Nie wiedziałem że Teresa z Kalkuty była taką ...

IP: *.chello.pl 03.09.03, 18:09
... zbrodniarką.

„ ... Z taką samą obojętnością spotykały się doniesienia o sytuacji ludzi
umierających w schroniskach prowadzonych przez matkę Teresę z Kalkuty, gdzie
odmawiano podania lekarstw i jakiejkolwiek pomocy medycznej, gdyż - jak
mawiała święta - "cierpienie biedaka jest piękne". Wyobraźmy sobie oburzenie
naszych moralistów, gdyby te słowa i czyny dało się przypisać Łukaszence lub
Fidelowi Castro. A co chroni przed krytyką matkę Teresę?
Pytanie to brzmi niemal retorycznie. Chroni ją oczywiście "autorytet"
kościoła katolickiego, skutecznie wspierany przez państwo. ...” – to Andrzej
Dominiczak.

A od siebie dodam, że jest to państwo lewicowe
    • Gość: :P następnym razem dodaj od siebie co cytujesz IP: *.acn.waw.pl 03.09.03, 18:24
      "fakty i mity" czy "bez rozumu".
      • Gość: doku Ten Dominiczak jest z jakiegoś "Bez Dogmatu" IP: *.chello.pl 03.09.03, 18:47
        Genialny facet w pewnych sprawach, chociaż nie rozumie co znaczy "lewica"
        • Gość: :P Re: Ten Dominiczak jest z jakiegoś 'Bez Dogmatu' IP: *.acn.waw.pl 03.09.03, 19:18
          na pewno "w pewnych sprawach" jest nie gorszy niż niejaki g. piotrowski i inni
          felietoniści "Bez Rozumu", "Mitów i Mitów", "Nie".
          • Gość: doku Znasz go skądś wcześniej? Bo ja dzisiaj go odkryłe IP: *.chello.pl 03.09.03, 19:54
            • hansen Odkryłeś, ale nie bardzo wiesz co, Doku-bidoku. :) 03.09.03, 21:52
              Wychwalany przez Ciebie Andrzej Dominiczak jedynie przełożył książkę niejakiego
              Christophera Hitchensa, pt.: "MISJONARSKA MIŁOŚĆ - Matka Teresa w teorii
              i w praktyce". Tak więc od teraz zacznij się zachwycać raczej geniuszem pana
              Hitchensa, chyba, że w wartościowaniu dzieła literackiego przedkładasz rolę
              tłumacza nad rolę autora. Jeśli byś powątpiewał w moje słowa, to na dole masz
              link, gdzie stoi jak wół - "Z angielskiego przełożył: Andrzej Dominiczak".
              To tyle w kwestii, hmmm... żródeł. smile)


              www.matkateresa.cjb.net/



              • Gość: doku Dziękuję. By może go przeceniłem - pierwsze wrażen IP: *.chello.pl 03.09.03, 22:30
    • Gość: Józef Zawadzki Doku, jednak rzeczywiście Twój stan umysłowy IP: *.icm.edu.pl 03.09.03, 18:33
      jest coraz gorszy. Czy ty rozumiesz co piszesz.Potomku Filistynów - hahaha. Już widizsz swój błąd? Ale cyrk. Chłopie , lecz się jak najszybciej.
      • Gość: GK Jozek jednak rzeczywiście Twój stan umysłowy IP: *.netlandia.pl 26.10.03, 14:20
        demonstrujesz wszedzie. Spojrz w lustro ciulu umyslowy
        (uzywajac Twojej poetyki w dyskusjach). Brak argumentow i
        tylko plwociny.
    • wojcd Doku przesadziles /nt 03.09.03, 18:55
      • karlin Zaraz "przesadziłeś" 03.09.03, 19:10
        Doku (podobnie jak Krzys52) po prostu wierzy w istnienie i marzy o pracy w
        takich tajnych służbach Watykanu, gdzie mógłby swoim "zoologicznym
        antyklerykalizmem" wypalać wiarę w sercach niewiernych.
        • wojcd Re: Zaraz 'przesadziłeś' 03.09.03, 19:30
          karlin napisał:

          > Doku (podobnie jak Krzys52) po prostu wierzy w
          istnienie i marzy o pracy w
          > takich tajnych służbach Watykanu, gdzie mógłby swoim
          "zoologicznym
          > antyklerykalizmem" wypalać wiarę w sercach niewiernych.
          ---------------------------------------------------------
          Zalosna ulomnosc sprzedawana jako wartosc. Przeciez to
          jest bystry czlowiek, ze takiego uszkodzenia osobowsci
          nie widzi? Moze on jeszcze dojrzewa.

          Wojciech
          • Gość: doku Dojrzałem do tego, żeby ignorować twoje posty... IP: *.chello.pl 03.09.03, 19:49
            wojcd napisał:

            > Moze on jeszcze dojrzewa.
            >
            > Wojciech

            ... gdyż przekonałem się jakie z ciebie chamskie ścierwo. Żegnam więc.
          • wojcd do Karlina 03.09.03, 21:17
            wojcd napisał:
            Przeciez to jest bystry czlowiek,
            --------------------------------------------------
            Po krotkiej refleksji odwoluje to co napisalem powyzej.

            Pozdrawiam Wojciech
            • karlin Re: do Karlina 03.09.03, 22:57
              wojcd napisał:

              > wojcd napisał:
              > Przeciez to jest bystry czlowiek,
              > --------------------------------------------------
              > Po krotkiej refleksji odwoluje to co napisalem powyzej.
              -------------------------------------------------------------------------

              W szkole średniej był taki nauczyciel rosyjskiego. Nazywaliśmy go "Chitryj
              Dmitryj". W życiu nikogo niczego nie nauczył. Choć starał się okrutnie. Nie
              miał żadnych szans. Szkoda. Tyle energii poszło na marne.

              k.
    • Gość: . poczytaj sobie Darwina jaka jest natura IP: 130.94.107.* 03.09.03, 19:01
    • Gość: CCCP Do Doku - czy ten adres? IP: *.acn.pl 03.09.03, 19:14
      Gość portalu: doku napisał(a):

      > ... zbrodniarką.
      >
      > ? ... Z taką samą obojętnością spotykały się doniesienia o sytuacji ludzi
      >
      > umierających w schroniskach prowadzonych przez matkę Teresę z Kalkuty, gdzie
      > odmawiano podania lekarstw i jakiejkolwiek pomocy medycznej, gdyż - jak
      > mawiała święta - "cierpienie biedaka jest piękne". Wyobraźmy sobie oburzenie
      > naszych moralistów, gdyby te słowa i czyny dało się przypisać Łukaszence lub
      > Fidelowi Castro. A co chroni przed krytyką matkę Teresę?
      > Pytanie to brzmi niemal retorycznie. Chroni ją oczywiście "autorytet"
      > kościoła katolickiego, skutecznie wspierany przez państwo. ...? ? t
      > o Andrzej
      > Dominiczak.
      >
      > A od siebie dodam, że jest to państwo lewicowe


      Szanowny Doku,

      W związku z treścią wpisu zapoczątkowującego ten wątek chciałbym zapytać, jak to się dzieje, że nikt w związku z Kalkutą nie zadaje jakoś pytania:

      a) o stan państwa indyjskiego, dopuszczającego (nie biorę tu pod uwagę konstytucyjno-demokratycznych fikołków wykonanych w 1950 dla uspokojenia opinii światowej) do tego, by ok. 200 milionów obywateli tego kraju nadal traktowano jako niedotykalnych (Matka Teresa zajmowała się tymi niedotykalnymi, którzy umierali na ulicach);

      b) o stan indyjskiej lewicy, której marksistowscy przedstawiciele sprawowali w Bengalu Zach. i Kalkucie władzę w okresie działalności Matki Teresy, lecz nie zdobyli się na nic więcej poza regularnym wygłaszaniem frazesów o proletariuszach wszystkich krajów i malowaniem sierpów i młotów na murach tych samych ulic, na których umierali ludzie;

      c) o stan hinduizmu, którego przedstawiciele w istocie nic w Kalkucie nie zrobili, żeby wspomóc cierpiących współwyznawców - natomiast stawili się in gremio na uroczystosciach pogrzebowych Matki Teresy.

      Czy w tej sytuacji oskarżenia kierowane są pod właściwym adresem?

      Zwłaszcza że do schronisk Matki Teresy trafiał zaledwie drobny ułamek ludzi umierających z głodu i chorób na ulicach (o jakiejkolwiek opiece czy podawaniu lekarstw oczywiście nie mogło być i nie było mowy; zwłoki umarłych uprzątano z ulic podobnie jak się uprząta zewłoki zwierząt).


      Proszę uprzejmie o wyrażenie opinii,

      C.
      • Gość: doku Indie to kultura oparta na fundamencie, jakim ... IP: *.chello.pl 03.09.03, 19:44
        Gość portalu: CCCP napisał(a):

        > a) o stan państwa indyjskiego

        ... jest zło, pisałem o tym już nie raz na tym forum.

        > b) o stan indyjskiej lewicy

        stanem lewicy się nie interesuję, bo lewica to hołota i wróg - im jej stan jest
        gorszy, tym lepiej dla świata i dla Indii

        > c) o stan hinduizmu

        z pewnością jest zły, jak każdej religii

        > Czy w tej sytuacji oskarżenia kierowane są pod właściwym adresem?

        Nigdy nie interesowałem się działalnością tej Teresy, słyszałem jedynie o niej
        jako dobrej i z jakiegoś niejasnego powodu sławnej kobiecie. Jestem zaskoczony
        informacją, że z powodu fanatyzmu nie pozwalała leczyć pacjentów. Jeśli to
        informacja błędna, to wymaga sprostowania, a oszczerstwa tego faceta wymagają
        napiętnowania. Tego faceta dzisiaj czytałęm po raz pierwszy i jestem pod
        wrażeniem, chociaż nie wiem skąd on jest.
        • Gość: CCCP Re: Indie to kultura oparta na fundamencie, jakim IP: *.acn.pl 03.09.03, 20:03
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > Gość portalu: CCCP napisał(a):
          >
          > > a) o stan państwa indyjskiego
          >
          > ... jest zło, pisałem o tym już nie raz na tym forum.

          >
          > > b) o stan indyjskiej lewicy
          >
          > stanem lewicy się nie interesuję, bo lewica to hołota i wróg - im jej stan jest
          >
          > gorszy, tym lepiej dla świata i dla Indii
          >
          > > c) o stan hinduizmu
          >
          > z pewnością jest zły, jak każdej religii
          >
          > > Czy w tej sytuacji oskarżenia kierowane są pod właściwym adresem?
          >
          > Nigdy nie interesowałem się działalnością tej Teresy, słyszałem jedynie o niej
          > jako dobrej i z jakiegoś niejasnego powodu sławnej kobiecie. Jestem zaskoczony
          > informacją, że z powodu fanatyzmu nie pozwalała leczyć pacjentów. Jeśli to
          > informacja błędna, to wymaga sprostowania, a oszczerstwa tego faceta wymagają
          > napiętnowania. Tego faceta dzisiaj czytałęm po raz pierwszy i jestem pod
          > wrażeniem, chociaż nie wiem skąd on jest.

          Ale mimo to - pod wrażeniem - użyłeś w stosunku do Matki Teresy słowa zbrodniarka. Nie czytałem artykułu tego faceta, ale jakoś jestem pewien, że on tego określenia nie użył. Mylę się?

          Ja sam nie jestem jakimś specjalistą od Matki Teresy. Ale poznałem ludzi, którzy ją poznali, a nawet u niej pracowali. Nie brakuje krytycznych opinii.

          Ale wszyscy podkreślali, że banda dziennikarskich sępów, która zleciała się, by kontrolować schroniska Matki Teresy, nie ośmieliła się zadać otwarcie żadnych pytań ani władzom Republiki Indii, ani władzom (marksistowskim) Kalkuty, ani przedstawicielom lokalnych odgałęzień hinduizmu.

          Wszyscy też mówia, że dopiero pionierska akcja pomocowa podjęta przez Matkę Teresę - z wszystkimi jej niedociagnięciami - sprawiła, że różne ugrupowania hinduskie zainteresowały się poważniej możliwościa prowadzenia działalności charytatywnej wśród bezdomnych (na ogół niedotykalnych).

          Cała ta krytyka przypomina mi sprawę Monaru. Marek Kotański zarządzał pieniędzmi Monaru w sposób fatalny (kilka lat temu kontrolerzy NIK-u byli przerażeni, kiedy zobaczyli, co w Monarze uchodziło za księgowość), był też krytykowany za tendencję do podejmowania jednoosobowych, niekiedy nazbyt brutalnych decyzji. Co nie oznacza, że należałoby zdezawuować osiągniecia Monaru .

