Czy cos istnialo przed Bogiem?

20.02.08, 16:08
Co bylo przed Bogiem? Pytanie wydaje sie uprawnione ale nie jest.
Empiria nauki potwierdza , ze kosmos jest skonczony.
Skonczony kosmos musi miec i poczatek i koniec.
Co bylo przed Big Bang? Odpowiedz kosmologii i fizyki jest
jednoznaczna - Nicosc.
A scisle mowiac Nicosc wzgledna, czyli grawitacja/antygrawitacja
w rownowadze. Nicosc Wzgledna jest skonczona i jest pomostem
do Nieskonczonej Nicosci Bezwzglednej.
Wynikiem Nieskonczonosci jest Wiecznosc czyli "bycie" bez konca i
poczatku.
Racjonalna definicja Boga: Nieskonczony Potencjal Nicosci
(Wszystkosci)
Wiec co bylo przed Bogiem ?
Pytanie jest nieuprawnione. Podobnie jak pytanie "jaka jest
najwieksza liczba w zbiorze nieskonczonym"
    • rycho7 czlowiek stworzyl bogow 20.02.08, 16:15
      andrew2008 napisał:

      > Co bylo przed Bogiem?

      Stfurzec bogow, czyli czlowiek.

      > Co bylo przed Big Bang? Odpowiedz kosmologii i fizyki jest
      > jednoznaczna - Nicosc.

      Raczej brak odpowiedzi. Zupelnie niejednoznaczny. Haszolski nie jest
      ani kosmologia i fizyka, moze jest nieuka.

      > Racjonalna definicja Boga

      Abstrakcja stanowiaca odpowiedz na wszelka niewiedze ludzi.

      > Pytanie jest nieuprawnione.

      Oczywiscie, przy oczywistej odpowiedzi rujnuje piramide bzdur
      klechow.
      • stan.borys Przed Bogiem był o. T.Rydzyk ! 20.02.08, 16:17
        Zapamiętajcie to sobie bydlaki na zawsze !!!
      • andrew2008 Udziele ci korepetycji ryju7 20.02.08, 16:28
        1) Religia jest tworem ewolucji kulturowej ludzkosci.
        Rozpoznanie Boga przez czlowieka rozpoczelo sie 100 tysiecy lat temu
        i jest procesem dynamicznej ewolucji kulturowej, ktorej nosnikiem
        bylo Meme (czyli odpowiednik genu w ewolucji genetycznej)
        2) Bog Nieskonczony Monoteistyczny ,ktory stanowi podstawe wielkich
        religii monoteistycznych nie jest wynikiem wiary i myslenia
        magicznego. Czesciowy opis Boga Nieskonczonego Monoteistycznego
        jest wynikiem myslenia logicznego, racjonalnego i naukowego.
        • marouder.eu Jak ty ladnie skaczesz z fizyki do antropologii 20.02.08, 16:41
          Zapominasz, jednak zeby pisac ze zrozumieniem.

          Zdanie :"Czesciowy opis Boga Nieskonczonego Monoteistycznego
          jest wynikiem myslenia logicznego, racjonalnego i naukowego." jest jednym z
          wiekszych absurdow, jakie w swoim zyciu czytalemsmile))))
          • andrew2008 Re: Jak ty ladnie skaczesz z fizyki do antropolog 20.02.08, 16:53
            Panie kolego, wszystko co pisze to robie ze zrozumieniem.
            Nikogo nie kopiuje i opieram sie na wlasnych przemysleniach opartych
            na mojej wielkiej wiedzy naukowej i doglebnej wiedzy (4 fakultety,
            dwa doktoraty)
            • stan.borys Świętego o.Rydzyka stworzył dziadek Tadzika. 20.02.08, 17:11
              Przy pomocy ruchów frykcyjnych.
              • marouder.eu Dziadek na babke, babka za rzepke... 20.02.08, 17:16
                ..oj, przydalby sie jeszcze ktos na przyczepke!
                • stan.borys Re: Dziadek na babke, babka za rzepke... 20.02.08, 17:22
                  marouder.eu napisał:

                  > ..oj, przydalby sie jeszcze ktos na przyczepke!
                  Masz na myśli jakąś ostrą katolicką orgię ?!!! Z ks. Jankowskim w
                  kabaretkach ?
                  • marouder.eu Exactly:))) 20.02.08, 17:23
                    stan.borys napisał:

                    > Masz na myśli jakąś ostrą katolicką orgię ?!!! Z ks. Jankowskim w
                    > kabaretkach ?
            • macrow to jeszcze 2 fakultety 22.02.08, 15:49
              ^zrobiles w ciago miesiaca, od kiedy mi sie chwaliles dwoma...
              ty zalosny przydupasie rydzykowy!
              jestes fantasta, masz kompleksy mniejszosci
              • andrew2008 Re: to jeszcze 2 fakultety 22.02.08, 16:06
                Makrela, nie gnij z zazdrosci. Nie podawalem dwoch fakultetow
                zrobionych w Polsce bo nie ma sie czym chwalic.
                Polskie Uniwerytety ,nawet UW sa marne.
        • rycho7 panabozia zostal stfurzecem 6000 lat temu 20.02.08, 17:28
          andrew2008 napisał:

          > 1) Religia jest tworem ewolucji kulturowej ludzkosci.
          > Rozpoznanie Boga przez czlowieka rozpoczelo sie 100 tysiecy lat
          temu

          Nie bluznijcie Towarzyszu Haszolski przeciwko Swintej Ksiedze. Tora
          mowi, ze Slowo siem zmaterializowalo 5 z hakiem tysiecy lat temu.
          Albo wierzycie albo bredzicie. Moze tez byc jedno i drugie.

          > 2) Bog Nieskonczony Monoteistyczny

          Liczba trzy jako nieskonczona jest monotonnie teistyczna, ale bez
          teiny. A w ogole to je czy w niedokonczonej jedynce, takiej na jedna
          nozke bardziej, wezykiem.

          > jest wynikiem myslenia logicznego, racjonalnego i naukowego.

