Rodzina nie cieszy, nie cieszy gdy jest,

01.04.08, 23:36
lecz kiedy jej nie ma - samooootnys, jak pies.

Tym mottem musial sie kierowac nasz prezydent, chroniac brata przed zakusami
miedzynarodowego pedalstwa.
Co tam narod, co tam ojczyzna, furda wlasne przekonania, gdy bratu dobieraja
sie do dupy.
Zeby to tylko pedaly, ale to Tusk, a to jest duzo gorsze niz pedaly.
Wiec polozymy ojczyzne - sorry: OJCZYZNE - na oltarzu milosci rodzinnej.
Jak bedzie trzeba to i Europe olejemy.
No bo jak inaczej mozna zinterpretowac taki ciag logiczny milosciwie nam
prezydujacego:
"Polska w tym położeniu geograficznym (…wink i historii nie może być poza UE"
"Ja ratyfikację podpiszę, gdy umowa zostanie wykonana"

W tekscie otwartym: jak Tusk uratuje dupe Jarkowi - ja uratuje ojczyzne
    • xenocide Re: Rodzina nie cieszy, nie cieszy gdy jest, 01.04.08, 23:51
      dachs napisał:

      > "Ja ratyfikację podpiszę, gdy umowa zostanie wykonana"
      >
      > W tekscie otwartym: jak Tusk uratuje dupe Jarkowi - ja uratuje ojczyzne
      >
      Jesli rzeczywiscie zawarli jakas umowe to powinna byc dotrzymana.
      Jesli Donaldowi to nie pasilo to powinien olac Kaczory, jednak on przylozyl
      wyjsciowke i poplynal do Lecha. Dotarlo do niego ze tylko skuteczny polityk moze
      liczyc na sukces w przyszlych wyborach.
      • dachs Re: Rodzina nie cieszy, nie cieszy gdy jest, 02.04.08, 00:03
        xenocide napisał:

        > Jesli rzeczywiscie zawarli jakas umowe to powinna byc dotrzymana.

        Donald nie Kaczor, umowy dotrzyma.
        Mnie tylko bawi tu niedwuznaczna deklaracja gotowosci wystepowania przeciw
        interesowi kraju, dla ratowania skopry braciszka. Wiecej nic.
        • andrzejg to i u Prawdziwków 02.04.08, 05:22
          mamy do czynienia z przedkładaniem prywaty nad interes publiczny?

          no,no

          a może Birsuku umowa dotyczy spraw publicznych?

          A.
          • dachs Re: to i u Prawdziwków 02.04.08, 17:46
            andrzejg napisał:

            > mamy do czynienia z przedkładaniem prywaty nad interes publiczny?

            prawdziwe prawdziwki, prawdziwa prawata. Czemu nie?

            > a może Birsuku umowa dotyczy spraw publicznych?

            W to chyba nawet sam Lech nie wierzy. smile
            • hasz0 Polska w tym położeniu geograficznym (…)i historii 02.04.08, 19:27
              powinna być jednomyślna w sprawach zagranicznych.

              A dlaczego nie jest, ktoś spyta?

              Już odpowiadam:

              "Krystyna Obozowicz, była redaktorem naczelnym pisma "Żyjmy Dłużej",
              a jej bratem Józef Światło, sławny wiceszef X Departamentu MBP,
              który w 1953 r. skracał życie Polakom."

              itd.

              • hasz0 w = do /n 02.04.08, 19:28
              • dachs Tu nie ma sprzecznosci, Haszu 02.04.08, 20:05
                hasz0 napisał:

                > "Krystyna Obozowicz, była redaktorem naczelnym pisma "Żyjmy Dłużej",
                > a jej bratem Józef Światło, sławny wiceszef X Departamentu MBP,
                > który w 1953 r. skracał życie Polakom."

                Gdyby Polacy zyli krocej, to by szybciej bratu "wyszli".

                Ale domyslam sie co chcesz powiedzisz, ze Lech Kaczynski aplikuje Polakom ziolka
                na zolc, jaka sie im wzbiera wskutek dzialanosci brata
Inne wątki na temat:
Pełna wersja