babariba-babariba
07.02.08, 23:36
...w dwóch co najmniej planach:
Po pierwsze nikt nie wie, w jaki sposób powstała ta kolekcja. Raczej nie
została znaleziona w jednym worku na strychu dawnego członka wojsk
okupacyjnych. Bardziej prawdopodobne jest, że została żmudnie zgromadzona
wśród polskich DP-isów (displaced persons). I pan marszałek nie powinien
wchodzić w kacze buty mówiąc o 'handlu szabrem'.
Po drugie pierdoła jest pan marszałek Komorowski z perspektywy czysto
merkantylnej. Bo angażując autorytet państwa w kwestie zakupu marginalnych w
sumie archiwaliów niezmiernie podnosi ich wartość rynkową.
Wiedziałem od dawna, że PiSdoidy są durne, ale...
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4909497.html