haszszachmat
21.03.08, 12:43
i żałujcie za grzechy swoje.
Ołtarz bez obrusu, krzyża, świec, dywanów
W prezbiterium: mszał, obrus, 2 korporały, (ewentualnie poduszka na
stopniu dla biskupa), rozłożony dywan przed ołtarzem, mikrofon
bezprzewodowy, kołatki, ambonka komentatora, zasłonięty krzyż do
adoracji po lewej stronie ołtarza (z boku)
W zakrystii: szaty liturgiczne koloru czerwonego (ornat), 4 świece
(do adoracji Krzyża i do przeniesienia puszek z Najświętszym
Sakramentem do Grobu), kadzidło, monstrancja nakryta białym tiulem,
welony (2 szt.), dodatkowe puszki do rozdzielania Komunii Św., klucz
do kaplicy adoracji i Grobu
W kaplicy przechowania Najświętszego Sakramentu: 2 dodatkowe
niepalące się akolitki (do późniejszego przyniesienia Najświętszego
Sakramentu na Komunię św.)
Wynieść krzyż umieszczony przy wejściu w nawie głównej
Wprowadzenie do liturgii (przed wyjściem procesji)
W dniu dzisiejszym w skupieniu i ciszy gromadzimy się na
sprawowaniu pamiątki Męki i Śmierci Pana naszego Jezusa Chrystusa.
Zgodnie ze starożytnym zwyczajem w Wielki Piątek Kościół nie
sprawuje Eucharystii. Dzisiejsza Liturgia zaprasza przede wszystkim
do rozważania biblijnego opisu Męki Pańskiej, a następnie adoracji i
uczczenia Krzyża Świętego. Podkreśla jednak bardziej chwałę
odkupienia przez krzyż niż poniżenie przez mękę.
Nabożeństwo wielkopiątkowe rozpoczyna Liturgia Słowa, w której
naczelne miejsce zajmuje opis Męki Pańskiej według świętego Jana. Po
niej następuje wyjątkowo uroczysta modlitwa powszechna, w której
staramy się o nikim nie zapominać.
Punktem szczytowym całej liturgii jest adoracja Krzyża i
wspólna Komunia święta, podczas której przyjmujemy Ciało Pańskie,
które jest zadatkiem nieśmiertelności.
Charakter dzisiejszej liturgii dobrze opisuje proroctwo
Izajasza: „mnogie narody zdumieją, królowie zamkną przed Nim usta,
bo ujrzą coś, czego im nigdy nie opowiadano, i pojmą coś
niesłychanego”. W tej atmosferze będziemy przeżywać Liturgię Męki
Pańskiej, dlatego jej początek sprawowany jest w ciszy. Prezbiter i
diakon zbliżą się do ołtarza i upadną na twarz przed ogromem
Tajemnicy Zbawienia, natomiast my wszyscy uklękniemy na dwa kolana i
oddamy hołd Jezusowi.
Powstańmy.
Uwagi:
Bez krzyża procesyjnego, bez świec, bez kadzidła.
Wejście procesji w milczeniu – bez śpiewu.
Podczas procesji nie klękamy, przechodząc obok kaplicy adoracji z
Najświętszym Sakramentem.
Kapłan i diakon po oddaniu ołtarzowi czci przez ukłon padają na
twarz. Wszyscy zgromadzeni przez pewien czas na klęcząco modlą się w
ciszy.
Później zaraz zrulować dywan i wynieść do zakrystii.
Następnie prezbiter udaje się na miejsce przewodniczenia i odmawia
modlitwę.
Kolekta
Wprowadzenie do I czytania (po kolekcie)
Pierwsze czytanie z Księgi Izajasza to zapowiedź męki Sługi
Pańskiego. Nawrócenie i tryumf dokona się za cenę nieludzkich
cierpień.
Pełny sens tej pieśni wypełnia się w Chrystusie:
On jest owym „mężem boleści”;
On wziął na siebie „winy wszystkich” i za nie odpokutował;
Jego śmierć była drogą do „światła” i chwały, a nam przyniosła
zbawienie - życie wieczne.
Uwagi:
Ceremoniarz boczny otwiera przed każdym czytaniem i psalmem
odpowiednią stronę lekcjonarza i ustawia mikrofon oraz pilnuje, by
czytający nie wszedł na ambonę przed komentarzem.
Czytanie I (Iz 52,13--53,12) - Lekcjonarz s. 222
Czytanie z Księgi proroka Izajasza.
Oto się powiedzie mojemu Słudze, wybije się, wywyższy i
wyrośnie bardzo. Jak wielu osłupiało na Jego widok, tak nieludzko
został oszpecony Jego wygląd i postać Jego była niepodobna do ludzi,
tak mnogie narody się zdumieją, królowie zamkną przed Nim usta, bo
ujrzą coś, czego im nigdy nie opowiadano, i pojmą coś niesłychanego.
Któż uwierzy temu, cośmy usłyszeli? na kimże się ramię Pańskie
objawiło?
On wyrósł przed nami jak młode drzewo i jakby korzeń z
wyschniętej ziemi. Nie miał On wdzięku ani też blasku, aby na Niego
popatrzeć, ani wyglądu, by się nam podobał. Wzgardzony i odepchnięty
przez ludzi, Mąż boleści, oswojony z cierpieniem, jak ktoś, przed
kim się twarze zakrywa, wzgardzony tak, iż mieliśmy Go za nic.
Lecz On się obarczył naszym cierpieniem, On dźwigał nasze
boleści, a myśmy Go za skazańca uznali, chłostanego przez Boga i
zdeptanego. Lecz On był przebity za nasze grzechy, zdruzgotany za
nasze winy. Spadła Nań chłosta zbawienna dla nas, a w Jego ranach
jest nasze zdrowie.
Wszyscyśmy pobłądzili jak owce, każdy z nas się obrócił ku
własnej drodze, a Pan zwalił na Niego winy nas wszystkich. Dręczono
Go, lecz sam się dał gnębić, nawet nie otworzył ust swoich. Jak
baranek na rzeź prowadzony, jak owca niema wobec strzygących ją, tak
On nie otworzył ust swoich.
Po udręce i sądzie został usunięty; a kto się przejmuje Jego
losem? Tak! Zgładzono Go z krainy żyjących; za grzechy mego ludu
został zbity na śmierć. Grób Mu wyznaczono między bezbożnymi, i w
śmierci swej był [na równi] z bogaczem, chociaż nikomu nie wyrządził
krzywdy i w Jego ustach kłamstwo nie postało.
Spodobało się Panu zmiażdżyć Go cierpieniem. Jeśli On wyda swe
życie na ofiarę za grzechy, ujrzy potomstwo, dni swe przedłuży, a
wola Pańska spełni się przez Niego. Po udrękach swej duszy, ujrzy
światło i nim się nasyci. Zacny mój Sługa usprawiedliwi wielu, ich
nieprawości On sam dźwigać będzie.
Dlatego w nagrodę przydzielę Mu tłumy, i posiądzie możnych jako
zdobycz, za to, że Siebie na śmierć ofiarował i policzony został
pomiędzy przestępców. A On poniósł grzechy wielu, i oręduje za
przestępcami.
Oto słowo Boże.