludzie !”

      I tak to jest z tą geopolityką.
      Oczywiście należy żyć w zgodzie ze wszystkimi, ale mając do wyboru Niemców i
      Rosjan, a USA
      INSTYNKT SAMOZACHOWAWCZY podpowiada USA.
      Bo co do Niemiec i Rosji wiemy już, jakimi sku.wysynami potrafią być ludzie !

      • schlageter Re: Znam bardzo dobry dowcip w tym temacie ! 21.08.03, 00:20
        bebokk napisał:

        >
        >
        -------------------------------------------------------------------------------
        > -
        > To było przed 1939. Do miasteczka na kresach przyjeżdża
        biznesmen i przychodzi
        > do rabina.
        > Mówi, że jutro ma wyjazd w interesach w dość
        niebezpieczne okolice i prosi o
        > przechowanie pieniędzy. Rabin się zgadza i aby
        zagwarantować dodatkowe ich
        > bezpieczeństwo przekazano w depozyt w obecności 3 świadków.
        > Biznesmen wraca zgodnie z planem i prosi o zwrot depozytu.
        > Rabin twierdzi, że nic nie wie o depozycie. Rabin
        zwołuje świadków na błagania
        > biznesmena. Ci zaprzeczają wszystkiemu i twierdzą, że
        pierwszy raz widzą
        > biznesmena na oczy.
        > Biznesmen wpada w przerażenie. Świadkowie wychodzą.
        > Rabin oddaje następnie pieniądze.
        > Biznesmen się pyta, po co była ta komedia.
        > Na to rabin : „chciałem Panu pokazać, jakimi
        sku.wysynami potrafią być lu
        > dzie !”
        >
        > I tak to jest z tą geopolityką.
        > Oczywiście należy żyć w zgodzie ze wszystkimi, ale
        mając do wyboru Niemców i
        > Rosjan, a USA
        > INSTYNKT SAMOZACHOWAWCZY podpowiada USA.
        > Bo co do Niemiec i Rosji wiemy już, jakimi sku.wysynami
        potrafią być ludzie !
        >


        i tu widzimy twoj subiektywny strach, ktory probujesz
        narzucic innym...
      • rycho7 o tych co nie chca wiedziec 21.08.03, 09:17
        bebokk napisał:

        > Oczywiście należy żyć w zgodzie ze wszystkimi, ale mając do wyboru Niemców i
        > Rosjan, a USA
        > INSTYNKT SAMOZACHOWAWCZY podpowiada USA.
        > Bo co do Niemiec i Rosji wiemy już, jakimi sku.wysynami potrafią być ludzie !

        Ci co nie chca wiedziec nie przyjmuja do wiadomosci losu sojusznikow USA.
        Przykaldowo takiego sojusznika jak Saddam Hussain. A instynkt samozachowawczy
        ten sojusznik mial doskonale rozwiniety.
    • bebokk Artykuł z "Der Spiegel" 20.08.03, 23:43
      Nie ma siły i chęci, żeby go tłumaczyć.
      W kazdym razie jest typowy dla obecnych Niemców :
      zdecydowanie antamerykański, pełen nabijania się z "polaczków" i szukający
      wszędzie dziury w całym.
      Ale jest też konkretny, bo jasno pokazuje, że USA traktuje Polskę bardzo
      poważnie, jako najlepszego sojusznika.
      Kto zna niemiecki, niech czyta :
      www.spiegel.de/spiegel/0,1518,261427,00.html
      • Gość: J.K. Bebokk, Ty sie nie martw... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.08.03, 23:48
        w tym artykule miesza sie stara (sprawdzona w bojach) niemiecka pogarda dla
        Polski i Polakow z podziwem dla - nie tyle naszej roli w Iraku -
        ile "specjalnych" stosunkow ze Stanami Zjednoczonymi...

        Co wyniknie z Iraku, nikt nie wie.
        U Niemcow, w stosunku do Polakow, objawiaja sie stare kompleksy,
        ale, troche tez, nowe nadzieje...
        • bebokk Stasiuk 20.08.03, 23:55
          Gdyby nie sojusz z Amerykanami, to mielibyśmy dzisiaj festiwal roszczeń wobec
          Polski
          i to w wydaniu rządowym, a nie tylko ziomków oraz niektórych polityków.
          W atykule pojawia się postać niejakiego Stasiuka.
          Czytałem jego artykuł :
          tygodnikforum.onet.pl/1121032,1,5108,797,2,artykul.html
          Facet pluje na swój kraj i podlizuje się Niemcom.
          • Gość: J.K. Jaaaasne..., ale przejmujesz sie palantem. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.08.03, 00:03
            1. pewnie, ze "wyslugujemy" sie Amerykanom...
            ale w dobrze rozumianym , naszym interesie...

            2. Z dobrych zrodel wiem, ze cala, liczaca sie polska opozycja
            (PiS i PO) tez poiera nasz udzial w akcji w Iraku...
            Kazdy, kto ma pojecie o polityce , powinien wiedziec,
            ze takie "strategiczne" decyzje rzad uzgadnia z opozycja.

            I dlatego ja sypiam spokojnie

            dobranoc.
            • ksch Re: Jaaaasne..., ale przejmujesz sie palantem. 21.08.03, 09:41
              Gość portalu: J.K. napisał(a):

              > 1. pewnie, ze "wyslugujemy" sie Amerykanom...
              > ale w dobrze rozumianym , naszym interesie...
              >
              > 2. Z dobrych zrodel wiem, ze cala, liczaca sie polska opozycja
              > (PiS i PO) tez poiera nasz udzial w akcji w Iraku...
              > Kazdy, kto ma pojecie o polityce , powinien wiedziec,
              > ze takie "strategiczne" decyzje rzad uzgadnia z opozycja.
              >
              > I dlatego ja sypiam spokojnie
              Co do pierwszego punktu zgoda- jest to podlizywanie się w szeroko pojętym
              interesie własnym. Natomiast punkt drugi wcale optymistycznie nie nastraja.
              Owszem tzw. racja stanu jest formułowana w porozumieniu z opozycją lecz ja
              osobiście nie sypiam z tego powodu lepiej. Pozostawić cokolwiek w rękach
              polskiego establishmentu nie jest roztropne.
              P.S.: Czy można wnioskować,że popierasz PiS i (lub) Platformę?
              ksch
          • schlageter Re: Stasiuk 21.08.03, 00:31
            bebokk napisał:

            > Gdyby nie sojusz z Amerykanami, to mielibyśmy dzisiaj
            festiwal roszczeń wobec
            > Polski
            > i to w wydaniu rządowym, a nie tylko ziomków oraz
            niektórych polityków.
            > W atykule pojawia się postać niejakiego Stasiuka.
            > Czytałem jego artykuł :
            > <a
            href="http://tygodnikforum.onet.pl/1121032,1,5108,797,2,artykul.html"target="_blank">tygodnikforum.onet.pl/1121032,1,5108,797,2,artykul.html</a>
            > Facet pluje na swój kraj i podlizuje się Niemcom.



            super artykul!!!!!!!!!!
            dawno sie tak nie ubawilem wink))))))
Pełna wersja