          Analogia oczywiście niepełna, dramatyzm sytuacji, z jakimi stykali się Matka Teresa i Marek Kotański - nieporównywalne.
          • Gość: doku Ktoś jednak nie pozwalał podawać umierającym ... IP: *.chello.pl 03.09.03, 20:11
            ... chorym lekarstw. A może to jest wyssane z palca? Ktoś zna sprawę? Czy ta
            Teresa uprawiała np. przy okazji działalności charytatywnej także działalność
            misyjną? Jeśli tak, to z pewnością była złym człowiekiem, bo misjonarzem może
            być tylko zły człowiek - misjonarstwo to taka ochydna działalność!
            • Gość: CCCP Re: Ktoś jednak nie pozwalał podawać umierającym IP: *.acn.pl 03.09.03, 21:02
              Gość portalu: doku napisał(a):

              > ... chorym lekarstw. A może to jest wyssane z palca? Ktoś zna sprawę? Czy ta
              > Teresa uprawiała np. przy okazji działalności charytatywnej także działalność
              > misyjną? Jeśli tak, to z pewnością była złym człowiekiem, bo misjonarzem może
              > być tylko zły człowiek - misjonarstwo to taka ochydna działalność!


              Chciałem powiedzieć - no to cześć.

              Ale nie powiem.

              Za duże na ciebie, kolego, słowo.
              • Gość: alicja Re: Ktoś jednak nie pozwalał podawać umierającym IP: *.net.autocom.pl 04.09.03, 23:19
                Gość portalu: CCCP napisał(a):
                > Gość portalu: doku napisał(a):
                > > ... chorym lekarstw. A może to jest wyssane z palca? Ktoś zna sprawę? Czy
                > ta Teresa uprawiała np. przy okazji działalności charytatywnej także działaln
                > ość misyjną? Jeśli tak, to z pewnością była złym człowiekiem, bo misjonarzem
                m oże być tylko zły człowiek - misjonarstwo to taka ochydna działalność!
                > Chciałem powiedzieć - no to cześć.
                > Ale nie powiem.
                > Za duże na ciebie, kolego, słowo.>>
                -------------------------------------
                Od dłuższego czasu mam książkę o pracy misyjnej Matki Teresy z Kalkuty.
                Przeczytałam część wstępu gdzie piszą o fanatycznym zbieraniu forsy na misjach
                dla Watykanu. Nie mam odwagi czytać tej książki. Nie dziwię się więc DOKU, że
                jest zszokowany taką siostrą miłosierdzia. Nie mogę tego przeczytać bo
                wcześniej sporo wiedzy miałam o tej maleńkiej kobiecince z ogromnym sercem.
                Dziwność pogłębia fakt, że pewnie będą ją robić błogosławioną i jeszcze wyżej.
                • Gość: CCCP Re: Ktoś jednak nie pozwalał podawać umierającym IP: *.acn.pl 04.09.03, 23:31
                  Gość portalu: alicja napisał(a):

                  > Gość portalu: CCCP napisał(a):
                  > > Gość portalu: doku napisał(a):
                  > > > ... chorym lekarstw. A może to jest wyssane z palca? Ktoś zna sprawę?
                  > Czy
                  > > ta Teresa uprawiała np. przy okazji działalności charytatywnej także dzia
                  > łaln
                  > > ość misyjną? Jeśli tak, to z pewnością była złym człowiekiem, bo misjonar
                  > zem
                  > m oże być tylko zły człowiek - misjonarstwo to taka ochydna działalność!
                  > > Chciałem powiedzieć - no to cześć.
                  > > Ale nie powiem.
                  > > Za duże na ciebie, kolego, słowo.>>
                  > -------------------------------------
                  > Od dłuższego czasu mam książkę o pracy misyjnej Matki Teresy z Kalkuty.
                  > Przeczytałam część wstępu gdzie piszą o fanatycznym zbieraniu forsy na misjach
                  > dla Watykanu. Nie mam odwagi czytać tej książki. Nie dziwię się więc DOKU, że
                  > jest zszokowany taką siostrą miłosierdzia. Nie mogę tego przeczytać bo
                  > wcześniej sporo wiedzy miałam o tej maleńkiej kobiecince z ogromnym sercem.
                  > Dziwność pogłębia fakt, że pewnie będą ją robić błogosławioną i jeszcze wyżej.


                  Przeczytaj wpis niżej:


                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=7779633&a=7802840
                  • Gość: Palnick Re: Ktoś jednak nie pozwalał podawać umierającym IP: *.stenaline.com 19.10.03, 21:46
                    Gość portalu: CCCP napisał(a):

                    > > -------------------------------------
                    > > Od dłuższego czasu mam książkę o pracy misyjnej Matki Teresy z Kalkuty.
                    > > Przeczytałam część wstępu gdzie piszą o fanatycznym zbieraniu forsy na mis
                    > jach
                    > > dla Watykanu. Nie mam odwagi czytać tej książki. Nie dziwię się więc DOKU,
                    > że
                    > > jest zszokowany taką siostrą miłosierdzia. Nie mogę tego przeczytać bo
                    > > wcześniej sporo wiedzy miałam o tej maleńkiej kobiecince z ogromnym sercem
                    > .
                    > Dziwność pogłębia fakt, że pewnie będą ją robić błogosławioną i jeszcze wyżej.
                    ----------------
                    Papież już ją "zbłogosławił" - łamiąc wszelkie zasady (powinni odczekać 5 lat).
                    Następny ma byc Hitler wink
        • Gość: . czy ta Teresa to jakiś urzednik państwowy?:)) IP: 130.94.123.* 03.09.03, 22:31
          przecież to jej prywatna sprawa kogo chce leczyć a kogo
          niechce leczyć -

          w czym jest problem? w wolnośći w wyborze kogo chce
          leczyć? smile) leć do Indii i tam rozdawaj środki
          uspokajające antylepperystycznie ( najpierw postaraj sie
          coś zrobić z socjalizmem swego stołka )
          • Gość: doku Mój stołek jest kapitalistyczny IP: *.chello.pl 03.09.03, 23:13
            Gość portalu: . napisał(a):

            > socjalizmem swego stołka )
            • Gość: . czy przez to że ma certyfikat drzewka bonzai? IP: 130.94.107.* 03.09.03, 23:17
              a jak się siedzi na nim - może łamiesz czyjś
              kapitalistyczny patent na cztery nóżki? big_grin
              • Gość: doku Budowałem na nim kapitalizm dla naszego umęczonego IP: *.chello.pl 03.09.03, 23:40
                narodu. Teraz jest trudniej, bo rządzi lewica wspólnie z Kościołem, ale po
                wyborach wahadło znów wychyli się na prawo, i znów będzie pięknie, jak w
                czasach Planu Balcerowicza. Na tym właśnie polega prawicowy stołek - budować z
                takimi ludźmi jak Balcerowicz i nie pozwalać zniszczyć tego przez takich jak
                Kołodko.
                • Gość: . wahadło stołka Misjonarza Dotacji Leppera? IP: 168.143.123.* 03.09.03, 23:58
                  Gość portalu: doku napisał(a):

                  > narodu. Teraz jest trudniej, bo rządzi lewica wspólnie
                  z Kościołem, ale po
                  > wyborach wahadło znów wychyli się na prawo, i znów
                  będzie pięknie, jak w
                  > czasach Planu Balcerowicza. Na tym właśnie polega
                  prawicowy stołek - budować z
                  > takimi ludźmi jak Balcerowicz i nie pozwalać zniszczyć
                  tego przez takich jak
                  > Kołodko.


                  chodzi o rodzaj usługi... czy jego cene? ( american
                  vat )
    • wojcd Doku czy Twoje dzieci maja do Ciebie szacunek /nt 03.09.03, 19:19
      • Gość: doku Wiesz, że na takie pytania się nie odpowiada, IP: *.chello.pl 03.09.03, 19:46
        ale od razu wali w mordę. Masz chuju odwagę, bo pytasz przez internet.
        • wojcd bez komentarza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! /nt 03.09.03, 19:47
          • Gość: chello Re: bez komentarza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! / IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 03.09.03, 20:08
            Pius XII byl zbrodniarzem
            Maxymilian Kolbe byl zbrodniarzem
            teraz Matka Teresa jest zbrodniarka.

            To samo niektorzy mowili o Chrystusie. Czy to nie ci sami????
    • hansen Doku - ufoludek, który pierwszy raz usłyszał... 03.09.03, 21:28
      ... o " tej Teresie z Kalkuty"! Eureka!!! smile))


      Gość portalu: doku napisał:


      > Nigdy nie interesowałem się działalnością TEJ Teresy, słyszałem jedynie o
      > niej jako dobrej i z jakiegoś niejasnego powodu sławnej kobiecie...
      >
      >
      > Czy TA Teresa uprawiała np. przy okazji działalności charytatywnej także
      > działalność misyjną...


      Doku, a odkryłeś już, że mleko nie bierze się ze sklepu? smile)




      • Gość: doku Przede wszystkim odkryłem Dominiczaka IP: *.chello.pl 03.09.03, 21:53
        hansen napisał:

        > Doku, a odkryłeś już, że mleko nie bierze się ze sklepu? smile)

        Tak naprawdę wszystko mi jedno kim była jakaś fanatyczka, która coś tam
        kombinowała w Indiach. Zależy mi na zorientowaniu się, kto jest ten Dominiczak,
        jak na niego reaguje światlejsza część tego forum. Wycieczki osobiste różnych
        chamów forumowych staram się ignorować.

        Zapuściłem teżdrugi tekst Dominiczaka na zupełnie inny temat, o wiele
        ważniejszy i ciekawszy niż ten, a ku mojemu zaskoczeniu, ten temat budzi
        większe zainteresowanie. I znów jestem zaskoczony jak marna jest jakość umysłów
        wielu forumowiczów.

        Nikt np. nie napisał tutaj wprost, że cytowanie Dominiczaka jest w złym tonie,
        ale chamskie reakcje na mój post pokazują, że to jakiś demon w oczach naszych
        forumowych fanatyków. Co to się właściwie porobiło z tymi ciemniakami, że tak
        reagują na post o jakiejś Teresie?
        • hansen Re: Przede wszystkim odkryłem Dominiczaka 03.09.03, 22:13
          Odkryłeś książkę Hitchensa w przekładzie Dominiczaka, o czym w poście wyżej.
          No ale na pociechę, zawsze możesz się porównać z Kolumbem. On też odkrył nie
          całkiem to, co mu sie wydawało, że odkrył. smile)
          • wojcd Re: Przede wszystkim odkryłem Dominiczaka 03.09.03, 22:15
            hansen napisał:

            > Odkryłeś książkę Hitchensa w przekładzie Dominiczaka, o
            czym w poście wyżej.
            > No ale na pociechę, zawsze możesz się porównać z
            Kolumbem. On też odkrył nie
            > całkiem to, co mu sie wydawało, że odkrył. smile)
            -------------------------------------------------------
            Ciekawe czy juz doszedl do tego ze dostala pokojowego Nobla?

            Wojciech
            • hansen Re: Przede wszystkim odkryłem Dominiczaka 03.09.03, 22:17
              wojcd napisał:

              > Ciekawe czy juz doszedl do tego ze dostala pokojowego Nobla?


              Ten argument akurat do mnie nie przemawia. Arafat też dostał. smile)
              • Gość: sp;lit Re: A ja ciebie , ... IP: *.nas34.bellevue1.wa.us.da.qwest.net 04.09.03, 21:27
                hansen napisał:

                > wojcd napisał:
                >
                > > Ciekawe czy juz doszedl do tego ze dostala pokojowego Nobla?
                >
                >
                > Ten argument akurat do mnie nie przemawia. Arafat też dostał. smile)


                ======================================================================


                I Begin , ... Ale ten napewno zaluzyl smile Nieprawdaz ? Wychyliles sie stary smile
          • Gość: doku A co? Sugerujesz, że każdy oczytany człowiek ... IP: *.chello.pl 03.09.03, 23:12
            hansen napisał:

            > Odkryłeś książkę Hitchensa w przekładzie Dominiczaka, o czym w poście wyżej.
            > No ale na pociechę, zawsze możesz się porównać z Kolumbem.

            ... powinien już dawno znać Hitchensa? Czy to jakiś znany satanista, że nasze
            forumowe chamstwo rzuciło się nagle na mnie z taką irracjonalną zajadłością?
            • hansen Nie, sugeruję tylko, ze odkryłeś co innego niż... 03.09.03, 23:23
              ...chciałeś. Ni mniej, ni więcej. Ale, jak już pisałem, nie Ty jeden... smile)
              Poza wszystkim - gdzie zauważyłeś u mnie jakąś zajadłość...?


              Gość portalu: doku napisał(a):

              > hansen napisał:
              >
              > > Odkryłeś książkę Hitchensa w przekładzie Dominiczaka, o czym w poście wyże
              > j.
              > > No ale na pociechę, zawsze możesz się porównać z Kolumbem.
              >
              > ... powinien już dawno znać Hitchensa? Czy to jakiś znany satanista, że nasze
              > forumowe chamstwo rzuciło się nagle na mnie z taką irracjonalną zajadłością?
    • Gość: Piast katolicyzm potrzebuje świętych IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.03, 22:05
      to praktyczna religia oparta na hierarchii, posłuszeństwie i autorytecie.
      niewiele tu miejsca do własnych przemyśleń, ale skutecznie podtrzymuje porządek
      społeczny, jakikolwiek, by nie był. A naiwne idealizacje są podtrzymywane, by
      to się kręciło, no i dobrze, bo kto by przetrzymał kolejną rewolucję
      bolszewicką!
    • Gość: Master Pain eksperyment: co zrobiłbym na miejscu Teresy... IP: *.gen.twtelecom.net 03.09.03, 22:19
      widząc na drodze leżacego pobitego doku... ( np. za
      współudział w grabieży cudzych dóbr materialnych -
      rządowy lekarz - z poglądami naukowymi typu -
      kapitalistyczny paten na ogień lub cenzura słów w/g
      Stalina )

      pobitego doku... - zapytałbym się w czym pomóc - zło
      czai sie zza krzaka - i czy aby pomagając mu ( w czymś )
      bue będe robił nielegalnej i nieopodatkowanej darowizny
      bez vatu itp. - i usłysze ostatnie słowo (
      zamiast 'anihilacja' ) przestrzegaj prawo tak nakazuje
      uczciwość w/g Pana Naszego Rozuma.