          Wiadomo, ze kazdy wariat siebie uwaza za normalnego.
          • andrew2008 No i atole juz padaja na ignoranckie mordy 20.02.08, 17:51
            No i wlasnie na tym poziomie atole ZAWSZE przestaja rozumiec.
            DYSKUSJA O MONOTEISTYCZNYM BOGU TO NIE JEST DYSKUSJA O RELGII.
            Jest to dyskusja o filozofii, kosmologii, fizyce i matematyce.
            Na najwyzszym poziomie. A wy pierdzimozdzki ateistyczne
            nie mozecie do tego aspirowac.
            • rycho7 trzeba sie dostosowac do poziomu rozmowcy 20.02.08, 18:24
              andrew2008 napisał:

              > Na najwyzszym poziomie.

              Twoj polega na mantrowaniu: nieskonczonosc, nieskonczonosc,
              nieskonczonosc, nieskonczonosc, nieskonczonosc, nieskonczonosc,
              nieskonczonosc, nieskonczonosc, nieskonczonosc, nieskonczonosc,
              nieskonczonosc, nieskonczonosc, nieskonczonosc, nieskonczonosc,
              nieskonczonosc, nieskonczonosc, nieskonczonosc, nieskonczonosc,
              nieskonczonosc, nieskonczonosc, nieskonczonosc, nieskonczonosc,
              nieskonczonosc, nieskonczonosc, nieskonczonosc, nieskonczonosc,
              nieskonczonosc, nieskonczonosc, nieskonczonosc, nieskonczonosc,
              nieskonczonosc, nieskonczonosc, nieskonczonosc, nieskonczonosc,
              nieskonczonosc, nieskonczonosc, nieskonczonosc, nieskonczonosc,
              nieskonczonosc, nieskonczonosc, nieskonczonosc, nieskonczonosc,
              nieskonczonosc, nieskonczonosc, nieskonczonosc, nieskonczonosc,
              nieskonczonosc, nieskonczonosc, nieskonczonosc, nieskonczonosc,
              nieskonczonosc, nieskonczonosc, nieskonczonosc.

              > DYSKUSJA O MONOTEISTYCZNYM BOGU TO NIE JEST DYSKUSJA O RELGII.

              Dyskusja o nieistniejacym jest dyskusja o niczym. Stad rozwazania
              dlaczego dla religii to nic jest tak istotne.
              • januszcz To w końcu kto stworzył boga?__________n/t 20.02.08, 18:47

                • dachs Re: To w końcu kto stworzył boga?__________n/t 20.02.08, 18:52
                  Wychodzi na to, ze ciagle i na nowo tworza go ateisci. smile
                  • rycho7 Re: To w końcu kto stworzył boga?__________n/t 20.02.08, 19:14
                    dachs napisał:

                    > Wychodzi na to, ze ciagle i na nowo tworza go ateisci. smile

                    Tobie wychodzi jak zwykle. Watek rozpoczal wzorzec katola. A ja
                    wedlug Ciebie powiniennem morda w kubel aby bzdury sie rozlewaly po
                    forum katolskim potokiem.

                    Nie chcesz przyjac, ze bogow stworzyli ludzie to nie przyjmuj. Ale
                    nie obnazaj swojej obludy.

                    Jak to wspolczesnie mowimy szamani stworzyli swietosci. Szamani byli
                    polaczeniem lekarzy-naukowcow-kaplanow. Byli takze plci zenskiej.
                    Kobiety byly lepszymi zbieraczkami korzonkow.
                • andrew2008 Re: To w końcu kto stworzył boga? 20.02.08, 18:53
                  Jaka jest najwyzsza liczba w zbiorze nieskonczonym =
                  = kto stworzyl Boga Nieskonczonego?
              • andrew2008 Re: trzeba sie dostosowac do poziomu rozmowcy 20.02.08, 18:50
                Ryju. wysil ten ptasi mozdzek i zrozum:
                Nieistnienie = Bycie
                Nicosc = Wszystkosc
                Czlowieczku, przeciez to elementarne. Mysl, mysl, mysl Ryju.
                • rycho7 doskonaly dowod na istnienie Boga 20.02.08, 19:18
                  andrew2008 napisał:

                  > Ryju. wysil ten ptasi mozdzek i zrozum:
                  > Nieistnienie = Bycie
                  > Nicosc = Wszystkosc

                  Doskonale. Bog nie istnieje, co jest najlepszym dowodem na jego
                  istnienie.

                  Ale jest pewien problem, ja na wstepie napisalem, ze bog istnieje
                  jako pojecie abstrakcyjne. A to wedlug powyzszego wyklucza jego
                  istnienie.
                  • andrew2008 I am what i am 20.02.08, 21:01
                    Ale nie wyklucza jego "Bycia"
    • benek231 Przed Bogiem byl Bog :) 20.02.08, 23:12
      Zanim zdazyl sie stworzyc.

      I to jest kolejny boski paradoks surprised)
      • ariadna-enta Re: Przed Bogiem byl Bog :) 20.02.08, 23:19
        a skąd się wzięło nic czy nicość.)
        • andrew2008 O jaka nicosc chodzi? 21.02.08, 00:20
          Sa dwa rodzaje Nicosci. Nicosc Wzgledna i Nicosc Bezwzgledna.
          • rycho7 to kawal ze studium wojskowego 21.02.08, 17:25
            andrew2008 napisał:

            > Sa dwa rodzaje Nicosci. Nicosc Wzgledna i Nicosc Bezwzgledna.

            To szlo: przeddzidzie, sroddzidzie, zadzidzie. Oczywiscie chodzilo o
            dzide bojowa a nie jak zwykle Haszolskiemu o d.pe Maryni.

