Gość: Znuzony_Joziem
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
25.08.03, 23:17
Jestem od dawna uczestnikiem FA i mam staly nick, pod ktorym sie loguje. Ale
teraz wyjatkowo pojawiam sie incognito pod wymyslonym ad hoc pseudonimem.
Gdybym bowiem uzyl mojego zwyklego nicka, niewatpliwie stalbym sie kolejna
ofiara furii tego psychopaty z zacnego skadinad miasta J.
Odkad osobnik ten sie pojawil, FA przestalo w zasadzie funkcjonowac w
normalny sposob. Dyskusja zanikla, zastapila ja wymiana inwektyw.
Na FA jest paru innych psychopatow, ktorych watkow ja z zasady nie czytam, by
ustrzec sie od uczucia silnego niesmaku. Taki maniekxxx, na przyklad,
ewidentny pol-analfabeta i 1/8-inteligent, chory ponadto na urojenia. Ja juz
sobie z nim poradzilem dosc dawno, wpisujac go na liste "wrogow" i jego posty
w ogole mi sie nie ukazuja na ekranie. Podobnie "wygasilem" jeszcze paru
innych, reprezentujacych podobny poziom do owego mankaxxx.
Niestety, wszystkie proby "wygaszenia" owego pana z miasta J. nie powiodly mi
sie. Zapewnwe z tego powodu, ze gentleman ow nie loguje sie i jakos
"wygaszarka" nie bierze jego nicku.
Mam wiec pytanie: czy komus moze udalo sie owego szalenca skutecznie wygasic?
Jesli tak, to bylbym ogromnie wdzieczny za wskazowki, w jaki sposob to mozna
osiagnac. Z gory dzieki.
Przed laty w Rosji dzialal dysydent Alekasander Galicz. Spiewal ballady, w
ktorych robil sobie straszne jaja z sowieckiego rezimu. W jednej z jego
ballad, pamietam, narrator uslyszal w dzienniku telewizyjnym nieprzyjemna dla
siebie wiadomosc i wyrazil sie nastepujaco: "Ja smatriu na ekran kak na
rwotnoje"