      Amen

    • Gość: Perła to nie prowokacja jest IP: *.zin.lublin.pl 03.09.03, 22:20
      to zezwierzęcenie jest.
      doku, ponoć lekarzem jesteś, ale ty na grabarza nawet nie nadajesz się.

      Perła
      • wojcd Re: to nie prowokacja jest 03.09.03, 22:23
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > to zezwierzęcenie jest.
        > doku, ponoć lekarzem jesteś, ale ty na grabarza nawet
        nie nadajesz się.
        --------------------------------------------
        Perla
        ja nie moge z irytacji ochlonac.

        Pozdrawiam Wojciech
        • Gość: Perła Re: to nie prowokacja jest IP: *.zin.lublin.pl 03.09.03, 22:27
          wojcd napisał:

          > Gość portalu: Perła napisał(a):
          >
          > > to zezwierzęcenie jest.
          > > doku, ponoć lekarzem jesteś, ale ty na grabarza nawet
          > nie nadajesz się.
          > --------------------------------------------
          > Perla
          > ja nie moge z irytacji ochlonac.
          >
          > Pozdrawiam Wojciech

          ja rzadko irytuję się na forum tym, ale to co doku napisał ohydne jest.
          Ale może nie warto przejmowac się. Czy pies który szczeka jest w stanie obrazic
          nas?

          Perła
          • miriamfirst_ Re: to nie prowokacja jest 03.09.03, 22:35

            Perelko, to jest oczywiście smutne zjawisko, jakie soba prezentuje niejaki
            doku. Sądzę, że istnieje jakas ogolna tendencja spoleczna chyba, mam na myśli
            znajdowanie perwersyjnej przyjemności w probach pokalania czystości moralnych,
            etycznych itd - ludzi, będących autorytetami. Nieliczna to juz grupa; jest
            wśród nich m in Matka Teresa z Kalkuty, jest ks. Tischner, jest także Jan Pawel
            II - z kregu chrześcijańskiego.

            Jakie kompleksy odreagowywane sa takim, jako dokowe pisanie (heh) - nie mam
            pojęcia. Smutnypan i tyle.

            Miriam
            • hansen Re: to nie prowokacja jest 03.09.03, 22:55
              miriamfirst_ napisała:

              > Sądzę, że istnieje jakas ogolna tendencja spoleczna chyba, mam na myśli
              > znajdowanie perwersyjnej przyjemności w probach pokalania czystości
              > moralnych, etycznych itd...

              O, ja myślę, że ta tendencja jest stara niemal jak świat. Ciągnie się co
              najmniej od tego biedaka Herostratesa.

              > Jakie kompleksy odreagowywane sa takim, jako dokowe pisanie (heh) - nie mam
              > pojęcia.

              Myślę, że właśnie te - kompleksy małego człowieczka, o którym wreszcie zacznie
              się mówić.

              Pozdrawiam.
              H.
              • Gość: doku Naprawdę nie rozumiem tych waszych wściekłych atak IP: *.chello.pl 03.09.03, 23:23
                Czy fanatyzm religijny musi wyzwalać tyle chamstwa? Czy wy zdajcie sobię sprawę
                z tego, co wasze trzęsące się palce wystukują na tych klawiaturach? Z powodu
                jakiejś głupiej misjonarki o nieczystych intencjach wy się zeszmacacie jak
                ostatnie świnie. A jak ochłoniecie, to jak spojrzycie sobie w lustro?

                Patrząc z waszego ciemniackiego punktu widzenia, to zaatakowaliście jakiegoś
                doka, który nikogo nie obraził, zacytował kogoś tam niewinnie, a wy z pianą na
                pyskach rzuciliście się, pełni nienawiści i okrucieństwa. I co teraz? Padacie
                na kolana i błagacie Boga o przebaczenie za swoje nędzne uczynki? Polecicie się
                jutro wyspowiadać? Jak to w tych waszych ciemniackich oczach wygląda?
                • hansen Podpisałeś sie pod moim postem, więc jeszcze raz 03.09.03, 23:31
                  ...Cię pytam: gdzie w moich postach zauważyłeś:

                  1. fanatyzm religijny
                  2. chamstwo
                  3. zeszmacenie się jak ostatnia świnia smile
                  4. pianę na pysku smile
                  5. nienawiść
                  6. okrucieństwo

                  Proszę o stosowne cytaty (lub o przeprosiny za szpetną obmowę).

                  Hansen.

                  Gość portalu: doku napisał(a):

                  > Czy fanatyzm religijny musi wyzwalać tyle chamstwa? Czy wy zdajcie sobię
                  > sprawę z tego, co wasze trzęsące się palce wystukują na tych klawiaturach?
                  > Z powodu jakiejś głupiej misjonarki o nieczystych intencjach wy się
                  > zeszmacacie jak ostatnie świnie. A jak ochłoniecie, to jak spojrzycie sobie w
                  > lustro?
                  >
                  > Patrząc z waszego ciemniackiego punktu widzenia, to zaatakowaliście jakiegoś
                  > doka, który nikogo nie obraził, zacytował kogoś tam niewinnie, a wy z pianą
                  > na pyskach rzuciliście się, pełni nienawiści i okrucieństwa. I co teraz?
                  > Padacie na kolana i błagacie Boga o przebaczenie za swoje nędzne uczynki?
                  > Polecicie się jutro wyspowiadać? Jak to w tych waszych ciemniackich oczach
                  > wygląda?
                  • karlin do Hansena 03.09.03, 23:44
                    Prosisz kryształy soli (tej ziemi), aby wytłumaczyły się ze swojej orientacji.
                    Przestrzennej.

                    One są niewinne. One po prostu tak mają. Dopóki nie rozpłyną się w roztworze.


                    k.
                    • hansen Re: do Hansena 03.09.03, 23:50
                      karlin napisał:

                      > Prosisz kryształy soli (tej ziemi), aby wytłumaczyły się ze swojej
                      > orientacji. Przestrzennej.
                      >
                      > One są niewinne. One po prostu tak mają. Dopóki nie rozpłyną się w roztworze.



                      Hmmm... No cóż... Może się łudzę...? Ale jak tu żyć w tym kraju bez złudzeń...?
                      smile))

                      H.
                  • Gość: doku Czytałeś Mikołajka? "Ale dlaczego ja, ja nie ... IP: *.chello.pl 03.09.03, 23:51
                    hansen napisał:

                    > ...Cię pytam: gdzie w moich postach zauważyłeś:
                    >
                    > 1. fanatyzm religijny
                    > 2. chamstwo
                    > 3. zeszmacenie się jak ostatnia świnia smile
                    > 4. pianę na pysku smile
                    > 5. nienawiść
                    > 6. okrucieństwo

                    ... powiedziałem 'Rosół'".

                    Podpiąłeś się ze wsparciem do zbiorowej napaści na mnie trzech wyjątkowo
                    chamskich forumowiczów. Stałeś się tym samym po prostu jedną z czterech osób,
                    które wspólnie atakują. Moje zarzuty były więc sprawiedliwie skierowane
                    przeciwko wam jako jednej bandzie.

                    • pit_b Gwoli scislosci 03.09.03, 23:55
                      Napisales swoj post pod postem
                      hansena i nie sprecyzowales, do
                      kogo piszesz.

                      Nastepnie, jak zapytal grzecznie
                      "za co?" to stwierdziles, ze
                      widac uwaza, ze zarzuty sa zasadne.

                      Czy tak?
                      • Gość: doku Teraz udajesz głupiego, a przecież w takiej ... IP: *.chello.pl 04.09.03, 00:24
                        pit_b napisała:

                        > Napisales swoj post pod postem
                        > hansena i nie sprecyzowales, do
                        > kogo piszesz.

                        ... sytuacji jest jasne, że pisałem do wszystkich osób idąc w górę po tej
                        gałęzi drzewka.

                        > Nastepnie, jak zapytal grzecznie
                        > "za co?" to stwierdziles, ze
                        > widac uwaza, ze zarzuty sa zasadne.
                        >
                        > Czy tak?

                        przyłączył się do nich świadomie
                        • pit_b Rozumiem... 04.09.03, 00:42
                          Zrozumialem Twoja logike, choc nie bylo
                          latwo. Odplaciles chyba w jeszcze gorszej
                          monecie. Mowiac szczerze, grosza bym nie
                          dal za czystosc Twoich intencji.
                          Lubisz ludzi wyprowadzac zrownowagi, co?

                          Moim zdaniem, nie dales tym watkiem dowodow
                          kultury, intelektu, pozytywnych uczuc do
                          ludzi, nawet minimum madrej ostroznosci
                          w wyrazaniu sadow wartosciujacych, a raczej
                          przeciwnie. Niespecjalnie sie dziwie temu,
                          ze ludzie usiluja zrozumiec motywy tak
                          dziwacznego postu.

                          • Gość: doku Każdy, kto mnie wcześniej czytywał wie, że nigdy.. IP: *.chello.pl 08.09.03, 23:01
                            pit_b napisała:

                            > ludzie usiluja zrozumiec motywy tak
                            > dziwacznego postu.

                            ... dotychczas nie cytowałem Dominiczaka ani niczego innego z tego portalu "Bez
                            dogmatu" czy jak mu tam. Link do tego znalazłem w wątku "Trzy pytania do
                            Krzysia52", czy jakoś tak. Dla mnie to było odkrycie, któremu entuzjastycznie
                            dałem wyraz. Odkryciem tym chciałem się z wami podzielić, ale cóż, trudno
                            liczyć na wdzięczność.

                            Może to rzeczywiście dziwaczny dla mnie post, bo zwykle piszę od siebie, a
                            tutaj skromnie zacytowałem tylko kogoś dobrze zorientowanego. Naprawdę
                            zaskoczyła mnie siła fanatyzmu naszego ciemnogrodu - zupełnie jakby jacyś
                            krwiożerczy franciszkanie pisali na to forum ze swojej klasztornej końcówki

                    • hansen Dorośnij, Doku, dorośnij... 03.09.03, 23:59
                      Gość portalu: doku napisał(a):

                      > Podpiąłeś się ze wsparciem do zbiorowej napaści na mnie trzech wyjątkowo
                      > chamskich forumowiczów. Stałeś się tym samym po prostu jedną z czterech osób,
                      > które wspólnie atakują. Moje zarzuty były więc sprawiedliwie skierowane
                      > przeciwko wam jako jednej bandzie.


                      Do nikogo się nie podpinałem. Chadzam własnymi drogami. Wytknąłem Ci tylko brak
                      orientacji we współczesnym świecie ("jakaś Teresa z Kalkuty") i błędy źródłowe.
                      Teraz, dodatkowo, wytykam Ci faszystowskie wprowadzanie odpowiedzialności
                      zbiorowej i szczeniacką nieumiejętność powiedzenia "przepraszam", gdy się kogoś
                      niesłusznie obgadało.

                      Cóż, chyba jednak Karlin miał rację, a nie ja...
                    • Gość: ANka I jednej wyjatkowo chamskiej Anki.. IP: *.ifn-magdeburg.de 20.10.03, 20:18
                      Alez jestescie smieszni. Pan raczyl poznac autora. Pan nie zna zrodel ale Pan
                      juz ocenia.. I to jest myslenie krytyczne..
                      Milego wieczoru..
                • pit_b Technika doka 03.09.03, 23:34
                  Doku postanowil udowodnic, jaka nienawisc
                  wyzwala fanatyzm religijny.

                  W tym celu, wybral cytat z ksiazki, ktorej
                  autor wie, ze skandale swietnie sie sprzedaja.

                  Nastepnie skomentowal ten cytat z watpliwej
                  pozycji slowami:

                  "nie wiedzialem, ze Teresa z Kalkuty byla
                  taka zbrodniarka"

                  Potem zaczal sie dopytywac, kim byla ta
                  Teresa z Kalkuty.

                  Co jakis czas dolewal oliwy do ognia piszac,
                  jaka to musiala zla kobieta byc, jesli byla
                  misjonarka.

                  Dziwnym przypadkiem, doku nie wie, ze
                  Matka Teresa z Kalkuty jest stawiana za
                  wzor poswiecenia i powszechnie kochana.
                  Doku nie orientuje sie, ze nazywanie
                  zbrodniarzami osob kochanych jest jak
                  naplucie w twarz. Doku brzydzi sie,
                  naturalnie agresja i hipokryzja.

                  Moze teraz, z zadowoleniem napietnowac
                  ciemniactwo i fanatyzm i postawic sie
                  w roli ofiary.


