hasz0
11.02.08, 22:07
EADS - zaczął rozglądać się za kimś, kto by je zrobił. Ale nawet
najlepsze w branży koncerny, jak Northrop Grumman, Alcatel, Airbus
czy Boeing, nie miały gotowych rozwiązań.
Jesienią 2004 r. zwrócono się do Pawła Kabacika, adiunkta na dr.
Paweł Kabacik:
Polak ma szansę wziąć udział w takich misjach kosmicznych tylko w
wyjątkowym przypadku - kiedy umie zrobić bardzo dobrze coś, czego
inni nie potrafią. I musi to umieć zrobić szybko, bo wiadomo, że
zanim się do niego zwrócili, inni już zmarnowali czas na próbach
rozwiązania problemu.
- Ich głównym zadaniem ma być telewizyjna transmisja do stacji
kosmicznej i z niej. Po to, by głównie szkoły mogły za pomocą
niezbyt drogich terminali obserwować eksperymenty
news.astronet.pl/news.cgi?5720
Cóż nie będę tu pisał o pionierskim projekcie na PWr
i wymyślnych super lekkich o oryginalnych, ażurowo i spiralnie
przepięknych kształtach anten dla systemu sledzenia satelitów
niskoorbitalnch w zamierzchłych, trudnych czasach kiedy to nie
można było zerżnąć projektu ani z literatury bo wcześniej nie było
satelitów ani z internetetu bo jescze nie było komputerów
tylko mózgi elektronowe.
Trzeba było skomplikowane wzory wymyślac samemu wielomiesięczną
idealizacją skomplikowanych zależności tak by nagła erupcja
superpozycji wielu prostych modeli dających się intuicyjnie
rzowikłać zaowocowała w środku nocy przebudzoniem i niezrozumiałymi
notatkami i schemcikami, które roszyfrowywalem żmudnie przez wiele
tygodni -
tylko wiara w sen i marę pozowliła ujrzeć przepięknnie skomplikowany
wzór z symetrycznie potęgowanymi sinusami cosinusami ułozonymi w
piramidki z nawiasami iloczynów.
Długo przyglądałem niezrzumiałej dla laika matematycznej piękności
wyrażonej taką cudowną forma syntezy zmagań z zagadkową matrią
analizowanych abstarkcji - nie wierząc, że powstało to ze snu...
Cztery opony z kabli wspólosiowych tańczących na 3/4 fali
dawały odchylenia sygnalizujące kosmiczną pozycję gwiadki z nieba.
Fazowej niezgody nikt prócz mnie nie potrafił zrozumieć nawet dc dr
po amerykańskim stażu
widział tylko tłumienie jak to hołota i chamstwo
ma wrodzone