            Wzglednie Bezwzgledna
            Bezwzglednie Wzgledna

            Wzglednie Wzglednie Bezwzgledna
            Wzglednie Bezwzglednie Wzgledna
            Bezwzglednie Wzglednie Bezwzgledna
            Bezwzglednie Bezwzglednie Wzgledna

            Faktycznie temat jest rozwojowy.
            Jak zajac, co nozkami przebierajac.
            • andrew2008 Co to jest Nicosc Wzgledna i Bezwzgledna? 21.02.08, 18:05
              Chcesz zobczyc nicosc? Spojrzyj do gory w niebo.
              1)Sa tam obiekty astronomiczne, ktore sa jednym z dwoch elementow
              wzglednej nicosci. Mowie o osobliwosci black hole.
              Masa 100 miliardow slonc moze byc umieszczona w warunkach zerowej
              przestrzeni,nieistnienia czasu, temperaturze zera absolutnego i
              jedynym mierzalnym parametrem jest grawitacja.
              2)Drugim primordialnym elementem kosmosu i skladnikiem wzglednej
              nicosci, jest ciemna energia(antygrawitacja) , ktora stanowi 74%
              kosmosu.
              3) Obydwa te elementy czyli grawitacja/antygrawitacja w NIEROWNOWADZE
              to osobliwosc pierwotna Big-Bang
              4) grawitacja/antygrawitacja w ROWNOWADZE to Nicosc Wzgledna.
              5) Nicosc Wzgledzna jest skonczona i jest pomostem do nieskonczonej
              Nicosci Bezwzgledznej
              6)Nicosc Bezwzgledna to NIESKONCZONY POTENCJAL NICOSCI(WSZYSTKOSCI)=
              = BOG

              • rycho7 Re: Co to jest Nicosc Wzgledna i Bezwzgledna? 21.02.08, 18:12
                andrew2008 napisał:

                > Chcesz zobczyc nicosc?

                Nie mam ochoty sie z Toba spotykac. Juz zapowiadales, ze kazdego
                pobijesz.

                Ale co to w ogole ma wspolnego z Bogiem?

                > grawitacja/antygrawitacja w NIEROWNOWADZE

                Tora nic o tym nie pisze. Jakis kacerz z Ciebie.
                • andrew2008 Od Boga do Czlowieka 21.02.08, 19:04
                  Tak ,niewatpliwie rozmowa przez bariere tak wielkiej mojej
                  intelektualnej przewagi, jest dla mnie bardzo rozrywkowa.
                  To jak tresowanie malpy czlekopodobnej..Ha,ha,ha,ha,ha
                  Wiec masz banana, humanoid i sluchaj:
                  1)Bog =Nieskonczony Potencjal Nicosci (Wszystkosci)
                  2) Grawitacja/antygrawitacja w rownowadze (Nicosc wzgledna)
                  2a) Grawitacja/antygrawitacja w nierownowadze-osobliwosc pierwotna
                  3) Big Bang (materia,przestrzen, czas,energia)
                  4) protony
                  5) Gwiazdy,Galaktyki
                  6) pierwiastki
                  7) planeta ziemia
                  8) zwiazki organiczne
                  9)Jednokomorkowce
                  10) Wielokomorkowce
                  11)Czlowiek
                  • rycho7 u Wasz na sali wszystkie majum intelektualnum prze 21.02.08, 20:23
                    przewagum.

                    > tak wielkiej mojej intelektualnej przewagi

                    To jest bardzo istotny argument. Wszystko wyjasnia.
                    • andrew2008 Macie banana humanoidy ateistyczne i do klatki 21.02.08, 20:44
                      OK. Ateistyczne Humanoidy dostaly kurs tresury intelektualnej
                      od geniusza Andrew2008. Biedne ateistyczne malpoludy gowno
                      zrozumialy - co bylo do przewidzenia. A teraz zezryjcie swoje banany
                      i won do klatek. Piekne jest wasze zycie ateistycznych malp.
                      ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha
                      • rycho7 geniusz na miare jarkacza 21.02.08, 20:49
                        andrew2008 napisał:

                        > od geniusza Andrew2008.

                        Ty jak widze tez nie wychowywales sie na podworku. Nie przeszedles
                        procesu socjalizacji i zatrzymales sie na poziomie piaskownicy.

                        Dla ustalenia uwagi wiem, ze jestem glupi i mam wszy.
                        • andrzejg Re: geniusz na miare jarkacza 22.02.08, 04:57
                          ależ ci z iq powyzej pewnego pułapu maja porąbane
                          i do tego jacy pewni swego geniuszu i nieomylności

                          A.
                  • andrzejg pkt 1 22.02.08, 04:48
                    oj staracie sie ,staracie Haszolski wykorzystać rózne kosmologiczne
                    teorie do ułozenia swojego psychicznego swiata. Widze ,że tam
                    koniecznie musi byc Bóg, czyli siła sprawcza. Nazywaj sobie to jak
                    chcesz.

                    Tak więc co było w pkt 0
                    pkt -1
                    pkt -2
                    i wcześniej?

                    A.

              • sz0k Kretyn2008 wymyślił równanie na Boga :-)))) 21.02.08, 19:47
                Ja myślę, że należy mu się Nobel smile)))))
        • benek231 Re: Przed Bogiem byl Bog :) 21.02.08, 15:22
          ariadna-enta napisała:

          > a skąd się wzięło nic czy nicość.)
          ========

          Nicosc jest pierwszym imieniem Boga - zanim ten zdazyl stworzyc Boga, ktory
          stworzyl Boga, oraz nazwac sie Bogiem. Wczesniej nazywal sie Nicosc. Ale to tak
          stara historia, ze nawet Biblia nic na ten temat nie mowi. surprised))
          • andrew2008 Dlaczego "przed" nie ma sensu 21.02.08, 16:14
            Slowo "przed" nie ma sensu w wielu w wielu zastosowaniach.
            Ja uzywam tego slowa w sposob nieuprawniony zadajac wam pytanie:
            "co bylo przed Big Bang?"
            Pomyslcie: Osobliwosc Big Bang to: nieistnienie przestrzeni, materii
            energi i nieistnienie czasu.
            Co to jest "nieistnienie czasu"?
            1)Jest to stan bedacy konsekwencja nieistnienia materii.
            2)Nieistnienie czasu KOSMICZNEGO to Wiecznosc (czas zero)
            a) Wiecznosc ( czas O) to brak sekwencyjnosci.
            b) Wiecznosc to wspolistnienie wszystkich czasow kosmicznych
            przyszlych, przeszlych i terazniejszych.
            c) Bog istnieje w Wiecznosci (czasie 0)
            W sytuacji gdy czas jest rowny 0 pytania: "KIEDY?"
            "PRZED?" , "Po?" nie maja sensu i sa NIEUPRAWNIONE.
            Zastosujcie prosta analogie ,zeby zrozumiec co to jest
            pytanie nieuprawnione: " Jaka jest sila wiatru przy bezwietrznej
            pogodzie?"
            • benek231 Po zdjeciu czapeczek Krasnoludki 21.02.08, 16:32
              nadal chodza w czapeczkach - tyle, ze innego koloru.
            • rycho7 logika Haszolskiego 21.02.08, 16:34
              andrew2008 napisał:

              > pytanie nieuprawnione: " Jaka jest sila wiatru przy bezwietrznej
              > pogodzie?"