                  • Gość: doku Przeciez to jasne, że misjonarz jest złym człowiek IP: *.chello.pl 04.09.03, 00:29
                    pit_b napisała:

                    > Dziwnym przypadkiem, doku nie wie, ze
                    > Matka Teresa z Kalkuty jest stawiana za
                    > wzor poswiecenia i powszechnie kochana.

                    Tu nie ma przypadku. Jestem znanym na tym forum ateistą, darwinistą i
                    liberałem, zawsze na bieżąco z najnowszymi osiągnięciami nauk ścisłych. Nie
                    interesuje się tymi waszymi zabobonami.

                    > Doku nie orientuje sie, ze nazywanie
                    > zbrodniarzami osob kochanych jest jak
                    > naplucie w twarz. Doku brzydzi sie,
                    > naturalnie agresja i hipokryzja.

                    Nie przesadaj. O jakiejś fanatyczce z jakiejś dziury w Indiach piszesz jakby
                    była Papieżem. Poza tym każdego ktoś kocha.
                    • pit_b Nie udawaj 04.09.03, 00:50
                      Gość portalu: doku napisał(a):

                      > pit_b napisała:
                      >
                      > > Dziwnym przypadkiem, doku nie wie, ze
                      > > Matka Teresa z Kalkuty jest stawiana za
                      > > wzor poswiecenia i powszechnie kochana.
                      >
                      > Tu nie ma przypadku. Jestem znanym na tym
                      > forum ateistą, darwinistą i liberałem,

                      Tak, pamietam ten liberalny matriarchat

                      > zawsze na bieżąco z najnowszymi osiągnięciami
                      > nauk ścisłych. Nie interesuje się tymi
                      > waszymi zabobonami.

                      W takim razie, nie powinienes sie wypowiadac
                      na tematy, o ktorych nie masz pojecia, a
                      juz na pewno - wyglaszac sady tak drastyczne
                      bez odpowiedniego podparcia

                      >
                      > > Doku nie orientuje sie, ze nazywanie
                      > > zbrodniarzami osob kochanych jest jak
                      > > naplucie w twarz. Doku brzydzi sie,
                      > > naturalnie agresja i hipokryzja.
                      >
                      > Nie przesadaj. O jakiejś fanatyczce z jakiejś
                      > dziury w Indiach piszesz jakby
                      > była Papieżem. Poza tym każdego ktoś kocha.

                      Co zdanie, to cos obnaza.

                      Fanatyczka - skad to wiesz?
                      Kalkuta - dziura?
                      Indie - wielki kraj

                      Wreszcie - mimo, ze powiedzialem Ci jak
                      wiekszosc ludzi mysli o Matce Teresie,
                      nadal wyrazasz sie o niej lekcewazaca
                      i obrazliwie, wyraznie podtrzymujac
                      poczatkowe zdanie watku.
                      Mimo, ze nic o niej nie wiesz.

                    • hansen Przykro mi, doku, ale... 04.09.03, 01:49
                      Gość portalu: doku napisał(a):

                      > Jestem znanym na tym forum ateistą, darwinistą i liberałem...


                      Przede wszystkim jesteś, znanym na tym forum, małym, nędznym gnojkiem,
                      który nie potrafi przyznać się do błędu. I tak cię odtąd będę traktował -
                      jak nieokrzesanego, niedokształconego gówniarza.
                    • Gość: sp;lit Re: Przeciez to jasne, zalezy dla kogo , .... IP: *.nas34.bellevue1.wa.us.da.qwest.net 05.09.03, 01:23
                      Biorac pod uwage poczatek twojej genercji , ... Ameba (darvin) i to czytamy
                      tu dzisiaj , pozwole sobie na uwage ze w twoim przypadku ewolucja nie posunela
                      sie zbyt daleko , ...

                      Daj mi jeden przyklad :


                      Gdzie na tabliczce ; Szpitala , domu starcow , sierocinca czy przytulku ,
                      znajdziesz napis "fundowany ze skladek ateistow", ...........................

                      • Gość: Palnick Re: Przeciez to jasne. IP: *.stenaline.com 19.10.03, 18:04
                        Mówi się, że Matka Teresa z Kalkuty nie próbowała nawracać ludzi różnych wyznań
                        tylko niosła im pomoc niezależnie od wyznawanej religii. To nie jest prawda.
                        Ona pod pozorem niesienia pomocy, potajemnie i bez zgody chrzciła muzułmanów
                        czy buddystów, np. przecierając chorym czoło zwilżoną szmatka i szepcąc
                        odpowiednie słowa w języku niezrozumiałym dla owych chorych (np.po albansku)...
                        Nie była też zainteresowana niesieniem ulgi i pomocy tym chorym (nie chciała
                        wykorzystać zgromadzonych na jej koncie milionów $$$ na budowę szpitali czy
                        zakup lekarstw albo sprzętu medycznego), ona tylko łowiła duszyczki w chorych
                        ciałach, a wiec najbardziej podatne na przekabacenie na jej modle...
                        Nie stosowała środków przeciwbólowych u ciężko i długotrwale chorych, ponieważ
                        uważała, że nic tak nie uszlachetnia jak powtarzanie męki Chrystusa! Teraz ta
                        fundamentalistyczna super-paranoiczka ma być wyświęcana?
                        Dziwnie mało w Polsce krytyki tej skąpej, chytrej a podlej i okrutnej
                        albańskiej chłopki.
            • Gość: U Re: to nie prowokacja jest IP: *.75.50.21.Dial1.Boston1.Level3.net 04.09.03, 20:24
              Do tych,ktorzy lubia wiercic dziurki.

              Nie szukajcie skrzywien w takich ludziach jak
              M.Teresa,Irena Sendler,dr Schweitzer,Korczak i tylu innych...
              Bloto rzucone na nich do nich sie nie klei...


              Zajmijcie sie sztucznymi idolami dnia dziesiejszego
            • Gość: siedem Re: to nie prowokacja jest IP: 213.216.66.* 20.10.03, 08:51
              Matka Teresa z Kalkuty - żydówka z kosowa i chercegowiny

              Tischner - żyd podhalański

              Jan Pawel II - też żyd

              i wszystko jasne

              5040
    • Gość: Gandi Teresa - zły urzednik państwa Indii (złe dotacje)? IP: 130.94.107.* 03.09.03, 22:39
      Protest przeciw nietolerancji w Indiach ( brak zaproszen
      na prywatne konsumowanie morfiny za darmo! )


      Doku Mahatma Gandi i ja prawdziwy Gandi ( jak budu du
      du ) PROTESTUJEMY przeciw niezapraszaniu na darmowe
      szprycywanko dla klubu Czubuf

      z powazaniem

      Gandi

      PS. protest odbędzie sie przed gmachem Urzędu
      Certyfikacji Leków i walki z nielegalno produkcjo
      morfiny ( niecertyfikowanych leków ) w Bombaju


      • Gość: Carmina Perła i Miriam znów razem w nowej roli IP: 200.182.136.* 03.09.03, 22:53
        tym razem bronią katolicyzmu. Hipokryzja Żydów jest bezdenna prawda panie
        Wojtku??????
        • Gość: p0g0dny Re: Perła i Miriam znów razem w nowej roli IP: 81.210.63.* 03.09.03, 22:58
          Gość portalu: Carmina napisał(a):

          > tym razem bronią katolicyzmu. Hipokryzja Żydów jest bezdenna prawda panie
          > Wojtku??????

          Ździebełko antysemityzmu, żebyśmy, broń Boże, nie zapomnieli, że jesteśmy na
          Forum Aktualności? smile))
          • lron Re: Perła i Miriam znów razem w nowej roli 03.09.03, 23:02
            Gość portalu: p0g0dny napisał(a):

            > Gość portalu: Carmina napisał(a):
            >
            > > tym razem bronią katolicyzmu. Hipokryzja Żydów jest
            > bezdenna prawda panie Wojtku??????
            >
            > Ździebełko antysemityzmu, żebyśmy, broń Boże, nie
            > zapomnieli, że jesteśmy na Forum Aktualności? smile))


            Hahaha!!! Dobrze powiedziane, P0g0dny! FA wymaga
            stosownych form!!! smile))
        • Gość: Krzys52 Bo oni sa siostry sjamskie... IP: *.proxy.aol.com 03.09.03, 23:04
          ...a w porywach to nawet syjamskie, pani Carminko surprised)
          .
          .


          Gość portalu: Carmina napisał(a):

          > tym razem bronią katolicyzmu. Hipokryzja Żydów jest bezdenna prawda panie
          > Wojtku??????
          • Gość: Carmina Re: Bo oni sa siostry sjamskie... IP: 200.182.136.* 03.09.03, 23:10
            ...a w porywach to nawet syjamskie, pani Carminko surprised)

            tfu na psa uroksmile))))))
            toć panie te une uprawiajo kazirodstwo. Myslisz Pan że to prawda????
            a jakie porzundne som i dobry przykład dajo
            katolik rznie żydówkę
            żydówka katolika

            smile)))))))))))))
            • Gość: Krzys52 Re: Bo oni sa siostry sjamskie... IP: *.proxy.aol.com 03.09.03, 23:32
              jest pani zwyczajnym chamidlem pani Carminko.
              .
              Pozwolilem sobie na delikatny zart pod adresem tej sympatycznej pary, ktora
              rzeczywiscie taka znajduje: sympatyczna. A w ich nierozlacznosci nie dostrzegam
              niczego negatywnego - wrecz przeciwnie.
              .
              .
              K.P.


              Gość portalu: Carmina napisał(a):

              > ...a w porywach to nawet syjamskie, pani Carminko surprised)
              >
              > tfu na psa uroksmile))))))
              > toć panie te une uprawiajo kazirodstwo. Myslisz Pan że to prawda????
              > a jakie porzundne som i dobry przykład dajo
              > katolik rznie żydówkę
              > żydówka katolika
              >
              > smile)))))))))))))
        • wojcd Re: Perła i Miriam znów razem w nowej roli 03.09.03, 23:12
          Gość portalu: Carmina napisał(a):

          > tym razem bronią katolicyzmu. Hipokryzja Żydów jest
          bezdenna prawda panie
          > Wojtku??????
          ----------------------------------------------------
          Carmino
          hipokryzja to dosc latwo rozpoznawalna ulomnosc i nie
          taka trudna do zwalczania. Gorzej, ze jej skutki
          powoduja, ze nie reagujemy gdy krzywda spotyka hipokryte.
          Ot takie oslabienie kategorycznego imperatywu moralnego.

          Pozdrawiam Wojciech
          • Gość: Carmina Re: Perła i Miriam znów razem w nowej roli IP: 200.182.136.* 03.09.03, 23:15
            wojcd napisał:

            > Gość portalu: Carmina napisał(a):
            >
            > > tym razem bronią katolicyzmu. Hipokryzja Żydów jest
            > bezdenna prawda panie
            > > Wojtku??????
            > ----------------------------------------------------
            > Carmino
            > hipokryzja to dosc latwo rozpoznawalna ulomnosc i nie
            > taka trudna do zwalczania. Gorzej, ze jej skutki
            > powoduja, ze nie reagujemy gdy krzywda spotyka hipokryte.
            > Ot takie oslabienie kategorycznego imperatywu moralnego.
            >
            > Pozdrawiam Wojciech

            Straśnie to mundre. A czy mógł by Pan tak po ludzku bez tych kategorycznych
            imperatorów bo my tu chiba o czem innem


            taki Pan miły wiec i ja pozdrawiam
            • wojcd do kreatury 03.09.03, 23:24
              Gość portalu: Carmina napisał(a):

              > wojcd napisał:
              >
              > > Gość portalu: Carmina napisał(a):
              > >
              > > > tym razem bronią katolicyzmu. Hipokryzja Żydów jest
              > > bezdenna prawda panie
              > > > Wojtku??????
              > > ----------------------------------------------------
              > > Carmino
              > > hipokryzja to dosc latwo rozpoznawalna ulomnosc i nie
              > > taka trudna do zwalczania. Gorzej, ze jej skutki
              > > powoduja, ze nie reagujemy gdy krzywda spotyka hipokryte.
              > > Ot takie oslabienie kategorycznego imperatywu moralnego.
              > >
              > > Pozdrawiam Wojciech
              >
              > Straśnie to mundre. A czy mógł by Pan tak po ludzku bez
              tych kategorycznych
              > imperatorów bo my tu chiba o czem innem
              >
              >
              > taki Pan miły wiec i ja pozdrawiam
              ---------------------------------------------------
              Jesli napisales na tym forum przynajmniej 20 postow pod
              prawdziwym IP, to jestes do namierzenia.
              • nurni patrz pan....pomoglo! 04.09.03, 22:23
                wojcd napisał:

                > ---------------------------------------------------
                > Jesli napisales na tym forum przynajmniej 20 postow pod
                > prawdziwym IP, to jestes do namierzenia.
                • Gość: up Re: patrz pan....pomoglo! n/t IP: *.stenaline.com 26.03.04, 22:49
                  wink)))
          • karlin Sądzisz 03.09.03, 23:15
            że to Carmina, a nie "Carmina"?

            Nie dałbym pustego opakowania po fistaszkachsmile

            k.
            • wojcd Masz racje 03.09.03, 23:22
              karlin napisał:

              > że to Carmina, a nie "Carmina"?
              >
              > Nie dałbym pustego opakowania po fistaszkachsmile
              >
              > k.
              ------------------------------------------------
              Z tego samego IP nadaje sLimak w watku o michnixie.
              Dzieki.

              Wojciech

            • wojcd Chyba wiem kto to jest!!!!!!!!! 04.09.03, 00:59
              karlin napisał:

              > że to Carmina, a nie "Carmina"?
              >
              > Nie dałbym pustego opakowania po fistaszkachsmile
              >
              > k.
              ------------------------------------------------
              Czuje sie bezkarnie pod tym IP.

              Pozdrawiam Wojciech
        • Gość: doku Ach, to kwietni mnie zaatakowali. Teraz rozumiem IP: *.chello.pl 03.09.03, 23:28
          Kwietni to najgorsza hołota na tym forum, nic dziwnego, że razem szturmują z
          takim zacięciem. Ale to z pewnością nie są Żydzi, bo to zbyt łagodny i
          kulturalny naród, aby takim chamstwem sie popisywać.
          • Gość: vinc doku, prowokowac tez trzeba potrafic IP: *.dsl.sntc01.pacbell.net 06.09.03, 03:29
            Ach, to kwietni mnie zaatakowali. Teraz rozumiem
            Autor: Gość: doku IP: *.chello.pl
            Data: 03-09-2003 23:28 + odpowiedz na list

            + odpowiedz cytując


            --------------------------------------------------------------------------------
            >Kwietni to najgorsza hołota na tym forum, nic dziwnego, że razem szturmują z
            >takim zacięciem. Ale to z pewnością nie są Żydzi, bo to zbyt łagodny i
            >kulturalny naród, aby takim chamstwem sie popisywać.

            >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

            Wiec potwierdza sie to, czego zydzi nie chca potwierdzic.
            Jak mozna kreowac ANTYSEMITYZM(?), wlasnie doku zaprezentowal tu swoje
            umiejetnosci w tym PROCEDERZE.
            Wystarczy przeczytac prolog tego watku, nastepnie polemike z oponentami, i
            zakonczenie,(co prawda nie udane)w wykonaniu doku.
            Nie bede kopiowal twoich obelzywych slow "doku", pod adresem osob, do jakich ci
            bardzo daleko.
            Jednak kazdy , kto zadal sobie trudu przeczytac twoje prowokacyjne teksty,
            znajdzie tam;
            -plycizne twoich umiejetnosci,
            -wywolywanie nienawisci i prowokowanie do antysemickich tekstow,
            -ublizanie i szydzenie zasluzonym osobom,

            Pomimo ze jestes zydem,w twojej postawie nie mozna doszukac sie niczego
            pozytywnego.
            Dziwi mnie natomiast,ze wielu uczestnikow tego forum, daje sie wciagac w
            polemike, z plycizna i prostactwem twoich prowokacji.

            " nie zadaj szacunku od innych, skoro sam sie nie szanujesz"
            vinc
            • Gość: Palnick Podstawowe reguły zgromadzenia Matki Teresy. IP: *.stenaline.com 20.10.03, 00:55
              Trzy spośród nauk Matki Teresy, które są podstawą jej zgromadzenia religijnego,
              są tym bardziej niebezpieczne, ponieważ tak szczerze w nie wierzą jej siostry.
              Najbardziej podstawowa jest wiara, że jeśli siostra jest posłuszna, to wypełnia
              wolę bożą. Kolejne przekonanie jest takie, że siostry mają wpływ na Boga przez
              wybranie cierpienia. Ich cierpienie czyni Boga bardzo szczęśliwym. Wtedy on
              (Bóg) rozdaje ludziom więcej łask. Trzecim jest przekonanie, że jakiekolwiek
              przywiązanie do ludzi, nawet biednych, którym się służy, przypuszczalnie
              koliduje z miłością Boga i musi być unikane z czujnością lub też natychmiast
              zaniechane. Wysiłki podejmowane dla zapobiegnięcia jakiegokolwiek przywiązania
              powodowały ciągłe zamieszanie, zakłopotanie, poruszenie i zmiany w
              zgromadzeniu. Matka Teresa nie wymyśliła tych przekonań - one były
              rozpowszechnione w zgromadzeniach religijnych przed Soborem drugim Watykańskim
              - ale robiła wszystko co w jej mocy (która była wielka) żeby wymusić ich
              przestrzeganie.

              Gdy tylko siostra zaakceptuje te fałszywe przekonania, to jest gotowa do
              zrobienia niemal wszystkiego. Może pozwolić na to żeby jej zdrowie zostało
              zniszczone, zaniedbywać tych, którym ślubowałą służyć pomocą, oraz wyłączać
              uczucia i niezależność myślenia. Może nie zwracać uwagi na cierpienie własne i
              podopiecznych, donosić na inne siostry, kłamać z łatwością oraz ignorować
              zasady i przepisy prawne.
    • alfalfa Re: Nie wiedziałem że Doku 03.09.03, 23:01
      czegoś nie wie. Ale co tam! Nie wie, ale powie!
      smile))
    • Gość: . i patrzcie no ludzie co za hipokrytka! IP: *.gen.twtelecom.net 03.09.03, 23:51
      ktoś zdycha w Afryce teraz albo jakiś czubek (
      niewyskrobany ) z bólów stęka a tu 'świeta'
      nieprzylatuje z morfiną ( niedarmową nielewicową a ze
      stołka rzadowego lekarskiego potworka )

      i patrzcie no ludzie co za hipokrytka! zło wszędzie
      widze zło ( kolejka czubków przed drzwiami ministerstwa
      finasów - dział leczniczy nielewicowy bo nie darmowy -
      'pensja' Woltera na dworze Soc-Ludwika XIV )
    • Gość: Krzys52 Bo ty w ogole niewiele wiesz... IP: *.proxy.aol.com 04.09.03, 00:47
      Oto nieco porzerzony fragment odnosnego art. z "Bez Dogmatu", oraz bez twoich
      wsdtawek. Artykulu w ktorym Dominczak mowi o prawach i wolnosciach jako
      temacie "wstydliwym".
      ..
      .
      (..) Warto tu przytoczyć przykład Afganistanu, kraju niegdyś - póki mieliśmy
      wspólnego wroga - zaprzyjaźnionego, o którym dziś się milczy, choć sytuacja
      jego mieszkańców, zwłaszcza kobiet, pod rządami muzułmańskich fanatyków jest
      znacznie gorsza, a zakres osobistej wolności znacznie mniejszy niż pod
      protektoratem ZSRR. Z taką samą obojętnością spotykały się doniesienia o
      sytuacji ludzi umierających w schroniskach prowadzonych przez matkę Teresę z
      Kalkuty, gdzie odmawiano podania lekarstw i jakiejkolwiek pomocy medycznej,
      gdyż - jak mawiała święta - "cierpienie biedaka jest piękne". Wyobraźmy sobie
      oburzenie naszych moralistów, gdyby te słowa i czyny dało się przypisać
      Łukaszence lub Fidelowi Castro. A co chroni przed krytyką matkę Teresę?
      Pytanie to brzmi niemal retorycznie. Chroni ją oczywiście "autorytet" kościoła
      katolickiego, skutecznie wspierany przez państwo. Z tych samych powodów prawie
      niesłyszalna jest w Polsce krytyka religii katolickiej i jej wpływu na zakres
      swobód i praw jednostki. Tymczasem kościół wcale nie ukrywa swego wrogiego
      stosunku do wielu praw i wolności człowieka, w tym do swobody badań naukowych,
      wolności preferencji seksualnych, nieskrępowanego dostępu do wiedzy, wolności
      prokreacyjnej i swobody wyboru modelu rodziny. Szczególnie dramatyczne skutki
      ma kościelna wersja tzw. polityki prorodzinnej, oparta na założeniu o
      nierozerwalności małżeństwa i nadrzędnej wartości rodzinnego kolektywu, w
      szczególności wobec kobiet i dzieci.(...)
    • Gość: Palnick Anioł ubogich - wątek finansowy 1. IP: *.stenaline.com 04.09.03, 15:52
      Przed dwoma laty odszedł Anioł Ubogich. Do żadnego innego zakonu datki nie
      spływają w takich ilościach, jak dla jej Misjonarek Miłości. Laureatka
      Pokojowej Nagrody Nobla żyła w ubóstwie, które jest „ miłe Bogu”. Co zatem
      stało się z mnóstwem darowanych jej pieniędzy?

      Błogosławione branie ponad rozdawanie

      „ Jeśli ktokolwiek jest w niebie, to z całą pewnością Agnes Gonxha Bojaxhiu ze
      Skopje, znana lepiej jako Matka Teresa. 6 stycznia 1929roku przybyła do Kalkuty
      jako 18- letnia siostra „ Zakonu Loretańskiego”. 68 lat później czcigodni tego
      świata zebrali się w Kalkucie, aby ją uczcić pogrzebem rangi państwowej.
      Podczas tych 68 lat założył zakon, chyba najbardziej skuteczny w historii
      Kościoła katolickiego, otrzymała Pokojową Nagrodę Nobla i została
      najsłynniejszą katoliczką naszych czasów. Były sekretarz generalny ONZ, Perez
      de Cuellar, nazwał ją „ najpotężniejszą kobietą świata”. Żaden człowiek na
      naszym globie nie cieszył się tak wielkim szacunkiem, jak Matka Teresa. Była
      przykładem dla pokoleń, autorytetem moralnym stulecia. Jej kanonizacja jest już
      tylko kwestią czasu.

      Czy dozwolone są wątpliwości w obliczu takiego posągu?