              Poganie juz dawno wymyslili odpowiedz. To poprzedni minister
              sprawiedliwosci.

              > Co to jest "nieistnienie czasu"?

              Chwila za ktora czas biegnie wstecz. Boski jestescie Towarzyszu
              Haszolski. Hiba zwolamy Plenuma aby Wasz k.tasizowac.
            • andrzejg no i kombinujecie Haszolski 22.02.08, 04:54
              andrew2008 napisał:

              > W sytuacji gdy czas jest rowny 0 pytania: "KIEDY?"
              > "PRZED?" , "Po?" nie maja sensu i sa NIEUPRAWNIONE.

              tak jest łatwiej ułozyć w swojej główce, bo główka nie jest w stanie
              sobie wyobrazić co było przed? Wyobraźcie sobie Haszolski,że do nie
              dawna takie główki nie potrafiły sobie wyobrazić wiele innych rzeczy,
              nie mówiąc juz o jakichs teoriach kosmologicznych , które co
              niektórzy na siłę próbuja adaptować do swojego religijnego
              wyobrażenia wszechświata

              A.
              • andrew2008 A jaka jest pogoda jacequ..? 22.02.08, 11:02
                Jaka silny jest wiatr przy bezwietrznej pogodzie?
                Jezeli mi odpowiesz na to pytanie , qu..jacek, to zszczyce
                ciebie dalsza dyskusja
                • andrzejg Re: A jaka jest pogoda jacequ..? 22.02.08, 12:12
                  Panie Haszolski

                  Gubisz się Pan w nickach

                  Piszesz do Jacqa, ale pod moim postem

                  Mimo to odpowiadam

                  Jak juz znizasz sie do porównywania rzeczy bedących tylko w naszej
                  wyobraźni , a siedzących tam na skutek naszych przemysleń (naszych w
                  sensie dorobku ludzkości) opartych nie zawsze na widocznych dowodach
                  i będących zawsze teorią, to powiem Ci Haszolski

                  Siła wiatru przy bezwietrznej pogodzie wynosi zero, co nie oznacza,że
                  wokół nas nie ma cząstek powietrza, chyba że wystrzelili Cie w
                  próznię

                  A.
                  • andrew2008 Re: A jaka jest pogoda jacequ..? 22.02.08, 16:11
                    Myslalem , ze Jaceq*u*r*w*a i Andrzejq*r*w*a to po prostu brscia
                    z licznej rodziny q*u*r*w*o*w.
                    A kto to jest "Haszolski?" Nie znam faceta
                    • andrzejg Re: A jaka jest pogoda jacequ..? 22.02.08, 18:10
                      a Haszolski to rodzinka do której nalezysz Prawdziy Katoliku
                      Macie tożsame cechy

                      A.
                      • andrew2008 Re: A jaka jest pogoda jacequ..? 22.02.08, 18:44
                        Zrozumiale - wszyscy katolicy maja cechy rodzinne.
                        • andrzejg Re: A jaka jest pogoda jacequ..? 22.02.08, 20:29
                          no dobra, wiadomo o jakie cechy chodzi i nadmienie jedynie ,że sa
                          dalekie od ideału.

                          No i co z tym wiatrem?

                          A.
                          • rycho7 ateista i Bog maja podobne cechy 22.02.08, 21:25
                            andrzejg napisał:

                            > no dobra, wiadomo o jakie cechy chodzi

                            Wedlug prymusow katolskosci ateisci maja cechy odwrotne od
                            katolikow. Sa nieludzcy jak Bog.

                            Ciekawe, ze ja nie odczuwam opozycyjnosci co do wszystkich przykazan.

                            1. Nie mam przed Jahwe innych bogow bo w takowych po prostu nie
                            wierze.

                            2. Nie tworze sobie obrazow bogow no bo nie potrafie uwidaczniac
                            nieistniejacego. Co ciekawe, jest mi obojetne jak katolicy falszuja
                            drugie przykazanie. Ponadto obrazki ludzi starajacych sie byc
                            golebiami bardzo mi sie podobaja. Szczegolnie Stalin w roli
                            pacyfisty. To jest Duch Swiety w trzech postaciach?

                            ... Nie morduje swoich bliznich. Bo prostu nie mam potrzeb takich
                            jak katolicy.

                            ... Nie okradam swoich bliznich. Bo prostu nie mam potrzeb takich
                            jak katolicy.

                            ... Nie cudzoloze. Bo prostu nie mam potrzeb takich jak katolicy. Co
                            prawda nie wiem jak to jest w hotelu z moja zona. Lozka bez
                            watpienia nie jest nasze.
                            • andrew2008 Niektorzy ateisci i niektorzy teisci sa podobni 22.02.08, 21:43
                              Jezeli nie zyjesz wedlug "anty-dekalogu" to nie wazne jak sam siebie
                              nazywasz - w dziedzinie etyki i moralnosci jestes chrzescijaninem.
                              Co do Bog Monoteistycznego to nie jest on rezultatem wary ale
                              rezultatem dzialalnosci intelektu i jego narzedzi: Kosmologii,
                              Fizyki, Logiki, Matematyki i filozifii
                              • rycho7 Re: Niektorzy ateisci i niektorzy teisci sa podob 22.02.08, 22:57
                                andrew2008 napisał:

                                > w dziedzinie etyki i moralnosci jestes chrzescijaninem.

                                A buddysci, konfucjanisci, zoroastrysci to tez chrzescianie, na
                                dodatek rzymsko papiescy?
                                • andrew2008 Re: Niektorzy ateisci i niektorzy teisci sa podob 22.02.08, 23:37
                                  Buddysci,konfucjonisci , jezeli nie zyja wedlug anty-dekalogu ,
                                  to w dziedzinie moralnosci i etyki sa takze Chrzescijanami i Zydami
                          • andrew2008 Re: A jaka jest pogoda jacequ..? 22.02.08, 22:05
                            Odpowiedziales prawidlowo. Mozesz zadawac pytania merytoryczne.
                            • andrzejg Re: A jaka jest pogoda jacequ..? 23.02.08, 04:20
                              no i przytkało pana Haszolskiego?