      W Kalkucie spotyka się wielu wątpiących. Na przykład Samity, bezzębny
      trzydziestolatek żyjący w slumsach. To jeden z tych „ najbiedniejszych z
      biednych”, którym Matka Teresa poświęciła swoje życie. Z plastikową torbą w
      garści stoi w kilometrowej kolejce na Park Street w Kalkucie. Ubodzy
      cierpliwie czekają, aż ludzie z organizacji charytatywnej włożą im do toreg
      trochę ryżu i papki z soczewicy. Samity nie dostaje jedzenia od zakonu Matki
      Teresy, ale od „ Assembly of God”, amerykańskiej organizacji charytatywnej,
      która dzień w dzień rozdaje tu 18 000 posiłków. – „ Matka Teresa? – mówi
      Samity. – Od niej jeszcze niczego tu nie dostaliśmy. Zapytajcie w slumsach, czy
      ktoś dostał, choć raz, coś od tych sióstr. Nie znajdziecie prawie nikogo”.
      Również Pannalal Manik wątpi. – „ Nie rozumiem, dlaczego wy, wykształceni
      ludzie z Zachodu, zrobiliście z tej kobiety taką boginię”. Manik urodził się
      przed około 56 laty w Rambagan, najstarszym, bo liczącym 300 lat, slumsie
      Kalkuty. To, czego dokonał Manik, można bez zastrzeżeń nazwać cudem. Pośrodku
      slumsu wybudował 16 budynków mieszkalnych – mieszkania dla 4000 osób. Pieniądze
      na materiały budowlane – po przeliczeniu 10 000 marek na każdy budynek – Manik
      wyżebrał od „ Misji Ramakrishna”, największej organizacji charytatywnej w
      Indiach. Domy te mieszkańcy slumsu wybudowali sami. Cud, który stał się wzorem
      dla całych Indii. A Matka Teresa? – „ Trzy razy byłem u niej – mówi Manik. –
      Nie wysłuchała mnie ani razu. Każdy człowiek na świecie wie, że siostry mają
      bardzo dużo pieniędzy. Ale nikt nie wie, co z nimi robią”.
      W Kalkucie o biednych troszczy się około 200 organizacji charytatywnych.
      Misjonarki Miłości nie należą do największych z nich. To sprzeczne z
      wizerunkiem tego zakonu. Imię Matki Teresy było i jest związane z Kalkutą.
      Właśnie tu, wierzą protektorzy i admiratorzy laureatki Nagrody Nobla na całym
      świecie, zakon jest szczególnie aktywny w zwalczaniu biedy. – „ To wszystko
      kłamstwo” – mówi Aroup Chatterjee. Mieszkający w Londynie lekarz urodził się w
      Kalkucie i tam dorastał. Od lat Chstterjee pracuje nad książką na temat mitu
      Matki Teresy, rozmawia z biedakami w slumsach Kalkuty albo przeczesuje przemowy
      laureatki Nagrody Nobla. – „ Bez względu na to, co akurat sprawdzam, odkrywam
      same kłamstwa. Na przykład kłamstwo dotyczące szkoły. Matka Teresa często
      twierdziła, że prowadzi w Kalkucie szkołę dla ponad 5000 dzieci. 5000 dzieci?
      To musiała by być ogromna szkoła, jedna z największych w Indiach. Każdy by ją
      znał. Ja jednak nie znalazłem ani szkoły, ani nikogo, kto by ją widział” – mówi
      Chatterjee.
      W porównaniu z innymi działającymi w Kalkucie organizacjami charytatywnymi
      zakonnice z trzema paskami przodują głównie w dwóch dyscyplinach: są sławne na
      całym świecie i mają najwięcej pieniędzy. Ile dokładnie, tego nie wie nikt,
      siostry zawsze to okrywały tajemnicą. Indyjskie prawo zobowiązuje organizacje
      charytatywne do ujawniania swoich finansów. Zakon Matki Teresy ignoruje te
      przepisy. Czy odpowiedzialne za finanse ministerstwo w New Delhi zna te
      materiały, nie wiadomo. Na zapytanie STERN-a ministerstwo oświadczyło, że rząd
      zakwalifikował tę kwestię jako „tajną”.
      W Niemczech zakon ma sześć domów. Również tutaj finanse pozostają ściśle
      tajne. „ Nikogo to nie powinno obchodzić, jak wiele mamy pieniędzy. To znaczy
      oczywiście, jak niewiele” – mówi siostra Paulina, niemiecka szefowa. Do 1981
      roku Maria Tingelhoff prowadziła honorowo, w czasie wolnym od pracy, księgowość
      zakonu w Niemczech. – „ W ciągu roku przychodziło w sumie ze trzy miliony” –
      przypomina sobie. Ale Matka Teresa nigdy do końca nie ufała świeckim
      pomocnikom. Dlatego od 1981 roku siostry same zajęły się zarządzaniem
      pieniędzmi. – „ Ile pieniędzy wpłynęło w późniejszych latach, nie wiem
      dokładnie, ale musiały to być sumy wielokrotnie większe” – ocenia pani
      Tingelhoff. – „ Matka Teresa była zawsze bardzo zadowolona z Niemców”.
      Prawdopodobnie największe wpływy notuje dom „ Ducha Świętego” w nowojorskim
      Bronxie. Susan Shields służyła tam zakonowi w sumie dziewięć i pół roku jako
      siostra Virgin. – „ Spędzałyśmy większą część dnia na redagowaniu listów
      dziękczynnych do ofiarodawców i opracowywaniu czeków” – mówi. „ Każdej nocy
      prawie 25 sióstr musiało po kilka godzin wypisywać pokwitowania datków. Taśmowa
      robota: kilka sióstr pisało, inne nanosiły dochody na listy, wkładały listy w
      koperty albo sortowały czeki wartości od 5 do 100 000 dolarów. Ofiarodawcy
      często oddawali koperty z pieniędzmi w drzwiach. Przed Bożym Narodzeniem
      strumień datków regularnie występował z brzegów. Poczta przynosiła listy
      workami. Czeki wartości 50 000 dolarów nie były rzadkością” – przypomina sobie
      siostra Virgin. „ Pewnego roku na konto żyrowe w Nowym Jorku wpłynęło około 50
      milionów dolarów, prawie 90 milionów marek, w jednym roku, w kraju, gdzie
      katolicy są mniejszością. Ile zatem pieniędzy mogło spływać z całej Europy, ile
      z pozostałych kontynentów? Prawdopodobnie światowa fala współczucia wrzucała na
      konta zakonu co najmniej 100 milionów dolarów rocznie.
      Podczas gdy wpływy pozostają tajne, wydatki są wręcz tajemnicze. Zakonowi
      niemalże nie udało się wydać większych sum. Utrzymywane przez zakonnice misje w
      Indiach są tak małe, że nawet miejscowym trudno je znaleźć. Najczęściej są to
      domy dla sióstr. Kosztownej pomocy, pochłaniającej duże środki, nie da się
      tutaj udzielać. Sióstr nic nie kosztuje nawet niewielka pomoc. To, co jest
      potrzebne do jej udzielenia, zakon otrzymuje zwykle wraz z datkami pieniężnymi.
      Lekarstwa lądują w skrzyniach na lotnisku, ofiarowany ryż, soczewica, olej i
      sól docierają do portu w Kalkucie w kontenerach. Podarowana odzież z Europy i
      Stanów Zjednoczonych nadchodzi w niewyobrażalnych ilościach. Na ulicznych
      targach Kalkuty handlarze sprzedają używane ubrania z metkami zachodnich firm w
      cenie 25 rupii (jedną markę) za sztukę. Niektórzy nawet zachęcają nabywców: „
      Koszule od matek, spodnie od matek”.
      • Gość: Palnick Re: Anioł ubogich - wątek finansowy 2. IP: *.stenaline.com 04.09.03, 15:54
        W przeciwieństwie do innych organizacji charytatywnych, Misjonarki Miłości nie
        topią w administracji praktycznie żadnych pieniędzy z datków, jest ona bowiem
        bezpłatna. Około 4000 sióstr w 150 krajach tworzy najtańszy na świecie aparat
        administracyjny w porównaniu ze wszystkimi koncernami zarabiającymi miliony
        dolarów. Zobowiązane do bóstwa pracują bez zapłaty, wspomagane dodatkowo przez
        300 000 wolontariuszy. Zgodnie z własnymi danymi, organizacja Matki Teresy
        utrzymuje około 500 placówek. Ale nawet w celu nabycia albo wynajęcia
        nieruchomości siostry nie muszą sięgać do książeczki oszczędnościowej
        (portfela). „ Matka zawsze mówiła: „ Na to nie wydajemy pieniędzy” – wspomina
        Sunita Kumar, jedna z najbogatszych kobiet w Kalkucie i prawdopodobnie
        najbliższa zaufana Matki Teresy spoza zakonu. – „ Gdy Matka potrzebowała
        jakiegoś domu, szła do właściciela, bez względu na to, czy było nim państwo,
        czy prywatny człowiek, i pracowała nad nim tak długo, aż dostała dom za darmo”.
        Jej metoda okazała się skuteczna również w Niemczech. W marcu poświęcono w
        Hamburgu „ Dom Betlejemski” – schronisko dla bezdomnych kobiet. Pracują tam
        cztery Misjonarki Miłości. Skomplikowana architektonicznie budowla kosztowała
        2,5 miliona marek. Suma ta nie obciążyła majątku zakonu. Pieniądze zbiera
        Hamburskie Stowarzyszenie Chrześcijan. Z Matką Teresą w herbie miliony zapewne
        zbiorą się szybko.

        To, że nigdy nie musi płacić, sama Matka Teresa uważała za prawo dane jej od
        Boga. Raz kupiła w Londynie prowiant na podróż za 500 funtów (1500 marek). Gdy
        już miała zapłacić w kasie, ta mała, sprawiająca wrażenie spokojnej, zakonnica
        pokazała swój bałkański temperament i krzyknęła: „ To dla służby Bogu”. Srożyła
        się tak głośno i długo, aż pewien biznesmen w kolejce zapłacił również za nią.
        Anglia jest jednym z niewielu krajów, w którym siostry pozwalają władzom
        przynajmniej pobieżnie przejrzeć swoje księgi. Zakon w roku 1991 przyjął tutaj
        w przeliczeniu około 5,3 miliona marek. A wydatki? Około 360 000 marek, a zatem
        mniej niż 7 procent. Co stało się z olbrzymią resztą pieniędzy? Siostra
        Tersina, angielska szefowa, broni się: „ Tego niestety nie możemy powiedzieć”.

        Co kilka lat, jak wynika z danych angielskich władz część majątku przekazywana
        jest na konta zakonu w innych krajach. Ile, i do jakich krajów, nie podano.
        Jednym z odbiorców jest jednak zawsze Rzym. Stąd centralnie zarządza się
        majątkiem podatkowego koncernu, złożonym na koncie w banku watykańskim. Co
        dzieje się z pieniędzmi w banku watykańskim jest tak dalece tajne, że nawet
        dobry Bóg nie powinien się o tym dowiedzieć. Pewne jest jednak to, że placówki
        misyjne w biednych krajach nie korzystają z błogosławieństwa pieniędzy krajów
        bogatych. Kathryn Spink, oficjalna biografka Matki Teresy, pisze: „ Gdy tylko
        siostry zorganizowały się w jakimś kraju, Matka Teresa zwykle wstrzymywała
        wszelkie finansowe wsparcie”. Placówki zakonu w rejonach cierpiących nędzę z
        zasady otrzymywały więc co najwyżej krótkoterminową wstępną pomoc. Lwia część
        pieniędzy pozostaje w banku watykańskim.

        STERN wielokrotnie prosił Misjonarki Miłości, zarówno na piśmie, jak też
        podczas wizyty w macierzystym domu misji w Kalkucie, o informacje dotyczące
        deponowania pieniędzy z datków. Zakon nigdy nie odpowiedział.

        - „ Powinniście udać się do domu w Nowym Jorku, zrozumiecie wtedy co dzieje się
        z datkami” – mówi Ewa Kołodziej. Polka była przez pięć lat misjonarką miłości. –
        „ W piwnicy, w noclegowni leżą cenne książki, biżuteria, złoto. Co się z nimi
        dzieje? Siostry je przyjmują, uśmiechają się i przechowują. Większość rzeczy
        wala się bezużytecznie przez cały czas”. Podobnie rzecz ma się z milionami
        podarowanymi zakonowi. Susan Shields, niegdyś siostra Virgin, mówi: „ Pieniędzy
        tam się nie nadużywa, ogromnej większości się po prostu nie wydaje”. Gdy w
        Etiopii panował głód, wspomina Shields, wiele czeków opatrzonych było
        wskazówką: dla głodujących w Etiopii. – „ Zapytałam raz siostrę, która była
        odpowiedzialna za konta: - Jest tak wiele czeków dla Etiopii. Mam zliczyć
        pieniądze, żebyśmy mogły je tam wysłać? Siostra odpowiedziała: - Nie, nie
        wysyłamy żadnych pieniędzy do Afryki. Więc kontynuowałam wypisywanie pokwitowań
        dla ofiarodawców: „ Dla Etiopii”.
        Z opowiadań byłych sióstr wynika, że system finansowy zakonu był ulicą
        jednokierunkową. – „ Zawsze nam mówiono: Fakt, że otrzymujemy więcej niż inne
        zakony, świadczy, że Bóg bardziej kocha Matkę Teresę” – mówi Susan Shields.
        Datki i stan konta jako miernik miłości bożej. Branie jest bardziej
        błogosławione niż rozdawanie. Konsekwencję ponoszą ci, dla których właściwie
        przeznaczone były dary. W nowojorskim Bronxie zakonnice prowadzą kuchnię, gdzie
        wydaje się ubogim zupę. Dokładnie mówiąc: zlecają prowadzenie jej wolontariusze
        organizują jedzenie. Siostry je tylko rozdzielają. Pewnego razu jak wspomina
        Shields, w pracę wolontariuszy wkradł się błąd i nie mogli dostarczyć chleba.
        Siostry zapytały przełożoną czy mogą kupić chleb. „ To nie wchodzi w rachubę.
        Jesteśmy biednym zakonem” – brzmiała odpowiedź. „ W końcu biedacy nie dostali
        chleba” – mówi Susan Shields. Przeżyła też niezliczone zdarzenia tego typu:
        dziewczynka, chodząca do niej na lekcje religii, nie przystąpiła do Pierwszej
        Komunii, bo matka nie mogła jej kupić obowiązkowej białej sukienki. W następnym
        roku mała znowu ochoczo chodziła na przedkomunijną religię, ale gdy zbliżał się
        termin Pierwszej Komunii, stanęła przed tym samym problemem. Siostra Virgin
        prosiła przełożoną o pozwolenie na kupno sukienki. Oburzona przełożona znowu
        odmówiła. Dziewczynka nie przystąpiła do komunii.
        • Gość: Palnick Re: Anioł ubogich - wątek finansowy 3. IP: *.stenaline.com 04.09.03, 15:56
          Przymus oszczędzania w bogatym zakonie dotyka głównie „ najbiedniejszych z
          biednych” – indyjskie sieroty. W Delhi zakonnice prowadzą dom, w którym dzieci
          oczekują na przybranych rodziców z zagranicy. Jak zwykle, kosztów utrzymania i
          wyżywienia nie pokrywają Misjonarki Miłości, ale późniejsi adopcyjni rodzice. W
          Niemczech monopol na dystrybucję tych dzieci ma związek „ pro infante”.
          Przewodnicząca tego związku, Carla Wiedeking, osobista przyjaciółka Matki
          Teresy, napisała na początku okólnik do „ ofiarodawców, mecenasów i przyjaciół”
          w którym informowała: „ Podczas mojej wizyty we wrześniu musiałam przypatrywać
          się, jak dwójka albo trójka dzieci leżała w jednym łóżku, w przepełnionych
          pomieszczeniach, bez choćby skrawka powierzchni do zabawy. Powstałe przez to
          zaburzenia zachowania są nie do ogarnięcia”. Pani Wiedeking odwołuje się do
          chęci wsparcia przez protektorów w obliczu „ znieczulicy w stosunku do nędzy
          tych dzieci”. Znieczulica? W łonie organizacji o miliardowym majątku, która
          prawdopodobnie otrzymuje rocznie do dyspozycji trzy razy tyle pieniędzy, co
          organizacja pomocy dzieciom Unicef w Indiach. Misjonarki Miłości mają środki,
          by kupić łóżka i zbudować dla sierot domy, w których będzie dość miejsca do
          zabawy. A pieniędzy tych nie starczy tylko dla garstki dzieci z domu w Delhi,
          ale dla wielu tysięcy sierot, które na ulicach Delhi, Bombaju i Kalkuty walczą
          o przeżycie. Oszczędność, z punktu widzenia Matki Teresy, była nie tylko
          środkiem sprawiedliwego rozdziału pomocy, ale główną wartością samą w sobie.
          Wynika to z jej życiorysu. Gdy młoda siostra Teresa przybyła z biednej
          Macedonii do biednej Kalkuty, musiała tam w domu Loretanek uczyć córki bogaczy.
          Nie odpowiadało to jej wyobrażeniom o niesieniu pomocy. Dlatego w 1951 roku
          założyła swój własny zakon, aby odtąd poświęcić swoje życie umierającym na
          ulicy. Prawdziwie miłosierny krok. W początkowych latach oszczędzanie było
          warunkiem pomocy. Gdy jednak w latach siedemdziesiątych Matka Teresa stała się
          sławna w świecie, magazyny napełniały się same pieniędzmi. Biedny zakon stał
          się bogaty. Kobieta, która doprowadziła oszczędzanie do perfekcji, nie
          wiedziała, co począć z nagłym błogosławieństwem pieniądza. Co zrobić z
          obrazami, klejnotami, odziedziczonymi domami, czekami albo walizkami pełnymi
          banknotów? Teraz właściwsza byłaby pomoc nie poprzez oszczędzanie, ale
          przemyślane wydatki.
          Jedna laureatka Pokojowej Nagrody Nobla nie chciała sprawnie funkcjonującej
          organizacji, udzielającej skutecznej pomocy. Pełna dumy nazwała Misjonarki
          Miłości „ najbardziej zdezorganizowaną organizacją świata”. Komputery, maszyny
          do pisania, fotokopiarki są w jej domach zabronione. Nawet jeśli ktoś je
          podaruje, nie wolno z nich korzystać. Do prowadzenia księgowości siostry
          używają szkolnych zeszytów, w których piszą ołówkiem. Dopóki się nie skończą.
          Później wszystko wyciera się gumką i używa od nowa. W imię oszczędności. Aby
          powstał skuteczny system pomocy, rozsądek nakazuje kształcić zakonnice na:
          pielęgniarki, nauczycielki albo specjalistki zarządzania. Misjonarki Miłości
          się jednak nie kształcą, nawet nie kontynuują nauki. Niechęć do profesjonalizmu
          popychała z wiekiem Matkę Teresę do coraz bardziej groteskowych decyzji.
          Kiedyś, relacjonuje Susan Shields, organizacja kupiła od miasta Nowy Jork nie
          zamieszkany dom, by doglądać tam chorych na Aids. Cena zakupu: jeden dolar.
          Ponieważ musieli poruszać się po tym domu również niepełnosprawni, władze
          miasta zażądały wybudowania windy, ale Matka Teresa nie chciała w swoich domach
          wind. W Indiach są one oznaką bogactwa. W końcu miasto zaproponowało, że
          pokryje koszty zamontowania windy. Oferta została odrzucona. W końcu zakonnice
          oddały dom z powrotem miastu.

          Nawet jeśli Misjonarki Miłości tylko odmawiały już opłaconej pomocy głodującym
          w Etiopii albo sierotom z domu dziecka, to w wyniku działania zasady
          dezorganizacji innym bezpośrednio szkodziły. W 1994 roku redaktor naczelny
          szanowanego brytyjskiego magazynu medycznego „ The Lancet”, Robin Fox,
          przeraził świat informacją o katastrofalnych warunkach w placówkach zakonu w
          Indiach: „ Systematyczne działania są obce istocie tego domu. Matka Teresa
          przekładała opatrzność nad planowe działanie”. Nie izolowano chorych na
          gruźlicę, strzykawki płukano tylko w letniej wodzie. Również przy bólach nie do
          zniesienia odmawiano cierpiącym silnych środków przeciwbólowych. Nie dlatego,
          by brakowało ich zakonowi, ale dla zasady. „ Najpiękniejszym podarunkiem dla
          człowieka jest móc uczestniczyć w cierpieniu Chrystusa” powiedziała Matka
          Teresa. Człowieka krzyczącego z bólu próbowała pocieszyć: „ Cierpisz. To
          znaczy, że Jezus cię całuje”. Rozwścieczony śmiertelnie chory krzyknął: „ To
          powiedz swojemu Jezusowi, żeby mnie przestał całować”.

          Również angielski lekarz, Jack Preger, pracował swego czasu jako wolontariusz w
          hospicjum. Dzisiaj mówi: „ Jeśli człowiek chce komuś zapewnić miłość,
          zrozumienie i dobrą opiekę, to używa sterylnych igieł. To prawdopodobnie
          najbogatszy zakon świata. Wielu umierających tam, z punktu widzenia medycyny,
          nie musiało umrzeć”. Angielska gazeta „ Guardian” opisała hospicjum jako „
          zorganizowaną formę zaniechania pomocy”. W sposób oczywisty opieka medyczna nad
          dziećmi przeznaczonymi do adopcji jest niewiele lepsza. W 1991 roku niemiecka
          pośredniczka adopcyjna z „ pro infante”, Carla Wiedeking, apelowała w okólniku
          do przybranych rodziców: „ Sprawdźcie proszę skuteczność szczepionek u swoich
          dzieci... Przypuszczamy, że w niektórych wypadkach mogło chodzić o szczepionki
          przeterminowane albo takie, które utraciły skuteczność w odmiennych warunkach
          klimatycznych”.
          W słynnym hospicjum w Kalkucie wisi tabliczka ze zdaniem: „ Największym celem
          ludzkiego życia jest umrzeć w pokoju z Bogiem”. W wielu przemowach i
          wypowiedziach Matka Teresa nie wyrażała praktycznie wątpliwości, że prawdziwa
          troska dotyczy życia po śmierci, a nie przed nią. Tak naprawdę, Matka Teresa
          trudniła się handlem odpustami: pieniądze za czyste sumienie. Korzyści odnosili
          z niego głównie ofiarodawcy. Mniejszą biedacy. Jeśli ktoś wierzył, że Matka
          Teresa chciała zmieniać świat, usuwać ludzką krzywdę albo zwalczać biedę,
          znaczy, że chciał w to wierzyć.
          Ktoś taki pewnie nieuważnie się jej przysłuchiwał. Być biednym, cierpieć, to
          był jej cel, dany od Boga sposób życia, do którego warto dążyć w tym krótkim
          czasie istnienia przed właściwym celem: życiem wiecznym.

          Wraz z rosnącą sławą założycielka zakonu była coraz bardziej świadoma, na
          jakich nieporozumieniach opiera się jej fenomen. Napisała kilka słów i kazała
          je powiesić w macierzystym domu: „ Powiedz im, nie jesteśmy tu po to, by
          pracować, jesteśmy tu dla Jezusa. Jesteśmy przede wszystkim religijne; nie
          jesteśmy pracownicami socjalnymi, nauczycielkami, pielęgniarkami, lekarkami.
          Jesteśmy zakonnicami”. Pozostaje tylko jedno pytanie: Po co zakonnicom tak dużo
          pieniędzy?”

          Walter Wullenweber

          artykuł został zaczerpnięty z czasopisma "Stern", podane za "World Press"
          21.10.98


          • sen.dzia.li Mocno zadziałałeś... / nt 04.09.03, 16:02
            • Gość: Palnick Re: Mocno zadziałałeś... IP: *.stenaline.com 04.09.03, 20:03
              Niech najpierw poczytaja a potem dyskutują wink
              • Gość: CCCP Masz coś więcej? IP: *.acn.pl 04.09.03, 20:10
                Gość portalu: Palnick napisał(a):

                > Niech najpierw poczytaja a potem dyskutują wink

                Masz coś więcej - poza tym jednym artykułem ze Sterna?
                • Gość: CCCP Re: Masz coś więcej? IP: *.acn.pl 04.09.03, 20:54
                  Dla mnie działalność Matki Teresy i jej księgowość to kwestia drugorzędna.


                  Znacznie ważniejsze jest w moim przekonaniu pytanie: dlaczego bardziej czy mniej bogato wyposazone indyjskie szpitale w indyjskim mieście Kalkuta nie zajmowały się rutynowo udzielaniem pomocy biedakom umierajacym na ulicach?

                  W cieniu tego pytania jest następne: co Indie zrobiły z olbrzymimi, płynącymi z całego świata środkami pomocowymi, z ktorych część miała być przeznaczona własnie na rozwiązanie problemów służby zdrowia, tak żeby mogła zacząć realnie pracować na rzecz najuboższych, głównie niedotykalnych?

                  Ciebie, Palnick, interesuje, co się stało z pieniędzmi wysyłanymi przez pobożnych ludzi z Zachodu do misji Matki Teresy.

                  A ja Ci powiem, że widziałem, co zrobiono ze środkami pomocowymi, którymi dysponował rząd centralny a potem rządy stanowe Republiki Indii, a potem powołane do tego instytucje i agencje.

                  Widziałemn nowobogackie dzielnice w Kalkucie i w Delhi. Widziałem wyprzedaż otrzymywanych zza granicy w formie darów artykułów zywnościowych po cenach spekulacyjnych na bazarach. Wiem co nieco o systemie korupcji, który połknąłby wszystko co się da, zanim cokolwiek udałoby się wybudować.

                  To mnie bardziej interesuje.

                  Nie jestem czytelnikiem Sterna. Być może na ten temat też coś napisali. Ale raczej wątpię. Bo to słaby news. W końcu przekręty na wielką skalę dzieją się na całym świecie.

                  Dzisiaj mówiono w dziennikach na temat takiej Agencji powołanej do aktywizacji obszarów wiejskich w Polsce. Gółwnie popegeerowskich. Ta Agencja przez kilka lat przepuściła przez własne kiszki około 320 milionów złotych - bez żadnych widocznych rezultatów własnej działalności. Prezes: około 20 tys. zł miesięcznie.

                  Dobranoc.


            • Gość: Kafar Re: Mocno zadziałałeś... / nt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.03, 00:39
              • Gość: Palnick Tereska - fanatyczny Mengele w spódnicy ? IP: *.stenaline.com 25.10.03, 00:39
                CHRISTOPHER HITCHENS "MISJONARSKA MIŁOŚĆ"

                Matka Teresa w teorii i w praktyce

                Z angielskiego przełożył: Andrzej Dominiczak

                "Misjonarska miłość" to pierwsza w Polsce książka zawierająca krytyczną ocenę
                działalności Matki Teresy z Kalkuty. Jej autor, znany angloamerykański pisarz i
                publicysta, Christopher Hitchens, dowodzi, że działalność Matki Teresy nie
                miała w praktyce wiele wspólnego z mitem stworzonym przez kościół i karmiące
                się zmistyfikowanym obrazem świata media. Opisane w książce słowa i czyny
                legendarnej zakonnicy nie pozostawiają wątpliwości: jej głównym celem nie była
                pomoc bliźnim w potrzebie, lecz krzewienie katolickiego fundamentalizmu.
                Bezinteresowna pomoc najuboższym, z której Matka Teresa zasłynęła w świecie,
                służyła jej przede wszystkim do realizacji celów stricte politycznych, wśród
                których na pierwszym miejscu było doprowadzanie do powszechnego zakazu
                przerywania ciąży. Tymczasem biedakom, którzy szukali pomocy w prowadzonych
                przez nią schroniskach odmawiano niemal wszystkiego - umierającym w
                cierpieniach odmawiano pomocy lekarskiej, a nawet podawania środków
                przeciwbólowych; Matka Teresa uważała bowiem, że cierpienie biedaka jest
                piękne!

      • hansen Re: Anioł ubogich - wątek finansowy 1. 04.09.03, 16:02
        "Każdy człowiek na świecie wie, że siostry mają
        bardzo dużo pieniędzy. Ale nikt nie wie, co z nimi robią."