                              Naukowcy nie zapodali jeszcze nowej teorii , w która mozna wcisnąc
                              Boga? Bo wiecie Haszolski,że Boga mozna wcisnąć wszędzie tam , gdzie
                              do końca nie wiadomo jak było i do tego czy było. Bóg , czy tez
                              Absolut rozjaśnia móżdżki Haszolskim, bo oni nie mogą życ w tak
                              paskudnej nieświadomości.


                              'OSRAM i wszystko jasne' zniżając sie do argumentacji szanownego
                              Pana Haszolskiego z IQ >48...pewnie tak, bo Pan wszelki rozum musi
                              mieć w tej główce


                              A.
                              • andrew2008 Re: A jaka jest pogoda jacequ..? 23.02.08, 09:32
                                Kolego q*u*r*w*a , a o czym kolega pieprzy?
                                Odpowiedzial kolega tulko na pytanie o bezwietznej pogodzie, ktore
                                jest pytanierm progowym dla normalnie rozwinietego 12-latka.
                                Jest tu duzo na aquanecie demencji i debilizmu, dlatego musze sie
                                upewnic ,ze nie marnuje czasu dla idioty.Pozwolilem teraz koledze
                                zadac metytoryczne pytania. Wiec czekam . tylko nie pieprzyc o
                                dupie marynie.
                                • andrzejg Re: A jaka jest pogoda jacequ..? 23.02.08, 10:36
                                  bujaj się inteligenciku nie potrafiący zrozumiec prostego tekstu i
                                  odpowiedzieć na wybrany przez samegio siebie temat

                                  A.
                                  • andrew2008 Re: A jaka jest pogoda jacequ..? 23.02.08, 11:41
                                    A gdzie jest pytanie merytoryczne?
    • qwardian Re: Czy cos istnialo przed Bogiem? 21.02.08, 23:56
      Ponieważ są argumenty przemawiające za tym, że przed big bangiem nie
      istniało pojęcie czaso-przestrzeni, logicznie należy zatem
      stwierdzić, że pojęcie przedrostka "Przed" i "Po" nie miałoby w
      takim wypadku żadnych konsekwencji wynikających. Takie dopiero
      powstały w czaso-przestrzeni, czyli w naszej rzeczywistości.

      W dalszym ciągu ateiści się kompromitują i na siłę trwają w
      przekonaniu, że z chaosu, przypadkowości, inaczej loterii powstało
      coś pożytecznego. Nigdy czegoś podobnego nie zaobserwowano, nie
      jesteśmy świadkami takiego zjawiska i nigdy nie będziemy. Iluzja,
      którą serwują ateiści, to absurd na wielką skalę wbrew zdrowemu
      rozsądku i logice. Ich brak argumentu maskowany jest fałszywą
      ironią, żartem, cynizmem, żeby skierować temat na boczne tory, ale
      zdrowa logika dowodzi, że żeby powstało coś w swojej formie
      skomplikowane i użyteczne jednocześnie musi ono mieć swojego autora.
      Ateiści ignorancko zaprzeczają tak stawianej tezie, nie powinni być
      traktowani poważnie. Być może ich neurony mózgowe są istotnie nie
      uporządkowane w sposób, który gwarantowałby uporządkowany przepływ
      informacji układający się w logiczną całość. Może to nieudane
      egzemplarze ich autora i nasza rzeczywistość jest klasyczną formą
      selekcji w celu wyeliminowania tych wadliwych. Jeżeli tak, to niech
      się proces dokonuje, ja będę się przyglądał mu z zainteresowaniem.
      • ariadna-enta Re: Czy cos istnialo przed Bogiem? 22.02.08, 01:26
        co było pierwsze jajko czy kura?
        • qwardian Re: Czy cos istnialo przed Bogiem? 22.02.08, 01:42
          > co było pierwsze jajko czy kura?

          Ateiści wykluczają wersję powstania ich w jednakowym czasie, ale to
          nie jedyny anachronizm. Ja wielokrotnie powoływałem się na absurdy
          wynikające z podejścia ateistów do etyki, na ich przykładzie
          wiarygodność ateistów i ich intencje przedstawiają się jako co
          najmniej wątpliwe. Wydaje się również, że trafność spostrzeżeń
          ateistów pozostawia wiele do życzenia. Przypatrzce się uważnie ich
          wypowiedziom. Przy utracie argumentu chwytają się każdego chwytu:

          " Prof. Richard Dawkins przez całe 500 stron książki "Bóg urojony"
          próbuje kpić z religii i z ludzi, którzy w niezrozumiałej dla niego
          głupocie wierzą w Boga. Jest Pan świeżo po wielkiej debacie z prof.
          Dawkinsem. Czy powiedział Panu w oczy, że uważa Pana za idiotę?"



          Cytat:
          – Przecież prof. Dawkins sam wierzy, że wszechświat nie jest ani
          dobry, ani zły. Twierdzi, że wcale nie ma żadnego dobra, nie ma zła,
          nie ma
          sprawiedliwości. To po prostu kwestia DNA. My tylko tańczymy według
          nut DNA.
          Zwróciłem więc profesorowi uwagę: Jeśli tak, to terroryści 11
          września też tańczyli według nut swojego DNA. Więc na jakiej
          podstawie możemy powiedzieć, że zrobili źle?

          Czyli teoria Dawkinsa w szczegółach się rozpada.

          – Owszem. Gdyby przyjąć teorię Dawkinsa, nie mielibyśmy prawa
          powiedzieć, że zamachy na wieże WTC w Nowym Jorku były złe. Że złe
          były masowe mordy dokonane przez Stalina i Hitlera. A jeśli Dawkins
          uważa to mimo wszystko za coś złego, to skąd on bierze swoją
          koncepcję zła? Logiczną konsekwencją ateizmu głoszonego przez
          Dawkinsa jest stopniowe obniżanie wagi pojęcia moralności. To jest
          sprzeczne z obserwacją. Bo dzięki obserwacji wiemy, że jesteśmy
          istotami, które dążą do moralności. Dążymy do moralności, bo
          jesteśmy stworzeni na obraz Boży.
          • rycho7 Qwardian moze nie ma popi.przonego IQ 22.02.08, 07:45
            qwardian napisał:

            > Więc na jakiej podstawie możemy powiedzieć, że zrobili źle?

            Cale szczescie, ze przynajmniej Ty nie stawiasz sprawy na
            placzszyznie "jestes glupi i masz wszy".

            Ja uwazam kwestie dobra i zla za kluczowa w Biblii. Wywodze to z
            przypowiesci o drzewie zlego i dobrego, ktora jest bardzo
            enigmatyczna i wieloznaczna. Nie mozna na jej podstawie
            wywnioskowac, czy bogowie nam pomieszali zmysly rozpoznawaniem zlego
            i dobrego abysmy nie potrafili myslec tak jak bogowie.

            Czlowiek jako garunek osiagnal sukces jako zwierze spoleczne.
            Czlowiek jest jednoczesnie najskuteczniejszym drapieznikiem na
            planecie. Sa to bez watpienia dwie sprzeczne role. Sukces i jego
            kontynuacje moze przyniesc jedynie delikatna rownowaga pomiedzy
            agresja i socjalizacja. W tym sensie nie ma absolutnego dobra i zla.
            Jak lew zjada gazele to jest to dobre dla przedluzenia genow jego i
            jego rodziny. Jest tez dobre dla doskonalenia genotypu gatunku
            gazela ale zle dla tej konkretnej gazeli, ktora przegrala w walce o
            zycie.

            Dobro i zlo ludzkie jest typowym prawem Kalego w skali
            miedzygatunkowej. Dobre jest to co jest dobre dla delikatnej
            rownowagi pomiedzy agresja i socjalizacja. Na tej podstawie dosc
            latwo zdefiniowac dziesiec przykazan. Niestety nawet ich
            uniwersalnosc jest bardzo watpliwa w ogromnej roznorodnosci
            okolicznosci. Mordujemy na wojnie, stosujemy lub stosowalismy kare
            smierci. W warunkach pustynnych rozsadne jest posiadanie 4 zon. Po
            zakonczeniu niewolnictwa przestalismy traktowac sluzace jak kury i
            kaczki oraz inne rzeczy jakie nasze sa.

            Ludzkosc stworzyla prawo aby okreslalo ono co jest dobre lub zle.
            Prawo ewoluluje. Nawet w Biblii jest Ksiega Powtorzonego Prawa,
            czyli prawa zmienionego do nowych okolicznosci.

            Prawo kreuja panstwa pod swoje potrzeby. Z roznych potrzeb wynika
            rozne prawo czyli rozne dobro i zlo.

            Z tego punktu widzenia zlo 11 wrzesnia jest wzgledne. Ono jest
            dobrem "ukarania winnych" w mafijnym wirtualnym "panstwie" Al Kaidy.
            Wzgledne jest tez, ktora organizacje nazywamy mafia a ktora
            panstwem. Zalezy to jedynie od wielkosci maczugi czyli od
            agresywnego skladnika naszej natury.

            Bog, jako abstrakt sluzacy nam do ukrywania rzeczywistosci, stworzyl
            rzeczywistosc tak, ze liczy sie w niej jedynie skutecznosc a nie
            jakies metne dobro i zlo. Grypa przeciez nie ma dylematow moralnych
            czy zarazic Qwardiana czy Haszolskiego.

            Ludzie w ramach socjalizacji ucza sie jakie ich zachowania oplacaja
            sie w grupie a jakie nie. W kazdej grupie sa one inne. Picie piwa
            jest dobre pod budka a zle w szkole i w pracy. Bog nam do piwa nie
            sika, to krasnoludki sikaja do mleka i dla jednych to jest dobrych a
            dla innych zle. Sa rozne gusta wzgledem zsiadlego mleka.

            > Bo dzięki obserwacji wiemy, że jesteśmy
            > istotami, które dążą do moralności. Dążymy do moralności, bo
            > jesteśmy stworzeni na obraz Boży.

            Raczej dzieki socjalizacji wiemy kiedy w gosci przyniesc pol litra
            co ponoc jest niemoralne. Bog jest takim samym ochlapusem jak ci,
            ktorzy tworza jego obraz w swych glowach. Juz sama antropomorfizacja
            Boga powinna w nas wzbudzic watpliwosci. Dlaczego Wszechmogacy,
            Wszechobecny Bog wyglada jak ta pokraka Haszolski?
            • qwardian Re: Qwardian moze nie ma popi.przonego IQ 23.02.08, 21:05
              > Ludzkosc stworzyla prawo aby okreslalo ono co jest dobre lub zle.
              > Prawo ewoluluje. Nawet w Biblii jest Ksiega Powtorzonego Prawa,
              > czyli prawa zmienionego do nowych okolicznosci.

              Pytanie więc dlaczego ludzkość tworzy prawo z takim uporem, dlaczego
              każde wydarzenie jest komentowane z punktu widzenia etyki, jeżeli
              nadrzędny cel jaki powinno stanowić naszą świadomość jest najbliższa
              kolacja lub w najlepszym wypadku walka o terytorium. Czy jest w
              naszej podświadomości coś co wskazałoby, że gdzieś tam we
              wszechświecie jest coś co wskazuje, że takie postępowanie jest
              prawidłowe. To nie jedyny przykład.
              Człowiek walczy nieustannie ze skrępowaniem jakie stanowią dla nas
              czas, przestrzeń i materia. Nie licząc codziennej walki z czasem i
              pośpiechu, ludzkość przesuwa nawet wskazówki zegara, że zaoszczędzić
              na materii, która jest tak kosztowna, pokonuje przestrzeń na daleką
              odległość z oporem maniaka. Myśli, planuje i fantazjuje na temat
              maszyny latającej grawitacyjnej, czy to nie jest obłęd.
              Jeszcze raz, być może to podświadomość, że my należymy do takiego
              świata bez smyczy i kagańca i nasza działalność jest podporządkowana
              tej kierunkowości, którą jesteśmy zaprogramowani. Ten wątek naszej
              działalności mnie interesuje Rycho, bo ten zwierzący instykt jest w
              sumie niezbyt pouczający i nie daje nam żadnych wskazówek co do
              naszej tajemnicy istnienia. Ten zwierzęcy świat to ogłuszony
              młotkiem organizm nie zdający sobie sprawy ze swojego istnienia.
              Stawianie go na równej płaszczyźnie z unikalnymi cechami jakie nasz
              gatunek ludzki reprezentuje to nieporozumienie. Nam został
              wyznaczony wyższy cel i my to mamy w swojej podświadomości.
              • andrew2008 nie samym chlebem..... 23.02.08, 21:34
                "Nie samym chlebem czlowiek zyje"
                "Do wyszych rzeczy stworzeni jestescie"
                Dlaczego te pojecia tak latwo do nas trafiaja?
                Bo to sa meme ostatnich 100 tysiecy lat ewolucji kulturowej.
                Pojec tych nie znal ostatni humanoid a znal je pierwszy czlowiek.
                Skad to wiemy? Swiadcza o tym groby ceremonialne , ktore
                przygotowywaly ludzi do "wyzszych rzeczy" w zyciu po zyciu.
                Mamy w sobie poczucie naszej wyjatkowosci w Kosmosie.
                Dlaczego chrzescijanstwo jest najbardziej uniwersalna religia
                z latwoscia akceptowana we wszystkich kulturach?
                Chrzescijanstwo to najbardziej kompletny zbior Meme ze wszystkich
                cywilizacji: presummeryjskiej,summeryjskiej,egipskiej,doliny
                gangesu,assyryjskiej, babilonskiej,perskiej,judaistycznej,greckiej i
                rzymskiej. Papiez Jan Pawel II Wielki nazywal to "prawiedza".
                Jezus Chrystus zawarl te meme w swym nauczaniu. Dlatego
                chrzescijanstwo jest najbardziej kompletna i universalna religia.
                W okresie Jezusa Chrystusa zakonczyl sie okres ewolucji kulturowej
                ktorej nosnikiem bylo meme. Nadchodzil okres pisma.
                Dlatego Mohamed , mogl wniesz do Koranu tylko tresci nie-Memetyczne
                kreujac wewnetrzne sprzecznosci, ktore rozsadzaja Islam

              • rycho7 Wam towarzyszu Qwardian, TAK 24.02.08, 20:36
                qwardian napisał:

                > Nam został wyznaczony wyższy cel i my to mamy w swojej
                > podświadomości.

                Nie watpie, ze Wam Towarzyszu Partia wyznaczyla. Z powodu braku
                swiadomosci musi Wam wystarczyc podswiadomosc. Niezbadane sa wyroki
                Boskie.

                > Pytanie więc dlaczego ludzkość tworzy prawo z takim uporem

                Zdradze Wam mordercza prawde. Z powodu nieistnienia tzw. Prawa
                Naturalnego.

                > Człowiek walczy nieustannie ze skrępowaniem jakie stanowią dla nas
                > czas, przestrzeń i materia.

                Wicie, rozumicie Towarzyszu Qwardian, czlowiek nie jest Bogiem,
                uroil sobie byt bez skrępowan. Na swoj obraz i podobienstwo aby
                zaznac wolnosci bez-realnej.
    • slamsikowa Re: Czy cos istnialo przed Bogiem? 22.02.08, 11:46
      biblia podaje,ze na poczatku bylo slowo.tak na poczatku jak i na
      koncu ma byc.czyli wszystko sie zgadza.my tylko ludzie
      jestesmy "miedzy" poczatkiem i koncem i tym co napiszemy.a
      piszemy...rozne bzdury myslac,ze sa to madrosci.gorzej,ze nie tylko
      bzdury piszemy,ale je tez czynimy.dlatego niektorym potrzebny jest
      bog,zeby miec odniesienie do swoich bzdurnych czynow.
      • rycho7 spalic slamskowa na stosie - dobry uczynek 22.02.08, 13:54
        slamsikowa napisała:

        > dlatego niektorym potrzebny jest
        > bog,zeby miec odniesienie do swoich bzdurnych czynow.

        Przyblizyc wszystkich do boga, on sam rozpozna swoich.
      • andrew2008 Re: Czy cos istnialo przed Bogiem? 22.02.08, 15:56
        Pani slamsikowa, amen i pozdrowienia dla innych jehowitow.
    • benek231 Przed Bogiem istnial ksiadz, pas i oglupiony rodzi 22.02.08, 15:02
      rodzic. To dzieki tej przenajswietszej dla dziecka trojcy mozliwe bylo
      wykreowanie Boga w umysle naiwnego dziecka.
    • orwella prabog, praprabog, prapraprabog etc. 22.02.08, 18:12
      kazdy ma przeciez rodzicowsmile))
      • andrew2008 Re: prabog, praprabog, prapraprabog etc. 22.02.08, 18:42
        Orwella, podstawowym "wymogiem" Boskosci jest Nieskonczonosc.
        Nieskonczonosc "istnienia czegokolwiek" w kosmosie jest niemozliwa
        poniewaz Kosmos jest skonczony.
        Nieskonczony Byt moze moze BYC tylko Monoteistyczny.
        Dla przykladu:
        Nieskonczony prabog + Nieskonczony praprabog + Nieskonczony
        prapraprabog + .................... = Nieskonczony Bog
    • ka12332 Krasnoludki czy Bóg ? kto powstał pierwszy ? 22.02.08, 23:16
      endrju ,no kto ,he he ?
      • andrew2008 Re: Krasnoludki czy Bóg ? kto powstał pierwszy ? 22.02.08, 23:44
        Nieskonczony Bog zawsze jest Mono. Niezaleznie czy dasz mu
        sto,tysiac czy miliard imion.
        Nawet jezeli nazwiesz go kochanym krasnoludkiem czy Jahwe czy Allah
        to bedzie musial ten sam uniwersalny zestaw "Cech Boskosci" czyli
        bedzie Nieskonczonym Potencjalem Nicosci ( Wszystkosci).
        • ka12332 Re: Krasnoludki czy Bóg ? kto powstał pierwszy ? 23.02.08, 10:46
          ty andrzej masz hopla czyli hizia na punkcie tej nieskończoności i innych
          ...ości ,he he
          • andrew2008 Re: Krasnoludki czy Bóg ? kto powstał pierwszy ? 23.02.08, 11:46
            Niestety ateizm to mit anty-naukowy dla prostaczkow sekty
            ateistycznej.
            Po to aby byc Teista z wyboru intelektualnego, musisz byc
            inteligentny i posiadac zaawansowana wiedze kosmologii,
            fizyki,logiki i umiejetnosc myslenia filozoficznego i racjonalnego.
            • ka12332 Re: Krasnoludki czy Bóg ? kto powstał pierwszy ? 23.02.08, 13:31
              andrzeju ,niezły z ciebie pacjent smile))
              • andrew2008 Re: Krasnoludki czy Bóg ? kto powstał pierwszy ? 23.02.08, 14:01
                Bog czlowieka glupiego jest glupszy od niego.
                Bog czlowieka madrego jest madrzejszy od niego.
                • rycho7 jaki jest Bog gnojarka? 23.02.08, 14:12
                  andrew2008 napisał:

                  > Bog czlowieka glupiego jest glupszy od niego.
                  > Bog czlowieka madrego jest madrzejszy od niego.

                  Wy Towarzyszu Haszolski wicie, rozumicie za kogo maja Tego Waszego
                  pozal sie Boze boga.
                  • andrew2008 A jaki jest Bog swinio-ryja7 ? 23.02.08, 14:51
                    Bog czlowieka glupiego jest glupszy od niego.
                    Bog swinio-ryja7 to dzdzownica intelektu.
                    • andrew2008 Tresura ateistycznych malpoludow 23.02.08, 14:59
                      Ale to ubaw tresowac ateistycznych malpoludow.
                      Poniewaz ateistyczne malpy sa tak prymitywne , moge przewidziec
                      ich kazde stereotypowe piardniecie mozgiem. ha,ha,ha,ha,ha,ha
    • andrew2008 Dlaczego Judaizm jest "niekompletna" religia 23.02.08, 23:33
      Pomimo , ze judaizm zbieral meme wielu cywilizacji, zabraklo w nim
      meme cywilizacji perskiej, greckiej i rzymskiej.
      Stanowi to o skostnieniu i statycznosci judaizmu , ktore chce
      regulowac zycie wiernego ponad 600 przykazaniami etc. Judaizm jako
      religia nie jest kompatybilny z terazniejszoscia i przyszloscia.
      Ponad 60%Zydow w Izraelu i w USA to ateisci.
      Chrzescijanstwo zawierajace oprocz Meme wspolnych z
      Judaizmem ,zawiera takze Meme cywilizacji greckiej, perskiej i
      rzymskiej i jest dynamiczne i ewolucyjne. Zamiast sztywnosci 600
      przykazan judaizmu, chrzescijanstwo ma jedno nadrzedne przykazanie-
      - przykazanie milosci. "kochaj blizniego swego , jak siebie samego".
      Zachowujac autorytet dekalogu , chrzescijanstwo sklada na barki
      wierzacego interptetacje dekalogu w miliardach nowych sytuacji i
      wyzwan jakie przynosi nowa i ciagle rozwijajaca sie zaawansowana
      cywilizacje. Chrzescijanstwo jest religia na wszystkie czasy
      przeszle, tarazniejsze i przyszle.
      • andrew2008 Spor 24.02.08, 11:53
        Wielki spor o Boga w licealnej klasie
        Pytania chlopcow twarde
        a dziewczat piskliwe
        usmiech przekory
        jeszcze przed rozpacza

        takze swiety Augustyn mial klopoty z wiara
        nawet szczescie nie wierzy ze jest juz szczesliwe

        jest krzyz wiary
        jest i krzyz niewiary

        wie o tym
        Jezus
        proszacy o cisze
        zroumie obejmie
        rekami obiema
        juz wierzysz - kiedy cierpisz ze Go nie ma
    • szczesciara.33 Re: Czy cos istnialo przed Bogiem? 24.02.08, 19:17
      istnieja tzw.pytania graniczne.to,ktore postawiles,przekraczaja juz
      ta granice.jesli masz rozumu wystarczajaco duzo,zeby wiedziec,gdzie
      lezy jego,twego rozumu,granica,to poza ta granica moze znajdowac sie
      co najwyzej twoja wiara.pytanie twoje wiec powinno brzmiec,czy
      wierzycie,ze cos istnialo przed bogiem/wtedy ja sie ciebie bym
      zapytala.a kogo uwazasz za swojego boga?bo bog tez jest ograniczony
      twoim umyslem.czego nie wiesz oddajesz w kompetencje swojego
      boga.ale ja moge wiedziec wiecej niz ty.wiecej nie na temat boga,ale
      na temat ludzi,przyrody,kosmosu,mikrokosmosu itd.moj wiec "bog".Bog"
      mojej niewiedzy bedzie inny niz twoj bog.wszystko inne to juz
      religia i rytualy z nia zwiazane.
      • andrew2008 Re: Czy cos istnialo przed Bogiem? 24.02.08, 20:20
        Bog filozoficzny i racjonalny ,ktory jest fundamentem wszystkich
        religii monoteistycznych nie jest wynikiem wiary.
        Bog filozoficzny jest wynikiem racjonalnego myslenia poslugujacego
        sie narzedziami kosmologii,fizyki,matematyki,logiki i filozofii.
        Co do wiedzy naukowej to wiedza jest "nasza" a nie moja prywatna.
        Ja wiem, ze w relewantnych dziedzinach , ja posiadam CALA
        wspolczesna wiedze.
        Wiec ty mozesz miec najwyzej wiedze rowna mojej i na pewno nie
        wieksza.
        Bog kazdej religii monoteistycznej to Nieskonczony Potencjal
        Nicosci (Wszystkosci). I to nie jest wiara, ale racjonalna wiedza o
        Bogu.
        Religie czyli kulturowe transmisje z Bogiem Filozoficznym oparte sa
        na wierze.

        • rycho7 insz Allach 24.02.08, 20:27
          andrew2008 napisał:

          > ja posiadam CALA wspolczesna wiedze.

          Chcialbym niesmialo zaznaczyc, ze juz od dawna uwazam Wasz
          Towarzyszu Haszolski za Ober-Boga.
          • andrew2008 Re: insz Allach 24.02.08, 21:02
            Racja. Tak trzymac swinio-ryju7.
Pełna wersja