        Jak to nikt nie wie???!!! Przecież parę razy do roku siostry od matki Teresy
        robią nalot na Monte Carlo i grają tam zaciekle w ruletkę, bakarata i black
        jacka, póki wszyskiego nie przepuszczą. A potem zbierają datki na powrót do
        Kalkuty. Część sióstr jeździ też do Las Vegas, ale nie są one poważane w
        zgromadzeniu.
        W roku 1993 widziano samą przełożoną, Matkę Teresę na wyścigach w Ascott.
        Kronika towarzyska odnotowała jej wspaniałą, naszywaną tysiącem brylantów,
        paryską kreację i nowego, złotego Rolls-Royce'a.
        • Gość: Palnick Re: Anioł ubogich - wątek finansowy 1. IP: *.stenaline.com 04.09.03, 20:11
          hansen napisał:

          > "Każdy człowiek na świecie wie, że siostry mają
          > bardzo dużo pieniędzy. Ale nikt nie wie, co z nimi robią."
          >
          >
          > Jak to nikt nie wie???!!! Przecież parę razy do roku siostry od matki Teresy
          > robią nalot na Monte Carlo i grają tam zaciekle w ruletkę, bakarata i black
          > jacka, póki wszyskiego nie przepuszczą. A potem zbierają datki na powrót do
          > Kalkuty. Część sióstr jeździ też do Las Vegas, ale nie są one poważane w
          > zgromadzeniu.
          > W roku 1993 widziano samą przełożoną, Matkę Teresę na wyścigach w Ascott.
          > Kronika towarzyska odnotowała jej wspaniałą, naszywaną tysiącem brylantów,
          > paryską kreację i nowego, złotego Rolls-Royce'a.
          ---------------------
          Głupiś hansen jak but.
          Darczyńcy przeznaczają sute darowizny na pomoc chorym. Tak powinny byc uzywane.
          Teresa i posttereski nie inwestują pieniedzy zgodnie z wolą donatorów. Nic nie
          robią w kierunku przekształcenia swoich umieralni w profesjonalne szpitale, nie
          kupuja nawet prostego sprzętu medycznego i leków.
          Nie robia tego, ponieważ ich umieralnie niczym innym nigdy nie miały być. To
          miejszca w których należy powtarzać drogę Jezusa, ale tylko jej fragment
          dotyczący drogi na Golgotę.
          Nikt nie twierdzi, że one przepijają te pieniądze. One ich nie używają, żeby
          ulżyć cierpiącym!
          Istnieje teoria, że błyskawiczna akcja JP II zwiazana z nieprawdopodobnie
          szybkim wciąganiem Teresy na ołtarze została poprzedzona przekazaniem tej
          niepotrzebnej tereskom forsy tam gdzie jej ciągle mało.
          • hansen Re: Anioł ubogich - wątek finansowy 1. 04.09.03, 20:22
            Gość portalu: Palnick napisał(a):

            > Głupiś hansen jak but.
            > Darczyńcy przeznaczają sute darowizny na pomoc chorym. Tak powinny byc
            > uzywane. Teresa i posttereski nie inwestują pieniedzy zgodnie z wolą
            > donatorów... /i dalej w tym samym stylu.../

            Chylę czoła przed tobą, o mędrcze, mądrość swą czerpiący z jednego artykułu,
            zaczerpniętego z bulwarowej prasy. Podziwiam twą wytrwałosć w dążeniu do źródeł
            wiedzy. Byłeś tam? Widziałeś? Słuchałeś ludzi? Nie, przeczytałeś coś, co ktoś
            tam napisał, licząc na skandalik, medialny szum i, w związku z tym, parę ojro,
            które wpadną mu do kieszonki. Założę się, ze jeśli ktoś dałby mu kilka ojro
            więcej, napisałby śliczny panegiryk ku czci tejże samej matki Teresy.
            Ale niech ci tam, podniecaj się tym "odkrywczym" artykułem. Życie w końcu takie
            monotonne...

            Najlepszego.
            • Gość: Palnick Re: Anioł ubogich - wątek finansowy 1. IP: *.stenaline.com 04.09.03, 21:49
              hansen napisał:

              > Gość portalu: Palnick napisał(a):
              >
              > > Głupiś hansen jak but.
              > > Darczyńcy przeznaczają sute darowizny na pomoc chorym. Tak powinny byc
              > > uzywane. Teresa i posttereski nie inwestują pieniedzy zgodnie z wolą
              > > donatorów... /i dalej w tym samym stylu.../
              >
              Chylę czoła przed tobą, o mędrcze, mądrość swą czerpiący z jednego artykułu,
              zaczerpniętego z bulwarowej prasy. Podziwiam twą wytrwałosć w dążeniu do źródeł
              wiedzy. Byłeś tam? Widziałeś? Słuchałeś ludzi? Nie, przeczytałeś coś, co ktoś
              tam napisał, licząc na skandalik, medialny szum i, w związku z tym, parę ojro,
              które wpadną mu do kieszonki. Założę się, ze jeśli ktoś dałby mu kilka ojro
              więcej, napisałby śliczny panegiryk ku czci tejże samej matki Teresy.
              Ale niech ci tam, podniecaj się tym "odkrywczym" artykułem. Życie w końcu takie
              monotonne...
              >
              > Najlepszego.
              ---------------
              Wyluzuj nieco. Wkleiłem ten artykuł nie dlatego, że jest dla mnie źródłem
              wszelkiej wiedzy a dlatego, że MTK jest znana wszystkim jako żywa relikwia.
              Inny punkt widzenia może jedynie zmusić do myślenia, krytycznej analizy
              informacji i wyciągania własnych wniosków.
              Twoje spekulacje na temat przyczyn napisania tego artykułu przez dziennikarza
              więcej mówią o tobie niz o nim.
              Pozdrowienia
              • Gość: CC Czytalem ze gdyby zaplacila troche wiecej... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.09.03, 23:40
                to proces kanonizacji poszedlby jeszcze szybciej. Zreszta wszyscy szybko
                kanonizowani musza odpowiednio zaplacic. Nawet Ted Turner ma
                wystarczajaco wiele pieniedzy zeby go kanonizowac. Strasznie
                skorumpowany jest ten watykan.
                • Gość: CC Wszystkie te rzetelne informacje... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.09.03, 00:54
                  podaje za palnickopodobnymi w imie oczyszczenia atmosfery i zgody
                  narodowej.


                  Gos´c´ portalu: CC napisa?(a):

                  > to proces kanonizacji poszedlby jeszcze szybciej. Zreszta wszyscy
                  szybko
                  > kanonizowani musza odpowiednio zaplacic. Nawet Ted Turner ma
                  > wystarczajaco wiele pieniedzy zeby go kanonizowac. Strasznie
                  > skorumpowany jest ten watykan.
          • Gość: alicja Re: Anioł ubogich - wątek finansowy 1. IP: *.net.autocom.pl 06.09.03, 02:26
            Gość portalu: Palnick napisał(a):

            > Istnieje teoria, że błyskawiczna akcja JP II zwiazana z nieprawdopodobnie
            > szybkim wciąganiem Teresy na ołtarze została poprzedzona przekazaniem tej
            > niepotrzebnej tereskom forsy tam gdzie jej ciągle mało.>.

            Coś jest na rzeczy. Zakonnice nie dysponują jakąkolwiek darczynną forsą.
            One są niewolnicami księży w sensie dosłownym. JPII dziwnych jegomości
            błogosławinymi czyni. Np. założyciel opus dei z Hiszpanii.
            • Gość: Krzys52 Opowiesci dla ubogich - wątek finansowy 1. IP: *.proxy.aol.com 06.09.03, 02:57
              Gość portalu: alicja napisał(a):

              > Gość portalu: Palnick napisał(a):
              >
              > > Istnieje teoria, że błyskawiczna akcja JP II zwiazana z nieprawdopodobnie
              > > szybkim wciąganiem Teresy na ołtarze została poprzedzona przekazaniem tej
              > > niepotrzebnej tereskom forsy tam gdzie jej ciągle mało.>.
              >
              > Coś jest na rzeczy. Zakonnice nie dysponują jakąkolwiek darczynną forsą.
              > One są niewolnicami księży w sensie dosłownym. JPII dziwnych jegomości
              > błogosławinymi czyni. Np. założyciel opus dei z Hiszpanii.
              .
              :::
              O to wlasnie chodzi, Alicjo, ze kretyni roztkliwiaja sie nad tymi zakonnicami,
              ze one z takim poswieceniem ,itp. - co jest czescia prawdy. Pomijaja jednak
              kretyni aspekt kasy ktora, ekspediowana jest na utrzymanie pasibrzuchow w
              stanie "dozgonnego oplywu" (oplywaja w dostatki i tluszczsmile.
              Wiadomo np. jaka role odgrywaly i odgrywaja zakonnice w hospicjach. Przyznaje
              ze ciezka to praca i jestem pelen podziwu dla ich poswiecenia - w zdobywaniu
              kasy dla kk. Historycznie biorac potega majatkowa kk w niemalej czesci budowana
              byla na zapisach pacjentow na rzecz kk (nie zapiszesz to pojdziesz do piekla).
              Bardzo dobrze wiec ze przywrocilas elementowi kasy - w "dzialalnosci
              charytatywnej" kk - nalezne mu miejsce.
              .
              Pzdr.
              K.P.
              • Gość: Kafar Re: Opowiesci dla ubogich - wątek finansowy 1. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.03, 11:21
                Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                > Gość portalu: alicja napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Palnick napisał(a):
                > >
                > > > Istnieje teoria, że błyskawiczna akcja JP II zwiazana z nieprawdopodo
                > bnie
                > > > szybkim wciąganiem Teresy na ołtarze została poprzedzona przekazaniem
                > tej
                > > > niepotrzebnej tereskom forsy tam gdzie jej ciągle mało.>.
                > >
                > > Coś jest na rzeczy. Zakonnice nie dysponują jakąkolwiek darczynną forsą.
                > > One są niewolnicami księży w sensie dosłownym. JPII dziwnych jegomości
                > > błogosławinymi czyni. Np. założyciel opus dei z Hiszpanii.
                > .
                > :::
                > O to wlasnie chodzi, Alicjo, ze kretyni roztkliwiaja sie nad tymi
                zakonnicami,
                > ze one z takim poswieceniem ,itp. - co jest czescia prawdy. Pomijaja jednak
                > kretyni aspekt kasy ktora, ekspediowana jest na utrzymanie pasibrzuchow w
                > stanie "dozgonnego oplywu" (oplywaja w dostatki i tluszczsmile.
                > Wiadomo np. jaka role odgrywaly i odgrywaja zakonnice w hospicjach. Przyznaje
                > ze ciezka to praca i jestem pelen podziwu dla ich poswiecenia - w zdobywaniu
                > kasy dla kk. Historycznie biorac potega majatkowa kk w niemalej czesci
                budowana
                >
                > byla na zapisach pacjentow na rzecz kk (nie zapiszesz to pojdziesz do piekla).
                > Bardzo dobrze wiec ze przywrocilas elementowi kasy - w "dzialalnosci
                > charytatywnej" kk - nalezne mu miejsce.
                > .
                > Pzdr.
                > K.P.
                ************************
                To wyjasnia dlaczego KK nie zaklada domów samotnej matki, a pasjami dba o
                staruszków nad grobem.
                Ci pierwsi to dlugotrwaly klopot i koszt. Ci drudzy to szybki klopot i szybki
                szmal. Wyduszenie zapisów od otumanionej staruszki to pestka!
                We Francji darowizny nieruchomosci dla KK są niewiążące prawnie. Przy takim
                zapisie (gdzie beneficjentem jest kosciól)i braku spatkobierców, majątek
                przejmuje państwo.
                • Gość: Palnick Re: Opowiesci dla ubogich - wątek finansowy 1. IP: *.stenaline.com 21.09.03, 01:50
                  Gość portalu:Kafar napisał(a):
                  >
                  >>Gość portalu:Krzyś52 napisał(a):

                  Historycznie biorac potega majatkowa kk w niemalej czesci budowana byla na
                  zapisach pacjentow na rzecz kk (nie zapiszesz to pojdziesz do piekla).
                  Bardzo dobrze wiec ze przywrocilas elementowi kasy - w "dzialalnosci
                  charytatywnej" kk - nalezne mu miejsce.

                  Pzdr.
                  K.P.
                  ************************
                  > To wyjasnia dlaczego KK nie zaklada domów samotnej matki, a pasjami dba o
                  > staruszków nad grobem.
                  > Ci pierwsi to dlugotrwaly klopot i koszt. Ci drudzy to szybki klopot i szybki
                  > szmal. Wyduszenie zapisów od otumanionej staruszki to pestka!
                  > We Francji darowizny nieruchomosci dla KK są niewiążące prawnie. Przy takim
                  > zapisie (gdzie beneficjentem jest kosciól)i braku spatkobierców, majątek
                  > przejmuje państwo.
                  ------------------
                  Zgadzam sie z opinia na temat wyższości Hospicjum nad domem samotnej matki - w
                  optyce koscioła.
    • Gość: . państwo lewicowe IP: 130.94.107.* 19.10.03, 18:12
      Gość portalu: doku napisał(a):

      > ... zbrodniarką.

      gdzie
      > odmawiano podania lekarstw i jakiejkolwiek pomocy

      > A od siebie dodam, że jest to państwo lewicowe



      co to jest państwo lewicowe?

      • bimi Re: państwo lewicowe 19.10.03, 21:50
        Gość portalu: . napisał(a):

        > co to jest państwo lewicowe?

        Dla doku, to takie, w którym mieszka wielu antysemitów.
        • Gość: Pawel LYSO wAM ZBOCZENI INACZEJ..!!! IP: *.dip.t-dialin.net 20.10.03, 10:26
    • Gość: Józew Zawadzki Oto jeden z dowodów dokowej degrengolady. Takich IP: *.icm.edu.pl 20.10.03, 20:54
      autorów ( haha) ma to forum.
    • Gość: Niezdziwiony DOKU = ROZUM W KROKU???? (nt) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.03, 22:45
      • Gość: miki Dobre. To malutkie ( haha) ma to w kroku. Haha IP: *.icm.edu.pl 20.10.03, 23:21
        • Gość: up. up. IP: *.stenaline.com 23.10.03, 01:25
    • Gość: polit Re: Nie wiedziałem że Teresa z Kalkuty była taką IP: *.dip.t-dialin.net 25.10.03, 12:34
      Mam durzo do czynienia z Swiadkami Jechowy( moi koledzy w pracy)i oni tez jako
      "Badacze Pisma Swietego" wysuwaja teorie o rodzinie Jezusa.Mowie im zawsze ze
      tez przewidywali w polowie lat 70 koniec Swiata i sie nie spelnilo.Tak samo
      teraz o zyciu Jezusa czesto odzywaja sie pseudonaukowcy z Australi i
      opowiadaja bajki.Tak samo Matka Teresa z Kalkuty ma swoich wielbicieli i
      zazdrosnikow. Jednak wiekszosc opowiada o jej dobrym Sercu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja